poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Mam różowe włosy! ♡




Pierwszy raz intensywnie różowe włosy do pasa widziałam w Sztokholmie jako nastolatka. Wtedy w Polsce róż na włosach był nie do pomyślenia, więc zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Na ostry róż bym się nie odważyła, ale jeśli chodzi o rose gold blond - czemu nie? :)


Jak zafarbować włosy na różowo?


Po pierwsze potrzebujemy toneru, czyli produktu, który nietrwale barwi włosy na różne kolory. Im jaśniejszy blond, tym ładniejszy efekt osiągniemy. Na ciemnych włosach efekt będzie niewidoczny.

Jak użyć toneru? Najlepiej dokładnie przeczytać dołączoną instrukcję obsługi, ponieważ każdy produkt może być stosowany inaczej. W przypadku niektórych wystarczy umyć włosy szamponem, nałożyć odżywkę, a następnie osuszyć włosy (muszą być wilgotne, a nie ociekające wodą) i rozpylić obficie toner w sprayu. Następnie włosy rozczesujemy grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, aby równomiernie rozprowadzić produkt. Inne tonery rozprowadza się na suchych włosach pędzelkiem. Efekt utrzymuje się przez kilka myć (od 1 do 10 w zależności od rodzaju tonera i kondycji włosów).


Ja użyłam Instant Blush w kolorze Strawberry (KLIK), który wypłukuje się podczas kolejnego mycia. Na żywo kolor jest intensywniejszy niż na zdjęciach i nawet delikatnie zabarwiły się naturalne odrosty. Nagrałam na instagramie boomeranga i dużo lepiej oddaje rzeczywistość niż zdjęcia, więc koniecznie włączcie play:








Tonery barwiące włosy na kolorowo


1. La Rich'e Directions - cała gama bardzo intensywnych odcieni. Cena: ok. 20 zł za 88 ml. Lista sklepów, w których można kupić toner: KLIK.

2. Schwarzkopf Professional Instant Blush - toner w sprayu dostępny w 4 pastelowych odcieniach. Cena: ok. 40 zł za 250 ml. Lista sklepów, w których można kupić toner: KLIK.

3. L'Oreal Professionnel Colorfull Hair - produkty pozwalają uzyskać na włosach każdy odcień tęczy. Cena: ok. 40 zł za 90 ml. Lista sklepów, w których można kupić toner: KLIK.



A Wy skusiłyście się na kolorowe włosy w tym sezonie? :) Jakich produktów użyłyście i jak długo utrzymał się efekt? A może dopiero planujecie? :)



« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

43 komentarze

  1. Efekt końcowy jest świetny! Taki delikatny i uroczy zarazem. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezbyt mi się podoba, jakoś gryzie mi się z Twoim naturalnym kolorem. Włosy na zdjęciu jakby się 'ociepliły'?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu efekt jest zupełnie inny niż na żywo. Zajrzyj do boomeranga! :* W poście :))

      Usuń
    2. Oglądałam, ale niestety nie w moim guście, osobiście podoba mi się efekt rose na sporo jaśniejszych włosach i w chłodniejszym wydaniu. Nie mniej jednak bardzo mi się podoba, że nie przestajesz eksperymentować i nie traktujesz włosów jak wielkiego skarbu, który trzeba chronić przed całym złem farb :) . Czekam na więcej i pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Kurczę, jak dla mnie to ten kolor nie wygląda na róż, bardziej jakaś brzoskwinka :). Ale wiem, że niestety na ciepłym blondzie pastelowe róże tak właśnie wychodzą. Takim typom urody jak twój i mój niestety nie pasują takie ciepłe kolory, co innego chłodny róż, ale tu trzeba by użyć albo czegoś dużo intensywniejszego, albo rozjaśnić własne :( (co ja zrobiłam na końcach pod różową piankę Venity, gdyż na naturalnym kolorze spłukiwała się do ohydnego ciepłego odcienia)

      Usuń
  3. WAKACYJNIE :)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko wakacji brak. ;) Ale wakacji nie muszę mieć, niech chociaż słonko zajrzy do Wielkopolski na dłużej. :-)

      Usuń
  4. Bardzo fajny pomysl. W sam raz na wakacje. Szkoda ze na moich brązowych wlosach nie wyjdzie bo chętnie bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam farbę w sprayu L'Oreal o podobnym odcieniu :) Jestem jasną blondynką, więc spodziewam się fajnego efektu, ale ciągle zbieram się na odwagę, żeby jej użyć (taaak, taka ze mnie odważna eksperymentatorka :p).
    Szkoda, że w Polsce nie jest dostępna wersja szara, moim zdaniem najbardziej elegancka. Znów mam wrażenie, że polskie klientki są pokrzywdzone w porównaniu z zachodnimi :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest zawsze. :( Farbuj, bo zaraz koniec wakacji! :)

      Usuń
  6. Zdecydowanie mój gust! :) mi nie potrzeba było wakacji żeby zrobić truskawkowy blond. Ubiegłego roku w październiku tak zaszalałam i użyłam szamponetki z odżywką. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo subtelny efekt, ale świetny! :D Miła odmiana :)
    I chyba jestem dziwna, ale róż lepiej widzę na zdjęciach, niż na filmie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. :-)

      Usuń
    2. No właśnie chodzi o to, że na żywo były takie jak na bumerangu :)) A zdjęcie uchwyciło inny odcień różu i nie pokazało, że odrosty też były lekko różowe :)

      Usuń
  8. Ja mam taki truskawkowy kolor jako efekt uboczny :D Kiedyś przez kilka lat nosiłam niebieskie włosy, później dość mocno je rozjaśniałam, żeby zejść z tego koloru (zmywalny toner, ale wgryzł się we włosy przy dłuższym stosowaniu). Od tamtej pory farbuję na rudo lub czerwono, ale farba słabo trzyma się rozjaśnianych końcówek i szybko z nich wypłukuje. Wychodzi taka właśnie różowa truskawka, w dodatku w wersji czerwonego ombre, bo u góry kolor lepiej trzyma :P Nie podobał mi się kiedyś ten odcień, ale teraz nawet się cieszę, że jest taki modny, bo mogę farbować dopiero gdy pojawi się odrost ;) Zdarzyło mi się kilka razy, że dziewczyny pytały mnie, czym farbowałam włosy żeby uzyskać taki efekt - trudno odpowiedzieć na to pytanie inaczej niż "wszystkim" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny efekt, bardzo mi się podobają takie odmiany :) i fajnie, że popularne marki wypuściły takie "kolorowe" produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem fajnei u Ciebie to wygląda .Sama ostatnio zastanawiałam się nad zrobieniem sobie końców włosów w kolorze różowym. Zrezygnowałam jednak z racji tego,że mam ciemne włosy i jednak ten kolorek by mi ich nie złapał.
    Czy są tak na marginesie jakieś kolorowe tymczasowe farby które można stosować na ciemnych włosiętach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować piankę Venity w kolorze nr 32 'intrygujący róż'. Ona jest na tyle intensywna, że łapie nawet na dość ciemnych włosach, ale wiadomo efekt nie jest tak intensywny jak u blondynek. Z pozostałych rzeczy to jedynie zmywalne spraye i kredy, może ewentualnie bibuła też by dała poświatę koloru

      Usuń
  11. Też mam truskawkowy blond, tylko u mnie w ruch poszła różowa płukanka Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam od 2 lat pianki Venity nr 32, którą czasem zamieniałam na fiolet po gencjanie, używam cały czas bez względu na porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi się takie wariacje na włosach b.podobają, ale już za stara jestem na takie odjazdy. Nie wypada mi tak szaleć z włosami :) ale podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor wypłukuje się podczas kolejnego mycia, więc możesz w weekend zaszaleć! :))

      Usuń
  14. Ja używam teraz trwałej farby Elumen. Miałam na głowie turkus niebieski róż i obecnie fiolet. Znaczy fiolet zdążył się zmyć do różu xd
    Z tonerami radzę uważać. Zafarbowałam kiedyś rozjasnione włosy na niebiesko tonerem i po kilku miesiącach się nie zmyły. Miałam zielone póki nie poszłam do fryzjera i ich nie pokryłam warstwą różowej farby :D Mi nie przeszkadzało, ale jak ktoś chce tymczasowe rozwiązanie to lepiej udać się po poradę do fryzjerki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Wszystko zależy od toneru i włosów.

      Usuń
  15. Ładny ten róż, na takim leciutkim sombre jak Twoje wygląda zjawiskowo.
    Miałam też (krótko) róż, ale do mnie przyrósł jednak turkus i niebieskości. Farbowałam już wszystkim od błękitu akwarystycznego (kilkanaście lat temu znalezienie czegokolwiek w tym kolorze poza bibułą było cudem ;) przez toner La Riche po Venitę. Ale Venita jednak rządzi (no, może poza tym, że nie zmywa się do końca ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne włosy <3
    P. S. Czy mi się wydaje czy to nagrywałaś jak prowadziłaś samochód?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet telefonu nie odbieram podczas prowadzenia, a co dopiero nagrywanie :>

      Usuń
  17. Piątka za róż na głowie! Ja od kwietnia eksperymentuje z różowymi włosami, najpierw u fryzjera (zmyło się w ciągu tygodnia). Teraz kombinuje sama- używałam Schwarzkopf w kolorze cool rose- kolor był "cool" przez kilka dni, potem baardzo się ocieplił. Potem L'Oreal Colorista Wash out w kolorze pastel pink i dirty pink- super, odświeżam kolor co 3 dni, bo myje włosy codziennie i wszystko bardzo szybko się wypłukuje. Teraz używam różowej płukanki delia. Dolewam kilka kropel do odżywki/maski i nakładam na końcówki tworząc ombre. Aplikacje muszę oczywiście powtarzać co kilka dni ale to dla mnie żaden problem- nawet zabrałam płukankę teraz ze sobą na wakacje by móc odświeżać kolor. Róż ładnie się zmywa, od jasnego ale intensywnego po pastelowy, dobrze komponujacy sie z moim jasnym blondem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Ja niestety mogę sobie pozwolić jedynie na kilkudniowe różowe szaleństwa:)

      Usuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny efekt !
    Zapanowała moda na kolorowe włosy, ale ja troszkę się boję wynalazków w odcieniu różu czy niebieskości do koloryzacji:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kusi mnie róż już od długiego czasu, ale boję się, że nie wypłucze się w 100%, czekam zatem na Twoją opinię w tej sprawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toner wypłukał się podczas pierwszego mycia :)

      Usuń
  21. Ja osobiście nie gustuję w różowych odcieniach włosów. Bardziej marzą mi się blondy (aktualnie nie rozjaśniam włosów już rok). W związku z tym, mam pytanie odnośnie produktu Joanna Multi Blond Reflex Rozjaśniacz Spray, czy ktoś go stosował, czy Ty Natalio znasz ten produkt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam tego spray'u.moja mama stosowala. Włosy zaczely się ciągnąć jak guma. Fakt można rozjaśnić włosy, ale zanim to sie stanie to włosy sie zniszczą.

      Usuń
  22. A ja się zastanawiam, czy ten efekt nie zostaje na długo? Tobie wypłukał się całkowicie, czy została jakaś "poświata"?

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo subtelny efekt. A próbowałaś Coloristy? Bo ja właśnie tego używam, póki co też tylko różowe robiłam. Wyszły piękne i całkiem zdrowe później były włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajny efekt, ale nie mogę znaleźć składu produktu w internecie. Jestem uczulona na główny składnik farb do włosów i jestem ciekawa czy taki toner też go ma.

    OdpowiedzUsuń

Instagram