Włosy podcięte maszynką

10% zniżki na zakupy w hairstore

Moja przemiana 2011-2016

niedziela, 30 czerwca 2013

Moje włosy - czerwiec 2013

czwartek, 27 czerwca 2013

Pod lupą: pielęgnacja włosów Moniki

Dzisiaj zapraszam Was na małą analizę pielęgnacji Moniki, posiadaczki bardzo mocno porowatych włosów. Wszystkie Wasze rady mile widziane :) 




Zgłoszenie Moniki


Już jako mała dziewczynka miałam cienkie, porowate włosy, była ich dosłownie garstka. Mój naturalny kolor to jasny blond, dlatego włosy źle reagowały na słońce i zmiany temperatury. W wieku młodzieńczego buntu moje włosy przeszły ze mną piekło, w przeciągu kilku lat często zmieniałam ich kolor - były brązowe, rude, czarne, czerwone, a nawet różowe. Miałam trwałą, kilkukrotną dekoloryzację, męczyłam je tapirowaniem, nadmiernym lakierowaniem, codziennym suszeniem i na końcu prawie rocznym codziennym prostowaniem. Ostatnia zmiana koloru, którą im zafundowałam okazała się na tyle opłakana w skutkach, że musiałam obciąć je na krótko.


Obecnie od 2 lat nie suszę włosów suszarką (sporadycznie w nagłych wypadkach), ok. 3 lata nie używam prostownicy, a po lokówkę sięgam tylko przy jakimś większym wyjściu. Mam kolor jasny blond, farbuję tylko odrost, co 2 miesiące. Moje włosy nie są ani kręcone, ani proste, mogę powiedzieć, że mają spore tendencje do falowania się, tylko wtedy kiedy tego chcą :) Regularnie podcinam końcówki i od 4 lat, bez skutku je zapuszczam.




Zdjęcie włosów



Polecane2