środa, 23 listopada 2016

Wyciskarka wolnoobrotowa Muke MU-2G




Wyciskarka wolnoobrotowa była na mojej liście marzeń od dawna, nawet pisałam o tym kiedyś na blogu. W końcu skorzystałam z okazji (rabatu), kupiłam ją i od ponad miesiąca każdy dzień umilają mi pożywne soki warzywne i owocowe. Pytaliście o moją wyciskarkę, więc dzisiaj napiszę o niej kilka słów.


Dlaczego wyciskarka wolnoobrotowa trafiła na moją wishlistę?


Przede wszystkim dlatego, że uwielbiam świeżo wyciskane soki, a ponadto składniki odżywcze zawarte w warzywach i owocach są dużo lepiej przyswajalne przez organizm, gdy spożywamy je właśnie w postaci soków. Naturalne soki i koktajle to moje ulubione suplementy diety, które skutecznie wzmacniają włosy, skórę, paznokcie i cały organizm, a także oczyszczają i odkwaszają.


Dlaczego wyciskarka wolnoobrotowa jest lepsza niż tradycyjna sokowirówka?


Sokowirówka to przestarzała technologia: Ścieranie i tarcie składników często porównujemy ten sposób działania na owocach do szlifierki kątowej. Za pomocą siły odśrodkowej przy kilku tysiącach obrotów na minutę po starciu sok oddzielany jest od pulpy, co przekłada się na dużo gorsze efekty jeśli chodzi o ilość uzyskanego soku. Ponadto ścieranie powoduje podwyższenie temperatury, co w efekcie niszczy enzymy, witaminy i inne mikroelementy.

Wyciskarka to sprzęt działający w zupełnie innej technologii – składniki są powoli miażdżone i tłoczone. Dzięki ‘spokojnemu procesowi’ nie powoduje to nagrzania i napowietrzania soku co gwarantuje sok zbliżony najbardziej do pierwotnych składników z całym bogactwem enzymów, witamin i innych fitosubstancji. Sok ma jednolitą konsystencję, jest bardziej klarowny i mniej się rozwarstwia. [źródło: muke.com.pl]


Zauważyłam, że sok wyciśnięty przez wyciskarkę smakuje nieco inaczej niż ten z sokowirówki. Smak jest "głębszy" - czuć, że sok został wyciśnięty ze wszystkich elementów owoców czy warzyw (skórka, miękkie pestki itp.).






Cechy wyciskarki Muke MU-2G


♦ Wyciskarka kosztuje 1699 zł (wersja podstawowa) lub 1799 zł (wersja z dodatkowymi elementami), a dostępna jest na muke.com.pl.

Wymiary złożonego sprzętu to 15 x 14 x 43 cm (wysokość po złożeniu wynosi ok. 20 cm). Waga to 5,2 kg.

♦ Wyciskarka wykonuje tylko 30 obrotów na minutę (jest to najwolniejsza wyciskarka na rynku).

♦ Wyciskarka cicho pracuje (duuużo ciszej niż moja stara sokowirówka) - w zależności od rodzaju wyciskanych owoców/warzyw wytwarza 40 - 50 dB (można przy niej swobodnie rozmawiać).

♦ Obudowa wyciskarki jest odporna na rysy i otarcia, dzięki czemu trudno ją zniszczyć.

Blokada magnetyczna uniemożliwia włączenie silnika przy źle zamocowanej pokrywie misy.

♦ Jakość wykonania jest bardzo wysoka, a design - bardzo ładny. Czarno-biała wyciskarka idealnie pasuje do mojej kuchni. :) Nie muszę jej chować do szafki (przy codziennym użytkowaniu byłoby to niewygodne).

♦ Montaż wyciskarki na pierwszy rzut oka może wydawać się nieco skomplikowany (ja pierwszy montaż powierzyłam męskiej ręce), ale w rzeczywistości jest bardzo prosty i nie wymaga użycia siły. Elementy takie jak ślimak, sito czy misa nie posiadają żadnych zatrzasków, lecz są namagnesowane, co ułatwia składanie i rozkładanie sprzętu, a także zwiększa jego bezpieczeństwo (wyciskarka się nie uruchomi, jeśli zostanie źle złożona). Złożenie sprzętu ułatwiają także oznaczenia na elementach wyciskarki.

♦ Do wyciskarki dołączona jest dokładna instrukcja obsługi, gdzie wszystko jest dokładnie opisane, ale można też skorzystać z filmu instruktażowego:



♦ Nadaje się do wyciskania soku z liści, traw, orzechów, oraz zarówno miękkich, jak i twardych owoców i warzyw (przed wyciskaniem należy usunąć z nich twarde pestki).

♦ Mamy do dyspozycji 3 sita: do klarownych soków, do gęstych smoothies oraz opcjonalnie sito pełne do mleka roślinnego lub lodów - każde sito gwarantuje inną klarowność.

♦ Wyciskarka jest łatwa w czyszczeniu - tak naprawdę wystarczy opłukać elementy pod bieżącą wodą, a sito oczyścić dołączoną szczoteczką.

♦ Podczas moich ponad miesięcznych testów wyciskarka ani razu się nie zacięła (jeśli to nastąpi, wystarczy wcisnąć przycisk wsteczny, który usprawni pracę urządzenia).

♦ Sita oraz ślimak zostały wykonane są ze stali szlachetnej oraz tworzywa Ultem, które wykorzystywane jest do produkcji narzędzi chirurgicznych. Z kolei misa i pojemniki na sok oraz pulpę zostały wykonane z Tritanu. Oba tworzywa są BPA free (wolne od substancji Bisfenol A, która wykorzystywana jest do produkcji tworzyw sztucznych i która została uznana za szkodliwą).

♦ Według zaleceń producenta wyciskarka może pracować bez przerwy 15 minut, ale w rzeczywistości wynosi on ok. 30 minut. Po takim czasie wyciskarka się przegrzewa, automatycznie się wyłącza i potrzebuję kolejnych 30 minut, aby ostygnąć i wrócić do pracy. Sprzęt nadaje się wyłącznie do użytku domowego.

Moc wyciskarki to 150 W.

♦ Producentem wyciskarki jest japońska marka Muke.

♦ Sprzęt jest objęty gwarancją: 10 lat na silnik oraz 2 lata na pozostałe elementy.

♦ W zestawie znalazłam dodatkowo krajalnicę do jabłek, sito do tofu oraz książkę 100 najlepszych soków.

♦ Elementów wyciskarki nie można myć w zmywarce.


Wiele przydatnych informacji na temat sprzętu (dokładna budowa, sposób użycia, porady)  znajduje się także na stronie muke.com.pl.





Minusy


♦ Krojenie warzyw i owoców jest nieco uciążliwe, dlatego wolałabym, aby można było wrzucać większe kawałki (są 2 wsady, ale wymiar każdy to ok. 3 x 5 cm). Na szczęście ślimak sam pobiera pokrojone składniki, jedynie czasami trzeba je "popchnąć".

Znalazłam informację, że krojenie na mniejsze kawałki jest niezbędne, ponieważ im drobniej pokrojone są składniki, tym dokładniejsze jest ich miażdżenie, dzięki czemu sok jest bogatszy w składniki odżywcze.


♦ Po rozłożeniu wyciskarki do mycia kilka razy zauważyłam, że w ślimaku zalegają jeszcze niewyciśnięte do końca kawałki składników. Na szczęście znalazłam na to sposób: pod koniec wyciskania naciskam przez chwilę przycisk Reverse, a następnie wlewam do wsadu odrobinę wody (mineralnej bądź schłodzonej przegotowanej), dzięki czemu zalegające kawałki zostają wyciśnięte, a ja przy okazji rozcieńczam lekko sok z wodą.



Minusy są tak naprawdę drobne - ogólnie jestem bardzo zadowolona z wyciskarki Muke.






Moje ulubione soki


Sok jabłkowo-pietruszkowy:


♦ 2 średniej wielkości jabłka (moje ulubione to Gala)
♦ pęczek natki pietruszki

Ten sok to zdecydowanie mój numer jeden! Jest doskonałym źródłem żelaza, witaminy C i potasu, dlatego skutecznie zwalcza nadmierne wypadanie włosów i anemię, a także przywraca nam witalność i działa odmładzająco (witamina C to antyoksydant).


Sok jabłkowo-imbirowy


♦ 2 średniej wielkości jabłka
♦ plaster imbiru (o średnicy i grubości ok. 0,5-1 cm)

Cenię go nie tylko za smak, ale też ze względu na właściwości: imbir wzmacnia odporność, działa przeciwzapalnie i orzeźwia umysł, a jabłko stanowi świetną dla niego bazę. :)


Wieloowocowe smoothie


Gdy mam ochotę na coś słodkiego, wyciskam smoothie ze słodkich owoców:

♦ 1 jabłko,
♦ 1 pomarańcza
♦ ciemnego winogron (mała kiść)
♦ 1 gruszka
♦ 1 banan

Taki gęsty i słodki sok to doskonały substytut słodyczy.






Ponadto bardzo lubię sok jabłkowo-marchwiowy, pomarańczowo-grejpfrutowy oraz jednoskładnikowe: gruszkowy, pomarańczowy i z kiwi.


Pulpa jako naturalna maseczka do włosów lub twarzy


Jeśli lubicie naturalną pielęgnację, pulpę można wykorzystać do domowych maseczek:

♦ na twarz - wystarczy umyć i osuszyć buzię, a następnie nałożyć na skórę świeżą pulpę, np. jabłkowo-pietruszkową (taka maseczka wzmocni, rozjaśni i ukoi cerę).
♦ na włosy - wystarczy wymieszać pulpę (np. bananową) z ulubioną maską emolientową w proporcji 1:1, a następnie nałożyć maseczkę na umyte i osuszone ręcznikiem włosy (maseczka wzmocni włosy, wygładzi je i doda objętości).



Wyciskacie soki, aby wzmocnić swój organizm, włosy i paznokcie? Jakie są Wasze ulubione?
A jeśli macie jakieś pytania - z chęcią odpowiem! :)


« Nowszy post Starszy post »

34 komentarze

  1. Mmm pychotka 😊 Ale narobiłaś mi ochoty na takie soki 😍

    OdpowiedzUsuń
  2. Czesc
    Ja mam sokowirowke Braun J300 i jestem bardzo zadowolona. Kupilismy ja ponad rok temu i na poczatku byl szal! Soki wyciskalismy ze "wszystkiego" :) potem entuzjazm mi troche minal i obecnie pije swiezo wyciskane soki raz w tygodniu ( przynajmniej regularnie :) mje ulubione to te tradycyjne z marchwi, jabla i pomaranczy a jak mam ochote zaszalec to dodaje buraka, pycha! Co do uzycia "resztek" to po wypiciu soku robie sobie peeling z jogurtu wymieszanego z kawa i po nim nakladam maseczke z pulpy, robie to od miesiaca (od 30stych urodzin:) i przyznam,ze ta kombinacja na mojej skorze dziala cuda! Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super. :) Ja właśnie nie lubię buraka w sokach :((( A taki zdrowy jest!

      Usuń
  3. moją pierwszą wycickarkę firmy Sana kupiłam ponad rok temu i nie wyobrażam sobie bez niej życia;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wyciskam soki prawie codziennie:) Najbardziej lubię szpinak z jabłkiem, imbirem i pomarańczą. Albo sok z marchewek, buraków, jabłka, kawałka cytryny i pomarańczy <3 Moja wyciskarka była dużo tańsza, a też radzi sobie świetnie, tylko faktycznie kawałki trzeba często popychać, bo się blokują. Ale jestem bardzo zadowolona, bo nie mam ochoty na słodycze odkąd piję takie soczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "szpinak z jabłkiem, imbirem i pomarańczą" - jutro robię :D Dzięki!

      Usuń
  5. Ten blog ostatnio to jedna wielka reklama. Bardzo stracił na wiarygodności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w jaki sposób miałam napisać o wyciskarce, żeby nie było "reklamy"? Nie robiąc zdjęć i nie podając marki? Bez sensu. :) Starałam się wyczerpać temat, bo gdybym tego nie zrobiła, byłyby pretensje że post jest nierzetelny, a poza tym chciałam, aby osoba z wyszukiwarki szukając recenzji dostała wszystkie informacje, których potrzebuje, aby podjąć decyzję o ewentualnym zakupie. Blog to jedna wielka reklama, bo każdy post jest o jakimś produkcie - taka jest specyfika bloga. Piszę wyłącznie o rzeczach, które mnie zachwycają i nie widzę w tym problemu.

      Usuń
    2. Oj serio, strasznie straszne. Załóż swój; będzie wiarygodny w 100%, oczywiście dla Ciebie samej, a chyba o to Ci chodzi.


      Usuń
    3. Natalia ma rację - przecież na tym blogu w większości są opisane produkty. Jak nie wyciskarka, to maska do włosów czy szampon. Taka specyfika bloga. Jakby był lifestylowy czy coś w tym stylu to może by to zgrzytało, ale przecież specyfika blogów włosowych polega właśnie na reklamie dobrych dla włosów (i czasem nie tylko, ja nie widzę tu przesytu) produktów ;)

      Usuń
  6. Mój ulubiony; ananas (połówka), imbir - około 3 - 4 cm; to dość dużo, dla osób które nie zbyt przepadają za imbirem wystarczy nawet 0,5 - 1 cm (imbir obieram i kroję w pasterki), do tego jeden mały banan, czasami jeszcze dodaję pomarańczę; jedną lub dwie. Ostatnio dodałam natkę bo nie chciałam żeby zdechła mi w lodówce i też było dobre :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej! Ja po takim plastrze imbiru nie usnęłabym do 8 rano. :)) Ananas muszę wypróbować <3

      Usuń
  7. Jak dla mnie wyciskarka jest za droga, ale jak już będę zarabiać miliony, to chętnie się jej przyjrzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból - sama marzyłam kilka lat, zanim kupiłam. :) "Napaliłam się" na wyciskarkę, gdy dowiedziałam się o terapii Gersona. ;)

      Usuń
  8. Natalia, rzeczywiście ta wyciskarka radzi sobie ze wszystkim? z orzechami też? z twardymi rzeczami i ze szpinakiem? czy to ściema?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do orzechów trzeba mieć chyba 3 sito, a ja go nie mam, dlatego nie próbowałam. :( Za to z natki pietruszki wycisnęła tyle soku, że byłam w szoku! :)

      Usuń
  9. Uważam, że lepiej pić sok wyciśnięty w sokowirówce, niż sok z kartonu. Jasne, że wolałabym mieć wyciskarkę, ale różnica w cenie jest niesamowita. Ja za swoją sokowirówkę BOSCHa kilka lat temu zapłaciłam ok. 300 zł.
    Uwielbiam świeże soki :) Smak buraka można trochę zniwelować kwaśnymi jabłkami lub dodając sok z cytryny. Polecam też sok z selera naciowego, jabłka, pomarańczy, marchewki i odrobiny świeżego imbiru. Jest idealny na przeziębienie i super smakuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że przewyższa czterokrotnie mój wyciskarkowy budżet:p
    A ile czasu trwa przygotowanie szklanki soku? Np. pomarańczowego lub jabłko z pietruszką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, nie mierzyłam dokładnie, ale w ciągu tych zalecanych 15 minut mam na pewno cały pojemnik soku, jeśli na bieżąco podaję składniki. :)

      Usuń
  11. Mam sokowirówkę, ale wyciskarka mi się marzy. Zawsze to więcej witamin w soku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chce kupić sobie jakąś dobrą suszarkę, co myślicie o Suszarka PHILIPS Moisture Range HP8280/00 jest warta tych 300 zł???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalko,a Ty co niej myślisz? :)

      Usuń
    2. Opublikowałam recenzję na blogu jakiś czas temu - zerknij :)

      Usuń
    3. aa ta cała podczerwień działa czy to tylko chwyt marketingowy?:)

      Usuń
  13. Natalio, moc to tylko 150W, ale radzi sobie z twardą marchwią czy burakiem, a nawet wyciska szpinak czy natkę? Czytałam, że przy małej mocy są problemy z przetworzeniem twardych owoców i warzyw, że się zacina... (Czytałam ogólnie o wyciskarkach, nie o żadnej konkretnej) Mam też pytanie, bo nigdy tych kwestii nie rozumiałam, a widzę, że masz już doświadczenie i z sokowirówką i wyciskarką. Otóż: jak to jest, że przy 30 obrotach na minutę sok jest wyciskany tak dokładnie i do cna, że pulpa jest praktycznie sucha? I dlaczego sok wciśnięty w sokowirówce ma mniej składników odżywczych, tzn. te teorię o cieple itd. rozumiem, ale jak ja wyciskam szklankę czy dwie soku w mojej sokowirówce (a ma ponad 20 lat), czyli zużywam kilka marchewek, dwa jabłka i słupek selera to gdy otwieram sokowirówkę to ona nigdzie nie jest ciepła. Mógłby mi to ktoś dokładnie wyjaśnić? :) Jeśli nie Ty Natalio, to może ktoś z czytelników? Niestety taka wyciskarka jest zdecydowanie za droga dla mnie. :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Dlatego jestem fanką kuvings'a wszystko to samo a można wrzucać większość w całości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z robakami i zgniłymi pestkami w środku. brawo :D

      Usuń
  15. Tylko wyrzuca się to co najlepsze i ma najwięcej witamin czyli te pulpe...

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyciskarka chodzi za mną od jakiegoś czasu , dzięki Twojej recenzji jestem zdecydowana na taka samą ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdyby kosztowała mniej może bym się skusiła... Ale ja robię soki owocowe za pomocą blendera i powiem wam, że nie narzekam. W końcu owoce są w całości, więc nie tracą swoich wartości, smakują super, a w dodatku blender służy mi do wielu wielu innych rzeczy w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń

Polecane2