środa, 6 kwietnia 2016

Rabat na rosyjskie kosmetyki + lista moich zakupów




Od dawna na blogu pojawiały się pytania, czy dysponuję kodami rabatowymi do sklepów z rosyjskimi i orientalnymi kosmetykami. Uwielbiam spełniać Wasze prośby i oczekiwania, dlatego cieszę się, że udało mi się taki zdobyć. :)


Na hasło BLONDHAIRCARE otrzymacie 10% rabatu

na zakupy w sklepie z rosyjskimi kosmetykami (Triny - KLIK).

Promocja trwa do niedzieli i obejmuje cały asortyment sklepu.

Nie ma ograniczeń kwotowych.

Od 90 zł dochodzi też opcja darmowej dostawy.



Ostatnie włosowe zakupy robiłam w styczniu i wszystkie zamówione produkty już przetestowałam (niektóre znałam wcześniej), a te najlepsze opisałam już na blogu, więc tym razem skusiłam się na dwa pewniaki i nieco więcej nowości:

Do pielęgnacji włosów



Czarna marokańska glinka do mycia włosów, Planeta Organica (KLIK) - po użyciu czarnego mydła do mycia włosów nabrałam ochoty na odkrywanie kolejnych produktów tego typu, dlatego mam nadzieję, że glinka będzie tak samo dobra.

Drożdżowa maseczka, Receptury Agafii (KLIK) - tyle razy mi ją polecałyście, że tym razem nie mogłam jej pominąć. :)

♦ Aktywne ziołowe serum na porost włosów, Apteczka Agafii (KLIK) - niedługo zamierzam rozpocząć miesięczną kurację wzmacniającą włosy, więc jako wcierkę wybrałam to serum.

Cedrowa odżywka, Planeta Organica (KLIK) - kiedyś już ją miałam i byłam zachwycona. Recenzję możecie przeczytać TUTAJ.

Lniana maska, Sylveco (KLIK) - długo chodziła mi po głowie i w końcu postanowiłam ją wypróbować. Ciekawe, czy połączenie lnu i oleju kokosowego sprawdzi się na moich włosach (aloes i kokos wpływa na nie rewelacyjnie).


Do pielęgnacji twarzy

Czarne mydło savon noir, Nacomi (KLIK) - do zakupu zainspirowało mnie czarne mydło do włosów, o którym pisałam TUTAJ. Prawdziwe czarne mydło miałam kilka lat temu, ale chyba nie umiałam go wtedy właściwie stosować. Uwielbiam naturalne mydła do mycia twarzy!

Aloesowy tonik do twarzy, Avebio (KLIK) - hydrolaty i naturalne toniki używam do przemywania twarzy po umyciu mydłem, tuż przed nałożeniem mieszanki oleju Khadi z białą lilią (KLIK) i kwasu hialuronowego.



Mam nadzieję, że rabat Wam się przyda. :)
Miłych, przemyślanych zakupów!

« Nowszy post Starszy post »

38 komentarzy

  1. Czarne mydło jak najbardziej :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale lepiej nie stosować go zbyt czesto bo zbyt mocno wysuszy nam skórę ;) 1-2 razy w tygodniu moim zdaniem to max

      Usuń
  2. Uwielbiam rosyjskie kosmetyki, teraz często spotykam je nawet w stacjonarnych sklepach :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. nawet u mnie w małym mieście od niedawna sa w 2 drogeriach. To cud nie moglam przejsc obojetnie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Droga Natalio, wyjaśnisz, czemu tangle teezer jest dozwolony a taka zwykła szczotka (http://www.rossmann.pl/Produkt/For-Your-Beauty-szczotka-do-wlosow-czarna-srebrna-1-szt,101258,2803,5378) nie? W sumie, to i to jest plastik :p
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tangle Teezer jest słynna, może dlatego często się o niej mówi. Generalnie chodzi o materiał, czyli plastik. :)

      Usuń
    2. Nie miałam nigdy tej lnianej maski, ale czytałam raczej nieprzychylne o niej opinie. Bardzo jestem Ciekawa Twojej opinii. W ogóle uwielbiam recenzje kosmetyków, a te rosyjskie są moim faworytem w użytkowaniu.

      Usuń
    3. Też się nad tym zastanawiałam :) Ja jestem ciekawa opinii o szczotce Wet Brush. Któraś dziewczyna ją miała, co o niej sądzicie?

      Usuń
    4. Ja mam i polecam, jest świetna :). Dla mnie lepsza niż TT (miałam wersję Elite i odpsrzedałam). Ale muszę dodać, że moje włosy aktualnie sięgają ramion (zapuszczam za pupę) i nie plączą się jakoś mocno

      Usuń
    5. Ja mam dwie różne szczotki Wet Brush i obie sprawdzają się świetnie :)

      Usuń
  5. Widzę, ze na czarna marokanska maskę jest teraz promocja -25%
    Czy ten rabat laczy sie z -10% ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) 10% jest na wszystko, co jest aktualnie dostępne, nawet jeśli ceny są obniżone.

      Usuń
    2. Wow! :D marokańską miałam kiedyś i sprawdziła się super :D świetna cena, myślę, że skorzystam :)

      Usuń
  6. Jutro będę robiła zamówienie z Triny więc idealnie wpasowałaś mi się z tym wpisem oraz rabatem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to przekonałaś mnie do zakupu Czarnej Marokańskiej maski, może coś jeszcze do tego dorzucę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, ze jestem przed wypłatą ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ochotę na tą lnianą maskę ;) coś czuje, że moje włosy by ją pokochały

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak ja uwielbiam czarną maskę marokańską :)
    Ciekawi mnie bardzo maseczka z sylveco, odżywka spisała się u mnie generalnie dobrze, choć czasem efekt był nie do odgadnięcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ha, żebym ja wiedziała :) Wczoraj odebrałam paczkę z Triny - bez dodatkowego rabatu :(

    Na razie przetestowałam czarne mydło Agafii do włosów i efekt jest ok :) Przede mną czarna maska marokańska i mydło cedrowe. Kupiłam też maseczkę algową Nacomi do twarzy :) Strasznie się cieszę na próbowanie tych wszystkich dóbr :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli ktoś zamierza kupić Czarne mydło Babuszki Agafii, ostatnio widziałam w Carrefour (Warszawa) za niecałe 27 zł. bez promocji :) oraz Złote marokańskie mydło do ciała i włosów, Ecolab też w tej samej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej Natalia, przepraszam, że nie w temacie, ale potrzebuję pomocy!
    Trzy dni temu na noc zastosowałam olej Sesa Plus na skalp. Jako, że nic nie dawał moim włosom (puszył), postanowiłam, że wspomogę nim skalp i odrost, w końcu na zdrowe włosy na pewno zadziała lepiej. Poza tym, olejek wspomaga porost i odżywia, tym bardziej po niego sięgnęłam.
    Przeklinam dzień, w którym to zrobiłam!!! Włosy od skóry głowy mam oblepione, sztywne, tępe i ciężko je rozczesać. Teraz reszta wysokoporow jest znacznie gładsza niż te zdrowe od skóry! Myję po kilka razy szamponem z EDTA, nakładam maskę na nie (Natur Vital), zrobiłam płukankę octową i nadal nie mogę się tego dziadostwa pozbyć. Co robić? :( Nawet coś w rodzaju łupieżu mi się pojawiło na głowie, gdzie nie mam z nim normalnie do czynienia! Błagam o pomoc. To zrujnowało moje starania o zdrowe, miękkie włosy. A były już w świetnej kondycji..
    😓 Ryczeć mi się chce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umyj jakimś mocnym szamponem przeciwłupieżowym i trzymaj zalecony czas, powinno zejść, skoro nawet farbę wyciąga :)
      W sumie też jestem Natalia, chyba mogłam doradzić :3

      Usuń
    2. A ja polecam najpierw zemulgować odżywką i dopiero umyć szamponem. Natalia zawsze tak poleca zmywac olej z włosów. Ja użyłam kiedyś olejku rycynowego na skalp i całe włosy. Byłe mega oblepione. Chciałam miec szybko efekt ;D
      nie szło tego niczym zmyć i wtedy przeczytałam o zemulgowaniu na początek odżywką. Potrzymałam z 15 minut póżniej zmyłam. Efekt był znakomity.

      Usuń
    3. Dzięki. W sumie to raczej oczywiste, że kiedyś się zmyje, ale spanikowałam. ;)
      Chętnie oddam ten olejek komuś z Wrocławia, kto się nim zachwyca. Ja już go nie chcę. ;)

      Usuń
    4. A może chciałabyś go mi oddać, gdybym pokryła koszt wysyłki?

      Usuń
    5. Napakuj na wlosy i skalp dużo odżywki, na to czepek i ręcznik. Potrzymaj pół godzinki. Może tez podgrzej suszarką żeby się olej ładnie rozpuścił. Kokosowy jest niestety w formie stałej w temp pokojowej, dlatego może być go ciężko zmyć! Potem splucz, włosy umyj szamponem i na długość jeszcze raz odżywka. Powinno zejść.
      Nie lekceważ tej sytuacji. Ja tak miałam z rycynowym, że poszłam do pracy i przez cały dzień czułam zapach moich włosów z tym olejem i tylko marzyłam o tym żeby pójść do domu i w końcu umyć te włosy. .. No i niestety z powodu zbyt długiego trzymania tego tałatajstwa na skalpie nabawilam się łupieżu, którego nie mogłam się pozbyć przez dłuższy czas. Także ten...

      Usuń
    6. Dzięki, dzięki. Ja zawsze emulguję olej maską. OMO jest dla mnie jak chleb powszedni, odkąd czytam bloga Natalii. ;) Niestety za chusteczkę nie mogę tego zmyć. Dzisiaj spróbuje kolejny raz, może odpuści. Rzadko jednak nakładam maskę na sam skalp i za pierwszym razem po owym olejowaniu tego nie zrobiłam, pewnie stąd efekt poklejonej skóry głowy.
      Blondynko, jeśli Tobie służy, nie ma problemu, tylko ta butelka jest niepełna, zaledwie 1/3 oleju. Wczesniej próbowałam nakładać go na włosy od ucha w dół i w różnych konfiguracjach z innymi olejkami. Zapewne nie będzie to dla Ciebie opłacalne, ale jak chcesz. ;)

      Usuń
    7. Mówisz o wersji 90ml tak? To nawet lepiej bo chciałam kupić miniaturkę :) jak to nie problem napisz do mnie popekkamila@wp.pl :)

      Usuń
  14. Kurcze a ja wlasnie dostalam paczke, gdybym wiedziala wczesniej... nastepnym razem z pewnoscia sprawdze tutaj zanim zamowie na triny.pl. Ja jestem po pierwszym uzyciu maski drozdzowej i jestem zachwycona, wlosy odbite od nasady, dociazone, a zarazem delikatne w dotyku no i blyszczace. Kupilam rowniez serum Agafii no i oczywiscie marokanska, tak przez ciebie polecana ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Proszę o poradę, chciałabym kupić odlewki encanto na allegro, czy możecie mi polecić zaufanego sprzedawcę, gdzie na pewno nie trafię na podróbkę/rozcieńczanie?

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanie co do wcierek, czy jeśli co miesiąc wcierałabym inną wcierkę to robienie przerw i tak jest konieczne? Czy skóra głowy przyzwyczaja się też do masażu? Jeśli tak to ile przrwy wystarczy między jedną a drugą wcierką?

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzieki Natalia, wlasnie mialam zamawiac z Triny ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A obiecałam sobie żadnych zakupów, dopóki nie zużyję tego co mam... Kliknęłam maskę marokańską i drożdżową, piling i mydło cedrowe Agafii, jeden z jej saszetkowych pilingów i olejek eclab. Na usprawiedliwienie dodam, że na stanie mam jedynie 2 odżywki i 2 maski, plus 1 olejek (amla) więc musiałam uzupełnić zapasy ;) Dzięki za rabat :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja chyba też się jeszcze na coś skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oooo, a ja chyba dzięki Tobie skuszę się na mydełko aleppo z czarnuszką :)
    Natalko, tylko mam problem.. czy Twoje aleppo z czarnuszką Najel składa się z 5 składników, czy jest ich więcej i ma też w składzie glicerynę? :)
    Kara

    OdpowiedzUsuń
  21. Z rosyjskich kosmetyków przypadły mi do gustu mydła Aleppo i czarne syberyjskie. Są fenomenalne i bardzo wydajne, natomiast często wspominana na tym blogu maska marokańska powoduje u mnie efekt zmokłej kury :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam, bardzo fajne rabaty są na stronie http://alerabat.com/ Obecnie jest rabat w perfumerii Douglas na 11%. Warto sprawdzać tę stronę.

    OdpowiedzUsuń

Polecane2