czwartek, 19 kwietnia 2018

Wysokie czoło bez grzywki - jak je polubić?



"Ależ paskudne czoło!", "ale wielgachne czoło", "powinnaś nosić grzywkę" - z takimi komentarzami spotykam się dość często. Na szczęście bywają też takie, że wysokie czoło to oznaka ponadprzeciętnej inteligencji, co oczywiście mogę potwierdzić. ;-)

Kiedyś nie lubiłam swojego czoła i ukrywałam je na różne sposoby, przede wszystkim grzywkami. Kilka lat temu pogodziłam się ze swoimi genami i dziś napiszę Wam, co mi w tym pomogło. Wiem, że wysokie czoło to źródło kompleksów wielu dziewczyn, dlatego warto o tym napisać.



Jak polubić wysokie czoło?
5 sposobów, które mi pomogły. ♡


♥ Dzięki wartościowszej diecie i wcieraniu odżywek w skórę głowy można zagęścić włosy przy linii czoła oraz wyhodować masę baby hair, które osłonią zakola i wysokie czoło, a tym samym poprawią proporcje twarzy.

♥ Drugą sprawą jest poprawa stanu cery. Im bardziej promienna jest nasza cera, tym chętniej ją odsłaniamy. Moja obecna cera znacznie różni się od tej sprzed prowadzenia bloga (wtedy też nosiłam grzywki) - dzięki odpowiedniej pielęgnacji twarzy i lepszej diecie doprowadziłam cerę do bardzo dobrego stanu, jak na jej możliwości. Zlikwidowałam zaskórniki i drobne wypryski (nadal się pojawiają, ale znacznie rzadziej), a cera nabrała ładniejszego koloru i przestała być przesuszona. Oczywiście, wystarczy tydzień zaniedbania, duża dawka stresu albo jednorazowe nałożenie nieodpowiedniego kremu i stan cery od razu się pogarsza. Muszę dbać o nią systematycznie, ale na szczęście nie jest to czasochłonne, po prostu weszło mi w nawyk. Przy zdrowej cerze każda fryzura i makijaż o wiele lepiej się prezentuje.

♥ Doskonałym sposobem zatuszowania wysokiego czoła jest grzywka. Ja z grzywki ostatecznie zrezygnowałam, ponieważ przysparzała mi zawsze trochę problemów:

✓ na czole pojawiały się drobne pryszcze albo mocno łuszczyła się skóra,
✓ grzywka bardzo szybko rosła i często musiałam chodzić do fryzjera, aby ją podcinać,
✓ codziennie musiałam ją myć i układać, ponieważ w ciągu nocy powstawały na niej liczne odkształcała i przetłuszczała się szybciej niż reszta włosów,
✓ grzywka musiała być wycieniowana (inaczej nie układała się ładnie) i szybciej się niszczyła.

Najbardziej odpowiadała mi wtedy grzywka na bok, ale tak naprawdę najlepiej czuję się teraz, gdy jest długa i równa z resztą włosów. Żyje mi się znacznie wygodniej. :) A Wy - lubicie grzywki?


Moja obecna faworytka to pierwsza od lewej (czasami nawet rozważam taką fryzurę, ale powstrzymują mnie minusy, które wymieniłam wyżej), natomiast kiedyś nosiłam grzywkę środkową. Miałam też epizod z grzywką na prosto, taką jak na zdjęciu po prawej.


♥ Najszybszym i najprostszym sposobem jest konturowanie linii włosów przy czole za pomocą cienia do powiek. O tym genialnym sposobie na ukrycie zakoli i wyrównanie linii włosów napisałam już TUTAJ, koniecznie zajrzyjcie i zobaczcie efekt przed i po. Proporcje całej twarzy poprawi również konturowanie buzi bronzerem i rozświetlaczem.

♥ Stopniowe oswajanie się z kształtem swojej twarzy i odkrywanie czoła w domu. Kiedyś osłaniałam twarz włosami, aby optycznie nabrała klasycznego kształtu (najczęściej nosiłam rozpuszczone włosy). W końcu zainteresowałam się włosomaniactwem i chcąc chronić włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi, zaczęłam upinać je w wysoki kok, ale na początku tylko w domu. Z biegiem czasu coraz bardziej przyzwyczajałam się do swojego czoła, a potem tego typu fryzury zaczęły mi się podobać i z coraz większą odwagą wychodziłam w nich z domu.

♥ Kolejną, bardzo ważną sprawą jest nabranie dystansu do siebie i do kreowanych przez media (w tym Instagram) kanonów piękna. Czas poświęcony na innych, najlepiej przeznaczyć na rozwijanie siebie. Nie chodzi mi o to, aby przestać śledzić showbiznes czy konta na Instagramie, ale o to, aby podchodzić do nich z dozą dystansu i przesadnie się na nich nie wzorować.


Na koniec kilka sław, które dumnie prezentują swoje wysokie czoło:


1. Ania Wendzikowska 2. Diane Kruger 3. Zoe Saldana 4. Doda
źródło: Pudelek



Kompleksy to tak naprawdę temat rzeka, gdyż mają różne podłoże i różną skalę. Niektóre mijają z wiekiem, niektóre bardzo trudno zwalczyć bez większej ingerencji, ale są też takie, które łatwo można wyleczyć podejmując odpowiednie kroki. Wysokie czoło zalicza się do tej pierwszej i ostatniej grupy. :)

Im szybciej wyeliminujemy "mankamenty", które wywołują poczucie niższości i odwracają naszą uwagę od istotnych spraw, tym szybciej podniesiemy szeroko pojętą jakość życia. Trzeba przy tym pamiętać, że jakkolwiek nie poprawimy swojego wyglądu, i tak nie będziemy podobać się wszystkim. Dlatego najważniejsze, aby podobać się sobie. :)


A Wy jak radzicie sobie z wysokim czołem? Odsłaniacie czy ukrywacie? Czy może jesteście szczęściarami i macie czoło o idealnym kształcie i wysokości? :)
Jakie są Wasze sposoby na pozbycie się kompleksów? Zwalczacie je, akceptujecie czy może nie macie żadnych?


« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

71 komentarzy

  1. Natalio, mam pytanie dotyczace wyboru szczotki. Zainspirowalas mnie do zmiany Tangle Teezera na Olivie Garden Finger Brush :) Nie moge jednak zdecydowac sie jaki rozmiar powinnam wybrac. Mam wlosy sredniej dlugosci, blond, dosyc cienkie i delikatne. Poradz prosze:)
    Z gory dziekuje i pozdrawiam,Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ja lubię średnią, bo jest najbardziej uniwersalna. :)

      Usuń
  2. O, jaki fajny post. Choć szczerze powiem, że w życiu nie przyszłoby mi do głowy, że ktoś może mieć kompleksy z powodu czoła ;x Ale sama tematyka b fajna - może napisz coś jeszcze o kompleksach i tym, jak sobie z nimi radzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne co mogę napisać to to, aby nie krytykować innych ludzi i nie komentować negatywnie ich wyglądu, bo przez to właśnie rodzą się w nich kompleksy (w większości). Taki post wisi w roboczych od 2013 i jakoś nie może się doczekać publikacji. :)

      Usuń
  3. Haha, mogę się pod wszystkim podpisać! :D Mam tylko nadzieję, że nie trafi się jakiś dobroduszy troll, który zacznie nas zaraz przekonywać, że albo grzywka albo trzeba przynajmniej wszystkich przepraszać za kształt czoła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kompleksy to temat rzeka, jeśli utrudniają życie polecam szukać pomocy psychologicznej. Co do wysokiego czoła - mam bardzo wysokie, ale w zasadzie nigdy nie uważałam tego za jakiś problem. Uwielbiam grzywki z założenia, ale zrezygnowałam z nich kilka lat temu właśnie z powodu tych minusów. Grzywki powodowały u mnie więcej wyprysków na czole, dodatkowo mi przeszkadzały przy zabiegach pielęgnacyjnych. Przy włosach mniej więcej równej długości podpinam jedną klamrą i ok, gdy miałam grzywkę potrzebowałam dodatkowo opaski czy wsuwek, a po myciu wilgotna grzywka kręciła się po swojemu. Gdy uprawiałam sport wysuwała się z upięć i kleiła się do spoconego czoła itd itd. Chociaż nadal mam sentyment do fryzur z grzywką, moim włosowym ideałem jest bob Kleopatry (czyli dokładne przeciwieństwo tego, co mam na głowie), to z wygody zapuściłam.
    Co ciekawe, moje grzywka jest naturalnie krótsza niż reszta włosów, dorasta gdzieś do połowy szyi i koniec. Kiedyś myślałam, że włosy się kruszą, ale fryzjerka powiedziała, że są w dobrej formie, takie geny. Tak samo, jak nigdy nie będę miała włosów do pasa, rosną max do zapięcia stanika i koniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zrezygnowałam z grzywki głównie ze względu na masakrę na czole - pryszcze i łuszczącą się skórę. Ale pozostałe minusy też mi przeszkadzały. Zapomniałam wspomnieć o wietrznej pogodzie, kiedy grzywka fruwała na wszystkie strony. :D Zaprogramowany genetycznie krótki cykl życia włosa sprawia, że nie rosną dłuższe. :)

      Usuń
  5. Ja miałam kompleks wysokiego czoła, dopóki nie zrobiłam sobie porządnie brwi. Normalnie mam bardzo jasną oprawę oczu, brwi praktycznie nie widać - są jasne i mało, więc wysokie czoło, właściwie się nigdzie nie kończyło. A dobrze zarysowane brwi to wyraźna granica :) U mnie znaczenie miało chyba wykonanie ich permantnych, bo są zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł! :-) W sumie jak tak pomyślę, to może u mnie też to miało znaczenie. :-)

      Usuń
    2. Natalia, masz ładne, delikatne, ale wyraźne brwi, wystarczająco zaakcentowane przy blond włosach. Jak walniesz sobie czarną krechę to będziesz wyglądała jak zombi :D

      Usuń
  6. Ty Natalio oraz panie ze zdjęć macie wysokie czoła, ale jeszcze nie na tyle by po związaniu włosów wyglądać łyso. Moje niestety jest tak wysokie, że większość upięć odpada, bo z przodu wyglądam zwyczajnie łyso, dosłownie ;/.
    Co do grzywki, to ja z całego serca polecam doczepianą - chcę to mam, jak mnie wkurza to zdejmuję, nie przejmuję się przyrostem i przetłuszczaniem. Jednakże muszę do niej nosić szeroką opaskę, by zakryć miejsce łaczenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł! :) Najważniejsze to znaleźć dla siebie złoty środek! ♥

      Usuń
    2. Żeby nie wygladac łyso w upięciach warto robić kok na czubku głowy, żeby był widoczny patrząc na twarz ;) Moja metoda :) Poza tym warto kok wiekszy, taki luźniejszy robić niż mega przygładzony, jakieś kilka pasemek cieniutkich kolo twarzy i super modny look gotowy :D Najlepiej wygladam jak nez lustra niedbale zepnę w kok włosy bo mi przeszkadzają przy pracy w ogrodzie :D Celowo tak ładnego bałaganu za Chiny nie umiem zrobic :P

      Usuń
  7. Ja noszę grzywkę i codziennie rano układam ją na szczotkę, mam dzięki temu wrażenie, że całe włosy wyglądają na czyste i nie muszę ich codziennie myć. A druga zaleta grzywki w moim przypadku jest zaskakująca-osłania mi czoło i dzięki temu nie bolą mnie zatoki �� pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrząc na Twoje zdjęcie nie powiedziałabym, że masz wysokie czoło! Widziałam o wiele wyższe :P Też kiedyś miałam przez chwilę prostą grzywkę na całe czoło, ale właśnie pojawiało się dużo krostek na czole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy nie mam zatuszowanych zakoli, wydaje się wyższe. :)

      Usuń
  9. Ja również nosiłam różnego rodzaju grzywki, ostatnią całkiem niedawno, bo około 2 lata temu (z tym, że moja ostatnia grzywka była raczej modową fanaberią, nie próbą ukrycia wysokiego czoła). Absolutnie zgadzam się z tym, że właściwa pielęgnacja skóry głowy może zdziałać cuda. Akceptacja siebie, baby hair + glowy skin to absolutna recepta na sukces.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty nie masz wysokiego czola sa dziewczyny ktore zrobia zdjecie z przodu twarzy w kucyku to nie widac wlosow tylko same czolo I linie twarzy. I natak prawde nienic kazdemu pasuje brak grzywki tyle ze mozna I bez grzywki spinac wlosy nie koniecznie wszystkie do tylu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam wyżej (ta od doczepianej grzywki), ja mam właśnie takie czoło, absolutnie nie mogę sobie pozwolić na takie upięcia bo wyglądam jakbym nie miała włosów.
      I mogłabym spróbować je zaakceptować i wgl, ale co z tego skoro ja po prostu wiem że to wygląda nieestetycznie, wszelkie próbne zdjęcia pokazują mi to dobitnie...

      Wcieram wcierki już od tylu lat, że bardziej sobie nimi linii czoła nie obniżę, tyle baby hair ile zdołało to już dawno wyszło ;(.
      Ja nie znalazłam innego sposobu niż grzywka lub jej brak ale wyłącznie z wypuszczonymi przednimi pasmami po bokach.
      Konturowanie przy tak wysokim czole nie daje żadnego efektu, 'meszku' udającego włosy przecież też sobie na czole nie dorysuję, to się sprawdza tylko na zakolach :).
      Jeśli ktoś zna jeszcze inne sposoby to chętnie wypróbuję :).

      Usuń
  11. też nie lubię swojego czasu i zawsze zasłaniałam je grzywką. Teraz nadal mam grzywkę, ale taką która bardziej odsłania czoło. Może kiedy całkowicie z niej zrezygnuje, kto wie? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam grzywke I nie bede rezygnowac wystarczy ze mam zdj kwadratowej glowy bez grzywki blee nigdy wiecej. Fakt bez grzywki jest o wiele wiecej wlosow niz z grzywka odtej polowy glowy. I jest fajnie w rozpuszczonych wlosach ale czasem trzeba spinac i, tu problem sie pojawia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej mieć wysokie czoło, zakola i jednocześnie rzadkie wlosy. Grzywki zrobić nie można no bo na długości zostałby mysi ogonek :(

      Usuń
  13. Grzywka nr 1 to czesto tak gwiazdy sobie robia I piszanie "zmiany grzywka" a za miesiac maja juz niby dluga I przedzialek przez srodek standard. a dla mnie to taka grzywka nie grzywka. Nr 2 ok ale najlepsza I najbardziej efektowna 3 pasuje do rozpuszczonych I koka.. fakt szybko rosnie grzywka.. ale nie trzeba latac do fryzjera mozna maszynka w domu ciac a najlepiej jak ktos nam podetnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta nr 1 zwie sie ''see through bangs'' :), do bardzo wysokiego czoła się nie sprawdzi (podobnie jak nr 2), bo jednak widać przez nią dość spory kawałek czoła, zwłaszcza miejsce gdzie się zaczyna, a to właśnie najbardziej chciałoby się ukryć.
      Do tego 'see through bangs' jest ponoć bardzo trudna w utrzymaniu bo błyskawicznie się przetłuszcza i zbija w strąki, wiec trzeba ja często myc i czesać by wyglądała świeżo i estetycznie. Pewnie dlatego szybko z niej rezugnują i zapuszczają :)

      Usuń
    2. Masz zapewne racje ale takie grzywki maja, A.Czartoryska P.Krupinska M zmuda trzebiatowska miala I juz po grzywach przedzialek na, prosto I po robocie

      Usuń
  14. Słyszałam, że niskie czoło świadczy o niskim IQ. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też to słyszałam, ale to równie niesprawiedliwe jak stereotypy na temat rudych włosów

      Usuń
  15. Nie masz aż tak wysokiego czoła, widziałam wyższe ;) Robiłam kilka podchodów do zapuszczenia swojej grzywki, ale nie czuję się najlepiej odsłaniając całe czoło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dosłownie przedwczoraj żaliłam się chłopakowi, ze nie podoba mi się moje czoło;) większość życia miałam grzywkę, ale własnie przez krosty pod nią musiałam z niej zrezygnować kilka lat temu.
    Moje czoło nawet nie jest takie wysokie, ale mocno się świeci przez co gdy zwiążę włosy wysoko, to czuję się jakbym miała taką wypolerowaną łysinę:D
    Chyba spróbuję z tymi wcierkami... ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim zdaniem Twoje czoło nie jest takie wysokie. Ja mam wysokie i dlatego noszę grzywkę, tą pierwszą ze zdjęć. Ogólnie to lepiej wyglądam z grzywką albo gdy mam włosy przy twarzy;-) ale może z wiekiem zmienię zdanie;-)
    Czy Ciebie Natalio boli skóra głowy podczas noszenia kucyka? Mnie często i zastanawiam się od czego to zależy.
    Łucja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mnie boli. :) Pod wpływem ciężaru włosów albo zbyt ciasno związana jest gumka.

      Usuń
  18. Mnie też jakoś nie rzuciłoby się w oczy, że masz wysokie czoło. Z kompleksami jest tak, że często to tylko my tak się na nich skupiamy, wyolbrzymiając je w naszym przekonaniu, podczas gdy postronni nawet by tych rzekomych niedoskonałości nie zauważyli :)
    Czy napiszesz proszę kiedyś post o tym jak dbasz o cerę i co Ci pomogło w polepszeniu jej stanu, w szczególności jak pozbyłaś się zaskórników?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Z tego powodu wychodzę w dresie do sklepu, bo wiem, że i tak nikt na mnie nie zwraca uwagi. ;) Ostatnio dodałam post o koreańskiej pielęgnacji - tam znajdziesz receptę na zaskórniki. :)

      Usuń
  19. jesli na tych zakolach masz jasne wloski polecam nalozyc henne do brwi, przyciemnia sie co da efekt jak cieniem tylko na dluzej

    OdpowiedzUsuń
  20. Wg mnie nie masz wysokiego czoła Natalio.
    Gwiazdy na zdjęciach chyba też nie aż tak bardzo.
    Spójrz na odsłonięte czoło Karoliny Korwin Piotrowskiej..
    Koniec końców wysokie jest chyba lepsze od zbyt niskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie ma znacznie wyższe, ale nie widzę na zdjęciach, czy ma zakola. Bo jeśli nie ma zakoli to nie jest tak źle. :)

      Usuń
  21. Ja też mam wysokie czoło i chyba jeszcze nigdy nie wyszłam z odsłoniętym poza miejscami typu siłownia, plaża czy bułki do sklepu :p Noszę "grzywkę"- taką side swept bangs, długą, do uszu- czasem z przedziałkiem na bok, czasem na środku. Pewna częśc czoła jest odsłonięta, a zasłonięte są te kanciaste boki ;) Ogólnie wydaje mi się, że taka długa grzywka wygląda uroczo i twarz wygląda bardzo ładnie, więc nie zamierzam z niej rezygnować. Nie jest też taka problematyczna jak krótka. Mój trick na nią to zawinięcie na duży wałek nad czołem- wywijając włosy do tyłu- po rozpuszczeniu włosy idą ładnie do tyłu (tylko trzeba je dobrze utrwalić). Minus tej grzywki i grzywek ogólnie jest taki, że mało który fryzjer ścina je dobrze, a jak już takiego znajdziemy, to stan idealny grzywki trwa z dwa tygodnie i grzywka zaczyna zarastać i źle się układać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie gdybym się kiedykolwiek decydowała na grzywkę, na pewno wybrałabym dłuższą - bardziej mi się podoba i jest łatwiejsza w utrzymaniu. :) Pamiętam, jak chodziłam non stop do fryzjera, bo grzywkę na bok ciężko samemu dobrze obciąć. Potem grzywkę na prosto podcinałam sobie sama. ;)

      Usuń
  22. Ja nigdy nie postrzegałam wysokiego czoła w kategorii mankamentów;osobiście uważam, że to wielki atrybut; wygląda inteligentnie i szlachtnie, zupełnie inaczej niż w przypadku niskiego, które nieodmiennie kojarzy mi się z tępotą, brutalnością i prostactwem. Ja mojego wysokiego czoła nigdy nie zasłaniałam, ale odpowiednio eksponowałam, zawsze też zachwycałam się proprcjami Twojej twarzy Natalko i wielokrotnie już miałam zamiar Ci o tym napisać❤ W połączeniu z jasną cerą i szczupłym nosem cudownie to wygląda:) Jeżeli ktoś twierdzi, że wysokie czoło jest szpecące, to podejrzewam, że takie spojrzenie w dużej mierze wynika z automatycznego oceniania również innych elementów twarzy, nie zawsze pierwszorzędnej urody i niewytłumaczalnemu obarczaniu czoła, które jest dość rzucającą się w oczy częścią. Niestety reguła jest taka, że wysokie czoło niesamowicie podbija piękno (Ty, Diane Kruger) i jednocześnie szkodzi twarzom niepięknym.Tak więc lepiej zwrócić uwagę na perfekcyjne dopracowanie brwi, cery, makijażu, niż zaopiniować, że to pejoratyw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) ♥ Przypomniałaś mi swoim komentarzem, że kilka lat temu kolega z pracy powiedział mi coś podobnego. Dodało mi to wtedy otuchy, ale i tak nie bardzo wiedziałam, o co mu chodzi. ;)

      Jeśli chodzi o niskie czoło, nie postrzegam go w ogóle, w sumie nawet ciężko mi skojarzyć, czy takie kiedyś widziałam, bo nie zwracam na to uwagi. Staram się też nie oceniać nikogo za wygląd, bo niestety nie mamy możliwości siebie zaprojektować. A szkoda, to byłaby ciekawa funkcja. :D

      Usuń
  23. W temacie grzywki - mam podobnie wysokie czoło do Twojego Natalio, i pomimo wielu kompleksów, akurat czoło u siebie lubię:) A tak trochę poza tematem - marzy mi się u Ciebie poszerzenie zakładki kuchnia, jakieś foodbooki, może aktualizacja akcesoriów? Czytam Twojego bloga na tyle długo (już kilka lat), że nabrałam bardzo dużego zaufania do Twoich wyborów, wiem, że zanim coś polecisz na blogu rzetelnie to sprawdzisz, mam też podobny gust i zapotrzebowania:) Dlatego podrzucam moje zapotrzebowanie na rozwinięcie zakładki:) Pozdrawiam, Zuzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzia, dziękuję za propozycję. :) Postaram się dodawać częściej - jak już zmienię szablon bloga, będę miała większe pole do popisu. ♥ Chociaż ostatnio nie odkryłam niczego ciekawego z kuchennego działu. :(

      Usuń
  24. Wg mniemniee Twoje czolo i gwiazd ze zdjec wyglada normalnie. Zawsze jak zaczeszemy wlosy do tylu to czolo kest wyzsze, ale wszystkie czola ze zdjec w poscie sa standardowe wg mnie.
    Tez koedys nosilam grzywke z powodu wysokiego czola i mialam wszystkie problemy oposane przez Ciebie. Do tego grzywka zaboera objętość wlosom, szczegolnie jak jest gruba i gęsta. Ja pozbylam sie grzywki (zapuscilam) zeby dodac wlosom wlasnie objetosci i nie zaluje, bo jest to wygodniejsze. Z drugiej st
    Tony uwielbiam polaczenie grzywki i czapki lub kapelusza i czasami kupi mnie powrot do tamtego uczesania.
    Co do proby polubienia czola- podpisuje sie pod wszystkim. Ja liedys w zaczesanych do tylu wlosach czulam sie brzydko. Z czasem zaczelam tak chodzic po domu, do sklepu, coraz dalej. Poza tym z wiekiem nabralam dystansu do mojego wygladu, okazalo sie siejedyna osoba oceniajaca moje czolo jestem ja:p
    Mam jeszcze jedna rade- jesli dziewczyny z grzywka chca odslonicz czolo, lepiej niech zrobia to teraz poki nie ma duzo slonca i nie mamy opalonych buzi. W wakacje kontrast miedzy opalonymi policzkami a blada grzywka moze zle wygladac:)
    Wiecej postow o kompleksach, bardzo wazny temat, szczegolnie dla dorastajacych dziewczyn!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo mam zatuszowane zakola. :D Kiedyś ich nie tuszowałam i dostawałam wiele komentarzy na ten temat. ;-) Dobra rada :*

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz i przepraszam za liczne literowki- tak to jest jak sie ukradkiem na telefonie w przerwie w pracy pisze😄

      Usuń
  25. Takie komentarze piszą chyba ludzie chorzy umysłowo (tylko niezdający sobie z tego sprawy). Czy naprawdę wszyscy muszą wyglądać tak samo? Właśnie zorientowalam się, że też mam dość wysokie czoło. Całe szczęście nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy, że jest to coś złego, coś, co powinnam zakrywać. PS. Angelina Jolie, przez wielu uznawana za najpiękniejszą kobietę świata, wychwalana za posągowe rysy twarzy ma bardzo wysokie czoło.

    OdpowiedzUsuń
  26. Pogodziłam się ze swoim wysokim czołem już jakiś czas temu. Poza wspomnianymi przez Ciebie problemami, przeszkadzało mi to, że grzywka lepiej niż ja wiedziała, gdzie ma być. Mam proste, niskoporowate, lejące włosy, przy asymetrycznym obcięciu grzywka i tak zawsze spadała na nos. A prosta pasuje chyba max. 5% ludzkości :D Przy mojej słowiańskiej, pucułowatej twarzy dawała efekt czegoś pomiędzy podstarzałą dziewuszką z podstawówki a księżycem w pełni.

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej, dla mnie takie czoła jak Twoje czy gwiazd na zdjęciach wcale nie są wysokie! Sama takie mam :D Widziałam wyższe,ale faktycznie przy zakolach to może być problem :( Tak więc dziewczyny z takimi czołami, nie przejmujmy się :) Chociaż kompleksy nie są do racjonalne i nie tak łatwo z nimi walczyć.

    OdpowiedzUsuń
  28. W dziecinstwie miałam źle obciętą, źle układającą się grzywkę. Nabawiłam się takiego wstrętu do grzywek, że przez kilkanaście lat nie chciałam wrócić do tej fryzury. Mam jednak bardzo wysokie czoło: zadbane, pozbawione pryszczy, gladkie, ale jednak niewyobrażalnie wysokie z zakolami. Przekonywałam się do niego wiele razy, czoło nie wyglądało źle, kiedy włosy były odbite od nasady, puszyste. Niestety taki stan mijał na drugi dzień.. Potem zaczęłam zaczesywac na czoło babyhairy, co zaczęło mi się podobać. W końcu, sama, z dnia na dzień, zrobiłam sobie krótką grzywkę i naprawdę jestem zadowolona. Umycie jej codziennie zajmuje mi pół minuty, wysycha w sekundę, układa się dobrze. Nie mam z nią problemów. Ach, przy okazji: twoje czoło wcale nie jest takie wysokie :).

    OdpowiedzUsuń
  29. Zanim się komuś powie, że ma wysokie czoło i koniecznie powinien zrobić sobie grzywkę, należałoby wziąć pod uwagę fakt, że nie każdemu taka grzywka przecież pasuje. Denerwują mnie takie komentarze, jakby obecność dużego czoła była koniecznym powodem do noszenia grzywki :D sama mam średniej wielkości czoło (niektórzy wręcz mówią, ze jest niskie), grzywki nosiłam przez wiele lat. Jednak teraz sobie nie wyobrażam codziennej walki z prostownicą, by jakoś to ułożyć. Wiadomo, czasem miewam jednak chęć zmiany, szczególnie gdy chłopak ciągle namawia na ścięcie grzywki bo jego zdaniem wyglądałam ładnie. Tylko problem jest taki że mam 23 lata, wyglądam na jakieś 18 a z grzywką to w ogóle byłoby 14, więc eee.. podziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Sama śmieję się ze swojego czoła, że to "lotnisko" :D i już je zaakceptowałam :D
    Czesto podpinam sobie wlosy przy twarzy do góry śmieję się wtedy, że mam fryzurę na stewardessę hahahha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mega dystans do siebie. Brawo !!!

      Usuń
  31. Ja na to w ogóle nie zwracam uwagi. Nie ma co nosić na siłę niepasującej grzywki tylko po to, żeby ukryć za wysokie czoło :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja bym zatem chetnie poczytala o tym co stosujesz na tak swietna cere i co polecasz, co Ty na to?:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ahh, też mam problem z wysokim czołem i może nawet bym je polubiła gdyby nie to, że oprócz dużego czoła mam jeszcze opadnięte powieki ;c Na co dzień staram się jakoś nie przejmować wyglądem, czoło przysłaniam grzywką na bok, czasem dłuższą, czasem krótszą.. może kiedyś się pokuszę na prostą, kto wie :) A na buźkę nic nie działa tak dobrze jak uśmiech! Człowiek od razu inaczej wygląda.
    Co do kompleksów... jasne, że wolałabym mieć trochę inną twarz, np. o idealnych proporcjach tak jak u mojej mamuśki, ale cóż... jedyne czym się pocieszam to stwierdzenie, że "mądry uwagi nie zwróci, a opinią głupich nie warto się przejmować", bo nie to jest w życiu najważniejsze i ktoś mądry i wartościowy nigdy w chamski sposób nie przyczepi się do rzeczy, na które nie ma się wpływu, zwłaszcza w wyglądzie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też mam wysokie czoło, chyba nawet jeszcze wyższe i gdy byłam dzieckiem miałam grzywkę, potem, gdy byłam nastolatką też - ciągle słyszałam, że MUSZĘ, bo mam wysokie czoło.
    W pewnym momencie to "olałam", grzywki nie mam i już zapomniałam, że MUSZĘ ją mieć.

    Aha, jeszcze pamiętam z czasów szkolnych "miłą" koleżankę, która powiedziała mi, że mam strasznego pecha - wysokie czoło i pełną twarz, więc "co nie zrobię, to źle wyglądam" - bez grzywki widać moje czoło, a z grzywką wyglądam grubo (byłam wtedy bardzo szczupła, ale twarz zawsze miałam raczej "pełną"). Teraz owa koleżanka pewnie też pisałaby takie urocze komentarze na blogach... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za jędza. :-( Wychodzi na to, że prawie każdy z wysokim czołem słyszy podobne komentarze i "dobre" rady.

      Usuń
  35. Ja tez posiadam wysokie czolo i czuje sie tak wspaniale o co chodzi z tym wysokim czolem ?rozumiem miec tradzik itp ale kapleks czola nie chce podwazac czyis kapleksow tez je ale ten temat mnie zdziwil

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz zakola? ;)

      Post powstał wyłącznie dlatego, że dostawałam komentarze na temat czoła przez cały okres prowadzenia bloga. Potem kilka razy trafiłam na wypowiedzi o kompleksach na tym punkcie, więc uznałam, że warto go napisać. :)

      Usuń
  36. Gdy obcy ludzie z Internetu mówią Ci co masz ukrywać i jaką fryzurę powinnaś nosić... Quo vadis świecie? Niektórzy powinni sobie powtórzyć etykietę przed otworzeniem ust, serio.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja chciałam dodać od siebie, że to nie wysokość czoła, a jego forma i sama linia włosów sprawia, że zwraca się na nie uwagę w negatywny sposób. Mianowicie wysokie czoło plus prosta linia włosów, zakola oraz zbyt wypukłe czoło może dawać efekt przytłoczenia twarzy. Takie czoła też się zdarzają, ale wcale nie tak często, jak kobietom się wydaje. Częściej spotyka się to u mężczyzn. Wiele pięknych kobiet ma wysokie czoło i nie zwraca ono uwagi innych osób, gdyż jest "zgrabne". Ty Natalio, moim zdaniem, masz bardzo ładne czoło, idealnie pasujące do proporcji twarzy, wyglądasz niczym anioł ps. a co z czołem pięknej Jessiki Alby??? pzdr

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam grzywkę, ktora musi być cieniowana i cienka - mam cienkie włosy i nie chcę jej zbyt wysoko zaczynać, poza tym po obu stronach mam wicherki/suche wilki, więc im gęstsza by była, tym mocniej byłoby szpary widać. Noszę okulary i mam wrażenie, że przy odkrytym czole zajmuje mi ono pół twarzy - bo właśnie okulary dzielą twarz. Wygodniej byłoby nie mieć.
    AgaM

    OdpowiedzUsuń
  39. Natalia myślałaś kiedyś żeby napisać jakiś taki post o pokonywaniu kompleksów i budowaniu pewności siebie? Czytam cię od wieków i widzę że musiałaś się w życiu nasłuchać wielu słów krytyki! Ale widzę że teraz jesteś silniejsza i piszesz o tym bardzo mądrze. Życzę Ci wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Natalio, masz piekna, symetryczna twarz. W zyciu bym nie pomyslala, ze mozesz miec wysokie czolo. Nie potrafie zrozumiec, ze ludzie poswiecaja czas na pisanie takich glupich komentarzy. W jakim celu? Po co pisac cos,co moze sprawic komus przykrosc. Post przydatny, ale sadze ze kompleksy sa w naszej glowie. Przede wszystkim powinnysmy zmienic nasz sposob myslenia a nie wyglad. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja próbuję się pozbyć tego kompleksu. :( Mam wysokie i w dodatku KWADRATOWE CZOŁO, które brzydko wygląda. Od 10 lat noszę grzywkę. Rok temu zapuściłam ją i odważyłam się pokazywać czoło, ale nie czułam się dobrze (opinie znajomych są podzielone, jedni uważają, że lepiej z grzywką inni, że bez). Znów więc ścięłam, ale przymierzam się do zapuszczenia już tak naprawdę, przynajmniej na jakiś czas. Zwłaszcza, że gdy odkryłam czoło, ludzie wcale nie uciekali na mój widok, więc może to po prostu mój kompleks, który powstał w czasach gimnazjum, gdy naśmiewano się ze mnie, że mam wielkie czoło.

    OdpowiedzUsuń
  42. Super sposobem na optyczne zmniejszenie czoła jest konturowanie bronzerem w chłodnym (ale nie zbyt zimnym) odcieniu. Bronzerem schodzimy nawet do połowy czoła oczywiście ładnie go rozcierając. Tu bardzo ważny jest też umiar, ponieważ jest to środek naszej twarzy i każde potknięcie będzie dobrze widoczne. Ja dodatkowo uparcie hoduję babyhair, ale strasznie wolno to idzie. Gdyby nie ty Natalio, szło by na pewno jeszcze wolniej :D dziękuję Ci za wszystkie porady włosowe i nie tylko

    OdpowiedzUsuń
  43. Według mnie masz normalne, proporcjonalne czoło. Nawet twarze owalne, które są uznawane za ideał, najczęściej idą w parze z "wysokim" czołem. Proporcje i tyle.

    OdpowiedzUsuń

Instagram