środa, 25 października 2017

Jak często myć włosy?




Jak często myć włosy? Ogólna zasada brzmi, że włosy powinniśmy myć wtedy, gdy stają się nieświeże, czyli przetłuszczone, obciążone i źle się układają. Częstotliwość mycia włosów zależy więc od stosowanej pielęgnacji i stylizacji oraz od rodzaju włosów i skóry głowy. Jedni mają suche włosy, inni przetłuszczające się, normalne, z łupieżem, wypadające, zniszczone, mieszane itd.

Włosy nadmiernie przetłuszczające się u nasady


Włosy nadmiernie przetłuszczające się to takie, które tracą świeżość już w ciągu kilkunastu godzin od umycia - stają się widocznie tłuste u nasady. W przypadku nadmiernie przetłuszczających się włosów, zwykle powinniśmy myć głowę codziennie, ponieważ nadmiar łoju jest dla tego typu skóry niebezpieczny. Łój i ciepła skóra to doskonałe środowisko do rozwoju drobnoustrojów, w tym grzybów, które mogą powodować łupież, pieczenie czy świąd. Dodatkowo, gdy skóra głowy pozostaje długo tłusta, wiele osób obserwuje wzmożone wypadanie włosów.

Nadmierny łojotok ograniczymy m.in. dietą bogatą w składniki odżywcze oraz wcierkami i szamponami, które zawierają składniki przeciwłojotokowe (na przykład wyciągi roślinne czy glinkę ghassoul) - dzięki temu przedłużymy świeżość skóry głowy do 2, a nawet 3 dni. Można też doraźnie przedłużać świeżość włosów stosując suche szampony.

Warto pamiętać, że tłusta skóra potrzebuje również regularnego nawilżania, ponieważ mimo że jest dobrze natłuszczona, może być jednocześnie odwodniona. Tłuszcz wspomaga utrzymanie nawilżenia, ale sam w sobie nie nawilża - zrobią to dopiero składniki wiążące wodę, na przykład aloes, kwas hialuronowy czy mocznik.


Zobacz:
♥ Składniki aktywne regulujące wydzielanie łoju
Jak ograniczyłam wypadanie włosów I
Jak ograniczyłam wypadanie włosów II
♥ Wcierka z cytryny
♥ Skrobia ziemniaczana w pielęgnacji włosów


Włosy nadmiernie przetłuszczające się u nasady i suche na końcach


W tym przypadku pielęgnację włosów należy rozdzielić na pół - do włosów u nasady i skóry głowy stosujemy produkty (szampony i wcierki) przeznaczone dla przetłuszczającej się skóry głowy, a na włosy stosujemy emolientowe maski, odżywki i silikonowe olejki przeznaczone dla włosów suchych i zniszczonych.

W tym przypadku też sprawdzi się codzienne (lub rzadsze, ale możliwie jak najczęstsze) mycie głowy - ze skóry zmyjemy nadmiar łoju, a włosom pozwolimy nasycić się maskami, które są bogate w składniki nawilżającymi (humektanty) i natłuszczające (emolienty) - dzięki temu końce szybciej odzyskają satysfakcjonującą kondycję. Gdy unormujemy funkcjonowanie skóry głowy i nawilżymy głowę, będziemy mogli myć głowę dużo rzadziej.

Najlepszą metodą mycia w tym przypadku jest metoda OMO (olej lub odżywka - mycie - odżywka) lub OM (olej lub odżywka - mycie).


Włosy przetłuszczające się po kilku dniach


Włosy, które przetłuszczają się w normalnym tempie (czyli po kilku dniach) najlepiej myć dopiero wtedy, gdy stają się nieświeże, czyli tłuste u nasady. W taki sposób przetłuszczają się moje włosy, dlatego myję je co 2-3 dni.

Jeśli skóra zachowuje świeżość, a włosy tracą po kilku dniach lub godzinach nawilżenie, najlepiej wetrzeć w końce odrobinę naturalnego oleju lub silikonowego serum, aby dociążyć i zmiękczyć włosy.


Włosy z łupieżem


Wyróżniamy łupież tłusty (tłuste, żółtawe płatki naskórka) i suchy (białe, suche płatki). Łupież suchy to łagodna odmiana łupieżu, ale nieleczony może przekształcić się w groźniejszy łupież tłusty. Łupież wywołują grzyby, które żywią się łojem, dlatego podczas leczenia łupieżu należy:

1. Regularnie zmywać ze skóry nadmiar sebum, aby ograniczyć rozwój grzybów, a więc jeśli skóra przetłuszcza się intensywnie i towarzyszy jej łupież, warto oczyszczać ją codziennie lub możliwie jak najczęściej.
2. Złuszczać zrogowaciały naskórek, aby pozbyć się nieestetycznych płatków oraz aby zwiększyć skuteczność leczniczych dermokosmetyków (złuszczająco działa np. mocznik albo kwas salicylowy - w odpowiednim stężeniu).
3. Stosować preparaty przeciwgrzybicze, czyli szampony i wcierki zawierające składniki lecznicze takie jak pirytonian cynku czy climbazol.
4. Dbać o równowagę skóry głowy, czyli dostarczać jej składników nawilżających i takich, które odbudują prawidłową florę bakteryjną (np. inulina).

Warto posiadać co najmniej dwa szampony: przeciwłupieżowy (stosujemy go co mycie do ustania problemu, a potem profilaktycznie co kilka myć) oraz do codziennego stosowania.

Zobacz:
♥ Wszystko o łupieżu


Włosy nadmiernie wypadające


Jeśli włosy nadmiernie wypadają z powodu tłustego łupieżu lub nadmiernego łojotoku, najlepiej oczyszczać je z łoju jak najczęściej (jeśli jest taka potrzeba to nawet codziennie), a także codziennie stosować kurację przeciwłojotokowo-wzmacniającą. Jeśli włosy wypadają z przyczyn związanych z chorobami (np. anemia czy niedoczynność tarczycy), nie trzeba myć ich codziennie, ale codziennie warto wzmacniać je odżywczymi wcierkami. Wcierki najlepiej działają na wilgotnej, świeżo umytej skórze, dlatego podczas tego typu kuracji w wcieram wcierkę co 2 dni (tylko tuż po umyciu) albo pierwszego dnia wcieram wcierkę tuż po umyciu, drugiego w suchą skórę, a kolejnego znowu tuż po umyciu.


Wrażliwa skóra głowy


Wrażliwa skóra głowy jest najczęściej sucha (ale może się przetłuszczać!) i nie toleruje mocnych detergentów, ale nie tylko. Uczulić ją może dosłownie wszystko: zawarte w kosmetykach barwniki, składniki zapachowe, konserwanty, a nawet składniki roślinne czy... woda w kranie.

Nie lubi zbyt częstego mycia, chyba że idealnie dobranymi produktami. Wrażliwą skórę głowy warto regularnie nawilżać i pielęgnować lekkimi odżywkami, które zawierają łagodzące składniki - one ograniczą świąd, pieczenie czy swędzenie. Koniecznie unikamy wszystkich tych składników, których skóra nie toleruje - nawet, jeśli nakładamy je na końce włosów, z którymi skóra nie ma bezpośredniego kontaktu. Jednym przynosi ulgę rzadkie mycie (nawet raz na tydzień), a innym częstsze mycie w połączeniu z nawilżaniem.

A jak sprawdzić, na co skóra jest wrażliwa? Najlepiej analizować składy produktów, które uczulają i szukać punktów wspólnych - na pewno co najmniej jeden z powtarzających się składników działa na skórę drażniąco. Następnie analizujemy składy produktów, które nie uczulają i wykreślamy z puli składniki, które znajdują się w produktach nieuczulających.


Włosy normalne, czyli zdrowa skóra i włosy


Włosy normalne można myć co kilka dni, ponieważ skóra nie jest ani sucha, ani się nadmiernie nie przetłuszcza, a włosy są zdrowe i nie sprawiają żadnych kłopotów. Najlepszą metodą mycia w tym przypadku jest metoda tradycyjna - najpierw myjemy głowę szamponem, a w umyte, wilgotne włosy wcieramy odrobinę silikonowego olejku lub odżywki do spłukiwania.


Włosy suche, czyli sucha skóra głowy i suche włosy


Jeśli skóra głowy i włosy są suche, to znak, że skóra nie produkuje wystarczającej ilości sebum, dlatego powinna mieć jak najmniejszy kontakt z detergentami, które zmywają naturalną otoczkę tłuszczową.

W przypadku suchej skóry zaleca się jak najrzadsze mycie. Z drugiej strony zarówno włosy, jak i skóra potrzebują intensywnego nawilżania (a jeśli skóra się łuszczy to dodatkowo należy regularnie pozbywać się martwego naskórka), dlatego warto je co mycie nawilżać i natłuszczać. Nie ma tu jednego rozwiązania - niektórym służy codzienne mycie i intensywna pielęgnacja, a innym sporadyczne mycie i codzienne dociążanie włosów za pomocą naturalnego oleju lub silikonowego olejku.




_ _ _ _ _ _ _ _ _ 

Podsumowując, częstotliwość mycia głowy należy dopasować do indywidualnych potrzeb.


Są osoby, które myją głowę wyłącznie wtedy, gdy nieświeża staje się skóra, ale są też tacy, którzy myją głowę wtedy, gdy przestają układać się włosy. Ja należę do grupy osób, które oceniają zarówno skórę, jak i włosy. Jeśli skóra jest czysta, ale włosy obciążone, kwalifikują się do mycia. Jeśli skóra nie jest przetłuszczona, a włosy są przesuszone, również nie zwlekam z myciem. To samo, jeśli włosy ładnie się prezentują, ale skóra głowy traci świeżość.

A Wy czym się kierujecie kwalifikując głowę do mycia: kondycją skóry, włosów czy może skóry i włosów?




« Nowszy post Starszy post »

45 komentarzy

  1. Jakbym miala myc glowe codziennie to bym oszalala. Moje wlosy naleza do tych przetluszczajacych u nasady i suchych na dlugosci i koncach. Myje co 2 dzien. Duzo zalezy tez od tego czy sa swiezo farbowane, czy mam naturalny kolor u nasady. Przy naturalnym kolorze moglabym myc wlosy co 12 godzin i nie chca sie ukladac.
    Musze przekonac sie do olejowania wlosow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś musiałam myć codziennie, bo miałam smalec na głowie. Na szczęście to zwalczyłam ♥

      Usuń
  2. super wpis :) jestem tu u Ciebie od kilku dniu i nie mogę się oderwać od czytania:) Natalko a czy odżywki bez spłukiwania nawilżające są dobrym pomysłem przy włosach wysokoporowatych? muszę użyć takiej odżywki za każdym razem po umyciu aby rozczesać moje kłaczki (mam kręcone wysokoporowate wiecznie puch na głowie) i zakupiłam teraz taką odżwykę: Aqua/[Water], Propylene Glycol, Polysorbate 20, Panthenol, Vitis Vinifera Seed Extract/[-Vitis Vinifera (Grape) Seed Extract], Hydroxypropyltrimonium Honey, Sorbic Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum/[Fragrance], Disodium Phosphate, Citric Acid, Sodium Benzoate. Jest to nawilżająca odżywka prawda? czy stosować ją po każdym umyciu czyli co 2 dni czy może również powodowac puch

    Zakupiłam też taką odżywkę do spłukiwania: Aqua/[Water], Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Stearamidopropyl Dimethylamine, Panthenol, Leontopodium Alpinum Extract, Tocopherol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Glycerin, Hydroxyethylcellulose, Cetrimonium Chloride, Lecithin, Ascrobyl Palmitate, Citric Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Parfum, Linalool, Hexyl Cinnamal. Czy to również jest odżywka nawilżająca? Czy mogę ją użyc np raz w tyg na olej? a pozniej dodatowo odżywki natłuszczającej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za odżywkami b/s dla włosów porowatych, bo są zbyt lekkie. :) Wolę maski i silikonowe olejki, bo są treściwsze i skuteczniej nawilżają. Ale do włosów kręconych może być OK, zwłaszcza do ich ugniatania :) Obie mają składniki nawilżające, ale jak włosy są suche to mogą ich nie dociążyć - jedynym sposobem jest przetestowanie. :) Wtedy się dowiesz, jak wpływają na Twoje włosy i czy warto je stosować ♥

      Usuń
  3. Właśnie ja zmagam się z tym ze musze codziennie myć włosy . Gdybym chciała myć co dwa dni to i tak musze umyć chociaż grzywkę... mam dość szczerze przyznam. Mam długie rozjasnione włosy, ale by wyglądały ładnie musze myć je codziennie i codziennie nakładać maske. Nie wiem już co mam robić. Chciałabym myć je co dwa dni ale na drugi dzień wyglądają fatalnie...włosy mam takie :
    http://megi8.blogspot.com/2017/10/farbowana-blondynka-po-prawie-roku.html?m=0
    ?mówisz dieta? Co bym nie dala by one wyglądały dobrze przez dwa dni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Megi, ja miałam to samo - kiedyś musiałam robić tak samo. Dopiero odkąd przestałam regularnie farbować to włosy przestały się niszczyć i nie musiałam ich tak bardzo nawilżać. :)

      Usuń
  4. U mnie najczesciej glowa by przetrwala ale wlosy sa juz takie suche obciazone i kolejne dokladni olejku nie wplywaja na nie lepiej tylko pogarszaja ich stan i nie mozna ich rozczesac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo odratujesz włosy i problem się rozwiąże :-)

      Usuń
  5. Dobrze, że o tym napisałaś:) Moje włosy na długości są raczej suche, ale skalp ma tendencje do częstego przetłuszczania się, nigdy nie wiem jak im dogodzić i zachować równowagę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba rozdzielić pielęgnację, bez tego ani rusz. :-)

      Usuń
  6. Świetny artykuł. Moja skóra głowy niestety przetłuszcza síę nadmiernie. Włosy muszę myć codziennie. A ile razy wysłuchałam już porad, żebym przetrzymała włosy i ich nie myła kilka dni, to się przyzwyczają. Kiedyś sprawdziłam to faktycznie, bo pomimo że wiedziałam, że to mit, stwierdziłam, że nie zaszkodzi spróbować. Włosy jak się przetłuszczały, tak się niestety dalej przetłuszczają. Jeśli nie umyję ich codziennie, na następny dzień skórę głowy pokrytą mam krostkami i bardzo swędzi, a nawet boli. Rozmawiałam też jakiś czas temu z koleżanką na ten temat, też doradziła to samo. Próbowałam jej wytłumaczyć, że włosy powinno się myć tyle ile tego wymagają, ale dalej obstawała przy swoim. Wysłałam jej link do tego artykułu, ale w dalszym ciągu nie wierzy :)
    Pozdrawiam :)
    Walentyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przetrzymanie włosów trochę pomaga, ale stopniowe i nie przy tak intensywnym łojotoku. Trzeba wprowadzić dużo zmian w pielęgnacji i stylu życia, aby przegonić przetłuszczanie. Chyba napiszę o tym osobny, zbiorczy artykuł. :)

      Usuń
    2. Ja tez wlasnie przetrzymaniem "nauczylam wlosy" mycia co 3 dni a nie 2. Po prostu przecierpialam jeden dzien w kitce a teraz moge myc 2 razy w tygodniu co dla mnie jest nawet szokiem. Ale mi tez bardzo pomoglo pare kosmetykow na to ze mi sie zmniejszylo przetluszczanie jeszcze bardziej. Wiec jesli u Ciebie wystepuje az taka reakcja skalpu na nie mycie codzirnnie to moze pomoz mu jakimis kosmetykami moze wtedy swiad i krostki ustapia i sie przyzwyczai

      Usuń
    3. TAK TAK czekamy

      Usuń
    4. Napisz, napisz! Chetnie powalczę o zmniejszenie przetluszczania bo moje sianowate włosy dopiero na drugi dzień sa troche wygladzone ale niestety juz tluste u nasady :\

      Usuń
    5. Natalia, ja również czekam z niecierpliwością na tekst o tym, jak zwalczyć przetłuszczanie.
      Kiedyś musiałam myć codziennie, ostatnio udaje mi się przedłużyć o jeden dzień, jednak ten drugi często jest naciągany (podejrzewam że dzień cyklu ma na to wpływ), zdarza się, że konieczny jest ratunek suchym szamponem. Wydaje mi się, że przetrzymanie nieznacznie pomaga, ale też nie zawsze.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Magda

      Usuń
  7. Ja zdecydowanie kieruję się ułożeniem włosów, kiedy widzę, że z loków już nic nie będzie, nawet po reanimacji :-) Myję włosy dwa razy w tygodniu, wtorek i sobota to święte dni :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo się cieszę, kiedy zamieszczasz posty o "podstawach pielęgnacji". Dbam o włosy od 2 lat, a nadal czuję się jak nowicjuszka :)
    I mam dzisiaj do Ciebie pytanie nie w temacie wpisu: moje włosy są falowane (2b), długie, gęste i średnioporowate w kierunku niskich, mają potworną tendencję do puszenia. Usłyszałam od fryzjerki, że brakuje im nawilżenia. Myślę o zakupie kosmetyków Insight, o których kiedyś pisałaś. Nie wiem tylko jaki zestaw powinnam wybrać: nawilżający anti-frizz, czy może szampon anti-frizz, a maska odżywiająca? Albo na odwrót? Albo jeszcze inny? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. Insight są lekkie według mnie, może lepiej coś wygładzającego (np. Joico Revitaluxe)? A może spróbuj dodawać do masek skrobi ziemniaczanej? :-) Z drugiej strony stosowałam tylko Insight Rebalancing (szampon) i DryHair (odżywka), może Anti-Frizz są wygładzające, nie wiem. :(

      Usuń
    2. Już raz odpisywałam, ale chyba się nie wysłało, więc na wszelki wypadek piszę jeszcze raz: dziękuję :) Zdecydowałam się na Joico Revitaluxe :)

      Usuń
  9. Hej Natalko :) bardzo przydatny post. Już za moment zacznie się czas noszenia czapki, więc moje włosy będą potrzebowały specjalnej pielęgnacji i także będę musiała myć częściej włosy.
    Książka jest rewelacyjna! Zakochałam się w niej i chłonę cenne informacje :) Dziękuję Ci za tą książkę :)
    Natalko bardzo bym chciała Cię prosić o post dot. paznokci, a konkretnie lakierów hybrydowych - bardzo bym chciała uzyskać informacje od Ciebie, ponieważ wiem, że do każdego tematu podchodzisz profesjonalnie i holistycznie. Interesuje mnie wszystko - cały proces malowania paznokci lakierem hybrydowym, jaką używasz lampę i jak ściągasz hybrydę z paznokci - byłabym Ci bardzo wdzięczna!
    Twoja wierna fanka,
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, dziękuję za miłe słowa, zwłaszcza o książce, bo tak bardzo mi zależało, żeby była pomocna! :) Co do paznokci - w najbliższym czasie planuję post o paznokciach, ale troszkę o czymś innym niż hybrydy. Widziałaś ten wpis o hybrydach? http://www.blondhaircare.com/2016/03/relacja-ze-szkolenia-w-akademii-semilac.html :) A lampę polecam taką: Lampa UV LED 24W Semilac. Tej małej różowej w ogóle nie opłaca się kupować, bo przedłuża cały proces malowania. :-) Ja nie miałam cierpliwości i wymieniłam ją na taką o większej mocy.

      Usuń
  10. Interesujacy wpis odnosnie mycia wlosow, jednak nie zachwalalabym za bardzo suchego szamponu, gdyz niestety ale nie jest cudownym srodkiem na przetluszczajaca sie skore glowy. Nadmierne stosowanie moze powodowac do podraznienia skory glowy, a nawet wypadania wlosow. Ale to takie moje male spostrzezenie, pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam za suchym szamponem, ale w kryzysowych sytuacjach pomaga. Nie lubię uczucia "sztucznej higieny". To tak jakby smarować spocone pachy antyperspirantem. :D

      Usuń
  11. Mam problem z włosami nadmiernie przetłuszczającymi się u nasady. Dodatkowo obserwuję wzmożone wypadanie, świąd skóry głowy, a przy podrapaniu osypujący się "biały pyłek" (bez mechanicznego tarcia nic się nie sypie). Miesiąc stosowania szamponu przeciwłupieżowego jedynie pogorszył sprawę (bardzo nasilony świąd i wypadanie, a brak poprawy z osadem). Myślisz, że może to być naskórek (skóra jest tak wysuszona?), a nie łupież?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak być. Koniecznie nałóż na skórę coś nawilżającego (maskę, Cerkogel albo nawet krem do twarzy o dobrym składzie - przed myciem). :)

      Usuń
  12. A jaka rada dla przetłuszczających się włosów u nasady a suchych na końcach nadmiernie wypadających gdzie skóra głowy jest sucha i szorstka jak tarka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze nawilżanie włosów i skóry głowy. Delikatne złuszczanie martwego naskórka i nawilżanie - po nawilżeniu i złagodzeniu objawy mogą ustąpić. Spójrz też na komentarz wyżej :-)

      Usuń
  13. Ja myję włosy tak często, jak potrzebuje tego moja skłonna do przetłuszczania się skóra. Kiedyś codziennie, a potem, jak wzięłam je na kilkumiesięczne przeczekanie od codziennego mycia, przeszłam na mycie co dwa dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż kilka miesięcy? Wow, podziwiam za cierpliwość i upór! ♥

      Usuń
  14. U mnie to chyba nie do przeskoczenia. Od 10 lat myje wlosy codziennie. Mysle ze bez mycia wytrsymuja 1,5 dnia, ale nie cgce komplikowac i myc wlosow raz rano raz wieczorem. Mam mam tłusty łupueż i kazde przetrzymanie włosów skutkije u mnie jego nawrotem, swędzeniem i wypadaniem. Bardzo chciałabym kiedyś przejsc na mycie co 2 dni, ale nie wiem czy to mozliwe. Natalio, dziewczyny, moze Wy mi na to odpowiecie- czy mozliwe jest przestawienie sie na mycie co 2 dni przy ltustym lub łsz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A stosujesz preparaty lecznicze? Np. szampony dziegciowe? :)

      Usuń
    2. Szampony dziegieciowe na mnie nie dzialają. Stosuje lagodny szampon na co dzien i raz w tyg przeciwłupieżowy, apteczny. Gdy pojawi sie wiekszy lupiez uzywam plynu na recepte- belosalic. Bardzo mi pomaga, praktycznie od razu. Ale nie zmienia to faktu ze przy przetrzymaniu włosów łupież sie zwieksza pod wpływem łoju

      Usuń
  15. Hej, no ja niestety muszę myć włosy codziennie bo inaczej ich stan jest tragiczny. Nawiązując do szampony to chyba też jest tragiczny... Myślę nad zmianą.. Czy słyszałyście coś o seboradin niger? Podobno działa na włosy przetłuszczające się, czekam na jakieś opinie.
    Pozdrawiam, czytelniczka Marysia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam włosy normalne, za to przetłuszczającą się skórę głowy i twarzy... Muszę myć głowę codziennie i najlepiej rano, bo po nocce zawsze włosy się wygniotą i mam gniazda hehehe. Do tego wypadają, ale to raczej ze względu na nadczynność tarczycy i przyjmowane przy niej leki :( chciałabym przedłużyć okres bez mycia, ale przetrzymywanie nie wchodzi w grę, chętnie przeczytałabym jakiś kompleksowy artykuł o tym jak Ty sobie z tym poradziłas :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja moje włoski muszę myć codziennie rano... U nasady gdzie mam swój naturalny kolor przetłuszczają się bardzo szybko, a końcówki są dość przesuszone:( Na drugi dzień rano wyglądają tak: http://pokazywarka.pl/sdvnru/ .Staram się kupować kosmetyki profesjonalne, ale nie do końca znam się na składach. Chciałam się poradzić czy szampon, którego używam jest okay dla moich włosów? Jest to Giovanni, 2chic, Ultra-Luxurious Shampoo : Aqua (purified water), sodium cocoamphoacetate, sodium lauroyl sarcosinate, sodium cocoyl glutamate, lauryl glucoside, sodium lauryl glucose carboxylate, decyl glucoside, cocamidopropyl betaine, glycerin, prunus speciosa (cherry blossom) flower extract, rosa centifolia (rose) flower extract, *aloe barbadensis (aloe vera) leaf extract, *lonicera japonica (honeysuckle) flower extract, *jasminum officinale (jasmine) flower/leaf extract, *zea mays (corn) silk extract, passiflora edulis (passionfruit) fruit extract, plumeria alba (plumeria) flower extract, dimethicone, guar hydroxypropyltrimonium chloride, glycol distearate, citric acid, panthenol (pro-vitamin B5), fragrance, phenoxyethanol, dehydroacetic acid, benzyl alcohol, beta vulgaris (beet) root powder.
    Odżywka, którą używam od połowy włosków w dół: Biokeratin Deep Penetrating Conditioner Reconstructor: Aqua, Mineral Oil, Collagen, Vitamin B5, KDMP Emulsifier Jojoba Oil, Kaolin, Kreatin Protein, Aragan Oil Fragrance. Byłabym wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje włosy po umyciu są takie spuszone. Najlepiej prezentują się 3 dni po myciu. Taki urok wysokoporowatych. Zbieram dużo komplementów jak są już kilka dni po myciu. Jakbym miała codziennie myć włosy to bym oszalała. Samo suszenie trwa z 30 minut (suszarką) a naturalnie schnąc ponad 4 godziny. Nie dzięki..To nie przejdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje włosy przetłuszczają się co kilka dni, jednak pachną nieładnie, dlatego też myję je co 1-2 dni. Niestety, nie mogę sobie poradzić z ich puszeniem i odstającymi baby hair pomimo nawilżających masek. :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Natalio,
    Mam trochę one pytanie-czy nadal na noc upinasz włosy w koka ślimaka?
    A może masz jakąś inną metodę?

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja myję włosy normalnie co 2-3 dni, zależy czego użyję do ich mycia i pielęgnacjo. Jak mi zależy, żeby ładnie wyglądały umyję na drugi dzień, a jak mam np. tylko wyjść po syna do przedszkola to związuję i myję dopiero 3-go dnia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Myje co 3 dzień i nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez suchego szamponu który rozprawia się z tłustym u nasady włosami

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja z kolei mam taką huśtawkę uzależnioną od pory roku, pory wstawania, mycia głowy itd. Potrafię myć głowę codziennie albo co kilka dni. Szaleństwo :D

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie wygląda to tak, że myję raz co dwa dni, raz co trzy. Kwestia nastroju no i tego co robiłam cały dzień :P, wiadomo jak ktoś regularnie ćwiczy to powinien myć włosy częściej ( nie mówię już o ciele). Włosy miałam jak siano, sięgnęłam po porządny szampon, ale nie dawał rady. Mama podsunęła mi zioła na skórę i włosy, chyba dermovital. I muszę przyznać, że nie chciało mi się wierzyć w działanie "ziółek", ale po tygodniu stosowania byłam w szoku jak dobrze wyglądają moje włosy i skóra. Sama potem zaczęłam zamawiać z nowoczesneziola, darmowa przesyłka mnie zawsze przekonuje do zakupów, nie weim czemu :D

    OdpowiedzUsuń

Instagram