środa, 1 lutego 2012

O olejowaniu twarzy po raz drugi :)

Olejowanie twarzy wzbudziło wiele emocji, dlatego najpierw opowiem w skrócie jak zmieniła się moja skóra, gdy zaprzestałam stosowania kremów.

Po pierwsze kolosalnie wzmocniły się brwi i rzęsy. Po drugie moja sucha skóra przestała się łuszczyć, a wcześniej, gdy nałożyłam troszkę pudru transparentnego – schodziła płatkami już po minucie ;) Po trzecie zmniejszyły się o 3 razy worki pod oczami! Być może jest to też efekt odstawienia kredki do oczu. Po czwarte zaczęły oczyszczać się pory. Gdybym systematycznie stosowała metodę OCM zapewne już by ich nie było ;) Po piąte skóra zmieniła swój koloryt i wystarczy mi tylko tusz do rzęs, żeby czuć się dobrze :) Czasami nawet wychodzę do marketu bez makijażu - wcześniej bez eye make-up nie było szans.

Nie jestem z wykształcenia kosmetologiem czy chemikiem, dlatego trudno mi stwierdzić czy olejki to wystarczające źródło składników odżywczo-nawilżających. Dla urozmaicenia stosuję różne olejki, oto moja kolekcja:
Olej lniany, kokosowy, makadamia, z wiesiołka, z ogórecznika, z miodli indyjskiej, konopny, z czarnuszki siewnej, ze słodkich migdałów, awokado i tamanu.


Olejki natłuszczają, ale nie nawilżają, dlatego aby zapewnić skórze odpowiedni poziom nawilżenia najpierw przecieram twarz tonikiem lub naparem ziołowym, a następnie nakładam jeden z niżej wymienionych produktów:
  • kwas hialuronowy
  • miąższ z aloesu
  • przecieram twarz rozcieńczonym z wodą aptecznym sokiem z aloesu lub octem jabłkowym
  • hydrolizowaną elastyną
  • hydrolizowaną keratyną
  • hydrolizowanym kolagenem.
Dopiero po nałożeniu takiej bazy aplikuję na buzię wybrany olejek.


 

Macie inne pomysły? - Zapraszam do dyskusji! :)

Oczywiście nikogo nie zmuszam do stosowania oleju, nie sugerujcie się moim wyborem - każdy organizm jest inny i ma inne potrzeby. Tak samo jest z włosami, dlatego pielęgnacji nie powinno się "kopiować", ale modyfikować i dostosowywać do indywidualnych potrzeb :)
« Nowszy post Starszy post »

98 komentarzy

  1. ja też ciągle kładę olejek na twarz, czasami w mieszance z kwasem hialuronowym, czasami tylko na zwilżoną buzię :) muszę koniecznie spróbować Twojej metody z octem, na to bym nie wpadła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się chcę przestawic na jak najbardziej olejową pielęgnacje :) Aktualnie mam ocm na noc po którym nakładam olej ze słodkich migdałów i kilka kropel arganowego :) Zobaczymy jakie będą efekty. A co do ściągania porów - maseczka z drożdży i mleka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podpisuję się pod tym postem :) U mnie oleje przywróciły równowagę lipidową (po testach jednej z serii kremów miałam taką masakrę... nawet kwasy jej tak nie przesuszyły...).
    Od kilku tygodni stosuję mieszankę: olejek + kwas hialuronowy i buzia wygląda tak pięknie, że niemal przestałam używać podkładu :) Najlepiej sprawdziły się miksy olejowe: Alterra na zmianę z Alverde :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A można na twarz używać Vatiki? Bo akurat tylko taki olej posiadam. Oprócz oliwy z oliwek ale nie wiem czy to się liczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vatika olejek kokosowy? Z tego co kojarzę nie zawiera parafiny i innych sztucznych dodatków, wiec chyba moze byc ;) Oliwa też :) Spróbuj, a potem najwyzej zainwestuj w lekkie, czyste olejki :)

      Usuń
  5. Zaczynałam też od stosowania samych olejów. Później zaczęłam robić kremy z półproduktów. Jednak mimo wszystko lubię na buzię nałożyć sam olej. Jednak ja zawsze na olej nakładam na skórę wcześniej zwilżoną hydrolatem lub umyta. Przedtem miałam bardzo suchą skórą, tak że skóra schodziła mi płatami, pękała. A teraz nic, nawet gdy pominę smarowanie buzi czymkolwiek raz na jakiś czas! Stosuję taką pielęgnację już kilka lat. I nie wyglądam jak ropucha ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takich komentarzy brakowało pod pierwszym postem o olejowaniu twarzy! :) Opinia dermatologa o rozpulchnianiu twarzy troszkę mnie przestraszyła i odebrała pewność w to co robię, ale Twój komentarz ją przywrócił :D Ja też nakładam olej na umytą wcześniej skórę, nie wyobrażam sobie inaczej :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja muszę się pochwalić że właśnie przedemną leży świeżo rozpakowany olej tamanu, który zakupiłam dzięki Twojemu blogowi :) Ide zaraz go nalożyć na moje zadrapania :) Mam nadzieje że podziała bo już nie mam siły na swoje suche skórki....

    P.S. Kocham to, że tak często dodajesz nowe posty hehe :)
    Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że nie skończą się inspiracje... :)))
    Daj znać czy olej zagoił :) Trzymaj go w lodówce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No i już wiem jak zużyć moją wodę różaną ;D Z octem bym chyba nie zaryzykowała.... jakoś nie mogę znieść tego zapachu przy dodawaniu do masek do włosów, a co dopiero jakbym miała go nałożyć na twarz brrr

    OdpowiedzUsuń
  10. Skóra zbudowana jest w taki sposób, że baaardzo mało składników jest się w stanie przedrzeć się do głębszych warstw naskórka w stanie niezmienionym, a oleje właśnie dają radę przejść przez warstwę korneocytów i uszczelnić cement międzykomórkowy, który składa się między innymi z tłuszczów.
    Pewnie dlatego Twoja sucha skóra jest nawilżona po oleju, który wspomaga cement, a nie po kremie.
    Wody w naskórku nie brakuje (jeśli nie jesteś odwodniona), chodzi głównie o ilość i tempo w jakim ucieka z niego, cement międzykomórkowy i NMF służą temu, aby nie wyparowywała w nadmiarze tylko w prawidłowym tempie.

    uhh... mam nadzieję, że mój wywód jest zrozumiały, bo o tej porze jeszcze ciężko mi znaleźć słowa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ujęłaś bardzo ważne kwestie, HairCare (i nie mówię tak tylko dlatego, że doczekałam się wzmianki - tak w ogóle dziękuję kochana :*) i ze wszystkim się zgadzam :)

    Oleje są świetne, ale trzeba mieć ich przynajmniej kilka, bo każdy ma tak naprawdę inne właściwości; nie każdy jest nawilżający, inne sprawdzają się przy innych skórnych problemach itd :) No i rozróżniamy też oleje schnące, półschnące i w ogóle nie schnące, dlatego np. rano przed makijaż lepiej wybierać oleje schnące, żeby się wchłonęły dobrze i nie zostawiły tłustej warstewki.

    A i polecam właśnie mieszanie olejów z kwasem hialuronowym od czasu do czasu, wtedy składniki odżywcze w nich zawarte lepiej migrują w głąb skóry :) Masz może taki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwas hialuronowy mam, ale zakupiony kiedyś na allegro... Nie ufam mu ;) No i już prawie wysechł. Na pewno wymieszam go z olejkiem :) Jest już na zakupowej liście :)

      Usuń
    2. haircare, italiana89- widze ze jestescie ekspertkami, moze mi doradzicie: jaka jest optymalna ilosc kwasu hialuronowego małocząsteczkowego przy 50 ml oleju? Taką mieszanke mozna wzbogadzic jeszcze jakimis półproduktami z mazideł dla skutecznosci?

      I czy wie ktos jaki jest termin przydatnosci do spozycia kwasu hialuronowego malocząsteczkowego? Ja swój kupiłam rok temu na mazidłach, ale nie miałam pomysłu co z nim zrobic, wiec od roku proszek leżakuje w szufladzie :). Teraz wreszcie znalazłam zastosowanie, ale nie wiem czy zachował jeszcze jakiekolwiek włąsciwosci :/...

      Kasia

      Usuń
    3. A nie ma daty ważnosci na opakowaniu? :) Ja swoj kwas zamówiłam niecały rok temu (był w postaci żelu), na początku włosomanii... i już wysechł :P Był to jednak produkt zamówiony na Allegro, więc nie bardzo pewny ;)
      Myślałam, żeby olej łączyć z kwasem hialuronowym tuż przed nałożeniem tj. parę kropel kwasu i parę olejku. Nie studiowałam chemii i nie wiem, jakie mogłyby zajść reakcje :(

      Usuń
    4. Pisząc o reakcjach mam na myśli połączenie kwasu i oleju na dłużej ;)

      Usuń
    5. Kasiu,
      jeśli to jest HA (kwas hialuronowy) w proszku, to się nie rozpuści w oleju. trzeba go rozpuścić w wodzie, np. żeby uzyskać 1% wsypujesz 1 g proszku do 99 ml wody (destylowanej), i dopiero taką ciecz możesz mieszać z olejem, tak jak HairCare mówi, tuż przed nałożeniem na twarz ;)

      Przydatność - jeśli kwas leżał w szufladzie, czyli w ciemnym, niewilgotnym miejscu, powinien być jak najbardziej zdatny do użycia :) Po wymieszaniu z wodą przechowuj dalej w lodówce :)

      I z takiej mieszanki nie wyjdzie żel, tylko ciecz, więc parę kropelek tej cieczy + parę kropelek oleju, na dłoni mieszamy i na buzię :)

      Buziaki dla Was obydwu :*

      Usuń
  12. a które oleje są schnące??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jakiego octu używasz? takiego sklepowego czy domowego?

      Usuń
    2. np. z czarnuszki, konopny, lniany właśnie, sojowy, z pestek winogron :)

      Usuń
    3. Super, to jest temat na kolejną notkę o olejowaniu buzi :) Na razie testuję olejki i mam już swoich faworytów :) Zamawiając olejki wybierałam takie, które poradzą sobie z suchą skórą i AZS (akurat nie na twarzy).

      Usuń
    4. Octu używam niestety ze sklepu, ale efekt bardzo mi się podoba :D Nawet po użyciu zwykłego octu skóra jest super! Najlepiej jednak używać octu zrobionego w domu lub kupionego ze sprawdzonego sklepu ze zdrową żywnością...

      Usuń
  13. mam skóre przesuszona ale pelną zaskornikow i pryszczy czy moge na nia stosowac np oliwke Hipp zmieszana z olejem rycynowym?chcialabym zaczac olejowanie ale w ogole nie mam pojecia jak sie za to zabrac:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej bazowy z olejem rycynowym powinno się używać w proporcji 7:3, oliwka Hipp składowo wydaje się ok (chyba mówimy o tej samej?) chociaż kiedyś ta oliwka mi krzywdę zrobiła, nie wiem czy miała inny skład czy moja wina była ale mam do niej jakiś uraz :) Na buzię zdecydowanie wolę czyste oleje ze sklepu Zrób Sobie Krem czy Mazidła.

      Usuń
    2. tak , tak mowimy o tej samej:)
      a jaki olej konkretnie polecasz?

      Usuń
  14. Olej lniany to ja jem codziennie do obiadu i znając doskonale jego zapach i smak nie mogę sobie jakoś wyobrazić nałożenie sobie jego na twarz:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :D Bo jest to najlepsza odżywiająca jaką znam :) (polecano olej lniany w jakiejś babskiej gazecie, którą ostatnio miałam w ręce) :)

      Usuń
  15. mi po olejowaniu skora sie unormowala i juz sie nie przetluszcza jednak na worki pod oczami nic nie zrobily...

    OdpowiedzUsuń
  16. a co do octu jablkowego to dodaje go do swojego domowego toniku juz od bardzo dawna i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślisz czy dobrym pomysłem było by domieszanie ok 10% octu jabłkowego do mieszanki olejowej? Coś w zamian wody która pomaga rozprowadzić mieszankę na skórze. Mieszanka olejów by to wytrzymała czy lepiej dolewać ocet przy każdorazowym użyciu oleju? Przyznam się szczerze, że z lenistwa wolałabym mieć już to gotowe do uzycia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jestem chemikiem i nie wiem :( Zawsze można spróbować ;) Nie zapomnij wstrząsnąć przed użyciem :D Ja używam co chwilę innego olejku więc będę łączyć je z octem tuż przed użyciem ;)

      Usuń
  18. Mi niestety oleje zatykają pory, nawet olejek tamanu powodował nadprodukcję wągrów:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś nie jestem przekonana do nakłądania olejów na twarz tym bardziej że mam atopowe zapalenie skóry a teraz zaostrzenie więc nie chce kombinować. Mi obecnie pomaga najzwyczajniejsza maść z wit A.Dogłebnie nawliża i efekt jest przez cały dzień. Jest tłusta więc stosuje tylko na noc lub jak siedzę w domu i nigdzie nie wychodzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem właśnie osoby z AZS powinny skłaniać się ku olejkom, wiele olejków ma przecież lecznicze działanie. Jeśli pisząc AZS masz na myśli trądzik różowaty to przeczytaj notkę o tym, jak go pokonałam i poszperaj w Internecie :)

      Usuń
    2. a co myślisz o olejku do ciała Alterra migdał i papaja http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=45800&next=1 ? nadawałby się na twarz?

      Usuń
    3. ale bardziej do oczyszczania czy mogę kłaść sam olejek zamiast kremu na noc?

      Usuń
    4. Zamiast kremu :) do OCM dziewczyny stosują raczej czyste olejki, a nie ich mieszankę, chociaż myślę, że Alterra też sobie poradzi :) Spróbuj! Możesz zwilżyć buzię, nałożyć olej na makeup, masować taką naolejowaną twarz i zmyć wszystko wodą;) na koniec wypłucz twarz w chłodnej wodzie, aby zamknąć pory. to taka skrócona OCM, moja ulubiona ;) na pewno Alterra sobie poradzi :)

      Usuń
    5. oo super! wypróbuję już dziś! a po takim oczyszczeniu już nic nie nakładać na twarz? niestety aktulnie nie mam żadnego czystego oleju.

      Usuń
    6. Ja nakładam po oczyszczeniu lekki olej, ponieważ woda podsusza moją skórę ;)
      Do klasycznej OCM potrzebny jest rycynowy + inny olej, możesz użyć olej słonecznikowy, który masz pewnie w kuchni ;)

      Usuń
  20. Świetny wpis!:)
    Swoją drogą możesz mi powiedzieć jak działa olej z miodli indyjskiej?:)
    Przymierzam się go kupić, żeby używać na skórę głowy, ale gdyby miał być fajny do twarzy to też jak najbardziej byłabym happy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A możesz powiedzieć bardziej szczegółowo jakie działanie zaobserwowałaś?:)
      Byłabym nieziemsko wdzięczna;)

      Usuń
  21. Moja skóra twarzy to istny zamęt i pomieszanie z poplątaniem :)Bo w jednym czasie potrafię mieć stwierdzone 3 rodzaje zmian na mej kochanej twarzyczce.Czyli atopowe zapalenie skóry przechodzące w łuszczycowe zapalenie skóry a na czole skrajność czyli łojotokowe zapalenie skóry.Z resztą skóry nie mam już aż takich problemów.Zimą przeważnie mam suchą twarz a takie 3w1 to szczególnie w ciepłe miesiące mnie dopada.
    Mam olejek z alterry to spróbuje i zobaczymy co z tego wyjdzie.Innych olejków póki co nie mam.No pomijając olej sezamowy i oliwę z oliwek ale to do celów kulinarnych

    OdpowiedzUsuń
  22. A gdzie mogę zakupić te wszystkie olejki? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sklepy internetowe: zrobsobiekrem, ecospa, mazidla, biochemia urody itd :)

      Usuń
  23. Witaj, chciałam się zapytać, ale o olejowanie włosów - mam nadzieję, że nie będziesz miała mi za złe, że piszę pod tym postem. Chodzi mi o Twoją metodę "miskową". Używając oleju kokosowego najpierw go rozpuszczasz czy od razu wrzucasz do ciepłej wody w misce? Bo przyznam się, że zrobiłam tak i porobiły mi się "gluty" - olej nie rozpuścił się całkowicie:/ Może woda nie była dostatecznie ciepła, nie wiem. I ile dajesz tego oleju? Łyżkę, dwie? Z góry bardzo Ci dziękuję za odpowiedź:-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pytanie odnośnie Alternatywy 1. Czy używasz octu jabłkowego czy zwykłego i w jakich proporcjach to wszystko robisz? i jeszcze jedno może być zamiast olejku masło shea?

      Usuń
    2. Ok. 5 kropel olejku i 5 kropel octu, może być zwykły lub jabłkowy (można też stosować naprzemiennie) :) Masło shea to produkt uboczny podczas tłoczenia oleju, możesz spróbować, a nuż się spodoba :)

      Usuń
    3. Anonimowy - ja dosypuję oleju kokosowego w postaci stałej do miski i ciepła woda idealnie go rozpuszcza, nie wiem co się stało w Twoim przypadku :D W takim razie rozpuść olej przed zmieszaniem go z ciepłą wodą :) Olej kokosowy w tej metodzie mi nie pasuje, bardziej lniany lub oliwa :) Daję ok. 1 łyżki oleju na 1 litr wody (lubię gdy włosy są bardzo tłuste od oleju :D) Pozdrawiam:)

      Usuń
    4. Dziękuję Ci za odpowiedź! Chyba miałam zbyt chłodną wodę - tak podejrzewam... Następnym razem spróbuję z oliwą:) Pozdrowienia!

      Usuń
  24. Przepraszam przez pomyłkę kliknęłam odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  25. A czy ta opinia o rozpulchnianiu twarzy to tylko opinia jednego dermatologa czy ogolnie panuje takie przekonanie?

    OdpowiedzUsuń
  26. Poczytaj komentarze pod pierwszą notką o olejowaniu twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej!
    Ja od miesiąca stosuję OCM i olejowanie twarzy. Mam cere wrażliwą, mieszaną i naczynkową, ogólnie problemową, ale jakoś zawsze sobie z nią radziłam stosujęc sklepowe i apteczne kosmetyki ale od wakacji zaczęłam zmagać się z trądzikiem!! Wyskakiwały mi grube podskórne ropne zmiany. Trodzik klasyfikował się do leczenia antybiotykiem wewnętrznie, ale początkowo spróbowałam tylko antybiotyk zewnętrzny, w trakcie stosowania zauważyłam lekką poprwę, a po zakończeniu kuracji powrót. Jakoś natknęłam się w internecie na metodę OCM i już po dwóch dniach widziałam kolosalną różnice, wypryski ładnie zaczynały się goić, skóra normować po wysuszającej terapii antybiotykiem. Od kąd stosuję OCM i olejowanie twarzy jestem bardzo zadowolona ze swojej cery, co prawda mam dużo śladów/przebarwień czerwonych po wypryskach ale to i tak nic w porównaniu z tym co było. Na początku stosowałam olej rycynowy i oliwę z oliwek 1:1 do OCM, teraz powoli zmnieniam proporcje z przewagą dla oliwy z oliwek, a jeżeli chodzi o olejowanie to używałam alterry migdał i papaja, ale mam wrażenie że troszkę przesuszał moją skóre. Teraz zaczynam wprowadzać różnorodność zgodnie z Twoimi radami ;) zakupiłam już olej lniany i dzisiaj przetestowałam, jeszcze powoli się zabieram do kupna oleju tamanu :)
    A tak przy okazji, naprawdę świetny blog ;)
    A jeśli chodzi o rodzje oleji:
    Oleje schnące: o. lniany, o. makowy
    O. półschnące: o. arachidowy, o. rzepakowy, o. sezamowy, o. bawełniany, o. sojowy, o. słonecznikowy, o. krokosza barwierskiego
    O. niewysychające: oliwa z oliwek, o. migdałowy
    Może się komuś przyda



    Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne problemy z cerą, jak Ty. Czy mogłabyś podzielić się, jak zmywasz oleje? Przeczytałam, że istnieje kilka metod, tzn. przykładanie gorącej ściereczki czy parówka. U mnie gorąca woda spowodowała popękanie naczynek. Jak sobie radzisz z ochroną cery naczynkowej?

      Pozdrawiam

      Iwona

      Usuń
  28. Słyszałaś może o farbach Biokap? Ciekawa jestem jak wychodzą ich blondy... Podobno farby tej firmy mają 90% składników roślinnych więc byłaby to jakaś alternatywa dla blondów L'Oreala... Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo dziękuję Asiu za propozycję :) Poczytam w Internecie :*

    OdpowiedzUsuń
  30. oleje nieschnące mogą działać zaskórnikotwórczo;) zobaczcie http://www.jaworek.net/kosmetyki/surowce_oleje.php

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziękuję serdecznie za wyczerpującą odpowiedź:)
    Zachęciłaś mnie żeby go wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Chciałabym się dowiedzieć jaki jest Twój stosunek do filtrów UV. Niewątpliwie niedawno nastała na nie moda oraz przekonanie, że używanie ich opóźni proces powstawania zmarszczek. Poza tym, jak radzisz sobie w lecie, kiedy słońce wręcz parzy. Wówczas także używasz tylko olejów? A może położenie na olej filtra nie jest przestępstwem kosmetycznym ;p ? Dodam, że obecnie jestem w trakcie kuracji retinoidami i filt to podstawa, chociaż po odkryciu Twojego bloga, chętnie już przerzuciłabym się wyłącznie na oleje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również jestem cieakwa Twojej opinii Hair Care, ja używam codziennie filtra 50+, prze cały rok, aby zapobiec zmarszczkom (promienie niszcza naszą skórę nawet w pochmurne dni i zimą!. Chciałabym przeżucić się na oleje, ale czy wtedy będę musiała odrzucić filtr??,,,:(

      Usuń
    2. Olejki stosuję dopiero od paru miesięcy - wtedy lata już chyba nie było... Jeśli chodzi o filtry - nie rezygnujcie z nich :) Olejki można stosować na noc, a filtry na dzień (lub najpierw rano nałożyć cienką warstwę oleju, a potem po parunastu minutach krem z filtrem).
      :)

      Usuń
  33. Zaczynam z olejowaniem twarzy i twój post jest niesamowicie przydatny! Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  34. Co to dokładnie znaczy mieć rozpulchnioną skórę twarzy?
    Szukałam ale nie znalazłam...

    a jestem właśnie przed chemicznym peelingiem u chirurga plastycznego, bo taką mam masakre z cerą :-(

    OdpowiedzUsuń
  35. Zmieniasz życia HairCare :)
    Ja od dwóch miesięcy stosuję OCM i jestem meeega zadowolona (nawet przezwyciężyłam moje lenistwo!). Po wykończeniu kremów, które obecnie stosuje (coby nie marnować) przymierzę się do olejowania twarzy bo ciało moje bardzo lubi mieszkankę alterry granatowej i oleju ze słodkich migdałów. Tylko się trochę cykam olejowania, bo mam skórę bardziej w kierunku mieszanej i kiedy stosuję kapsułki alterry anti-age [ http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=47926 ] to rano moja skóra jest błyszcząca i w sumie tłusta. Czy to kwestia akurat tej mieszanki czy np. tego, że stosuje go po ocm. Z kremami jakoś nie mam tego problemu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a skład alterry:
      olej migdałowy,olej jojoba, witamina E, olej z pestek dzikiej róży, kompozycja zapachowa, ekstrakt wanilii, olej rycynowy

      Usuń
  36. nawiazując do tego dermatologa. O takich przepisach dowiadujemy się od naszych babć, pań w sklepie czy od miłych kosmetyczek które rzeczywiscie chcą pomóc. nie mówie o wszystkich, ale większość dermatologów proponuje nam bardzo drogie leki, podczas równie nie tanich wizyt. nie oszukując się dermatologia to dziedzina w której jeśli miksturka biała nie zadziała, to może zadziała niebieska, czyli nikt do końca nie wie co i czy nam pomoże, więc jaki wniosek należy wysnuć jeśli dermatolog odmawia nam czegoś co działa, tłumacząc że skutki mogą byc takie siakie i owakie ? mozna sobie dopisać... Od lat nasi przodkowie stosują wszelkiego rodzaju mazidła pochodzenia naturalnego i to działa... czasami drogie kremy z kwasami nie działają na niektórych, a zwykłe mleko systematycznie używane do mycia twarzy wykazuje zbawienne dzialanie. ZAWSZE, ALE to ZAWSZE najlepiej sięgać po naturalne metody. Bardzo często skraca do nasze cierpienie, oszczędza pieniądze i nerwy :) pozdrawiam i też kocham juz oleje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%. Ale gdzie teraz znaleźć mleko naturalne:)

      Usuń
  37. Dzięki koleżance dowiedziałam się o olejach i szukając inspiracji trafiłam m.in na Twój blog. Rzeczywiście po stosowaniu już prawie 2 msc olejów z zsk widzę różnicę, zaczynam coraz więcej tworzyć swoich produktów. Wcześniej pod fluid nie używałam kremów za co oberwało mi się od koleżanki i od Pani wizażystki w sephorze( trafiłam na jakąś miłą, uczciwą i dającą dobre rady co do pielęgnacji twarzy). Teraz będzie lato i trzeba będzie używać filtru- czy masz może jakąś recepturę jak zrobić krem żeby był wysoki filtr? wszędzie szukam info na ten temat, ale nie mogę znaleźć. Dobrze byłoby trafić na taką osobę, która jest biotechnologiem i zdradzi nam sekret jak osiągnąć większy filtr. Na razie jak jest słońce używam mieszankę: kwas hialurynowy 1%, o.z orzecha włoskiego oraz macerat marchwiowy.
    Pozdrawiam i śledzę nowe wpisy :) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filtr naturalny maja niektore olejki, ale to jest spf 3-4 :( o filtrach pisala Italiana: naturalnapielegnacja.blogspot.com :)

      Usuń
  38. Ja uzywam filtrów 50 + , ale warto. Widzę efekty. Zastanawiam się jaki środeK z ZSK pomoże na naczynka? Pytam fachowców. Aha i jak zrobic serum takie z oleju , kwasu hialuronowego i jakiegos ekstraktu ?

    OdpowiedzUsuń
  39. Dzięki Twojemu blogowi po raz pierwszy dowiedziałam się o metodzie OCM. Pokonałam ogromne opory psychiczne, wyobrażając sobie, że moja twarz będzie potem bardziej świecąca niż kiedykolwiek i ... przystąpiłam do dzieła. Mam cerę mieszaną, naczynkową. Wyczytałam w Internecie, że należy przykładać ściereczkę z mikrofibry zmoczoną w gorącej wodzie. Pory rzeczywiście zostały oczyszczone i ściągnięte, ale dodatkowo popękały mi pozamykane wcześniej naczynka :-(
    Do mojej cery nie sprawdziła się oliwa z oliwek, ani olej lniany. Zastąpiłam je olejkiem Hipp.
    Na jednym z portali znalazłam także poradę, że można zmywać oleje mydłem Alep. Zakupiłam takie mydło i będę je testować. Na BU kupiłam także olejek myjący, który po zmieszaniu z wodą tworzy emulsje zmywalną wodą.
    Oba te rozwiązania są wybawieniem dla mojej cery, która nie toleruje gorącej wody. O efektach napiszę wkrótce.

    Pozdrawiam serdecznie

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  40. Hej ,piszesz, ze olejki sprawdzaja sie u ciebie swietnie, ale Ty masz skore suchą, natomiast ja tłusta. Czy tez moge robic taki myk jak Ty z tym olejem i octem? I tego uzywasz jako ocm?Czy takie zwykle nawilzanie czy tam natluszczanie?

    Powiedz mi, ktore z tych olejkow beda sie nadawac do cery tlustej
    mam kokosowy isana
    z orzechow wloskich
    i babydream fur mama

    skromnie... z checia kupilabym nowe ale narazie fundusz nie pozwala:(
    Czekam na odpowiedz:)

    OdpowiedzUsuń
  41. witam...
    to mój pierwszy komentarz na tym blogu, chociaż po kilkudniowej lekturze znam go już prawie na pamięć i oczywiście jest dla mnie kopalnią wiedzy:-)
    Jestem na początku drogi olejowania i ratowania swoich włosów i mam za sobą jakieś 3 tygodnie olejowania twarzy. Jestem po zakupach w BU i testuję ich kosmetyki. Twarz myję olejkiem myjącym pomarańczowym, następnie spryskuję pomarańczowym hydrolatem i po chwili smaruję olejkiem monoi. Po ok. 20 minutach czasami wklepuję kwas hialuronowy. Na razie rewelacja. Cera super elastyczna, miękka. W ogóle mam problem, bo najchętniej bym nie wychodziła z domu tylko olejowała twarz, włosy, dłonie:-) jak się pojawi pryszcz, to miejscowo stosuję olejek tamanu i na drugi dzień śladu nie ma. Nawet jak wycisnę, to nic się nie paprze, niczego nie czuć pod dłonią, jakby odkażał. Nie wiem, jak będzie na dłuższa metę, cały czas obserwuję, ale w tej chwili olejowanie twarzy super mi służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście: żel hialuronowy... to chyba z wrażenia;-)

      Usuń
  42. Do tego przydługiego postu dodam jeszcze, że zawsze lubiłam olejki, bo lekko się je rozprowadza i swego czasu od stóp do głów (łącznie z twarzą) po wieczornym prysznicu smarowałam się olejkiem dla niemowląt babydream. Z perspektywy czasu i po zdobytej wiedzy śmiem twierdzić, że w ciąży ominęły mnie rozstępy właśnie dzięki olejowaniu, bo kremów i balsamów nie znosiłam, były za "tępe".

    OdpowiedzUsuń
  43. po wymyciu twarzy płuczę ja w wodzie z miodem , rano przecieram wacikiem albo z mlekiem albo aloesem.

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam oleje! Ostatnio nawet odkryłąm próbke liz earle w mojej kosmetyczce. kilka olejów zamknieteych w malej buteleczce, cud, miod, orzeszki. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. no to w końcu można nakładać sam olej ?? czy nie? Chociaż raz dziennie?A raz krem? Pozdrawiam O.K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po prostu nakładać cienka warstwę oleju na oczyszczona i zwilżoną twarz płynem micelarnym, na przykład tylko na noc,a na dzień krem nawilżający ? Co wy na to ??

      Usuń
    2. Ale pewnie najlepiej , aby ten krem zawierał jak najmniej chemii, bez parabenów i silikonów. Prawda:)?

      Usuń
  46. a ja mam pytanie, jak wygląda rozpulchniona skóra/twarz/cera? Pozdrawiam! P.

    OdpowiedzUsuń
  47. ja właśnie rozpulchniłam sobie skórę olejami, tzn. rozszerzyłam pory, które wcześniej były zupełnie niewidoczne. stało się tak dlatego, że używałam źle dobranego oleju - migdałowego, który zawiera dużo kwasu oleinowego (jeśli w naszym sebum jest go za wiele, to trudniej jest mu "przepchnąć" się przez pory i je rozpycha). na moim przykładzie widać więc, że przez własną głupotę nawet olejami można sobie zaszkodzić :P BlondHairCare, czy udało Ci się zwalczyć rozszerzone pory? W poście powyżej piszesz, że nie masz już zaskórników, tylko zostały po nich widoczne pory, może są już nowe efekty? :)
    pozdrawiam
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  48. Moim absolutnym cudeńkiem jest olej z róży mosqueta (mam wrażliwą cerę) :) Buźka jest po nim wręcz aksamitna (lepiej stosować go na noc, bo jest troszkę cięższy, ale mimo to nie zapycha) :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dziewczyny, ja mam cerę: wrażliwą, przetłuszczającą się, wyskakują jakieś niespodzianki, jak nie pryszcze, to suche, czerwone place, odwodnioną, niestety zapchane pory. Od jakiegoś czasu stosuję olejek z drzewa różanego, lawendowy lub z drzewa herbacianego (naturalne, eteryczne). Dodaję do kremu. Zauważyłam lekką poprawę. Moje pytanie do olejów. Dziś kupiłam olej z czarnuszki. Chciałabym go stosować na twarz, ale jak?? nie używać kremu? tylko np. olej z czarnuszki z olejkiem eterycznym? Najbardziej boję się, że to jeszcze bardziej zapcha pory, skoro mam do tego tendencję :/, a z drugiej strony chciałabym stosować oleje od czasu do czasu. Może ktoś ma doświadczenie: olejowanie twarzy - zapychanie porów?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  50. Czy po przetarciu twarzy np hydrolatem czy naparem ziołowym należy czekać aż skóra wyschnie, czy można od razu nakładać np żel hialuronowy?
    Następnie czy czekac aż żel hialuronowy wyschnie czy od razu nakładać olej?

    OdpowiedzUsuń
  51. Na serio nakładasz hydrolizat keratyny? Strasznie śmierdzi rosołem... Na razie użyłam raz, ciekawe czy zadziała tak samo dobrze jak kwas hialuronowy :)
    Alex

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetny temat. Ja od niecałego miesiąca używam na noc olejku migdałowego nakładanego na wilgotną skórę spryskaną wodą termalną. Jestem bardzo zadowolona. Zastanawiam się teraz nad zakupem olejku Argital - arganowo-różanego (Rosa Mosquta). Czy któraś z Was go zna?
    www.netstylistka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Jest nowa seria z SORAYA świat natury i tydzień temu kupiłam regenerujący olejek do twarzy zawiera on 5 olejków: arganowy, migdałowy, z róży chilijskiej, amarantusa, szafranowy plus ekstrakt z olejku nagietka i wit E i F. Ogólnie sama sobie robię kremy na bazie olejków, kw.hialuronowego itp ale skusiłam się będąc w Rossmanie cena promocyjna 16,99zł. Olejek pięknie pachnie i do tego naprawdę skóra po nim jest gładka, elastyczna i jędrna. Podoba mi się na razie i będę go stosować zamiennie ze swoim kremem. Polecam wam

    OdpowiedzUsuń
  54. a tu podaję skład:
    Caprylic/Capric Triglyceride, Helianthus Annuus Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum, Arganina Spinosa Kernel Oil, Rosa Moschata Seed Oil, Amaranthus Cruentus Seed Oil, Calendula Officinalis Flower Extract, Carthamus Seed Oil, Linoleic Acid, Linolenic Acid, Benzyl Benzoate, Coumarin, Limonene, Linalool

    OdpowiedzUsuń
  55. A jak to jest z hydrolizowana elastyna i hydrolizowanym kolagenem, bo właśnie zakupiłam i na stronie sklepu jest napisane,ze należy stosować nie bezpośrednio, ale na przykład jako 5% roztwór w kremie. Jak Ty używasz tych substancji?
    Pozdr
    Hania

    OdpowiedzUsuń
  56. Gdzie można kupić kwas hialuronowy ? I w jakiej cenie ?

    OdpowiedzUsuń
  57. Widzę tutaj miliony pytań, dołączę się i ze swoimi :) Czy myślisz, że najpierw przemycie twarzy wodą różaną i potem wklepanie oleju będzie wystarczające i olej po wodzie różanej nie tylko natłuści skórę, ale i nawilży? I drugie pytanie: czy myślisz, że jeżeli chodzi o olejowanie ciała też trzeba się najpierw bawić w nakładanie wcześniej jakiejś bazy tak jak na twarz? Bo trochę nie chce mi się w to bawić, ale chcę, żeby skóra była zadbana i czerpała wszystko co najlepsze z olejów :) Przy okazji dodam, że na Twojego bloga z przyjemnością wchodzę codziennie, czekając na nowe wpisy, a i stare notki czytam czasem po parę razy :D Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam ciepło, Agata

    OdpowiedzUsuń
  58. Witam.
    Jestem posiadaczka cery mieszanej (tłusta w sferze T). Dwa lata temu rzuciłam antykoncepcję hormonalna i zaczęły się problemy. :( Na buzi zaczęły się pojawiać pryszcze. Na początku myślałam, ze powodem jest czyszczenie się organizmu z hormonów. Niestety problem nie znikał... Nasiliło się do tego stopnia, ze miałam już wysypane plecy i dekolt + czoło, broda i trochę policzki. Poszłam do dermatologa. Przepisał antybiotyk który brałam przez trzy miesiące. Spokój miałam około pół roku i niestety wszystko wróciłam. Zwróciłam się ponownie do lekarza i otrzymałam informacje ze trzeba włączyć antybiotyk na minimum 6 miesięcy :O Po takim okresie to chyba zacznę świecić :( Nie zdecydowałam się! Za miesiąc kończę 27 lat a wyglądam jak nastolatka :( okropnie :( Proszę o pomoc. Jakich olejków stosować? Stosuje olejek tamanu z żelem hialuronowym z biochemii urody. Dziś wymyśliłam ze może będę przemywać twarz olejem rzepakowym (wacikiem). Co myślisz?
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń

Polecane2