sobota, 5 stycznia 2013

Co piję (3): herbata z kory lapacho

Przygodę z tą herbatą rozpoczęłam prawie rok temu i zaraziłam nią prawie całą swoją rodzinę :) Dlaczego? Krótką odpowiedź znajdziecie w tym poście, a po szczegóły odsyłam do google i na fora internetowe :)


Właściwości kory lapacho

Kora lapacho działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo i przeciwzapalnie, dlatego wspomaga leczenie wielu chorób, między innymi skórnych - właśnie z tego względu się na nią skusiłam.

Spożywana intensywnie może na początku kuracji wywoływać mdłości i zawroty głowy - przeżyłam :)

Przygotowanie herbaty

4 łyżki kory wsypujemy do litra wrzącej wody i gotujemy 5 minut, a następnie odstawiamy na 15 minut do naciągnięcia. Ja zawsze wrzącą herbatkę przelewam do litrowego termosu i sączę ją przez cały dzień :) Ma waniliowy smak. Koszt to ok. 15 zł za 100 g w herbaciarni (w Internecie można kupić taniej, ale uwaga na podróbki).

Moje wrażenia

Rok temu nie mogłam poradzić sobie z zapaleniem oskrzeli, a szczególnie z okropnym kaszlem, z którym męczyłam się przez kilka tygodni. Nie pomagały leki, syropy, picie oleju. W tym samym czasie rozpoczęłam oczyszczanie organizmu herbatą z kory lapacho - piłam wtedy cztery kubki dziennie. Ku memu zaskoczeniu w ciągu kilku dni po kaszlu nie było śladu! Od tamtej pory lapacho jest ze mną podczas większości przeziębień, kaszlu, grypy czy zapalenia gardła. Tuż przed Wigilią zaatakował mnie kaszel wraz ze stanem podgorączkowym i kora także po kilku dniach przyniosła wybawienie :) Dziecku mojego kolegi również :) Polecam!

Jeśli mieliście kontakt z lapacho podzielcie się swoimi wrażeniami :-)
« Nowszy post Starszy post »

70 komentarzy

  1. Mnie kaszel męczy też od kilku tygodni, niestety w uk nie mam dostępu teraz do tej herbatki a przydałoby się, oj przydało. Jak zwykle zaskakujesz;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwszy raz o nie słyszę, ale chyba się kiedyś na nią skuszę - yerba mate mnie zachwyciła, to może i ta herbata zagości na stałe w moim codziennym jadłospisie ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też pierwszy raz o niej słyszę i chyba wypróbuję. ;-D

      Usuń
  3. Brzmi świetnie! Najbardziej jestem jednak ciekawa, jak wygląda sprawa leczenia problemów skórnych? Zauważyłaś różnicę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie, bo przestałam pić i teraz piję tylko podczas grypy i innych infekcji :) Ale kupiłam 0,5 kg więc może będę pić regularnie :D

      Usuń
  4. Właśnie męczy mnie kaszel, więc poszukam i wypróbuję! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszo słyszę ale jak znajdę to się chyba skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie na temat :) W poprzednim poście zrobiłaś podsumowanie całej pielęgnacji w grudniu przy każdym dniu napisałaś że wcierasz w skalp napar z kozieradki, zastanawiam się czy to sprawiło że Twoje włosy urosły szybciej albo inne efekty? Zauważyłaś coś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcierałam co drugi dzień ale nie mierzyłam jeszcze odrostów, są dość spore, ale nie jakieś nadzwyczajne :) Nie wypadały mi włosy wcześniej, wiec w tej kwestii nie widziałam żadnych zmian :)

      Usuń
  7. Ja lapacho zaczęłam pić ze względu na problemy z cerą, piję ją regularnie (może niecałe 2 lata), a wszystkie niedoskonałości również regularnie zniknęły, mnie nawet dość szybko, choć wiadomo, że różne jest tempo w zależności od zaawansowania np. trądziku. Mogę jedynie powiedzieć, że żadne maści, jakie by one nie były, nie były w stanie mi pomóc. Lapacho kupuję w herbaciarni, poleciła mi ją kuzynka, która dowiedziała się od koleżanki, ja rozpowszechniłam ją już wśród kilku swoich znajomych, a znajoma herbaciarka opowiadała mi o wielu przypadkach, gdzie lapacho było wręcz wybawieniem.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :)) Tym bardziej będę pić regularnie :D

      Usuń
  8. A jak długo trwały u Ciebie mdłości i zawroty głowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystąpiły ze dwa razy, trwały z pół godziny :)

      Usuń
    2. : ) to dobrze, ja niestety mam trochę złe doświadczenia ze spożywaniem oleju lnianego, mimo że nigdy nie piłam go na czczo.
      A czy picie tej herbatki może kolidować w jakikolwiek sposób ze spożywaniem siemienia lnianego wg Twojego przepisu?

      Usuń
    3. Nie koliduje w żaden sposób, ja piję i jedno i drugie i żadne z efektów ubocznych (przynajmniej u mnie) nie występują.:)

      Usuń
  9. A czy słyszałąś że nie można jej pić przez cały czas ??
    Osttanio na jakimś forum czytałam że powinno się robić odstępy w kuracjach lapacho włąsnie.
    Cięzko mi znaleść więcej jednoznacznych i dokłądnych informacjii na ten temat, może Ty masz jakieś informacje ??

    Ja zaczęłam pić lapacho równoległy z odstawieniem leków homeopatycznych na AZS i objawy się nasiłiły jednak nie mogę jednoznacznie stwierdzić że to napary tej właśnie herbaty pogorszyły mój stan zdrowia.
    Napewno do niej wrócę i spróbują ją pić bo jej włąściwości jest o wiele wiele więcej:)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nasiliły się, bo organizm zaczął się oczyszczac?

      Jak każde zioła herbatę należy pić z przerwami :) pijąc siemię też robię przerwy :)

      Usuń
    2. jak w takim razie wyglada Twoje picie siemienia? zn ile tyg pijesz ile tyg robisz przerwy?
      ja pije teraz siemie 16 tydzien bez przerwy, wypadaloby wiec chyba na miesiac zaprzestac....
      przy ziolach zwykle robie 2,5-3 m-ce picia i miesiac przerwy

      ewa

      Usuń
    3. Witam. Ja wyleczyłem solidne przeziębienie "Lapaczem", wspomaganym czysto domowymi środkami, więc mam o nim dobre zdanie. Ale znalazłem forum, na którym wymienione są - oprócz pozytywów faktycznie ogromnych - też możliwe skutki uboczne, zwłaszcza dla kobiet w ciąży, więc, miłe Panie, uwaga. Chyba należy stosować tylko jako remedium w istniejącej chorobie, lecz nie profilaktycznie. To link na to forum:

      http://eherbata.pl/lapacho.html

      Marek

      Usuń
  10. O tym jeszcze nie słyszałam, ale poczytam, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam jeszcze o tej herbacie! Masz jakiegoś sprzedawcę (sklep internetowy, allegro), który ma porządne herbatki? Nie widziałam jej w herbaciarni :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widze ze jest tutaj
      http://www.zielarnia24.pl/2857,lapacho-matto-grosso-100g.html
      i w niezlej cenie :)

      ewa

      Usuń
  12. Ciekawa ta herbatka, muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piłam ją, ale jej smak jest dla mnie tak odrzucający, że nie dałam rady długo a o 4 kubkach dziennie nie miałabym co marzyć

    OdpowiedzUsuń
  14. trochę mnie te zawroty głowy i mdłości przerażają, bo poza tym to dla mnie genialna nowość, muszę się tej korze bliżej przyjrzeć :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  15. ja na razie dla zdrowia bede probowac miksture oczyszczajaca o ktorej pisalas, olej z pestek winogron juz mam, a soku aloesowego nie moglam dostac w aptece, wiec jeszcze musze poczekac:D ale mam nadzieje ze mi pomoze, bo non stop jestem chora..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sok aloesowy kupuje w spożywczych :) lepsze delikatesy powinny być zaopatrzne.
      np w olsztyńskich rastach jest :)

      Laud

      Usuń
    2. Sok aloesowy z apteki zawiera znikome ilości aloesu, patrzcie na skład. Polecam 100 % miąższ aloesowy firmy Forever Living Products, trochę kosztuje ale butelka starcza na prawie 3 miesiące ;)

      Usuń
  16. Waniliowy smak mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, z tym waniliowym smakiem to lekka przesada
      Dla mnie ma smak starego bambosza zapiekanego w asfalcie.;)

      Usuń
  17. A czy picie tego wpływa na wchłanianie zażywanych leków? Wiem, że różnie to jest z ziołami wszelkiego rodzaju, dlatego pytam, bo mnie zaciekawiłaś i chętnie bym spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  18. A może ktoś się orientuje czy w sklepach typu "Czas na herbatę" można ją kupić?pytam bo nie wędruję po herbaciarniach we Wrocławiu a te sklepy mam blisko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* pójdę szukać :)

      Usuń
    2. Pracuję w "Czasie na herbatę" i potwierdzam, lapacho jest :)

      Usuń
  19. Brzmi fajnie, a jak to się czyta? żeby się nie ośmieszyć w sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytaj lapaczo.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :-) ale po "lapacho" też się domyślą :D

      Usuń
  21. wiem, że jesteś fanką oleju arganowego. Znasz krem do rąk verony ? http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=41491
    ja używam go po myciu jako odżywki bs i czasami jako stylizatora i sprawdza sie świetnie!
    kupuję w "chińskim centrum handlowym" za nieco ponad 3 zł :)

    Laud

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję, nie znam go, ale jak zobaczę gdzieś to wypróbuję :D

      Usuń
    2. bywa na allegro, ale nieco droższy :)

      Usuń
  22. Lece do herbaciarni! Kochana myslisz ze na trądzik zadziała?

    OdpowiedzUsuń
  23. Piję od jakiego czasu i dobrze się sprawdza:) Pisałam o niej niedawno, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  24. ja teraz jestem w trakcie picia imbiru, czy masz juz jakies doswiadczenia na ten temat, bo tez ma podobne wlasciwosci jak lapacho ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie piłam tej herbaty, ale pewnie wypróbuję ją:)

    OdpowiedzUsuń
  26. mam do ciebie pytanie: czy płyn micelarny nadaje się do używania jako tonik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płyny micelarne mają troszkę chemii, może lepiej stosować wodę przegotowaną z dodatkiem aloesu, cytryny albo pietruszki czy mocznika? ;)

      Usuń
  27. Co do olejku arganowego... Wcierałaś też w skórę głowy?
    Dostałam olejek arganowy od cioci, nie wiem, co z nim począć. Póki co wtarłam dzisiaj po umyciu we włosy, a właściwie w końcówki. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej! Mam takie pytanie odnośnie farbowania włosów:) chciałabym wypróbować farby Color&Soin Miodowy Blond, wcześniej farbowałam (pasemka) w salonie fryzjerskim i zastanawiam się, czy pokryć tylko odrosty czy całe pasemko ?? Czy nie będzie różnicy w kolorach?
    Pozdrawiam Kama

    OdpowiedzUsuń
  29. Droga blondi, dziękuję Ci za ten blog, bo otworzył mi oczy na pielęgnację włosów!! Ostatnio miałam wielkie problemy z wypadaniem, zostało mi kilka wlosków na krzyż, ale postanowiłam się nie użalać nad sobą, ale popracować nad zmianą tego stanu! Mam juz opracowaną strategię i (zgodnie z Twoją radą) będe je dokumentować na swoim nowo zalożonym blogu :) napewno będę tu zaglądać regularnie, bo blog ten jest kopalnią wiedzy i ogromna motywacją do działania. Pozdrawiam serdecznie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Cześć :) Od dawna szukam idealnego sposobu na fale na włosach. Próbowałam już wielu sposobów, takich jak nocny koczek, papiloty czy warkocz, lecz żaden z tych sposobów nie jest w 100% zadowalający. Słyszałam o tym, żeby spryskać świeżo umyte włosy taką mieszanką: łyżeczka soli + kilka kropel oliwy lub innego olejku + 1/4 szklanki wody. Chciałabym wiedzieć,czy sól nie zaszkodzi moim włosom? Może je wysuszyć, zniszczyć? Od 8 miesięcy stosuję naturalną pielęgnacje, moje włosy są w dobrej kondycji :) Boję się, że im zaszkodzę :/ Dodam,że moje włosy są z natury lekko pofalowane, są gęste i długości do talii. Mogłabyś mi coś doradzić w tej sprawie? Byłabym bardzo wdzięczna! :) Z góry Ci dziękuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy - przy dłuższym stosowaniu może zaszkodzić, moim porowatym na pewno by zaszkodziła... Ale raz kiedyś może być OK :-)

      Usuń
  31. To tak można litr dziennie? Przed chwilą wypiłam pierwszą szklankę i na razie nic minie jest, ale zostało mi jeszcze i się zastanawiam czy wypić.

    OdpowiedzUsuń
  32. Można, ale trzeba robić przerwy. Doczytaj na stronach poświęconym korze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze mam jedno pytanie. Gdzie kupujesz lapacho? Bo ja piję trzeci raz i nie wystąpiły u mnie żadne efekty uboczne (żadne wymioty, ani nic). I zastanawiam się teraz czy się nie nacięłam (zamawiałam ze sklepu tea travel).

      Usuń
  33. Zalecenia to maksymalnie litr dziennie do maksymalnie 6 tygodni, potem należy organizm oczyścić z toksyn zwartych w naparze, przerwa na minimum miesiąc. Jeśli chodzi o skórę, to robi się po prostu okłady.

    OdpowiedzUsuń
  34. http://lapacho.com.pl/ fajna stronka o tym jak działa lapacho

    OdpowiedzUsuń
  35. Super blog i podejście do tematyki. Zapraszam na mój blog www.yerbastory.pl
    Jest także temat o lapacho oprócz innych ziół i tematyki yerba mate
    http://www.yerbastory.pl/2012/10/lapacho-na-goraczke-i-grype/

    OdpowiedzUsuń
  36. Kupiłam dziś lapacho w osiedlowym ziołowym sklepiku :) Mam od alergii AZS na twarzy i nie mogę sobie z tym dać rady, mimo brania leków (flonidan), oleju z wiesiołka i ogórecznika, a także stosowania okładów i przemywań z rozcieńczonego kwasu borowego. Ta kora to moja ostatnia nadzieja, że będę znów miała normalną skórę na twarzy :/ Trzymajcie kciuki ;P Szczerze powiem, że ani smak, ani zapach - nic nie ma znaczenia jak się jest w desperacji :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Droga Blondi. Ciekawa jestem czy kiedy rozpoczynałaś swoją przygodę z Lapacho, oprócz jej rewelacyjnych właściwości, nie natknęłaś się na treści mniej optymistyczne na jej temat?jeśli tak to jak samą siebie przekonałaś by pić tę herbatę pomiomo to bez obaw o zdrowie ? Ciekawy blog. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  38. Witam sedecznie wtajemniczonych ;) kore piłem w paru przypadkach przy silnym kacu ! nigdy tak szybko mi nie minął ból głowy ,przy gorączce spowodowanej robieniem tatto przez 6h ,wyleczyłek ex z grypy a ja teraz jestem w trakcie kuracji odgrzybiającej .....tylko nie wiem jak długo mogę to pić bo babeczka w zielarskim mi powiedziała że 6 miesiecy ...i bądż tu mądry bo bardzo mało jest informacji o tym specyfiku :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja dopiero zaczelam przygode z Lapacho i pije kilka dni.przez pjerwsze 3 dni zadnych objawow ubocznych.Po trzech dniach pfzeziebilam sie kichanie kaszel lekka goraczka bol plecow masakra.ale cherbatke pije dalej.Polecila mi ja dietetyczka.Czy mial ktos objawy nie porzadane..Ja od 2 dni mam suchosc w ustach ale mysle ze to od tabletek do ssania.Pozdrawiam wszystkich serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  40. A myślicie, że na infekcje intymne może pomóc? Stosować wewnętrznie (spożywając) czy może jako dodatek do kąpieli...

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam.Ja równiez naczytałam sie dużo na temat tej herbatki ale w moim przypadku o mały włos mnie nie wykończyła.Po wypiciu trzeciej szklanki herbatki zaczęły sie u mnie objawy grypopodobne i nie tylko ,bolały mnie stawy odezwały sie zatoki,uszy a najbardziej dokuczały korzonki i przydatki/jajniki/ na poczatku nie skojarzyłam ,że to właśnie ta herbatka moze być przyczyną tych objawów ale kiedy ja odstawiłam wszystkie objawy minęły.okazuje się ,że jest ona bardzo toksyczna w moim przypadku.

    OdpowiedzUsuń
  42. rewelacja na ... łupież tłusty
    zoxin-med nie pomógł
    piję drugi dzień herbatkę i smaruję kilka razy głowę
    uwierzcie to z czym zmagam się od ponad roku zaczyna znikać po dwudniowej terapii
    nie mogę doczekać ... tygodnia

    OdpowiedzUsuń

Polecane2