wtorek, 19 sierpnia 2014

Domowy sposób na przebarwienia | Natka pietruszki | Tonik wybielający | Woda pietruszkowa | Maseczka z natki pietruszki




Tego lata obiecałam sobie, że nie wyjdę z domu bez kremu z filtrem na twarzy i dekolcie. Niestety raz w upalny dzień zapomniałam nałożyć kremu z SPF50 i wróciłam do domu z przebarwieniami w okolicach oczu, przez które wyglądam jak panda. :)

Ostatnio spędzając weekend w rodzinnym domu, przypomniałam sobie o książce Nastolatki pielęgnują urodę, z której jako młoda dziewczyna uczyłam się pierwszych pielęgnacyjnych trików. W książce tej znalazłam kiedyś świetny przepis na wybielenie piegów, które we wczesnej młodości chciałam przegonić ze swojego nosa. W sierpniu tego roku ten sam przepis postanowiłam przetestować na słonecznych przebarwieniach. W roli głównej natka pietruszki, prosto z ogródka mojej Mamy. :) Bogata w witaminę C, żelazo i inne wspaniałe składniki odżywcze ma właściwości regenerujące i wybielające.






Wybielający tonik

Łyżkę posiekanej natki pietruszki należy zalać 1/2 kubka wrzątku i odstawić do ostudzenia. Następnie należy tonik przecedzić i przechowywać w lodówce. Tonikiem należy przecierać skórę rano i wieczorem.


Wybielająca maseczka

Odcedzoną od toniku natkę pietruszki wykorzystuję jako maseczkę, z którą spędzam ok. 30 minut. Osobiście najbardziej lubię zalewać całe liście natki gorącą wodą i po ostudzeniu całe wilgotne listki przyklejam do przebarwionych miejsc. W moim przypadku najlepiej sprawdza się jednak przykładanie świeżych, umytych listków natki. Ta metoda jest najszybsza i najwygodniejsza - z przyklejonymi listkami można swobodnie chodzić po domu (co jakiś czas zwilżam je tonikiem, aby nie wyschły).

Woda pietruszkowa

Nie ma lepszego toniku niż woda pietruszkowa, o czym pisałam już na blogu nie raz. Garść pokrojonych liści natki zalewa się chłodną przegotowaną wodą i odstawia do lodówki na 12 godzin. Po tym czasie woda jest gotowa do użycia i można przemywać nią twarz przez ok. tydzień. Nie znalazłam jeszcze preparatu, który by lepiej tonizował i odświeżał skórę. :)






Efekty

Efekty takiej kuracji nie są natychmiastowe, ale jeśli zabieg przeprowadzi się prawidłowo, po pierwszym zastosowaniu maseczki (lub przyłożeniu świeżych listków) widoczna jest znaczna różnica. Im mniejsze przebarwienia, tym szybsze efekty. Wraz z systematyczną kuracją pietruszkową należy chronić skórę przed słońcem za pomocą kremów-blokerów. Moja cera nie toleruje większości kremów, dlatego wybielanie specjalnymi kremami raczej odpada. Pietruszka sprawdza się u mnie świetnie i w dodatku taką pietruszkową kurację składającą się z maseczki oraz wybielającego toniku lub wody pietruszkowej można stosować przez cały rok. Polecam :-)



Pamiętajcie, że przebarwienia mogą być oznaką poważnych chorób i nie powinno się ich bagatelizować. 



Jakie są Wasze sposoby na przebarwienia? Zastanawiam się nad usunięciem przebarwień laserem - może macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Będę wdzięczna za każdą wskazówkę. :)


« Nowszy post Starszy post »

66 komentarzy

  1. Kusi mnie wypróbowanie tej wody pietruszkowej (działa też na zaskórniki, prawda?), ale mnie osobiście podobają się moje piegi, bałabym się je stracić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda pietruszkowa to substytut drogeryjnego toniku lub wody z kranu :) Nie wybieli Ci piegów, jeśli nie będziesz stosowała okładów z liści i toniku wybielającego :) Sama nie wiem czemu nie lubiłam kiedyś piegów, pewnie jakieś dziecko w szkole mi je skrytykowało ;-)

      Usuń
  2. Ja dalej nie lubię piegów i również zastanawiam się nad laserem, jednak koszty chyba są dość spore. Próbowałam soku z cytryny ale wysusza skórę, próbowałam ogórka ale efekty prawie żadne... jak narazie moim jedynym sposobem jest lekkie tuszowanie podkładem i pudrem... no trudno- jestem piegusem... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piegi są urocze! Może warto się do nich przekonać? :) Dlaczego ich nie lubisz? Sama z siebie czy może ze względu na docinki? Przebarwienia z kolei w moim przypadku zmieniają rysy twarzy i muszę zacierać je korektorem. Wystarczy chwila nie uwagi i już się pojawiają :/

      Usuń
    2. Też mam piegi i je bardzo lubię, a Ty możesz wypróbować acne-derm na przebarwienia, w ulotce pisze by zachować ostrożność bo mogą również zniknąć piegi...więc może to coś dla ciebie?
      pozdrawiam
      J.

      Usuń
    3. acne-derm chyba został wycofany... przynajmniej ja od jakichś dwóch miesięcy nie moge go znaleźć w żadnej aptece, bo nie ma go w magazynach ;(

      Usuń
    4. Ja nie mam piegów tylko na brzuchu i piersiach. I stopach, chociaż jak zaświeci mocniej, to i tam się pojawiają. I nie wiem, jak sprawić, żeby i tam je mieć :P Piegi są cudowne, nie wybielaj ich, nie usuwaj laserem. Są wspaniałe, i mało kto mówi inaczej :)

      Usuń
  3. Mam piegi i jakoś wybitnie ich nie kocham, może w ten sposób udałoby się je rozjaśnić :) dziękuję za rady!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się, że na laserowe usuwanie przebarwien powinny sie decydowac osoby, ktore maja naprawdę duży problem z tym, a jeśli masz swieże to spróbuj domowych sposobów, ja osobiście polecam mydło Wardi Shan na przebarwienia bo naprawdę działa (na piegi tez) i smaruj maselm shea czystym:) A kiedy wyniki konkursu Loreal? pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, dziekuje, dziekuje za podpowiedz :*

      Usuń
    2. Zapomniałam o tym mydle! Musze w końcu kupić :) Niestety to ne są świeże przebarwienia :( Wyniki - jak tylko przeczytam ponad 600 dłuugich zgloszen. Postaram się jak najszybciej :)

      Usuń
  5. o proszę :) Muszę koniecznie sprawdzić jak zadziała u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od siebie również mogę polecić wodę pietruszkową. Bardzo dobry i tani sposób na zadbanie o cerę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Akurat mam w lodowce niezużytą pietruszkę z którą nie mialam co zrobić:) Ciekawa jestem tylko czy zrobi coś z moimi przebarwieniami, nabytymi niestety w bardzo młodym wieku i wychodzącymi nieustannie w każde lato mimo stosowania wysokich filtrów..

    OdpowiedzUsuń
  8. Na przebarwienia spróbuj kurkumy; pół łyżeczki do jakiejś maseczki. Ja najczęściej robię z glinki, spiruliny, jogurtu i kurkumy właśnie. Kiedyś używana przez dwa tygodnie codziennie-co drugi dzień wybieliła mi praktycznie wszystkie przebarwienia i zostawiła twarz ujednoliconą jak photoshopem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja koniecznie kupie dzis kurkume:)

      Usuń
    2. potwierdzam :) efekty spektakularne

      Usuń
    3. Użyłam zaledwie 2 razy, ale również mogę potwierdzić cudowne działanie odświeżająco-rozjaśniające. Ale, ale... Miejcie na uwadze fakt, że po maseczce z kurkumy skóra zostaje lekko żółta dlatego lepiej to robić w wieczór gdy nie mamy żadnego spotkania albo zmieszać fifty-fifty z inna maseczką, np. z glinką o czym wspomniała Alicja. I obowiązkowo dodać odrobinę mleka lub jogurtu bo to właśnie uaktywnia ten wybielający składnik w kurkumie :-).

      Polecam więcej poczytać na ten temat (i komentarze) u Azjatyckiego Cukru
      http://azjatyckicukier.blogspot.com/2013/09/4-sekret-skory-bez-przebarwien-maseczka.html

      Usuń
  9. Muszę koniecznie wypróbować wodę pietruszkową, bo natki to ci u nas pod dostatkiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. pietruszkę stosowałam jeszcze chyba w gimnazjum kiedyś jak mi się coś odmieniło z piegami ;) jednak najbardziej ją lubię w soku z jabłkiem ;)
    P.S mam jeszcze pytanie z innej beczki, kiedyś czytałam gdzieś tu na blogu, własnie o sokach, jednak tych wyciskanych w sokowirówce, przymierzam się do zakupu, może polecasz jakąś sokowirówkę ? Najlepiej aby była łatwa w czyszczeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja sobie radzę za pomocą kwasów - głownie migdałowy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Maseczka z kurkumy też jest świetna na przebarwienia. Wystarczy zmieszać łyżeczkę kurkumy z jogurtem lub kefirem. Toniku pietruszkowego też spróbuję. Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślisz Natalio, że tonik pietruszkowy rozjaśniłby mi chociaż częściowo przebarwienia na nogach, które mam od drapania? Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pomoże mydlo Wardi Shan, o którym mowa wyżej? Byłoby łatwiejsze w stosowaniu w przypadku nóg, tak myślę :)

      Usuń
    2. Listki umytej pietruchy też możesz nakleić i sprawdzić jak skóra reaguje :)

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź! Nigdy nie słyszałam o tym mydle a swoją drogą dużo już tych specyfików wypróbowałam;) A i pietruchę wypróbuję:) pozdrawiam, Ania

      Usuń
  14. Dzięki za świetne rady, na pewno je wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedy będzie post typu-6 msc. bez farbowania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak poprawi się pogoda, wybiorę się na zdjęcia :)

      Usuń
  16. wydaje mi się, że woda pietruszkowa może mieć silniejsze działanie wybielające - zalewamy ją zimną wodą, a tonik wrzątkiem który zabija witaminę C - witamina C jest bardzo wrażliwa na temperaturę i światło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda :) Dlatego najlepsze są właśnie umyte listki :)

      Usuń
    2. a moze zetrzec na papke w mozdzierzu? i dodac kilka kropel cytryny?

      Usuń
  17. Hejoo hejoo :* ja lubie swoje piegii tylko leciutko bym chciała je rozjaśnić na nosku, po lecie wyskoczyły mocniejsze :( Znasz jakieś inne sposoby także skuteczne, tych zaraz spóbujee. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  18. super post :) czy przegapiłam wyniki konkursu loreal czy dopiero będą ???

    OdpowiedzUsuń
  19. Skusiłaś mnie na tonik z pietruszki. Jeśli chodzi o przebarwienia to ja byłam zadowolona z maski ze spiruliny. Próbowałaś toniku z kwasem kojowym ?:>

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja uwielbiam jeść pietruszkę na kanapkach :) np posypać nią pomidory <3 mam sporo jej w ogródku :D I mam jeszcze pytanie: wyniki konkursu pojawią się we wpisie z konkursem, tak? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się umieścić we wpisie z recenzją kosmetyków ARL, czyli już niedługo :)

      Usuń
  21. nie lubię zapachu pietruszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. faktycznie, woda pietruszkowa świetnie odświeża :) używałam jej swego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Spodobał mi się pomysł z tonikiem. Muszę go koniecznie wypróbować. Może się okazać dla mnie hitem wśród tonikow: ))

    OdpowiedzUsuń
  24. Z wpisu wynika że tonik to to samo co woda pietruszkowa. Pietruszki nie zalewa się wrzątkiem bo straci swoje właściwości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób wodę i tonik i przekonasz się, że to nie jest to samo ;)

      Usuń
  25. CO sądzisz o tym składzie dla wysokoporowatych? : Helianthus Annuus Seed Oil, Argania Spinosa Kemel Oil, SC-CO2-extract Arctium Lappa, BHT

    OdpowiedzUsuń
  26. napisalas najpierw ze niedawno sobie przypomnialas o ksiazce i znalazlas ten przepis a potem ze z powodzeniem stosujesz caly rok hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe wodę pietruszkową stosuję cały rok :) A przepis na tonik wybielający i maseczkę znalazłam (tzn. odświeżyłam) dopiero w wakacje w ksiązce :) Dzięki za czujność :D

      Usuń
  27. niestety najczęsciej przebarwienia zwiazane są z hormonalną hustawką ( ciaza, manopauza) oporne na jakiekolwiek działania. To samo się tyczy piegów z którymi sie urodzilismy.
    Po laserze nawet nie znikaja.
    Szkoda pieniedzy.
    Tym bardziej w cudowne działanie natki pietruszki nie wierze..





    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam laserowe usuwanie piegów z ramion, pleców i dekoltu (piegi powstały po poparzeniu słonecznym i utrzymywały się kilka lat) i po zabiegu zeszły bez problemu

      Usuń
    2. by były nabyte, spowodowane nadmierna ekspozycja na słońce. Ja pisałam o takich spowodowanych hormonami czy wrodzonymi. Na takie nic nie działa

      Usuń
  28. Moja zmora! Przebarwienia i popękane naczynka. Czasami przykładam wacik nasączony sokiem z cytryny lub rumiankiem. Oczywiście nie od razu jest świetnie, ale widać poprawę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawy pomysł z tą pietruszką. Co prawda ja narazie nie mam przebarwień, ale dobrze wiedzieć na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  30. moja babcia ciągle mi mówiła,że sok z pietruszki świetnie się sprawdza na piegi :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam pietruchę w każdym wydaniu :) obserwuje od dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja nie mam przebarwień, przynajmniej w tym mi natura odpuściła :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Proooooszę, ogłoś dziś wyniki loreala :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam takie pytanko: czy te pietruszkowe specyfiki nadają się też do przebarwień po wypryskach? Wiem, że kwasy sobie z tym radzą, ale chciałabym też spróbować jakiś naturalnych metod :)

    OdpowiedzUsuń
  35. W takim razie muszę wypróbować jeszcze raz, bo jak kiedyś próbowałam, to mi się średnio podobała :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam pytanko, czym w działaniu różni się woda pietruszkowa od tego toniku pietruszkowego? I w ogóle czym się różnią:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Moim najlepszym sposobem na przebarwienia jest napar z rumianku - tylko tego prawdziwego, a nie z torebki ;) Nie nadaje się do codziennego stosowania, bo po dłuższym czasie wysusza, ale stosowany z umiarem działa cuda - u mnie sprawdził się lepiej niż woda pietruszkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Z całych nieszczęść twarzowych przebarwień mam najmniej, więc nie uważam tego za problem. Krótko mówiąc - są większe :D Ale o pietruszkowej wodzie czytałam już sporo dobrego.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  39. A na przebarwienia (lub blizny, nie wiem do konca co to jest..) na nogach po zapaleniu mieszkow wlosowych pomoze ? Mam sporo malych i kilka duzych brazowych kropek, mimo ze stab zapalny juz jakis czas temu zostal wyleczony.

    OdpowiedzUsuń
  40. U mnie sposobami na przebarwienia są delikatne toniki z kwasami, serum z witaminą C i peelingi mechaniczne, także delikatne. Mam cerę naczynkową, więc muszę uważać, dlatego zwracam uwagę na delikatność. O pietruszce na przebarwienia już słyszałam, sama uwielbiam tą przyprawę do wszelakich dań :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Natalka nie zalewaj gorącą wodą! Witamina C jest wrażliwa na temperaturę, niszczysz działanie rozjaśniające.

    OdpowiedzUsuń
  42. Pietruszkowa woda ma wiele zastosowań to wiedziałam :)
    Ale tej domowej rady jeszcze nie... dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  43. jakiego kremu z filtrem 50 uzywasz?

    OdpowiedzUsuń

Polecane2