poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Strój dnia: kozaki do kolan i klasyczny trencz ♡



Ostatnio jest mnie w internecie mniej niż zazwyczaj, ale na szczęście jest to chwilowe. Po prostu muszę się z czymś uporać i gdy tylko to załatwię, wrócę do regularnego blogowania. :) Mam nadzieję, że już niedługo. A żeby nie zostawiać Was z niczym, zapraszam na kolejny strój dnia. ♡




Beżowy trencz kupiłam kilka sezonów temu w Zarze i niestety wybrałam rozmiar XS, z którego już prawie wyrosłam. :( Na szczęście jeszcze się w niego mieszczę, ale nie mogę ani grama przytyć.

Aparat troszkę przekłamuje jego kolor - na żywo jest beżowy lub ewentualnie jasnokawowy, natomiast na moim ekranie jest żółtawy, a nawet miejscami zielonkawy. Jak jest u Was? :)





Beżowo-brązowe kozaki do kolan są z Carinii. Nie są ocieplane, więc idealnie nadają się do noszenia w przejściowym sezonie. Niestety nie są zbyt wygodne ze względu na cienką podeszwę i wysoki obcas. Za to bardzo podoba mi się ich fason. ♥ Co prawda to już ostatnie podrygi kozaków (na szczęście!), ale kwiecień-plecień może nas jeszcze zaskoczyć. ;) Podobne beżowe muszkieterki znajdziecie np. TUTAJ, moje już nie są dostępne.




Torebka to mój nieśmiertelny i pasujący do wszystkiego Michael Kors Jet Set Travel Crossbody (dokładnie TEN MODEL, tylko że w kolorze czarnym).


Czarna sukienka bodycon jest z Asos. Ma prosty krój i długi rękaw, co czyni ją uniwersalną.





Okulary Ray Ban (dokładnie TEN model) w odcieniu złota i brązu są ze mną już kilka lat i cały czas je tak samo uwielbiam. To była dobra inwestycja! ♡





Muszkieterki | Carinii (podobne TUTAJ)
Beżowy trencz | Zara
Okulary | Ray Ban (dokładnie TAKIE)
Torebka | MK Jet Set Travel Crossbody (TAKA , tylko że w kolorze czarnym)
Sukienka | Asos



Jestem ciekawa, czy lubicie takie zestawienia. ♥


« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

72 komentarze

  1. Przepięknie wyglądasz :) Elegancko, z klasą i bardzo kobieco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia może wyglądać tu pięknie, niesamowicie kobieco, seksownie, drapieżnie itd. ALE nigdy taka miniówka i takie kozaki nie będą "eleganckie", ani "z klasą". Bo to nie ten rodzaj stroju. Nie twierdzę, że Natalia wygląda "bez klasy". Nie mam nic do samego stroju. Miniówki i kozaki są fajne. Jednakże nigdy nie zgodzę się, że jest on elegancki, czy że "ma klasę". I to nie jest hejt z mojej strony, ani krytyka outfitu. Czepiam się nadużywania pewnych określeń w miejscach, do których nie pasują.

      Usuń
  2. Natalio wyglądasz pięknie! A jak się czujesz w odcieniach beżu? Mam podobny typ urody i nie lubię zarówno siebie jak i innych osób o jasnej karnacji w tego typu odcieniach. Całe szczęście że przelamalas tą kolorystykę czernią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W beżu mnie nie widać. :( Dlatego zawsze muszę założyć jakąś bluzkę / szal w ciemniejszym kolorze :)

      Usuń
  3. Nie obraź się, ale moim zdaniem ten typ butów wyglada dobrze jedynie na długich szczupłych nogach. Chyba, że obcas jest naprawdę wysoki i dorzucimy dlugi luźny płaszcz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego mam się obrazić za Twoje zdanie? Przecież masz do niego prawo, tak jak ja mam prawo się z nim nie zgodzić. :)

      Usuń
    2. Natalio, nie przejmuj się masz piękne S Z C Z U P Ł E nóżki :)

      Usuń
    3. Zauważmy że zdjęcia są robione z góry co też je skraca😉

      Usuń
  4. Osobiście preferuje szczuplejsze sylwetki ale musze przyznać, ze stylizacja jak i Twoje kształty wygladaja swietnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczuplejsze niż XS? Preferujesz niewidzialnych ludzi?

      Usuń
    2. Przecież teraz Natalia nosi S :)

      Usuń
    3. Jak zwykle zagorzała obrończyni Natalii;) Natalia wyglada dobrze, ale bywają szczuplejsze kobiety i zwykle udaje mi się je dostrzec😂

      Usuń
    4. Już 2 lata temu była taka jedna co wszędzie 'broniła' Natalii i słodziła jej przesadnie pod każdym postem... Później jak dziewczyny zwróciły jej uwagę za to infantylne zachowanie, to się upomniała i widocznie Kurczak przejęła po niej schedę :)

      Usuń
    5. Ja rozumiem Blondynko, że Ty po prostu masz coś do mnie. Więc napisz mi na priv. Ok?

      Usuń
    6. Sama nosze XS i mam nogi znacznie szczuplejsze. Nie mowie ze kazdy ma tak wygladac, takie sa moje osobiste preferencje. Nie napisalam ze Natalia wyglada zle. Po prostu podobaja mi sie bardziej wybiegowa sylwetki :)

      Usuń
    7. Ja za to wolę mieć grubsze nogi - przy szczupłych pojawiła mi się thigh gap, która bardzo mi się nie podoba. :)

      Usuń
    8. Kurczaku taka prawda, zauważyłam, że w każdym komentarzu kiedy jest jakaś negatywna opinia - Ty pierwsza bronisz Natalii...

      Natalka wygląda pięknie ale to nie jest rozmiar XS Kurczaku, to że w jakiś ciuch z XS się zmieściła to nie znaczy że jest rozmiarem XS ;)

      Natalia to taka typowa M, ja jestem XS, czasem S - jestem szczuplutka ale nie niewidzialna ;)

      P.S mi się Natalia też bardziej podobała kilka kg wcześniej ale teraz też jest z NIEJ PIĘKNA KOBIETA KTÓRA MA SWOJR KSZTAŁTY KTÓRE NAPEWNO CHŁOPAK/NARZECZONY DOCENIA :)))

      Usuń
    9. Typowa M, która nie ma żadnej „emki” w szafie. Ciekawe. ;)

      Usuń
    10. Anonimowy z 11 kwietnia, Anna - dzięki za odpowiedzi. :) To jasne, że nie musi podobać nam się to samo. Nie wydaje mi się za to, żebym broniła Natalii - nie robi ona nic nagannego; moja "obrona" wynika raczej z negatywnego stosunku do wytykania wagi innym ludziom. Jestem na to wrażliwa, bo wiem, że można przez takie komentarze wpędzić w kompleksy.
      Btw, dla różnych firm szyjących ubrania XS XS-esowi nie równe. Są sklepy, w których wybieram rozmiar 36, są sklepy, w których wybieram 40. Naprawdę.

      Usuń
    11. KurczakTweety - ja też. Cała ta gadanina o rozmiarówce jest zwyczajnie głupia. Wszystko zależy od budowy ciała, fasonu, stylizacji, nawet kolorystyki i wzoru a przede wszystkim najnormalniej w świecie - od naszego indywidualnego samopoczucia

      Usuń
  5. Wyglądasz inaczej niż zawsze, tak promiennie, dziewczęco:-) jak by 10lat młodsza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? :) A mi się właśnie wydaje, że na tych zdjęciach wyglądam na starszą. :-)

      Usuń
  6. Elegancka i moim zdaniem ponadczasowa stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne kozaki, sama za takimi wysokimi cholewkami nie przepadam, ale na tobie wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Natalia. Zeby nie bylo, ze hejt... Ogladalam w weekend twojego insta i te starsze fotki tez. Bylas na nich wyjatkowo szczupla. Jaki rozmiar wtedy nosilas? Teraz masz na sobie plaszcz XS a ja jestem pod ogromnym wrazeniem. Ze przytylas sporo, a dalej miescisz sie w XS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też XS, tylko że nie było opięte. ;) Aparat ma tak, że jak ktoś jest chudy to podkreśla kościstość (przynajmniej u mnie tak było), a gdy ktoś jest normalny (bądź lekko grubszy) to dodaje mu kilogramów. Pamiętam, że bardzo się zdziwiłam, gdy po raz pierwszy zobaczyłam Anwen na żywo - na zdjęciach wydawała mi się pulchna, a w rzeczywistości była normalnej budowy. :)

      Usuń
    2. PS Aktualnie górę mam XS/S (bardziej S), a dół S. :) Czasami jak mi żal starych ciuchów to się wciskam w XS, ale kupuję już tylko S.

      Usuń
    3. Zgadzam się w 100%. Kiedy miałam te 5 kg mniej niż powinnam, to nawet moja głowa na zdjęciach była kanciasta, a teraz kiedy dla odmiany mam 5 kg więcej niż powinnam, to mam wrażenie, że nawet płatki uszu są jakieś hiper pulchne ;) Uroki zdjęć, szczególnie tych robionych telefonem ;)

      Usuń
  9. Natalio, sorki, że nie w temacie, ale i tak nie znam się na modzie:P. Chciałam tylko zapytać czy Twoje rzęsy nie osłabiły się po ostatnim liftingu? I jak długo utrzymał się efekt? Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba się nie osłabiły. :) Niczego takiego nie zauwazyłam. :)

      Usuń
  10. Nie rozumiem niektórych komentarzy!!!
    O co chodzi??? Co się dzieje z dzisiejszym postrzeganiem kobiecych kształtów przez świat?
    Dlaczego mianem zgrabnej sylwetki określa się suche patyki?
    Skrzywiony obraz prawdziwego piękna, smutne i żałosne...
    Natalio masz świetną sylwetkę, nie daj sobie nigdy wmówić że anorektyczki są zgrabne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem w lekkim szoku, zwłaszcza że od wielu lat się z tym walczy. Ale jak widać, moda sprzed lat na ultraszczupłe ciała jest wciąż zakorzeniona w naszym społeczeństwie. :(

      Usuń
    2. Niestety chyba znowu wracamy do punktu wyjscia. Tym razem ze instagram, pinterest itp promuje teraz sylwetki, ktore w rzeczywistosci prawie nie wystepuja- bardzo szczuple nogi, okragla, wystajaca pupa i biust i do tego nirnaturalnie cienka talia. A i jeszcze rzrzba musi byc i kosci policzkowe. Daje to podobny efekt co celulit- 95% kobiet go ma i wszystkie musla ze to nie jest normalne. Albo ze jak nie napną brzucha lub siądą to nie jwat on idealnie płaski. Współczuję tym dziewczynom. Obyśmy sie kiedyś wszystkie zaczely akceptowac jako kobiety. I nie wbijały szpilek. Natalia dla mnoe wyglada nprmalnie, jak dziewczyna z sasiedztwa- znam szczuplejsze od niej, nizsze, wyzsze, sporo grubsze, ladniejsze i brzydsze. I cenie ja za ro ze nie prezy sie do zdjec zaklamujac sylwetke, nie napina sie, nie tuszuje. Akceptuje sie i to jest super:)

      Usuń
    3. Nie rozumiem, jak ktos akceptuje u siebi e grubsza sylwetkę to nagle super ze sie sobie podoba, natomiast w przypadku chudych osob reakcje sa przeciwne. Każdemu podoba sie co innego i to powinnismy akceptować a nie, pulchne osoby tak, a w przypadku chudych to "zjedz kanapke anorektyczko"....

      Usuń
    4. Znam temat z dwóch stron - nazywano mnie anorektyczką, a teraz typową emką. :D Komentowanie czyjejś wagi i wyglądu jest ogólnie bardzo słabe - zwłaszcza, gdy ogląda się tylko zdjęcia, które nie do końca odzwierciedlają rzeczywistość.

      Usuń
    5. Skoro Natalia jest "typową emką" to co powiecie o uczestniczce Googlebox Sylwii Bomba. Dużo schudła i teraz każdy pisze, że ma idealną figurę (bo to prawda, wygląda super), a tutaj lecą takie komentarze. Wydaje mi się, że po prostu patrzycie przez pryzmat- kilka lat temu to była chudziutka dziewczyna, więc teraz to już gruba kobieta. A hak ktoś kogoś pamięta jako grubasa i schudnie kilka kilo to od razu ojej! Jak ty schudłaś! I już wtedy zmienia się punkt widzenia. Zajmijcie się czymś produktywnym ideały zamiast ludzi obrażać w internecie.

      Usuń
  11. Jak dla mnie te komentarze o Twojej niby niechudosci są zbędne i moim zdaniem bezpodstawne, ale strój do mnie nie przemawia. Torebka bardzo ładna, płaszcz może być, ale buty nie w moim guście. Moze to dlatego, że sama nie przepadam za kozakami, a jak już to bardziej klasyczne modele

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to jest właśnie przykład klasycznego modelu. ;)

      Usuń
  12. Natalio, pytanie trochę z innej beczki. Czy mogłabyś zdradzić tak orientacyjnie w jakiej części Poznania kupiłaś dom? Czy jest to Poznań, czy już pod miastem? Sama mieszkam w Poznaniu i temat zakupu nieruchomości jest mi ostatnio bliski. Po prostu chciałam się dowiedzieć czy mieszkanie poza miastem jest bardzo uciążliwe? Pewnie konieczne jest auto?
    Jeśli nie chcesz odpowiadać, to zrozumiem oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  13. trencz super, kiecka super, torebka też super i i Ty też super, ale te kozaki blebleble, nie podobają mi się, ciężkie jakieś, niefajne i już.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niektóre komentarze są nudne jak flaki z olejem... Bardzo mi się podoba Twoja stylizacja. Kobieca i elegancka zarazem. ♥ Nie obrażę się, jeśli będziesz wstawiać więcej swoich outfitów. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie lubię torebek mk, wszyscy je noszą od dawna i według mnie to już niemalże istny symbol sztampy i kiczu. Za to buty mają ładnie wyprofilowane czubki z boku:) I nie zrozum tego jako hejtu, bo bardzo cenię Twojego bloga, ale osobiście uważam, że sekcja stylizacji wychodzi zawsze najsłabiej. Kopletnie nie leży mi taka estetyka jaką Ty preferujesz, bo wdaje się być zupełnie pozbawiona indywidualizmu. Takich stylówek widuje się codziennie na pęczki. Oczywiście wszystko jeszcze przed Tobą:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja nie zamierzam być w tej kwestii indywidualistką :) Podoba mi się to, co zwykłe, ponadczasowe i klasyczne. :)

      Usuń
    2. A jeśli chodzi o torebki MK, doskonale rozumiem i przez to miałam obawy przed zakupem. Ale ten model jest idealny - lekki i uniwersalny, nie znalazłam godnego zastępcy :(

      Usuń
    3. Ja nie lubię MK, kompletnie nie moja estetyka i w życiu bym nie kupiła od niego torebki, ale trzeba przyznać, że wyglądają na super wygodne, są całkiem pojemne i maja fajny kształt. Szukam torebek o tym kształcie w innych sklepach, ale niestety na nic takiego nie trafiłam. Trzeba przyznać MK, że pod względem wygody te torebki mu się naprawdę udały.

      Usuń
  16. Dla mnie te kozaki wcale nie są klasyczne (chociaż to jest chyba taka klasyka lat 90), ale jak powtarza autorka mojego ulubionego bloga modowego Maria Młyńska, "każdy ma swoją klasykę". Ta stylizacja ogólnie mi się średnio podoba, ale i tak patrzę na nią z przyjemnością i lubię tę kategorię na Twoim blogu. A wiesz, że ostatnio widziałam dokładnie ten model trencza z Zary w second handzie? Był w moim rozmiarze, w idealnym stanie, uszyty naprawdę spoko jak na płaszcz z sieciowki, a do tego za grosze. Miałam ochote go kupic, ale niestety ten odcien beżu nie pasuje ani do mojego typu urody (też jestem latem) ani do niczego w mojej szafie, bo wszystko mam w chłodnych odcieniach, jestem pod tym względem bardzo restrykcyjna. Bardzo szkoda, bo ten płaszcz naprawdę super prezentuje się na żywo. Okulary typu aviator też mi się zawsze bardzo podobaly, ale niestety wyglądam w nich okropnie. Jakoś mnie to cieszy, ze chociaż ja nie mogę założyć tych rzeczy, które mi się podobają, to chociaż na kimś mogę na nie popatrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile kosztuje dostawa i zwrot w ASOS?

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej, mam pytanie, bo wiem że się na tym znasz :D
    Biotyna w masce do włosów (w aloesowym Biovax konkretnie) pelni funkcję humektantu, emolientu czy proteiny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaminy :) Działa na moich włosach trochę tak jak proteiny :)

      Usuń
  19. Odważna i wyzywająca stylizacja, ja nie zdecydowałabym się na taką długość sukienki na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takiej figurze niemożliwym jest żebyś wchodziła w rozmiar 34. Bądź sobie tak pulchna jak chcesz ale nie wmawiaj ze nosisz s i xs bo to wlasnie ludzi irytuje, nie Twoj wyglad. No moze procz wylewajacych sie spod zbyt krotkich sukienek, juz od dawna nieszczpulych ud.

      Usuń
    2. Zrobić Ci zdjęcia metek, na przykład wczorajszego stroju, który można zobaczyć na Instastory? :D Albo stroju z tego posta? Na czele z płaszczem? :)

      Usuń
    3. Do Anonimowy z 08:41
      Jeśli Ciebie coś irytuje to nie zasłaniaj się "ludźmi". No chyba, że chorujesz na schizofrenię... :-D

      Usuń
  20. Napisz ile ważysz przy wzroście 1,64m i zainteresowani policzą BMI, nauka jest lepszym sposobem określenia chudości/grubości niż sklepowa rozmiarówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co powiesz o kulturystach, których BMI nierzadko wskazuje nadwagę ;D

      Usuń
    2. Jacy zainteresowani? I po co taka ocena (dokonana w oparciu o BMI!)? Nie uważasz, że takie żądanie jest niekulturalne? A właściwie co tam, należy nazywać rzeczy po imieniu - to zwyczajne wścibstwo i grubiaństwo.

      Usuń
  21. Dajcie dziewczynie spokój...Ważne że ona dobrze się czuje w swoim ciele. Doceńcie jej naturalność której coraz mniej w kobietach... Natalio pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziewczyny,jestescie okrutne. Az przykro mi czytac takie komentarze. To cialo Natalki, i ona ma sie czuc dobrze,a nie wy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Osobiście dziwią mnie komentarze odnośnie rozmiaru noszonego przez Natalię.
    Mam 1,6 m wzrostu, kiedy byłam nastolatką ważyłam około 48 - 50 kg i nosiłam zwykle ubrania w rozmiarze S lub XS (a nawet M,a le bardzo rzadko). W trakcie studiów schudłam jakieś 5 -8 kg i w S wyglądałam jak w worku. Po studiach wróciłam do swojej typowej wagi, ale po 30-stce niestety zaczęłam tyć. Teraz ważę 60 kg (tak, wiem powinnam się odchudzać) i czuję się jak baleron, a najzabawniejsze jest to, że nadal wchodzę w S (i wcale nie są za ciasne), co prawda niektóre fasony muszę kupować w rozmiarze M (zwłaszcza spodnie, bo wiadomo nadmiar tłuszczu poszedł d...). Faktem jest, że o XS mogę jedynie pomarzyć. Wydaje mi się, że waga jest po części sprawą indywidualną. Każdy z nas ma inną sylwetkę (w tym np. biust od A do E lub nawet więcej, niektóre dziewczyny nie mają tak wciętej talii jak inne, niektóre mają naturalnie masywne uda, niektóre wąskie lub szerokie ramiona albo biodra, niektóre są zwyczajnie drobne, a inne przeciwnie mają posturę "zapaśniczek", itp.), inaczej odkłada się nam tkanka tłuszczowa, mamy różny wzrost (np. moja wysoka i w sumie szczupła koleżanka nosi zwykle L lub M a ja niska i okrągła - M lub S), itd. W sumie nie ma co się porównywać, albo zarzucać komuś nieprawdy tylko dlatego, że ma się inne doświadczenie w tej konkretnej, indywidualnej materii.

    OdpowiedzUsuń
  24. Natalia może mieć S-kę, bo po prostu jest niska. Inaczej wyglada osoba ktora ma eskę z 1.6m a inaczej 1.7m..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie. Ja nosze nawet M/L ale przy moich prawie 180cm wygladam na szczupla.I mam szczuple nogi.

      Usuń
  25. Natalia, proszę natychmiast napisać prawdę o swoim rozmiarze - ujawnić wzrost, wagę, obwody, procentową ilość tkanki tłuszczowej i mięśniowej. To pozwoli komentującym jednoznacznie i ostatecznie określić co możesz, a czego nie możesz nosić. Ciekawe, czy chociaż kolory pozwolą Ci wybrać samodzielnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie mam nic do wagi Natalii. Jesli sie dobrze z nia czuje to jej sprawa. Dziwi mnie tylko dlaczego tak młoda dziewczyna nosi ubrania dodajace lat ? Zdecydowanie wolałabym zobaczyc ja w nieco innych stylizacjach. 30 lat to nie 50 w końcu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Natalia, ale współczuje Ci tych głupich komentarzy i czytając je czuje się jak u siebie na wsi, do której nie mam zamiaru nigdy wracać.. :P Odkąd mieszkam w Gdańsku kilka lat nie słyszałam tak dobijających uwag jak tam ;) jestem szczupła, ale nie jestem typowym chudzielcem, na wsi nie mogłam nawet wspomnieć o zdrowszym odżywianiu (nawet w wakacje pijąc codziennie alkohol), bo zaraz zostawałam zakrzyczana.. Brr :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeden z pierwszych komentarzy mnie rozbawił. Przez 'miniówkę' nie można wyglądać z klasą? Oczywiście, że można. Świetna stylizacja, kozaki, płaszczyk i sukienka świetnie do siebie pasują. Nie przejmuj się opinią co niektórych. Wyglądasz pięknie i ja również taki styl preferuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram