środa, 30 stycznia 2013

Postanowienia na luty

Postanowienia, które dzisiaj wymienię chodzą za mną od dobrych kilku miesięcy. Cały czas odkładam ich realizację na później, a biorąc pod uwagę, że nic nie motywuje mnie bardziej niż złożenie deklaracji na blogu, postanowiłam się nimi podzielić. Jeśli Was nie obchodzą - wybaczcie :))

  • Nie będę siedzieć/leżeć z laptopem na kolanach/udach. Będę siedzieć tylko przy biurku!
  • Odwiedzę ginekologa (profilaktycznie).
  • Nie przekroczę limitu na zakupy. A ile wynosi limit w lutym? 0 zł :-) Nie dotyczy jedzenia i rachunków.
  • Odwiedzę aptekę i poproszę o próbki kremów z filtrem, aby wybrać ten, który będzie mi najbardziej odpowiadał (przede wszystkim nie podrażniał spojówek). Większość kremów się u mnie nie sprawdza i wolę nie ryzykować z produktami pełnowymiarowymi :(
  • W moim przypadku zdecydowanie sprawdza się zasada Pareto 80/20 - przez 80% czasu noszę 20% ubrań. W związku z tym postanowiłam zrobić w szafach porządek i oddać część ubrań tym, którzy ich potrzebują.
  • Przynajmniej raz w tygodniu obejrzę dobry film i ciekawy dokument, np. na Discovery :) Możecie coś polecić? :)
  • Codziennie będę zakraplać nos alocitem (szczegóły), jako pierwszy krok ku oczyszczaniu zatok ;)

W ramach realizacji noworocznych postanowień kilka dni temu wybrałam się do dermatologa - jutro idę na odczyt testów płatkowych i zobaczymy co będzie dalej...

Podczas wizyty okazało się, że pani dermatolog jest jedną z jurorek Blog Roku 2012 :D Jaki ten świat mały ;) Skoro mowa o tym konkursie - chciałabym podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie głos :) Jak na kilkaset blogów biorących udział w tej kategorii i tak znalazłam się na dość wysokiej pozycji (w pierwszej 40-tce) - dziękuję :*
« Nowszy post Starszy post »

98 komentarzy

  1. Dobry film : może na początek polecę Terminal z Tomem Hanksem, o ile nie widziałaś, albo Musimy porozmawiać o Kevinie. Oba są rewelacyjne i każdy w innym stylu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Terminalu byłam w kinie, a drugi chętnie obejrzę :D Dzięki! :)

      Usuń
    2. Śniegowe ciastko! Z Alanem Rockmanem. :)

      Usuń
    3. Rickmanem*

      Usuń
    4. o tak! Musimy porozmawiać o Kevinie jest świetny, genialny wręcz, dziwię się że został pominięty w klasyfikacji Oscarowej :(

      Usuń
    5. Polecam przed obejrzeniem filmu '..o Kevinie' przeczytac ksiazke pod tym samym tytulem... 10000x lepsza.

      Usuń
  2. Do dermatologa tez musze się wybrac ale zawsze malo czasu ;d,idealnego kremu z filtrem tez poszukuje bo prawie kazdy jaki mialam podraznia mi oczy,gdy nie chcacy dostanie sie w okolice oczy tak pieka ze sie nie da wytrzymac ;/ a taki problem z ciuchami ma wieele kobiet, moze po prostu lubimy chomikowac ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nakładam krem z dala od oczu i mnie szczypią :(

      Usuń
    2. kurcze :( mi tak się działo z kremami Alterry, wszystkie które miałam z tej firmy miały taką specyficzną nutkę zapachową i przez to oczy mi lzawily..

      Usuń
    3. Miałam dwie linie z Alterry i obie spaliły mi twarz :( Pewnie przez alkohol... Z kolei kremy z parafiną zatykają mi pory, a pod oczami tworzy się taka jakby "kaszka". Mam ciężko, ale się nie poddaję :-)

      Usuń
    4. U mnie parafina czasem zapycha czasem nie,podobnie z gliceryną, dlatego odpuscilam juz poszukiwania kremów na noc i stawiam na oleje,o wiele lepsze efekty ;d,a na dzien krem z filtrem jednak nie znalazlam jeszcze mojego ideału :-)

      Usuń
    5. http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=28859 - kupiłam ten krem szukając czegoś taniego i naturalnego w składzie i muszę powiedzieć, że się nie zawiodłam - nie zapycha, nie tłuści twarzy (mam tłustą cerę, przy której ciężko jest mi znaleźć krem, po którym nie świecę się jak żarówka), dobrze chroni przed zimnem (filtrów niestety nie ma :<), jego jedyną wadą jest tępa konsystencja, ale dobrze sprawdza się nakładanie go na zwilżoną wodą albo żelem lnianym twarz. Jeśli się nie sprawdzi, zawsze można zużyć go jako krem do rąk albo do kremowania włosów.

      Usuń
    6. Taak, mam jego brata i jest genialny :-) Używam jako krem do rąk, nie ma lepszego :)

      Usuń
    7. Polecam serdecznie krem z filtrem firmy Lirene: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=42700 Naprawdę jest genialny, a przy tym do skóry wrażliwej i alergicznej. Miałam ten sam problem i ten krem okazał się jedynym jaki nie powoduje u mnie szczypania w oczy ani zapychania porów.

      Usuń
    8. miałam inne z lirene zanim zaczelam stosowac filtry i zawsze mnie zapychały :( ale ten ma dobre opinie,moze bym sie skusila,ale na razie uzywam 50tki

      Usuń
  3. nie lubie postanowień ;) rzadko ich dotrzymuję eh

    OdpowiedzUsuń
  4. "Nie przekroczę limitu na zakupy." ten punkt powinien tyczyć się i mnie, wezmę z Ciebie przykład

    OdpowiedzUsuń
  5. Django - koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 'Pachnidło'! Sporo tam olejków, wywarów, kwiatów, zapachów... i innych wspaniałości! Uwielbiam Twój blog, wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny, zgadzam się :) Dziękuję bardzo :*

      Usuń
  7. Na zalukaj.tv możesz już obejrzeć film "Niemożliwe". Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, oglądałam wczoraj :-) Oj, smutno mi było...

      Usuń
  8. Jak nie wiem co oglądać to wyszukuję w youtube hasło "cały film" i dodatkowo filtruję, żeby wyświetlało tylko długie. Przeglądam wyniki, jak mnie coś zainteresuje to szukam sobie trailera danego filmu i jeśli trailer wypadnie pozytywnie oglądam dany film. Ostatnio obejrzałam "Next" i "Listy do M." - ale ten film zdaje się już usunięto z yt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzałam ostatnio Listy do M :) Ja jak chcę coś obejrzeć to zaglądam na filmweb, ale już prawie wszystko widziałam, co ma wysokie noty ;)

      Usuń
    2. Ha ha, ja robię dokłądnie to samo z YT :)

      Usuń
  9. Postanowienia zakupowe O zł ;d;d;d;d;d;d

    Polecam film "buntownik z wyboru"

    OdpowiedzUsuń
  10. ambitne postanowienia! podziwiam :) ale limit na zakupy? u mnie by to nie zdało egzaminu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Na mnie ostatnio duże wrażenie zrobiło Cafe de flore. High art i Klucz Sary też. I jeśli nie widziałaś to koniecznie mój ulubiony film SYRENY.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to się stało, ze nie widziałam żadnego... Dzięki :))

      Usuń
  12. Z filmów polecam dziś obejrzany: "Gdzie jesteś, Amando?"
    A co do filtra - na okolice oczu używam Dermiki:
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=41627
    Nie zawiera alkoholu przez co jest delikatny i często jest na promocjach :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) Dermika ma świetne składy, rozejrzę się :)

      Usuń
  13. mam cholernie ważną sprawę! Jestem od wielu miesięcy wielką fanką kallosa mlecznego (zawsze jednak kupuję wersję w małym słoiczku, bo twierdzę, że mam tyle odżywek i masek, że wystarczy mniejsze opakowanie, a jednak szybko go zużywam i lecę po nowy ;d). Kocham to co robił z moimi włosami i kochałam zapach. Ostatnio poszłam do Hebe po kolejny słoiczek-na półkach pusto ;o kilka dni później na szczęście wróciły, więc kupiłam. Dzisiaj po umyciu włosów odkręcam słoiczek i co? Obrzydliwy zapach. Nabieram odrobinę i co? Jakaś gęsta konsystencja. I teraz najgorsze-patrzę na skład i co? Całkowicie zmieniony! Słyszałaś coś o tym? I czy wiesz może czy w wersji litrowej też jakieś zmiany w składzie nastąpiły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie :( Byłam ostatanio w mojej ulubionej hurtowni fryzjerskiej i też puste półki - to pewnie dlatego :-( DObrze, że jest styczeń, zamówię na All :D Masz może ten nowy skład?

      Usuń
    2. INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Parfum, Citric Acid, Propylene Glycol, Hydrolyzed Milk Protein, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone. (Mam nadzieję, że bez literówek ;P)
      Składniki po mlecznych proteinach niewiele mi mówią, nie znam się aż tak na składach. Jak ta nowość działa mi na włosy dopiero się dowiem po wyschnięciu. A Ty co byś powiedziała o takim składzie? Poza tym, że za wysoko zapach coś jeszcze Cię razi po oczach? ;P

      Usuń
    3. Zamówiłam na All dwa opakowania. Ten skład mi się nie podoba, bo są 2 silikony, a to była genialna maska bez silikonów, która pięknie nabłyszczała i wygładzała włosy... No, ale moze będzie ok ;-) Dobrze, że silikony poszly na koniec...

      Usuń
    4. :< możesz podać linka do sprzedawcy albo aukcji? Chyba zrobię to samo :P

      Usuń
    5. http://allegro.pl/promocja-kallos-crema-al-latte-krem-mleczny-1000ml-i2955814554.html 2 maski + kurier - 37 zł. W hurtowni płaciłam ponad 20 za sztukę, więc jest ok ;)

      Usuń
    6. dziękuję :)

      Usuń
  14. Ginekolog też mnie czeka...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ambitne postanowienia:) pozostaje tylko życzyć powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Poszukaj próbki z biodermy photoderm :) U mnie sprawdzają się rewelacyjnie, a również mam AZS. Teraz stosuje photoderm max creme 50+, a w cieplejsze miesiące photoderm bronz 50. Może podrażniają Cię właśnie filtry? Wtedy możesz spróbować photoderm mineral. Ja jak wykończę moje to z ciekawości zobaczę tą mineralną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, popytam :) Z tym, że ja AZS nie mam na twarzy... na szczęście ;) Ale i tak zobaczę, dzięki :*

      Usuń
  17. Ja u lekarza już byłam profilaktycznie i dobrze poszłam a od teraz wolne od sesji i zacznę seanse filmów. Paulina

    OdpowiedzUsuń
  18. Powodzenia w postanowieniach.
    Ginekolog? @o@'
    Tak niewłosowo... I tak dziwnie o.o' Brr!
    Zasada Pareto? U mnie tez się pewnie sprawdza... Co rusz "nie mam się w co ubrać", bo moje rzeczy w praniu... Ciągle te same :D
    Krem z filtrem? Już? :3
    Test płatkowy? o.o-co to? >D

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzymam kciuki i życzę wytrwania w postanowieniach...:)_

    Obserwuję i zapraszam również do mnie...:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też muszę się wybrać do lekarzy i pozałatwiać wszystkie kontrolne badania. Co do filmów, ostatnio polecałam u siebie na blogu film "Wrogowie publiczni". Jeśli lubisz Johnny'ego Deppa i ciekawe historie miłosne, mógłby Ci się spodobać;) Jednymi z moich ulubionych filmów są m. in. "Pamiętnik", "Skazani na Shawshank", "7 dusz" czy "Zielona mila";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, pierwszego nie widziałam jeszce, pozostałe również polecam :) Dzięki :)

      Usuń
  21. Zycze powodzenia z tym zerowym limitem:D Juz wlaczylam link dot.oczyszczania zatok(jak mi sie marzy zeby sie z tym uporac), a z tym zeby laptopa trzymac tylko przy biurku, to chyba u mnie niemozliwe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://portal.bioslone.pl/oczyszczanie/oczyszczanie-drog-oddechowych Poczytaj o tym :) JA na razie chcę przepłukać nosek, bo codziennie budzę się z katarem i rano mówię przez nos :/ A potem dalsze kroki podejmę :)

      Usuń
  22. Ja ostatnio wybrałam się do dermatologa z wypadaniem włosów i jego "profesjonalizm" i "wiedza" sprawiły, że ręce i cycki mi opadły. Coraz mniej wierzę w lekarzy.

    Powodzenia w realizacji postanowień! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja polecam film "Nietykalni".nie przepadam za francuskimi filmami ale ten jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jesli sie nie myle jestes z Poznania, jezeli nie masz stalego lekarza z calego serca polecam dr Wandelta :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio oglądałam świetny francuski film 'Nie mów nikomu' i mogę też polecić 'Chłopiec w pasiastej piżamie' oczywiście zależy co kto lubi.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopca widziałam, świetny :) Nie mów nikomu nie oglądałam - dzięki :)

      Usuń
  26. fajne plany:) Zycze powodzenia w ich realizacji :)
    Ja tez niestety bardzo czesto trzymam laptopa na udach ;/ Ale wczesniej nie wiedzialam, ze to jakos szkodzi...

    OdpowiedzUsuń
  27. świetny pomysł z oglądaniem dokumentów Discovery, gdzie można je oglądać ?

    OdpowiedzUsuń
  28. Polecam z dokumentow Supersize me, a z nowych filmow The Flight.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam SUpersize me, ale jeszcze nie widziałam :) Tego noewgo też nie - dzięki :D

      Usuń
  29. Mniej więcej raz w miesiącu robię takie właśnie porządki w szafie z ubraniami, i zawsze znajdzie się coś do wyrzucenia :O
    Ale bardzo to lubię, ogólnie jestem zwolenniczką posiadania tylko tylu rzeczy ile się naprawdę używa, nie tylko odnośnie ciuchów.

    OdpowiedzUsuń
  30. ja polecem Ci obejrzeć Intouchables, właściwie to oglądam same filmy akcji ale ten akurat (chyba dramat francuski) ujął mnie bardzo:)a co do postanowień to życzę wytrwałości nie ma lepszego uczucia niż spełnienie obietnic danych sobie!

    OdpowiedzUsuń
  31. jeśli chodzi o zatoki to polecam ssanie oleju, nie pamiętam czy to już robiłaś czy jeszcze nie, ale ja miałam problemy z zatokami od 6 lat, przewlekłe zapalenie, nie miewałam normalnego kataru jak ludzie, którzy mogli użyć chusteczki i po katarze. ja od razu mialam zatkane zatoki na amen. raz się zdarzyło, ze przez dwa tygodnie ani raz nie zaczerpnęlam powietrza nocem. masakra. później przez długi czas nie rozpoznawałam zapachów ;)) zawsze robiłam inhalacje, które pomagały, ale doraźnie. Za jakiś czas znów dostawałam zapalenia. Na tych wakacjach mniej więcej miesiąć codziennie rano po pół godzinny ssałam olej, zwykły, slonecznikowy. Nie wiem jak to działa, ale działa. Oczyściłąm zatoki. Ni będę opisywać szczegółów bo są lekko obrzydliwe :D w każdym razie od lipca ani razu nie zdarzyło mi sie mieć problemu z zatokami, co jest w moim przypadku nie lada osiągnięciem! raz się lekko przeziębiłam, już byłam pewna że znów zatka mi głowę ;) ale nic takiego się nie wydarzyło, zwykły katar, kilka kichnięć i po problemie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jeszcze nie miałam okazji ssać oleju, nie mogę się za to zabrać przez chodzenie do roboty :((( Ale będę pamiętać :-)

      Usuń
  32. "Marzyciel" z Johnym Deppem, "Przerwana lekcja muzyki" z Jolie, albo "Czekolada", z Juliette Binoche :)

    Zapomniałaś napisać na które miejsce wspiął się blog.

    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekoladę uwielbiam :)) Dziękuję za dwa pozostałe :) Blog na 38 albo 39 :) Pozdrawiam!

      Usuń
  33. Swietna lista.Ja chyba też powinnam taką zrobić.Tylko czy starczy mi motywacji zeby wszystko wykonać...

    OdpowiedzUsuń
  34. Spory limit na zakupy!
    Miałam w styczniu, ale było to mega trudne.
    I rzeczywiście, też zauwazyłam, że kremy podrażniają mi spojówki. Ciekawe dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
  35. A co jest złego w siedzeniu z laptopem na kolanach? :) co prawda rzadko mi się to zdarza, no ale zastanawia mnie to :) / Adrianna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. promieniowanie 2. szczypie mnie skóra od ciepła, które wydziela laptop :(

      Usuń
  36. będziesz mogła napisać coś więcej o tym oczyszaniu zatok? mam problem z zatokami i praktycznie chwytam się wsztstkiego jak brzytwy...

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak ja lubię jak ktoś poleca dobre filmy!! Większość już sobie zapisałam :)
    Ja szukam filmów zwykle tu http://www.ocenfilm.pl/ranking,5,1,,0,1,wartosciowe-filmy lub wpisuję na YouTube "cały film" lub full movie, a potem czytam opisy na filmwebie :) Bardzo polecam: "Dumę i uprzedzenie" - klasyk, który obejrzałam pierwszy raz parę dni temu, "Podaj dalej", "Służące", "Zaręczyny po irlandzku" (romantyczny, ale nie taki banalny jak większość amerykańskich filmów o miłości), "To nie tak jak myślisz, Kotku" - dobra komedia pomyłek, no i ja czaję się na "October baby" - wiem, ze jest godny polecenia.
    A co do postanowień, to: połaziłam do dentysty ostatnio (bardziej bolało domowy budżet niż mnie samą), jutro idę do ginki, ograniczam zakupy, bo w styczniu poszalałam...i jem zdrowiej, robię co dzień coś dla siebie (np lubię wcześniej iść do łóżka i na moim kochanym Iphonku oglądać filmy, seriale, czytać blogi, popijając herbatkę :), bawić się Decoupage, robić domowe spa dla ciała i włosów. Chciałabym też coś schudnąć i ograniczyć słodycze, ale to jedna z trudniejszych rzeczy dla mnie...zacznę od kupienia wagi... :P
    Pozdrawiam i życzę realizacji postanowień :) Zwykle tylko wyglądają groźnie, a jak już się człowiek weźmie za siebie to dziwi się dlaczego tak z tym zwlekał (szczególnie mam na myśli zdrowotne sprawy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) W takim razie ja polecam Dziewczynę z tatuażem :)) Powodzenia w ograniczaniu słodyczy :-)

      Usuń
  38. Ja lubię BBC Knowlage, fajne programy lecą o ciele i umyśle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nic lepszego niż sobotni zimowy poranek z dobrym dokumentem :-)

      Usuń
  39. Francuski film "Nietykalni" - świetna komedia, podobnie jak "Służące"

    OdpowiedzUsuń
  40. jeśli chodzi o ciekawe filmy dokumentalne to polecam cykl w niedziele, w tvn24 " Ewa Ewart poleca" o godz. 12.20

    OdpowiedzUsuń
  41. Tez musze zrobić jakieś postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Obejrzyj "The Perks of being Wallflower" :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Też mam problem z siedzeniem z laptopem na kolanach :(

    OdpowiedzUsuń
  44. hehehhe coś nie wierzę w ten budżet 0zł na luty na kosmetyki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzisiaj złożyłam ostatnie zamówienie i finish - przez 28 dni nic :D

      Usuń
  45. Jeżeli masz problem z zatokami to polecam wypróbować metodę ssania oleju, podobno genialnie oczyszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Polecam film "Kocha , lubi, szanuje"- swietna komedia

    OdpowiedzUsuń
  47. Domyślam się, że mogę zrezygnować z podania klasyków :)
    *Na dobry początek spróbuj pozornie lekkie kino doprawione niebanalnym humorem: "Dwa dni w Paryżu" zdecydowanie tego filmu nie da się zakwalifikować do typowego romansidła.
    *Chwytająca za serce opowieść, która udowadnia czym jest ojcowska miłość: "I am Sam"
    *Mimo przyrzeczenia na początku o pominięciu klasyków... jeśli nie widziałaś " American history X" to szczerze polecam!

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziś spełniłam swoje przedwiosenne postanowienie - byłam na zabiegu kwasowym i liczę na efekty.. Trzymam kciuki, żeby udało Ci się wszystko zrealizować:)

    OdpowiedzUsuń

Polecane2