sobota, 14 września 2013

Maska Biovax Naturalne Oleje: Kokos Argan Makadamia

W ostatnim czasie udało mi się w końcu skupić na masce Biovax z olejem kokosowym, makadamia oraz arganowym i dzisiaj napiszę Wam krótko jak mieszanka tych olejów (szczególnie  kontrowersyjnego kokosowego) wypadła na moich wysokoporowatych włosach.








Działanie


Niestety maska zupełnie nie przypadła mi do gustu. Włosy po jej zastosowaniu są zawsze sypkie, rozprostowane i nie błyszczą. Co prawda nie zwijają się w strąki, ale za to są zbyt sztywne i szybko się puszą. A jak wiecie, ja lubię, gdy moje włosy wyglądają wręcz przeciwnie: są bardzo błyszczące, sprężyste i mięsiste. Włosy lekko podsuszone, czyli te, które widzę po zastosowaniu tego produktu są bardziej łamliwe i skłonne do rozdwajania, dlatego 1/3 opakowania, które mi zostało, podaruję siostrze o niskoporowatych włosach, może u niej się sprawdzi :)


Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Betaine, Acetylated Lanolin, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Methylisothiazolinone, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Triethanolamine, Hexyl Salicylate.

W składzie poza olejem arganowym, makadamia i kokosowym znajduje się między innymi gliceryna, substancje kondycjonujące oraz ekstrakt z henny.


Zapach/konsystencja: Maska ma bardzo fajną, zbitą konsystencję, dzięki czemu wygodnie się ją nakłada i jest według mnie nieco bardziej wydajna niż wersja mleczna czy do włosów suchych i zniszczonych. Dosyć ładnie pachnie i ma najładniejsze opakowanie z całej seriii :) Szkoda, że nie przekłada się to u mnie na działanie.


Cena/pojemność: Ok. 20 zł/250 ml oraz ok. 33 zł/500 ml. Często dostępna jest w promocji i można ją kupić już za 9,90 zł :)


Dostępność: Apteki.


Opakowanie: W kartonowym pudełku poza plastikowym słokiem z maseczką znajduje się także próbka silikonowego serum oraz foliowy czepek wielokrotnego użytku.


Ta maska nie podołała moim bardzo wymagającym włosom, a jak sprawdziła się u Was? :)
« Nowszy post Starszy post »

76 komentarzy

  1. O patrz. A na moich wysokoporowatych włosach spisuje się świetnie. Nie lubią kokosa solo ale w tej masce lubią. Mam farta :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to samo! :)

      Usuń
    2. uwielbiam tą maskę, a chyba (nie do końca jestem pewna) mam wysokoporowate włosy ;)

      Usuń
    3. Ja mam średnioporowate lekko w stronę wysokoporowatych i mi je nieco puszy. Ale bardzo mi to nie przeszkadza :P

      Usuń
    4. Kupie ją i po raz kolejny sprawdzę czy mi podpasuje :)
      A są w biedronce w saszetkach ;P

      Usuń
  2. ja ją stosuje przed myciem, a moje włosy mają dokładnie taką strukturę jak twoje- i się sprawdza doskonale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie doskonale sprawdza się czarna maska marokańska Planeta Organica, włosy wyglądają idealnie :) Natomiast ta wręcz odwrotnie :(

      Usuń
    2. Na moich wysokopowatych marokanska rowniez dziala cuda:))

      Usuń
  3. U mnie jest dokładnie tak samo - z tym, że wracam do naturalnego koloru i przesusz po masce dotyczy 1/3 moich włosów (tych farbowanych). Dam jej jeszcze jedną szansę po ścięciu tej resztki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, masz rację :) Najbardziej cierpią przy niej problematyczne końcówki, o których pisałam tutaj http://www.blondhaircare.com/2013/09/o-problematycznych-pasmach-na-moich.html :)

      Usuń
  4. A u mnie właśnie sprawdza się świetnie!;) Mam wysokoporowate końcówki i nikoporowate przy skalpie do ucha. Po tej masce włosy są miękkie, gładkie i pięknie lśnią. A zapach utrzymuje się do następnego mycia;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie gości w łazience od jakiś 2 miesięcy i na początku się zawiodłam -włosy się puszyły,brzydko się układały nie można było nad nimi zapanować ale spróbuje ją jeszcze raz ,w ciągu tych dwóch miesięcy moje włosy się zmieniły nawet -no oprócz końcówek polubiły kokosa,o wiele mniej się puszą więc może teraz sprawdzi się lepiej niż 2 miesiące temu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuję ją jeszcze wtedy, gdy obetnę włosy na prosto. Wydaje mi się, że to może mieć znaczenie. Najgorzej prezentowały się po niej w końcu te wycieniowane końce :)

      Usuń
  6. ZUPEŁNIE SIE Z TOBĄ ZGADZAM. :) jedynie co zauważyłam na moich rownież blond włosach, to pogorszenie kondycji Niestety...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo, że bardzo chciałam jej spróbować to powstrzymałam się od zakupu, przewidziałam trochę, że moje wysokoporowate włosy zachowywałyby się identycznie jak Twoje... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż, w takim razie się nie skuszę. Miałam na nią ochotę, ale obawiałam się kokosa. Skoro u Ciebie ta maska dawała się we znaki końcom to u mnie tym bardziej się nie sprawdzi. A szkoda, bo zapowiadała się fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może zamiast pełnowymiarowej maski lepiej kupić jedną saszetkę i spróbować? :)

      Usuń
    2. W sumie też prawda :) Zrobiłam już tak raz z Biovaxem do suchych i po saszetce byłam zadowolona.

      Usuń
    3. Nie wiem czy akurat ta wersja jest dostępna już w saszetkach. Od miesiąca szukam i nie mogę trafić, bo też początkowo chciałam spróbować, aż w końcu skusiłam się na pełnowymiarową opcję.

      Usuń
    4. ja kupowałam właśnie saszetkę tej maski, więc na pewno jest :)

      Usuń
  9. u mnie ona cudów nie zdziałała...

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam tę maskę i ją uwielbiam ;)szkoda ,że u ciebie się nie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  11. cóż,a niskoporowatych się sprawdza i to rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam na nią ochotę, ale po dwóch Biovaxowych niewypałach chyba się nie skuszę:-(

    OdpowiedzUsuń
  13. A dla mnie ta maska jest świetna, moje wysokoporowate włosy ją uwielbiają. Są świetnie nawilżone, błyszczące i fajnie wygładzone.

    OdpowiedzUsuń
  14. a czemu nie używasz maski NaturVita?
    Pytam z ciekawości? Kiedyś o niej pisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam z użyciem tej maski czekać na Twoją relację, ale w końcu nie wytrzymałam i zaczęłam jej używać wcześniej.
    Moje włosy są również wysokoporowate (poza warstwami od spodu - przy karku) i pamiętają czasy namiętnego codziennego prostowania i niestety rozjaśniania. Próbowałam ją używać przed myciem (i solo i z olejkiem) i po myciu. Niestety mam podobne wrażenia co do tej maski. Owszem, rozprostowuje moje włosy, co jest dla mnie plusem, ale jednak są po niej wysuszone, sztywne i mam wrażenie, że moje końcówki są przez nią smutne i zaczęły się kruszyć jak szalone. Za to na niskoporowatych warstwach spisała się idealnie. Wierzch włosów może i był spuszony jak u pudla, ale za to spód idealnie miękki, gładki i lśniący ;d Dlatego zostawię tę maskę (podobnie jak proteinową bombę keratyna+jedwab) tylko i wyłącznie po to, żeby stosować ją na te mniej zniszczone warstwy włosów. Zostanę chyba póki co wierna wersji mlecznej i do suchych i zniszczonych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Również urzekło mnie opakowanie. Jest piękne:)
    Szkoda,że u Ciebie się nie sprawdziła...
    Ja również nie lubię włosów spuszonych. Uwielbiam włosy dociążone, mięsiste i mega nawilżone:) Takie są moim ideałem:)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja ją uwielbiam :) Moje włosy bardzo dobrze po niej wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje włosy lubią olej arganowy, więc istnieje szansa, że zaprezentowana maska przypadłaby im do gustu;) Działanie oleju kokosowego określiłabym jako neutralne. Nie szkodzi, ale też nie pomaga moim wysokoporowatym kosmykom.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja myślę że moje włosy by ją polubiły, głównie ze względu na kokos który bardzo lubią.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tej wersji nie miałam, ale bardzo chciałabym wyrpóbować.
    za to maska do włosów blond sprawdza się perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tego Biowaxu nie miałam i raczej nie będę mieć ze względu na kokos.
    Jeśli chodzi o efekt, do którego dążysz, czyli błyszczące, sprężyste i mięsiste włosy, to u mnie ostatnio wywołała go odżywka Garnier Oleo Repair (żółta). Do tej pory po niczym nie miałam tak przyjemnych włosów (a moje wysokoporowate i prostowane kilka lat baaardzo ciężko zadowolić). Nawet mój do niedawna ulubiony Garnier AiK się chowa. Jeśli Twoje włosy lubią się z AiK, to polecam wypróbować Oleo Repair. ;)

    Efekt u mnie: http://screenshooter.net/9760339/kwpysfx

    Może dla niektórych to nic spektakularnego, ale dla mnie różnica w dotyku i układaniu się włosów jest ogromna.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tego Biowaxu nie miałam i raczej nie będę mieć ze względu na kokos.
    Jeśli chodzi o efekt, do którego dążysz, czyli błyszczące, sprężyste i mięsiste włosy, to u mnie ostatnio wywołała go odżywka Garnier Oleo Repair (żółta). Do tej pory po niczym nie miałam tak przyjemnych włosów (a moje wysokoporowate i prostowane kilka lat baaardzo ciężko zadowolić). Nawet mój do niedawna ulubiony Garnier AiK się chowa przy Oleo Repair. Jeśli Twoje włosy lubią się z AiK, to polecam wypróbować ;)

    Efekt u mnie: http://screenshooter.net/9760339/kwpysfx

    Może dla niektórych to nic spektakularnego, ale dla mnie różnica w dotyku i układaniu się włosów jest przeogromna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje włosy uwielbiają olejowanie wszystkimi trzema olejami, które są w składzie, a najlepiej im pasuje olejek kokosowy ;-) czekam z zakupem, aż zdenkuję te maski co mam teraz. Zastanawiam się też nad kupnem eliksiru do kompletu, żeby sprawdzić, jak razem zadziała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. akurat teej maski nie widzialam jeszcze ale napewno ją kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie też średnio się sprawdziła niestety. Jakoś zniechęciła mnie do Biovaxów ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem ciekawa czy u mnie by się sprawdziła. Mam pytanie, jak ocenić porowatość włosów?

    OdpowiedzUsuń
  27. też mam porowate włosy - śednio raczej..ale u mnie ta maska to porażka..puch stulecia.. a w duecie z szamponem to już mogiła :d

    OdpowiedzUsuń
  28. Dostępne są nawet w cenie 24 zł/500 ml :)

    OdpowiedzUsuń
  29. u mnie niestety tez byla do kitu. wracam do latte i tej regenerujacej

    OdpowiedzUsuń
  30. to nie jesteś sama, mnie także nie pasuje takie same spostrzeżenia mam jak TY

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam to samo na moich wysoko porowatych włosach, jedyne z czego jestem zadowolona to, że dołączony był do niej foliowy czepek i nie musiałam za nią płacić, bo ją wygrałam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej !
    Dwa miesiące temu pierwszy raz zafarbowałam włosy z naturalnego blondu na jasny blond . Doszłam do podobnego wniosku co ty . Chciałabym wrócić do naturalnego . Myślałam o tym żeby u fryzjera zafarbować włosy na zbliżony kolor do naturalnego i wtedy zapuszczać?
    Co myślisz o takim rozwiązaniu? :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Natalko co myślisz o takim składzie maski:
    Skład (INCI): Aqua, Myristyl Alcohol**, Behenamidopropyl Dimethylamine**, Cetearyl Alcohol**, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Glycerin*, Argania Spinosa Kernel Oil*, Propanediol**, Calendula Officinalis Flower Extract**, PCA**, Oleyl Alcohol**, Butyrospermum Parkii Butter*, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Citric Acid, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Parfum
    oraz o olejku do zabezpieczania końcówek:
    Skład (INCI): Isopropyl Palmitate**, Argania Kernel Oil Spinosa*, Linum usitatissimum Seed Oil*, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil*, Tocopherol, Parfum
    Mam włosy o podobnej porowatości jak twoje,nie farbowane,blond.
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeszcze jej nie używałam i w najbliższym czasie tego nie zrobię :) Muszę przystopować z testowaniem nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mi nie przypadła do gustu, moje włosy nie lubią kokosa. Po użyciu tej maski są bardziej przesuszone.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja miałam 3 maski tej firmy i 3 mnie zawiodły :( Tej jeszcze nie miałam okazji używać i chyba prędko nie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam okazję wypróbować BIOVAX do włosów blond ( w żółtym opakowaniu), naczytałam się o niej cudów i cudów też się spodziewałam, może niesłusznie się tak nastawiłam, ale fakt jest jeden- efektów po niej nie miałam żadnych, lub były one tak niewielkie, że nie byłam w stanie ich dostrzec bez większego wysiłku. Nie kupiłabym jej ponownie, chociaż być może sprawdzi się na innych włoskach, bo przecież morze pozytywnych opinii skądś się wzięło :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Posiadam jej duze opakowanie, ale tak jak napisalas nie potrafie sie na niej poki co " skupic ". niestety moje wlosy bardzo sie z Twoimi lubia i czuje, ze u mnie tez sie nie sprawdzi... :(
    moze w takim razie wyprobuje jako maske przed myciem

    OdpowiedzUsuń
  39. Właśnie ją testuję, wypowiem się niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jeszcze nie spotkałam się z tą wersją aczkolwiek maseczki z tej firmy mi odpowiadają, wiec na pewno się rozejrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zaskakujące, zawsze wydawało mi się, że posiadamy podobny typ włosów. Maska ta jest zdecydowanie jedną z moich ulubionych :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  42. moje włosy nie bardzo lubią się z kokosem więc pewnie i mi by nie przypadła do gustu :(

    OdpowiedzUsuń
  43. szkoda że jesteś nie zadowolona :(
    myślałam że wszystkie maski Biovaxu są świetne :) a tu proszę..

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam wielki problem..Moje włosy są wysokoporowate a raz w miesiącu farbuje je Color Soin 9n..są dosyć suche a ostatnio pojawił się duży problem..Strasznie się plączą, zauważam supły i takie siano...Nie prostuje, trochę suszę..Używam olejek alterra migdał&papaja..Szampon Hipp lub Babydream, odżywki Sleek, Garnier Damage, Nivea Long Repair a końcówki zabezpieczam CHI...nie wiem co jest..nigdy nie miałam takiego problemu z supłami..Włosy rozczesuje myjac je i po myciu (są dosyć sianowate, ni kręcone, a w ogóle nie proste... Czy mogłabyś mi coś polecić:(?

    OdpowiedzUsuń
  45. Mialam biowax do blond i zniszczonych wlosow i bylam zadowolona.
    Teraz kupilam z jedwabiem i jest do kitu,wiec z olejkami tez pewnie sie nie sprawdzi.
    Znow potwierdza sie; ze te stare,1 wydania sa lepsze niz nowosci!

    OdpowiedzUsuń
  46. Mieszam tą odżywkę z Garnierem z karite i mi chyba służy :) Póki co to użyłam jej ze 3 razy i mam wrażenie, że mi służy. Włosy są miękkie, lejące się, błyszczące. Mam nadzieję, że to nie jest efekt od mycia do mycia, tylko że mi odżywi włosy o dłużej. A i moje włosy są wysokoporowate.

    OdpowiedzUsuń
  47. A na moich średnioporowatych (a pod spodem chyba nawet niskoporowatych) włosach daje efekt WOW! Jak po całonocnym olejowaniu, tylko jeszcze bardziej się błyszczą i pięknie pachną ;)

    Dzwonek_Karpacki

    OdpowiedzUsuń
  48. nie wiesz gdzie można kupić foliowy czepek? wiem że są w dodatku z maskami, ale oprócz tego jest możliwość kupienia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś kupowałam w Rossmannie. Trudno je znaleźć, najlepiej zapytać sprzedawcę ;)

      Usuń
  49. Szkoda że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam ja i czeka na swoją kolej. Podejrzewam, że na moich wysokoporowatych włosach też się nie spisze:/

    OdpowiedzUsuń
  51. Miałam tą maskę, na moich włosach chyba nie robi nic :<
    A co do próby powrotu do naturalek... Zaczęłam ją w listopadzie z ostatnim farbowaniem, odrosty już zgubiłam i nie widzę wyraźnej linii różnicy. Zrobiło mi się fajne ombre i wygląda to świetnie. A włosy mam w takim samym kolorze jak Ty :) Farbowane na miodowy blond - naturalne ciemny blond. Najgorsze były pierwsze miesiące, trzymam kciuki mocno ;)
    Jedyne co robiłam z kolorem to zużyłam buteleczkę srebrnej płukanki z joanny.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  52. kurcze, wstyd się przyznać, ale jeszcze nie miałam żadnej maski z Biovaxu, jakoś nigdy mi do nich nie po drodze, a nie mam jakiegoś strasznego parcia żeby je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Dziewczyny jezeli macie suche zniszone cienkie wlosy to polecam wam ta maske http://www.garnier.de/_de/_de/our_products/product-struct.aspx?tpcode=our_products^prd_haircare^fructis^fructis_discover^fructis_oil_repair^fructis_oil_repair_rtn3&prdcode=p41050 kupilam ja przypadkiem i naprawde milo mnie zaskoczyla :) Spróbujcie, warto :) Pozdrawiam wszystkie wlosomaniaczki a najbardziej Natalię :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Przymierzam się do zakupu tej maski. Aktualnie korzystam z eliksiru wygładzającego z tej samej serii i jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  55. Średnio - bez półproduktów kiepsko bo puszy :(

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja sobie ją mieszam z oliwą z oliwek i z efektu wtedy jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Wydaje mi się, że nie jest to maska proteinowa, wręcz przeciwnie emolientowa, a z wcześniejszych Twoich postów miałam wrażenie, że Twoje włosy lubią się z proteinami, może dlatego się z tą maską nie polubiły. :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja ją bardzo lubię i zagości u mnie na stałe :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Kupiłam klika jednorazowych opakowań różnych masek biowaxu. Ta była najlepsza! Mam włosy suche i matowe, głównie od połowy długości, aż do końcówek.Często się plątały i zbijały w grubsze pasma.
    Ta odzywka sprawiła, że pięknie się rozczesują, są mięciutkie, aż chce się ich dotykać. Są lekkie i zwiewne. Właśnie kupiłam wczoraj całe opakowanie 400 ml.

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja mam włosy wysokoporowate i spisuję się idealnie ;) nigdy nie miałam tak delikatnych, odżywionych i nawilżonych włosów ale może to zasługa tego, że po spłukaniu maski nakładam jeszcze na chwilę na końcówki odżywkę Nivea long repair.

    OdpowiedzUsuń
  61. Czy ta odżywka przyciemnia włosy?

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie tylko w aptekach ją mają. Ja kupiłam w Naturze za niecałe 20 zł i sprawdza się u mnie całkiem nieźle.

    OdpowiedzUsuń

Polecane2