wtorek, 20 listopada 2018

TOP8 emolientowych masek do włosów z silikonami



Maski emolientowe to jedne z najbardziej pożądanych produktów wśród włosomaniaczek. O polecenie tej najlepszej jestem pytana co najmniej kilka razy dziennie. :) Co prawda na blogu jest już lista emolientowych masek, ale stała się nieaktualna. Na nasze nieszczęście część produktów została wycofana ze sprzedaży (jak chociażby Garnier Avocado i Karite albo genialna maska Love2Mix Organic z efektem laminowania), a część ma teraz zupełnie inny skład (na przykład GlissKur Oil Nutritive).

Dziś pokażę Wam 8 emolientowych masek, które zawsze mam w swojej włosowej szafie. Każda z nich zawiera silikony. Jeśli interesują Was emolientowe maski bezsilikonowe, zajrzyjcie TUTAJ.

Maska emolientowa - co to znaczy?


Maska emolientowa to taka maska, która zawiera sporo emolientów, czyli między innymi:
♥ alkohole tłuszczowe (najpopularniejsze to Cetyl Alcohol i Cetearyl Alcohol),
♥ estry (np. Cetyl Esters),
♥ naturalne oleje i/lub masła,
♥ woski (np. lanolina),
♥ silikony (np. Dimethicone, Dimethiconol czy Cyclopentasiloxane).

W składzie takiej maski znajdziemy też humektanty (np. aloes) czy proteiny (np. proteiny jedwabiu), ale najwięcej jest emolientów i innych substancji wygładzających (np. guma guar, polyquaternium). W ocenie "emolientowości" maski nie biorę pod uwagę składników zapachowych, konserwantów i barwników.

Maska emolientowa wiąże we włosach wodę (dzięki humektantom), a także tworzy na włosach cienki film (dzięki emolientom) i zatrzymuje wodę. Oznacza to, że doskonale nawilża, dociąża, nabłyszcza i wygładza. Jest najważniejszym kosmetykiem w pielęgnacji!


Moje ulubione maski emolientowe z silikonami


Większość masek, które znalazły się w tym zestawieniu używam od bardzo dawna (6 z nich towarzyszy mi od kilku lat). Są moimi pewniakami - za każdym razem, gdy ich użyję, włosy wyglądają idealnie: są nawilżone, gładkie, dociążone, lśnią i są mięsiste w dotyku. Gdy końcówki są przesuszone, wykorzystuję je do emulgowania oleju.




Czarna maska marokańska Planeta Organica


Aqua, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Srearate, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Isopropyl Palmitate, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Citrus Aurantium Amara Flower Oil, Laurus Nobilis Leaf Extract, Olea Europaea Fruit Oil, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Lavandula Angustifolia Oil, Origanum Vulgare Extract, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, Parfum, CI 42090, Caramel, CI 75810.

Kosztuje ok. 20-30 zł za 300 ml i można kupić ją TUTAJ. Planeta Organica ma więcej masek godnych uwagi, wszystkie znajdziecie TUTAJ.




Biovax Latte


Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Cetrimonium Chloride, Hydrolyzed Milk Protein, Lactose, Mel Extract, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Tocopherol, Glycerin, Acetylated Lanolin, Isopropyl Myristate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Amodimethicone, Parfum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone, Phenoxyethanol, Gluconolactone, Phenethyl Alcohol, Caprylyl Glycol, Calcium Gluconate, Triethanolamine, Citric Acid, Hexyl Cinnamal.

Mleczny Biovax można kupić już za 10 zł za 200 ml, ale zwykle jego cena to 15-20 zł. Można go kupić w aptekach, w Superpharm i w internecie (TUTAJ).




Absolut Repair Lipidium


Aqua, Ceteraryl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Candelilla Cera/Candelilla Wax, Amodimethicone, Cetyl Esters, Ispropryl Alcohol, Glycerin, Methylparaben, Trideceth-6, Lactic Acid, Linalool, Sodium Hydroxide, Chlorhexidine Dihydrochloride, Cetrimonium Chloride, Limonene, Hexyl Cinnamal, 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol, Hydrolized Corn Protein, Hydrolyzed Soy Protein, Hydrolyzed Wheat Protein, Polyquarternium-51, CI 19140, CI 15985, Parfum.

Maska Absolut Repair Lipidium kosztuje ok. 50-70 zł za 200 ml. Dostępna jest w wybranych salonach fryzjerskich, sklepach fryzjerskich  i w internecie (TUTAJ).




Macadamia Nourishing Moisture


Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Cetyl Palmitate, Behentrimonium Chloride, Fragrance (Parfum), Mcadamia Ternifolia Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Aminomethyl Propanol, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Citric Acid, Dimethicone, Sodium PCA, Trideceth-12, Benzoic Acid, Butylene Glycol, Chlorphenesin, Phenoxyethanol, Sorbic Acid, CI 15985, Caramel, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Linalool.

Maska kosztuje ok. 25 zł za 60 ml i 120 zł za 500 ml. Dostępna jest w sklepach fryzjerskich i w internecie (TUTAJ).




Joico K-Pak Revitaluxe


Water, Glycerin, Behentrimonium Chloride, Amodimethicone, Propylene Glycol, Jojoba Seed Oil, Stearamidopropyl Dimethylamine, PEG-8 Distearate, Sorbitol, Sodium Chloride, Glycol Stearate, Ceteth-2, Tetrapeptide-28 Argininamide, Tetrapeptide-29 Argininamide, Pentapeptide-28 Cysteinamide, Pentapeptide-30 Cysteinamide, Keratin Amino Acids, Hydrolyzed Keratin, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin PG-Propyl Methylsilanediol, Aleurites Moluccana Seed Oil, Oenothera Biennis Oil, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Tocopheryl Acetate, Psidium Guajava Fruit Extract, Allantoin, Myristyl Myrsitate, Glycolipids, Bis-isobutyl PEG/PPG-20/35 Aminodimethicone Copolymer, Butyl Methoxydibenzolymethane, Thioctic Acid, Hyaluronic Acid, Cetyl Ethylhexanoate, Stearyl Alcohol, Sorbic Acid, Cetyl Alcohol, Citric Acid, Polyquaternium-10, Cetrimonium Chlordie, Butylene Glycol, Polysorbate 80, Sodium Ascirbyl Phosphate, Trideceth-12, Isopropyl Alcohol, Sodium Hydroxide, Iodopropynyl Butylcarbamabe, Diazolidinyl Urea, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Geraniol, Limonene, Fragrance, Yellow 5, Red 4.

Poza typowymi emolientami, maska zawiera sporo składników kondycjonujących i wygładzających, dlatego działa ultrawygładzająco.

Maska Joico Revitaluxe kosztuje ok. 70 zł za 150 ml. Dostępna jest w sklepach fryzjerskich, w Hebe i w internecie (TUTAJ).




Ziaja, masło kakaowe


Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Behentrimonium Chloride, Isopropyl Myristate, Polyquaternium-10, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Panthenol, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Citric Acid

Maska kakaowa kosztuje ok. 8 zł za 200 ml. Dostępna jest w drogeriach, sklepach firmowych Ziaja i w internecie (TUTAJ).




Kerastase Chronologiste


Aqua, Cetearyl Alcohol, Amodimethicone, Behentrimonium Chloride, Cetylesters, Isopropyl Alcohol, PEG/PPG/Polybutylene Glycol-8/5/3 Glycerin, Bisabolol, Trideceth-6, Methylparaben, Tocopheryl Acetate, Safflower Glucoside, Cetrimonium Chloride, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Farnesol, Benzyl Alcohol, Linalool, Limonene, Octyldodecanol, 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol, Polycaprolactone, Tocopherol, Soybean Oil, Citronellol, Zea Mays/ Corn Germ Oil, Argania Spinosa Oil/ Argania Spinosa Kernel Oil, Lecithin, Camellia Oleifera Seed Oil, Geraniol, Ploxamer 188, Ceramide 3, Hydroxypalmitoyl, Sphinganine, Alteromonas Ferment Extract, Phyllanthus Emblica Fruit Extract, Parfum.

Maska Chronologiste kosztuje ok. 130 zł za 200 ml. Dostępna jest w wybranych salonach fryzjerskich, sklepach fryzjerskich  i w internecie (TUTAJ).




Marion Maladamia i Masło kakakowe


Aqua, Cetearyl Alcohol, Propylene, Glycol, Cyclopentasiloxane, Cetrimonium, Chloride, Dimethiconol, Oleyl Alcohol, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Theobroma Cacao Seed Oil, Ethylhexylglycerin, Parfum, D-Limonene, Linalool.

Maska Marion kosztuje ok. 10 zł za 500 ml. Swoją kupiłam w Biedronce, powinna być dostępna również w drogeriach.



Chciałabym, abyście w komentarzu wskazali Wasze TOP emolientowych masek z silikonami - dzięki temu stworzymy wspólnie bazę tego typu produktów. ♥


« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

42 komentarze

  1. Natalio cieszę się że jakiś czas temu zaproponowałam ten post pisząc do ciebie na Instagramie i się doczekałam <3 teraz emolientowa pielęgnacja będzie dużo łatwiejsza (i nadzieję lepiej wyglądająca na włosach :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja dziękuję za przypomnienie o tego typu postach! :) Jak przetestuję jeszcze kilka perełek, na pewno zrobię kontynuację. Znałaś którąś z tych masek? Powodzenia w pielęgnacji :*

      Usuń
    2. Znam prawie wszystkie z nazwy ale uzywalam tylko biovaxa. Ziaje mialam tylko oliwkowa,ale moze zakupie ta kakaowa :-) Marion byc moze w hebe lub naturze jest,ale nie jestem pewna.

      Usuń
  2. Czy można stosować te maski po keratynowym prostowaniu włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają silikony i oleje, więc chyba nie za bardzo. Nigdy nie prostowałam keratynowo włosów (poza zabiegiem kosmetykami z Chin), więc nie wiem, jak to wygląda w praktyce. :)

      Usuń
    2. Można. Wszystkie maski można, one z zasady nie mają dużo soli. Zazwyczaj nie mają jej wcale ;) Nie raz robiłam keratynowe prostowanie sobie i innym i zawsze trzymało się co najmniej pół roku. Dziwią mnie te teorie dotyczące tego, że po keratynowym prostowaniu nie można używać produktów z silikonami...

      Usuń
    3. z tymi silikonami to chyba dlatego, że jak się nabudują, to trzeba mocniej oczyszczać włosy; a jak się mocniej oczyszcza, to się wypłukuje keratynę; ja w sumie nie pamiętam, czego używałam, ale myślę, że silikony też się trafiały

      Usuń
  3. Ooo ja pisałam o L'oréal u Ciebie na instagramie, ale reszty nie testowałam jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaintrygowała mnie maska Marion - muszę ją dorwać w Biedrze :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię maskę marokańska, ale dla mnie najlepsza jest Natura Siberica Sea-Bucktorn

    maska dogłębnie regenerująca do bardzo zniszczonych włosów. Cudownie nawilża moje porowate włosy i nadaje im objętości bez obciążania. Czy zna ją Pani?

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakaowa ziaja przepięknie pachnie, ale efekt u mnie daje przecietny. Kupuje ja od czasu do czasu ze wzgledu na zapach w okresie jesienno zimowym;). Nie wiedzialam ze biovax late ma taki ladny sklad. Jak go kiedys dorwe na promocji to na pewno wyprobuje. Moja uwage zwrocily za to srednie sklady drogich, profesjonalnych odzywek. Wierze ze dobrze wygladzaja, ale patrzac na sklad i cene bym sie na nie nie zdecydowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niepozorne składy często fajnie działają. :) Może kakaową używaj do emulgowania ulubionego oleju?

      Usuń
    2. Nigdy nie emuglowałam oleju maską, bo olej u mnie zawsze ladnie sie zmywa. Po metodzie omo sa juz obciazone, a co dopiero po oomo:)

      Usuń
  7. Pamiętam, że Biovax (dokładnie ten) kiedyś mnie uratował przed suszą na głowie, więc potwierdzam - jest świetny! :) U mnie obecnie króluje Garnier Hair Food, ale chyba nie jest aż tak naładowana emolientami jak te wymienione przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja lubię Planeta Organica maska Toskańska :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Natalio, a czy miałaś maseczkę do włosów Romantic do włosów suchych z olejkiem arganowym i masłem shea? W sładzie jest obecny alkohol izopropyl...
    W Kerastase też jest ten alkohol.
    Kat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam. Warto? :) Czasami odrobina AI nie zaszkodzi, jeśli włosy są zdrowe (zwłaszcza, jak nakładamy maskę na 3 min po myciu). Gorzej, jeśli są bardzo zniszczone - wtedy taka maska jest zwykle za lekka.

      Usuń
    2. Jej, dziękuję :-)
      Kat

      Usuń
    3. Mam takie same doświadczenie z tym Biovaxem, a także z pomaranczowym do włosów suchych. Kiedyś te maski uratowały moje włosy, gdy fryzjer mi je masakrował rozjaśnianiem. Polecam je do zadań specjalnych.

      Usuń
  10. Ja bym dodała jeszcze Garnier Ultra Doux AiK, teraz juz chyba jest inna nazwa tej odzywki, ale kazdy wie o co chodzi. Kiedys sprawdzała się u mnie genialnie. Chyba znow do niej wroce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się kiedyś sprawdzała i została wycofana. Muszę się rozejrzeć, czy występuje pod inną nazwą. :)

      Usuń
  11. Maska Marion niestety mi nie służy. Włosy po niej mam strasznie oklapniete i jakby p osklejane. Za to z maski marokanskiej/toskanskiej jestem bardzo zadowolona! Efekt wow

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bym dodała do listy maskę Anwen do włosów wysokoporowatych - próbowałaś jej? To jedna z dwóch moich ulubionych masek, druga jest maska Marokańska. Z wymienionych w tym poście próbowałam jeszcze Marion, też jest niezła, ale ostatnio nie widziałam już jej w Biedronce i nie wiem gdzie jeszcze można ją kupić:(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski Anwen nie mają chyba silikonów. :)

      Usuń
    2. Ta jedna ma, Silicone Quaternium-22.

      Usuń
    3. Chyba, nie mają silikonów :-)
      Kat

      Usuń
    4. Tak czy siak, ta dla wysokoporowatych w ogóle się u mnie nie sprawdziła. :( Lepiej wypadła do średnioporowatych. :)

      Usuń
  13. Cześć,
    Mam duży problem z włosami, które totalnie zniszczyłam przez rozjaśnianie. Farbowałam od jakiegoś czasu na bardzo jasny blond, prawie biały. W pewnym momencie pokruszyły się na czubku ale jakoś przetrwałam. Niestety od tego czasu włosy mi nadmiernie wypadają (albo ciagle się kruszą). Gdyby nie fakt, ze zawsze miałam bardzo dużo włosów pewnie byłabym już łysa. Ostatnio podjęłam decyzje, ze nie będę już włosów rozjaśniać, przefarbowałam się na rudo. Dwa dni później żałowałam tej decyzji i znalazłam domowy sposób na ściągnięcie koloru- maskę z drożdży, cytryny i miodu. Zaaplikowałam ja sobie dwa razy po 6 godzin. Kolor zszedł świetnie!! Ale za drugim razem włosy pokruszyły się na czubku i wyciągnęłam z głowy dwie garści włosów. Nie mam pojęcia co robić z nimi dalej. Jestem umówiona dzisiaj do fryzjera bo chciałam przyciemnić górę i wracać do naturalnego koloru. Boje się tylko, ze do tego czasu wyłysieje. Co mogę zrobić żeby włosy mi całkowicie nie odpadły? Jak o nie dbać skoro nawet naturalne metody im nie służą? Jestem załamana...

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej a próbowałaś może odżywek Anwen? Są proteinowe, emolientowe i chyba jedna humektantowa. Jestem ciekawa Twojej opinii i tego którą byś polecała 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. Z Twojej listy znam tylko macadamie. Odkryłam ja po keratynowym prostowaniu. Uwielbiam ja do dziś. Super jest z mariona ta o nazwie 'argan organiczny' :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z twojej listy używam czarnej maski Planeta Organica, ale szczerze nie przypadła mi do gustu.. Moje must have to L'oreal Lipidium, ta maska to istna petarda, zuzyłam już z 5 opakowań. Ulubieńcem jest też Garnier Oil Repair 3. Jedna z najlepszych za grosze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeju z góry przepraszam bo chyba wysłałam Ci kilka takich saych komentarzy czego nie jestem pewna do tej pory, dlatego napiszę po raz trzeci😄 Świetny post! Akurat dla mnie, po tym jak ostatnio postanowiłam na nowo zacząć dbać o włosy i zapuścić zdrowe, blond włosy. Stwierdziłam, że na początku ponieważ jest zima, kupię jakąś dobrą maskę z silikonami aby chroniły moje włosy przed ocieraniem się o swetry itd. Waham się między tą biovax latte a biovax do włosów blond. Testowałaś tą drugą? Może ominęłam jakiś post.
    Co o tym myślisz?🤔😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy. :) Niestety nie stosowałam dawno tej do blondu, a gdy stosowałam ją jakieś 6 lat temu, wypadła słabo. :(

      Usuń
    2. Acha, no to w takim razie chyba się jednak skuszę na tą latte, lepsze dobre i sprawdzone.😃 Mam nadzieję, że u mnie też zadziała. Dzięki za odpowiedź!🙂

      Usuń
  18. Dodałabym do tej listy maski Fructis - oil repair butter oraz papaya :) Elseve z olejem kokosowym ma też bardzo dobre opinie, u mnie w trakcie testów i na razie zapowiada się obiecująco :) Ecolab maska nawilżająca jeszcze, chociaż nie jestem pewna czy ma silikony.

    OdpowiedzUsuń
  19. Maska Fructis Oil Repair Butter jest dobra. Bobrze nawilża włosy :-)
    Kat

    OdpowiedzUsuń

Instagram