poniedziałek, 27 marca 2017

Wiosenne odkrycia kosmetyczne




Dziś zapraszam Was na kilka moich kosmetycznych odkryć ostatnich tygodni, a nawet miesięcy. Część pokazałam w TYM poście, a dziś czas na kolejną porcję. Na koniec wpisu znajdziecie też małą niespodziankę. :)




Macadamia Professional Nourishing Moisture


Moim największym odkryciem włosowym ostatnich tygodni jest zestaw Macadamia Nourishing Moisture. Do tej pory wstrzymywałam się z konkretną opinią na temat tych kosmetyków, bo nie miałam całego zestawu. Dokupiłam szampon i muszę Wam powiedzieć, że to jest to! Cudownie pachną (co ciekawe, każdy z trzech produktów ma zupełnie inny zapach: zapach szamponu kojarzy mi się z dojrzałą, luksusową kobietą, zapach maski z gumą balonową, a zapach olejku z kosmetykami naturalnymi) i są ultrawydajne.

Maska jest tak zbita i treściwa, że trzeba nałożyć jej naprawdę niewielką ilość, bo można łatwo obciążyć włosy. Przy nałożeniu minimalnej ilości maski i olejku włosy są miękkie, lekkie, mięsiste, lśniące, gładkie, odbite od nasady - idealne. Zamówiłam najmniejsze pojemności na próbę, ale zapewne wystarczą mi na długo (zwłaszcza maska i olejek).

 Link do maski: KLIK klik
♡ Link do szamponu: KLIK klik
♡ Link do olejku: KLIK klik


Włosy po użyciu całego zestawu (szampon, maska, olejek) prezentują się tak:





Bananowa maska Inebrya






Moim kolejnym hitem jest bananowa maska Inebrya. Wiele razy opowiadałam na blogu o arganowej masce Inebrya Argan Age, więc tym razem skusiłam się na bananową i nie żałuję. Włosy są gładkie, błyszczące i nawilżone po same końce, a maska trafiła na listę ulubieńców. A Wy które produkty tej marki polecacie? Z chęcią wypróbuję kolejne, zwłaszcza, że ich ceny są bardzo atrakcyjne. :)

♡ Link do maski bananowej: KLIK klik
♡ Link do maski arganowej: KLIK klik


Włosy po bananowej masce Inebrya:





Konturówka o odcieniu ecru do podkreślania linii wodnej oka lub do konturowania ust


Kilka dni temu napisałam na Instagramie, że w końcu zmotywowałam się do tego, aby nauczyć się poprawnie malować. Wielokrotnie radziłyście mi, żebym sięgnęła po rozświetlacz i bronzer, ale dla mnie to była czarna magia i nie chciałam niczego robić na siłę. Jak się okazuje, wykonanie pełnego makijażu nie jest wcale trudne, wystarczy dobrać odpowiednie kosmetyki i trochę poćwiczyć.






Moim odkryciem miesiąca jest kredka w kolorze ecru do konturowania ust i podkreślania linii wodnej oka. Taki niepozorny produkt, a tyle wnosi do makijażu. :) Polecam, zwłaszcza jeśli chcecie optycznie powiększyć usta i/lub jeśli stosujecie szminki o ostrych kolorach - wystarczy obrysować usta kredką i szminka nie rozmazuje się po twarzy. :)

♡ Link do kredki Artdeco: KLIK klik








Kosmetyki Nioxin do pielęgnacji skóry głowy


Przez ostatnie miesiące często sięgałam po kosmetyki Nioxin (zwłaszcza po wcierkę i szampon) i mam wrażenie, że moje włosy zaczęły szybciej rosnąć. Kosmetyki są na bazie m.in. mentolu i mięty pieprzowej, więc podczas mycia głowy szamponem, wcierania wcierki czy nakładania odżywki na skórę głowy czuć przyjemny chłód i mrowienie. Inne składniki aktywne to niacyna, biotyna, kwas salicylowy, lecytyna czy zielona herbata. Składy są dość bogate w składniki aktywne, ale szampon opiera się na SLES i SLS, co akurat mi (jako fance mocniejszego mycia) bardzo odpowiada. Odżywka bardzo dobrze nawilża nie tylko skórę, ale też włosy - po jej użyciu lśnią, są gładkie i śliskie. Podobnie jak w przypadku Macadamia, odżywką Nioxin 3 też łatwo obciążyć moje włosy.

♡ Link do kosmetyków Nioxin: KLIK klik







Podkład mineralny kryjący od Anabelle Minerals


O podkład mineralnym AM już na blogu pisałam, ale tym razem zaopatrzyłam się w kolejny odcień, nieco jaśniejszy (Natural Fair). Jaśniejszy jest trochę za jasny, a ciemniejszy (Natural Light) nieco za ciemny, więc dla mnie idealna jest mieszanka obu odcieni i właśnie taką kombinację stosuję. Moja cera jest kapryśna, więc nie maluję jej pudrami i podkładami codziennie (przy codziennym stosowaniu się przesusza i źle wygląda), ale nakładane sporadycznie świetnie kryją, wygładzają i są dobrą bazą pod makijaż.

Do nakładania podkładu używam dużego pędzla Maestro, ale rozważam zakup pędzla kabuki - jeśli macie z nim jakieś doświadczenia, dajcie znać, czy warto. :)

♡ Link do kryjącego pudru AM: KLIK klik
♡ Link do pędzla Maestro: KLIK klik







Tangle Angel


Cały czas testuję też Tangle Angel, aby napisać pełną recenzję na blogu. Dokupiłam kolejną wersję, ale jak się okazało, różni się tylko wzorem skrzydeł... Muszę kupić jeszcze większy rozmiar i wtedy pojawi się post.

Tangle Angel czy Tangle Teezer? Zdecydowanie Tangle Angel, ale i tak najlepsza jest dla mnie średnia Olivia Garden Finger Brush. :)

♡ Link do Tangle Angel: KLIK klik
♡ Link do Olivia Garden Finger Brush: KLIK klik






Perfumy Giorgio Armani Acqua di Gioia i Carolina Herrera 212 Sexy


Acqua di Gioia to zdecydowanie moje perfumy, stosuję je codziennie i dobrze się z nimi czuję - są świeże i delikatne, idealne na wiosnę. Natomiast z 212 Sexy cały czas się docieram - na początku wyczuwam w nim nutkę męskich perfum, które z czasem zmieniają się w słodki i pudrowy, ale na szczęście nieduszący zapach (przypominają mi trochę Lancome La Vie Est Belle). Doskonale pasują na wiosenny wieczór.

♡ Link do Acqua di Gioia: KLIK klik
♡ Link do 212 Sexy: KLIK klik






Lakiery hybrydowe


Moje typy ostatnich tygodni to zdecydowanie 169 Baby Boy, 031 Black Diamond i 002 Delicate French. Myślałam, że w czarnych paznokciach będę się czuła jak diablica ^^, a wyglądają naprawdę pięknie. Gdy się spieszę, sięgam po lakiery brokatowe (Gold Disco lub Pink Gold), bo nimi najłatwiej mi się maluje. Nie widać smug i nierówności - polecam dla początkujących. Jeśli chodzi o top, aktualnie najbardziej podobają mi się paznokcie matowe, ale o tym już pisałam.

♡ Link do lakierów hybrydowych: KLIK klik
♡ Link do matowego topu: KLIK klik


Na koniec jeszcze 3 nowości do przetestowania...




1. Suchy szampon Bed Head (KLIK klik) - nie jestem zwolenniczką suchych szamponów, bo najlepiej czuję się po tradycyjnym umyciu głowy, ale suchy szampon zawsze mam pod ręką, bo czasami ratuje mi życie (zwłaszcza gdy włosy tracą świeżość, a muszę wyjść z domu na dłużej).
2. Spray termoochronny GHD (KLIK klik) - o spraye termoochronne pytacie mnie bardzo często, więc postanowiłam zacząć ich używać. Najpierw przetestuję te, które mam w domu: GHD i Tressemme.
3. Szczotka do masażu i mycia głowy (KLIK klik) - o szczotce do mycia głowy słyszałam wiele razy, więc w końcu postanowiłam sprawdzić, jak działa.



... i mały bonus dla Was. :)




DARMOWA DOSTAWA w Hairstore.pl przy zamówieniach od 49 zł


Kod promocyjny: DDBLOND2

Promocja od dzisiaj do 02.04.2017 włącznie.

Darmowa dostawa obowiązuje na terenie Polski - pocztą, kurierem oraz do paczkomatów (także za pobraniem). Promocja nie obowiązuje na produkty wielkogabarytowe (meble, duży sprzęt do salonów itp.)



Mam nadzieję, że opcja darmowej dostawy Wam się przyda i wybierzecie coś dla siebie. :)
Które produkty wymienione w dzisiejszym poście znacie i lubicie?


« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

52 komentarze

  1. Same perełki, jak widzę. :)
    Najbardziej mnie zaciekawiły kosmetyki do pielęgnacji skóry głowy, zwłaszcza, że poszukuję w ostatnim czasie czegoś na przyspieszenie porostu włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Nioxin, bo "mrowił" i nie obciążał mi włosów u nasady (co się u mnie rzadko zdarza) :)

      Usuń
  2. Czy warto kupić pędzel kabuki - zależy od pędzla :D Na pewno warto kupić dobry pędzel kabuki z gęstym włosiem. Ja używam do podkładu mineralnego pędzla z real techniques (dostępny w UK w drogeriach Superdrug). Ma skośny kształt, ale mi to odpowiada, bo dzięki temu jest uniwersalny. Dobrym pędzlem można robić cuda z podkładami mineralnymi.
    Polecam pędzle wysuwane, bo można nimi wmasowywać, wklepywać, omiatać, a nawet korektorować różne partie twarzy :) Przez wsuwanie i wysuwanie można regulować ilość nabieranego kosmetyku i krycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję za porady :) O wysuwanym pędzlu pierwszy raz słyszę :-)

      Usuń
  3. Natalio planujesz zakup masek anwen? Jestem ciekawa twojej opinii :)
    Co do pędzla kabuki, mam i serdecznie polecam. Ja używam tylko minerałów, nakładam je na mokro metodą Aliny Rose. Pędzel spryskuje tonikiem nawilżającym firmy Vianek dzięki czemu moja twarz się nie przesusza :) do tego tonik ma piękny zapach, ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie planuję, bo moja włosowa szafa pęka w szwach i dopiero niedługo biorę się za porządki - testowanie i zaległe recenzje, żeby zwolnić miejsce dla nowości. :)
      Jaki masz pędzel? Muszę odkopać posta u Aliny, tej metody jeszcze nie stosowałam, a pewnie sprawdzi się na mojej suchej skórze :))

      Usuń
    2. Pędzel kabuki z AM :)

      Usuń
    3. Niezgodze się z opinią niżej o pędzlu kabuki z AM :) musiał to być felerny egzemplarz. Mój pędzel po roku czasu stracił parę włosków, myje go co tydzień. Robię to jednak ostrożnie, nie mocze miejsca "sklejania" włosia z bambusowa rączka :) pędzel susze na leżąco- działa i wygląda jak nowy :)

      Usuń
  4. Anabelle Minerals już od dawna widnieje na mojej chciejliście.

    OdpowiedzUsuń
  5. Znów piszesz o podkładzie Annabelle " puder" :P to jest podkład. Tangle Angel wygląda dla mnie tandetnie, tak dziecinnie :D dlatego mnie nie kusi, a OG finger brush owszem. I też czaje się na lakier Baby boy, wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, podkład. :D A co do TA to się zgadzam, ale za to ząbki lepsze od TT :))

      Usuń
    2. Używałam długo Anbabelle, ale teraz podkład Meow flawless feline już kilka lat jest moim niezbędnikiem 😊 nawet na moim ale przetrwał pięknie 😊 Annabelle bywały kapryśne 😋 Meow drogi jest, ale kupuje go dosłownie raz na rok, duże opakowanie, akurat jak jest promocja z darmowa wysyłką i to się opłaca 😊

      Usuń
  6. Rabat idealnie w czas bo akurat zepsułam swoją szczotkę i przymierzam się do zakupu nowej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Natalko, czy testowałaś lub planujesz testować którąś z masek Anwen? Ja czekam z zakupem bo nie wiem czy się sprawdzą na moich włosach - zazwyczaj sprawdzają mi się te maski co u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jesteśmy włosowymi siostrami :-) Tak jak pisałam wyżej, na razie nie planuję, bo moja włosowa szafa pęka w szwach i dopiero niedługo biorę się za porządki - testowanie i zaległe recenzje, żeby zwolnić miejsce dla nowości. :)

      Usuń
  8. Szczotka do masażu głowy wygląda jak końcówka do starego robota kuchennego mojej mamy! :D
    Włosy po serii Macadamia pięknie się ułożyły, szampon szczególnie mnie ciekawi, a raczej jego zapach, bo jestem wielką fanką dojrzałych zapachów w kosmetykach :) . Co do szczotek to jestem posiadaczką Tangle Angel od około roku, jestem zadowolona, ale jak to kobieta mam słabość do zakupów i Olivia jest na liście oczekujących :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kochana mialam kabuki swietny byl ale o wiele lepiej sprawdzaja sie gabeczki z anable minerals efekt pudrowosc znika polecam ci spryskac twarz mgielka wtedy wyglada naturalnie i ladnie sie scala ze skora.Alterego blog jest recenzja gabeczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, dziękuję, poszukam gąbeczek! :) I zajrzę do Pauliny

      Usuń
    2. W sumie mam podobną gąbkę w domu, więc wypróbuję najpierw ją :)

      Usuń
  10. Nic nie znam, ale od jakiegoś czasu ciekawią mnie produkty Macadamia

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli chodzi o pędzel kabuki to nie polecam tego od Am, włosie dosłownie wypada mi garściami, cały się rozkleil a reklamacji nie uznali ponieważ to naturalne zużycie pędzla,mam pędzle innych firm i się tak "naturalnie " żaden nie zużył mimo,że mam je dużo dłużej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję za opinię, bo rozważałam jego zakup.

      Usuń
  12. Ten produkt od Anabelle Minerals to absolutnie nie jest puder tylko podkład mineralny i oczywiście pędzel, który posiadasz nie nadaje się do nakładania tego typu produktów. Puchaty pędzel służy do omiatania twarzy pudrem sypkim, który ma za zadanie np. zagruntować podkład, zmatowić cerę. Do nakładania podkładów mineralnych służą pędzle typu flat top lub kabuki. Polecam filmiki:
    https://www.youtube.com/watch?v=vpYOSUdLfgU
    https://www.youtube.com/watch?v=zEvZrDPd4_U

    Jeżeli pragniesz nauczyć się sztuki makijażu, polecam Ci przejrzeć te kanały na yt dowiesz się z nich wszystkiego co potrzeba by tworzyć przepiękne makijaże :)
    https://www.youtube.com/user/RedLipstickM0nster
    https://www.youtube.com/user/maxineczka
    https://www.youtube.com/user/katOsu
    Życzę wytrwałości i czekam na zdjęcia wykonanych przez Ciebie makeupów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, już poprawiłam :)) Dziękuję za filmiki, na pewno obejrzę. :) RLM, Katosu i Maxineczkę znam. :) Niestety mam opadającą powiekę i przez to trochę ograniczone pole manewru, bo cienie się warzą i ich w ogóle nie widać, więc już dawno z nich zrezygnowałam na rzecz kreski.

      Usuń
    2. No i uważam, że zupełnie niepotrzebnie zrezygnowałaś z cieni. Dużo w ten sposób tracisz, są przecież techniki malowania opadającej powieki. Jeśli cienie się ważą to znaczy, że nie używasz bazy do cieni lub używasz złej. Baza to podstawa bez niej każdy cień będzie wyglądać słabo i będzie się ważyć lub znikać z powieki. Ja osobiście polecam Ci wypróbować cienie w kremie color tatto Maybelline. Można używać ich samych, ale znakomicie nadają się jako baza pod sypkie cienie. Odcień 93 creme de nude ma kolor zbliżony do skóry i świetnie wyrównuje kolor powieki, natomiast jeśli lubisz bardziej błyszczące to wypróbuj 35 on and on bronze. Cienie nałożone samodzielnie na powiekę wyglądają ślicznie, zastygają, więc się nie ważą ani nie znikają ;) Jeśli masz większy fundusz to jeszcze lepsze są cienie kremowe mac paint pot.
      Poza tym tak na marginesie to jak patrzę na Twoje zdjęcia to mam wrażenie, że wmówiłaś sobie, że masz opadającą powiekę (nawet jeśli, to bardzo nieznacznie) i do tego uznałaś, że nie da się z tym nic zrobić, jakże błędne jest to myślenie.
      Kolejne pomocne filmiki:
      https://www.youtube.com/watch?v=pXc90e9g-9Y
      https://www.youtube.com/watch?v=JCx4Egs9xus

      Usuń
    3. Dziękuję za porady :* Niestety mam opadające, tylko mam uczulenie i czasami mi puchną, dlatego to sprawia wrażenie, że nie są opadające. W normalnym stanie są bardzo opadające :)

      Usuń
  13. Podoba mi się że współpracujesz z Hairstore. Zawsze można najpierw u Ciebie dowiedzieć się co jest warte zakupu, a na dodatek te kody promocyjne, idealnie :)

    Zastanawiam się nad tym produktem: http://www.hairstore.pl/babyliss-pro-procurl-spray-wspomagajacy-krecenie-lokow-250ml-p7655.html
    Potrzebuje czegoś do utrwalenia fal po termolokach. Kupiłam sobie Remingtona Jumbo i efekt bardzo mi się podoba ale po godzinie mam bardziej "zdefiniowane proste włosy" niż fale. Mam włosy bardzo podatne na układanie dlatego zdziwiłam się że tak krótko fale trzymają, no ale przynajmniej wałki wygładzają mi włosy i nie są spuszone.
    Możesz jakiś spray polecić? Piankę kupiłam, nie nadaje się, a muszę mieć coś co się stosuje na suche włosy.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, a może przed nawinięciem włosów spryskasz je lakierem? Np Infinium Extra Strong albo lubianym przez dziewczyny (ja nie stosowałam) Elnett? Dla mnie to jest najlpszy sposób na loki po lokówce, więc może na termolokach też się sprawdzi?

      Usuń
    2. Właśnie nie chce lakierów używać bo nakładam wałki prawie co dzień rano, a po miesiącu używania lakieru zapewne miałabym sianko nie włosy :(
      Szukam sprayu bo widziałam na zagranicznych filmikach jak dziewczyny czymś pryskają włosy i nawijają wałki. Musze takie podobne cudo znaleźć :)

      Usuń
    3. To może zwykłe serum silikonowe wystarczy?

      Usuń
  14. Myślałam że maska Inebrya jest droższa - a cena całkiem przystępna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawił mnie zestaw Macadamia i te TT aniołki wyglądają świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam produkty firmy Inebrya, zwłaszcza nabłyszczacz, który ładnie ogarnia moja kręcone włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, ze nie ma składu tuch masek i szamponów o których pisalas w poscie. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam coś zostawić do posta z recenzją :) Ale następnym razem się poprawię :)

      Usuń
  18. Hej mam do ciebie pytanie poprostu juz nie daje rady z moimi wlosami a mianowicie chodzi o koncowki , mimo uzywania oleju masek i serum one ciagle sie krusza.Na dlugosci wygladaja naprawde dobrze sa miekkie blyszczace nie uzywam suszarki prostownocy zwiazuje w wysoka kitke na noc. Czy to mozliwe ze przez ciaze tak sie dzieje ? czy to wina rozjasniana raz fryzjerka powiedziala ze uzylam zbyt mocnego rozjasniacza i dlatego tak jest .. sama juz nie wiem doradz mi cos bardzo chce zapuscic wloski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być rozjaśniacz - miałam to samo :(

      Usuń
    2. A co najbardziej Ci pomoglo na łamiące końcówki ? blond musi zostać :) a szkoda mi odcinać co chwilę bo nigdy nie zapuszcze :/

      Usuń
  19. TT Angel wygląda naprawdę świetnie. Ktoś wcześniej wspomniał tu o wysuwanych pędzlach - zdecydowanie multitask narzędzie :D łatwiej można operować pudrem, bronzerem czy innym mazidłem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z Inebrya mam odżywkę bez spłukiwania z tej samej serii i jestem nią zachwycona :-D z chęcią przetestuję także maskę bananową :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Natalio, a jak Ci się aplikuje AM? Ja mam ich próbki, ponieważ chciałam dobrać odpowiedni odcień i kiedy wysypuję go troszkę, nabieram na pędzel (mam podobny do Ciebie) to przy aplikacji i tak obsypuje mi się na koszulkę...i nie wiem, czy to ja taka niezdara, czy inaczej to wygląda w pełnych produktach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Korzystałaś może z serii Kerastase Resistance :)? Takie niebieskawo-zielonkawe buteleczki.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam pytanie niezwiązane z postem - czy wiadomo już kiedy ukaże się papierowa wersja książki? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Polecam pędzel kabuki - szybciej się nakłada minerały ;) a z mojej strony polecam jeszcze kosmetyki mineralne ecolore, ja akurat mam przetłuszczającą się skórę i ecolore na mnie lepiej wygląda niż AM...

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam Aqua di gioia :) też jest do mój zapach mimo, że jeszcze nie trafił na moją półkę z perfumami. Za to gdziekolwiek jestem idę do drogerii i go wącham :3 Jak tylko zużyję mój zapas innych zapachów, biegnę go przygarnać :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeśli chcesz wypróbować coś jeszcze z Inebry to polecam Ci maskę Liss pro z kawiorem ;) Dla mnie to strzał w 10 ;) Czaję się jeszcze na maskę Green moisture

    OdpowiedzUsuń
  27. Heeej, dwa pytania :D
    Jaki jest efekt jak Pink Gold potraktujesz matowym topem? No użycie lakieru z brokatem +topmat jakoś mi się wyklucza... :(

    Pytanko drugie: niedługo jadę na tydzień do Włoch - czy znasz może jakieś super kosmetyki niedostępne u nas, które warto zakupić i ze sobą przywieźć? Na szczęście mam duży bagaż, więc nie mam ograniczeń ml :).

    Pozdrawiam serdecznie, dolce-vitaminka! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mozna prosic o sklad tych maseczek do wlosow lub chociazby zdjecia ich skladow ? Z gory dzieki :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram