sobota, 26 marca 2016

Czarne syberyjskie mydło do mycia włosów | Trawy i zioła Agafii




Czarne mydło do mycia włosów Agafii wraz z maską marokańską Planeta Organica to moje dwa ulubione rosyjskie produkty. O masce marokańskiej pisałam już wiele razy, natomiast mydło jest stosunkowo świeżym odkryciem. Mówiąc w skrócie - jestem zachwycona, dlatego też o nim piszę. :)



Skład czarnego mydła


W skład produktu wchodzi aż 37 różnych ziół, wyciągów roślinnych, olejów i olejków eterycznych. Jest też woda, SLES, który ułatwia mycie włosów, humektanty, nafta oraz substancje pomocnicze (emulgator, konserwanty, składniki zapachowe, barwniki).

Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sorbitol, Cocamide DEA, Parfum, Ozokerite, Tar Oil, Chenopodium Ambrosioides, Cedrus Deodara Wood Oil, Davurica Soja (Soybean) Oil, Abies Sibirica Oil, Hippophae Rhamnoides Oil, Juniperus Communis Wood Oil, Amaranthus Caudatus Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Arcticum Lappa Seed Oil, Linum Usitatissimum (Lineseed) Seed Oil, Petroleum Distillates Oil, Salvia Officinalis Flower/Leaf/Steam Juice, Chelidonium Majus Extract, Melissa Officinalis Flower/Leaf/Steam Water, Pulmonaria Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Flower/Leaf/Steam Water, Bidens Tripartita Flower/Leaf/Steam Extract, Achilea Millefolium Flower Water, Urtica Dioica Leaf Extract, Potentilla Anserina Extract, Arctostaphylos Uva-Ursi Lead Extract, Inula Helenium Extract, Polygala Sibirica Extract, Glycyrrhiza Glabra Leaf Extract, Pinus Sylvestris LEaf Extract, Saponaria Alba Officinalis Extract, Saponaria Rubra Officinalis Extract, Rhodiola Rosea Extract, Altaea Officinalis Extract, Inonotus Obliquus Extract, Larix Sibirica Wood Extract, Alnus Glutinosa Extract, Evernia Prunastri Extract, Usnea Barbata Extract, Picea Sibirica Extract, Rhaponticum Carthamoides Root Extract, Methylchloroisothiazolinone, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Caramel, CI 44090.

Czarne mydło nie jest prawdziwym czarnym mydłem, ale ma podobną do niego konsystencję  - gęstą i żelową. Prawdziwe savon noir produkowane jest z czarnych oliwek, a jego skład wygląda mniej więcej tak:

Potassium Olivate, Aqua, Glycerin, Potassium Hydroxide




Cena i dostępność


Mydło kosztuje ok. 40 zł / 500 ml, a można je kupić w sklepach internetowych i stacjonarnych z rosyjskimi kosmetykami. Swoje kupiłam TUTAJ.


Moje wrażenia


Mydło przyjemnie pachnie i bardzo mocno się pieni, co ułatwia mycie włosów. Gęsta piana doskonale radzi sobie ze zmyciem oleju i umyciem bardzo mocno zabrudzonych włosów. Co najlepsze, po jego użyciu nie potrzebuję już odżywki, a włosy są błyszczące, gładkie, sypkie, rozprostowane i po prostu piękne. :)) Nie podrażnia skóry głowy, nie powoduje swędzenia. Wygładza włosy od nasady po końce (w tym sterczące wokół twarzy baby hair), ale przy tym odbija włosy od nasady (nie jakoś spektakularnie, ale na pewno ich nie obciąża). Nie wysusza i nie puszy końcówek, a nawet ułatwia rozczesywanie. Umyte mydłem włosy mają bardzo ładny odcień, co jest dodatkowym atutem.


Wskazówka


Aby mydło dobrze umyło włosy i było łatwe do wypłukania, niewielką ilość mydła (jest bardzo wydajne) należy bardzo starannie spienić w dłoniach, a następnie bardzo dokładnie i powoli umyć skórę głowy oraz włosy. Ja myję nim głowę zwykle 2-3 razy albo wcześniej używam oczyszczającego szamponu, ponieważ moje coraz zdrowsze włosy coraz łatwiej oblepić i jednocześnie coraz trudniej oczyścić.




Podsumowując, mydło działa na moich włosach jak szampon 2w1 - myje, ale jednocześnie świetnie je pielęgnuje. Najlepiej sprawdza się wtedy, gdy tuż przed jego użyciem oczyszczę włosy szamponem oczyszczającym (KLIK). :) Cieszę się, że odkryłam po dłuższej przerwie kolejny dobry kosmetyk do włosów. Znacie czarne mydło Agafii? Koniecznie dajcie znać, jak się u Was sprawdziło! :)



PS Dziś byłam na spacerze w rezerwacie przyrody Śnieżycowy Jar, gdzie właśnie kwitnie śnieżyca wiosenna tworząc piękny, olbrzymi dywan, przez który płynie niewielki strumyk. :) Rezerwat znajduje się między Obornikami a Murowaną Gośliną, więc jeśli mieszkacie w okolicach i chcecie aktywnie spędzić święta, koniecznie się tam wybierzcie. Kilka zdjęć wrzuciłam na Instagram, ale niestety nie odzwierciedlają uroku tego miejsca - trzeba zobaczyć na żywo. :))

« Nowszy post Starszy post »

50 komentarzy

  1. O nie... I co ja opublikuję w przyszłym tygodniu? Help, help :D :D :D Bo mi recenzję ukradłaś, haha :D :-) :-* Mydło super, bardzo lubię. :-) Cedrowe i miodowe też są fajowe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, uważaj, bo wiesz czym to się może skończyć ;-) :D

      Usuń
    2. Wiem, wiem... Muszę uważać na szpiegów i spiskowców :D :-)

      Usuń
  2. Co oznacza że włosy mają lepszy odcień? Są ciemniejsze, jaśniejsze czy bardziej błyszczące?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśniejsze, błyszczące z podkreślonymi refleksami. :)

      Usuń
  3. Czarnego nie używałam, ale jestem fanką mydełka cedrowego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wiem wiem że już po raz kolejny pewnie ktoś o to pyta ale chciałabym zacząć kuracje z olejowaniem ale zastanawiam się jaki szampon powinnam stosować (dotychczas używam panteen) czy możesz mi coś doradzić

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam, ale pewnie za jakiś czas się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna alternatywa dla szamponu, trochę droga ale może warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest drogi, mi starcza na około pół roku przy codziennym myciu :)

      Usuń
    2. Dokładnie, jest bardzo wydajne :)

      Usuń
  7. Bardzo chcę wypróbować to albo cedrowe mydło, ale na razie zużywam zapasy :)
    A od Śnieżycowego Jaru odstrasza mnie liczba ludzi, którzy tam się zjawiają... Nie przepadam za tłumami :) Jak było w tym roku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś nie było tłumów, ale może to przez przedświąteczny czas :)

      Usuń
  8. Brzmi jak bajka:) Za taką cenę, to nie ma innego wyjścia!;))

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie czarne mydło Agafii dopiero po pewnym czasie zaczeło mi pasować , mimo ze zawsze myje metoda omo to pod koniec opakowania włosy przestały byĆ po nim szorstkie , trudne do rozczesania i spuszone . na początku wrecz myslałam ze to mydło działa na moje włosy ostrzej niz barwy ziołowe ale teraz juz jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Skład się zmienił na gorsze, niestety. Chyba, że to taki sam skład, a wcześniej by po prostu zapisany jako aqua with infusions of...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład pobrałam ze strony, bo na opakowaniu podany jest po rosyjsku. Nie pamiętam czy mydło było w jakimś kartoniku, żeby zerknąć czy było tłumaczenie :/

      Usuń
    2. skład jest gorszy, bo mydło jest teraz produkowane nie tylko w Rosji (gdzie skład jest pierwotny?) ale i w Estonii - gdzie skład uległ pogorszeniu

      Usuń
    3. O ile wiem można kupić jeszcze dwa rodzaje. Właśnie to rosyjskie że starym składem, gdzie SLES był dalej w składzie i to z Estonii. I zauważyłam gdzieś że z Estonii jest tańsze.

      Usuń
    4. Zgadza się, mydło jest świetne ale radzę szukać ze starym składem, jest trochę droższe i lepsze

      Usuń
  11. To mydlo faktycznie dobrze sie sprawdza podczas mycia wlosow :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiam się już dłuższą chwilę nad zakupem tego mydła, ale tym ładnym odcieniem włosów mnie przekonałaś w 100% :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ze SLESEM jest mydło produkcji Estońskiej (często oszukiwane). z FR jest bez SLESa, ale za to jest droższe.
    Jestem rozczarowana i rozżalona, że NS, PO i Agafii pozwoliły "podrabiać" swoje produkty w UE :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie te mydło trafia na moją listę zakupów :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy Sniezycowy Jar jest w jakiś sposób zamykany i są określone godziny otwarcia ? Bardzo chciałabym jechać a mam możliwość jutro i zastanawiam się czy że względu na święta nie będzie zamknięty.

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam i lubię, obecnie stosuję mydło prowansalskie Planeta Organica, sprawdza się równie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy to mydło nadaje się do codziennego stosowania? Używam normalnie Facelle i sprawdza się w miarę nieźle, ale włosy muszę myć co dwa dni, bo się przetłuszczają. Mam to mydło, ale jak dotąd bałam się że przy codziennym stosowaniu może za bardzo przesuszyć skalp i używam go tylko co jakiś czas

    OdpowiedzUsuń
  18. A jak spisuje się szampon tybetański PO? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Natalia, miałam te mydło i po dwóch opakowaniach udało mi się wyleczyć stan zapalny, a także uśpić łuszczycę, której niestety nie da się wyleczyć :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też mam to mydełko, używam już dłuższy czas i uważam za swojego ulubieńca, obok cedrowego. :)Cedrowe jest bez SLS, więc stosuję je częściej, ale czarne przynajmniej raz w tygodniu i za każdym razem doczekać się nie mogę tego dnia, w którym otwieram opakowanie czarnego mydła! :) Rzeczywiście ładnie dociąża włosy i spokojnie można pominąć odżywkę. Czekałam na tą recenzję, bo byłam strasznie ciekawa Twojej opinii. ;) W każdym razie na pewno jest to mój must have!
    Teraz będę zamawiać balsam i szampon na kwiatowym propolisie. Masz/macie jakieś zdanie na temat tych produktów??
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaraz po przeczytaniu tego wpisu wklepałam nazwę na ebay'u i kupiłam sobie dokładnie takie, jakie zamieściła na obrazku. : ) Czyli mówisz, że to działa jak taki szampon i odżywka w jednym, tak?

    OdpowiedzUsuń
  22. Własnie dziś się zastanawiałam, czy już pisałaś o czarnym mydle, bo zamierzam zrobić zamówienie w Triny i nie chciałabym zamawiać tylko maski marokańskiej, skoro płace za koszty przesyłki. Dokładam do koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cześć :) Mam włosy bardzo cienkie chociaż niejedna fryzjerka mówi, że jest ich bardzo dużo. Od kiedy pamiętam są osłabione, rozdwojone na końcach, dużo włosów mi wypada. Staram się je podcinać co 3 miesiące. Próbowałam powstrzymać wypadanie różnymi suplementami, szamponami (ostatnio były to 2 buteleczki szamponu Dermena). Myję włosy co dzień-dwa szamponem Alterra, chociaż wyczytałam dzisiaj u Ciebie na blogu, że do włosów wrażliwych nie są dobre. Używam po każdym myciu na 5 min słynnej odżywki Garniera z awokado. Na dniach wybieram się do fryzjera i chciałabym ściąć włosy na prosto maszynką. Używałam przez ostatni czas hydrolizowanej keratyny, na początku dodawałam 2 krople do odżywki, później mieszałam z wodą i spryskiwałam włosy. Niestety w internecie za bardzo nie mogę znaleźć informacji jak najlepiej jej używać. Dopiero zaczynam czytać Twojego bloga, ale trochę mi to zajmie dlatego chciałabym prosić o jakieś szybkie rady np. czy do codziennego mycia włosów używać ziołowych szamponów, czym najlepiej zabezpieczać końce? Dodam jeszcze, że moje włosy szybko się przetłuszczają, są odstające prawie na całej długości i suche na końcach (tu wiem, że cięcie im pomoże), używam szczotki tangle teezer i nie czesze ich na mokro, nie używam prostownicy a susze tylko w wyjątkowych sytuacjach. Planuję zakup olejku Sesa. Z góry dziękuje za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak często używać szamponów zależy od Twojej skóry głowy ale ogólnie ziołowe mogą bardziej przesuszać. Do zabezpieczania jakiś olejek silikonowy bez alkoholu np mythic oil, green pharmacy. Jedna odżywka i dodatkowo z alkoholem to trochę mało. Jeśli Twoje włosy lubią keratyne to może Nivea long repair. Na wypadanie poczytaj wpisy bo najpierw trzeba znaleźć przyczynę a później działać. Ale może kozieradka? Spróbuj metody OMO, ginek na przetluszczanie, płukanki z mydlnicy.

      Usuń
    2. Hej, często zapominamy, że pielęgnacja naszych włosów, skóry, paznokci zaczyna się od środka, produkty pielęgnacyjne mają jedynie nam pomóc w osiągnięciu zadowalającego efektu. Wprowadzenie do diety dużej ilości warzyw i owoców, produktów pełnoziarnistych a wykluczenie całkowicie cukru, białej mąki, produktów przetworzonych oraz powodujących duże zakwaszenie organizmu (takie jak mięso, sery) sprawiły, że zaczęły mi wyrastać nowe włosy, rosną szybciej, rzadziej się przetłuszczają (myję je co 3-4 dzień; wcześniej nawet codziennie), są bardzo błyszczące, miękkie w dotyku i co najważniejsze - przestały się rozdwajać i wypadać. Kiedyś mogłam sobie pozwolić na długość co najwyżej do ramienia, teraz sięgają mi za łopatki. Nie kosmetyki a odżywianie na pierwszym miejscu. A teraz ruszcie tyłki i na targ po świeże owoce i warzywa:P Pozdrawiam !:)

      Usuń
    3. Dziękuje Wam bardzo za odpowiedź :) Doskonale wiem, że dieta ma ogromne znaczenie. Tylko ja używałam nieodpowiednich produktów, które szkodziły mi na włosy a myślałam, że mi pomogą :P Niby odżywka do włosów suchych i zniszczonych a w składzie ma alkohol izopropylowy, który wysusza.

      Usuń
  24. Ja rowniez juz je wrzucilam do koszyka i tak teraz czekam na dostawe, juz nie moge sie doczekac, gdyz po takim zachwalaniu, nie mozna sobie mydelka odposcic ;) Pozdrawiam i dam znac, kiedy sama zastosuje i zobacze jak na moje wlosy zadziala :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Skusiłaś mnie tą recenzją, muszę w końcu się odważyć i wypróbować coś innego niż tradycyjny szampon! Mam nadzieję, że ten produkt okaże się hitem bo u mnie ostatnio z włosami nie jest kolorowo... ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie jestem żadną blogerką, ale fanką czytania blogów jak najbardziej :-) Co do czarnego mydła agafii, to używałam go już rok temu i niestety nie służyło moim włosom. Nie mam włosów "trudnych", cienkich czy jak to niektórzy mówią opornych na kosmetyki, jednak mydło powodowało dość szybko straszny łupież i chociaż robiłam kilka podejść, to niestety wykorzystałam je tylko do mycia ciała. Doskonale nadaje się do mycia twarzy, bo dobrze ją oczyszcza, ale też nie do codziennego używania

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepraszam, że nie ma temat, ale bardzo potrzebuję rady. A dokładniej włosowej rady. Moje włosy są suche,matowe,cienkie, bardzo puszące się oraz gęste (co w moim przypadku jeat prawdziwą zmorą). Tak bardzo się ich wstydzę, że od ok. 5 lat zawsze je spinam (zazwyczaj w warkocze). Jakiś rok temu zainspirowana blogowymi poradami zrezygnowałam z suszarki, dobrałam odpowiedni szampon, kupiłam sobie odżwykę z olejkiem, maseczkę. Postanowiłam spróbować zadbać o mój lekki skręt, więc pożegnałam się ze szczotką na sucho. Po ok.3 miesiącach egekt był dość marny. Każdy loczek kręcił się inaczej i był otoczony warstwą puchu. Więc tak oto wróciłam do mioch nieszczęsnych warkoczów, oczywiście dalej o nie dbając. Teraz zastanawiam się nad stałym używaniem prostownicy (myślę sobie, że i tak nie mam nic do stracenia). Moje włosy uległy jedynie lekkiej poprawie. Tak więc co o tym myślisz? Co mam zrobić? Bardzo liczę na twoją pomoc.
    Lena

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziewczyny, używałyście może tego "prawdziwego" czarnego mydła? Jak wrażenia?

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam. Czy te mydło nie przyciemni i nie wpłynie na odcień jasnych włosów?
    Udało mi się ostatnio zmienić moje żółte od słońca końcówki na popielate-szarobeżowe i nie chciałabym stracić tego efektu.
    Chętnie poznam opinie pozostałych blondynek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ja też chętnie się dowiem czy te mydło nie przyciemni blond włosów?! :)

      Usuń

Polecane2