sobota, 23 lutego 2013

Moje ulubione domowe sposoby w pielęgnacji

Świadomą pielęgnację włosów i skóry rozpoczęłam właśnie od domowych sposobów, a dopiero później zainteresowałam się wartościowymi kosmetykami, olejami i półproduktami kosmetycznymi. Domowe sposoby znowu podbijają moje serce, a wszystkie moje ulubione zlinkuję w dzisiejszym poście :-)




















Domowe toniki:























Wszystkie sposoby są balanie proste i w dodatku stanowią fantastyczne uzupełnienie kosmetyków. Każdy organizm jest inny, tak samo jak włosy i cera, dlatego przepisy dostosowujcie do własnych potrzeb :) Miłej soboty :-)
« Nowszy post Starszy post »

33 komentarze

  1. ja alocitu uzawam jako toniku juz okolo roku i jestem bardzo zadowolona .... ale na stan mojej skory wplywa tez napewno to ze pije MO ponad dwa lata ...
    zbieram sie tez do produkcji domowego octu jablkowego i zebrac sie nie moge ..potrzebuje kopa na rozped .. he he ..
    olejowe kapiele uwielbiam ...
    popieram naturalne metody pielegnacjne - bardzo mi sluza i zachecam wszystkich do ich stosowania ....

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny post! Dorzuciłabym do tego jeszcze różne zastosowania otrębów lub płatków owsianych - maseczki, płukanki do włosów oraz siemienia lnianego.
    Ostatnio po zrobieniu ziołowego maceratu (szyszki chmielu, tatarak, kozieradka) i zlaniu oleju do butelki zostały mi "suche" zioła. Wrzucone do bawełnianego woreczka i zanurzone w wannie dały rewelacyjnie pachnącą i nawilżającą kąpiel. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O płatkach jest w poście o wodzie zbożowej :), a o siemieniu wspomniałam w poście o moich sposobach na lśniące włosy :-)) Świetny pomysł z tymi ziołami!!! :)

      Usuń
  3. Boski post!! Uwielbiam takie podsumowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Domowe sposoby sa najlepsze. Nic mi tak np. nie przyspieszylo porostu jak wcierka z dodatkiem cebuli i czosnku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za wspaniały post, uwielbiam takie zebrane w jednym miejscu podsumowania :) Na pewno wypróbuję niektóre sposoby, gdyż jestem początkująco-raczkującą włosomaniaczką i mam caaałe życie na wypróbowanie rozmaitości tego świata :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne podsumowanie, kilka sposobów znam i już próbowałam, inne są dla mnie nowością, ale na pewno ich spróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brakuje mi tu fejskubowego 'lubie to'! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest 'lubię to' pod postem, pod "Autor:.." i "Etykiety" ;)

      Usuń
  8. Super post! ; 3 w najblizszym czasie na pewno wykonam ta z maki ;)
    Ps. wyslalam ci maila. Tak dla przypomnienia, mam nadzieje ze tam zagladasz hehe.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze kiedy chcę zrobic cytrynową wcierkę jakaś tajemnicza siła pozbawia mnie cytryny, którą kupiłam specjalnie do niej! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O fantastyczny post, na skróty dla wysokoporowatowców :)
    czyli dla mnie też. Moje włoski właśnie schną po olejowaniu na mleko, jestem bardzo ciekawa efektów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też lubię domowe sposoby pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Juz kupiłam cytrynę :D jestem ciekawa jak sprawdzi sie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wrażenie, że Twój blog stoi w miejscu. W kółko to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz jaka jestem nudna :)

      Usuń
    2. Bardzo fajne podsumowanie.
      I przypomniało mi się parę rzeczy, których jeszcze nie wypróbowałam :)

      Usuń
    3. a ja za to mam szanse doczytać posty, których nie widziałam/przeoczyłam. I cieszę się, że pojawiają się takie podsumowania :)

      Usuń
  14. Laska normalnie cię pogięło
    !!!!
    Tym razem pojechałaś grubo !!!!

    Natalio, naprawdę czasami czytając twoje metody tak myślę !
    Po czym z ciekawości niektóre próbuje i
    Zwracam honor ;))
    Czesto efekty są zaskakujące , jak np woda pietruszkowa
    Po 2 tygodniach stosowania zniknęły powtarzam ZNIKNĘŁY czarne zaskórniki z nosa
    Więc bądź nudna i pisz w kółko Macieju to samo
    Może i do takich niedowiarków jak ja dotrzesz ;)!!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że ludzie mają takie podejście, spotykalam się z tym niemal codziennie i dlatego zalozylam bloga ;))

      Usuń
  15. właśnie wracam z postu o miodzie. Mam przepis na maseczkę, ale nie wypróbowałam jej przez wzgląd na brak dostępu do naturalnego miodu, a z tym sklepowym to wiadomo... różnie może być.

    Przepis wygląda tak: 1 łyżeczka miodu, 1 łyżeczka oliwy z oliwek i 1 żółtko. Całość dokładnie wymieszać, nałożyć na twarz i zmyć po około 20 minutach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Aha nie wiem czy dostałaś kiedyś odpowiedz dlaczego dermatolodzy nie polecają olejowania twarzy ?!
    Bo po pierwsze twierdzą że zapychają pory i bez dostępu powietrza rosną gorsze bakterie w zaskórnikach
    A po drugie - tłustą powłoka zaburza proces naturalnego wydzielania Sebum i skóra jest przez to bardziej wrażliwa na niekorzystne substancje itp
    Hmmm
    Ale po arganowym moje nawilżenie jest lepsze a pory jakoś nie namnozyły sie ;) a moja skóra jest ładniejsza , nawet bez kuracji kwasami ... Co potwierdził dermatolog ;) ten sam od opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widać po Twoim przykładzie nie każdy olej zapycha ;) od każdej reguły bywają odstępstwa. Muszę wypróbować olej arganowy, już do mnie jedzie :>

      Usuń
    2. u mnie przy dłuższym stosowaniu oleju (różne, ponoć niezapychające rodzaje) na twarz pory stały się okropne, codziennie pojawiała się masa zaskórników otwartych... od listopada stosuję więc tonik z kwasem salicylowym, a od lutego krem z retinoidami i dopiero zaczynam widzieć, jak pory wracają opornie do normy...

      Usuń
  17. Używałam wody pietruszkowej przez jakiś czas ale nie było żadnego efektu. Natomiast miód w pielęgnacji twarzy to coś cudownego. Zwykle robie sobie maseczke z jogurtu naturalnego i miodku i buzia jest gładka jak u dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mogłabyś mi coś polecić na nawilżenie włosów? ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiesz, że zawsze kojarzę Cię jako blogerkę, która bardzo dobrze wykorzystuje 'półprodukty' z kuchni i spiżarni? ;) Twój blog to skarbnica wiedzy. Najbardziej rzetelnie opisałaś temat siemienia lnianego i cały eksperyment z nim związany, o czym świadczy również ogromna liczba wyświetleń tych postów. Cieszę się, że są jeszcze osoby które doceniają skarby od matki natury, bo szczerze mówiąc-sama czasami wpadam w szał zakupoholizmu włosowego, a wystarczy poszperać w necie i przekonać się, że na wygładzenie czasem wystarczy mąka ziemniaczana. Czytam namiętnie i podziwiam! A moje falowane włosy (które widać w avatarku) są Ci wdzięczne ;) pozdrawiam i życzę pomysłów i siły na więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. siemię lniane, lipa, tym się ostatnio wspomagam, właściwie dzięki Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mam zamiar wypróbować tonik z wody po ryżu ^^ podobno naprawdę skuteczny.. Na pewno obczaję niektóre z linków i od razu sobie przepisy zanotuję i sprawdzę na sobie ^^ Dziękuje za to !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wytłumaczcie mi skąd wziàść wodę po ryżu ??!!
      Mnie sie wchłania wszystko ! I na dodatek przecież wodę sie soli ?!!

      Po gotowaniu w woreczk u ??!! Z folià ??! To chyba już lepiej iść do drogerii

      Usuń
  22. a moje serce podbijają zarówno Twoje cudowne sposoby, jak i to, że się nimi z nami dzielisz! ♥ :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie, że zebrałaś wszystko do kupy. Ech, ile ja już podebrałam świetnych patentów od Ciebie, a wszystkie skuteczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie, że wszystko zebrałaś w jednym miejscu:)
    Ja mam pytanie odnośnie mąki ziemniaczanej... Jeśli będę jej używać przy każdym myciu włosów to nic im nie będzie :)???

    OdpowiedzUsuń

Polecane2