niedziela, 29 października 2017

Fakty i mity na temat silikonów w kosmetykach do włosów




Choć niemal wszystkie mity na temat silikonów w kosmetykach do włosów zostały obalone, wciąż są osoby, które twierdzą, że składniki filmotwórcze są szkodliwe. Czas po raz ostatni rozwiać te wątpliwości. :)



Mit nr 1. Silikony utrudniają wypielęgnowanie włosów


Fakt nr 1: Silikony wspomagają pielęgnację włosów, zwłaszcza suchych, porowatych i zniszczonych

Co takiego robią silikony? Wygładzają włosy, dodają im blasku i otulają ochronnym filmem - to dzięki nim włosy są zabezpieczone przed utratą i pochłanianiem wody, a także przed uszkodzeniami termicznymi i mechanicznymi. Silikony dodają też włosom sprężystości i elastyczności.


Mit nr 2. Silikony tworzą na włosach nieprzepuszczalny film


Powierzchnia wszystkich włosów jest bardzo duża, więc kropla silikonowego serum nie jest w stanie pokryć każdego włosa szczelnie i na całej długości. Silikony nie są z betonu i można je usunąć podczas mycia głowy.

Fakt nr 2: Silikony nadbudowują się na włosach obciążając je

Jeśli stosujemy pielęgnację bogatą w emolienty (oleje, woski, silikony itd.), po pewnym czasie włosy mogą przesycić się filmformerami - wtedy staną się obciążone (lekko klejące, zbite w strąki, jakby oblepione - mimo umycia). Wtedy trzeba je bardzo dokładnie, najlepiej dwukrotnie umyć szamponem (najlepiej oczyszczającym o prostym składzie).

Zobacz:
Czy myjesz głowę dokładnie?

Mit nr 3. Silikony wysuszają włosy


Fakt nr 3:  Silikony nie wysuszają włosów

Jeśli włosy są suche, a my stosujemy wyłącznie pielęgnację opartą na silikonach (np. myjemy głowę szamponem, a potem w końce wcieramy serum), takie działanie faktycznie może utrudnić wypielęgnowanie włosów, bo włosy potrzebują też substancji natłuszczających i nawilżających. Silikony to substancje filmotwórcze, więc same w sobie nie nawilżają, ale dociążają i wygładzają włosy.


Mit nr 4. Pielęgnacja z silikonami to oszukana pielęgnacja


To jest mój ulubiony mit. "Wcale nie masz takich ładnych włosów, to silikony!" A co za różnica, czy włosy są ładne przez silikony czy przez wyciąg z pokrzywy? Ważne, że wyglądają ładniej niż wcześniej - błyszczą, są gładsze i nie niszczą się tak bardzo. Jeśli są suche i zniszczone, a my nakładamy na włosy same silikony (np. w postaci silikonowego olejku) - faktycznie nie wygląda to dobrze i nie jest też dobre dla włosów. Ale jeśli starannie dbamy o włosy (olejujemy, nakładamy maski itp.) to uzupełnienie w postaci silikonów nie jest niczym złym, a wręcz pomaga włosom utrzymać satysfakcjonującą kondycję (silikony chronią włosy i poprawiają ich wygląd).

Zwykle nie jest możliwe, aby bardzo długi włos pozostał ładny i zdrowy "swoimi siłami". Włos jest martwy i dba o niego jedynie sebum, które wydzielane jest przez skórę głowy. Przy długich włosach sebum nie dociera do końcówek (szczególnie, jeśli często myjemy włosy lub jeśli końcówki są przesuszone), a bezsilikonowe odżywki to często za mało dla podniszczonych włosów. Jest niewiele osób, które mają dobre geny, czyli długie, gęste, mocne i zdrowe włosy, które zachowują taki stan bez starannej pielęgnacji.






Jak rozpoznać silikony w składzie kosmetyku?


Zmywalne wodą

♦ Dimethicone Copolyol
♦ Lauryl Methicone Copolyol
♦ Hydrolyzed Wheat Protein Hydroxypropyl Polysiloxane
♦ silikony z przedrostkiem PEG-, np. PEG-12 Dimethicone


Zmywalne łagodnym szamponem

Amodimethicone
Dimethicone
Dimethiconol
Phenyl Trimethicone
Beheonoxy Dimethicone

Odparowujące z włosa / zmywalne odżywką lub łagodnym szamponem

Cyclomethicone
Cyclopentasiloxane
Cyclotetrasiloxane
Cyclohexasiloxane
Octamethyl Cyclotetrasiloxane

Zmywalne szamponem oczyszczającym

Trimethicone
Simethicone
Trimethylsilylamodimethicone
Trimethylsiloxysilicates



Gdybym nie naczytała się głupot o silikonach (czyli właśnie tych mitów), odratowałabym swoje włosy co najmniej o rok wcześniej. Na szczęście w odpowiednim momencie zmądrzałam. ♥


A Wy? Jesteście w grupie osób lubiących silikony czy unikających ich? Jeśli unikacie - dlaczego? Jeśli lubicie - za co? :)

A może spotkałyście się jeszcze z jakimś mitem?



Dziewczyny‼️💛 Na koniec przypominam, że zamawiając książkę do 31.10 macie okazję zgarnąć dodatkowo nie tylko balsam, ale też maskę i szampon Biovax‼️💝🎁 Książka dostępna jest tutaj: http://blondhaircare.pl/…/ksiazka-pielegnacja-wlosow-suchyc… A gdybyście się wahały, załączam link do opinii Włosomaniaczek: KLIK 😍💇‍♀️❤️


« Nowszy post Starszy post »

40 komentarzy

  1. Ja na szczęście nigdy nie podchodziłam restrykcyjnie do silikonów, skoro moje włosy wyglądały po nich na prawdę lepiej. Wciąż nie mogę się w nich wszystkich połapać, mimo roku od kiedy staram się czytać składy kosmetyków. Może kiedyś mi się uda :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście silikonów nie używam już od ponad trzech lat, od kiedy przeszłam na naturalną pielęgnację. Bardziej ze względu na ochronę środowiska, ponieważ silikony trafiają do wody i zatruwają środowisko naturalne. Końcówki zabezpieczam naturalnymi olejami i stan moich włosów znacznie sie poprawił od kiedy porzuciłam silikony.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madame raspberry zaciekawilo mnie jakich wiec uzywasz szamponow i odzywek,jakiej firmy? Mysle ze silikony pewnie wielu sluza ale ja jakos wierze bardziej w naturalnosc☺Ewela

      Usuń
    2. Ochrona środowiska to bardzo mocny argument :)

      Usuń
  3. Pomocy. Trzy lata temu zaczęły wypadać mi włosy. Miałam ponad 8 cm w obwodzie kucyka, teraz mam ledwo 6 😞. Przyczyny tego to zaburzenia odżywiania, duży stres, ale i pewnie dojrzewanie (mam 16 lat). Walczę z wypadaniem już długo. Na jesień co rok piję sok z pokrzywy, na wiosnę biorę Biotebal. Masuję skórę głowy i starannie myję. Może problem być w diecie, ale tu też staram się działać. Testowałam już jakieś szampony, wcierkę Babuszki Agafii na porost, parę olei, przymierzam się do tego z czarnuszki. Mam wrażenie, że wszystkie nowe włosy, które się pojawią zaraz i tak mi wypadają 😞. Mam już za sobą caly komplet badań, wszystko w normie. Proszę o radę, jakiś plan działania, bo jak tak dalej pójdzie to wszystkie włosy mi wypadną. Są jakieś produkty, których mogłabym spróbować? Co powinnam zacząć jakoś szczególnie jeść? Pozdrawiam i z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może włosy po prostu zmieniły porowatość i kucyk jest mniejszy w obwodzie? Ile włosów dziennie wypada? :) Nie wcierałabym olejów, tylko jakieś odżywcze wcierki typu Jantar czy Joanna Rzepa.

      Usuń
    2. komplet badań czyli jakie?
      tsh, ft3, ft4, żelazo, ferrytyna?
      norma tsh to nie jest 5 jak na wynikach podają tylko dla młodych kobiet góra 1,5!
      do tego żelazo i ferrytyna które moga leżeć i kwiczeć mimo dobrej hemoglobiny (lekarze kierują się tylko czasami tym wynikiem a to duży błąd!! )

      Usuń
    3. Hm, nie wiem czy włosy mogą zmienić porowatość jeśli od zawsze były zdrowe. Nigdy nie farbowałam włosów, stylizacja na gorąco raz na pół roku, nie ma rzeczy, przez którą zaczęłoby się to 🙂.
      Miałam robioną morfologię pod kątem tarczycy i anemii, wszystko było w granicach normy, ale rozumiem, że te badania to za mało? 😑🙂

      Usuń
    4. Nie wiem, co kryje się za Twoimi zaburzeniami odżywiania, ale warto zdać sobie sprawę, że włosy efektywnie odżywiają się właśnie od środka i jeśli źle się odżywiamy, to mogą na tym tracić właśnie włosy. I również kiedy zaczynami się dobrze odżywiać, to wracają one do normy najpóźniej, ponieważ organizm najpierw dba o bardziej potrzebne sprawy. Druga sprawa, to faktycznie ferrytyna musi być sprawdzona, bo jest bardziej wiarygodnym wskaźnikiem niż hemoglobina czy nawet żelazo. Trzecia sprawa - może oprócz wszystkich rzeczy, które już robisz (pokrzywa, wcierki, oleje) poproś lekarza o loxon 5%? Nie jest to rozwiązanie Twojego problemu, ale przynajmniej mentalnie pomoże Ci świadomość, że włosy odrastają.

      Usuń
    5. Jeśli chodzi o moje jedzenie to jest to jednak mozolny proces, ale powoli wszystko wraca do normy w kwestii diety 🙂. Wykonam jeszcze dodatkowe badania dla pewności, dziękuję za wszystkie odpowiedzi 🙂

      Usuń
    6. tak, te badania to może być za mało, zwłaszcza, że np przy tarczycy nie patrzymy na "normę" która wynosi 4-5 bo to totalna bzdura, do tego sama hemoglobina nic nie da

      Usuń
  4. Od zawsze stosuje silikony w pielęgnacji włosów i tylko na tym zyskuje😄 Nie rozumiem takiego ortodoksyjnego podejścia, które zakłada całkowita rezygnacje z "oblepiaczy" dla mnie mija sie to ze zdrowym rozsądkiem, najwazniejszy jest harmonijny dobór wszystkich kosmetykow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam. :) Oczywiście w przypadkach, jeśli ktoś rezygnuje z silikonów "bo są złe i już" :)

      Usuń
  5. Uzywam tego co mi sluzy. Olej nakladam od ponad 10 lat, ale naturalna pielegnacja to nie wszystko, wiec nie, nie boje sie silikonow

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam jak jakies 6-7 lat temu zaczęłam szukac info jak poprawić stan włosów. Naczytalam sie wtedy o silikonach i wyciągnęłam jeden wniosek: Silikony zniszczyły mi włosy :D po jakimś czasie sie opamiętałam na szczęście :p ale zabawne jak pielęgnacja włosów "zatoczyła koło": Silikony- całkowite odstawienie silikonów - powrót do nich z podkulonym ogonem (tylko bardziej świadomie, wiadomo ze trzeba czasem mocniej oczyszczać) :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć Natalia :)

    A ja mam pytanie z innej beczki i bardzo liczę, że będziesz w stanie coś doradzić :)

    Mojemu chłopakowi zaczęły się przerzedzać włosy na czubku głowy (dodam,że od kilku lat cierpi na łysienie plackowate,ale w okolicach brody,a nie głowy. Na głowie nie ma placków, po prostu przerzedzają się na środku). Był u trychologa - okazało się, że ma zatłuszczoną skórę głowy i cebulki są stłamszone przez zaczopowanie. Myślę, że wynika to z tego, że nie emulgował wcześniej oleju z orientany, który nakładał na głowę,lecz mył głowę jakimś przypadkowym szamponem z SLS.

    Co polecasz na łagodne odtłuszczenie skóry głowy? Czy maseczki z glinki zielonej będą OK? Kupiłam też olej z korzenia łopianu z ziołami + odżywki Agafii do emulgowania, mydło dziegciowe Agafii oraz wcierkę Dermedic - nowość, ale dziewczyny bardzo sobie ją chwalą na wizażu. Znasz ją? Co sądzisz o składzie? :)

    Jeśli ja nie zadbam o jego głowę, to jemu będzie ciężko się za to zabrać. Chciałabym ułożyć jakoś sensownie całą pielęgnację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, niech chłopak bardzo dokładnie myje skórę głowy szamponem (delikatny, ale dokładny masaż) + peeling - może cukrowy? Albo kawowy, jeśli włosy są krótkie i ciemne? Maski z glinki będą OK - może być zielona albo Ghassoul :) O wcierce Dermedic pisałam ostatnio ♥ Ja nie jestem osobiście zwolenniczką olejów nakładanych na skórę głowy (zwłaszcza tłustą, mimo że podobne zmywa podobne). Może Jantar, Joanna Rzepa albo Seboradin z rzepą? :)

      Usuń
  8. Dzisiaj zamówiłam Twoją książkę - ale się cieszę - już nie mogę się jej doczekać :)
    Pozdrawiam serdecznie!!!
    Karalajn :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam silikonów wiosną i latem.
    Są niezawodne jako ochraniacze podczas ekspozycji na słońce podczas wakacji.
    Są ostatnim krokiem codziennej letniej pielęgnacji i działają jak rygiel.
    Jesienią i zimą raczej unikam ze względu na cienkie włosy które pod czapką są już i tak wybitnie oklapnięte.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba jestem jedyną osobą, na której włosach silikony nie zostawiają właściwie żadnego efektu. Nigdy się ich nie bałam, zawsze wybierałam produkty bogate w oleje i proteiny, ale lubiłam, gdy dimethicol znajdował się gdzieś dalej w składzie. Dla zabezpieczenia.
    Wreszcie moje włosy są w doskonałym stanie. Na chwilę obecną nie muszę już nic szczególnego z nimi robić - mimo to nakładam olej raz w tygodniu, maskę dwa razy w tygodniu i myję co dwa dni, zwykle Babydreamem, a przed maskowaniem SLES-em. Posiadanie naturalnych włosów bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na szczęście na żadnym etapie włosomaniactwa nie wpadłam w antysilikonową obsesję ;) Mam cienkie, delikatne włosy i lekkie silikony sprawdzają się znacznie lepiej niż inne emolienty - wygładzają, zmniejszają plątanie, a przy tym mniej obciążają. Byle nie w szamponie, bo to kończy się katastrofą i przyklapem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Używam silikonow, a dokladniej silikonowego serum, po każdym myciu włosów (czyli codziennie). Myślę, że dzięki temu udalo mi sie zapuscic włosy, bo nie wymagaly częstego podcinania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Coraz rzadziej używam silikonów, powoli przechodzę na pielęgnację naturalną, zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie uważam ich za zło, ale chce sprawdzić włosy, czy taka odstawka będzie im odpowiadała ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana a ja mam pytanie odnośnie włosów a mianowicie stylizacji.( jestem świeżą włosomaniaczką przewertowałam już prawie cały twój Blog, uwielbiam Cię :)) Mam włosy kręcone wysokoporowate od roku używam lokówko-suszarki babyliss, teraz zaczęłam bardziej przykładać się do pielęgnacji włosów a mianowicie olejuję i dobieram maskę/odżywkę według potrzeb włosów. Moją największą zmorą jest puch, włosy po ułożeniu są fajne gładkie a po 30min już są spuszone, to samo jest po nocy, oczywiście też bardziej się kręcą mimo iz było wyciągnięte na szczotke i moje pytanie dotyczy właśnie stylizacji czy robię swoim włosom wielką krzywdę susząc je co 2 dni? staram się używać ciepłego nawiewu ale nie gorącego, zawsze zabezpieczam włosy przed wysoka temperaturą róznymi preparatami, stylizuje już rok tak włosy i nie zauważyłam jakiejś drastycznej krzywdy ale wkręciłam się we włosomaniactwo tak więc czy jest sens o nie dbać mimo iż styluzuję je gorącym powietrzem czy wszystko mija się z celem (olejowanie itp). Włosy mam raczej cienkie i delikatne. Proszę o odpowiedz i Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeden z podstawowych błędów na początku włosomaniactwa. Jak naczytałam sie 3 lata temu blogów to tez odstawiłam silikony. Na szczescie tylko na moment. Jesli chodzi o szampony to mysle ze była to dobra decyzja- skóra głowy mi podziekowała, to juz co do reszty- porażka. Moje włosy potrzebują dociazenia, po lekkich odżywkach wyglądały źle, a olej na koncowki zamiast serum to juz w ogole masakra. Mialam nadzieje ze to przejsciowe i trwalam w tym przekonaniu jakis czas. Jakie bhlo moje zdziwienie jak kiedys przez przypadek musoalam pozyczyc od kolezanki odzywke pantine (ale mialam wyrzuty sumienia:)) i okazalo sie ze moje wlosy wygladaja super. Ale bylam skolowana😃

    OdpowiedzUsuń
  16. Byc może głupie pytanie, ale jak to później jest z olejowaniem? Jeśli zabezpieczę włosy silikonowym serum, a później będę je olejować, to czy olej ma szansę zadziałać? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja szamponów i odżywek używam w 90% bez silikonów, ale na końcówki zawsze nakładam serum z silikonami,by je zabezpieczyć ... u mnie dzięki temu jest mniej rozdwojonych końcówek i mniejsze przesuszenie

    OdpowiedzUsuń
  18. Natalio, mam pytanie nie związane z włosami. Jak nauczyłaś Pepsi trzymać się blisko domu, czy nie boisz się o nią podczas gdy wychodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martwię się o nią cały czas jak jej nie ma :( Jak nie przychodzi 2 h to idę po nią :D Ale jest niedaleko domu, siedzi na ogrodzonej działce, na której nikt się jeszcze nie wybudował. Ale czasami poza nią wychodzi :( Po sterylizacji trzyma się blisko domu każdy kotek :*

      Usuń
  19. Ja mam cienkie włosy, więc unikam silikonów w maskach i szamponach, mam jedynie serum z silikonami. Większy wpływ na podatność na zniszczenia ma u mnie odpowiednia ilość protein - o ile nadmiar mogę łatwo opanować, niedobór oznacza plątanie, łamanie i zniszczenia.
    ,,Wcale nie masz takich ładnych włosów, to silikony!" to mój ulubiony tekst...Dlaczego blogosfera włosomaniacka jest taka rakowa? :/
    Albo np. jak wstawiasz na bloga zdjęcia przed i po pielęgnacji, cieszysz się efektami, a ktoś od razu powie ,,Nie wiem z czego się cieszysz, dalej mega zniszczone!!!111", i to stawianie konkretnego typu włosów jako ideału, który dla niektórych jest nieosiągalny...Ale nie to jest najciekawsze. Widziałam kiedyś na Kafeterii temat w którym jakieś włosowariatki komentowały, jak to Anwen zniszczyła sobie włosy, i jak to ona nie jest wiarygodna, a gdyby nie ona, to dalej by prostowały mokre włosy 50 razy dziennie...Jajko mądrzejsze od kury. Co te wszystkie frustratki mają w głowach?

    OdpowiedzUsuń
  20. Natalio, powiedz proszę jakiego używasz serum/eliksiru po każdym umyciu włosów obecnie? Polecałaś mythic oil wcześniej, ale obecnie ma on w składzie na drugim miejscu alkohol denat. dlatego jestem ciekawa czy nadal go używasz. Mam takie same włosy jak Ty i wszystko co polecasz sprawdza się i u mnie :) Od paru lat zabezpieczam końce eliksirem naturalne oleje biovax, ale chyba muszą mi się po nim włosy dlatego szukam jakiejś alternatywy :)
    pozdrawiam, Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam Kerastase Elixir Ultime - ten żółty, podstawowy. Moje włosy go kochają od wielu lat! ♥

      Usuń
    2. Czuję, że mogę kupić w ciemno. Odkąd czytam Twojego bloga zmieniłam swoją pielęgnację na + :)
      Czarna maska marokańska hit- a ostatnie olejowanie olejem arganowym na żel aloesowy z equilibra strzał w 10! :)

      Usuń
  21. Moje włosy są delikatne, średnioporowate, ale gęste, niestety ich objętość szybko znika po wyjściu z domu. Czy może być to wina właśnie silikonów? Moja świadoma pielęgnacja włosów zaczęła się 3 lata temu, wiele już osiągnęłam, ale to jest problem z jakim nie wiem jak sobie poradzić. Będę wdzięczna za każdą wskazówkę, przy okazji gratuluję wydania książki Natalio! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam duza prosbe!!
    Jakie szampony i odzywke po myciu polecicie.Mam suche wlosy falowane/krecone na pograniczu.Najlpiej zeby byly sprawdzone i dosc tanie.Dzieki za kazda pomoc❤

    OdpowiedzUsuń

Instagram