poniedziałek, 18 czerwca 2012

Nawilżająca płukanka do włosów ze świeżych kwiatów lipy


Płukanka z lipy to mój ulubiony domowy sposób na piękne włosy. W maju kocham bzy, natomiast w czerwcu i lipcu lipę. Przed moim rodzinnym domem rośnie sześć ogromnych lip, a za domem mnóstwo krzewów bzu - gdy kwitną, pachnie nimi wszędzie, nawet w moim pokoju...

Jak zbierać kwiaty lipy?

Wracając do kwiatów lipy, są one zrywane u mnie w domu odkąd pamiętam. Wybieramy drzewa rosnące na ekologicznym terenie, a potem suszymy je na papierze. Po ususzeniu pakujemy je do bawełnianego worka i tak przechowywana jest przez całą zimę.

Nic tak nie przynosi ulgi przy przeziębieniu jak herbata z lipy z miodem! :) Herbata ta zawiera naturalny śluz, więc także stosuję ją wspomagająco podczas kaszlu. Poza śluzem kwiaty lipy zawierają między innymi śladowe ilości olejków eterycznych oraz flawonoidów.

Kwiatostan lipy można kupić na doz.pl lub w każdym sklepie zielarskim, jednak będą to kwiatki wysuszone i pewnie zmielone, z których wydobędziemy o wiele mniej śluzu niż z tych świeżych, które właśnie kwitną wokół nas! :-)

Jak działa lipa na włosy?

Oprócz działania zdrowotnego napar z lipy jest środkiem upiększającym włosy. Świeże kwiaty lipy po zalaniu wrzątkiem wydzielają najwięcej śluzu, który niesamowicie nawilża włosy, wygładza je i dodaje blasku.

Jak wykorzystać lipę na włosach?

Przepis jest bardzo prosty: garść świeżych, kwitnących kwiatów lipy zalewamy 0,5l wrzącej wody, przykrywamy na 15 min., studzimy i zimnym naparem polewamy umyte włosy. Płukanka z lipy nadaje się do każdego koloru włosów.


Serdecznie Wam polecam płukankę ze świeżych kwiatów lipy na włosy. Pięknie je nawilży i wygładzi. Spróbujecie?


« Nowszy post Starszy post »

34 komentarze

  1. nigdy nie probowałam lipy!! w ogromym brudnym wroclawiu trudno o swieza piekna lipe ale chyba sprobuje znalezc suszone w zielarskim :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam lipę pod blokiem i ostatnio chciałam nazrywać kwiatków, ale stwierdziłam, że przekwitły i się nie nadają, a wyglądały dokładnie jak na twoim zdjęciu. Dziś może sobie nazrywam.
    Ale za to nazbierałam sobie skrzypu polnego i zrobiłam z niego psikadełko do włosów ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dopiero zaczynam przygodę z płukankami - na pierwszy ogień poszła L'cysteina :P
    ale lipę na pewno też wykorzystam jak tylko wrócę do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to jutro idę szukać na moim zadupiu lipy :) Mam nadzieje ze zjade!

    OdpowiedzUsuń
  5. Skorzystamy :P. Mam pełno nasuszonej lipy!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jeszcze nie stosowałam żadnych płukanek...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie kwitnie, ale już jej niewiele brak:)

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś takimi zbiorami ratowała nas Babcia, niestety już jej nie ma i teraz z takim cudownym suszem biedniutko, ale zainspirowałaś mnie, żeby samej o tym pomyśleć :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  9. Z lipy jeszcze nie próbowałam a rośnie przed moim domem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostałaś oTAGowana :)
    http://lojotokowaglowa.blogspot.com/2012/06/tag-powrot-do-swiata-bajek.html

    OdpowiedzUsuń
  11. kurka wodna, gdzie ja znajde tu lipe w srodku miasta. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam działanie lipy na włosy <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam płukanki! Muszę poszukać lipy w okolicy i na pewno przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. często do płukanek stosuję gotowe herbatki, jak byłam mała zawsze z mamą zbierałam świeżą i ona potem to suszyła, przywołałaś mi wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo, u mnie dookoła pełno lipy, jutro biegnę zrywać ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Lipa ostatni łagodzi moje nerwy:-) bardzo lubię jej smak. Na włosy stosuję regularnie i nie zamierzam przestać, moje włosy to lubią:-)) szkoda tylko że w UK koło mnie lipa jest, bo lipy nie ma:/. Całuski

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wiedziałam o tym śluzie na włosy:D na pewno wypróbuję, na podwórku mam dwie śliczne, młode lipy :)nasuszę też na zimę,ostatnio ususzyłam sobie kwiatów czarnego bzu, podobno na przeziębienia lepszy nawet od lipy.. a teraz głupie pytanie: skąd masz bawełniany worek?;)przydałby mi się, planowałam uszyć płócienne do przechowywania ziółek właśnie, ale gdyby może można było kupić gotowe..to cóż,byłoby milej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast worka możesz użyć starej, dużej poszewki (bawełnianej) na poduszkę! :) I zawiązać chwytając za 2 rogi :D

      Usuń
    2. ha,jaka jesteś mądra! jasne! zaraz przeszukanie zrobię :)

      Usuń
  18. O tak! Płukanka z lipy jest naprawdę świetna, a ta z kwiatów zerwanych umywa się od ekspresowych listków kupionych w aptece. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie jeszcze nie kwitnie, ale już niedługo...
    BTW - napar z lipy świetnie sprawdza się też w przypadku przeziębienia:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba przydałyby mi się jakieś płukanki na moje suche końce :(
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Twój blog jest świetny!! Własnie zaczynam moją pielęgnację włosów - niestety są cienkie i rzadkie z natury, więc cudów nie oczekuję, ale moze chociaz nie będą już takie liche bo doprowadzają mnie do załamania :((
    Bardzo fajnie piszesz, Twoje włosy są przepiękne : o
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Hmm lipa kojarzy mi się z jasnymi włosami :D Ale jak piszesz, że dla każdej dziewuszki się nada, to może warto spróbować :)
    Gratuluję udziału w artykule w gazecie! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Chciałabym zacząć pielęgnację twarzy twoimi sposobami (cera tłusta, mieszana). Czytałam twojego bloga, ale nie mogę się połapać od czego mam zacząć "zdrową kurację". Mogłabyś mi coś doradzić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Natalią, ale mam podobny typ cery :) Ja mam taką podstawową pielęgnację. Twarz oczyszczam żelem do mycia twarzy, zamiast pudru kremuję twarz kremem do twarzy, czasem na noc olejuję olejem arganowym. Taki minimalizm i podstawa jak wspomniałam, ale widzę efekty :)) Co do produktów to powinnaś znaleźć odpowiednie dla siebie. Ja używam raczej z tej firmy H20 z under 20, ziaja, nivea itp.

      Usuń
  24. dziś dostałam dostawę lipy od babci i nie wiedziałam co z nią zrobić. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj dzięki, lubię płukanki ziołowe ale ograniczam ze względu na wysuszanie. Teraz lipa będzie u mnie nie tylko do picia przy przeziębieniu ale zawita i w łazience;)

    OdpowiedzUsuń
  26. pozwoliłam sobie podlinkować twoja płukankę z lipy do mojego postu :P mam nadziej ,że nie masz nic przeciwko ?

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej. Mam pytanie czy taką płukankę można stosować codziennie czy lepiej robić sobie przerwy?

    OdpowiedzUsuń
  28. Umylam :) naparem lipy spłukalam ,jestem zachwycona moje wlosy są lśniące ,miękkie i puszyste ,malo wypilam napar z kwiatem bzu czarnego i kiedy biegalam nie mialam zadyszki pierwszy raz , kwiat lipy rozszerza drogi oddechowe i prawdopodobnie dlatego nie mialam problemow z oddychaniem przy bieganiu ,rewelacja:) jestem szczęsliwa:)

    OdpowiedzUsuń

Instagram