niedziela, 20 listopada 2011

Recenzja: maska Kallos – Latte

Uzupełniłam moją półkę w łazience o maskę Kallos Latte, o której już bardzo dawno czytałam na Wizaż.pl. Widziałam ją kiedyś w sklepie z akcesoriami fryzjerskimi, ale w asortymencie posiadali tylko litrowe opakowania (ok. 22 zł/1l), więc wstrzymałam się z zakupem. Zapomniałam o niej na parę miesięcy i wczoraj zamówiłam na Allegro.

www.effectkosmetyki.pl

Skład

Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Dipamytoylethyl Hydroxyethylomonium Methosulfate, Parfum, Propylene Glycol, Benzyl Alcohol, Citric Acid, PEG- 5 Cocomonium Methosulfate, Methylisothiazolinone, Sodium Glutamate, Hydroxypropyltrimonium Hydrolized Casein, Hydrolized Milk Protein, Methylchloroisothiazolinone, Sodium Cocoyl Glutamate, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, 5-Bromo-5-Nitro-1,3-Dioxane.


Analiza składu z wizaz.pl

Cetearyl alcohol to emolient (działanie nawilżające), Cetrominum to konserwant (stosowanie go w tym celu nie jest dozwolone), ma właściwości antstatyczne, zmiękczające, lekko emulgujące. Dipalmitoylethyl hydroxyethylmonium methosulfate to humektant i 'zmiękczacz', a jednocześnie substancja zapobiegająca elektryzowaniu włosów. Parfum to zapach - trochę za wysoko (może podrażniać). PEG-5 Cocomonium Methosulfate to nie silikon, a pochodna glikolu polietylenowego - ogólnie PEGi pełnią różne funkcje - od detergentów poprzez zmiękczacze po emulgatory. Alkohol benzylowy - rozpuszczalnik, konserwant, substancja zapachowa. Są odżywcze proteiny mleka i kazeina. Methylchloroisothiazolinone - to konserwant- może podrażniać i jest moim zdaniem trochę za wysoko w składzie. Methylisothiazolinone też konserwant. Sodium Cococl Glutamate - substancja myjąca, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride - substancja o działaniu odżywczym, ułatwia rozczesywanie, uelastycznia i wzmacnia włosy. Będzie nawilżał, odżywiał, nabłyszczał. [źródło: Wizaż.pl]
 
Moje wrażenia

Włosy gładkie, błyszczące, nawilżone. Potwierdzam ostatnie zdanie z wizażowej analizy. Czasami dodaję do niej półprodukty, jednak w pilnuję zalecanego stężenia - np. keratynę, elastynę, witaminy czy mocznik. Jest bardzo wydajna, pięknie pachnie i ma idealną konsystencję. Zauważyłam, że moje włosy bardzo lubią produkty z proteinami mlecznymi, dlatego maskę zaliczam do grona produktów must have :D

Cena: 19 zł z przesyłką/800 ml

Dostępność: sklepy internetowe, hurtownie kosmetyczne, sklepy z artykułami fryzjerskimi.
« Nowszy post Starszy post »

15 komentarzy

  1. Cześć!
    Mam tę maskę i jestem zachwycona - nigdy nie miałam bardziej miękkich i gładkich włosów! :)

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam na Allegro i czekam aż dojdzie :)

    Zdecydowałam się też na mycie włosów odżywką więc jutro idę w poszukiwaniu odżywki Hergon, Gloria i Isana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę odżywkę :) jest naprawdę dobra!

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie odrzuca zapach tej maski, jest zbyt duszący i taki budyniowy... Kupiłam raz, zużyłam do końca, ale więcej jej nie kupię ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety mam ją i powoduje u mnie swędzenie i łupież .___. Ostatnio wypróbowałam Stapiz Repair & Shine Hair Mask, sprawdza się całkiem dobrze,jakkolwiek zapach nie zachwyca wcale.

    OdpowiedzUsuń
  6. ups... dziś widzialam 800 ml za 6.78 :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kallos siedzi u mnie w szafce i czeka na swoją kolej... Jak skończę Stapiz Sleek Line pewnie będę miała dość litrowych opakowań ja jakiś czas, więc jeszcze trochę poczeka, ale jest :)

    OdpowiedzUsuń
  8. niby dobra ale rzadko moge jej uzywac bo robi mi sie siano ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Można ją dostać również w Hebe za ok 5zł:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest świetna, ale również polecam wypróbować Kallos Crema Millodo&Placenta, moje włosy bardzo ją polubiły!

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie dzisiaj ją kupiłam, przejrzałam skład i ma Dimethiconol- to silikon prawda? Ja dałam za nią 4,99 za 275ml ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to silikon ale łatwo zmywalny szamponem bez SLS. Ciekawe, że Natalia nie napisała w składzie, że posiada Dimethiconol. Czyżby zmienili skład????

      Usuń
  12. Zakupiłam dziś litrowe opakowanie za 10zł (w multidrogerii na Krzemienieckiej 46b we Wrocku). Jestem mile zaskoczona, że produkują to we Włoszech. Niestety muszę potwierdzić to co napisała Alissa - przepotfornie śmierdoli.;P Mam nadzieję,że mimo to się sprawdzi, jak nie to może wypróbuję inną maskę kallosa ;)

    AsiaK

    OdpowiedzUsuń
  13. Szukając tej maski pokazują mi się dwa produkty:
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=48407
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=14054
    To są 2 różne maski a mam wrażenie, że traktowane są tak samo. Skład mają całkiem inny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo niestety mają prawie taka samą nazwę :)

      Usuń

Polecane2