czwartek, 5 lipca 2012

Znowu o zakolach ;)

W styczniu dodałam posta o mojej walce z zakolami i dziś chciałabym Wam pokazać, co z tej walki pozostało :)

O szalonym pomyśle na pozbycie się łysych placków przy skroniach możecie przeczytać TUTAJ :)

Krótko po publikacji posta zapomniałam o golarce i zakolach - olejowałam co jakiś czas skórę głowy, nawilżałam i odżywiałam mgiełkami, troszkę ulepszyłam dietę.

Lewe zakole praktycznie uważam za zlikwidowane, nad prawym mam zamiar jeszcze popracować :D

Lewe zakole - włosy rozpuszczone, odgarnięte palcami do góry

Lewe zakole w przybliżeniu - włosy spięte, zaczesane do góry przy użyciu Tangle Teezer

Mam jedno zdjęcie z VI klasy podstawówki w gładkim koczku - na nim zapewne widać, jak wyglądały te okolice przed "zagęszczaniem". Podczas kolejnej wizyty w domu postaram się je odszukać :)

Niedawno minął miesiąc od farbowania i pierwszy raz w życiu (:o) udało mi się zbadać miesięczny przyrost - 1,5 cm. Od przyszłego farbowania ruszam z testami olejku Khadi stymulującego wzrost włosów - ciekawa jestem efektów, tym bardziej, że po odrostach bardzo łatwo zmierzyć przyrost :)

W sobotę wybieram się nad nasze polskie morze - życzcie mi słońca! :)
« Nowszy post Starszy post »

53 komentarze

  1. gratuluję efektu :) Mi tez troszkę włosków na zakolach urosło, ale nie mam pojęcia od czego. Olejów nie stosuję, bo wzmagają u mnie wypadanie włosów.

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety też mam zakola, ale ostatnio po częstym stosowaniu wcierek i olejów zostało one zakryte nowymi włoskami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, efekt jest znakomity! :)
    A nad morzem życzę Ci upalnej i słonecznej pogody :) :*

    OdpowiedzUsuń
  4. dziewczęco to wygląda:-) takie włoski przy czole:)))
    Z całego serducha życzę Ci bardzo dużo słońca!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dosłownie wczoraj zauważyłam - a właściwie olśniło mnie - że na moich zakolach również pojawiły się włoski !!!
    Także łączę się w radości ,że coś tam się zaczyna dziać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. też sprawdzam przyrost po odrostach:)najłatwiejszy sposób:D
    Zakoli nie mam bo i tak mam grzywkę:) a ty masz mnóstwo małych włosków przy czole:D gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej ale masz dużo włosków przy tych zakolach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja dzisiaj też o babyhair:D już nie mogę się doczekać aż swoje zakola doprowadzę do takiego stanu jak u Ciebie <3

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam zakole po lewej stronie :( może się zdecyduje wypróbowac Twój sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam manię drapania skóry głowy w nerwach wlasnie w tych miejscach przez co przerzedzaja sie wloski :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję :*
    Na szczeście nie mam tego problemu, za to gdy zaczeszę włosy tak jak Ty, to rośnie mi druga grzywka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój miesieczny przyrost sprawdzam tak samo..po odrostach. W czerwcu po miesiącu kuracji drozdzowej przybylo mi 1,5cm...myslalam ze bedzie troche wiecej:( ale zle nie jest:) spotkalam sie jeszcze z niejedna opinia ze wlosy z przodu glowy(czyli tam gdzie mierze odrost) moga rosnac wolniej niz te np z tylniej czesci glowy...

    OdpowiedzUsuń
  13. super, u mnie też pojawiło się dużo nowych włosów dzięki Tobie czy anwen :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A co do zakoli wypróbowalam twoj szalony sposob..:) i wloski odrastaja rzeczywiscie nieco grubsze..

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham polskie morze;) Baw się dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam 10cm odrost :) ale robię wszystko, żeby się pozbyć farbowanych włosów :)
    zakola? jakie zakola? nie są jakieś duże :D ja również chce kupić olej i zacząć smarować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratulacje, że udało Ci się pozbyć zakoli :) Zastosowałam jakiś czas temu Twój sposób z golarką i trochę mi to pomogło :) Równocześnie zaczęłam stosować wcierki, oleje itp więc efekty pojawiły się dość szybko :]

    OdpowiedzUsuń
  18. jak wiesz od pewnego czasu ratuje wlosy mojej mamy po nieudanym farbowaniu... na razie niestety ie widze baby hair na calej glowie ale wlasnie jak jej podniose grzywke to tam widze mnostwo malych wloskow! tamte miejsca sa chyba bardzo podatne


    zycze slonca! :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam od niedawna zakole z jednej strony, i ogólnie strasznie przerzedzone tam włosy :( Psikam tam więcej Jantara i mocniej masuję.... Czytałam o Twoim sposobie z maszynką ale mam tam tak przerzedzone włosy, że obawiam się, że jakbym podgoiliła je,to byłoby coś widać... Więc póki co dalej wmasowuję Jantar, żel aloesowy...

    OdpowiedzUsuń
  20. zapraszam do zabawy! ;)
    http://careaboutmyself.blogspot.com/2012/07/tag.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Spędziłam na Twoim blogu dobrych kilka godzin, masz niesamowitą wiedzę i przepiękne włosy. Nie mogłam uwierzyć, że farbujesz, kolor jest bardzo naturalny. A co do tego pomysłu to trochę się waham, ale kusi mnie, żeby wypróbować... też mam wysokie czoło;/

    OdpowiedzUsuń
  22. No i udanego wypoczynku nad morzem! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładnie zarosły,czytałam jakiś czas temu o twoim sposobie na zakola i wydaje się szalony,ale ważne że jest skuteczny ;) Miłego pobytu nad morzem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O kurczę, też muszę nad tym popracować :) Też mam lekki kompleks na punkcie moich zakoli ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja na szczęście jeszcze nie mam zakoli, za to męczę się z pierwszymi siwymi włosami;) Życzę udanego urlopu:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Podziwiam Twoje efekty pielęgnacji:) ja pielęgnuję i pielęgnuję a często nie widzę efektów i to mnie zniechęca, chyba jestem ciężkim przypadkiem:) Dziękuję za ostatnie rady o nawilżaniu, włosy już wyglądają lepiej..a dziś podcinam jakieś 2 cm, bo wyczuwam suszę na końcach, mimo że końcówki się nie rozdwoiły.. Będzie mi brakować Ciebie jak wyjedziesz:) baw się dobrze, ma być piękna pogoda, więc myślę, że będziesz zadowolona z wypoczynku:)i tego Ci życzę:) niech Twoje włoski też się relaksują:P buziaczki:**

    OdpowiedzUsuń
  27. Hmmm właśnie przeczytałam o twoim sposobie i szczerze powiem, że muszę to przemyśleć

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana, a znasz może jakiś "odpowiednik" Twojego bloga, ale poświęcony głownie ciału, nie włosom? Większość blogów znajduję o makijażach albo odchudzaniu, a o naturalnych sposobach na pielęgnację skóry, paznokci itd. nie widzę. Najczęściej czytam Twój, kiedy potrzebuję się czegoś dowiedziec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama chciałabym takie poznać :) Znam jedynie bloga Italiany z naturalnapielegnacja.blogspot.com :)

      Usuń
  29. Nie zanm lepszego bloga poświęconego pielęgnacji i urodzie niż Twój !!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam dwa problemy i mam nadzieję, że mi choć trochę pomożesz.Będę bardzo wdzięczna za chociażby najmniejszą poradę. Mam bardzo słaby przyrost włosów. Na czubku głowy włosy rosną miesięcznie około 0.5 cm, cała reszta rośnie tyle cm, ale przez 2 miesiące. Co mogę na to poradzić i dlaczego tak jest? A drugi problem... Około 2 msc temu musiałam zrobić dekoloryzacje, bo chcę wrócić do mojego naturalnego koloru włosów, czyli do średniego blondu, a przez wiele lat farbowałam włosy na ciemny brąz i innego wyboru nie miałam. Od tamtej pory włosy wypadają mi na potęgę, garściami :( Zawsze cieszyłam się kręconymi, grubymi włosami, a po tym rozjaśnianiu skręt znacznie osłabł, a objętość maleje z każdym dniem. Co mam robić? Dodam, ze ich nie prostuję, olejuję Alterrą, używam oryginalnego Waxa do włosów blond i nic nie pomaga :( Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przyrost polecam zdrowe odzywianie, picie drozdzy itd. oraz nawilżanie i odżywianie skóry głowy - przejrzyj włosowy poradnik, tam znajdziesz informacje :)
      Dekoloryzacja prawdopodobnie podraznila i wysuszyla skalp, oslabila cebulki i wlosy wypadaja... :( Loki musisz nawilżać, unikać SLSu i silikonów, aby wydobyć skręt. Byłaś na zakręconym forum na wizazu? :)

      Usuń
    2. Nie, ale zajrzę tam :) Dziękuję! :)

      Usuń
  31. Ależ Ty masz gęste włosy! Życzę miłych wakacji :D

    OdpowiedzUsuń
  32. ja jakos sie nie moge zmobilziowac do regularnego olejowania wlosow. Moze to wyniak z mojej niecierpliwej natury :-) ale chyba zaczne to robic, bo ostatnio moje wlosy sa strasznie przesuszone i w dodatku okropnie sie placza. Do tego stopnia,ze rozwazam ich drastyczne sciecie...

    OdpowiedzUsuń
  33. mi się nigdy nie podobało moje wysokie czoło i ostatnio zauważyłam na zdjęciach, że już nie jest tak brzydkie jak było- wyrastają nowe włosy i poprawia mi się owal twarzy :D
    Kocham pielęgnację włosów :))
    A Twój efekt świetny, zwłaszcza, że na farbowańcach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie przeszkadza mi moje wysokie czoło w połączeniu z zakolami, chcę owal! :)

      Usuń
  34. Oooo dokąd jedziesz? :) Mam nadzieję, że będzie słoneczko i cudnie odpoczniesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)* Ustronie Morskie zapewne :D

      Usuń
  35. Ja również miałam zakola.. :D Boże jak to brzmi? Ale myślę, że wiele dziewczyn je po prostu ma- taka uroda.
    Po odżywce Wax zaczęły mi bardzo szybko rosnąć włosy, potem zaczęłam o nie dbać, a raczej zmieniłam pielęgnację- szampon, odżywka, maska Alterra.
    Szampon pharmaceris o którym niedawno pisałam też przyczynił się do babyhair. A teraz stosuję jantara.
    Jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie u mnie taka uroda, której nie mogłam zaakceptować:D

      Usuń
  36. hej:) Za niedługo wyjeżdżam na wakacje i obawiam się, że wysoka temperatura może zniszczyć mi włosy. Jestem na etapie szukania dobrej mgiełki do włosów, która ochroniłaby je przed wysuszeniem spowodowanym słońcem. Zastanawiam się nad dwufazową mgiełką z biowaxa, ale naczytałam się, że ma dużo silikonów, które są ciężko zmywalne i strasznie oblepiają włosy. A może nie potrzebnie tak się obawiam tych silikonów? Czy jest jakiś kosmetyk, który mogłabyś mi polecić za niewielką cenę? (tak w granicy 20zł)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nad morzem nie obawiaj się silikonów :) ochronią włosy przed słońcem, wiatrem i solą, ale i tak nie w 100%, więc możesz nakładać też oleje,np. z malin ;)

      Usuń
  37. zapraszam do zabawy!
    http://careaboutmyself.blogspot.com/2012/07/tag.html

    OdpowiedzUsuń
  38. BlondHairCare, czy możesz mi podpowiedzieć jak się ma olejowanie do metody OMO ? Wiem, że olej zastępuje pierwsze O, ale gdy myję naolejowane włosy dwa razy to mam nałożyć odżywkę przed przystąpieniem do drugiego mycia czy też myć drugi raz po prostu szamponem ?

    Chciałam też spytać czy podczas oczyszczania włosów prostym szamponem z sls mogę zastosować metodę OMO czy też muszę nałożyć sam szampon?

    Jeszcze ostatnie pytanie. Szampon nivea baby ma sls/sles na końcu składu. Czy w takim razie kwalifikuje się do szamponów bez sls/sles ?


    Bardzo proszę o odpowiedź na wszystkie pytania. Przepraszam, że aż tak dużo ale to dla mnie bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OMO = odżywka-mycie-odżywka, więc olej ma mało z tym wspólnego :D
      OMO bardziej oczyszcza skórę głowy niż włosy, więc jeśli chcesz ograniczyć bezpośredni kontakt szamponu z włosami możesz nałożyć troszkę odżywki najpierw ;) A jeśli chcesz mocno oczyścić włosy i SLS ich nie wysusza - spróbuj bez pierwszego O.
      Szampon Nivea baby jest zapewne słabszy niż standardowy szampon oczyszczający z SLS (np. Barwa), ale moje włosy pewnie odczułyby obecność nawet małej ilości SLS-u ;) Może być nawet lepszy niż Barwa, bo stopniowo oczyści włosy bez pozostawienia siana na głowie ;) Musisz przetestować, innej rady nie ma :)

      Usuń
  39. CZEŚĆ! Świetny blog, naprawdę wiele zmienisz w moim pielęgnowaniu włosów dzięki zawartym tutaj poradom :) !
    P.S Słyszałaś coś może na temat płukanek z kawy? Wiesz może jakie są rezultaty? Nie pytam o twoje doświadczenia bo jesteś blondynką, a kawa przyciemnia włoski więc zapewne osobiście nie stosowałaś :) Ale co sądzisz wg o takiej płukance?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O płukance słyszałam i żałuję, ze nie mogę stosować ;) Płukanka na pewno świetnie działa na włosy - przyciemnia je, w dodatku wzmacnia i przyspiesza porost ze względu na obecność kofeiny. Spróbuj :)

      Usuń
  40. Gratuluje! Dosc juz dawno zabralam sie również za moje zakola, stwierdziłam, że odbierają mi tylko urodę a łyse placki nie powinny występować u młodej dziewczyny, nawet jeśli taka jej genetyczna przypadłość. Nie skupiałam się na całych włosach, ale na skórze głowy, regularne masaże, jantar na wcierke, WAX jako odzywka i częste olejowanie plus Seboradin żeń szeń trzymany nawet do 10 minut na skórze i włosach 'przy'zdziałały cuda! Zakola zaczęły pokrywać się włoskami, teraz mam wysyp baby hair na powierzchni całej głowy, rekordziści mają 3-4 cm i są mocnymi grubymi włosiskami.. ;) co najlepsze ogólem podsumowując zmieniła mi się całkowicie linia włosów tuż znad uszu poprzez skronie i czoło-obniżyła się o dobry centymetr. też uważam że warto! jednak golenie nic mi nie dało, bo kiedyś miałam wygolone boki. włosy odrosły, ale jakby jest ich mniej, o tyle jednak dobrze, że równe. pozdrawiam serdecznie:) chciec to moc!

    OdpowiedzUsuń
  41. tez mam zakola ale twój wpis dodał mi otuchy i już zamówiłam wcierkę Jantar i olej rycynowy. będę przeszczęśliwa jeśli pomogą:)

    OdpowiedzUsuń

Polecane2