poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Szampon + silikonowe serum | Mój ulubiony sposób pielęgnacji włosów




Jeszcze do niedawna nie wyobrażałam sobie mycia włosów bez oleju i maski, a od kilku miesięcy mogę swobodnie pomijać je w pielęgnacji bez obaw o pogorszenie kondycji włosów. Mało tego, aktualny sposób mycia zajmuje 5 minut, nie wymaga specjalnego zaangażowania, a włosy błyszczą się, są gładkie, sypkie, nawilżone po same końce i podatne na układanie. Okazało się, że

szampon + silikonowy olejek = idealna para. :)




Wspominałam o tym sposobie mycia przy okazji wpisu z włosową piramidą, ale myślę, że zasługuje na osobny post - więcej osób o nim przeczyta. :)


Jak wygląda mycie włosów szamponem i kondycjonowanie silikonowym olejkiem?


Najpierw myję głowę dwukrotnie szamponem zgodnie z TYMI zasadami, dokładnie go spłukuję i owijam głowę ręcznikiem, aby wchłonął nadmiar wody. W wilgotne, osuszone ręcznikiem włosy wcieram 1-2 pompki silikonowego serum - dokładnie w taki sam sposób, jak rozprowadzam maskę lub odżywkę. Pozostawiam włosy do wysuszenia, rozczesuję i koniec. :)






Jakich kosmetyków używam?


Zwykle sięgam po kosmetyki z jednej serii, bo wtedy widzę efekt synergii, ale bywają wyjątki. Przykładowo serum Kerastase albo olejek Agadir pasuje do każdego szamponu i stosuję je solo. 
Najczęściej sięgam po te zestawy...

1. L'oreal Professionnel Pro Fiber Rectify szampon KLIK + serum KLIK

2. Montibello Repair Active szampon KLIK + serum KLIK
3. Szampon Sebordin Regenerujący KLIK + olejek Kerastase Elixir Ultime KLIK

... ale włosy lubią różnorodność, więc żongluję pomiędzy różnymi produktami. Co ok. 3 mycia robię przerwę i dla urozmaicenia wracam do starych rytuałów - moje włosy szybko się nudzą, nie tylko kosmetykami. Wszystkie szampony i silikonowe olejki, które posiadam, mogłyście zobaczyć w mojej włosowej szafie. :))


Dajcie też znać, czy mycie szamponem i dociążanie włosów olejkiem na bazie silikonów się u Was sprawdza. A może dopiero wypróbujecie ten model pielęgnacji? :)

« Nowszy post Starszy post »

77 komentarzy

  1. Myślę, że pod ten schemat można podciągnąć również mycie + spryskanie silikonową odżywką b/s typu Dove i ten sposób praktykuję gdy się spieszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. :) Tylko że ja nie przepadam za odżywkami b/s, bo nie są wystarczająco 'tłuste' ;) Moje włosy jednak wciąż lubią emolienty (zwłaszcza oleje i silikony), choć w mniejszej ilości niż kiedyś.

      Usuń
  2. Moje włosy są bardziej wymagające. Póki co spisuje się Twoja pielęgnacja z 2013 roku :) może za trzy lata wystarczy sam szampon i serum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomaga! Skoro pomaga, niedługo przejdziesz na szampon i serum :))

      Usuń
  3. 3 miesiące byłam za granicą, suszarka mi się zepsuła... co zauważyłam, mycie włosów tylko szamponem, nałożenie dosłownie odrobiny odżywki (a zawsze ładowałam całą dłoń) i pozostawienie włosów do samodzielnego wyschnięcia (z musu) sprawiło, że moje włosy wyglądały o niebo lepiej niż po stylizacji poprzedzonej godzinną pielęgnacją. Jak to wytłumaczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy uwielbiają minimalizm :)) Im mniej, tym lepiej!

      Usuń
    2. Większość zdrowych włosów nie potrzebuje tak bogTEJ pielęgnacji i wystarcza im właśnie odrobina wtedy wyglądają najlepiej a po bogatszej pielęgnacji są obciążone, moje też są zadowolne po szamponie i odzywce, nie olejuję ich w ogóle bo tego nie potrzebują i mogę się obejśc bez masek, ale skoro już ich kilka kupiłam to czasem używam :)

      Usuń
  4. Natalio, czy szczotkując włosy szczotką z włosia dzika robisz to głową w dół? Czy wyprostowana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy. Czasami wyprostowana, czasami z głową w dół, a czasami z głową w dół, a potem wyprostowana. Zależy głównie od stopnia splatania włosów :)

      Usuń
  5. Ostatnio właśnie tak zrobiłam, bo mi się spieszyło... Niestety, włosy ciężko się rozczesywały, powstało kilka kołtunów i dużo wyrwałam :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Sorki, ale Twoje posty są coraz bardziej o niczym,a szkoda:-(

    OdpowiedzUsuń
  7. Natalio a jaki szampon moglabys do wrazliwej,przesuszonej i luszczacej sie skory glowy? Dodam,ze mam wlosy przetluszczajace sie i w dodatku bardzo wrazliwa skore glowy,ktora jest czerwona po kazdym myciu i swedzi 😭 raz w tygodniu nakladam kuracje Monrin, ktora dziala przeciw lojotokowo,ale nie mam juz pojecia co uzywac na codzien. Pozdrawiam Cie cieplo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z takimi problemami poszlabym do dermatologa :)

      Usuń
    2. Była, u trychologa,ale nic praktycznie nie doradziła, jedynie kuracja na przetluszczanie a o tym ,że skóra jest zaczerwieniona i co z tym poradzić to już nie wspomniała :/

      Usuń
    3. Trycholog to nie dermatolog. Nie wystarczy jedna wizyta u dermatologa. Wiele dziewczyn zraza się po jednej wizycie i stwierdza,ze to co lekarz przepisał nie pomaga. Ale trzeba zrobić drugie i nawet kolejne podejście do dermatologa- każdy z nas jest inny i na każdego coś innego zadziała.

      Usuń
    4. moja droga, cierpię również na taką przypadłość, polecam serdecznie szampon nawilżający, hypoalergiczny z firmy radicalmed, ja go kupuję w aptece. jak dla mnie rewelacja. skończyły się wszelkie problemy ze skórą głowy:))

      Usuń
    5. U jakiego byłaś trychologa? W Hair Medica? ;)

      Usuń
    6. No niestety, jak dermatolog w moim przypadku przepisuje jakieś szampony wątpliwej jakości z drogerii na wypadanie to sorry. Na łupież przepisał Head&Shoulders. No bitch please. Miałam badany skalp tą powiększającą kamerą, myślałam że się poryczę. Mieszki zaczopowane, skóra zaczerwieniona, strupy, włosy wypadające i obecna trycholog naciąga na specyfiki za 400zł+ i dermatolog nie wie jakie preparaty dobrać. Eh wolę do kolejnego trychologa się wybrać nawet do innego miasta jak będzie ta osoba miała jakieś pojęcie wgl.

      Usuń
    7. Poza trychologiem i dermatologiem, spróbuj odkryć, czy składniki kosmetyczne podrażniają Twoją skórę. Może barwniki albo zapachy (wypróbuj szampon Neutral, który jest ich pozbawiony), a może SLES? Przeanalizuj tez dietę - ma ogromny wpływ na stan skóry.

      Usuń
    8. Podpisuje sie pod postem z 24 08 od anonima. Ja nie mam tylko strupow. Bylam w hair medica i zostala mi przepisaana kuracja za prawie 1000zl. Poszukalam w necie i na loj znalazlam wlasnie Monrin,ktory stosuje od miesiaca,ale zbytnio efektow nie widzr,bo wlosy musze myc codziennie.., obecnie stosuje alterre,bo nie ma slsow, Natalio myslisz,ze alterra jest ok? Na skore glowy uzywam tez ocet jablkowy,zeby nie swedzialo. Pozdrawiam Was dziewczyny.

      Usuń
    9. Dziewczyny polecam EMOLIUM szampon i emulsje do skory głowy. Moj skalp nawet po najdelikatniejszym szamponie dla dzieci, a nawet aptecznym to bylo istne pobojowisko, a ten zestaw zapanowal nad nim juz podczas pierwszego mycia. :)

      Usuń
  8. Silikonowych serum nie znoszę bo matowią mi włosy albo nic nie robią, ale bardzo lubię użyć lubianego szamponu a potem dać b/s jakaś odżywkę czy maseczkę z Ziaji w niewielkiej ilości :) Raz na kilka myć daję coś pod czepek i ręcznik na dłużej, ale takie minimum czasem przynosi o wiele lepsze efekty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz przepiękne włosy i właśnie po Twojej skromnej pielęgnacji widać jak bardzo są zdrowe! Moje do niedawna też takie były (może nie piękne, ale niskoporowate) i najlepsze efekty dawał olej kokosowy albo laminowanie. Jakiś czas temu rozjaśniłam włosy i ciągle się puszą, są zniszczone i źle reagują na moją dotychczasową pielęgnację. Czy mogłabyś coś doradzić? Co robić? Wyeliminować proteiny, które moje włosy kochały? Jakich olei używać? Myślałam o sezamowym, ale podobno przyciemnia włosy. Będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek radę - szczególnie związaną z konkretnym olejem.

    Naprawdę nie wiem jak ktoś może mówić, że Twoje obecne włosy są gorsze od tamtych pełnych objętości. Twoje obecne włosy są piękne, są zdrowe i myślę, że mniejszą objętość w pełni wynagradza ich bezproblemowość, czego nie można powiedzieć o włosach o wyższej porowatości.

    Pozdrawiam :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były lepsze wizualnie, a że nikt z nas nie miał możłiwości ich dotknąć to nie wiedzieliśmy że ich piełęgnacja mogła być uciążłiwa :), co do twojego poytania to może jednak spróbuj narazie wyeliminować proteiny lub zmienić ich rodzaj, dużo emolientów, a olej może wypróbuj lniany?

      Usuń
    2. Moim zdaniem wizualnie teraz są lepsze :)

      Usuń
    3. Dziękuję za rady, spróbuję z olejem lnianym :)

      Usuń
    4. Stosuj dużo emolientów - właśnie olei i silikonów. :) Unikaj protein (przynajmniej na początku), zwłaszcza tych niskocząsteczkowych (wielkocząsteczkowe mogą wygładzać). Tutaj są moje ulubione maseczki: http://www.blondhaircare.com/2013/10/moje-ulubione-maski-i-odzywki.html

      Usuń
  10. Z powodu problemów ze skórą głowy jestem skazana na szampony bez silikonów - ziołowe, apteczne itp, więc głównym źródłem silikonów są u mnie właśnie sera silikonowe, które uwielbiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie niestety szampon silikonowy odpada przez wrażliwą skórę glowy i jej skłonności do tworzenia się "łuski". W takim wypadku odżywka jest musem- muszę mieć coś emolientowego do dociążenia, a większa ilość serum obciąża, a nie dociąża...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie stosuję zawsze silikonowych szamponów, zwykle sięgam po nie, gdy nie mam czasu na nałożenie odżywki :)

      Usuń
  12. Ja robiąc coś takiego mam potwornie poelektryzowane włosy, chyba ze pod serum dam jeszcze odrobinke odzywki b/s. Twoje włosy sa z tego co kojarze po jakims zabiegu u fryzjera? To dalej efekty tego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś olejki też elektryzowały mi włosy, maski/odżywki są wtedy konieczne. U fryzjera byłam tylko podciąć włosy i wykonać refleksy. ;)

      Usuń
  13. Wstyd się przyznać, ale nigdy jeszcze nie używałam silikonowego serum :) muszę chyba to nadrobić...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ha, ja dopiero zaczęłam stosować maskę z Isany, którą poleciłaś. Więc myślę, że jeszcze długa droga przede mną do samego szamponu i serum :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Niedawno ścięłam jakieś 20 cm włosów i zostały mi prawie same naturalne nie farbowane. To pokazało mi że wcale nie trzeba co mycie nakładać oleju i maski. Wystarczy szampon szybko odżywka na 2 min a później serum olejowo silikonowe. Włosy aż piszczą z zadowolenia:)
    Mam jednak problem, ponieważ po tym jak same wyschną lub wysusze je suszarką, obojętnie, są super miękkie i gładkie, jednak po godzine stają się jakieś takie matowe szorstkie. To mija po tym jak je zwiąże na pare godzin. Na drugi dzień znowu są śliskie i błyszczące. Nie umiem tego wytłumaczyć. Jedynie co podejrzewam to że taka ich natura, bo są falowane.
    Pozdrawkam Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo :D czego bym z nimi nie zrobiła, to po wyschnięciu są matowe i napuszone, na drugi dzień wyglądają jak z okładki. Po umyciu ratuje mnie tylko luźny koczek, ewentualnie myję je wieczorem, by rano były już ładne :)

      Usuń
    2. Też moje włosy wyglądają do niczego po wysuszeniu, jednakże tak się nie dzieje gdy mam włosy wysuszone "profesjonalnie", że tak powiem.

      Może mam jakąś gównianą suszarkę ale z ciekawości rozbiłam swoją z Remingtona młotkiem z ciekawości co tam w środku jest, bo kosztowała ok 200 coś złotych czy ma tą jonizację i te bajery. Na serio, może tępa jestem ale nie wiem jak wygląda ten generator jonizacji ale u mnie był tylko wiatraczek z silniczkiem, nic. Więc nie wiem czy producent robi nas w balona czy jak. Bo jak prostownica syczy to tak mam wrażenie, że działa ta jonizacja.

      Z kolei suszarka ghd w salonie jest o wiele cięższa od mojej (i też piekielnie droższa) i mam mega gładkie po niej włosy. Moja też niby ma jonizację a wyglądam jak Chewbacca ze starwarsów ;d widać suszarka suszarce nie równa.

      Usuń
    3. "Mam to samo :D czego bym z nimi nie zrobiła, to po wyschnięciu są matowe i napuszone, na drugi dzień wyglądają jak z okładki." - Długo miałam to samo, przeszło samo, gdy włosy "nasyciły się" kosmetykami, czyli je zregenerowałam. Teraz mam spokój - od razu są gotowe do wyjścia :))

      Usuń
  16. Witam,mam na imię Wiktoria,świetny blog dopiero od paru dni czytam i się uczę :D mam pytanie jak najlepiej na początku zacząć pielęgnację włosów? Moje są cienkie, trochę suche na końcówkach nie prostuje nie fabrbuje aczkolwiek dwa lata temu ściągnelam kolor czarny rozjaśniaczem z joanny włosy były koszmarne na szczęście po roku pielęgnacji i podcinania są w miarę ogarniete ale chciałabym jeszcze bardziej świadomie je pielegnowac. Myślisz że powinnam zaopatrzyć się w jakieś produkty typu szampon + sebum z Twojej listy czy coś zupełnie innego :)? Proszę pomóż:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od siebie polecam olejowanie włosów

      Usuń
    2. DOdałabym jeszcze maski :)

      Usuń
    3. Zajrzyj do Marty z bloga martusiowykuferek.pl, ekspert od cienkich włosów. :) Nikt Ci też nie jest w stanie powiedzieć, kup taki a taki produkt, to Twoje włosy będą piękne, bo każdemu służy co innego. Spróbuj znaleźć blogerkę, która ma podobne włosy do Ciebie i podpatruj jakich kosmetyków używa, jest duża szansa, że u Ciebie też się sprawdzą. A na początek ja polecam dobrą maskę (u Natalii jest dużo postów o polecanych maskach) i delikatny szampon, potem oleje.

      Usuń
    4. Natalia tez ma cienkie włosy i dla mnie jest lepszym ekspertem (co widac po wlosach)

      Usuń
    5. Ciężko streścić w jednym komentarzu, na pewno poleciłabym emolienty (olejowanie i emolientowe maski, tj. na bazie olejow i silikonow), regularne podcinanie i ochronę przed zniszczeniami chemicznymi, termicznymi i mechanicznymi. No i zalecam studiowanie blogów :))

      Usuń
  17. To nie jest co prawda pytanie do tego postu ale... otóż czytałam o Twojej pielęgnacji twarzy w której pisałaś o codziennym używaniu kwasu hialuronowego. Czy może to być w jakiś sposób niebezpieczne czy szkodliwe by wsmasowywac codziennie kwas w skórę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwas hialuronowy jest kwasem z nazwy, ale absolutnie nie ma w nim nic strasznego^^ To bardzo skuteczna substancja nawilżająca :)

      Usuń
  18. Kochana, a czy kiedykolwiek zauważyłaś poprawę przeciw wypadaniu włosów - po myciu specjalistycznym szamponem? Czy to nabijanie klientów?
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo lepsze są wcierki, ale dobrze dobrany szampon też wspomaga kurację. Czasami właśnie źle dobrany szampon albo brak dostatecznego oczyszczenia wzmaga wypadanie

      Usuń
  19. Robię tak od dawna, jak nie mam czasu na "wlosowe rytuały";) a przeważnie nie mam. Ten sposób jest świetny. Czasem przed silikonowym serum dodaje jeszcze kroplę jakiegos lekkiego oleju ( ostatnio ze słodkich migdalow)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mój kolega fryzjer w Londynie z kolei bardzo poleca serum z Kérastase "Resistance Thérapiste", jest dwufazowe w takim ciemnym turkusowym/szmaragdowym opakowaniu. No i brytyjki się bardzo rozpływają nad nim jakie to serum jest oh ah i nawet to w salonie kupują. Czas zamówić, ale to pewnie jest klon zwykłego tego olejku flagowego Kérastase.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie, skład ma zupełnie inny :)

      http://4.bp.blogspot.com/-ZoKZRjSykfY/Vdvem3AAksI/AAAAAAAATss/i5jYT2ZA4xs/s1600/Kerastase-Resistance-Serum-Therapiste-Review-Ingredients.jpg

      Usuń
  21. Niesamowite jak osiągnęłaś taki stopień wypielęgnowania, że nic nie musisz z tymi włosami robić :) Jesteś bardzo motywująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie mogę doczekać się tego samego u siebie ;)

      Usuń
    2. Powodzenia! :* I dziękuję :)) Też na to długo czekałam...

      Usuń
  22. Witam :) Moim głównym problemem jest plątanie włosów nad karkiem. Moje włosy są średnioporowate i w innych partiach włosów problem plątania prawie nie występuje. Czy możliwe, że włosy nad karkiem plączą się od upinania ich do snu w koczek ślimak ? Czy może powinnam przyczyny szukać gdzieś indziej. Byłabym wdzięczna za poradę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą się plątać od poduszki. Polecam jedwabną poszewkę :)

      Usuń
  23. Ten różowy olejek Garniera – cóż to za cudo? :) Widzę, że według etykiety jest do skóry ;) Jaki ma skład, planujesz może o nim post może? Dopytuję, bo jestem go ciekawa. A skład znalazłam tylko jakiś taki podejrzanie niepasujący ;)

    https://www.amazon.co.uk/Garnier-Ultimate-Regenerating-Anti-Age-Perfector/dp/B00EZSUKE4

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, do skóry, ale fajnie nabłyszcza włosy i pięknie pachnie :)) Nie skradł mojego serca, więc nie planuję posta :(

      Skład: Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Palmitate, Isopropyl Myristate, Parfum / Fragrance, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Camellia Oleifera Seed Oil, Citral, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Pelargonium Graveolens Flower Oil, Pentaerythrityl Tetra-di-t-butyl Hydroxyhydrocinnamate, Punica Granatum Seed Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Tocopherol.

      Usuń
    2. Dziękuję za skład! :*

      Usuń
  24. Potrzebuje pomocy w walce z zakolami pomożesz? Męzczyzna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masaż, odżywcza wcierka, dobra dieta - o to wszystko trzeba zadbać. No i najlepsza będzie wizyta u trychologa. :)

      Usuń
  25. A co sądzisz o szamponie i odżywce dla koni ? Słyszałaś o tym ?
    Wysyłam Ci linka : http://www.ebay.co.uk/itm/Mane-n-Tail-Original-Shampoo-473ML-and-Conditioner-473ML-BONUS-SIZE-Pair-DEAL-/141854515297?hash=item2107302061:g:e7EAAOSwmmxW6ZjG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dużo osób ich używa, poczytaj wątki na The Long Hair Community. Z tego co pamiętam, ta marka jest dość mocno proteinowa. Ale mogę się mylić. W każdym razie, dla masy dziewczyn to jest święty Graal pielęgnacji włosów :)

      Oczywiście pomysł może wydawać się dziwny, zwłaszcza osobom, które nie czytają składów i kierują się tylko opisami. (Ale jak to, przecież to jest dla koni!) To samo oburzenie, które niektórzy okazują odkrywając, że ludzie myją włosy płynem do higieny intymnej ;)

      Usuń
    2. Słyszałam, ale nie miałam okazji testować. Brzmi świetnie, zwłaszcza po komentarzu Henri :))

      Usuń
  26. Hej :-) mam takie pytanie do autorki bloga lub kogoś innego kto jest w stanie mi odpowiedzieć :-).

    Przy stosowaniu wcierek na skórę głowy zauważam na czole na lini włosów krostki - zapalenia mieszkow wlosowych. Tylko na lini włosów. Dodam że regularnie robię peelingi skóry głowy a to zjawisko pojawia sie przy kazdej wcierce. Z czego to moze wynikać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcierka jest za "ciężka" i zatyka ujścia mieszków powodując wypryski. Miałam to samo, przeszło po odstawieniu wcierki. :)

      Usuń
    2. Tylko że u mnie dzieje sie tak po każdej wcierce... I co teraz? :-(

      Usuń
  27. Wysłałam Ci maila odnośnie stosowania kosmetyków po prostowaniu keratynowym. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie dostałam. :( Może wkleisz jego treść tutaj? :)

      Usuń
  28. Kochana mam pytanie - niebawem wybieram się na 2tygodniowe wakacje za granicę, czy myślisz że sprawdziłby się w Grecji szampon Elseve 7 olejków? obecnie go używam i jest ok, ale zastanawiam się czy nie zakupić na wyjazd czegoś delikatniejzego bez SLS np. szampon babydream dla dzieci. Włosy będę myła codziennie i zabieram ze sobą saszetki masek biovax oraz lekką odżywkę do używania wymiennie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Co bym nie robiła mam wieczne siano :(( olejuję, nakladam odżywki np.garniera, olejek kerastase, raz w tyg.maska a włosy po samodzielnym wyschnięciu zaraz robią się w puch, wychodzą z koka itp :( po wizycie u fryzjera, o dziwo- zawsze są GENIALNE! moc ich suszarki? ;)
    jest nadzieją że kiedys ogarnę wlosy?

    pozdrawiam,
    Aga

    OdpowiedzUsuń

Polecane2