wtorek, 11 września 2012

Recenzja: mleczko kolagenowe do kąpieli z algami BingoSpa - do włosów i ciała :)

To mleczko otrzymałam niespodziewanie w ramach współpracy od firmy BingoSpa. Niespodziewanie, ponieważ liczyłam na coś włosowego ;) Lekko zniesmaczona odstawiłam produkt na półkę i tam cierpliwie czekał na mnie aż 2 miesiące. Po tym czasie ponownie wzięłam go do ręki, spojrzałam na skład i bez wahania pobiegłam umyć nim włosy :)



* Skład *


Aqua, Sodium Laureth-2 Sulphate, Sodium Dodecylbenzenesulfonate, Cocamide DEA, Sodium Chloride, Styrene/Acrylates Copolymer, Soluble Collagen, Propylene Glycol, Water, Fucus Vesiculosus Extract, Laminaria Digita Extract, Spirulina Maxima Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, DMDM-Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citric Acid, Hexyl Cinnamic Aldehyde, Parfum


* Cechy produktu *


Konsystencja jest według mnie nie za gęsta, nie za rzadka. Zapach jest delikatny, przyjemny, na ciele utrzymuje się krótko, ale na moich włosach do kolejnego mycia (myję je co 2 dni). Opakowanie jest plastikowe, obecną nakrętkę zamieniłabym na pompkę, ale wtedy opakowanie utraciłoby chyba swój urok ;) Cena: 14 zł/500 ml. Dostępność: sklep internetowy BingoSpa, rzadko można znaleźć te produkty stacjonarnie :/ Produkt jest wykonany ręcznie.


 * Działanie *


Odstraszał mnie troszkę SLS i sól w składzie, ale okazało się, że przy dobrze dobranych składnikach nie są wcale takie straszne :) Mleczko ani razu nie podrażniło mojej wrażliwej skóry na ciele, doskonale myło włosy i skórę na twarzy.

Nawet wtedy, gdy na włosy nie nakładałam żadnej maski (coraz częściej robię im taki detoks) po umyciu mleczkiem pozostawały sypkie, gładkie i śliskie, ale niestety nie błyszczały tak jak lubię, więc potem stosowałam mleczko tylko do OMO. Nie odczułam swędzenia skóry głowy ani nadmiernego przetłuszczania. Mleczko dobrze się pieni. Nie stosuję go co mycie, ale raz kiedyś, aby urozmaicić pielęgnację.

Po umyciu nim twarzy nie odczuwałam szczypania, niekomfortowego ściągnięcia i silnej potrzeby wysmarowania się kremem. Skóra na ciele była nawilżona i miękka.

Strasznie lubię żonglowanie kosmetykami, więc jestem naprawdę zadowolona, że wpadł w moje ręce kolejny uniwersalny produkt :)

Zgodnie z zaleceniem producenta do wody w wannie o temperaturze 40*C powinno się dolać 100 ml produktu. Ja używałam tego mleczka tak samo jak szamponu lub żelu pod prysznic, bo kąpiele w wannie odbywam tylko z dodatkiem oleju i na razie nie mam zamiaru tego zmieniać ;)

Jestem bardzo ciekawa jak działa kolagenowe serum do mycia włosów tej marki :) Szkoda, że na swojej stronie nie podają dokładnych składów swoich kosmetyków...


Chciałam jeszcze napisać, że po ostatnim wpisie stwierdzam, że jesteście fantastyczne! :) Wiele dziewczyn czeka jeszcze na adresy sklepów w takich miastach jak Toruń, Elbląg, Ostrołęka, Piła i wielu innych, więc jeśli skrywacie w sobie jeszcze jakieś sekretne miejsca dla włosomaniaczek - dajcie znać :*
« Nowszy post Starszy post »

24 komentarze

  1. Już miałam się zastanawiać nad zakupem, a przypomniałam sobie że mam szampon kolagenowy - początek i koniec składu identyczny! Tylko szampon ma o 6 więcej ekstraktów, a na końcu kwas mlekowy zamiast cytrynowego. Paczaj :)
    http://1.bp.blogspot.com/-0GHA2tOV-kc/UE9Z-nm7-jI/AAAAAAAAEI4/dNlJ-kv-RL4/s1600/P1010634.JPG
    http://1.bp.blogspot.com/-6x_kLKaOC1Y/UE9aAjcUHgI/AAAAAAAAEJA/Wqd82G7ZHWQ/s1600/P1010635.JPG

    Jak polecasz to wypróbuję go, bo jeszcze nawet nie używałam :X

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, chcę ten szampon :D Koniecznie wypróbuj i daj znać :)* Ziółka bosko działają na moją skórę głowy, dzięki nim nie muszę myć łba codziennie :D

      Usuń
    2. Skoro naleeeegasz, to wypróbuję specjalnie for you :D Nie no, serio, jakoś go unikałam ale może jednak niepotrzebnie. Wypróbuję na dniach na pewno :)

      Usuń
    3. Dzięks :D Właśnie mój też stał 2 miesiące, kurzył się i w ogóle nie miałam ochoty go użyć :p A tu taka niespodzianka :))

      Usuń
    4. Mam go :D, jego bratem od dawna myje wlosy raz w tygodniu:http://blogeve-evel.blogspot.com/2012/03/maskapukanka-z-kakao-oraz-kolagenowe.html

      Usuń
  2. Nie podrażniło ? wow :)
    Ja poszukuję czegoś fajnego we Wrocławiu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że koniecznie muszę się douczyć odczytywania składów, bo może i w mojej łazience zalegają takie perełki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. że też nie wpadłam na to, żeby umyć tym włosy... też mam to mleczko i na pewno użyję go też w tym celu. dzięki za pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kolagenowy szampon z Bingo i był super, teraz w kolejce do używania stoi 1 litrowy kolagen do mycia włosów, nie zużyję go nigdy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam nic z Bingo,a chciałabym. Może w Tesco coś znajdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja recenzowałam kolagenowe serum do mycia włosów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No skład ma taki skromny to serum, ale mimo to jest fajne, kolagen służy moim włosom ;)

      Usuń
  8. używam trzech kosmetyków tej firmy, wszystkie oceniam bardzo pozytywnie, widzę, że kolejny ich produkt można spokojnie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. z serii kolagenowej mam szampon i serum do mycia twarzy i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem nieźle się zapowiada :) ja cały czas poszukuję maski z BingoSpa..

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dorwałam ten z jedwabiem parę dni temu w auchan i już wiem, że przeleję go do butelki z pompką :P Odkręcenie tej nakrętki mokrą ręką graniczy z cudem ;) No i po przeczytaniu Twojego wpisu chętnie przetestuję go na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W najnowszym poście dodałam linki do Twoich postów - mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, jeżeli jednak masz, napisz do mnie i je usunę :)

    http://slodkimiod.blogspot.com/2012/09/najbardziej-interesujace-posty-innych.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Z takim mleczkiem na pewno kąpiel staje się od raz przyjemniejsza:) Fajnie, że sprawdza się też na włosach!

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj!

    Podziwiam Twoją wytrwałość, Twoją wiedzę, Twoją pracę, a w szczególności to,że chcesz się nią dzielić. ;)

    Mam pytanie: mam włosy naturalnie kręcone, ciemny blond/jasny brąz, przez kilka lat farbowałam ostatnio henna, teraz czekam aż mi odrosną(do mojego naturalnego koloru) i staram się rozjaśniać naturalnie(rumianek,cytryna,korzenie rzewieniu, miód) co polecasz, jaką farbe mam użyć,aby moje loki nie były bardzo zniszczone farbowaniem. Myslałam o Biokapie abo Color&Soin,ale się obawiam. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.


    Jeszcze raz pozdrawiam i powadzenia w dalszej pracy. ;) Wszystkiego co najlepsze! Kamila

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ochotę na jakiś kosmetyk bingo spa, ale na razie nie umiem się zdecydować na to, który chciałabym mieć najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. 40 stopni w kąpieli...
    I zaczęłam sie zastanawiać ile ma moja gorąca woda ;3
    A co do tych miast... Niech ktoś poda cos z Sosnowca *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja mam pytanie z innej beczki... Ile trzymałaś farbe jak farbowałaś włosy Color&Soin. Zrobiłam włosy tym samym kolorem co Ty a u mnie wyszły przyrudziałe a trzymałam 35minut i nie wiem czy mam takie włosy ze kazdy kolor jaki zrobie jest troche rudy czy za krótko trzymam farbe...

    OdpowiedzUsuń
  18. zrób też listę najlepszych fryzjerów. Ja odkryłam niedawno przefantastycznego Karola niedaleko Kalisza. I chyba go nie opuszczę <3

    OdpowiedzUsuń

Polecane2