niedziela, 12 marca 2017

Split-Ender, czyli urządzenie do wycinania zniszczonych końcówek




Split-Ender to urządzenie, które wycina zniszczone końcówki włosów - wystarczy wydzielić pasmo i przeciągnąć po nim maszynę (dokładnie jak prostownicę), a wszystkie zniszczone końce zostaną wycięte w kilka sekund. Niestety nie posiadam go w domu i nie mam potrzeby, aby go kupić (przydałby mi się w 2010 roku), ale pomyślałam, że być może Was zainteresuje. :)

♡ Split-Ender służy do wycinania zniszczonych końcówek zagubionych w gąszczu włosów - linię końcówek najlepiej podcinać wyłącznie tradycyjnymi nożyczkami, aby fryzura nie straciła kształtu.
♡ Urządzenie wyłapuje odstające od pasma włosów końcówki (zarówno zniszczone, jak i zdrowe, co jest ewidentnym minusem), a następnie przycina je o ok. 3 mm.
♡ Urządzenie należy stosować sporadycznie, co kilka tygodni.
♡ Wiele osób obawia się, że maszyna wytnie całe pasmo, ale nie ma się czego bać - podczas korzystania ze Split-Endera najlepiej obserwować jego pracę przez przezroczyste okienko.


W jaki sposób używać maszynkę do wycinania zniszczonych końcówek? Zerknijcie do filmu Cute Girls Hairstyles:





Urządzenie sprawdzi się u osób, które:


♡ mają mocno wycieniowane włosy i te krótsze niszczą się na końcach,
♡ mają generalnie nawilżone i gładkie włosy, ale końcówki sporadycznie łamią się i rozdwajają na całej długości włosów, mimo że są podcięte prosto lub na kształt litery U,
♡ mają zdrowe i zadbane włosy, ale niektóre pasma (np. włosy okalające twarz czy wyrastające nad karkiem) pod wpływem otarć o ubrania i poduszkę łamią się i rozdwajają się i nie da się tego powstrzymać,
♡ zapuszczają włosy (np. do ślubu) i dbają o nie, ale one wciąż się niszczą na długości.


Urządzenie nie sprawdzi się u osób, które:


♡  mają przesuszone i mocno zniszczone włosy od nasady po końce,
♡  końcówki łamią się i rozdwajają, są wykruszone i przerzedzone - końcówki w takim stanie należy podciąć nożyczkami,
♡  mają zniszczone wyłącznie końcówki najdłuższych włosów - wtedy również najlepiej przyciąć wszystkie końce tradycyjnymi nożyczkami.


Split-Ender PRO można zamówić na oficjalnej stronie www.splitenderpro.com/store, a jego cena waha się od 149 do 249 dolarów. Na e-bayu, aliexpress lub amazon dostępne są też tańsze odpowiedniki, aczkolwiek producent przestrzega przed podróbkami ze względu na wątpliwą jakość ostrzy.


Jak wiecie, jestem przeciwna wycinaniu pojedynczych końcówek. Dlaczego? Zdrowe, nowo wyrastające włosy mają szpiczasta końcówkę, a więc zlepiają się z pozostałymi włosami (chyba, że pod wpływem wilgoci się puszą) i tworzą naturalny efekt. Włosy świeżo podcięte na prosto mają sztywną, prostą końcówkę, przez co chętniej odstają od reszty włosów. Przy dużej liczbie zniszczonych włosów przycięte pojedyncze końcówki zaczynają mocno odstawać, a fryzura traci nadany kształt. Wiem o tym, bo kiedyś namiętnie to robiłam, a że co drugi włos był mocno zniszczony, efekt końcowy był opłakany. Z drugiej strony zniszczone włosy mają nieregularną końcówkę (rozszczepioną), a więc też odstają od reszty włosów i brzydko wyglądają, więc jeśli je przytniemy, będą zdrowsze i łatwiej je będzie zapuścić (ale wciąż będą odstawać). Jeśli urządzenie podcina końcówki pod kątem ostrym, wtedy będą cieńsze i szpiczaste, więc zlepiają się ze zdrowymi włosami i nie będą odstawać w normalnych warunkach. Sama nie wiem... Z chęcią przetestowałabym taką maszynę, ale tylko na wybranych, najbardziej uwrażliwionych pasemkach.



A Wy co sądzicie o tym urządzeniu?
Jeśli miałyście okazję stosować - podzielcie się wrażeniami. :)


Posty, które mogą Cię zainteresować:


Nożyczki do podcinania włosów
Strzyżenie włosów maszynką
Gorące nożyczki


Źródło zdjęcia i filmu: kanał Cute Girls Hairstyles


« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

29 komentarzy

  1. Przyda mi się chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć! Byłam ostatnio u trychologa, żeby zdiagnozować moje cienkie włosy. Przy badaniu kamerą okazało się, że mam problem z łojotokiem - cebulki były wręcz obklejone tłuszczem. Dowiedziałam się, że to jest powód, dla którego włosy wyrastają słabe i delikatne. Polecono mi peeling do skóry głowy na bazie kwasów oraz mezoterapie igłową z zastosowaniem substancji, które zmniejszy przetłuszczanie i odżywi meszki.

    Zabieg jest dosyć kosztowny i zastanawiam się czy warto. Co sądzisz? Może masz jakiś inny pomysł na mój problem? Zaznaczam, że stosowałam już najróżniejsze ampułki i wcierki (Jantar, Aminexil, placenty, Radical) - bez efektu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Unknown, miałam to samo. :) Przeczytaj posty:
      http://www.blondhaircare.com/2015/11/jak-wyglada-wizyta-u-trychologa-centrum.html
      http://www.blondhaircare.com/2014/10/badanie-trychologiczne-i-skora-mojej.html

      Usuń
    2. Zamiast peelingu (trzeba go systematycznie powtarzać) polecam z całego serca salicylol. Bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy i kosztuje 12 zł.

      Usuń
    3. Dzięki - przeczytałam polecane wpisy, ale niestety nie widzę tam odpowiedzi na moje pytanie o mezoterapię.

      Jak sądzisz - warto spróbować? :)

      Usuń
    4. Podlinkowałam je, żebyś zwróciła uwagę na oczyszczanie mieszków szamponem przeciwłupieżowym. ;) Mi pomaga. Nie stosowałam mezoterapii :)

      Usuń
    5. Jest tańsze rozwiązanie. Mozesz plukac włosy piwem bądź zastosować preparat HairCompany scalp preparer o ile sie nie mylę i piankę do rekonstrukcji włosów. Taka różowa. Seria doubble. Bardzo polecam. Opisy znajdziesz na stronie producenta

      Usuń
  3. Hmmm myślałam na początku posty , że się nabijasz z tego wymyślnego urządzenia.... mnie chyba jednak nie przekonuje...takie udziwnione

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zgadzam się z Tobą. Zbędny balast... :)

      Usuń
  4. Myślałam, że już nic się nie da wymyślić :D a jednak :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przekonuje mnie. Bo pogłębia ubytki, zamiast jakoś je maskować jakby to zrobiło zwykłe tradycyjne cięcie pod odpowiednim kątem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie to zbędny gadżet.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiem, że nie na temat, ale chyba tylko pod aktualnym postem mogę otrzymać odpowiedź, a bardzo zależy mi na pomocy i radzie osoby doświadczonej;). Chcę obciąć włosy maszynką, z tym, że mam włosy nawet nie do ramion (sięgają nad obojczyki, około) i będę chciała je skrócić mniej więcej o 10-15cm. Czy maszynką można obcinać tylko włosy sięgające za plecy? Widziałam takie ścinanie na yt, u Ciebie na blogu, na kilku innych blogach i wszędzie włosy były długie:(. A efekty są dla mnie zachwycające i sama chciałabym spróbować:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że można. Pracuję w salonie kosmetycznym, gdzie jest też fryzjerstwo i jest tam dziewczyna, która specjalizuje się w tej technice. Nożyczek prawie nigdy nie używa.

      Usuń
    2. Dzięki;). To idę, poatanowione.

      Usuń
    3. Dzięki:). To postanowione, tak ścinam.

      Usuń
  8. Jak regenerujesz włosy po rozjaśnianiu? Miałam bardzo zdrowe włosy, ale miesiąc temu zrobiłam ombre i konćówki są w tragicznym stanie, pojawiły się "białe kulki" na końcach włosów, których nie widziałam u siebie już od lat :(. Najgorsze, że kolor bardzo mi się podoba i chciałabym rozjaśnić znowu jak już mi to ombre odrośnie, ale nie chcę wykończyć włosów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pielęgnuję tak jak zwykle. :) Niestety efekty rozjaśniania często trudno przewidzieć :(

      Usuń
  9. Jakoś to urządzenie do mnie nie przmawia, chyba jednak bałabym sie go uzywac :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam, że ciut więcej będzie tych włosów w pojemniku. A co do urządzenia to nawet ciekawe, ale za drogie żeby tą ciekawość zaspokoić. Moje włosy się co prawda nie rozdwajają, ale czasem widzę u dziewczyn, które mają rozjaśniane i pocieniowane mnóstwo odstających, suchych, końcówek. Doraźnie byłby to może jakiś ratunek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam nigdy o tym, ale nie przekonuje mnie to jakoś :D Wolę iść raz na jakiś czas do profesjonalisty :D

    OdpowiedzUsuń
  12. przydałoby się podobne urządzenie do nakładanie olejku na same końcówki wycieniowanych włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdy rozjaśniasz włosy to korzystasz z dodatków typu Olaplex czy to raczej ściema i nie warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio rozjaśniałam ze Smartbond. :) Nie widziałam, żeby włosy ucierpiały. :)

      Usuń
  14. sam pomysł bardzo ciekawy.. ale ja nigdy nie podcinałam końcówek na całej długości włosów.. sama nie wiem co o tym myśleć :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmmm sama nie wiem, chyba mnie jednak nie przekona na razie do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na kręcone włosy też się to nada? Czy utnie wszystko?

    OdpowiedzUsuń

Instagram