środa, 23 stycznia 2013

Recenzja: jedwab Natura Silk, Marion

Cieszę się, że nowa oprawa serii Moje włosy Wam się spodobała - w takim razie w takiej formie będzie pojawiać się częściej :-) Dzisiejszy post chciałabym poświęcić silikonowemu serum, o którym wspominałam na blogu już wiele razy, ale zdecydowanie zasługuje na specjalną pochwałę. Przy okazji odpowiem na jedno z częstych pytań początkujących czytelniczek "dlaczego, czym i w jaki sposób zabezpieczasz końcówki?".



Skład


Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, Parfum, Panthenol.

Skład jest bardzo prosty i obfity w przyjazne silikony, proteiny jedwabiu, zapach oraz prowitaminę B5. Nie zawiera alkoholu.


Moje wrażenia

  • Ma przyjemny zapach.
  • Nie powoduje elektryzowania.
  • Nabłyszcza.
  • Skutecznie chroni przed zniszczeniami.
  • Ułatwia rozczesywanie.
  • Jest baaardzo wydajny, na pokrycie włosów wystarczają mi dwie kropelki.

Inne sera wysuszały moje końce, ten jako jedyny zachwycił mnie w wielu aspektach :)


Jedwabiem zabezpieczam nie tylko końcówki, ale także wierzchnie warstwy, włosy od spodu oraz te przy twarzy - krótko mówiąc pasma, które niszczą się u mnie najbardziej. Serum rozprowadzam na długości od karku w dół. Podczas mycia pamiętam, aby do tych samych partii włosów docierała odżywka, a gdy są poplątane rozczesuję je delikatnie, aby dodatkowo ich nie łamać.


Jedwab Natura Silk dostępny jest zwykle w osiedlowych drogeriach, niektórych marketach, drogerii Natura. Cena to ok. 6 zł/15 ml. Ma konsystencję typowego jedwabiu i według producenta powinno się go rozprowadzać na mokrych włosach. U mnie taka metoda kompletnie się nie sprawdza i nakładam go jedynie na suche.


Opakowanie tego serum wystarczy mi jeszcze na długo, ale już dziś jestem ciekawa jaki jest Wasz ulubieniec w kwestii ochrony włosów przed zniszczeniami :)
« Nowszy post Starszy post »

103 komentarze

  1. Kiedyś używałam jedwabiu z Farouka i nie byłam zadowolona z efektu jaki dawał jedwab na moich włosach, od tego czasu unikam jedwabiu.

    OdpowiedzUsuń
  2. używam go już 3 lata :D ale bardziej opłacało mi się kupić opakowanie 50ml, kosztuje 12 zł w naturze:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzisz :D Tylko, że ja przez rok nie mogłam ostatnio zużyć 15 ml :)

      Usuń
    2. ja zakupiłam w naturze za 8 zł za 50 ml oraz drugie serum z olejkiem arganowym, warto czekać na takie promocje :)

      btw. jedwab jest świetny!

      Usuń
  3. Ja mam teraz jedwab i serum z Joanny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam go czasem, jednakże też nie lubie tej silikonowej pielęgnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olej rycynowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie próbowałam jeszcze tego jedwabiu. Jedynie co stosowałam to Biosilk, serum Avon Advance Techniques oraz serum Biovax A+E. Z tych trzech zdecydowanie najlepszy jest serum Biovax A+E i jestem z niego bardzo zadowolona. Kusi mnie wypróbowanie właśnie jedwabiu Marion oraz CHI.

    Nie wiem czy spróbować innego serum czy pozostać przy pewniaku.

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest mój pierwszy jedwab. Mija 3 rok, a ja jeszcze wyciskam z niego ostatnie kropelki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo go lubię, jedyny jedwab jaki miałam i szukać dalej nie będę :) zapach jest wspaniały, czasami jak za dużo go nałożę to utrzymuje się na drugi dzień

    OdpowiedzUsuń
  9. posiadam włosy farbowane na platynowe już od 3 lat.nosiłam je na krótko i mało mnie obchodziło czy ich końce były zdrowe gdyż regularnie je przycinałam co miesiąc.Od roku jednak jestem w fazie zapuszczania i są one już do ramion.W moim przypadku najlepiej jak dotychczas sprawdza się olej arganowy nakładany na mokro i sucho.Wygładza włosy i sprawia że nie puszą się tak bardzo :) pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej arganowy to mój #1, ale niestety nie chroni przed łamaniem :(

      Usuń
  10. Bardzo go lubię - fantastyczne zastępstwo dla wrednego Biosilka ;) Podoba mi się jego zapach i to, jak działa na włosy. Myślę, że zostanie ze mną na stałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A jak często trzeba go nakładać? Bo nigdy nie mogę się jasno doczytać.... czy wystarczy to robić tylko po umyciu włosów (czyli zmyciu poprzedniej ochrony), czy np. każdego ranka? Ja swego czasu nakładałam jedwab na końcówki rano i wieczorem, ale w końcu przestałam, bo uznałam że to chyba przesada... ale może dobrze robiłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nakładam po myciu, a na drugi dzień czasami nakładam olej arganowy i zawijam w koka, żeby nie było widać obciążonych końców ;)

      Usuń
  12. l'oreal rich oil to mój zdecydowany numer 1 :) kupiłam go w czerwcu za 53zł, dziś, pomimo odlania pokaźnej próbki koleżance, nadal mam 1/2opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja mam pytanie trochę z innej beczki. potrzebuję delikatnego szamponu bez SLS do codziennego używania, który zmyje oleje.. BDFM oraz Facelle nie zdają u mnie egzaminu.. czy mogłabyś mi coś polecić? z góry dziękuję, Ania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aloesowy z e-naturalne? ;) Bez SLS ciężko :(

      Usuń
    2. Mi oleje zmywa Natura Siberica czy Kofeina i biotyna Alterry.

      Usuń
    3. Pantene pro-v aqua light . :)

      Usuń
  14. Zawsze go miałam xD
    Ale teraz nie ._.'
    Stoi gdzieś u mojej siostry...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też zaprzyjaźniłam się z jedwabiem z Marionu, puki co niezastąpiony :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez mam ten jedwab. Bardzo się lubimy :)

    Ah i pozwoliłam sobie na otagowanie Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli szukasz czegoś dobrego do zabezpieczania końcówek co nie ma takiej ilości silikonów, spróbuj może Nightblooming Panacea Hair Salve. Można zamówić te preparaty przez etsy.com. Ta dziewczyna robi wszystko sama, ręcznie, w niewielkich ilościach. Panacea ma trzy wersje (zimowa, letnia, oryginalna) które się nieco różnią składem i zapachem. I trzy wersje wielkości słoiczka. Ja mam rozmiar "próbka" i przez 3 miesiące zużyłam połowę jednego słoiczka, także wydajność jest super. Skład też, taki gotowy mix jest lepszy niż cokolwiek co mogłabym zrobić sama w domu, mając nawet wiele półproduktów, bo jednak jest tam Sodium Benzoate i Cetearyl Alcohol (oba nisko w składzie) więc jednak trzeba się trochę badziej na tym znać niż do naszego wzbogacania masek i tworzenia mgiełek;)

    Skład wersji zimowej:
    Ingredients: Certified Organic Shea Butter, Pure Refined Coconut Oil, Herbal infusion (Licorice Root, Coltsfoot Leaf, Yarrow, Willow, Pau díarco, Burdock Root, Mahonia, Calendula, Horsetail, Nettles), Cetearyl Alcohol, Jojoba Seed Oil, Aloe Gel, Vitamin B5, Evening Primrose, Neem, Macadamia Seed Oil, Essential Oils (Tea tree, Lemon tea tree, Lavender, Geranium, Rosemary), Rice extract, Sodium Benzoate, Sodium Anisate, Vitamin C, Vitamin E).

    Free of: parabens, silicones, synthetic fragrances, and artificial coloring agents.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW! piękny skład :o I jest kora lapacho w nim :))

      Usuń
    2. Taa. Takie cuda, że nie sądzę, że sama byłabym w stanie zrobić sobie odpowiednik :D
      Ten preparat, jako jedyny, sprawił, że nie musiałam podcinać końcówek po 3 miesiącach. Od prawie 3 lat podcinam, a od kiedy używam NP, podcięłam końce we wrześniu a w grudniu nie musiałam. Objawienie. Taki zachwyt nad produktem jaki widuję u innych a sama myślałam, że to niemożliwe :D Gdybym miała zabrać ze sobą na bezludną wyspę dwa produkty do włosów, to było by to. (+ coś do mycia :D)

      Usuń
    3. Wow, super, dziękuję :* Przyjrzę się bliżej :) Przede wszytskim cenie :D Jeszcze raz dziękuję :)

      Usuń
    4. Nie ma za co ;) Ja wykopałam u Ciebie tyle nowych produktów, przede wszystkim naturalnych, że poczułam, że muszę dorzucić coś od siebie.

      Cena nie jest zła jak na wydajność. Ja kupiłam zestaw 3 próbek, zapłaciłam w sierpniu 48 zł z dostawą. (PayPal sam sobie przelicza kurs dolara. A dostawa, co zabawne, trwa tydzień. Przynajmniej latem jak nie ma śniegu i lotniska działają :D Tyle co ekonomiczna przesyłka krajowa Poczty Polskiej :D ) Wydaje się, że 50 zł za trzy małe słoiczki to sporo, ale po paru tygodniach oszczędzania ma się miksturkę na miesiące ;)

      Usuń
    5. :D Potwierdź mi proszę czy masz na myśli te próbki http://www.etsy.com/listing/105911334/panaceas-sample-salve-trio-pack :D Już nie mogę się doczekać aż je zamówię :D I mam jeszcze jedno pytanie: jaka jest pojemność tych próbek i jakie masz włosy jeśli chodzi o porowatość? :)) Najbardziej podoba mi się skład zimowej i nie wiem czy nie wziąć pełnowymiarowego produktu :)

      Usuń
    6. Tak, to te :)
      Większość osób lubi właśnie albo zimową wersję albo oryginalną. Letnia jakoś ma mniejsze powodzenie.
      Próbki mają 15 ml. Reszta rozmiarów tu : http://img0.etsystatic.com/000/0/5165009/il_fullxfull.240099824.jpg
      Nie do końca wiem co z moją porowatością ;) Wg Fia's hairtyping system mam włosy 2b. Zakładam, że skoro są proste, są w miarę "gładkie", nie porowate. W teście na balans między proteinami a nawilżeniem (tym z miską z wodą. To chyba w sumie ten sam co na porowatość.) wyszło mi pomiędzy dwoma pierwszymi opcjami:

      If your hair:
      +++(When Wet or Dry) Stretches slightly and returns to its original length without breaking, you are balanced! Stick with maintaining!
      +++(When Wet or Dry) Stretches a little more than normal then breaks, you need more protein in your regimen.
      (When Wet or Dry)Stretches, stretches, stretches with no significant breakage yet, add a bit more protein to your regimen.
      (Wet)- Feels weak, gummy, mushy, or limp, you need to add more protein to your regimen.
      (Wet or Dry) Experiences very little to no stretching, and simply snaps or breaks, you need to increase the moisture in your regimen.
      (Dry) Feels rough, tough, hard, dry, tangly, brittle, or any combination of those, you need more moisture in your regimen.

      Usuń
    7. Świetne zasady, prawdziwe :) Kurcze, zastanawiam się, bo mam porowate końcówki i kiedys mi masło shea puszyło włosy, ale z drugiej strony jest w maskach, które lubię, tylko że pod koniec składu... i teraz mam dylemat, bo mocno kusisz :-))

      Usuń
    8. W ramach ciągu dalszego kuszenia zebrałam się do napisania recenzji ;) (Podłość, wiem :D)
      http://henri-and-her-hair.blogspot.com/2013/01/recenzja-review-nightblooming-panacea.html

      Usuń
  18. annace, a probowalas babydream dla dzieci? bez sls,sles i silikonow ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam go :) fakt, jest bardzo wydajny, używam od października 2 razy w tygodniu i ani myśli się kończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja używam serum z bioetiki z lnem :) I jak na razie jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Również bardzo polubiłam ten jedwab! Chętnie będę do niego wracać, ale chyba równie dobrze sprawdzają się u mnie jedwabie z CHI (Farouk) i Biovax :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Używałam bardzo długo, ale po jego skończeniu kupiłam Marion Kurację z olejkiem arganowym. Ładniej pachnie, ma ładny żółty kolor :P i jest lżejszy. Nakładam zawsze na mokre włosy - Naturasilku używałam 1 kroplę a Kuracji potrzebuję 2 ;) Używam tylko na końce - reszte włosów zabezpieczam sprayem - obecnie Schauma Repair and Care z masłem shea i kokosem. Jedwab nałożony na całą długosć włosów zbytnio wygładza włosy i są za śliskie - uciekają przed każdą frotką ;)

    Podobnie jak Ty wolę wlosy przy pielęgnacji bezsilikonowej, są bardziej puszyste, chętniej łapią fale ale niestety rozdwajają się :(

    OdpowiedzUsuń
  23. mam ten w spryskiwaczu, tez z tej serii. na razie nie mam o nim wyrobionej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi bardzo się nie podoba zapach :-( ale na szczęście po godzinie już go nie czuć.
    Bardzo mi się podoba efekt gładkich włosów jaki dzięki niemu uzyskuje i to, że przy dłuższym stosowaniu mi włosów nie przesuszył :-)
    A opakowanie... jeszcze do czegoś wykorzystam :-) jak mi się tylko uda wykończyć ten jedwab, bo jest MEGAwydajny.

    OdpowiedzUsuń
  25. mam go, tylko te większe opakowanie! Jestem na TAK ! :D
    Baardzo go lubię. Mam go od listopada i jest jeszcze pół buteleczki (raz odkręcona butelka spadła mi na podłogę i trochę się wylało, a i tak jest dużo..) Wydajny jak cholera :)

    OdpowiedzUsuń
  26. posiadam ten pordukt i twierdze ze jest calkiem niezly :) nakladasz go tylko po myciu? czy kazdego dnia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po myciu :) inaczej miałabym same strąki...

      Usuń
  27. A próbowałaś serum biovax A+E? Bo np. ja próbowałam wielu silikonowców do zabezpieczania końcówek i akurat biovax najlepszy :) jestem ciekawa Twojej opinii jeśli używałaś :)
    I jeszcze jedno pytanie: czemu lepiej Ci nakładać jedwab na suche włosy? O jakie efekty ta metoda jest dla Ciebie lepsza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po nałożeniu na mokro się puszą, nie wiem czemu... A+E używałam w próbkach i też działał ładnie, ale nie mogę za dużo powiedzieć (zbyt krótko stosowałam). Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. no to w takim razie też muszę chyba spróbować na sucho, bo często mam problem z puszeniem się włosów. Zobaczymy, czy to pomoże :)

      Usuń
  28. Miałam kiedyś , ale już nie pamiętam jego działania ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. moja siostra używa jedwabiu i jest bardzo zadowolona. Ja jeszcze nie próbowałam, ale w planach jest jego kupno ;]

    OdpowiedzUsuń
  30. Posiadam z tej firmy serum zabezpieczające przed działaniem wysokiej temperatury ale niestety nie posiada w swoim składzie jedwabiu ani pantenolu.

    OdpowiedzUsuń
  31. kiedyś miałam jedwab chi ale uzywałam go tylko przy prostowaniu włosów

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja go bardzo lubię i używam na przemian z moim ukochanym kremem do rąk BeBeauty (masło shea i kokos) z Biedry (płaczę co dzień nad jego wycofaniem). Na początku mojego włosomaniactwa (czyli dokładnie rok temu) stosowałam tylko bezsilikonową pielęgnację, ale zauważyłam, że moje końcówki są suche, niszczą się i wyginają (mimo podcinania), więc szukałam jedwabiu bez alkoholu no i kupiłam właśnie ten :) I bardzo go lubię, daje mu też duży plus za dozownik, dzięki niemu używanie go to sama przyjemność :) Aha, ja tez wole go stosować na suche (choć podeschnięte włosy), bo wtedy dobrze widać czy się nie przesadzi z ilością.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jest teraz w promocyjnej cenie w drogerii Natura, więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Masz porównanie tego jedwabiu do Biovaxa A+E? Jeżeli tak, napisz parę słów, proszę. Ja też mam porowate włosy, byłabym wdzięczna za krótką opinię:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja ostatnio uzywam oleju kokosowego zeby zabezpieczyc koncowki:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam go od niedawna i muszę stwierdzić że ma śliczny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubiłam również ten jedwab do włosów, jednak ostatnio bardzo służy mi bezsilikonowa pielęgnacja. :) Wszystkie kosmetyki napakowane silikonami władowałam do kartona i schowałam w kącie. Teraz mam miękkie i puszyste włosy. :))

    OdpowiedzUsuń
  38. aktualnie używam Joanny, ale jestem w fazie doprowadzania włosów do porządku, więc nie jestem w stanie określić na ile pomaga moim włosom

    OdpowiedzUsuń
  39. Napiszcie mi czy silikony które ten jedwab posiada zmywa się tylko szamponami z sls czy to nie są aż takie silikony????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są łatwe do zmycia :) Innych nie używam :D

      Usuń
  40. mam go mam go :D faktycznie wydajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Eh, a moje włosomaniactwo zaczęło się właśnie od jedwabiu :) Co prawda nie tego, a CHI, ale jednak cieszę się że to nastapiło i odkryłam mnóstwo wspaniałych blogów równie wspaniałych dziewczyn dających wspaniałe rady. Dzięki temu moje włosy zyskały dużo dobrego, teraz swiadomie dbam o włosy. Dziekuje wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  42. też używam tego jedwabiu ;)
    Jak na razie się sprawdza ale jestem ciekawa CHI.
    Zapach mnie niestety nie urzekł... zanim byłam włosomaniaczką to używam Biosilku i też zapach <3
    Ale zapachu na włosach i tak nie czuć ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Droga BlondHairCare!
    Mam zamiar pić coś na porost włosów( żeby szybciej rosły). Chciałabym pić siemię lniane, ale czytalam różne rzeczy na jego temat o jakiś związkach co mogą zatrucia powodować itp. Otóż mam kilka pytań.
    1. Czy jak zaleję całe ziarna i wypiję potem tylko wodę z tego to wystarczy aby włosy rosły szybciej (oczywiście przy regularnym stosowaniu)?
    2. Czy mogę sobie wieczór gorącą wodą zalać i rano tylko wypić ? Taki sposób będzie dobry ?
    3. Masz jakiś inny sposób na szybki porost włosów? Czytałam o skrzypie polnym. Chciałbym pić herbatę codziennie dwa kubki. Myślisz, że to wystarczy aby z 1 cm miesięcznie zrobiły się 2 ?
    Pozdrawiam Cię serdecznie, przepraszam, że pod postem niezgodnym z tematem. Bardzo liczę na odpowiedź.
    Makia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. nie wiem :)
      2. możesz, ale odstaw do lodówki (jełczeje)
      3. pokrzywa lub drożdże piwne, a nawet piekarnicze :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. boję się, że jestem nadwrażliwa na pokrzywę, ponieważ mam nawet uczulenie na zieloną herbatę, nie wiem jak na pokrzywę zareaguję. Dziekuję bardzo za odpowiedź:)
      Makia

      Usuń
  44. Sprobuj serum do zabezpieczania koncowek z alverde - bez sylikonow. Ja wlasnie zaczelam go uzywac wiec jeszcze nie moge go polecic ale szukalam czegos lekkiego dla moich prztluszczajacych sie wlosow ;) powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, będę pamiętać :D Szkoda, że jest problem z dostępnością :/

      Usuń
    2. Dominika, mogłabyś pokazać linka do tego serum z Alverde? Ile kosztuje?

      Usuń
  45. Dostałaś mojego maila? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam, ale daj mi troszkę czasu :))

      Usuń
    2. Jasne! Nie chcialam Cie popedzac, tylko upewnic sie, ze wyslalam go pod wlasciwy adres :) Czekam cierpliwie :)

      Usuń
  46. Ja używam na suche włosy nafty albo kremu ochronnego z wit.A+E i końce mam zabiezpieczone,ale nie zjadają tak objętości, jak silikony. Zresztą mam taką właśnie teorie, ze bardziej porowate włosy wydają się puszystsze, bo odstają te łuski i robią objętość. I dlatego silikony, zmniejszając porowatość i wygładzając włos, zmniejszają objętość. Zauważ też, że często dziewczyny z bardzo prostymi, gładkimi, niskoporowatymi włosami też narzekają a brak objętości - tak kombinuję,że to chyba właśnie dlatego, że łuski tak gładko przylegają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)

      też mam taką teorię:D i że jeszcze porowate się bardziej plączą:):)

      Usuń
  47. Zaczeła używac osotnio z Green Pharmacy , nazywa się "jedwab w płynie " Delikaty lekko silkonowy i bezalkholu

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam ten jedwab co mi się wnim najbardziej podoba to zapach, jest piękny ;)) używam go najczęściej na spodnie warstwy bo tam od szalika robia mi się kołtuny, na całe też czasem używam ale włosy są wtedy jak wyprasowane żelazkiem a ja takich za bardzo gładkich nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. O widzisz, muszę zainwestować w ten jedwab ... mam jedwab CHI ale po dłuższym czasie stosowania widzę. że wysusza mi włosy. A jak kupisz Nightblooming Panacea Hair Salve to dawaj szybko recenzję, bo wygląda to zachęcająco !! :):):):)

    OdpowiedzUsuń
  50. Do 31 stycznia jest w naturze za 3,99 :) promocja :)

    OdpowiedzUsuń
  51. ja póki co wykańczam jedwab z Joanny w tej sporej szklanej buteleczce - i końca nie widać... :)Marion będzie następcą w takim razie;]

    OdpowiedzUsuń
  52. kiedyś używałam tego jedwabiu na potęgę, niestety po dłuższym czasie zauważyłam, że stan moich końcówek zamiast polepszyć - pogorszył się. w sumie to nie wiem czy to wina jedwabiu, czy nieodpowiedniej w tym czasie pielęgnacji, która była jeszcze napakowana silikonami. jednak zapach tego specyfiku jest boski :)
    Monila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam dodać, że jest jeszcze wersja do włosów farbowanych, jednak o wiele gorsza

      Usuń
  53. U mnie, niestety, sera silikonowe skutecznie prostują końcówki i wygląda to raczej średnio.
    A tak z innej beczki - zachwycają mnie Twoje włosy, wyglądają lepiej, niż niejedne z reklamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja również używam tego serum, w wariancie dla włosów farbowanych - jest o niebo lepsze od biosilka, którym chyba więcej szkody niż pożytku sobie narobiłam... Mała pompeczka bardzo też pomaga w utrzymaniu wydajności produktu :) Ja nakadam go na przeschnięte, lekko wilgotne włosy, spuszczam głowę w dół, krolekę rozsmarowuję w dłoniach i delikatnie ugniatam..poprawiam ewentualnie na sachych końcówkach później częszę też głową w dół - w ten sposób jakby wizualnie mniej tracą na obiętości. :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Jej, bardzo dziękuję! Jakieś pół roku temu prawie nie miałam paznokci, byłam maniakalną obgryzaczną paznokci, fuuuuuuuu, całe szczęście się tego oduczyłam!

    Co do serum to będę musiała go wypróbować. Od kilku lat stosuję jedwab Biosilk, ale mam ochotę wypróbować jakiś inny. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Muszę go w końcu kupić :-). Ostatnio był w DN w promocji, ale się spóźniłam :-(

    OdpowiedzUsuń
  57. A czy można mieć różną porowatość włosów na różnych częściach głowy? Tzn wydaje mi się, że ogólnie moje włosy mają wysoką porowatość, ale te przy karku wydają się niskoporowate. Możliwe to? ;p

    OdpowiedzUsuń
  58. o, dziękuję za odpowiedź ;) okazuje się, że właśnie w okolicach karku moje włosy potrzebują protein, a do tej pory raczej musiałam ich unikać. Całe szczęście, że do tego doszłam, bo biovax z keratyną i jedwabiem się nie zmarnuje ;d

    OdpowiedzUsuń
  59. Co ty mozesz wiedziec o cienkich wlosach? Masz je takie grube na kazdym zdjeciu!
    Moje w obwodzie maja 5 cm :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienkie a rzadkie to różnica. Moje są cienkie, ale gęste. Nigdy nie napisałam, że mam rzadkie włosy - wtedy bym skłamała :)

      Usuń
  60. na allegro są i nie mogę się doczekać kiedy go kupię !!!

    OdpowiedzUsuń
  61. od dziś mam dzięki tobie:)!

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja ostatnio kupiłam jedwab FAROUK USA CHI ROYAL BIAŁA TRUFLA + PERŁA rewelacja nie obciąża, fajnie pachnie a drugi to INEBRYA CRYSTAL BEAUTY FLUID NABŁYSZCZAJĄCY do końcówek z olejem lnianym też bomba.Na zmianę je stosuje i włosy po nich są miękkie w dotyku, pachnące i ogólnie bomba:)

    OdpowiedzUsuń
  63. To również mój ulubieniec do zabezpieczania końcówek ;)
    Raczej nie zamienię go na inny, bo ma świetny skład i działanie, a do tego jest niedrogi.

    OdpowiedzUsuń

Polecane2