wtorek, 5 lipca 2016

Pożółkłe / wyblakłe włosy po olejowaniu




W dzisiejszym poście odpowiedź na jedno z najczęściej zadawanych pytań (zwłaszcza przez jasne blondynki, których włosy po olejowaniu żółkną): czy olejowanie może zmienić odcień włosów?


W jaki sposób olej może zmienić odcień włosów?


Pasma suchych włosów są zwykle jaśniejsze niż włosy zdrowe, natomiast po właściwym nawilżeniu kolor znów staje się głębszy, bardziej intensywny. Olejowanie dociąża i wygładza włosy (pośrednio je nawilża), dlatego w efekcie włosy mogą zmienić swój odcień (staną się ciemniejsze). Dotyczy to zarówno blondynek, jak i brunetek czy rudowłosych.

Druga sprawa to barwa samego oleju. Jeśli mamy jasne blond włosy, które mają tendencję do żółknięcia, pod wpływem olejowania mogą stać się bardziej miodowe. Właśnie dlatego najlepiej używać olejów kosmetycznych, które pozbawione są żółtawo-pomarańczowej barwy. Oleje kosmetyczne są przezroczyste, natomiast oleje spożywcze są zwykle żółte i mają specyficzny zapach, aby dodawać smaku potrawom. Rudowłose mogą za to bez obaw stosować oleje o zabarwieniu pomarańczowym (np. macerat marchewkowy) lub czerwonym (np. macerat z hibiskusa), aby wzmocnić kolor. :)

Trzecia sprawa to wypłukiwanie się koloru na skutek olejowania. Sama tego nie doświadczyłam, ale wiele dziewczyn zauważyło takie działanie oleju kokosowego i innych olejów wnikających. Jego cząsteczki są tak małe, że wchodzą pod łuski i wypłukują tłuszczowe spoiwo (tłuszcz wymywa tłuszcz), przez co włosy wydają się nienasycone pigmentem (po właściwym dociążeniu odcień włosów znów się pogłębia). Długotrwałe wypłukanie spoiwa i rozchylenie łusek sprzyja wymywaniu się barwnika.


Jak radzić sobie z pożółkniętymi włosami?


Najczęściej spotykanym zjawiskiem jest jednak żółknięcie blondu na skutek olejowania i innych zabiegów pielęgnacyjnych. Aby ochłodzić kolor włosów, wystarczy co 3-4 mycie umyć je fioletowym szamponem, nałożyć fioletową maskę lub wypłukać umyte włosy w fioletowej płukance. Fioletowe szampony można kupić w każdej drogerii, natomiast maskę i płukankę można przygotować w domu poprzez dodanie kropelki gencjany (do kupienia w aptekach za kilka złotych).

Na włosach zdrowych najlepiej sprawdzają się pozostawione na kilka minut spienione fioletowe szampony, natomiast na włosach porowatych, przesuszonych i uwrażliwionych fioletowe maski (fioletowe szampony mogą je przesuszać i usztywniać).

Zobacz także:


Fioletowa maska z gencjaną
Fioletowy szampon Yves Rocher
Fioletowa płukanka z bławatka


Kiedyś fioletowe szampony przesuszały moje włosy, natomiast od mojej ostatniej wizyty u fryzjera namiętnie je stosuję, aby utrzymać ładny odcień blondu na końcach. Nie wyrządzają moim włosom krzywdy, dlatego z chęcią przyjrzę im się bliżej, aby napisać o nich więcej na blogu. :)


Jestem ciekawa, czy Wasze włosy też żółkną lub płowieją pod wpływem olejowania? Dajcie znać. :))


« Nowszy post Starszy post »

35 komentarzy

  1. U mnie wręcz przeciwnie, olej kokosowy rozjaśnia mi włosy, mam piękny złoty połysk :)A włosy mam koloru ciemny blond :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli przeczytasz jeszcze raz, uważnie, to okaże się, że wcale nie wręcz przeciwnie ;)

      Usuń
    2. Anonimko nakładasz go tylkko na długość czuy u nasady też? Nie masz odrostow?

      Usuń
  2. Od czasu lepszej pielęgnacji włosów mój kolor zmienił się o tyle ze nie moge znaleźć się na zdjęciach bo nadal nie przywyklam do niego. Z blondynki o raczej ciemniejszym odcieniu stalam się brazem... Czy to sprawa olei? Nie wiem choć są podstawa mojej pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak silnej zmianie za sprawą olei jeszcze nie słyszałam. Może wpływ ma ogólna pielęgnacja, tj. dociążenie włosów emolientami? :)

      Usuń
    2. miałam bardzo podobnie! :) po 3 latach sumiennej pielęgnacji widać niesamowicie zmianę koloru, jednak powiedziałabym że jest to u mnie zupełnie inna kwestia - włosy nie sa już wiecznie przesuszone, rozjaśnione słońcem, przez co wydawały mi się jaśniejsze - są teraz po prostu zdrowe i ładnie widać mój naturalny brąz :)

      Usuń
    3. Faktycznie moja pielęgnacja jest skupiona na emolientach. A zmiana nastąpiła tak gwałtownie. Jestem bardzo ciekawa co ja spowodowało. Dorastanie może mieć wpływ na tą zmianę?

      Usuń
    4. Gwałtowna zmiana czasem następuje po ciąży i przy zmianach hormonalnych. Nawilżone, niskoporowate włosy są optycznie ciemniejsze - więc długa pielęgnacja może tak poskótkować, niektóre zioła (orzech włoski, mieszanki indyjskie) czy brązowe i ciemnozielone oleje na jasnych włosach.

      Usuń
  3. Oj, zdecydowanie ogromną szkodę na moim blondzie zrobiła kozieradka. Efekty wzrostu włosa i jego zabarwienia na kolor żółty mega :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam dwa pytania :) 1.Jeśli włosy po olejowaniu są sztywne i matowe to oznacza, że: źle spłukałam olejek, czy po prostu mi nie służy i muszę go zmienić na inny?
    2. Niedługo mija termin ważności moich olejków, trzymałam je przez cały czas w lodówce. Z obydwóch pozostała mi ponad połowa, powinnam je zaraz wyrzucić? (olejek z pestek malin, awokado)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Zapewne brakuje włosom maski. :)
      2. Jeśli nie są zjełczałe, możesz używać. :) Zużyj np. do kąpieli albo golenia nóg :)

      Usuń
  5. U mnie nic się nie dzieje, ale to pewnie dlatego, że jestem brunetką :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla utrzymania blondu świetnie się także sprawdzają fioletowe pianki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A one nie w żerają się we włosy na dłużej? Ja farbuję końce różową Venitą i zostaje już zawsze brzydka poświata, czy z fioletowymi też się tak nie dzieje?

      Usuń
  7. Mam problem :( - mam na głowie mieszankę włosów prostych i lekko skręconych. Niektóre włosy są całkiem proste, a niektóre falowane, wszystko to tworzy włosy podobne do puchu, ktory nie da się dociążyć ani wydobyć skrętu. Baby hair pojawiające się po wcierce Jantar też rosną niektóre proste, a niektóre kręcone. Włosy ogólnie są raczej zdrowe, ale nie potrafię poradzic sobie z ich "ogarnięciem". Czy mozna sobie z nimi jakos poradzic? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jeny, mam ten sam problem! Z tym, ze u mnie tak jest, że włisy mają mocniejszy skręt i bardziej go widać na krótszych włosach - czyli w efekcie mam puch u nasady!! Masakra - włosy są mega zadbane a i tak wyglądają kiepsko. Fryzjerka doradziła mi lakier do włosów i to chyba jedyne co jako tako pomaga. W salonie użyła welli profesjonalnej (taki duży niebieski lakier, chyba performance, w interneciez a kilkanaście zł dostępny) i efekt był super - włosy faktycznie mniej się spuszyły i nie reagowały tak na wilgoć. Potem w sklepie kupilam wellaflex nr 3 i jest dobry, ale nie tak jak tamten, bo bardziej czuć go ma włosach. Pryskam lakier na rękę i wygładzam. Jest zdecydowanie lepiej.

      Usuń
    2. Też uważam, że trzeba postawić na odpowiednią stylizację. :) Skoro włosy są zdrowe, lakier czy pianka im nie zaszkodzi.

      Usuń
  8. Ostatnio za sprawą gencjany zmieniłam kolor włosów ze złotego blondu na prawie szary :D
    Pasma sa różnego odcieniu, te który były najjaśniejszym blondem stały sie szarawe. Te złote są teraz słomkowe. Te ciemnego blondu pod spodem stały się po prostu chłodniejsze. Ciesze się z efektów końcowych które zawdzięczam masce (AloeVera Naturavita+gencjana) i płukance (woda+ gencjana-jej odcień był bardzo mocno fioletowy). Dbam o włosy więc po tym zabiegu nie widzę specjalnego przesuszenia. Pasuje mi zimny kolor który uzyskałam, osobą które chcą spróbować takiej zmiany polecam dodać duzo gencjany, w końcu kropla badz dwie nie dadzą rady zmienić tonu włosów. Z kazdym myciem efekt jest coraz słabszy - gencjana się wypłukuje, wiec za jakiś czas pewnie to powtórze.
    Pozdrawiam autorke bloga :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super. :))) Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam :D

      Usuń
  9. Znam to... olej musztardowy, który tak uwiwlbiam, niestety bardzo pożółca mi włosy, szczególnie przy głowie, co na brązie niezbyt ciekawie wygląda...

    OdpowiedzUsuń
  10. Natalio, a wiesz może jak się do olejów ma nafta? W końcu nie zawiera kwasów tłuszczowych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nafta działa filmotwórczo :) Płukanka z nafty to mój hit <3

      Usuń
  11. Hej dziewczyny!
    Proszę Was o poradę... Zakupiłam zestaw do keratynowego prostowania na aliexpress - Purc Pure keratin. Przeczytałam instrukcję i spostrzeżenia Natalii na blogu kilka razy, ale oczywiście zagadałam się z narzeczonym i po nałożeniu keratyny i odczekaniu 30 min zaczęłam prostować wilgotne włosy. Dziś po nocy są trochę lepkie i widocznie obciążone jak po niedomytej masce. Czy powinnam je ponownie prostować prostownicą? Czy pozostawić? Proszę o radę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje prostowane po wysuszeniu też były jakby oblepione. :) Wilgotnym włosom nic się nie stało po wyprostowaniu??

      Usuń
    2. Nic się nie stało. Są takie jak zawsze, normalne tylko się kleją:) Teraz tylko staram się nie patrzeć w lustro xD

      Usuń
  12. Hej :) Czy polecasz szczotkę jonizującą Braun? Wiem że był o tym osobny post, zastanawiam się czy lepiej kupić szczotkę z włosiem dzika Khaja, czy szczotkę jonizującą Braun również z naturalnym włosiem? Co polecasz?
    Pozdrawiam,
    Julia

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej! Potrzebuję Twojej pomocy :) Moje włosy są puszące się, kruche i suche. Przez natłok informacji z Twojego bloga kompletnie się zagubiłam i zgłupiałam. Co byś mi poleciła na start? Używam szamponu i odżywki firmy OGX. Włosy mam średnio do pół szyi (Krótsze z tyłu, dłusze z przodu). Niestety moja grzywka ma tendencje do strasznego kręcenia się podczas gdy reszta włosów jest falowano-prosta. Już nie wiem co robić :( Zależy mi by odżyły i nie wyglądały jak siano. Po nocy moje włosy nie chcą się układać, dlatego myje je rano. W roku szkolnym niestety muszę je suszyć suszarką, ponieważ same nie chcą wysychać. POMOCY :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko polecić konkretne kosmetyki w jednym komentarzu i udzielić wskazówek. :(

      Usuń
    2. To co mam zrobić na start? :(

      Usuń
    3. Postawiłabym narazie na olejowanie chociaż na krótko przed myciem lub skoro i tak myjesz włosy rano to nakładać olej na noc, tylko jakiś bezzapachowy lub ładnie pachnący bo poduszki nie dopierzesz :). Po każdym myciu odżywka, a 2-3 razy w tygodniu maska pod czepkiem na 20 minut, jak włoski staną się zdrowsze to rzadziej, bo będą obiążone. Narazie odpuściłabym wszelkie zabiegi typu laminowanie bo trzeba się skupić na stworzeniu solidnej bazy, a nie tymczasowym wypełnieniu. No i zagryźć zęby i pochodzić kilka miesięcy w spiętych włosach (sama to przechodziłam 3 lata temu i wiem jak to ciężo :( ) albo skoro suszysz suszarką to układaj je na płaskiej szczotce, żeby były proste (koniecznie na płaskiej bo okrągła daje inny efekt) lub może zacznij je układać żelem by wszystkie były kręcone? Zależy w jakich włopsach siebie wolisz. I kup nową suszarkę lub jeśłi masz możliwość to ustawiaj najniższą temparaturę nawiewu (niekoniecznie chłodny, bo będziesz suszyć włosy wieki, ale pierwszy stopień jest ok). Podcinaj włoski, a żeby je szybko zapuścic to możesz zajrzeć do mnie, u siebie piszę o różnych produktach na przyspieszenie porosdtu :)

      Usuń
    4. Super :D Dziękuję pięknie! <3

      Usuń
  14. maska do włosów (w moim przypadku Bioetika) wymieszana z gancjaną, na prawdę zadziałała :D dawno nie podobał mi się tak mój kolor włosów :) bardzo dziękuję za tego posta!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje wlosy rowniez maja tendencje do zolkniecia, ale dzieje sie tak po wczesniejszym rozjasnianiu, ktore juz zaprzestalam. Jednak musze stosowac fioletowe szampony, minimum co dwa tygodnie, a czasem nawet myje nimi wlosy co tydzien, czyli co drugie mycie. Moje wlosy lubia Joanne, ale zdecydowanie najlepszym byl do tej pory Loreal ;)

    OdpowiedzUsuń

Polecane2