piątek, 18 stycznia 2013

Farbowanie włosów w czasie ciąży

Farbować czy nie - jak sądzicie? :) Mimo że nigdy nie byłam w ciąży, temat farbowania włosów w tym czasie od dawna mnie nurtuje...


Biorąc pod uwagę składy farb do włosów (nawet tych naturalnych) i dobro dziecka uważam, że podczas tego typu zabiegów warto zachować dużą ostrożność, szczególnie w okresie pierwszych trzech miesięcy. Z drugiej strony kobieta w ciąży powinna być zadbana i cieszyć się dobrym samopoczuciem - w końcu szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko :-))) 






Każda kobieta lubi czuć się atrakcyjnie, a włosy niewątpliwie dodają jej najwięcej uroku :) Jak bezpiecznie radzić sobie z odrostami w czasie ciąży?


Dla zwolenniczek farbowania

  • Skóra głowy w czasie ciąży jest bardziej wrażliwa, a włosy często wypadają - farba oraz kosmetyki o agresywnych składach mogą taki stan pogorszyć. Warto poprosić o nałożenie farby kilka milimetrów od skóry głowy oraz wybierać kolory farb zbliżone do naturalnego, aby odrosty nie rzucały się mocno w oczy.
  • Dla kobiet w ciąży drażniący może być zapach farby. Najlepiej wystrzegać się farb z amoniakiem na rzecz łagodniejszych farb aptecznych, a cały zabieg przeprowadzać w większym pomieszczeniu o dobrej cyrkulacji powietrza.
  • Aby ograniczyć kontakt z farbą w zamaskowaniu odrostów pomocne mogą okazać się pasemka :)

Dla przeciwniczek farbowania

  • Włosy można przyciemniać kawą lub ziołowymi płukankami (np. z kory dębu), a rozjaśniać miodem, cytryną lub rumiankiem. Innym rozwiązaniem są zmywalne pigmenty do włosów lub... tusz do rzęs ;)
  • Uwagę od odrostów można odciągnąć poprzez nałożenie szerokiej opaski, a gdy odrosty będą większe pomoże upięcie, np. niezdarny koczek.
  • Ciąża to dobra okazja, aby wrócić do swojego naturalnego koloru :))

Ja mimo wszystko należę do grupy przeciwniczek farbowania podczas ciąży, chętnie wykorzystałabym ten czas, aby odzyskać naturalny kolor i przerzucić się na rozjaśnianie miodem :) Ale tak jak już wyżej wspomniałam - nigdy nie byłam w ciąży i na razie nie planuję, więc zapraszam Was do dyskusji :) Jestem bardzo ciekawa jakie jest Wasze zdanie na ten temat!
« Nowszy post Starszy post »

80 komentarzy

  1. Jeśli chodzi o moją mamę, kiedy była ze mną w ciąży (1994) to farbowała włosy ( jest naturalną brunetką i farbowała też na jakieś ciemne odcienie) i mówi, że jej stan błogosławiony nie miał na włosy żadnego wpływu ( a ponad to jak jak można się domyślić ówczesne farby raczej były kiepskie jeśli chodzi o skład itp.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie farbowałam włosów (jeden raz szamponetką), ale podzielam Twoje zdanie. W ciąży lepiej wrócić do naturalnego koloru. Jako, że byłam w ciąży dodam od siebie, że WIELE KOBIET W CIĄŻY JEST PRZECZULONA NA ZAPACHY ! Ale wiadomo, jak ktoś (np.) wstydzi się rudego koloru (moja przyjaciołka--> zostało jej z dzieciństwa, gdy się z niej wyśmiewali. Osobiście uważam, ze rudy kolor włosów jest śliczny- seksowny rrrr.... ! )to niech farbuje :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. wpis o męskim wypadaniu włosów pokazałam swojemu TŻ - o dziwo wykazał zainteresowanie. Na szampony bez sls i tak już jest skazany- innych mu nie kupuję :)

      Teraz muszę go jeszcze namówić na wcierki i olejki :)

      Usuń
    2. Świetnie, trzymam za niego kciuki :))

      Usuń
    3. Tylko ciekawe jak wrócić do naturalek mając długie włosy... Przez okres 9 miesięcy włosy urosną przy super poroście ok. 20cm, a co z resztą? Odrost na pół długości na pewno wyglądałby super i kobieta sprawiała wrażenie zadbanej. ;)

      Najlepsze wyjście - w ogóle nie farbować, dopóki nie ma się siwych włosów. :)

      Usuń
  3. Ja farbowałam włosy w ciąży... i nie polecam:( wyczulenie na zapachy jest straszne

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w ciązy farbowałam włosy - nie odczuwałam żadnych negatywnych aspektów , jednak farbowałam włosy chyba tylko do 4/5 miesiąca , pózniej odpuściłam , ponieważ włosy rosły mi jak oszalałe i nie nadążałabym chyba z kupowaniem farb , po za tym stały się gęste i mocne , dlatego tez postanowiłam ich juz nie katować a cieszyć się naturalnymi efektami ! W parę miesięcy po ciąży jednak odrost był juz tak brzydki i nie efektowny ,że znów powróciłam do farbowania .

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pytanie troche inne od tematu posta.

    Mam lekki łupież,tzn taki suchy. Czy moge na skóre głowy nałozyc olejek Olejek rycynowy + Olejek Alterra Migdały i papaja ?? Olejek Alterry po to by rozrzedzić rycynowi no i dodatkowo ma fajny ciekaway skład i boski zapach.

    Mogłabym poszalec z tym Migdałem i Papaja czy lepiej uzyc cos innego??
    Prosze o rade :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie nie ma przeciwskazań, wszystko zależy od Twojego organizmu :) Spróbuj, nie powinien nic złego Ci zrobić ;)

      Usuń
    2. Oo dzięki komentarzowi koleżanki powyżej przypomniało mi się moje pytanie. Otóż jak można najlepiej rozrzedzić olej rycynowy, żeby zachował swoje właściwości? Czy właśnie rzadsze olejki będą dobre czy może woda, czy może jeszcze coś innego?

      Usuń
  6. jak można rozjaśnić włosy miodem? jakąś płukanką? pliss mogłabyś podać przepis:)

    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miód ma właściwości rozjaśniające, więc maseczki z miodu lub płukanki tak na włosy działają :) Poczytaj na forach - ja się jeszcze w ten temat nie zagłębiałam :)

      Usuń
  7. Z tego co wiem mit na temat szkodliwości farbowania wlosow przez kobiety w ciąży został obalony, niestety w tej chwili nie mam tego artykułu, trzeba by poszperać.
    Moim skromnym zdaniem skłądniki z farb nijak się nie dostaną do dziecka, nie mają jak mu zaszkodzić. No i nie ma co wariować, farbujemy raz na miesiąć, można ewentualnie co 2 miesiące i można tę chwilę wytrzymać. Chyba że kobieta ma naprawdę mocne mdłości i zapach jest zbyt mocny, wtedy jest zmuszona odpuścić sobie farbowanie.
    Poza tym odrosty wyglądają paskudnie. Jeśli ktoś chce wrócić do naturalnego koloru - ok. Ale jesli jest się naturalnie brunetką a farbuje na blond, to wyglada się strasznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mysle ze farbe trzyma sie na glowie kilkadziesiat minut wiec chemia przez skore wnika do krwi, a z krwia "odzywia" dziecko.

      Usuń
    2. Działanie farby jest raczej powierzchowne, większe znaczenie dla płodu miałyby "zapachy", czyli szkodliwe substancje zawarte w powietrzu, w wypadku farb amoniak. Można przerzucić się na farby bez amoniaku, albo farbowanie naturalne (np. henna)

      Usuń
    3. Jeżeli farby przenikają do krwi to też się to tyczy wszystkich płynów do mycia wanny itp. A one z kolei zawierają silne detergenty, więc hipokryzją byłoby nie farbowanie włosów, a jednocześnie mycie wanny, umywalki, naczyń. I nikt mi nie wmówi, że jak się używa rękawiczek to już jest ok, bo w powietrzu wciąż unoszą się chemikalia, które my wdychamy. Wierzcie mi, jestem uczulona na detergenty i jak myję wannę nawet w rękawiczkach to aż mnie gardło piecze, a całe ciało swędzi. Oczywiście przeciwniczki farbowania już o tym nie pomyślą, żeby zrezygnować na kilka miesięcy z detergentów, albo nie zdają sobie z tego sprawy z ich szkodliwości.
      Aga

      Usuń
    4. Zgadzam się z Agą. Albo jesteśmy konsekwentni albo śmieszni. To jak nie jedzenie mięsa przy noszeniu skórzanych butów...

      Usuń
  8. W ciąży włosy nie wypadają , wręcz przeciwnie . Czesto są silniejsze mocniejsze o błyszczące jak szalone ... Nic dziwnego zawsze się mówiło ze
    Kobiety w ciąży pieknieją .
    Farbowanie ?! To jakieś przesady o tym ze
    Farby nie trzymają albo ze wychodzą zielenie ze wszystkiego
    złe samopoczucie z powodu złego wyglądu może tyle
    Samo złego zrobić co farba.
    Sama farbowałam włosy w ciąży i to obu . Nie dajmy się zwariować . Choć robię to co 4 miesiące więc na
    Ciążę wypadało jakieś 1 w porywach do 2 .
    Wykluczając nadwrazliwosc na zapachy nie ma jakiś sensownie udokumentowanych przeciwwskazań medycznych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja znam mnóstwo osób, którym włosy wypadały jak szalone i nic nie mogło tego powstrzymać.. wszystko zależy od organizmu i indywidualnego podejścia - stąd nie namawiam nikogo na zaprzestanie farbowania tylko wyraziłam swoje zdanie i chciałam poznać innych ;)

      Usuń
    2. Zgadzam się :) mi tez wypadały wlosy w ciąży. Horror zaczął się jednak po ciąży.....

      Usuń
    3. Mi w 6 i 7 mies wypadla polowa wlosow,nie farbowalam ich od wrzesnia...trudmo sie mowi,poza tym zapachy chemikaliow,w tym amoniaku sa szkodliwe dla plodu!!!!!!!!!!!!!
      A ja mam 2 dzieci w brzuchu wiec duzo do stracenia! Nie polecam farbowania w ciazy i smiesza mnie mity ze w ciazy w ogole wlosy nie wypadaja!

      Usuń
    4. Ja jestem w siódmym miesiącu, moje włosy nie wypadają, więc to kwestia indywidualna. Wypadały przed ciążą, w trakcie wcale, za to rosną jak szalone (paznokcie zresztą też). Obawiam się, że po porodzie dla równowagi wyłysieję...
      W każdym poradniku dla ciężarnych, który czytałam, jest napisane, że farbowanie nie jest szkodliwe dla płodu. Nie są to artykuły w prasie plotkarskiej, tylko literatura fachowa, gdzie każde zagrożenie dla dziecka rozkładane jest na czynniki pierwsze.
      Dawniej farbowałam prawdziwą henną (100% lawsonia, żadne mieszanki) i to moim zdaniem nie zaszkodzi w żaden sposób. Ale na jakiś czas przed ciążą nie mogłam już patrzeć na rudości, zaczęłam wracać do ciemnego blondu, więc odkąd jestem w ciąży farbuję Color & Soin, nie śmierdzi w ogóle. Nie farbowanie w ogóle i powrót do natury brzmi pięknie, tylko że ja mam włosy do połowy pleców, więc interesujące odrosty z pewnością nie dodałyby mi urody, a co gorsza - mam siwe włosy akurat przy przedziałku, takie geny, moja siostra siwieje w dokładnie tym samym miejscu. A gruba, siwa i z odrostami wyglądałabym może naturalnie, ale nie jest to efekt, jaki chciałabym osiągnąć ;)

      Usuń
  9. Ja mam pytanie nie związane z tematem dzisiejszego postu.

    Mianowicie czy mogłabym pić siemię lniana zblendowane z jabłkiem rano zamiast na godzinę przed snem? Czy jest konieczne pić przed snem, aby dzialanie było lepsze i mi nie zaszkodziło? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zjadam siemię nawet w ciągu dnia :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :)
      w takim razie od jutra piję ten "koktajl" rano :)

      Usuń
  10. Poza przeczuleniem na zapachy i wzmożonym wzrostem włosów (spowodowanym hormonami) chyba nie ma żadnych przeciwwskazań do farbowania włosów w ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ja po farbie drogeryjnej nie mogłam nigdy usnąć ze względu na zapach (zmywałam ją szamponem), a nie mam wrażliwego nosa. Przy wrażliwości to musi być straszne :)

      Usuń
  11. Ja jestem w ciąży i nie wyobrażam sobie, bym mogła chodzić z ciemnymi odrostami na blond włosach. Myślę, że skład farby zdecydowanie mniej zaszkodzi mojemu maleństwu, niż wiecznie udręczona i zdołowana matka, która i tak traci na urodzie z powodu ciąży. Samopoczucie kobiety ma ogromny wpływ na rozwój dziecka. Nie popadajmy w szaleństwo, ciąża to nie choroba, a od chemii i tak nie uciekniemy. Wystarczy poczytać składy produktów, które spożywamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za - szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko! Dlatego nie namwiam nikogo do chodzenia z odrostami tylko jak już - ukrywanie ich. Sama ich nie znoszę nawet jak mają 0,5 cm, ale ciąża to dobry pretekst do powrotu do naturalek :)

      Usuń
    2. A ja chodze z odrostami i nie mam zlego samopoczucia,wrecz przeciwnie,ciesze sie ze po 10 latach moje wlosy odpoczywaja...poza tym nic nie zostalo naukowo udowodnione,lepiej nie truc dzieci...

      Usuń
    3. Ja chodziłam z odrostami ponad 9 m-cy i też nie czułam się udręczona:) Nie każdy przykłada ogromną wagę do tego czy wyglada super dobrze czy nie:) Mi się w ciąży zmieniły priorytety;)

      Usuń
    4. Znam dziewczynę,naturalną ciemną blondynkę,która farbowała włosy na czarno,w ciąży nie.Wyglądała jak wyglądała,ale szanuję ją bardzo za to że nie narażała niepotrzebnie swojego dziecka.

      Usuń
  12. Farbowanie włosów w ciąży? Jedyne rzeczy jakie szkodzą dziecku to te przenoszone wraz z krwią( wdychanym powietrzem również- w koncu to krew transportuje tlen do naszych komórek). Kwestia jest taka, że włosy są nieukrwione- farba nie przechodzi przez włosy tylko na nich osiada. W żtanieaden sposób nie szkodzi to dziecku.
    Rozpylane cząsteczki utleniaczy mogą w znikomym stopniu przechodzić do krwi. Ale tu jest pytanie- czy przechodząc w ciąży obok szeroko uczęszczanej ulicy też nie jest to groźne. Nie dajmy się zwariować. W ciąży tez należy o siebie dbać.
    Ja byłam w ciąży dwa razy i za każdym razem farbowałam włosy jak zwykle.
    Też miałam tą ochotę, aby powrócić do swojego naturalnego koloru- ale jak zobaczyłam odrosty to stwierdziłam, że jednak nie ma szans.
    Ciąza jest takim okresem w życiu kobiety, kiedy reaguje ona bardzo instynktownie. Więc jak mówi nie- to kategorycznie oznacza nie. Każda mama będzie wiedziała. Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie,ja na dodatek mam jakby 6 zmysl,niesamowita intuicje... i mowi mi zeby nie farbowac

      Usuń
  13. Zgadzam się z Tobą, ja także jestem przeciwniczką farbowania włosów ciąży, farby ot jedna wielka chemia,no chyba że naturalna henna. Ja na szczęście nie farbuję obecnie swoich włosów, wróciłam do naturalnego koloru i nie zamierzam jak narazie tego zmieniać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otoz to.na co dzien mamy tyle chemii w powietrzu, w jedzeniu i kosmetykach, walczymy ze smogiem. po co jeszcze farbowac!

      Usuń
  14. Ja nie farbowałam w ciąży, wróciłam do naturalnych i nie żałuję. Jakos bałam się ryzykować i narażać maleństwo na dodatkową chemię.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mimo iż nie skończyłam szkoły, nie mam nawet chłopaka ale też byłam bardzo ciekawa jak to z farbowaniem podczas ciąży, czy nie szkodzi dziecku. Teraz wiem że jestem przeciwniczką!

    OdpowiedzUsuń
  16. Może po ciąży , to się zgadzam . Kiedy wypadają za cały okres zaprzestania to się zgadzam ;)
    Ot, to moje zdanie w dyskusji ;) potwierdzone na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc po co je osłabiac podczas ciąży, skoro potem może byc masakra...? trzeba sie po prostu poświęcić i zacząć pielęgnacje od nowa, ja rok dbałam, olejowałam i zapuscilam ładne wlosy, wszystko niestety zostało przez ciążę zrujnowane :-(

      Usuń
  17. jestem pewna że farby nawet te z amoniakiem nie przenikają do krwiobiegu i ich skład nie ma wpływu na płód, ale już opary farb mogą być na tyle drażniące i trujące że mogą powodować nieprzyjemne dolegliwości u młodej mamy z kolei hormony który działają w tym czasie na włosy mogą znacznie wpłynąć na uzyskany kolor.
    Jestem mamą 3 dzieci i tylko raz farbowałam włosy w ciąży i to zaawansowanej - nic strasznego się nie stało a ja czułam się atrakcyjniej i pewniej czekając na maleństwo a to też bardzo ważne dla mamy żeby zrobić coś miłego dla siebie przed porodem

    OdpowiedzUsuń
  18. Kobieto wiecej chemii masz w żarciu, niż farbowanie włosów XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywianie to kwestia indywidualna, nie kazdy odzywia sie gotowym jedzeniem ze sloikow ;]

      Usuń
    2. Niestety chemia w jedzeniu to nie tylko gotowe słoiki. To warzywa uprawiane na pestycygach , fungicydach , nawożone azotynami , dojewajace po chemi w cieplarnianych i dojrzewalniach.
      Nawet te kupowane na targu a nie hipermarkecie ;)
      A mięso to antybiotyki , sterydy , dziwne pasze ... Nie mówiąc już o wedlinach ....

      Zdrowe jedzenie ?! Chyba jak je sobie sama wyhodujesz :( niestety
      Znak czasu ....

      Usuń
    3. No właśnie ja mam okazję spożywać takie "swoje" produkty :-)

      Usuń
    4. Świetnie to zawsze najlepszy wybór:))
      Ale mało kto ma dostęp do dobrej jakości żywności.
      I ;) nie wierze ze jadasz wyłącznie produkty własnej produkcji , pijesz mleko od własnej krowy, która pasie się ma łące na która nie spada z nieba cała tablica mendelejewa wraz z deszczem ;)
      Ot, znak czasu.
      Chodzi raczej o zdrowy rozsądek we wszystkim, także dotyczącym ciąży. To oczywiście okres szczególny , ale można się zastanawiać czy mleko pite przez ciężarne nie odpowiada za rozwój alergii u dziecka ?! ( akurat na to są potwierdzone badania kliniczne a nie hipotezy ;)
      Czy przyjmowanie syntetycznych witamin jest zdrowe , bo słynny kwas foliowy zapobiegający rozszczepom kręgosłupa i wada cewy nerwowej powszechnie przyjmowanych jest aż tak niezbędny - bo wypelniacz tabletki jest niemetabolizowany i odkłada się w wątrobie , także płodu ?!
      Zgodzę się ze opary farb wchlaniaja się do organizmu ... Ale jeżeli robimy do w dobrym zakładzie to najczęściej nie ma problemu z wentylacja. Gorzej z ciasnymi polskimi Łazienkami ;) ale już z włosa .. Nic się nie wchlania,
      Dla ciebie , to temat teoretyczny, ale skoro go poruszyłaś - zioła mogą być bardziej niebezpieczne ... Więc nie wiem czy henną akurat to dobre rozwiazanie .



      Usuń
    5. Więc kończąc trochę dyskusje, a dyskutować zawsze warto
      Nie róbmy z ciężarnych farbujacych włosy wyrodnych matek , bo tak wcale nie jest
      Ja jak czytam tekst że należy się w ciąży poświęcać to ... Nóż mi się w kieszeni otwiera...
      Bo wydźwięk dla ma to straszny ...
      Nie , w ciąży nie należy się poświęcać ,
      W ciąży należy o siebie dbać !!!!! Jeżeli w tym zakresie mieści się zrezygnowanie z farbowania włosów, to nie jest to poświęcenie tylko decyzja.
      Może to czepianie się słów , ale
      Ja tym zajmuje się zawodowo. Potem krok do udręczenia , z powodu nieprzespanych nocy itp itd
      A
      Przecież macierzyństwo to okres cudów i miłości ... I z tym was zostawiam

      Usuń
    6. Warzywa prawie co weekend przywożę od rodziców (albo ktoś mi podwozi) - oni mają swój ogródek i robią zapasy na zimę :) Mleka nie piję, ale ostatnio skusiłam się na rzodkiewki w Tesco i była to bezsmakowa gąbka :( Kilka dni temu koleżanka w pracy poczęstowała mnie rzodkiewką i stwierdziła, że jest to normalna rzodkiewka, a dla mnie nie miała smaku - jest do takich warzyw z markietu po porstu przyzwyczajona. Nie każdy ma dostęp do takich warzyw, ale zdanie Anonimowego skierowane było do mnie, więc odpowiedziałam za siebie. Zgadzam się, że nie unikniemy chemii, ale mi bardziej chodzi o to, że jeśli mogę ją ograniczyć, to czemu nie? Z włosa tak, ale farba dotyka skórę głowy i o to chodzi ;) Ja już dawno postanowiłam, że jeśli kiedykolwiek będę w ciąży to pozbędę się farbowania - nie widzę w tym żadnych plusów i żałuję dnia, kiedy chwyciłam farbę :( Masz rację - podczas ciąży trzeba na wszystko uważać - nawet picie herbat ziołowych najlepiej konsultować z lekarzem. Podsumowując - tym postem nie mam zamiaru nikogo przekonywać, wyraziłam swoje zdanie i szanuję zdanie innych. Każdy wie, co dla niego jest najlepsze i bierze odpowiedzialność na siebie. Pozdrawiam :)

      Usuń
    7. Obecnie jestem w drugiej ciąży, zarówno w pierwszej jak i w tej farbuję włosy i na pewno nie przestanę. Pierwszy synuś urodził się duży i zdrowy nic mu nie zaszkodziło. Chcę wyglądać pięknie i czuć się dobrze a odrosty są jedną z niewielu rzeczy, które mnie bardzo denerwują i mi przeszkadzają. Nawet zauważyłam że świeżo po farbowaniu włosów tak do 2 tyg włosy się super układają i wogóle wygladają ładniej. Dodatkowo oprócz farbowania dzięki temu blogowi i jego wspaniałej założycielce całkiem zmieniłam swoje podejscie do włosów - piję dodziennie 2x pokrzywe, codziennie jem siemię, pije drozdze z mlekiem, olejuję włosy, twarz, całe ciało, używam mleka zamiast toniku i wreszcie czuję się komfortowo.

      Usuń
  19. W ciąży włosy praktycznie wcale nie wypadają, maja na to wpływ hormony, które przedłużają faze wzrostu włosów. Za to kilka tygodni po porodzie zaczynają wypadać wszystkie te włosy, które przez 9 m-cy nie wypadły oraz te które normalnie na co dzień znów zaczynają wypadać. Farbowanie więc głównie szkodzi właśnie wtedy. Ja podczas obydwu moich ciąż i urlopów macierzyńskich miałam powrócić do naturalnego koloru, ale powiem wam, że rosnący brzuch i zaokrąglająca się buzia sprawiają, że chcemy dbać o siebie bardziej niż zwykle i odrosty niesamowicie denerwują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o wypadaniu było już wyżej :)

      Usuń
    2. Kazdy ma inaczej,mi wlosy wypadaly w ciazy i to mocno, a po porodzie niekoniecxnie musza wypadac.mnie ciaza nie mobilizuje do farbowania bo i tak glownie leze i nikt mnie nie oglada

      Usuń
    3. "wylegiwanie" się w ciąży nie należy raczej do fizjologii , a
      Racze stanem zagrożenia poronieniem .
      Ja pracowałam do początków 9 miesiąca i raczej oglądało mnie mnóstwo osób . Więc odrosty nie poprawiają samopoczucia;)
      kazda z nas jest inna I decyduje za siebie.

      Usuń
  20. Witaj!
    pozwoliłam sobie oznaczyć Cię u siebie w poście:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zastanawiam się jakby wyglądałaby ta sprawa z farbowaniem w czasie ciąży farbą roślinną, czyli henną. Czy dalej byłoby to coś szkodliwego, czy może nie miałoby żadnego wpływu na rozwój dziecka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka moich kolezanek ktore farbowaly wlosy w ciazy ma dzieci z alergia...wiec syf z farby na pewno ma wplyw...ja nie mam sumienia robic sobie "chemioterapii" na glowie teraz

      Usuń
    2. I o to chodzi!W epoce alergii trzeba robić wszystko,żeby zminimalizować przyczyny.Odrobina dobrej woli,empatii.

      Usuń
  22. Moja mama aktualnie jest w ciazy i farbuje wlosy, nie ma z tego powodu zadnych skutkow ubocznych:) Do zapachu jest tak przyzwyczajona ze jej nie drazni, bardziej ziolowy zapach mojej henny kiedy naklada mi na wlosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie to by musiały być te skutki uboczne?Zapach nie drażni nosa=nie szkodzi dziecku???

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Każda żyje.Problem w tym czy szkodziło dziecku.Nie każdą to obchodzi.

      Usuń
    2. Zapewne też wszystko w porządku i z dzieckiem. Dlaczego miałoby być źle? Podajcie mi proszę jakiś przykład dziecka poszkodowanego przez farbę do włosów? Wady genetyczne się zdarzają w ciąży i chore dzieci również rodzą matki, które włosów nie farbują. Nigdzie nie dowiedziono że farba szkodzi a na pewno byłoby o tym głośno. Skąd taki pomysł, że farba szkodzi? A szampony do włosów, a życie w wielkim mieście, a chlorowana woda w basenie, a perfumy, a płyn do mycia naczyń, a fluid na twarzy noszony cały dzień, a kremy na rozstępy, a proszki do prania? Dziewczyny chemia nas otacza i stykamy się z nią na co dzień. Takich rzeczy można wymieniać miliony. Nie rozumiem tej nagonki akurat na farbę do włosów ;/

      Usuń
  24. Do naszego salonu przychodzą kobiety w ciąży na farbę, ale na szczęście nie narzekają na zapach;) Często życzą sobie delikatną farbę lub pasemka.

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę, że wiekszość komentujących to same "kochane" matki dla których dobro dziecka jest najważniejsze.....żal
    Kathy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi zal hejterow i matek ktore maja w d.... zdrowie swoich dzieci

      Usuń
    2. Kathy, masz dziecko? Heh? Przeczytaj może raz jeszcze co napisałaś... Dla każdej matki dobro dziecka zawsze powinno byc najwazniejsze:-) Odrost na glowie to pikuś w porównaniu z chorym dzieckiem. Więc żal to mi raczej Ciebie, że wypisujesz takie głupoty. Nie ma nic złego w tym, że kobieta nie chce ryzykować i woli dmuchać na zimne i nie farbować włosów. Nawet jesli nie jest to szkodliwe to czasem lepiej mieć spokojne sumienie i zrezygnowac z czegoś co moze byc potencjalnie szkodliwe na parę miesięcy. Niech każda z nas czyni jak jej intuicja podpowiada.

      Usuń
    3. Ja właśnie wolałabym nie ryzykować, a drażniące środki czystości zamieniłabym na ocet lub sodę oczyszczoną ;-) ale nie każdy ma takie samo podejście i nie zmienię tego, pozostaje mi to uszanować :)

      Usuń
    4. Cieszę się,że tyle matek jest kochających,dla których zdrowie dziecka jest ważniejsze niż wdychanie"nieszkodliwych"oparów farby.

      Usuń
  26. Hejterow? moj poprzedni komentarz to byla ironia! Chodzilo mi o to, ze dla wiekszosci jest wazne ich piękno niz dobro dziecka. Wolą zafarbować włosy, siedzieć w oparach i nie zmienić stylu życia na zdrowszy "bo wokol i tak jest pelno chemii"...
    Kathy

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam się na tym, ale raczej bym farbowała :) Z tego co wiem, wielu lekarzy nie widzi żadnych przeciwwskazań...

    OdpowiedzUsuń
  28. Dajcie spokój... ze niby farby maja szkodzic płodowi ? (błagam wróccie do szkółki)
    To myslicie ze te wszystkie top gwiazdeczki to co przez prawie rok nie farbuja włosów?! ...wolne żarty.

    Ala.

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziewczyny nie ma co przesadzać i aż tak dobitnie wyrażać swoich opinii i robić z każdej ciężarnej farbującej włosy wyrodną matkę mającą gdzieś zdrowie swojego dziecka. Dla każdej matki (lub dla zdecydowanej większości) dobro dziecka jest najważniejsze i przez 9 miesięcy znoszą wiele trudów, wyrzeczeń i poświęceń, żeby wszystko było dobrze. Krąży bardzo wiele plotek na temat tego co w ciąży wolno a czego nie. Jeśli by trzymać się każdego zabobonu i każdej opinii na jaką możemy natknąć się w necie to wychodzi na to, że wolno jedynie leżeć i tyć. Ważne jest aby zasięgać opinii specjalisty i trzymać się faktów a nie zabobonów powtarzanych przez ludzi którzy pojęcia nie mają na pewne tematy a najgłośniej krzyczą. Chciałabym żeby te Panie, które tak ostro krytykują ciężarne farbujące włosy były w stanie zwięźle i na temat przedstawić rzeczowe argumenty w jaki sposób farba szkodzi dziecku. Opinie typu" to jest żałosne, ma gdzieś swoje dziecko, ważniejsze żeby odrostu nie było" są po prostu poniżej poziomu.
    Drogie panie, a co powiecie na chlorowaną wodę na basenie? To jest dopiero chemia! i maczamy się w niej całe przez co najmniej godzinę a nie tylko trzymamy na głowie. A basen jest zalecany w ciąży.
    Polecam zdroworozsądkowe podejście, szukanie rzetelnych informacji z fachowych poradników i u specjalistów, a osoby nieumiejące przedstawić rzeczowych argumentów o nie wyrażanie swojej opinii w tak agresywny sposób.
    Sama jestem w ciąży i włosy farbuję, ponieważ ani ja, ani mój lekarz, ani żaden z fachowych poradników jaki przeczytałam nie widzi szkodliwego wpływu farbowania włosów na dziecko. Wszystkie moje koleżanki również farbowały i nic złego się nie działo. I jak to ujął mój lekarz- "oczywiście w ciąży może wszystko się stać ale nie będzie to wina farby do włosów"
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie- Kana

    OdpowiedzUsuń
  30. setki lat temu kobiety nie mialy zadnej opieki wczasie ciazy, jadly byle co i pracowaly w polu czy gdzies tam, po porodzie wstawala ( oczywiscie jesli przezyla) i jak juz mogla chodzic wracala do roboty. to smutne.
    w edzeniu jest mnustwo chemii, warzywa owoce sa psikane chemicznym badziewiem, w powietrzu jeszcze wiecej dziwnych substancji. jedno czy dwa fsarbowania to pikus przy calej tej XXI wiecznej chemii. nam sie wciska takie rzeczy abysmy jeszcze bardzie sie uumartwialy, bardziej nas dobic w kazdym aspekcie zycia.

    OdpowiedzUsuń
  31. Rozjaśniałam włosy w czasie ciąży. Ba, ostatnie rozjaśnienie było wieczorem, dzień przed porodem. Dziecko alergiczne, poród przez cesarkę. Czy winię farbę? Absolutnie nie. Żyjemy w strasznie zanieczyszczonym środowisku, jemy masę chemii i innych świństw, alergie zaczęły być plagą ludzkości. I co najważniejsze- mity o szkodliwości farbowania w ciąży zostały obalone.

    Jedyne na co bym uważała, to alergie matki. W czasie ciąży, zaczęło mnie uczulać wiele kosmetyków, które normalnie nie powodowały żadnych problemów. Po ciąży, jeszcze w czasie karmienia, kiedy postanowiłam się zafarbować na czarno dostałam uczulenia na farbę, wypadła mi połowa włosów a rany na głowie leczyłam przez kolejne 2 miesiące. Dlatego, bardziej zwracałabym uwagę na wykonywanie testów alergicznych przed farbowaniem, wątpię niestety, żeby ktokolwiek je robił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie farbowałam włosów podczas ciąży i dziecko jest alergiczne, ma atopową skórę. Nie wiem co mam winić, na pewno zanieczyszczenie środowiska, sztuczne jedzenie, nie sądzę żeby farba mogła jeszcze bardziej zaszkodzić. Teraz jestem w drugiej ciąży i zamierzam włosy farbować bo mam juz wystarczająco wielkiego doła. Siedzę w domu, nie kupuję ubrań, czuję jak się zaniedbuję i mam tego dosyć.Trzeba o siebie dbać podczas ciąży, bo inaczej można zwariować patrząc na siebie w lustrze. Nie wierzę w fatalne w skutkach farbowanie włosów.

      Usuń
  32. Najgorzej jak ma się 25 lat i siwuchy przy grzywce :D Po 9 miesiącach byłaby chyba cała srebrna ;) Dlatego coś mi się wydaje, że ja nie będę potrafiła zrezygnować. Pozdrawiam Ajrin

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdy przyszła i młoda mama ma jakiekolwiek wątpliwości zawsze może sięgnąć po farby dostępne w aptekach. Uważam, że są bezpieczne, mają zdecydowanie mniej chemii i dodatkowo - co ważne dla kobiet w ciąży nie mają zbyt drażniącego zapachu!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja farbowałam włosy w czasie ciąży farbą Biokap. Nie wierzę w to, że farbowanie wpływa na dziecko, ale wolałam nie ryzykować i kupić apteczną, naturalną farbę bez amoniaku.

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam aktualnie jestem w 7 miesiącu ciąży, dosyć długo farbowałam włosy i nawet kilka razy próbowałam wrócić do mojego naturalnego koloru. Wszystko co robimy w ciąży ma wpływ na dziecko, trzeba po prostu nie dać się zwariować. Każda kobieta w tym stanie jest inna , i z czasem zmieniają się nam priorytety. kiedyś nie wyobrażałam sobie wyjścia z domu z 10 cm odrostami, nawet 1.5 było dla mnie koszmarem. A teraz mam wielki odrost nie używam większości kosmetyków które używałam przed ciążą. Naprawdę można polubić siebie z wielkimi odrostami i dużym brzuchem :D Ja bardzo dobrze znoszę ciąże , mam piękne długie włosy, zadbane paznokcie, nawilżoną skórę bez większych wysiłków. Wszyscy mówią że jestem wręcz stworzona do bycia w ciąży. Jednak do 3 miesiąca ciąży wolałabym odstawić farbowanie. Ale każda kobieta wie co jest najlepsze dla jej dziecka. A jak większość z was pisało wcześniej szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko :)
    Joanna

    OdpowiedzUsuń

Polecane2