poniedziałek, 20 lutego 2017

Czego pragną kobiety? Propozycje prezentów na Dzień Kobiet




Kilka dni temu odebrałam maila z rabatem na zakupy do hairstore.pl dla Czytelniczek mojego bloga z okazji Dnia Kobiet. Postanowiłam przekazać go Wam w osobnym poście i przy okazji stworzyć listę produktów, które sprawdzą się jako prezenty z okazji naszego święta - zarówno te od ukochanego, jak i od siebie dla siebie. :) Zapraszam na mój subiektywny przegląd włosowo-urodowych propozycji!







Rabat na zakupy w hairstore.pl wynosi 10%, a kod rabatowy to BLONDHS. Kupon ważny jest w dniach 20-26.02.2017. Kod należy wpisać i zatwierdzić w koszyku zakupów. Rabat obowiązuje także na produkty przecenione, ale nie dotyczy wielkogabarytowych mebli fryzjerskich i kosmetycznych.

Do zamówienia dołączona jest torebka rzeczy przyjemnych z małymi bonusami (hairstorowe krówki, próbki kosmetyków i kupony do innych sklepów).






A oto moje prezentowe propozycje:


Zestaw dobrych kosmetyków do włosów z olejami



Schwarzkopf BC Oil Miracle Brazilnut Oil (KLIK klik) z olejem z orzechów brazylijskich (nowość). Jeśli szukacie pięknie zapakowanych kosmetyków o przyjemnym, intensywnym, różanym zapachu i świetnym działaniu - ten zestaw to idealny wybór. Moje włosy po użyciu szamponu, maski i olejku są lśniące, nawilżone i gładkie, a nawet ultragładkie. Są też sypkie, sprężyste i przyjemnie szeleszczą podczas przeczesywania. Kosmetyki są bardzo wydajne (aby pokryć włosy maską wystarczy niewielka porcja), dają świetny efekt na średnioporowatych włosach i w dodatku zdobią łazienkę. Co najciekawsze, gęsta maska wzbogacona jest o drobinki powstałe ze sproszkowania łupiny orzecha arganowego.


L'oreal Professionnel Mythic Oil (KLIK klik). Niemal każda włosomaniaczka zna i lubi delikatny olejek Mythic Oil. Skoro olejek sprawdza się doskonale, może maska i szampon również przypadnie do gustu?


Macadamia Professional  Nourishing Moisture (KLIK klik) to coś dla fanek olejów makadamia i arganowego. Kosmetyki ślicznie pachną, są wydajne i mają proste, przyjemne składy. Co najlepsze, można kupić na próbę niewielkie pojemności (10 i 30 ml), które są dużo tańsze niż pełnowymiarowe.






Dobry kosmetyk do włosów


A jeśli nie zestaw to może pojedynczy kosmetyk? Moja propozycja to uwielbiany przeze mnie przez lata, niezastąpiony olejek Kerastase Elixir Ultime (KLIK). Zmienia się porowatość moich włosów, ale działanie olejku pozostaje niezmiennie cudowne. To jest mój włosowy kosmetyk wszech czasów! I wicie, co jest w nim najlepsze? Swoją pierwszą buteleczkę kupiłam w 2013 roku (!), stosowałam co prawie każde mycie, a jeszcze zostało mi 1/5 butelki. Choć olejek wyglądał dobrze, kilka miesięcy temu kupiłam nową butelkę - nie chciałam ryzykować stosowania przeterminowanego produktu.






Kolejna moja propozycja to szampon albo wcierka marki Nioxin (KLIK klik). Produkty Nioxin dostałam kiedyś (długo przedtem jak założyłam bloga) w paczce od koleżanki ze Stanów, bo wtedy robiły tam furorę. Cieszę się, że dotarły również do nas. :)

Od kilku tygodni poznaję tę markę od nowa i muszę Wam powiedzieć, że dobrze się zapowiada. Po umyciu szamponem albo po wtarciu wcierki czuć na skórze głowy delikatne chłodzenie i mrowienie, dzięki któremu mam poczucie, że naczynia krwionośne zostały pobudzone do pracy i właśnie wzmacniają moje nowo wyrastające włosy.






Dobra szczotka do włosów


Gdyby ktoś zaproponował mi sprezentowanie szczotki, wybrałabym średnią Olivię Garden Finger Brush (KLIK klik), którą już wielokrotnie na blogu wychwalałam. Moim drugim typem byłaby szczotka Tangle Angel (KLIK klik), którą zamówiłam z ciekawości i którą polubiłam od pierwszego uczesania. :)

Jeśli wolicie szczotkę z włosia, ale macie ochotę na powiew świeżości, zamówcie Olivię Garden Finger Brush. Jeśli uwielbiacie Tangle Teezer i szukacie czegoś podobnego - kupcie Tangle Angel.






Tangle Angel ma miększe igły i większą powierzchnię czeszącą niż Tangle Teezer, dlatego Tangle Angle bardziej mi odpowiada. Kwestią dyskusyjną jest jej design - jeśli miałabym wybierać, wybrałabym model Classic, który jest najmniej anielski. ;)


Akcesoria do manicure hybrydowego


Odkąd wypróbowałam manicure hybrydowy, klasyczny wykonuję bardzo rzadko. Hybryda jest efektowna, a także pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze. Świetnym pomysłem na prezent jest zestaw startowy do manicure hybrydowego, dzięki któremu możemy wykonać zabieg samodzielnie w domu, jak i akcesoria do wykonania manicure, zwłaszcza bazy, topy i lakiery. Wszystkie dostępne są tutaj KLIK klik.




Nowością w moich hybrydowych zbiorach jest matowy top - idealny na wiosnę. :)



Uwodzicielskie perfumy


Mój wybór na wiosnę to Acqua di Gioia od Giorgio Armani (KLIK klik), a na wieczór Lady Million od Pacco Rabbane (KLIK klik). Które perfumy Wy lubicie i polecacie?






Dobre kosmetyki do pielęgnacji ciała


Jak dobrze wiecie, moim odkryciem 2016 roku były kakaowe kosmetyki Palmer's (KLIK klik) i mój zachwyt trwa do dziś. Poza balsamami, skusiłam się na pomadkę do ust i krem do rąk. Wszędzie szukam też kremu do twarzy, ale niestety nigdzie nie mogę znaleźć.






Dobry kosmetyk do makijażu


Jak to możliwe, że na puder mineralny Annabelle Minerals skusiłam się dopiero niedawno? Pudry mineralne stosuję od wielu lat, ale te od AM są świetne! Mój wybór padł na puder kryjący o odcieniu natural light (KLIK klik) - nie spodziewałam się, że zastąpi mi tradycyjny podkład. I to satynowe wykończenie... ♡


Wielofunkcyjny sprzęt do stylizacji włosów


Jak wiecie, nie popieram codziennej stylizacji włosów za pomocą wysokiej temperatury (choć nawet i mnie czasami kusi), ale od czasu do czasu każda kobieta musi się wystroić. :) Gdybym miała wybrać jeden produkt, byłaby to prostownico-lokówka Babyliss (KLIK klik), którą już bardzo dobrze znacie.

Moim kolejnym typem jest... karbownica Tondeo (KLIK klik), co pewnie niektórych Was dziwi. W końcu karbowane włosy były modne wieki temu! Spokojnie, nie namawiam Was do karbowania swoich włosów w całości. Za pomocą karbownicy można odbić włosy od nasady - jeśli zrobimy to umiejętnie, efekt jest naprawdę imponujący, a w dodatku utrzymuje się do kolejnego mycia.



O lokówce pisałam TUTAJ, a o karbownicy TUTAJ.



Co najbardziej wpadło Wam w oko? Jaki prezent Wy chciałybyście otrzymać z okazji Dnia Kobiet?
Pamiętajcie o kuponie rabatowym: 10% na hasło BLONDHS w hairstore.pl. :)


« Nowszy post Starszy post »

57 komentarzy

  1. Ja się przymierzam do zakupu Kerastase Elixir Ultime, głównie dzięki Twojej rekomendacji, przekonałaś mnie. :) Po ulubionym Mythic Oil zapragnęłam zmiany i myślę, że jest to dobry moment na zakup czegoś nowego.
    Balsamy Palmers również skradły moje serducho pod każdym względem, a skórę mam bardzo wymagającą... Natomiast balsam do ust mnie zawiódł, gdyż wysuszał mi usta! Kremy do rąk oceniam jako przeciętne, nic szczególnego, ale te balsamy... Matko jedyna, kocham! ;)
    Szczotkę Finger Brush kupiłam dzięki Tobie i jestem z niej bardzo zadowolona, jednak rzeczywiście ten największy rozmiar jest trochę kłopotliwy szczególnie, gdy nosi się ją w torebce. ;) Następnym razem zaopatrzę się z średnią i małą wersję. ❤
    Od jakiegoś czasu rozglądam się za dobrym pudrem, który nie będzie tragicznie drogi i chętnie spróbuję tego Annabelle. Tyle rzeczy, które poleciłaś sprawdziło się idealnie i u mnie, więc praktycznie nic nie ryzykuję. :)

    A rabat na pewno się przyda. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsamy rzeczywiście są najlepsze ♡ Ale pomadkę też lubię. Krem do rąk mógłby być w zasadzie bardziej treściwy, bo mam zawsze megasuche dłonie, ale też jest OK. :)) Cieszę się, że tyle rzeczy się u Ciebie sprawdziło. :* :))

      Usuń
    2. Ja też uwielbiam Palmers! <3 Ale moją miłością jest wersja brązująca i ten zapach... :-)

      Usuń
  2. o tak, świetne pomysły na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojj nie obraziłabym się gdybym dostała akcesoria do manicure hybrydowego, ponieważ obecnie próbuję swoich sił w ten dziedzinie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kremy do twarzy z Palmersa mozna kupic w aptece intetowej Gemini albo Melissa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Szukam od kilku miesięcy. :)) Mam nadzieję, że będzie tak samo rewelacyjny jak balsamy. :D

      Usuń
    2. ja kupowałam kremy w super-pharm ale w sieci też są

      Usuń
  5. Mnie najbardziej wpadła w oko prostownico-lokówka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już od jakiegoś czasu zerkam na szczotki z włosia dzika. Ostatnio gdy byłam zdecydowana - zostały wykupione! Chyba nie warto więc znowu czekać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczotka z włosia dzika była jednym z produktów, dzięki któremu odzyskałam zdrowe włosy, więc zdecydowanie nie ma na co czekać. :-)

      Usuń
  7. Raczej bym to ujęła, że są to pomysły dla konsumpcjonistek a nie normalnych kobiet. Choć teraz coraz częściej zauważam, że wokół mnie sami konsumenci prymitywnej przyjemności. Dziewczyny naprawdę są Wam potrzebne do szczęścia takie zbędne 'luksusy'? Szkoda, że ludzi już nie zadowala normalne, proste życie. Teraz żeby żyć trzeba pachnieć od stóp do głów, mieć zrobione paznokcie i wybalsamowane ciało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam jak jestem zadbana, zrobione paznokcie i włosy, perfekcyjny makijaż, wydepilowane i nawilzone cialo. Nie rozumiem dlaczego uwazasz, ze to jest prymitywne.

      Usuń
    2. A czy zadbane paznokcie, wypielęgnowane włosy i ciało, starsnny makijaż to jakiś wielki luksus? Co w tym złego, że kobiety lubią czuć się i wyglądać pięknie?

      Usuń
    3. "Szkoda, ze ludzi już nie zadowala normalne, proste życie." A kiedykolwiek zadowalało? Obywateli w starożytnej Grecji? Duchownych w średniowieczu? Księżne, królowe, królów, szlachtę? Na dobry wygląd i luksusy w życiu pozwalały sobie osoby które było na to stać, łączyło się to z wysokim statusem społecznym i wykształceniem. O tych ludziach co, twoim zdaniem, zaspokajali te prymitywne potrzeby została pamięć do dzisiaj i na pewno uczyłaś się o nich w szkole :) + co to znaczy "normalne życie"?

      Usuń
    4. Czyli normalna kobieta o siebie nie dba?

      Usuń
    5. Autorce tego komentarza chodziło pewnie o to, że teraz tylko "materialny" prezent się liczy, bo nim można się "pochwalić". Dzień kobiet to moment, w ktorym kobieta powinna się poczuć doceniona i ważna. Perfumy, czy zestaw do hybrydy to miły prezent, ale jeśli nasz mężczyzna nie ma na to funduszy to myślę, że nie powinnysmy być złe. Nauczmy się doceniać starania a nie przedmioty.
      :)

      Usuń
    6. Wydźwięk tamtego komentarza był zupełnie inny, autorka wręcz obrażała osoby które kupują albo oczekują takich rzeczy, nie ma potrzeby tłumaczenia takiego zachowania i łagodzenia go :) do anonima z 19:19

      Usuń
    7. Konsumpcjonizm rządzi, niestety!

      Usuń
  8. Natalio, a czy mogłabyś proszę przepisać mi skład tej maski z Schwarzkopf? Niestety, nigdzie go nie ma, także na stronie sklepu. 🙁

    Zdecydowanie poczynię zakupy już niedługo! 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/16807629_1362888340401217_4529299597939557235_n.jpg?oh=cb74429aeb8637b42b0584f541fe4a1e&oe=593D1C4E - proszę :*

      Usuń
    2. Dziękuję! 😄 😘

      Czuję się zdecydowanie skuszona... "Argania Spinosa Shell Powder" - jeszcze nigdy się z tym nie spotkałam, jestem zaintrygowana... 😂

      A powiedz mi jeszcze, czy ten olejek ma konsystencję bardziej "suchą"? Nie wiem jak to opisać, ale z pewnością wiesz, co mam na myśli... 😉 Jest mocno lepki, silikonowy czy może lekki jak olejek kokosowy? Albo może właśnie taki suchy? 😊

      Usuń
    3. Olejek jest taką jakby odżywką b/s. Ma delikatną konsystencję. :)

      Usuń
  9. A mnie strasznie wpadł w oko ten koszyczek, w którym są kosmetyki... pewnie dlatego, że sama jestem na etapie urządzania się :) czy mogłabyś napisać gdzie go kupiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Natalią, ale koszyczek jest z Jysk, bo sama też go mam ;)

      https://jysk.pl/przechowywanie/kosze-itp/kosze-plecione/kosz-frands-s24xd32xw16cm-stal

      Usuń
  10. Nadal nie dotarła do mnie nagroda z grudniowego konkursu. Czy coś wiadomo w tej sprawie? Pisałam już tyle razy i zero odzewu. Już straciłam nadzieje, że otrzymam paczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :((( Ja nie mam wpływu na wysyłkę i osoby obsługujące skrzynkę powinny już dawno odpisać. :( Może zadzwoń do agencji? http://www.mecglobal.pl/kontakt/ Daj znać, czy się udało. :*

      Usuń
  11. Jaka szkoda, że takie pomysły nie pojawiają się na typowo męskich stronach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy jeśli mam z natury suche włosy, to czy jestem w stanie doprowadzić je systematyczną pielęgnacją do idealnego stanu? Czy to niemożliwe? Dbam o włosy juz ponad pół roku i naprawdę nie widzę większych efektów ostatnio :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowanie, długie i regularne, olejem odpowiednim do wlosow wysokoporowatych

      Usuń
    2. ...albo dobre emolientowe maski, silikonowe olejki (raz w tygodniu nakładane przed myciem i na codzień po myciu) + szampon z silikonami. Dałam sobie już spokój z olejowaniem i włosomaniaczymi metodami, bo po prostu włosy (suche i puszące z natury, za to skóra głowy się przetłuszcza) teraz wygladają lepiej, nawet jak przez jakiś czas nie mam siły o nie dbać niż jak się cackałam.

      Co mi się sprawdza:
      1. Szampon Dove granatowy, Dove złoty, Kerastase pomarańczowy (ale jest za drogi na dłuższą metę, więc zostaję przy Dove), Pantene do włosów normalnych.
      2. Dodatkowo muszę mieć w miarę łagodny, ale jednak mocniej oczyszczający szampon - bdb. jest professjonalny Loreal Volumetry lub nowy Loreal Elseve z glinką.
      3. Nie używam prawie odżywek (z jednym wyjątkiem), głownie stosuję maski emolienotowe lub nawilżające. Moje ulubione to: Loral Prof. Absolut Lipidium, Joico Hydrator, odzywka Momo Davines. Całkiem miło wspominam też maski Dove w takich płaskich pudełkach (złota i granatowa).
      4. Olejek przed myciem - stosowałam Orofluido, bo był za ciężki na normalne używanie. Przebił wszystkie naturalne oleje i nafty i nie miałam w ogóle problemów z domyciem.
      5. Coś ochronnego po myciu. Najlepiej sprawdził mi się nektar Kerastase, ale mam teraz olejek CHI Keratin i też jest bardzo dobry. W ciągu miesiąca już powinno być widać różnicę:)

      Usuń
  13. KIedy planujesz papierową wersję książki? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja uznała, że na dzień kobiet chce jechać do Leszna bo tam tunel jest. No i jedziemy tam w sobotę 11 marca. Wolę jej dać tego czego chce bo potem będą ciche dni.. Bez kobiet źle ale czasami z nimi jeszcze gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, nie mam konta na instagramie, dlatego piszę tutaj. Chciałam powiedzieć, że naprawdę strasznie się cieszę że Twoja koteczka się odnalazła! Też bardzo kocham koty i nie wiem co bym zrobiła gdyby któryś z moich zaginął, nawet nie potrafię sobie wyobrazić co musiałaś czuć :( jak zobaczyłam snapa z Myszką to aż się wzruszyłam ze szczęścia! Pogłaszcz ją ode mnie za uszkiem :) pozdrawiam, Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julia, dziękuję! :* To dużo dla mnie znaczy, bez Was bym nie wytrzymała. :D Też kocham koty i szybko się do nich przywiązuje, każdą tragedię mocno przeżywam. :( Dziękuję :****

      Usuń
  16. Pisze tutaj bo nie mam instagrama:-) tez bardzo się cieszę że kicia się znalazła:-) przeżywałam razem z Tobą, dobrze,że już jest z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo mocno!!! :*** Nie odstępuje mnie na krok, dużo śpi i jest bardzo wdzięczna, że ją znalazłam. <3 Zwierzątka są wspaniałe. :)

      Usuń
  17. Jestem właścicielką tangle Angel od ponad roku, a szczotkom TT jestem wierna już dobrych kilka lat. Kusi mnie Olivia, ale obawiam się, że nie będzie lepsza niż TT. Może kiedyś... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie minus szczotki z dzika jest taki, że elektryzuje włosy, nawet gdy nakładałam odżywki na nią itd, wole tt

      Usuń
  18. Witaj :) czytając Twoją stronę dużo się nauczyłam o włosach, jestem nawet w posiadaniu Twojej książki, która jest genialna, traktuje ją jako podrecznik :D ale mam problem z włosami z ktorym nie mogę sobie poradzić... Ogólnie one w dotyku są ślizgie,gładkie, takie mięciusie, nawet lśnią, co widać szczególnie jak zaplote warkocz ale elektryzują sie lekko i puszą - puszenie własnie odbiera im ten blask,co każde mycie: olejowanie, emulgowanie, mycie szamponem i odżywka według zaleceń w książce. Mam włosy cienkie, długie, sporo za ramiona, lekko falowane ktore łatwo mogą stać się proste Szybko chłoną wodę z powietrza, jak gąbka. Nie wiem co poradzić na puszenie, nawet silikon nie działa... Cieszę się, ze natknęłam się na Twoją stronę, moje włosy jeszcze nigdy tak nie wyglądały i to mimo puszenia :D naprawdę fajne rady i super prowadzona strona :D namiętnie czytam i śledzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wcierasz silikonowe serum po umyciu? Rozjaśniasz włosy czy są naturalne? Może elektryzuje i puszy je szczotka? Może są tak naprawdę mocniej falowane i trzeba pomóc im wydobyć fale? Dziękuję za miłe słowa. :))

      Usuń
  19. Natalio, a zrobiłabyś porównanie Tangle Angel i Finger Brush?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym. :) Zapiszę na listę. :)

      Usuń
    2. Super, będę czekać!

      Usuń
  20. A miałam już nic nie kupować w tym miesiącu.. :-D Skusiłam się na zestaw startowy do robienia hybryd. Już nie mogę się doczekać. Buziaki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej Natalio :) Czy pojawi się post o aktualnej pielęgnacji włosów? Też ostatnio obcięłam swoje do takiej długości jak Ty i chętnie poczytam jakich produktów teraz używasz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. niezdecydowana27 lutego 2017 17:12

    Cześć Natalko :D Zwracam się do Ciebie z prośbą o pomoc w podjęciu decyzji. Od jakiegoś czasu denerwują mnie moje włosy. Są one farbowane, pół roku temu robione było na nich ombre i od tamtego czasu nie były wcale obcinane, tak więc już się o to proszą (po myciu i nawilżeniu ich maską z olejem są nawet ok, ale po dniu czy dwóch końcówki są suche chociaż każdego dnia daję coś na końce). Moje włosy sięgają mi tak za pierś, więc są długie, a do tego bardzo proste, przypuszczam że wizualnie są podobne do Twoich jeśli chodzi o gęstość. Kolor ombre to taki blond (czasem wpada w rudość, czego nienawidzę, ale stosuję na to płukanki i jakoś wyglądają), góra to ciemny blond. Od tygodnia, może dwóch zastanawiam się nad obcięciem na loba i okropnie mnie to kusi, ponieważ pielęgnacja takich długich włosów jest czasochłonna i denerwuje mnie to, jak muszę czekać aż wyschną naturalnie. Jednak co do tego loba to też nie jestem tak przekonana, bo wiem, że fajnie on wygląda na polokowanych włosach, a ja tego nie używam nigdy lokówki a jedynie suszarki, gdy muszę wyjść rano na zajęcia. Po 6 miesiącach bez farbowania mam już odrost (mój naturalny kolor to taki mysi blond, farbowane to ciemny blond) i widać różnice między jednym, a drugim kolorem, jednak nie rzuca się to w oczy. Gdy na noc do spania związuję włosy w koczka ślimaczka to tak dziwnie mi się układają włosy przy skroniach, a gdy robię warkocza i rano przeczeszę włosy to mam okropną szopę, więc ostatnio zaczęłam spać w rozpuszczonych i włosy na drugi dzień są idealnie proste, taki efekt jaki zawsze chciałam osiągnąć, jednak wiem, że gdy będę spała w rozpuszczonych to szybko się zniszczą. Więc też dlatego zwracam się do Ciebie z tą prośbą o radę. Dawno nie miałam krótkich włosów i boję się tego loba, a do tego te włosy są gęste i też nie wiem czy by to fajnie wyglądało, bo boję się że włosy zamiast być proste to będą się wywijały i zepsują ten cały efekt. Ostatnimi dniami podobają mi się te włosy proste i długie, ale mam wielką ochotę zmienić coś w sobie, zciąć podrudawe ombre, zmienić pielęgnacje i czekać na moje naturalne włosy, a z drugiej chciałabym mieć długie, bo nie lubię stanu przejściowego gdy włosy są tak przed piersi, a loba bym chciała takiego do obojczyków, może dwa centymetry dłużej. Co Ty byś zrobiła w mojej sytuacji? Bardzo proszę o Twoją radę. Iść na głęboką wodę i obcinać do loba czy podciąć o centymetr i zostawić je długie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli włosy nie będą mocno wycieniowane, nie powinny się wywijać. Gęste włosy dużo lepiej wyglądają w lobie niż cienkie i rzadkie - może postaw na fryzurę w stylu Pauli z beauty.fashion.shopping? Powiem Ci, że mnie też kusi taka fryzura od dawna, ale boję się, że włosy będą za cienkie... Ale zaryzykowałam ostatnio cięcie i nie żałuję. Włosy odrosną, więc myślę, że nie powinnaś się obawiać. :) Zmiany na wiosnę są potrzebne. :D

      Usuń
  23. Lubię dostawać w prezencie wszelkie kosmetyki, szczególnie takie których sama bym sobie nie kupiła na przykład ze względu na ich cenę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mi się podoba ten koszyk, cudny jest :D

    OdpowiedzUsuń

Instagram