poniedziałek, 12 lutego 2018

Strój dnia na Walentynki: aksamitna mała czarna z dekoltem i rękawem 3/4



Dziś zapraszam Was na kolejną odsłonę stroju dnia, tym razem walentynkową - z czarną aksamitną sukienką w roli głównej.



Welurową sukienkę, którą mam na sobie, kupiłam w Pull&Bear na wyprzedaży za 49 zł. Jest krótka i ma nietypowy, głęboki dekolt, który łagodzą rękawy 3/4 i gruby materiał (aksamit). Na wieszaku wyglądała niepozornie i przymierzyłam ją z myślą "nie chce mi się, ale zobaczę, jak wygląda na mnie". Ku mojemu zdziwieniu, była to miłość od pierwszego przymierzenia. ♥ Uwielbiam sukienki z długim rękawem.





Dekolt na pewno zwraca uwagę i może zostać uznany za wyzywający, ale sukienka jest tak dobrze uszyta, że dekolt jest bardzo stabilny i skutecznie osłania biust (materiał przylega do biustu nawet podczas energicznych ruchów).




Do welurowej sukienki dobrałam klasyczne szpilki z Aldo i brokatową torebkę na srebrnym łańcuszku, którą upolowałam na wyprzedaży w F&F za 29 zł. Jako że sukienka zwraca uwagę swoją długością i dekoltem, postawiłam na delikatną biżuterię z Pandory, subtelny makijaż oraz krótkie paznokcie w odcieniu nude. 





Lubicie aksamitne sukienki? Jaką długość nosicie najczęściej - mini, midi czy maxi?
Jakie macie plany na Walentynki - świętujecie czy hejtujecie to święto? ;)


Sukienka: Pull&Bear
Buty: Aldo
Torebka: F&F
Biżuteria: Pandora


PS Przypominam o walentynkowej promocji na książkę: -14 zł tylko do 14.02. ♥ www.blondhaircare.pl


« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

212 komentarzy

  1. Absolutnie wyzywająca = absolutnie idealna na Walentynki. Jestem na tak, chociaż dla mnie mogła by być 5cm dłuższa (odczuwam psychiczny dyskomfort nosząc mini-mini). Dekolt cudo, ale z moim kształtem i rozmiarem biustu nie znalazłabym do niej stanika :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę biustu, ja niestety wyglądam kiepsko w ciuchach z dużym dekoltem :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz bardzo ładne nogi Natalio ��
    Wolę półokrągłe dekolty, chociaż ten jest oryginalny ☺
    Lubię walentynki, bardzo fajne święto ��
    Łucja (Lucia)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz bardzo ładne nogi Natalio 😉 ja wolę półokrągłe dekolty chociaż ten jest oryginalny ☺
    Lubię walentynki, bardzo fajne święto 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Dekolt nie dla mnie ;D za to rękawy 3/4 bardzo lubię bo takie długie zawsze podwijam. U mnie sukienki raczej przed kolano :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow! :D sukienka bardzo odważna! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super długość, uwielbiam bardzo krótkie mini, kolor i materiał też mi się podoba ale osobiście nie zdecydowalabym się na taki dekolt, miała bym wrażenie że każdy mi tam patrzy: -P wyglądasz super bardzo kobieco i seksownie, sukienka idealna na romantyczną kolację;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie wygląda to tanio i kiczowato, a nie sexy i klasycznie :/
    Ale włosy jak zawsze śliczne, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wg mnie albo dekolt albo mini. Zestawione razem to za dużo i bez klasy... Allleee... Faceci za to tak lubią ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo wyzywająca. Ja bym już w sklepie odłożyła na myśl o wszystkich facetach gapiących się w moje cycki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, niech sie gapią na inne.

      Usuń
  11. O Jezu, Natalia wyglądasz wspaniale!!! 😍

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładna sukienka, ciekawy dekolt ma :) Zdecydowanie wolę nosić krótkie sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sądzę, że ta sukienka lepiej prezentowałaby się w długości midi. Zyskałaby szlachetniejszą linię i więcej szyku. Tak jest po prostu wulgarnie i tandetnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, skoro okazały dekolt to mogłaby być ciut dłuższa. Taka wersja jedynie na romantyczną kolacjęz ukochanym w domu :)

      Usuń
  14. Cześć :) W związku z tematyką bloga, chcielibyśmy wysłać do Ciebie paczkę z naturalnymi kosmetykami do włosów salonowej marki, których nie ma jeszcze w sprzedaży :) Paczka do niczego nie zobowiązuje. Prośba o podanie adresu do wysyłki - oczywiście nie w komentarzu, ale jakoś chciałam się skontaktować. Podam swój adres @.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie grzeszy nadmiarem klasy ta "kreacja". Dziwny kontrast z Twoją delikatną twarzą

    OdpowiedzUsuń
  16. łoo boziu, chętnie spędze z Tobą Walentynki <3 :):)

    OdpowiedzUsuń
  17. sukienka zdecydowanie za krótka i wyzywająca. wygląda jakbyś zapomniała założyć do niej legginsów

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądasz przepięknie i super kobieco! Nie mogę się napatrzeć!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tragedia, wszystko masz na wierzchu🙀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wierzchu to mam wszystko pod prysznicem :D

      Usuń
    2. Natalio, wygrałaś życie tym komentarzem ;)
      zgadzam się z Tobą
      wyglądasz świetnie
      buziaki :***

      Usuń
    3. Baaardzo rzadko komentuję, choć często mam zamiar, ale tym razem muszę - kochana Natalio Twoja odpowiedź tak bardzo mnie rozbawiła, jesteś świetna, trzymaj się i nie daj się i wyglądasz pięknie! ;)
      Czytelniczka Ewa

      Usuń
  20. Natalio, to nie to że hejtuję czy coś. Jesteś piękną kobietą, masz super kobiecą figurę, ale sukienka jest zdecydowanie za krótka. Sama nie jestem ''chuchrem'', ale mam świadomość że taka długość pasuje tylko chudzielcom. Mimo wszystko lubię Cię jako blogerkę i jako osobę i nie bierz tego komentarza zbyt osobiście. To tylko i wyłącznie moje zdanie 😉 Pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta, na wybiegu moze, tym wszystkim anoreksyjnie wygladajacym modelkom :)

      Usuń
    2. Taaak dokładnie!! Brak cycków nikt by się nie dopierniczał że "wulgarnie"

      Usuń
    3. Haha fakt, tylka i cyckow nie ma to nie ma problemu z zakrywaniem, nie ma co zakrywac :D

      Usuń
  21. Ale zaszalałaś, sukienka po prostu prymitywna, a torebka jak bombka z choinki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już teraz wiem, dlaczego ta torebka tak mi się podoba! Świąteczna taka. :-)

      Usuń
    2. Jak sukienka może być prymitywna? :/ Rozumiem tandetna czy wyzywająca, ale prymitywna?

      Usuń
  22. Nie obraz się, ale to nie jest odpowiednia sukienka dla Ciebie. Może na kimś szczuplutkim byłoby lepiej, bardziej elegancko. Ale ta długość i ten dekolt przy twoich krągłościach to porażka niestety:/ Wyglądasz tanio i bez cienia wyczucia estetycznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę, że czas poszerzyć horyzonty :) I stać się bardziej tolerancyjnym + mieć świadomość, że na świecie żyją różnorodni ludzie, nie tylko "modelki" z instagrama. :)

      Usuń
    2. No ale gdy się nie jest modelka z instagrama, tez można dobrze się ubrać. A ten ubiór zdecydowanie nieee... Natalio pytałaś i opinie... dostałaś. W sukience wyglądasz źle i tanio.
      Tak bazarowo. Aż trudno uwierzyć że nie ma sukienki w której wyglądałabys dobrze i seksownie, z klasą.

      Usuń
    3. Przesadzasz - chyba nie widziałaś taniego i bazarowego stroju. ;) Ale oczywiście masz prawo do swojego zdania. :)

      Usuń
    4. Jeju dziewczyno, wierzysz ze chudzielec bedzie wygladal w tej sukience jakkolwiek nawet minimalnie dobrze? Co za spaczone spoleczenstwo. To jest sukienka dla kobiety a nie dla chudzielca ktoremu ten biust bedzie wylazil na wierzch i nie trzymal sie wcale . Dlatego ja takich nie nosze bo z moją chudzielczą natura nie wygralam jeszcze :(

      Usuń
  23. Ohoho! Natalia, cenie cie bardzo za bycie blogerka wlosowa, ale tu chyba cie troche ponioslo... Z tymi dziwacznymi pozami. Ogolnie to jesli odpowiada ci taka kiecka, kroj, dlugosc to nic mi do tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Która poza jest dziwaczna? Może podeślij mi propozycje ładnych według Ciebie póz - ja się chętnie doszkolę, bo przyznam szczerze, najczęściej pozuję włosami. :D

      Usuń
    2. Pozwolę sobie podpowiedzieć, żebyś zajrzała na instagrama Kate Boshworth. Tam króluje klasa w najlepszym wydaniu - może się zainspirujesz:)

      Usuń
    3. nie każda kobieta dąży do tego by być postrzegana jako królowa taktu i klasy w powszechnym tego słowa rozumieniu :) oj dziewczyny dziewczyny, macie jakieś ideały i ślepo wierzycie ze są one uniwersalne i każda kobieta również je podziela. niemożliwe, nie?
      myśle Natalio, ze wyglądasz naprawdę dobrze w tej sukience!

      Usuń
  24. Bardzo zgrabne nogi i piękny dekolt! Ale wydaje mi się, że coś w kroju sukienki jest jednak nie dla ciebie, może gdyby była trochę dłuższa byłoby lepiej - nie w sensie teraz jest źle, bo za dużo odkrywa, ale chyba wtedy wyrównałyby się proporcje. Osobiscie nie przepadam też za aksamitem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow ,sukienka podnosi cisnienie :D chociaz jestem dziewczyna, to wybralabym sie na walentynki z Toba! :D Zestawilabym ja z czarnymi cienkimi rajstopami ktore sa wrecz wymarzone do niej, i plaszcza. Dodatki perfekt! Brakuje nam takich odwaznych eleganckich kobietek, super <3 Niesmiale szare myszki wskoczcie czasem w cos szalonego, jak jest ku temu okazja, nie hejtujmy pieknej dziewczyny;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy szalone jest dla Ciebie równoznaczne z tandetą i wulgarnością? Można wyglądać ekstrawagancko i pięknie, ale to nie ten przypadek niestety:( Odważnie to nie znaczy bezwstydnie się odsłaniać, ale eksperymentować z kolorem, materiałem i wzornictwem

      Usuń
    2. Ani tandety ani wulgarnosci tu nie widze..?

      Usuń
    3. Bezwstydnie się odsłaniać, ludzie... przeleżeliście gdzieś pod lodem ostatnich kilka stuleci?

      Usuń
    4. Też mnie zatkało, gdy to przeczytałam. :o

      Usuń
    5. Natalio, po przeczytaniu powyższych komentarzy mam propozycję na następną stylówkę - kochana ubierz się w worek po kartoflach. Zobaczymy co wtedy powiedzą zazdrośnice. Tak oczywiście, każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania, ale takiej bezczelności dawno nie widziałam. Głowa do góry, wyglądasz bosko.

      Usuń
  26. Nie podoba mi się zestaw. Długośc nie byłaby zła, gdyby dekolt był bardziej zabudowany. I na odwrót. Niestety wygląda to moim zdaniem bardzo nieelegancko i nieco wulgarnie. Tylko nieco, bo twoja twarz jest bardzo delikatna, łagodna i naturalna, co czyni ten zestaw jadalnym.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dużo jest tutaj nieprzyjemnych komentarzy co do sylwetki: krągłosci bardzo ładne, to Twój atut. Sukienka jest jednak nietrafiona. Zły krój, długość, dekolt.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zazdrość zżera prawda "koleżanki"? Najpierw napierniczacie że za chuda (2 lata temu ) i chora w ogóle anoreksja na pewno albo rak i tragedia a teraz zazdro że więcej kształtów? To przykre bo widać jakie ograniczenia mamy w głowach jako kobiety (co ludzie powiedzą o boże jaki dekold) które narzuciło nam społeczeństwo ;( to że wy byście się tak nie ubrały to nie znaczy że inni nie mogą. Ale porównywanie tego do wulgarności to przesada ;((( nawet biust w rozmiarze G nie jest wulgarny tak jak długie rzęsy czy nogi. To po prostu nasze ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowo 'wulgarnie' też kojarzy się z czymś innym. Wulgarnie by było, gdybym zamiast szpilek założyła lateksowe kozaki do połowy uda i pomalowala usta na czerwono. :D

      Usuń
    2. A może po prostu "koleżanki" mają inne wyczucie estetyki? I dla każdego co innego jest wulgarne? Mi się osobiście sukienka nie podoba. Sama w sobie. Nie wypowiadałam się komentarzach na ten temat ale tutaj już muszę. Każdy ma swoje zdanie, a autorka wstawiając taki post musi mieć świadomość że będą one różne. Póki co wszytstkie kulturalne więc i proszę o nie obrażanie osób o odeminnych pogaldach.
      Kasia.

      Usuń
    3. W takim razie skoro ktoś uważa, że sukienka jest wulgarna to czas na poszerzenie horyzontów. ;) Mam ogromną świadomość i właśnie dzięki niej możesz przeczytać opinie innych.

      Usuń
    4. Droga Natalio, to co dla Ciebie jest poszerzeniem horyzontów, dla innych wręcz przeciwnie może być zaściankowością i banalnością. Piekno jest bardzo subiektywne i nie segreguj ludzi na dwie grupy: tych którzy się Tobą zachwycą, z niesłychanie otwartym umysłem zapewne i na ograniczonych malkontentów. Sposobów odczuwania estetyki jest tyle ile ludzi i nie ujednolicaj wszystkich według własnej mentalności.

      Usuń
    5. Za zaściankowość i banalność uznajesz podróże/książki/czasopisma/filmy dokumentalne i inne rzeczy, które poszerzają horyzonty? :o Człowiek z poszerzonymi horyzontami jest tolerancyjny i obyty. "Nie podoba mi nie mi się", "nie w moim typie" to zupełnie coś innego niż pisanie tekstów typu "wulgarna", "do pracy przy autostradzie" czy "jesteś obleśna" (takie smaczki trafiły do kosza) - to jest dla mnie właśnie brak horyzontów i - tak jak wspomniałaś - zaściankowość. :) Codziennie w teledyskach, w filmach, na zwykłych informacyjnych portalach w internecie, w restauracjach, w klubach (chociaż rzadko chodzę) czy na chodnikach (!) widuję naprawdę wyzywająco ubrane dziewczyny i gdy ktoś mi mówi że lekko odważna czarna sukienka Z OKAZJI WALENTYNEK jest wulgarna lub jak dla panny lekkich obyczajów to wybacz.

      Usuń
    6. Nie zrozumiałyśmy się. Rzeczywiście, jeżeli się kogoś krytykuje to należy zachować umiar w słowach, ale mi chodziło o zróżnicowane wrażenia i reakcje na dany obraz. Niektórym po prostu taka estetyka nie odpowiada i musisz się z tym pogodzić.

      Usuń
    7. Czy to, że publikuję różne opinie to nie dowód na to, że zdaję sobie sprawę, że każdy ma własne zdanie?! To nie znaczy, że z każdym muszę się zgodzić (podobnie jak niektórzy nie zgadzają się ze mną). Mam własne zdanie i będę go bronić (tak jak inni bronią swego).

      Usuń
  29. Noo w końcu pokazałaś trochę ciała! :D a co! Piękne masz nogi ... świetną sukienkę i ... boski dekolt! Boże co ja bym za taki dała! :D chyba 20 tys. Chirurgowi hehe... Wyglądasz świetnie! Kobieco, elegancko! Z klasą! Wszystko po prostu wszystko masz! A niemiłymi komentarzami się nie przejmuj! Typu... za krótka, za duży dekolt! Boże ... ludzie to strój na Walentynki czyli kobieco i sexownie! Natalia raczej nie chodzi tak po mieście ani do kościoła! Uważam, że jest osobą z klasą i wie jak się ubrać i kiedy! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wooow :O Zazdroszczę biustu :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Znalazłam tę sukienkę na tzw. "wieszaku" i wydaje mi się, że Natalia wygląda 100x lepiej!

    https://static.pullandbear.net/2/photos/2017/I/0/1/p/9391/389/800/9391389800_4_1_2.jpg?t=1509633326709

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszystko odbieracie jako zazdrość od razu :D. Każdy nieprzychylny komentarz to zaraz zawiść, zazdrość. Figura jest piękna, wspaniałe nogi, niesamowite piersi.. ale. Seksowność a wulgarnosc to dwa różne pojęcia. Tu niestety seksowności niewiele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie zgadzam się z tym. Natalia jako ‚osoba pibliczna’ jest niejako ‚skazana’ na krytykę (nie mogę znaleźć innego słowa;)). Publikując niektóre rzeczy każdy z nas wystawia się na krytykę, ile ludzi tyle opinii, natomiast nie rozumiem dlaczego panuje takie przekonanie że jak ktoś napisze cos niepochlebnego to od razu jest zawiść, zazdrość, wredota. Nie. Po prostu ludzie piszą ich zdanie na dany temat. Natomiast bardzo mnie ciekawi dlaczego blogerki zwykle usuwają niektóre nieprzychylne im komentarze. Rozumiem usuwać komentarze typu ‚gruba świnia, jesteś pasztetem’ itd bo to nic nie wnosi i zwykle faktycznie ma na celu obrażenie danej osoby, ale czesto zdarza mi się widzieć na instastory np zrzuty komentarzy typu ‚wolałam Cie w chudsze wersji, z krótkimi włosami’ bla bla bla, z podpisem mającym troszkę na celu wyśmianie tej osoby. Nie rozumiem dlaczego, każdy ma prawo wypowiedzieć się na jakiś temat. Mam wrażenie że większość blogerek oczekuje pochlebstw i kółka wzajemnej adoracji, a wszystko co ‚negatywne’ jest od razu odrzucane. Ja również wolałam Natalię sprzed 2 lat, wygladała przepięknie, dziewczęco, tak delikatnie. Ale ja ogólnie lubię szczupłe osoby, co nie oznacza że uważam teraz Natalię za ‚grubą’ czy cokolwiek. W tym stroju moze i odsłania ciut za dużo jak dla mnie natomiast wyglada super moim zdaniem. Blond, czarna sukienka, cudowne nogi. Niech robi co chce i wyglada jak chce :)

      Usuń
  33. Kochana tutaj po prostu dzieje się za dużo i strasznie na niekorzyść niestety. Duży biust odkryty, nogi to samo i jeszcze te rozpuszczone włosy... Naprawdę to nie wygląda dobrze, za bardzo wyzywajaco i to w bardzo złym wydaniu. Jesteś ładna i zgrabna, ale zrób z tego lepszy użytek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro to jest bardzo wyzywające, to chyba mało w życiu widziałaś. :) A dużego biustu nie mam - jest na pograniczu mały/średni.

      Usuń
    2. No jak to jest mały/średni, to ja wpadnę w depresję. Rzeczywiście na zdjęciu że strony sklepu ta sukienka wygląda gorzej. Ty zaprezentowałas ja lepiej. Mi się podobają włosy, sukienka góra ładna ale lubię dłuższe. Mama zawsze mi mówiła, że albo dekolt albo nogi pokazuje, nigdy jednocześnie ;).
      Każdy wyraża swoją opinię. Ale ludzie nie przesadzamy, to walentynki :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Mały/średni?? Żartujesz sobie? ;d

      Usuń
  34. Moim zdaniem to nie jest sukienka dla Ciebie Natalio.
    Masz dość dużo krągłości i prawie pupe Ci widać, krągłe uda wyglądają przysadziscie... i jeszcze te piersi na wierzchu... z profilu brzuch na tym samym poziomie co biust... bielizna modelujaca zalatwilaby sprawę plus dlugosc sukienki do kolan. Wtedy to była by klasa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach pod ścianą jestem wygięta w łuk, stąd biust równy z brzuchem. Przez wypukły tyłek nie mogłam się normalnie oprzeć ramionami. ;) Znam dziewczyny z większymi tyłkami, które noszą mini i niczym się nie przejmują - polecam takie podejście, życie staje się łatwiejsze. :)

      Usuń
    2. Anonim, nie rozumiem, po co takie komentarze. Przecież to nieprawda.

      Usuń
  35. https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/81/Zakonnica.jpg Taka dlugosc sukienki jest idealna i dekolt též nie zwracalby uwagi na polskich ulicach:-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Natalio, wyglądasz cudownie! Masz fantastyczną figurę i włosy, ogólnie milion dolarów. Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym się chyba nie odważyła, ale to dlatego, że najbardziej lubię sukienki rozkloszowane poniżej talii i nieco dłuższe . Ale na Tobie wygląda to super.

      Usuń
  37. Mnie się sukienka nie podoba, bo nie lubię takich głębokich dekoltów. Na rozbieraną randkę do łóżka np w walentynki ok., ale już gdzieś w tym wyjść to moim zdaniem nie bardzo. Nie lubię takiego stylu. Nie chcę Cię krytykować, ani oceniać ale myślę, że powinnaś popracować nad talią i brzuszkiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uważam, że Natalia jest normalnej budowy, a to nie jest blog dotyczacy kształtowania sylwetki. Z pewnością czytają go również dorastające dziewczyny o podobnej zwyczajnej lub tezszej budowie i wpedzacie je w kompleksy piszac tego typu komentarze, a potem zdziwienie SKĄD bierze się anoreksja u nastolatek... Komentujcie jej sukienkę, sama tak zrobiłam, ale uwagi dotyczące sylwetki są zbędne i nic nie wnoszą.

      Usuń
    2. a ja myśle ze powinnaś niektóre uwagi zachować dla siebie, bo ktoś może cię odebrać jako bezczelna i bez klasy :D

      Usuń
  38. Znana stylistka francuska Christiana powiada że albo pokazujemy dekolt albo nogi,bo obydwa to już za dużo i wulgarne, to samo w makijażu albo mocne oczy ,albo usta a nie oba naraz. Sukienka ladne ale wg mnie przy tym dekolcie za krótka,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dotyczy strojów wieczorowych/koktajlowych itd.
      A teraz uwaga - łamigłówka do rozwiązania: Natalia prezentuje stój na WALENTYNKI.

      Usuń
    2. No właśnie, chyba nie wszyscy czytają tekst, niektórzy tylko oglądają obrazki. :)

      Usuń
    3. Nie, po prostu fakt, że to rozbierana randka, niewiele tu tłumaczy.

      Usuń
    4. A kto powiedział, że rozbierana? :o

      Usuń
    5. A co tu jest do tłumaczenia? Nikt nie musi się nikomu tłumaczyć z wyboru takiej, a nie innej sukienki.

      Usuń
  39. Obejrzałam zdjęcia, przeczytałam komentarze i rzygać mi się normalnie chce - albo za dużo nóg albo za dużo cycków albo za dużo dupy... Z przykrością stwierdzam znowu, że laski to kretynki zamknięte w swoich wąskich i ograniczonych umysłach. Zacznijcie wreszcie akceptować siebie a nie zauważać swoje niedoskonałości w innych i tym samym utwierdzać się w swoich niezdrowych przekonaniach!!!
    Natalia - wyglądasz super i jesteś super! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  40. Ale się czepiłyście dziewczyny, z czym macie problem? Natalio, jeśli dobrze się w niej czujesz - noś z przyjemnością :) To, co inni na ten temat powiedzą, nie ma żadnego znaczenia, bo najważniejsze jest Twoje samopoczucie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia wystawiając tego posta publicznie chyba wie, że wystawia się rownież na krytykę. I nikt tutaj nie ma problemu. Po prostu jak na dorosłe kobiety przystało, mowimy co jest super a co nie, zamiast tworzenia kolka wzajemnej adoracji gdzie jest słodko pierdzaco ;)

      Usuń
  41. Jaki ciekawy kształt ma ten dekolt! Wyglądasz pięknie w takim stroju dnia! ❤️

    OdpowiedzUsuń
  42. Osobiscie takiej sukienki bym nie zalozyla, bo brak mi cyckow :D Co prawda normalnie mi to nie przeszkadza, ale w takich dekoltach wygladam jak chlopiec.
    Sukienka wydaje mi sie tez nieco za krotka jak dla mnie, moja ulubiona dlugoscia jest kilka cm przed kolanem - wtedy mam wieksza swobode ruchow i nie boje sie ze ktos ujrzy moja bielizne a znajac moje 'szczescie' pewnie to by sie mi przydazylo :)
    Takze, chociaz sukienka nie w moim guscie, fajnie ze Tobie sie podoba! Najwazniejsze, ze Ty dobrze sie w niej czujesz. Przyznam, ze z dotychczasowych stylizacji ta jest chyba najmniej korzystna, ale od czasu do czasu mozna zaszalec :)
    Tak sie tylko zastanawiam, czy czasami wlosy zwiazane w wysoki kucyk nie wygladalyby tutaj lepiej - masz przepiekne wlosy i cudnie wygladaja rozpuszczone ale zwiazane tu chyba wypadlyby lepiej :)

    -Dominika

    OdpowiedzUsuń
  43. Kobieta kobiecie często wrogiem.... Nikt tak nie potrafi dogryźć. Figurę masz świetną. Wyglądasz zgrabnie i kobieco. Chciałabym tak wyglądać i też próbuję przytyć, ale ciężko to wychodzi, chociaż nastolatką już nie jestem od ładnych paru lat. Co do samej sukienki to może budzić kontrowersje, bo za krótka, bo dekolt nie taki, ale przecież każdy ubiera się jak chce, nie? Mini? Wulgarnie. Luźny sweter. Cnotka. Ludzie lubią przypinać takie łatki. Oczywiście konstruktywna krytyka jest w porządku i sporo komentarzy tutaj wyraziło swoje (nawet negatywne) zdanie bez obrażania, więc da się? Da się.

    OdpowiedzUsuń
  44. Dla mnie bomba! I bardzo fajne zdjęcia :).

    OdpowiedzUsuń
  45. Kiedy zobaczyłam zdjęcia, pierwsze, co przyszło mi na myśl to moja ukochana lalka Barbie, która przez długi, długi czas była moim ideałem kobiety. Aż zaparło mi dech na myśl o tym, że ktoś może być tak piękny w prawdziwym życiu i mieć na dodatek odwagę pokazać się bez udawanej pruderii! Wyglądasz zjawiskowo w każdej odsłonie, zarówno jako nastoletni szczypiorek sprzed paru lat, jak i piękna, zdrowa kobieta. Przykro patrzeć na komentarze pełne jadu i nieuzasadnionego hejtu, ale najwidoczniej niektórzy czytelnicy skończyli kierunki modowe / staże w największych pismach modowych, stąd na temat kroju, długości i proporcji mogą powiedzieć wszystko :) nie zgodzę się z ani jednym z nich. Jest 2018 rok, najwyższy czas skończyć z shamingiem i każdą jego odmianą pod przykrywką dobrych intencji i rad specjalistów. Mamy prawo nosić to, w czym czujemy się dobrze, pozować tak, jak nam się tylko zapragnie.

    ¯\_(ツ)_/¯

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W punkt:) to juz niestety nagminne: teraz kazdy kto wypowiada sie anonimowo w internecie jest specjalista w kazdej dziedzinie a w szczegolnosci od: zywienia, mody, makijazu, wychowywani dzieci no I oczywiscie jest wybitnym polonista, ktory kazdy najmniejszy blad pisowani wylapie :) tylko nie u siebie;)
      Btw, Natalio , wygladasz bosko w tej sukience!

      Usuń
  46. Jaka burza o głupią sukienkę :D nie wierzę, ludzie.

    OdpowiedzUsuń
  47. Wow, jaki ładny dekolt! <3 Może pytanie zbyt osobiste, ale to jest głęboki dekolt, a mam sukienkę z podobnym i szukam do niego stanika :D czy to jakiś specjalny model z obniżonym mostkiem albo taki, co idealnie zbiera biust?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpinam się pod pytanie, bo też mnie to zaciekawiło - jak to wygląda od strony "technicznej"?

      Usuń
    2. Mam na sobie stanik z Zary sprzed kilku lat - zwykły, czarny, gładki, w którym miseczki połączone są cienkim paskiem na samym dole. :)

      Usuń
    3. Dzięki za odpowiedź. Ehh, to pozostaje dalej pozazdrościć biustu. Mi się nigdy nie udało zebrać tak 'dziewczyn' zwykły stanikiem :D Pozdrawiam! :))

      Usuń
  48. Czytam te komentarze i nie wierze w hipokryzje niektórych dziewczyn, np. ten -"laski to kretynki zamknięte w swoich wąskich i ograniczonych umysłach" - a szczerze mówiąc żaden komentarz krytykujacy stroj Natalii nie byl niegrzeczny, czy arogancki - po prostu byl odmienną opinia,ktora kazdy ma prawo miec. Skoro Natalia pokazala nam ten stroj to musiala liczyc sie z tym ze czesci sie spodoba a czesci nie. Szanujmy zadnie innych (o ile nie jest glupim obrażaniem drugiej osoby i wyladowywaniem na niej swoich kompleksów). Oczywiscie niech kazdy nosi to co lubi i w czym sie czuje dobrze. Moja i tylko moja subiektywna opinia jest taka, ze Natalka wyglada w tej sukience nie to ze wulgarnie ale przaśnie. Ladne piersi, ladne nogi, kragla pupa - kazdy z tych elementow jest piekny ale "odkryte" na raz tworza wlasnie efekt przaśny, nie ma tu elegancji. Zdaje sobie sprawe, ze jezeli komus cos sie podoba a inni to krytykuja to ciezko przyjac to do wiadomosci ale moze kiedys Natalia spojrzy na te zdjecia z perspektywy czasy, juz z dopracowanym stylem i sama zobaczy ze np. dluzsza sukienka lepiej sprawdzilaby sie przy jej figurze. Tez popelnilam wiele gaf w trakcie poszukiwan swojego stylu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgodzę się. To, że ktoś pokazuje się ubranym w cokolwiek nie oznacza, że koniecznie musi wysłuchiwać opinii, że wygląda wulgarnie czy praśnie, oraz czy z taką figurą w ogóle wypada. Wcale nie musi, to jest tylko i wyłącznie podyktowane decyzją osób, które chcą się takie komentarze umieszczać, nie jest to żadne odwieczne prawo natury.
      W temacie gaf jeszcze - nawet, gdyby Natalia zamiast na randkę zabłądziła na przyjęcie w ambasadzie, to zwracanie komuś uwagi na gafę samo w sobie jest gafą. Dużo poważniejszą, niż nie taka długość spódniczki. Dziwię się, że osoby, które mają tyle do powiedzenia w kwestii elegancji, nie zachowują jej w swoich słowach.

      Usuń
    2. Jeżeli Natalka nie chciałaby tu negatywnych komentarzy to by ich nie zamieszczała, a blogi sa tez po to zeby dyskutowac, wyrazac swoja opinie a nie tylko zamieszczac same pochlebne komentarze. Akurat ja uważam, że z taką figurą jak ma Natalia naprawde wiele wypada :) Nie jestem pruderyjna, lubie kobiece kobiety, kragle ksztalty, dekolty itp. Ale jak widze piękną dziewczynę w której stroju zmieniłaby coś tak, żeby była jeszcze piękniejsza to o tym mówię. Może się to podobać lub nie. Sama jestem teraz wdzięczna osobom (choc wtedy szczerze ich nienawidziłam :))które wyrażały szczerą opinie na temat tego jak wyglądałam i dzieki temu teraz wyglądam po prostu dobrze. Nie rozumiem komentarzu o gafach - może źle się wyraziłam, pisałam komentarz dość szybko, nie było moim zamiarem wypominac komus gaf, tylko powiedzic ze sama je robilam. Jezeli tak to zabrzmialo to przepraszam

      Usuń
    3. Oczywiście, że każdy ma prawo do swojej opinii (konstruktywnej i kulturalnej), ale ja takie sukienki noszę od zawsze i będę je nosić dalej. :) Noszę midi, maxi i mini - luźne, obcisłe, z dekoltem i bez - różne. Nie uważam, aby któraś była nie na miejscu lub wyzywająca, wręcz przeciwnie - nie chcę w wieku 70 lat żałować, że nie korzystałam z młodości. A jeśli ktoś twierdzi, że taki strój jest wyzywający to chyba mało w życiu widział. Codziennie w centrach handlowych, w restauracjach i klubach, na teledyskach i w filmach widuję naprawdę odważnie ubrane dziewczyny i nikt nie robi z tego problemu. Nie sądziłam, że ktoś może mieć problem ze zwykłą czarną sukienką. :D Niektóre osoby zachowują się tutaj, jakbym miała na sobie co najmniej czerwone kabaretki albo lateksowe kozaki za kolano. :D

      Usuń
    4. Natalko podsumowujac- nie chodzi o to ze wygladasz wulgarnie, nie chodzi o dlugosc sukienki czy typ dekoltu, ale o to, ze przy Twojej terazniejszej figurze nie wyglada to elegancko i szykownie. Ot co

      Usuń
    5. A wyjaśnisz mi, dlaczego szczupła osoba wyglądałaby już elegancko i szykownie? Bo to mnie bardzo nurtuje. Chodzi o to, że jak ktoś ma większy tyłek to za bardzo podkreśla swoje kształty / zwraca uwagę facetów czy o co chodzi? Przypominam, że noszę rozmiar S. :)

      Usuń
    6. Tak, dokladnie. Wiem,ze to niesprawiedliwe i nie chodzi o to ze majac ksztalty trzeba nosic worek pokutny..Tylko o to, ze majac ksztalty i chcac wygladac szykownie i z klasa trzeba dobrze dobrac kreacje. Popieram w 100% post aniamaluje - "moje cialo nie jest grzechem i nie bede za nie przepraszac" - nie chodzi o to ze wygladasz "grzesznie" :) tylo przy tych ksztaltach malo stylowo w takiej kreacji.

      Usuń
    7. Natalia jest bardzo liberalna w kwestii moderacji, i w sumie dobrze, niektóre komentarze mówią więcej o komentujących, niż komentowanych. Dalej uważam, że osoby pouczające innych w kwestii elegancji i tego, co wypada, powinny najpierw spojrzeć na siebie i swoje zachowanie.
      Nigdy nie byłam nikomu wdzięczna za tego typu uwagi, jeśli w przeszłości uraziłam delikatne uczucia osób lubiących mierzyć innym długość spódnicy, to okropnie mi z tego powodu wszystko jedno.

      Usuń
    8. Wybacz, ale... to jest bez sensu. :) Chyba jednak nie do końca popierasz słowa Ani.

      Poza tym, szczupła (czytaj: bez tyłka i biustu) osoba w takiej sukience tylko podkreśliłaby ich brak.

      Usuń
    9. Nie, nie podkreśliłaby ich braku. Odwieczne prawo wszechświata jest takie, że to, co na szczuplutkiej wygląda normalnie, często na kimś bardziej krągłym wygląda bardziej wulgarnie. No życie, trzeba się z tym liczyć. Jest wiele ciuchów w których moje bardziej płaskie koleżanki wyglądają zwyczajnie, podczas kiedy ja w nich wyglądam jakbym się urwała spod latarni, ale to akceptuję i wybieram inne ciuchy, a nie wmawiam innym że mają "wąskie horyzonty"...

      Usuń
    10. Twoje prywatne kompleksy nie mają przełożenia na innych i nie są odwiecznym prawem wszechświata.

      Usuń
  49. Chciałabym zapytać jak podchodzisz do sprawy gdzie producenci kosmetyków testują swoje produkty na zwierzętach? Widziałaś tegoroczną listę? Jest na niej między innymi Garnier, L'Oreal... Wiele kosmetyków promujesz na swoim blogu w hitach i jestem ciekawa jakie jest Twoje zdanie na ten temat. :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie sprzejmuj się nieprzychylnymi komentarzami, to z zazdrości. Bo masz powinny biust i nogi i zdecydowanie, pokazuj to. Babcia mówi mi zawsze, że jak nie teraz, to kiedy?

    OdpowiedzUsuń
  51. Założyłabym do tego zestawu czarne kryjące rajstopy. Wydłużyłoby to sylwetkę, proporcje byłyby lepsze i nie rzucałoby się w oczy, że skukienka jest taka krótka (a przy okazji nie trzeba by było uważać czy przypadkiem nie widać bielizny). Dekolt piękny- jakbyś wrzuciła fotki tylko jak siedzisz, nie miałabym żadnej uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram wypowiedź w 100%:))
      D.

      Usuń
  52. Natalio, może zobacz okładkę polskiego Voguea i przekonaj się jak wyglądają piękne seksowne kobiety z klasą i może wtedy nie będziesz już chciała szafować takimi "smaczkami".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słaby przykład. Widziałam tę okładkę rano i jedyne co rzuciło mi się w oczy to lekko krzywy PKiN.

      Usuń
    2. Wpisalam i kazda okladka to porno poza z porno strojem, spadajace ubrania jakby zaraz mialy wyjsc te plaskie cycki ok? Ludzie wylaczcie te telewizyjne bzdury ze kobieta ma wygladac jak patyk, kobieta ma wygladac jak kobieta ma miec czym dzieci wyzywic i ma czym te dzieci nosic (miednica) ze tez takie rzeczy trzeba ludziom tlumaczyc o matko co z tym swiatem..

      Usuń
    3. Akurat okladka voque jest paskudna a modelki wyglądają nieciekawie...:/

      Usuń
  53. Według mnie wyglądasz super i zazdroszczę Ci urody i naturalności, bo nawet makijażu nie potrzebujesz żeby być atrakcyjną dziewczyną. I post oczywiście skradły tez włosy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Kolejna stylizacja, która mi się podoba. Masz pazur - przypominam sobie kilka stylizacji, które zaprezentowałas na blogu. Osobiście zazdroszczę odwagi, bo sama czuję się niekomfortowo w głębokich dekoltach czy długości mini. W moim odczuciu ten strój jest seksualnie prowokujący i nie ma w tym nic złego. Jeśli ktoś uważa, że jest przaśny - no cóż, zupełnie jak nasze instynkty :) Każda kobieta chce się czasem poczuć drapieżna, a walentynki to dobry pretekst.
    Jeszcze się przyznam, że śledzę z ogromną ciekawością Twoje outfity i wszelkie wzmianki o Twojej figurze, bo moja jest podobna: podobne proporcje, podobnie rozkłada nam się tkanka tłuszczowa. Tyle, że Ty masz miękkie linie, a ja jestem bardziej kanciasta (ramiona, stawy, dłonie). No i chyba jestem od Ciebie wieksza, bo pisałaś, że nosisz 36 (jak ja), ale ja w tym rozmiarze jestem miejscami koścista. Pewnie gdybyśmy stanęły obok siebie, to byłabyś przy mnie drobinką.
    Przepraszam, że poruszam ten temat, ale naprawdę moja ciekawość jest kierowana tylko podobieństwem naszych sylwetek.

    OdpowiedzUsuń
  55. Fiu fiu :) - ten dekolt! :D Trochę wyzywający, ale dobrze "tonujesz/gasisz" resztą, czyli delikatny makijaż, biżuteria, paznokcie, szpilki też nie jakieś niebotycznie wysokie i klasyczne :) Dół raczej jak dla mnie i na mnie standardowy ;) - mimo, że mini, to wszystko klasycznie i nie jakieś mega wysokie "szpilorce" :D, tylko fajne buty ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Witam w klubie "bezwstydnic"! Mam podobną i noszę z przyjemnością :*

    OdpowiedzUsuń
  57. Kreacja zdecydowanie nie trafiona :(

    OdpowiedzUsuń
  58. Natalko wyglądasz MEGA!!!
    Wyzywająco???? Nie nie, mega sexy :)))
    Ja też uwielbiam MINI sukienki - w końcu od tego mamy nogi ;)))
    I też uwielbiam sukienki z długim rękawem.
    A biust - super :)

    Wyglądasz oszałamiająco :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nogi mamy do chodzenia XD

      Usuń
    2. I jeśli ktoś ma ładne nogi to też po to żeby je pokazywać Anoninku ;)))
      Pozdrawiam Natalko!

      Usuń
  59. Wygladasz cudownie, szczerze mowiac jestem pod wrazeniem twojej figury. Nie mam nic do szczuplych, tych przy tuszy, wszak za kazdą figura kryje sie inna historia. Ubierajmy sie jak chcemy, zyjmy jak chcemy. Zycie jest jedno:D Caluję :* Patrycja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafnie powiedziane! Ja jestem bardzo szczupla od zawsze i zdarzalo mi soe ze bylam szykanowana przez ze pulchniejsze kolezanki. W szkole rozpuszczaly plotki ze sie glodze i wymiotuje na przerwac. Bylo mi bardzo pprzerwacNatalia ma bardzo koboeca figure i wyglada na zadbana, pewna siebie kobietę

      Usuń
  60. Ile komentarzy! Dawno nie bylo takich dyskusji u Blondhaircare na blogu... Kontrowersyjna stylizacja sie oplacila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty tak serio? :o Trochę bywam "w świecie", ogladam czasem tv, przeglądam czasopisma i strony internetowe i nawet przez myśl mi nie przeszło, że lekko odważna sukienka wywoła takie emocje. Nie zdziwię się, jeśli komentarze dodaje jedna-dwie osoby.

      Usuń
  61. no klasę to w tej stylizacji tylko szpilki mają, ale domyślam się ze z królową Elżbietą to Ty walentynek spędzać nie będziesz. A patrząc na te wyuzdana długość sukienki, ten wyglądający z zakamarków cyc, ta pupa...no Jezusicku...nic tylko zdejmować.Pod Walentynki super. Pod mszę niedzielna nie bardzo

    OdpowiedzUsuń
  62. Natalio! Jesteś piękną kobietą, kiedy jak nie teraz nosić takie kiecki? ;)
    Twojemu Walentemu na pewno się spodoba taki strój 3:) I o to chodzi :)
    Przede wszystkich hejtują tutaj "Matki Polki" :) zaniedbane kobieciny, które tylko marzyłyby o takiej figurze, i o tym, żeby wyjść w takim stroju, a jednak mają przeświadczenie: "ciekawe co sąsiad na to powie?" ;D nie przejmuj się nimi. jesteś Sex Bombą <3 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram 100% każde słowo Anonimka :)

      Usuń
  63. Pięknie wyglądasz. Natalia mam pytanie do Ciebie czy mogłabyś poruszyć temat jak pozbyć się siwych włosow.mam dopiero 37 lat ,włosy naturalne mam podobne do twoich,niestety na skroniach mam siwe włosy,które są coraz bardziej widoczne.zrobilam sobie ostatnio sombre.fryzjerka obiecała że pokryje mi siwizne na skroniach rozjadniaczem.niestety nie zrobiła tego i nie wiem co teraz robić. Wiem że popełniłam błąd,że powinnam pomalować tylko od nasady swoich naturalnym kolorem Ale tak chciałam mieć też lekko rozjasnione A teraz cierpię.Myslicie że mogę namalować same skrobię czy będą placki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A siwe nie komponują się z jasnymi refeksami? Tzn. nie mieszają się wraz z blondem? :)

      Usuń
    2. 37 lat to i tak całkiem późno jak na pierwsze siwe włosy :)

      Usuń
    3. No... mam 21 lat i niektórzy moi przyjaciele mają połowę włosów siwą... :(

      Usuń
    4. Niestety nie mieszają się. Na codzień chodzę w rozpuszczonych włosach to nie widać tego Ale np.na aerobic związane włosy i bardzo widać te siwe.

      Usuń
  64. Nie każda krytyka = zazdrość, czasem jest to szczera opinia ;) I nie uwzględniam tu wcale chamstwa, bo dla tego nie powinno być przyzwolenia!!

    OdpowiedzUsuń
  65. Wygladasz obłędnie! I masz przepiekna sylwetke!

    OdpowiedzUsuń
  66. Mam nietypowe pytanie pod wpływem starego postu :) Jaki rozmiar EMU wybierasz? :) Standardowy, czy na przykład mniejszy, bo czytałam, że niektóre dziewczyny kupują mniejszy, bo wełna się ubija i robią się za duże, innym się nie rozbija, więc już głupia jestem ;)

    Nie wiem, jaki normalnie rozmiar nosisz (jaka długość wkładki) i jaki w EMU wybierasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rozmiar mniejsze, bo się ubijają. :) Najlepiej przymierzyć stacjonarnie i wybrać takie bardzo przylegające do stopy. :)

      Usuń
  67. Hej, Uważam, że fajniej by było jakby sukienka była nieco dłuższa, bo by lepiej opływała biodra - byłaby bardziej seksowna, a mniej dziewczęca. Ale mam wrażenie, że wszystkie ciuchy są teraz krótsze - nawet bluzki są tak jakoś poskracane, że jak się podnosi ręce, to od razu widać brzuch. Nie wiem o co chodzi z tym skracaniem. Stylizacja zdecydowanie nie dla mnie, bo zanim bym gdziekolwiek doszła, to bym zamarzła po drodze :P

    OdpowiedzUsuń
  68. Natalko, wygladasz pieknie i kobieco. Ale jedna rzecz mnie nurtuje. W komentarzach napisalas ze masz maly biust, jednak na tych i innych zdjeciach gdzie odslaniasz dekolt Twoj biust wyglada na duży i kształtny. Czy w takim razie jest to kwestia dobrze dobranego biustonosza czy Twoich subiektywnych odczuć? Pytam bo jestem bardzo szczupla, mam rozmiar stanika 70b i moj biust dla mnie jest maly. Nie mam kompleksow na szczescie, ale chcialabym zeby moj maly bius byl taki jak Twoj😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Mam koleżanki z ogromnymi biustami, więc mój przy nich to jak cytryna i arbuz. ;) Mój jest taki "do ręki". :) Nie noszę wypychanych staników, ale takie, które lekko go modelują. :) Tutaj mam zwykły stanik z Zary sprzed kilku lat. :)

      Usuń
  69. Prawdziwa petarda :)
    Natalio, mam pytanie odnosnie olejku kerastase elixir ultime. Wlasnie go nabylam i przyszedl bez nakretki. Juz chcialam reklamowac ale wygooglowalam i widze, ze na wiekszosci zdjec ten olejek wlasnie jej nie posiada. Czy tak ma byc? Ja sporo podrozuje wiec obawiam sie, ze bedzie mi sie wylewal. Agata

    OdpowiedzUsuń
  70. Wyglądasz pięknie ! Żałuję że sama nie mam takiej sukienki bo jednak świetna ❤️ jaki stanik masz do niej założony że nie widać go dołem ? Nie przejmuj się komentarzami (Chic wiem, że pewnie się nie przejmujesz) ludzie to świnie leczą swoje kompleksy na innych... Jakbym była facetem to bym Cię schrupala 😍 Ann

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraź sobie, że nie każdy kto ośmiela się krytykować koniecznie musi mieć kompleksy. Często to jedynie kwestia innych standardów estetycznych:) Wyzywanie ludzi o innych poglądach niż Twoje od świń to zwykłe chamstwo.

      Usuń
  71. Wchodzę na tego bloga bardzo często żeby poczytać o włosach a tego już coraz mniej :/ szkoda

    OdpowiedzUsuń
  72. Sądzę, że ta sukienka mogłaby być dłuższa. Najlepiej do ziemi. ;-)
    I mieć mniejszy dekolt. Najlepiej stójkę po samą szyję. ;-)

    A na walentynkowy wieczór najlepsza jest burka, ostatecznie wór pokutny albo inna włosienica. Dziwnie, że tego nie wiesz...

    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  73. A może jak Ci tyle osób napisało, że wyglądasz w tym grubo, że stylizacja jest bez klasy, że tym razem Ci nie wyszło i całość wygląda tragicznie, to dopuściłabyś do siebie minimum krytyki i zrozumiała, że robisz coś nie tak.
    Chociaż pewnie lepiej otaczać się fanclubem "lasek" z BMI ponad normę jak Ty.
    Co o tej sukience na walentynki powiedział Twoj chłopak? oh, wait....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczę Cię! ♥ Jesteś pierwszą osobą, która napisała mi, że wyglądam w tym grubo. :) "Dla podanego wzrostu (164 cm) prawidłowa waga wynosi pomiędzy: 50 a 67 kg", więc jeszcze sporo brakuje mi do jej przekroczenia. :) I proszę, nie obrażaj moich Czytelniczek - jeśli sukienka Ci się nie podoba, wystarczy napisać "nie w moim guście", zamiast pisać w stylu wrednej żmijki. :) A odnośnie chłopaka - najpierw jesteś niemiła, a potem chcesz wiedzieć takie rzeczy? ;)

      Usuń
    2. Natalio, sama nie moderujesz komentarzy które obrażają czytelniczki mające odmienne, kulturalnie wyrażane zdanie.

      Usuń
  74. Do wszystkich hejterów : Czy Wy czytacie co piszecie? Serio, dziewczyna ma się wstydzić swojego ciała? Gdzie widzicie że jest gruba? Siedzę, czytam i nie dowierzam....KAŻDY MA PRAWO NOSIĆ CO CHCĘ, WYGLĄDAĆ JAK CHCĘ A NA SWOIM BLOGU PUBLIKOWAĆ CO CHCĘ (dopóki nikogo nie krzywdzi treścią). Także każdej osobie którą aż palce świerzbią żeby wysmarować komentarze jak te niektóre powyżej- które sorry są żałosne, radzę po prostu wcisnąć czerwony krzyżyk w prawym górnym rogu i oszczędzić swój zmysł estetyczny ;) Dziewczyny zastanówcie się czasem nad tym czy rzeczywiście kusa spódniczka źle świadczy o dziewczynie której wygląd komentujesz czy o Tobie że oceniasz kogoś tak płytko ? A jeśli wydaje Ci się że masz prawo wrzucać komuś chamskie komentarze w imię ''mam prawo do swojej opinii'' to wiesz co? Masz rację- wydaję Ci się!!!! Więcej luzu...

    Natalio, zazdroszczę dekoltu ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. A ja bym dodała do podkręcania takiej stylizacji włosy spięte w wysoki koński ogon. Taka fryzurka jest fajnie zadziorna, sexy i idealnie pasuje na taką okazję.

    OdpowiedzUsuń
  76. Nie no, nie ogarniam. Na zdjęciach - przepiękna, szczupła kobieta z boskimi nogami, ładniejsza niż księżniczka Disneya. No i opinia, że grubo, że wyzywająco.
    Na długą suknię latem - opinia, że worek.
    Na kobietę w rozmiarze S - opinia, że gruba.
    Co będzie się podobać?

    OdpowiedzUsuń
  77. Natalio, nie przejmuj się. Wyglądasz świetnie i przełamujesz konwenanse. Jak się ma piękne ciało, to żal nie pokazywać. Wulgarny to jest hejt.

    OdpowiedzUsuń
  78. Pięknie, odważnie ale wciąż pięknie. Bardzo mi się podoba sukienka, a ten dekolt - super. Fakt, pokazuje ciut więcej niż zwyczajowo akceptowalne ( :P ) ale wciąż ze smakiem. Sama bym chętnie założyła.

    OdpowiedzUsuń
  79. Natalko, pięknie wyglądasz w tej stylizacji. Podkreśliłaś kobiece kształty i swoją urodę. Rzeczywiście, kiedy nosić krótkie sukienki, jak nie teraz ? Strój zdecydowanie jest odpowiedni na walentynki. Negatywnymi komentarzami nie warto się przejmować.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  80. Motywujesz do chudnięcia😝

    OdpowiedzUsuń
  81. Taka jesteś odważna, że pokazujesz swoje ciało szerszej publiczności, a nie wystarza Ci odwagi na publikowanie komentarzy zawierających krytykę? Chyba, że nie potrafisz się skonfrontować z niektórymi wypowiedziami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że publikuję krytykę. Nie publikuję komentarzy chamskich, wulgarnych i głupich - Twój zalicza się do ostatniej grupy, ale zrobię wyjątek - wszystko po to, aby uświadomić Cię, czym jest pokazywanie ciała --> jak wpiszesz w Google "nagie ciało" to zobaczysz. :) Nie dziękuj! ♥

      Usuń
  82. No no, miała być inteligentna odpowiedź z klasą, a wyszło jak zawsze;) Dopatrujesz się jakiejkolwiek logiki w swojej odpowiedzi? Dla mnie to jedynie takie "pitolenie o szopenie". Sądziłam, że na więcej Cię stać. A Ty na każdy nieprzychylny komentarz odpowiadasz to samo:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zarzucaj mi, że pokazuję ciało (bo nigdy tego nie zrobiłam i nie zrobię), a wszystko będzie OK. Oczekujesz odpowiedzi na poziomie, gdy sama go nie reprezentujesz. "Nie podoba mi się", "nie w moim guście" to coś innego niż pisanie bzdur (np że odważnie pokazuję ciało, skoro widać tylko kawałek nóg i rąk, dekolt, szyję i głowę) - niech to w końcu do Was dotrze... Bez odbioru.

      Usuń
    2. Boze co jest wulgarnego w sciegnach , miesniach i skorze ? Bez odbioru a dla cb Natalio serdecznie pozdrowienia

      Usuń
  83. OO ostatnio tez chcialam kupic sb welurowa sukienke .Natalio jestes piekna kobieta , a o twojej klasie nie swiadczy ubior[ktory jest b ladny] ale twoja madrosc i dobroc .Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  84. Wyglądasz PIĘKNIE i mam nadzieję, że równie pięknie się czujesz. Bo zdecydowanie powinnaś :) Mam nadzieję, że Walentynki były udane. Mój facet na pewno by docenił taką sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Kochana Natalio! czytam Twojego bloga od początku, jednak bardzo rzadko komentuję. Tu jednak muszę.
    Niczym się nie przejmuj!
    Jesteś piękna, zgrabna, a przede wszystkim jesteś szalenie inteligentna :)
    Musiałam to napisać.
    Nigdy nie trać wiary w siebie i nie przejmuj się gówniarskimi komentarzami ludności z 7 klasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radze pójść za radą Natalii i poszerzyć horyzonty o trochę tolerancji do odmiennego zdania ;)

      Usuń
    2. Odmiennego zdania nie znaczy chamstwa, kotku

      Usuń
    3. jakiego chamstwa?

      Usuń
  86. Natalia, nie przejmuj się głupimi komentarzami ;) Piszą to chyba tylko osoby zazdrosne. Ile trzeba mieć w sobie jadu, żeby pisać takie komentarze? Niech każdy lepiej pilnuje swojego nosa. Wg mnie masz bardzo dobry, klasyczny gust, chociażby patrząc na pięknie urządzony dom. Bardzo lubię Twój blog ( i vlog - czekam na jakieś nowe filmy na youtube ;). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  87. Według mnie całość wygląda dość nieprzemyślanie, niższe szpilki miały złagodzić drapieżny look, a tymczasem powstała jakaś niespójna stylistycznie dziwna rzecz; sukienka odważna i seksowna, buty dojrzałej mdłej kobiety pracującej w banku;) Wybacz Natalio, ja zawsze zwracam ogromną uwagę na niuanse, bo to one decydują o całości. Uważam, że jeżeli wybrałaś taką sukienkę, to buty mogłyby być np. ultraeleganckie, z biżuteryjnymi aplikacjami, każde, które miałyby swój odrębny charakter, ale ostatecznie tworzyły zgrany duet z resztą:) Zdaję sobie sprawę, że to wyższa szkoła jazdy i życzę powodzenia w kształtowaniu swojego stylu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że zdaję sobie sprawę, ale celowo wybrałam skromniejsze, żeby nie było zbyt hot. ;) Te buty, które mam na sobie, wyszły na zdjęciach niekorzystnie przez skórzaną podeszwę, która wyszła na rudo-pomarańczową - przez to wydają się babcine. W rzeczywistości to klasyczne szpilki (ok 8 cm obcas i wąski nosek). Na żywo wyglądają znacznie lepiej, bo podeszwa jest pastelowa. :)

      Usuń
    2. Zgadzam się, do tej sukienki pasują seksowne np. złote sandały na szpilce przynajmniej 8 cm, a nie "klasyczne czółenka" nawet jeśli mają te 8 cm. Wyglądasz co prawda fajnie, ale mogłabyś wyglądać zjawiskowo!

      Usuń
  88. Jeszcze tu zagladnelam bo przypomnial mi sie swietny film Malena, co kobiety kobiecie z zazdrosci potrafia..:) z przepiekna i pelna klasy aktorka Monika Belucci, polecam obejrzec mocno wzruszajacy

    OdpowiedzUsuń
  89. Natalio, Twojego bloga czytam od jego powstania, uważam, że jesteś bardzo ładną, młodą kobietą. To dobrze, że jesteś zadowolona ze swojego ciała i nie wstydzisz się go eksponować. Bardzo rozbawił mnie komentarz o "bezwstydnym odkrywaniu się" ;). Jak dla mnie, tą sukienką bardzo podkreślasz to, co wiele osób uważa za mankamenty, np. odstający brzuszek (tak, wiem, że to też kwestia wygięcia, ale inaczej to wygląda przy płaskim brzuchu). Ważne jednak, że to Ty się sobie podobasz (myślę, że nie tylko sobie, ale i wielu innym osobom). Zaskoczyły mnie jednak Twoje komentarze. Wydaje mi się, że jesteś bardzo inteligentną osobą, a na krytykę czasami reagujesz w sposób nie do końca przemyślany i bierno-agresywny. Jestem zupełnie przeciwna chamstwu i hejtowi, ale na konstruktywną krytykę nie warto udzielać odpowiedzi "poszerz horyzonty". Takie jest przynajmniej moje zdanie. Nie twierdzę, że akurat moja krytyka jest jakaś szczególnie konstruktywna- sama mam obecnie podobną sylwetkę do Twojej i zdarza mi się nosić obcisłe sukienki i raczej mnie ludzie nie wytykają palcami na ulicy ;), ale nie zamieściłabym takich zdjęć w sieci, bo wiem, że niejedna osoba wytknęłaby mi nadprogramowe kilogramy (niby BMI w normie, ale jednak bywało lepiej...). Sama wolałabym tego uniknąć, bo nie lubię ani chamstwa, ani też uzasadnionej krytyki, zawsze powoduje ona jednak jakiś dyskomfort.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nie podoba mi się" to krytyka, lecz "bezwstydnie się odkrywasz", "masz odwagę pokazywać ciało (...)" to już nie jest dla mnie krytyka (tym bardziej konstruktywna) tylko pomówienie, czepialstwo i szukanie dziury w całym, co mnie wyjątkowo denerwuje. :) Zrozumiałabym takie komentarze przy zdjęciach w bikini albo z odkrytym tyłkiem, ale nie w sukience #facepalm. Jestem już poirytowana całą tą sytuacją i bardzo zmęczona, więc może dlatego impulsywnie reaguję. :(

      Usuń
    2. Oczywiście, że pisanie takich rzeczy powoduje dyskomfort u większości ludzi. Więc pytanie brzmi, po co niektóre rzeczy pisać? Każdy ma w domu lustro i wie, jak wygląda. Nie wiem, skąd takie przyzwolenie na komentowanie cudzego ciała. Po co? Jaki jest cel tego?
      Ja wiem, że wiele osób spotyka się z "konstruktywną" krytyką od dziecka, nawet nie wiecie, jak to tutaj widać. Jedyne, co taka krytyka przynosi, to kompleksy, niskie poczucie własnej wartości i frustracje, która często się kończy częstowaniem "konstruktywną krytyką" innych. A może tak się zatrzymać, zastanowić i przerwać to błędne koło? Jak w ogóle można krytykować cudze ciało, co może być w nim złego?
      I nie ważne, czy to mała czarna, bikini, czy wypięty tyłek w stringach, jedynie uważam, że niektóre treści powinny być oznaczone, by co bardziej wrażliwy czytelnik wiedział, na co się pisze klikając w linka, natomiast niezależnie od poziomu roznegliżowania modelki, nieprzyjemne komentarze dotyczące cudzego ciała zawsze są chamskie.

      Usuń
    3. Natalio, yezebel, zgadzam się z Wami ;) Jestem autorką komentarza, na który odpowiedziałyście. Już wcześniej pojawiła się tu kwestia zasadności zamieszczania tu chamskich komentarzy. Osobiście, jestem za tym, by się takowe nie pojawiały. Po co dawać gburom kolejne miejsce do wylania żółci? Co do tego komentarza o bezwstydnym odkrywaniu się, to jak mówiłam, rozbawił mnie do łez. A z drugiej strony przeraził i wg mnie nie ma nawet co na takie bzdety odpowiadać. Kiedyś widziałam, że Alina na chamskie komentarze odpowiadało emotką :), co nie wydało mi się takie głupie, to jak grzeczne wzruszenie ramion ;)

      yezebel, co do tej "konstruktywnej krytyki", to... jest dużo racji w tym, co napisałaś. Ale jednak nie uważam, by wszelaka krytyka była chamska, zbędna i przynosiła tylko negatywne efekty. I niby każdy z nas ma w domu lustro, ale nie wiem jak Ty- ja pewnych rzeczy nie dostrzegam i nie widzę niektórych istniejących problemów. Nie oznacza to, że chciałabym usłyszeć parę słów prawdy od nieznajomych mi osób, ale dlatego też nie zamieszczam zdjęć w internecie, bo ludzie potrafią się czepiać dosłownie wszystkiego jak czują, że mają na to przyzwolenie.

      Tak czy inaczej, Natalio, bardzo lubię Twojego bloga, właściwie to nie wiem, dlaczego go tak regularnie czytam, bo od początku moja wiedza na temat włosów i ich pielęgnacji była spora, chyba po prostu ciekawie piszesz, wydajesz mi się osobą obdarzoną ciepłą osobowością, do tego naprawdę przyjemnie patrzy się na zamieszczane przez Ciebie zdjęcia. W życiu bym nie powiedziała, że "nie masz klasy", bo zamieściłaś zdjęcia w tej sukience. Klasa to nie tylko ciuchy, to całokształt, bycie damą w stosunku do każdego. Przynajmniej ja tak to widzę ;).

      Swoją drogą, dłuższy czas spędzilam w miejscu, w którym kobiety naprawdę odsłaniają ciało, są bardzo zmysłowe, głęboki dekolt, krótka obcisła sukienka, czerwone usta i wysokie szpilki nikogo nie dziwią, a gorszą nielicznych ;). I też myślę, że nie ma w tym nic złego, że warto cieszyć się swoim ciałem, póki człowiek czuje się w nim dobrze.

      Usuń
    4. Nie mówię, ze wszelka, mówię o krytyce ciała i stylu ubierania. I nie widzę żadnych pozytywów takowej.
      Wyżej np. pojawiła się rada, żeby do tej sukienki założyć biżuteryjne sandałki i w sumie jak sobie to wyobraziłam to się zgadzam, moim zdaniem wyglądałoby to jeszcze lepiej. Ale to rada/opinia, a nie krytyka.
      Nie wiem, co takiego można przegapić w lustrze. Jeśli najbardziej zainteresowana osoba nie dostrzega, to widać nie jest to realny problem, coś, co istnieje w głowie jednej osoby, a drugiej nie, nie jest realne. Można komuś dyskretnie zwrócić uwagę jak mu się spódnica w rajstopy zaplątała, ale znów - gdzie tu krytyka. Skrytykować to może szef jak mu się pracownik do dress code nie dostosowuje, ale skąd pomysł, żeby spontanicznie krytykować odzieżowe wybory czy ciała innych ludzi, wytykać im "mankamenty" itd. To nigdy nie przynosi nic dobrego.

      Usuń
  90. Pięknie wyglądasz w tej sukience! <3 I bardzo elegancko. Zdradzisz mi jaki masz pod nią stanik? Co się sprawdza do głębokiego dekoltu?

    OdpowiedzUsuń
  91. Nie jestem Twoją czytelniczką (temat włosów ciągle czeka, aż znajdę dla niego chwilę czasu), trafiłam tu z bloga Aniamaluje, bo zaintrygowało mnie, jaki strój wywołał taką burzę. Pozwoliłam sobie poczytać komentarze i w związku z moimi wrażeniami odnośnie sukienki i Ciebie w sukience postanowiłam zostawić komentarz. Pierwsze słowo, które przyszło mi do głowy po spojrzeniu na zdjęcia to bogini ;) efekt, który uzyskałaś przypomina mi Kate Winslet, kobietę, którą podziwiam właśnie za klasę i styl. Sukienka jest jak dla Ciebie szyta. A Twoje odpowiedzi na komentarze przekonały mnie tylko, że fajna z Ciebie osoba i że muszę znaleźć chwilę czasu, żeby zaglądać też tutaj. Mam nadzieję, że Walentynki były udane ;) Pozdrawiam, Ewka

    OdpowiedzUsuń
  92. Gdybyś trzymała się tematyki bloga (na co wskazuje nazwa - HAIR CARE) to nie byłoby tej burzy. A tak masz hejt i burdel na własnej stronie.
    BHC blogiem o wystroju wnetrze, ootd i podróżach. Śmieszne.

    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co w tym śmiesznego? Wyjaśnij, bo chyba mamy inne poczucie humoru?
      Hejt i burdel się zdarzały i pod postami o szczotkach czy silikonach, mam wrażenie, że ogólnie przy tematach pielęgnacji i może jeszcze dietetyki nawet religia i polityka wypadają niewinnie, więc, niestety, żadna tematyka nie uchroni przed tym. To już stoi po stronie czytelników, żeby trzymać fason, Natalia nie jest za ich wybryki odpowiedzialna.

      Usuń
    2. To była ironia, ale widocznie nie tylko poczucie humoru mamy na innym poziomie.

      Magda

      Usuń
    3. Ja nie mogę, a co to tylko włosami człowiek żyje?? Czytam te komentarze i nie mogę uwierzyć, do czego mogą przyczepić się hejterzy. Nazwa bloga powstała dawno temu kiedy Natalia zaczynała prowadzić bloga wlosowego. I nazwa ma być ogranicznikiem wobec wpisów na inne tematy?? Hair care - i co Natalia już nie ma prawa napisać wpisu poza-wlosowego?? Matko jedyna. Nie wierzę. Masę hejtu (wg niektórych "krytyki"... Żeby zagłuszyć własne sumienie??) już wylali na wygląd w sukience, to teraz czepiasz się nazwy bloga. Wyluzuj dziewczyno. Pozwól Natalii pisać o czym tylko ma ochotę. Ja oraz wiele innych osób z przyjemnością poczytamy wpisy nie tylko wlosowe. A jak coś ci tutaj nie pasuje to nawet nie musisz wchodzić na tego bloga.

      Sukienka nie taka, tylek nie taki, nogi nie takie, figura nie taka, biust za duży. A i jeszcze gruba, a nosi rozmiar S. I jeszcze nazwa bloga nie pasuje do tematu. Dramat. Do czego jeszcze przyczepią się ludzie. A ile pożytecznych rzeczy mogliby zrobić dla siebie w tym czasie???

      Usuń
    4. @Magda Na szczęście....

      Usuń
  93. Sukienka jest odważna! Jakbym miała taki biust to zapewne nosiłabym takie dekolty! Na długość sukienki (a raczej jej brak :) sama bym się nie skusiła, ale widzę, że się czujesz w niej bardzo swobodnie! :) Wybrałabym jednak wyższe i lżejsze buty, aby wydłużyć nogi, bo jest co pokazać :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Warto pamiętać o tym że "Człowiek inteligentny nigdy się nie nudzi" albo, że "Głupcy plotą głupstwa a rozsądni je popełniają"

    Ale najważniejsza jest jedna zasada – bardzo prosta i uniwersalna- „To co dostrzegasz w innych, jest w Tobie”

    Pozdrowienia dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń

Instagram