piątek, 27 lipca 2012

Recenzja: Odżywka kondycjonująco-regenerująca, czyli kolejna wspaniała mgiełka

Uwielbiam mgiełki do włosów. To dzięki nim wypracowałam sobie nawyk dbania o skórę głowy. Wystarczy kilka "psików", kilkusekundowy masażyk i gotowe :) Przy systematycznym stosowaniu rośnie więcej baby hair, wzmacniają się cebulki, a skóra jest nawilżona i odżywiona - same pozytywy.

Ostatnio namiętnie używam tej mgiełki, a właściwie odżywki kondycjonująco-regenerującej:
  • Keratyna hydrolizowana – 4 g
  • Kolagen hydrolizowany – 3 g
  • Jedwab hydrolizowany – 3 g
  • Gliceryna roślinna – 4 g 
  • Witamina B5 – 2 g
  • Konserwant – 1g
  • Woda/hydrolat – 83 g
Przechowywanie: temperatura do 21*C
Termin ważności: 2 miesiące
[źródło]

Odżywkę rozpylam na umyte, wypielęgnowane maską, wilgotne włosy oraz skórę głowy. Z ilością nie warto przesadzać - od nadmiaru efekt może być odwrotny - włosy mogą stać się matowe i szorstkie.

Czasami kilka godzin przed myciem rozpylam mgiełkę na skórę głowy, a zaraz potem nakładam olejek Khadi stymulujący wzrost włosów. Stosowany solo może przesuszać skórę i włosy ze względu na dużo ziół w składzie. Odżywka spisuje się rewelacyjnie w połączeniu z olejkiem Khadi z białą lilią, którym od wielu miesięcy pielęgnuję twarz (zawsze z domieszką półproduktów). Uwielbiam mgiełki za ich wielofunkcyjność :)

Odżywkę można kupić w gotowym zestawie - idealnym dla początkujących, ale nie tylko :) Dokładnie odmierzone półprodukty otrzymujemy w małych fiolkach, które warto zachować - mogą się przydać, gdy chcemy zabrać małe ilości np. ulubionego olejku na wakacje :) W skład zestawu wchodzi także niezawodna butelka z atomizerem.


Prawdopodobnie leżę teraz na plaży (chyba, że pada :D) z olejem z pestek malin na włosach, a post dodał się zgodnie z przyjętym harmonogramem :)
« Nowszy post Starszy post »

28 komentarzy

  1. baby hair :( ja wciąż szukam mojego eliksiru na ich porost... miłego plażowanka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje babyhair zawdzięczam głównie drożdżakom i Jantarowi;D Lubię mgiełki, bo faktycznie dużo łatwiej z nimi o systematyczność :) A na razie zbieram się do zrobienia mgiełki nawilżającej;)

    OdpowiedzUsuń
  3. zrób post nt swędzenia skóry głowy:P

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie tylko opcja - gotowy zestaw, bo jak znam życie sama komponując na pewno coś bym pomieszała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuszą mnie te naturalne "eliksiry" oj kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze ja wciaz od mgielek i wcierek stronie...nieladnie :(

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej szkoda, że ją przegapiłam ;( teraz czekam już na przesyłkę z tej strony..

    OdpowiedzUsuń
  8. O, mam wszystkie składniki, chyba zrobię :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę w końcu ukręcić jakąś mgiełkę :)
    Kupiłam kiedyś Khadi White Lily, ale nie mogłam się pogodzić z zapachem, chociaż na mężczyźnie by mi pasował :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam konserwantu.. I to już po raz 100 by się przydał, a co kupuje :D

    OdpowiedzUsuń
  11. myślisz, że taka mgiełka pod olej sprawdziła się u Ciebie lepiej niż odżywka pod olej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się lepiej :) Raz próbowałam zestawu Isana z olejkiem babassu, innym razem mgiełka z soku z aloesu połączona z woda mineralną przed olejowaniem i w drugim przypadku efekt był lepszy (włoski ładniej nawilżone :)).

      Usuń
  12. Hej :)
    Ja trochę nie na temat ale możesz mi coś poradzić? Od kilku lat puszą mi się włosy. Od 4 miesięcy bardziej o niej dbam - olejuję, nakładam maski, ograniczam silikony i nic nie pomaga. Wiem, ze to krótki czas ale jakiś choć minimalny efekt powinien być a u mnie go brakuje. Już tracę nadzieje, że będę kiedyś miała normalne włosy a nie napuszone siano. Możesz mi coś poradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... nie jestem autorką bloga, ale mogę coś napisać. Może oleje ci nie służą? Jakich używasz? Może masz wysoką porowatośc włosów, do tego też trzbe dostowować odpowiedną pielęgnację, żeby pozamykać łuski i nie każe oleje pasują. Sama mam z tym problem i na razie jestem na etapie walki, ale polecam poszukac w googlach.

      Usuń
    2. Przepraszam za literówki ;) Oczywiście *trzeba, *dostosować
      Zapytaj wujka google "wysoka porowatość włosów"

      Usuń
    3. Olei używałam różnych ale włosy puszyły się już przed nimi :( Dzięki za radę. Poszukam :)

      Usuń
    4. zajrzyj na blog myszki: http://recenzjekosmetykowpolskich.blogspot.com/2011/09/olej-olejowi-nierowny-czyli-olejowaniu.html

      i do czarownicującej: http://czarownicujaco.blogspot.com/p/pielegnacja-wosow-i-skory.html

      :)

      Usuń
  13. Od jakiegoś czasu myślę nad ukręceniem jakiejś mgiełki i chyba mnie do tego właśnie zmotywowałaś. Musze tylko poszukać gdzieś wody demineralizowanej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojjj, ale zazdroszczę Ci tego urlopu, mnie wyjazd czeka dopiero w sierpniu. Olej z pestek malin do zabezpieczenia włosków i wyjścia na plażę to kolejny bardzo dobry, naturalny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpoczywaj! Dodaję do listy czytelniczej, jeśli można ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mogłam się powstrzymać i złożyłam zamówienie:) Wzięłam jeszcze spirulinę i mocznik. Mam pytanie:) Czy coś się stanie jak nie zmierzę poziomu PH po przygotowaniu mgiełki?

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, że skoro to jest gotowy zestaw, to raczej wszystko powinno być tak odmierzone, żeby pH wyszło właściwe. z drugiej strony różnie z tym bywa, coś pójdzie nie tak i otrzymasz zasadową mgiełkę i wtedy produkt straci na właściwościach;) ale moim zdaniem prawdopodobieństwo niewielkie:)

      Usuń
  17. o kurcze znasz się na rzeczy kobietko :-) zajrzyj do mnie może i Ty mi coś poradzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, a ja mam pytanie z innej beczki :)
    Są takie fioletowe szampony dla blondynek, które niwelują brzydki, żółty odcień blondu, prawda?
    Czy jeśli maluję włosy różnymi odcieniami brązu i czasami pod dłuższym czasie "wychodzą" mi żółte odcienie koloru to czy mogę użyć takiego szamponu? Czy jest on przeznaczony TYLKO dla blondynek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś miałam robione pasemka to właśnie nakładała mi fryzjerka fioletowe coś, żeby pasemka nie były żółte, więc pewnie można :) Ale takie produkty strasznie wysuszaja włosy :(

      Usuń
  19. mam nadzieje, ze pogoda na plazy dopisuje :) ja narazie leze w lozku, ale jest tak goraco, ze zaraz padne. za tydzien tez bywam do Hiszpanii i mam nadzieje, ze sie opale :) mam pytanie czy takie odzywki nadaja sie do skory wrazliwej ? bo wlasnie o wlosy dbam, nakladam maski, olejek, odzywki, a skore glowy mam tak wrazliwa, ze boje sie cos nakladac, bo odrazu swedzenie i lupiez:( nadaje sie ona do wrazliwego skalpu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem tak, zależy raczej od konserwantu. ponadto gliceryna łagodzi podrażnienia, więc możliwe, że taka mgiełka zamiast wywołać podrażnienie to je dodatkowo załagodzi;)

      Usuń

Polecane2