wtorek, 8 maja 2018

Strój dnia z różową marynarką ♡



Witajcie po majówce! ♥ Bardzo tęskniłam za blogowaniem i mam nadzieję, że nie będę już zmuszona robić tak długich przerw w dodawaniu postów. Na rozgrzewkę zapraszam Was na strój dnia z moją ulubioną różową marynarką.





Pastelowo różowa marynarka bez klap jest z Zary. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, gdy zobaczyłam ją na Oli, gdy spotkałyśmy się w Warszawie. Zwłaszcza, że różowy to podobno mój kolor i bardzo mi w nim do twarzy. Zgadzacie się?

Żakiet jest dłuższy i może optycznie skracać nogi, więc najbezpieczniej zakładać do niego obcasy. Tym razem wybrałam jednak baleriny z noskiem w szpic, które także wysmuklają i wydłużają nogi (na zdjęciach niestety tego efektu nie widać, ale na żywo jak najbardziej - wtedy patrzy się na nogi z góry).




Torebka to tradycyjnie MK Jet Set Travel Crossbody. Aż mi głupio, że pokazuję ją Wam non stop, ale towarzyszy mi niemal każdego dnia. Wiem, że się powtarzam, ale jest niesamowicie wygodna i ponadczasowa. Pasuje do wszystkiego i co najlepsze - trochę ją maltretuję, a ona wciąż się dobrze prezentuje. :)




Buty są z Zary, sprzed kilku sezonów. Tak bardzo mi się spodobały, że kupiłam od razu 2 sztuki, co było bardzo dobrą decyzją. W tym samym czasie spodobała mi się też pewna spódniczka i ją również kupiłam w dwóch egzemplarzach (jedną na zapas). Niestety, ale nie zdążyłam "zużyć" ani jednej, ani drugiej, bo... przytyłam. ;)




Prosta szara koszulka z dekoltem w serek również jest z Zary, a okulary są marki W. Kruk. Spodnie kupiłam w F&F.

Włosy zakręciłam lokówką automatyczną Babyliss Curl Secret 2 (KLIK klik) - do 19 maja kupicie ją taniej o 30% w sklepach RTV EURO AGD. :)





Marynarka | Zara 
 T-shirt | Zara 
Baleriny | Zara (podobne TUTAJ , TUTAJ lub TUTAJ)
Spodnie | F&F
Torebka | MK (KLIK klik)
Okulary | W. Kruk
Włosy | Lokówka automatyczna Babyliss Curl Secret 2 (KLIK klik)



Jak Wam się podoba dzisiejszy zestaw? :)


« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

51 komentarzy

  1. Ale piękne loki ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się podobają! :)

      Usuń
  2. wyglądasz superkobieco, a loki są rewelacyjne ! Zrób posta o tym jak kręcisz.
    A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) To szybkie loki lokówką automatyczną Curl Secret 2 (opcja auto) :-)

      Usuń
  3. Mam w planach kupno marynarki w różowym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny pastelowy róż <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciocia stajl. Nie postarzaj sie strojem, bo jestes bardzo ładną kobietą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasuje, bo jestem ciocią 6 uroczych dzieciaczków. :D

      Usuń
  6. Od razu zaznaczam, że nie piszę tego złośliwie :), widzę jednak Natalio że masz podobnie jak ja - takie loki robione od samej góry pogrubiają, u mnie dają wręcz jak ja to nazwałam ''efekt Haliny'' :). Przy włosach kręconych od połowy nie ma tego efektu, a proste czasem nawet wyszczuplają :).
    Niestety moim na zdjęciach ta stylizacja Cię mocno pogrubiła, choć wierzę że na żywo tak jak piszesz tego nie było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia mnie pogrubiają. :) Może mam zły obiektyw, nie wiem. Najlepiej wysmuklają fale na prostownicy, ale akurat tego dnia testowałam lokówkę. :)

      Usuń
    2. A miałam jeszcze dopytać, jak robisz fale na prostownicy, w sensie od połowy włosów czy od jakiej wysokości/długości? I w którą stronę przekręciłaś prostownicę, na zewnątrz czy do środka?
      Bo jak robiłam swoje to też nieopatrznie zaczęłam od samej góry, nie wiem odkąd powinnam przekręcić prostownicę aby mieć tak ładnie pofalowane tylko końce a nie na całej długości, szalenie mi się podobają takie jak na twoim zdjęciu z instagrma:).

      Usuń
    3. Zawsze na zewnątrz :-) Najlepiej od ucha kręcić, zawsze fale wychodzą troszkę niżej niż ucho. :)

      Usuń
    4. W uproszczeniu: obiektywy powyżej 35 mm pogrubiają, poniżej - wyszczuplają. (Dlatego 35 to często używana portretówka). (I przy okazji: to o czym wspominałaś niedawno, że szczupłych obiektyw wyszczupla a osoby z nadwagą pogrubia, według żadnych praw optyki się nie dzieje ;) ) Jest nawet w sieci taki zestaw zdjęć, jedna twarz - różne obiektywy (od krótkich po tele). Skoro na zdjęciach wyglądasz gorzej niż w rzeczywistości i to ze względu na obiektyw, nie męcz się z tłumaczeniem tego bez przerwy, przepnij obiektyw kiedy robisz sobie zdjęcia sylwetki.

      Usuń
    5. Najpierw muszę go kupić. :D mam 50 mm

      Usuń
    6. Hnn a jakie obiektywy (o ile w ogóle są, nie znam się na tym ani trochę ;) ) są w zwykłych aparatach cyfrowych lub komórkach?

      Usuń
  7. Swiezo, wiosennie i z klasa <3 swietnie wygladasz w tej stylizacji. I jeszcze te wlosy - boskie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie!
    Prześlicznie wyglądasz w tych włosach, bardzo mi się podoba :)
    A różowa marynarka - uwielbiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Również nie piszę tego złośliwie, bo jesteś bardzo ładną dziewczyną, ale niestety, wg mnie Twoją urodę w tej stylizacji przygasiła czerń w nadmiarze... Zamiast czarnych spodni - jasne jeansy, zamiast szarej bluzeczki - biała, czarne buty i torebkę też bym zastąpiła czymś w innym kolorze, wtedy wszystko by wyglądało lżej. Na zdjęciu na insta w tej różowej marynarce i białej bluzeczce pod spodem wyglądasz lekko, wiosennie i zachwycająco, tutaj niestety tego efektu brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, wiem, co masz na myśli. :) Tylko że nie mam żadnych jeansów i jestem na etapie poszukiwań od kilku tygodni. Jest szansa, że taka lekka odsłona się jeszcze pojawi. :D

      Usuń
    2. Natalia zerknij do Bigstar ja tam kupiłam ostatnio idealne jeansy :)

      Usuń
    3. no nie wiem, nie polecam bigstara, na dłuższą metę niestety się u mnie nie sprawdziły, szybko straciły kolor i nieładnie się wycierały (podobne doświadczenia miałam zresztą z lee)

      Usuń
    4. Ja ufam levisom, nigdzie nie znalazłam takiego wysokiego stanu, wygody i klasyki

      Usuń
    5. Jeszcze 15 lat temu jeansy kupione w Levisie czy Lee można było nosić kilka lat i ciężko było je znosić. Teraz niestety jakość jest tylko troszkę lepsza niż w sieciówkach. :( Ale obejdę wszystkie i mam nadzieję, że coś wybiorę. :)

      Usuń
  10. Ło, ostatnio mam fioła na punkcie różu i widzę, że nie tylko ja. To zdecydowanie Twój kolor, Natalio. Razem z bielą. Natomiast wydaje mi się, że czerń przy twarzy trochę Cię gasi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe :) Chciałam jaśniejszy t-shirt, ale mi wykupili ;)

      Usuń
  11. Stylówa na lata 80 - te, wyglądasz super, podoba mi się zestawienie wyróżniającego się różu z czernią .

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ta sama torebke ale brązową, noszę ja praktycznie wszędzie, nawet na targ warzywny ;) nie mogę się z nią rozstac, jakość fantastyczna , warta swojej ceny, myślę że z 10 lat jeszcze mi posłuży i na pewno nie wyjdzie z mody... Zakup zycia jeśli chodzi o torebki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetna marynarka! bardzo ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię róż, a po tym wpisie chyba jeszcze bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  15. :)) co głowa to inne postrzeganie...dla mnie na przykład ten kolor nie jest pastelowy tylko normalny nasycony róż, a marynarka nie jest długa. Dla mnie długa to taka , która sięga mocno poniżej pośladków. Ale to dowód tylko na to, że zupełnie inaczej odbieramy jakieś rzeczy. A no i zawsze uważałam , ze tego typu buty robią ze stopy kacze stópki. Stylizacja wiosenna , przyjemna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Moje wszystkie dotychczasowe żakiety są do wystających kości miednicy, a ta prawie zakrywa tyłek, wiec uznałam ją za długą :) Kolor na żywo jest bardziej pastelowy niż na zdjeciach. A z kaczkami kojarzą mi się okrągłe baleriny, te w szpic już nie :-)

      Usuń
  16. Witam, piszę z pewnym problemem, wyczytałam, że tak można sie skontaktować 😊. Od jakiegoś czasu uporczywie towarzyszy mi świąd skóry głowy. Pojawia się po odstawieniu szamponu przeciwłupieżowego Garnier Grow Strong. Przeszłam już przez szampon Timotei z rumiankiem i teraz uzywam lejącego się, przejrzystego z Gliss Kur. Dzisiaj idę kupić peeling i coś z aloesem. Świąd pojawia się na drugi dzień po umyciu, czyli włosy nie są już najświeższe ale dają radę, a ustępuje jakiś czas po myciu gdy włosy nadal są mokre. Uporałam się już dwa razy z powracającym, suchym łupieżem (następnym razem, jeśli wróci, zaatakuję go szamponem z apteki). Jeśli oczyszczenie skóry i złagodzenie nie pomogą co mogłabym jeszcze zrobić? Oprócz pójścia do dermatologa 😉. A może przyczyną tego świądu może być długotrwały, silny stres lub odstawienie mocnego szamponu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj przemywanie skóry octem rozrobionym z wodą, a peeling polecam Basil Element. :) Bardzo dokładnie masuj głowę podczas mycia i jeszcze dokładniej spłukuj wszystkie produkty. Daj znać za jakiś czas, czy przeszło. :)

      Usuń
  17. Wyglądasz pięknie. Nie zgadzam się, że czerni tutaj w nadmiarze- przecież rewelacyjnie przełamuje ją róż:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta stylizacja oficjalnie staje się moją ulubioną z Twojej serii! Wow, naprawdę super wyglądasz w tym odcieniu różu, fale piękne, całość bardzo wiosenna. Ja tak jak kilka poprzedniczek uważam, że czerń Cię przytłacza, ale fajnie podkreśla kolor marynarki. Zresztą ja też jestem latem i dziś odebrałam czarna ramoneskę :) Ja bym chętnie zobaczyła na Tobie te marynarkę z jakąś bluzką w kolorze błękitnego swetra, w którym ostatnio wstawiłam zdjęcie i też wyglądałaś super. To by było połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  19. DLACZEGO NIE MA NAPISANE, ŻE WSZYSTKO JEST W ROZMIARZE S ??!!11

    Loki Cię pogrubiają, za długa marynarka Cię pogrubia, obiektyw Cię pogrubia, zdjęcia Cię pogrubiają. Buty w sumie miały wyszczuplić ale chyba ten chamski obiektyw nie pozwolił. Wszystko Cie pogrubia tylko nie tłuszcz. Zauważyłaś, że szczupłe laski o szczupłej figurze nie mają takiego problemu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj wszystko jeszcze raz ze zrozumieniem, nic nie napisałam o lokach i butach tym bardziej (to że obcasy wydłużają nogi i wysmuklają to nie jest żadna nowość). Odpisuję jedynie na komentarze/zarzuty. Noszę rozmiar S przy 164 cm i nie mam nic do tego - moja figura podoba mi się jak nigdy wcześniej :) A to ze na zdjęciach wychodzę inaczej niż w rzeczywistości - trąbię o tym niemal od początku prowadzenia bloga.

      PS Dla porównania - tutaj zdjęcie sprzed 2 tygodni z szerokokątnego obiektywu w telefonie: https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/32105019_1801047286585318_5020597279015305216_n.jpg?_nc_cat=0&oh=0980c1ca79f473eab166e7e01d2d603b&oe=5B964F26 Jeśli wciąż uważasz, że jestem gruba, to nie mam pytań. :D

      Usuń
    2. Jaką trzeba być znudzoną własnym życiem i wredną osobą żeby coś takiego napisać :///

      Usuń
  20. Do twarzy Ci w tych okularach. Szkoda że nie ma do nich linku☺️

    OdpowiedzUsuń
  21. Modelki prezentujące ubrania noszą rozmiar 34 tj czyli XS. Natomiast modelki prezentujące bieliznę i stroje kąpielowe noszą rozmiar 36 czyli S. Od kiedy rozmiar S (small) oznacza bycie grubym? A co wogole z rozmiarem 38 znaczy M (medium)? To oznaka skrajnej otyłości czy co?
    Ręce opadają.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że Natalia "wciska się" w rozmiar S to nie znaczy, że powinna taki nosić...

      Usuń
  22. bez urazy ale wygladasz jak wlasna ciotka

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgadzam się co do czerni, ale akurat ten róż to "twój" kolor (według mnie jesteś Jasnym Latem, śledzę cię od dawna i kocham zdjęcia, na których masz na sobie jasne, lekko chłodnawe kolory) :) Natomiast "przytycie", hm, cóż mogę napisać. Pamiętam jak komentowałam gdy byłaś wychudzona (bodajże twarz), ale akurat moim zdaniem teraz wyglądasz lepiej :) choć wiem, że to zależy, kto co lubi. imho masz normalną wagę, pewnie gdzieś pośrodku bmi, nie słuchaj złośliwych komentujących. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli ważysz 58kg? :)

      Usuń
    2. 57 z ciuchami i w butach :D Ważyła mnie ostatnio pielęgniarka

      Usuń
  24. Stylizacja jak typowa Grażyna po programie Sablewskiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie Grażyny, które znam, są bardzo spoko. Chciałabyś, aby Twoim imieniem się posługiwano, chcąc kogoś obrazić? Pewnie nie. ;)

      Usuń

Instagram