niedziela, 25 czerwca 2017

Aranżacja salonu w moim domu: jasne drewno, szarość, czerń, biel i chrom




Po jadalni i kuchni przyszedł czas na salon. Okazał się dość niewdzięcznym pomieszczeniem do fotografowania, więc zrobiłam zdjęcia i nakręciłam filmik, ale mam wrażenie, że żadna forma nie oddała trafnie duszy tego pomieszczenia. Mimo wszystko mam nadzieję, że ten post spodoba Wam się tak samo, jak dotychczasowe wpisy z tej serii (w tym ten o błędach podczas remontu). :)





Jeśli chodzi o kolory, podobnie jak w jadalni i kuchni postawiłam na szarość, biel, chrom, jasne drewno i czerń. Uwielbiam jasne i nudne stonowane wnętrza, które można odmienić kwiatami lub tekstyliami, ale o tym pisałam już w poprzednim poście z tej serii.






Kanapa


Od zawsze wiedzieliśmy, że w salonie będziemy mieli dużą kanapę w kształcie U, na której wszyscy będą mogli wygodnie usiąść. Wybór padł na kanapę Tauro z funkcją spania i 2 skrzyniami do przechowywania pościeli, koców czy poduszek. Kanapa pomieści 8-10 osób i kota, przy czym 6 usiądzie bardzo wygodnie, a 4 osoby mogą przyjąć pozycję półleżącą.

Kolor i rodzaj tapicerki wybrałam ze względu na praktyczność - jest grafitowa w jasne kropeczki, dzięki czemu nie widać na niej ciemnych plam i jasnych paproszków. Materiał jest wzmocniony, czyli bardziej odporny na wycieranie i plamy.




Stolik kawowy jest z Ikea - najprostszy model Lack.


Marzyła mi się jasna kanapa, ale na jasnych materiałach szybko pojawiają się przebarwienia od ubrań, np. od ciemnych jeansów. Rozważałam też czarną kanapę, ale z doświadczenia wiem, że na czerni widać kurz i wszystkie jasne zabrudzenia.




Kto widzi Pepsi? ♡







Okrągłe lustra nad kanapą


Ponad rok szukałam obrazów, które mogłabym powiesić nad kanapą. Żadna grafika nie skradła mego serca, a obrazy z galerii kosztowały zbyt dużo, więc zaczęłam rozważać zawieszenie luster - ten trik często wykorzystuje w salonach Dorota Szelągowska. Potem okrągłe lustra zobaczyłam w salonie u StylOly i stwierdziłam, że lustra to jest właśnie to, co bardzo mi się podoba. Są ponadczasowe, pasują do każdej pory roku, są dość nietypowym rozwiązaniem i przy okazji można się w nich przejrzeć. ;)






Przeszukałam cały internet w poszukiwaniu okrągłych luster z drewnianą ramą i w końcu trafiłam na stronę Anatomia Wnętrz, gdzie znalazłam lustro Scandi Round. Wybrałam 3 lustra dębowe - dwa z czarną i jedno z białą lamówką. Bardzo często mnie o nie pytacie, więc mam nadzieję, że teraz jest wszystko jasne. :)






Ozdobna ściana z TV


Ścianę z telewizorem wyróżniliśmy szaro-perłową farbą ozdobną marki Ecorson. Najpierw rozprowadziliśmy szary podkład, a następnie perłową masę. W sklepie ściana wyglądała nieco inaczej, więc zapewne podczas malowania zrobiliśmy jakiś błąd. ;)




Telewizor (po wymianie na większy) w przyszłości ma wisieć na ścianie. Szafka RTV jest z Ikea (model Besta) i też powinna wisieć, ale przyzwyczailiśmy się, że stoi na podłodze... ;)


Kominek


Choć najbardziej podobał nam się kominek narożny, zdecydowaliśmy się na tradycyjny z płaszczem wodnym, który pełni rolę kominka i pieca w jednym (zimą ogrzewa dom i wodę, latem korzystamy z pieca gazowego).

Kominek jest prosty, biało-czarny z granitową ramką. Błąd, który popełniliśmy to wybór szyby bez pyrolizy, którą trzeba co 2 dni myć. Jest plan, żeby ją wymienić.






Skrzynia na drewno kominkowe


Jako że kominek jest z płaszczem wodnym, na drewno potrzebowaliśmy dużej skrzyni, która pomieści duże szczapy drewna. Sklepy oferują jedynie pojemniki na drobne drewno kominkowe, więc skrzynię wykonaliśmy sami z... szafki Besta z Ikea! Spód wzmocniliśmy drewnem, a ściany wewnętrzne kauczukiem. W ten sposób skrzynia, szafka RTV i stolik kawowy są w tym samym odcieniu. Docelowo skrzynia będzie w salonie tylko w okresie jesienno-zimowym, wiosną i latem zastąpi ją wysoka donica wykonana z fiberglass.



Zasłony blackoutowe


Jasnoszare zasłony z tkaniny blackoutowej (nie przepuszczającej światła) zostały uszyte na zamówienie i leżą na podłodze, aby ukryć delikatne nierówności ścian (gdyby wisiały nad ziemią, byłoby widać różnicę w ich długości). Bałam się, że będą się brudzić od podłogi, ale na szczęście nic takiego się nie dzieje.






Lampy


Czarne lampy punktowe to Philips Pillar (KLIK), natomiast lampa chromowana wisząca nad stolikiem kawowym to Chrome Ball Invicta Interior (KLIK). Lampa stojąca jest marki Zumaline (KLIK) i dokupiliśmy ją dla dodatkowego źródła światła. Wymarzyłam sobie zupełnie inną (też chromowaną), ale niestety nigdzie nie mogłam takiej znaleźć.



Kwiaty i lampiony


Salon nie byłby taki sam, gdyby nie kwiaty - aktualnie białe storczyki, które uwielbiam. Chromowane lampiony są z Home&You, a ich środek wypełniony jest nitkami ledowymi. Pokazywałam jak świecą m.in. w tym poście.






Drapak dla kota


Aby Pepsi nie drapała kanapy, tuż obok stoi mały drapaczek, z którego korzysta kilka razy dziennie. Kupiłam go jak tylko z nami zamieszkała i gdy zaczynała atakować kanapę, zanosiłam ją do drapaka - w ten sposób nauczyła się, że drapak jest jedynym miejscem na parterze, na którym może ostrzyć pazurki. :)





Jeśli macie jakieś pytania - chętnie odpowiem.


Dajcie też znać, czy podoba Wam się ta seria wpisów i czy jesteście zainteresowane obejrzeniem pozostałych pomieszczeń, tarasu i ogródka. :)


Jeśli macie ochotę, z chęcią opowiem Wam też o domowych gadżetach, które ułatwiają mi na co dzień życie (a dokładniej sprzątanie i gotowanie).





« Nowszy post Starszy post »

63 komentarze

  1. Bardzo ładny i schludny salon, chętnie obejrzę resztę pomieszczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie,jaka jest cena jednego lustra? bo wyglądają naprawdę zjawiskowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://anatomiawnetrza-sklep.pl/pl/p/Lustro-Okragle-Debowe-Dekoracyjne-Czarne/916 199 zł :)

      Usuń
  3. pieknie kochana jesli moge cos zasugerowac myslalas moze o zaslonach w kolorze fioletowym lamanym szaroscia?

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko piękne, naprawdę bardzo schludne i czyste, ale...trochę aż za. Jest tak chłodno, sterylnie, katalogowo. Nie ma w tym przytulności i "domowości"... nawet drapak dla kota jakby wcale nie używany ;P . Bez obrazy , ale tak to trochę wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię takie stonowane wnętrza, bo te wymyślne szybko mi się nudzą. Najpierw miałam żółte dodatki, potem czerwone, później w kolorze pudrowego różu i wszystkie po 2 tygodniach mi się nudziły, więc w końcu stanęło na stonowanych kolorach. A jeśli chodzi o stopień zużycia, w salonie i jadalni spędzamy czas codziennie, a drapak jest używany kilka - kilkanaście razy dziennie. :D

      Usuń
  5. Ślicznie i minimalistycznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękne wnętrze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehehe, najważniejsze - kanapa pomieści kota. :D Bardzo mi się podobają Twoje wnętrza. Prostota, bez wydziwiania. Natalia, zdecydowanie uważam, że powinnaś kontynuować tę serię wpisów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię "wydziwiania" ani w domu, ani w ubraniach. Albo inaczej, nie jestem córką arabskiego szejka, żebym mogła sobie co miesiąc wyrzucać znudzone ciuchy albo remontować dom. :D Dlatego wybieram stonowane, klasyczne rzeczy. Dziękuję :*

      Usuń
  8. Bardzo fajnie, tylko ta ściana za telewizorem psuje efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ona jest najbardziej niefotogeniczna. :/ Patrzę na nią na żywo i wygląda dużo lepiej, na zdjęciach coś jest nie tak. :( Co byś zmieniła? :)

      Usuń
    2. że się tak wtrącę ;) mnie też ściana się nie podoba, widziałabym tam jakąś delikatną tapetę (np. "Woods" firmy Cole & Son, oklepana, ale nadal piękna), ale to nie ja tam mieszkam, tylko Ty, więc powinnaś mieć to co Tobie najbardziej się podoba.
      Dodałabym tylko jakiś dywan (może okrągły?) pod pół kanapy i stolik, wnętrze od razu robi się bardziej przytulne.

      Usuń
    3. Woods by nie pasowała, bo to nie jest typowy styl skandynawski. :) Ściana pasuje do chromowanych dodatków i do zasłon. :) Zdjęcia nie oddają rzeczywistości (nad czym ubolewam), musiałybyście do mnie przyjechać. :))

      Usuń
    4. Najlepiej byłoby pomalować ścianę za tv takim samym kolorem jak resztę i jeżeli byłoby tam za pusto to powiesić coś, ale nie sądzę, by to było konieczne :)

      Usuń
  9. Niezwykle klimatyczne wnętrze.
    PS Natalio, czy mogę bezpiecznie przeczesywać średnioporowate włosy w ciągu dnia (na sucho; nie rozczesywać, przeczesywać)Tangle Teezerem?

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie:)
    Troszkę od ciebie zerżnęłam wystrój do mojego salonu i też jest super:)
    KASIA

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam, Czy mogłabyś napisać jaki metraż ma salon i cały domek? Ta seria bardzo mnie inspiruje, ponieważ również zakupiliśmy domek szeregowy, odbiór dopiero w przyszłym roku, więc póki co zbieram pomysły. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudny salon. Natalio gdzie mogłabym dostać takie zasłony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uszyła je i zamontowała firma z okolic Poznania - Hotelove. :) Ale chyba działają w całej Polsce.

      Usuń
    2. Natalio, czy mogłabym prosić o rodzaj i kolor tkaniny jaki wybrałaś na swoje zasłony? też czekam na spotkanie z hotelove i też szukam takich zasłon na KS i Twoje ś atak ładne, że chyba też w takim kolorze (:

      Usuń
    3. Pokaż zdjęcie i Pani będzie wiedziała. :-)

      Usuń
  13. Cudny salon. Natalio gdzie mogłabym dostać takie zasłony?

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak z innej beczki, jaka jest dla Ciebie najlepsza metoda depilacji? Trudno mi znaleźć odpowiednią dla siebie. Depilacja woskiem to męka, maszynka jest krótkotrwała, a pasta cukrowa niedokładna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja łączę metody. Nogi - maszynka na olej, pachy - IPL, a uda i ręce - wosk. :) Mnie na szczęście wosk nie boli, ufff. :)

      Usuń
  15. Czesałaś kiedyś kota Tangle Teezerem? Im twardsze igły tym bardziej mój kot zadowolony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi. ;P Wypróbuję, bo właśnie dostałam TT od siostry w prezencie i mam obawy, czy czesać nim swoje włosy.

      Usuń
    2. A królika? Moją starą szczotką traktuję królika - jak on to lubi...

      Usuń
  16. Przepięknie wszystko do siebie pasuje! Ja też jestem fanką jasnych, stonowanych pomieszczeń, więc bardzo chętnie zobaczę inne pomieszczenia, a także taras i ogródek ;) A gadżetów ułatwiających codzienność nigdy za wiele - z przyjemnością przeczytam o nich u Ciebie :)
    Pozdrawiam :*
    Amgelika

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bym dodała jeszcze jakiś dywan pod stolik kawowy, między innymi dlatego że zawszze marznę i lubię jak mam coś miękkiego pod stopami. Plus dywan dodaje +10 do przytulności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, dywanik utrudniałby sprzątanie i byłby dodatkowym kurzołapem. Już to przemyślałam dawno. :))

      Usuń
    2. tez nie lubię dywanów, dla mnie to siedlisko kurzu i roztoczy.
      a salon masz piękny, uwielbiam taki styl :)

      Usuń
  18. Jak dla mnie poprawne po prostu. Jak kordys ktoś napisał na jednym z portali: te wnętrza będą kiedyś kojarzyć się naszym dzieciom, tak jak nam kojarzy się cierata w kartę, plastykowy koszyczek na szklankę czy meblościanka.
    W mojej ocenie ta kanapa przytłoczyła ten biedny, chudy stolik i ta szafkę pod tv.
    No ale to Ty masz się dobrze czuć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był jeden z nielicznych stolików, który zmieścił się i umożliwił swobodne siadanie. Został kupiony tymczasowo i już został. 😂 Jaki powinien wg Ciebie być? A jeśli chodzi o skojarzenia - bez sensu. Każda "epoka" ma swoje prawa i jakąś modę i na każdą się śmiesznie patrzy. To normalne. ;) Zawsze po roku dziwię się jak mogłam nosić jakąś rzecz, a przecież wtedy bardzo mi się podobała. ;)

      Usuń
    2. *na każdą się śmiesznie patrzy po czasie oczywiście :)

      Usuń
    3. Mam dokładnie takie same odczucia, jak Ola.
      Jednak wystrój wnętrz nie jest tożsamy z kompletowaniem szafy. Tu nie wymienia się elementów "co sezon", dywan nie zniszczy się tak szybko jak bluzka, a kolor ściany nie odpadnie w tym samym czasie, co klejona podeszwa zimowych butów. Nie tylko każda rzecz (materiały) kosztuje o wiele więcej, ale też ponosimy ogromny nakład jej zainstalowania (położenie kafelków itd.). Wnętrze zostaje z nami niejako "na stałe" albo przynajmniej na wiele, wiele lat. Wnętrza, które się obroniły, zostały przez stulecia (style pałacowe, arystokratyczne, czy z drugiej strony - rustykalne, cepeliowskie); przy czym nawet nie chodzi o ortodoksyjne trzymanie się danego stylu, ale umiejętność jego ogrania współcześnie - w takiej formie wracają, mniej lub bardziej nawiązując do stylów poprzednich epok (wnętrza Kremla, Białego Domu). To są style, które się estetycznie obroniły na przestrzeni dziesięcioleci i ciężko mówić o nich "kiczowate", "przaśne".
      Są style, które obroniły się tylko fragmentarycznie, tak jak Ola wspomniała styl PRLu - umeblowanie w ten sposób całych pomieszczeń budziło by zbyt wiele silnych, negatywnych skojarzeń. Ale poszczególne ikony tego stylu (krzesła, fotele, wzornictwo, typografia) obroniły się estetycznie, a obecnie są bardzo modne.

      Problem z urządzaniem wnętrz polega na tym, by obronić pomieszczenie przed jednoznacznym skojarzeniem z epoką, pozbawić ją takich bezpośrednich ikon, które za kilkanaście lat wskażą nam okres, kiedy pomieszczenie zostało urządzone. Można to osiągnąć albo poprzez umiejętny eklektyzm albo oparcie się ewidentnym trendom wnętrzarskim. Rozumiem, że Twój salon to takie "płótno", chciałaś urządzić neutralne wnętrze, które ograsz dodatkami zależnie od nastroju, upodobań. Jednak w moim odczuciu salon prezentuje się jak przestrzeń urządzona w katalogu meblowym pod przeciętnego klienta, który chce mieć wnętrze jednocześnie na czasie i sugerujące przynależność do klasy średniej. Ale materiały (płyta pilśniowo-wiórowa), formy, estetyka sugerują wprawnemu oku inaczej. Dla mnie pozytywnie wyłamują się lampy, które nawiązują do industrialu oraz drewniane rolety (?) o ażurowym wzorze, które nadają przytulności. Tylko właśnie cała reszta jest tak mocno osadzona w tym, co jest aktualnie modne, promowane na blogach i katalogach, że za kilkanaście lat będziesz miała ochotę wszystko zmienić... i nie mówię o dodatkach, ale o meblach właśnie.
      Jednocześnie Natalko uważam, że każdy ma prawo i obowiązek (:)) żyć w takim pomieszczeniu, jakie on uważa za ładne - dlatego zaznaczam, że to tylko opinia i nie mam potrzeby ingerować w Twoje upodobania. Chciałam tylko przybliżyć myśl Oli, która słusznie wskazała, że te wszystkie "style" się bardzo szybko przejadają, brzydzieją, tylko często nie potrafimy popatrzeć na urządzanie wnętrz długoterminowo.

      Usuń
    4. Nie wiem jak to wygląda z punktu widzenia autorki bloga, ale ja uważam, że o ile młodzi ludzie, którzy mają rękę do projektowania wnętrz i jakiś ciekawy pomysł od samego początku urządzania swoich czterech kątów i przede wszystkim odpowiedni budżet lub dużo czasu wolnego mogą w taki sposób myśleć o urządzaniu swojego domu. Natomiast jeśli ktoś taki jak ja, kto dopiero zakłada rodzinę i planuje urządzanie swojego domu, ma ograniczony budżet i naprawdę olbrzymią ilość decyzji do podjęcia w sprawie budowy domu, kupna mieszkania i ogólnie urządzania wnętrza, woli zdecydować się na modne aktualnie "gotowce". Dla mnie lepszym rozwiązaniem jest kupowanie takich elementów wyposażenia jak stolik kawowy, albo rtvka w sklepach typu IKEA, bo mam wieeeele innych, bardziej istotnych wydatków. Dom będzie mi służył pewnie bardzo długo i pozwolę mu żyć swoim życiem, powoli zapełniając go bardziej "moimi" sprzętami, z dobrych jakościowo materiałów, ale przecież nie od razu Rzym zbudowano. Moim zdaniem, jak na początek tworzenia swojego miejsca super. Bardzo przyjemna baza we wnętrzu, które dopiero zacznie żyć i na pewno zapełni się wieloma pięknymi meblami.

      Usuń
  19. Super wpis ! :)
    Właśnie planuję remont pokoju i każda inspiracja się przyda ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy zasłony blackoutowe pomimo że są stosunkowo jasne dają efekt prawie nocy, gdy szczelnie wszystkie pozasuwasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, prawie. :) Delikatnie prześwitują, ale w pokoju jest ciemno. My je mamy głównie dla ozdoby, żeby zaciemnić korzystamy z rolet zewnętrznych. :)

      Usuń
  21. To zabawne, że tydzień po Tobie zrobiliśmy taką samą trasę :)), Karpacz w tym Śnieżka :), w drodze powrotnej Książ i wrocławskie Afrykarium. Aha: gps prowadził nas bocznymi drogami, mąż był totalnie wściekły bo w pewnym momencie jechaliśmy centrum Łodzi :)) a mamy dośc daleko i zależało nam na czasie.
    Pozdrawiam!
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! :))) I jak Ci się podobało? <3

      Usuń
    2. Bardzo, bo góry oboje uwielbiamy, zamek Książ marzenie....!
      a.

      Usuń
  22. W tym poscie az czuje sie to, ze nie lubisz sprzatac ;) Salon rzeczywiscie bardzo ladny choc jak dla mbie taki bardziej 'ciotkowy'. Tobie ma sie z reszta podobac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda życia na sprzątnie :)))) Dlatego tez stawiam na minimalizm - mój dom ma być funkcjonalny, uporządkowany, niezaśmiecony zbędnymi bibelotami i łatwy do posprzątania. Pozdrawiam i gratuluję gustu Natalia :)

      Usuń
  23. Bardzo ładnie to wygląda! 100% mój styl, widać, jak każdy szczegół przemyślałaś. Wpraszam się na zdrowy sok :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny salon! Prostota to jest to :) Kanapa ekstra, zasłony świetne, wszystko mi się podoba :) I dużo praktycznych rozwiązań (np. szarość i jasne kropki na kanapie :)). Czekam na wpis o domowych gadżetach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej, bardzo ładny salon, wszystko do siebie doskonale pasuje :)
    Mam pytanie nie na temat. Kiedy możemy się spodziewać Twojej książki w wersji papierowej?

    Pozdrawiam,
    - Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio, ja już tej książki nie mogę się doczekać :( Mam wrażenie, że nigdy ona nie wyjdzie do sprzedaży :(

      Usuń
    2. Będzie na pewno :* gdybym sama się wszystkim zajmowala (niestety nie umiem niektorycy rzeczy zrobic), bylaby juz w pazdzierniku 2016:(

      Usuń
  26. Natalio, pamiętam jak pisałaś kiedys o minimalistycznej pielęgnacji twarzy. Ciekawa jestem,czy nadal ja stosujesz,czy coś się w tej kwestii zmieniło? Pozdrawiam ciepło! i.

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny salon! Od dłuższego czasu jestem wielką fanką jasnego, sosnowego drewna, pięknie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  28. Salon wygląda na bardzo funkcjonalny i łatwy do sprzątania. I świetnie, bo ja akurat sprzątać NIENAWIDZĘ. Bardzo mi się podoba, masz świetny gust.

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczny masz salon.

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej! Świetna aranżacja :) Napisałabyś proszę jaki projekt domu wybraliście? Ja jestem właśnie na etapie poszukiwania projektu i najchętniej oglądam realizacje, bo najbardziej oddają jak projekt wygląda w praktyce. Chętnie bym zobaczyła jak Wasze wnętrze wyglądały na rzucie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Masz piękne mieszkanie. Zazdroszczę bardzo :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram