środa, 5 czerwca 2013

Metamorfoza Pani Marii :)

W ostatni weekend miałam okazję zająć się włosami bardzo ładnej starszej kobiety, która w ogóle nie lubi zajmować się swoimi włosami. Jej włosy zastałam jako lekko falowane, rzadkie i cienkie, o suchych i zmęczonych, ale bardzo zdrowych końcach. Dzięki trwałym ondulacjom z lat 90-tych włosy straciły dużo na gęstości. Spokojnie mogę je scharakteryzować jako włosy o średniej porowatości (w kierunku niskiej).


Tak wyglądały tuż po rozpuszczeniu, a więc przed rozczesaniem, zafarbowaniem, umyciem i podcięciem:






Najpierw zafarbowałyśmy włosy trwałą farbą o kolorze jasny brąz, a następnie dwukrotnie umyłyśmy głowę szamponem wzmacniającym Babuszki Agafii. Ze względu na ich rzadkość oraz cienką strukturę nie zdecydowałam się na żadną maseczkę, ponieważ mogłaby je obciążyć (farba zawiera dużo filmformerów).



Na poniższym zdjęciu włosy są mokre - po zafarbowaniu i podcięciu:






Zamiast maski w wilgotną skórę głowy wtarłam lotion Seboradin z żeń-szeniem, a następnie rozpyliłam go na wilgotnych włosach. Odrobiną lotionu zrosiłam także suche włosy, dzięki czemu nabrały niesamowitego blasku, lekkości i odbiły się u nasady. Wszystkie zdjęcia zostały zrobione w niedzielny słoneczny dzień, ale włosy po umyciu błyszczały mocno nawet w cieniu! :) Lotion Seboradin zawiera w składzie alkohol, więc nie użyłabym go na długości włosów, gdyby były bardzo suche, ale jednocześnie porowate i zniszczone. Stosowany od czasu do czasu na zdrowych włosach nie powinien zrobić im krzywdy :)



A tak wyglądały po wszystkim, czyli wysuszone i lekko przeczesane TT, bez stylizacji:



 Włosy są zawsze upinane ze względu na liczne prześwity na czubku głowy. 



Jak to niewiele trzeba, aby zadbać o swoje suche włosy! W tym przypadku były to tylko dwa produkty pielęgnacyjne (szampon i odżywka w sprayu) oraz farba :) Wolę nie myśleć, jakie byłyby piękne, gdyby były pielęgnowane systematycznie...




« Nowszy post Starszy post »

100 komentarzy

  1. matko ! niebo, a ziemia : D ogromna różnica !

    OdpowiedzUsuń
  2. o mamciu, widać, że włosy mają wielki potencjał. Jeśli taka zmiana nastąpiła przy niewielkim wysiłku, to faktycznie co by było za kilka miesięcy pielęgnacji...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się kolorek.jakie to firmy? Pytam bo nie wszystkie wychodzą tak ładnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ogromna różnica! Co to za farba?

    OdpowiedzUsuń
  5. Super metamorfoza!;) sama chciałam kupić ta odżywke sebradin i używać tylko na skórę głowy bo podobno daje fajne efekty przy zapuszcxaniu włosów ale skoro jest tam alkohol to teraz nie wiem...polecasz ją?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją lubię :) Alkohol nie podrażnia mi skóry głowy (na końcówki jej nie stosuję) i pojawiły się babyhair. Może o niej napiszę :)

      Usuń
  6. Ale różnica duża jest. Jak ja zaczęłam pielęgnacje od września to teraz widać efekty po ciężkich przeprawach;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A gdyby te włosy zafarbować jaśniej, to nie rzucałyby się w oczy te prześwity:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe :) Z tego co kojarzę były już jaśniejsze i kolor nie był "twarzowy". Ale muszę podpowiedzieć :))

      Usuń
  8. Świetny efekt! Pani pewnie bardzo zadowolona :)Jakaś firma powinna zorganizować magiczny autobus, gdzie specjaliści i blogerki mogliby zmieniać fryzury Pań z ulicy i mówić o naturalnej pielęgnacji :) Polskie włosy na pewno dużo by zyskały :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale się ładnie błyszczą!
    Ehh, chciałabym oddać swoje włosy w Twoje rączki, bo ja już do nich siły nie mam! :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja myślałam, że to włosy wysokoporowate :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajna metamorfoza, jestem w szoku, ale pozytywnym oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ostateczny efekt jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Autorko, czynisz cuda :) czy w dalszym ciągu można Ci wysyłać zdjęcia swoich włosów? To znaczy wysłać się da ale czy pomagasz dalej czytelniczkom? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo planuję dodać kolejnego posta z tej serii, ale wybieram włosy, które potrzebują ogromnej pomocy :)

      Usuń
  14. Pani Maria ma szczęście, ze trafiła na Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie potrzebujesz kolejnej kandydatki do metamorfozy?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się publicznie zgłaszam! Napiszę zaraz maila:)

      Usuń
    2. To się publicznie zgłaszam i piszę maila:)

      Usuń
  16. Wow no faktycznie efekt cudowny jak na taka niewielką ilość produktów jakie użyłaś! I to kurcze po 1 'zabiegu' taki efekt :) Ja też bym tak chciała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie :) nisko/średnioporowate włosy to jest to :))

      Usuń
  17. Ogromna zmiana - nie chce się aż wierzyć, że tak mało trzeba było ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak ja bym chciała żeby ktoś się mną tak zajął :) Podpowiedział, jakich kosmetyków używać, jakich nie. Super efekt, aż dziwne że metamorfoza trwała tylko jeden dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aż pozazdrościć tej pani :) Widać, widać, że nie trzeba wiele, żeby włosy chciały pokazać to, na co je stać :) Szkoda, że moje ostatnio mają dziwny kaprys i zupełnie nie wiem, o co im chodzi :D
    Ale zmiana przepiękna :) Kolor również bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chciałabym, żeby u mnie efekty też były tak szybko widocznie...

    OdpowiedzUsuń
  21. i pomyśleć, że to te same włosy...co na to posiadaczka owego włosia?

    OdpowiedzUsuń
  22. wow! świetna metamorfoza i trudno uwierzyć w to, że włosy tak odżyły tylko po dwóch produktach pielęgnacyjnych! Ja tak strasznie swoim dogadzam, a takich efektów chyba w życiu u siebie nie zauważę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleksandro, dziękuję za wczoraj :* Może warto postawić na "im mniej, tym więcej"? :))

      Usuń
  23. Hmmm te prześwity na czubku głowy mogą świadczyć o łysieniu androgenowym

    OdpowiedzUsuń
  24. chciałabym żeby ktoś tak moje włosy zaczarował ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo duża zmiana, efekt niesamowity !

    OdpowiedzUsuń
  26. czynisz cuda :)) też bym tak chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow! Niesamowita zmiana, przy tak szybkim i niewielkim nakładzie pracy! Włosy wyglądają pięknie. Chciałabym żeby moje tak się mnie słuchały, mimo długotrwałej wzmożonej pielęgnacji nadal pozostawiają wiele do życzenia :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Niesamowita zmiana! :D Dodasz może recenzję tego lotionu? Chcę go kupić, moje włosy trochę wypadają a ma bardzo dobre opinie na wizażu. Co o tym myślisz?

    Eva

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakbym nie przeczytała to myślałabym, że to włosy zupełnie różnych osób! Metamorfoza włosowa znakomita :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zastanawia mnie czy ta farba nie jest ciut za ciemna. Widać u pani prześwity a w przypadku jaśniejszej farby myślę, że nie rzucałyby się one tak w oczy. Poza tym wydaje mi się, że Pani ma już sporo siwych włosów (tak wnioskuję ze zdjęć) więc będzie to dla niej kłopotliwe gdy pojawi się odrost.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ale tak jak pisałam w jaśniejszym nie było kiedyś do twarzy, a kolor sama sobie wybrała :) Ale na pewno podsunę jej Wasze propozycje! :)

      Usuń
  31. Niestamowity post taki dośc oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. kochana gdzie mozna wyslac do Ciebie zdjecia swoich wlosow?:)

    OdpowiedzUsuń
  33. różnica jest ogromna! ja właśnie od kilku dni studiuje włosomaniackie błogi i robię skrupulatnie notatki :) choć moje włosy w stanie tragicznym nie są, to chcę by były zdrowsze, nie rozdwajały się, żeby były bardziej lśniące i mogłyby trochę szybciej rosnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Tak niewiele, a tak dużo zmienia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziewczyno czynisz CUDA z włosami!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem w szoku! Tak niewiele trzeba a efekt powalający! :) Mam pytanie ponieważ jestem pozątkującą włosomaniaczką: Moje włosy wystarczy myc co 2-3 dni. Obecnie przestalam je farbowac i mniej więcej do polowy wlosow sa moje naturalne wlosy a reszta to jeszcze te nieszczęsne farbowane (są ciut jasniejsze wiec wygladaja jakbym miała ombre), problem polega na tym, że farbowane wlosy sa dobre dopiero tak na drugi czy trzeci dzien czyli w tedy ktore naturalne musza isc do mycia. I tu pojawia się pytanie- czy jest jakiś sposob zebym przedluzyla swiezosc naturalnych albo zebym tak nie ingerowała w farbowane? Obcnie myje wlosy alterra u nasady a od polowy daje tylko odzywke. Czy dobrze robie? Dodam ze gdy odpowiednio mi wlosy podrosna to calkiem jasniejsze zetne a na razie tak co miesiac ok 3 cm ścinam. Przepraszam za takie zagmatwanie ale nie wiem jak to inaczej ująć :) Pozdrawiam serdecznie i byłabym wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myj metodą OMO i zabezpieczaj silikonami końcówki, możesz też nakładać olejek jako odżywkę b/s,jeśli końce są suche :) Możesz też stosować suchy szampon, wcierać glinkę lub skrobię ziemniaczaną :) Albo wcierki ograniczające przetłuszczanie :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za pomoc :)

      Usuń
  37. widać różnice, warto zachęcić Panią chociaż do dodania czegoś do pielęgnacji, skoro włosy są zdrowe to chociażby zmiana odżywki, czy olejowanie raz na tydzień może dać wielkie efekty! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. To jest Coś! Tak niewiele potrzeba aby ogarnąć zmęczone włosy..

    OdpowiedzUsuń
  39. Wspaniała metamorfoza!! Też bym chciała zobaczyć takie efekty u siebie! Ja ze swoimi włosami "walczę" od września i pewnie coś robię nie tak, bo nadal nie jest super (a nie są ani farbowane ani prostowane itp.). W dotyku już nawet wydaja się gładsze, lśnią, ale wyglądają nieporządnie mimo dbania o nie. Pewnie coś im nie służy ale nie potrafię ocenić co.

    OdpowiedzUsuń
  40. Kobieto czynisz cuda! :) Co mogłabyś polecić na suche i łamliwe końce? Wizyta u fyzjera niewiele dała, nie zauważyłam też żeby oleje pomogły w szczególny sposób..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biovax do suchych i zniszczonych oraz trochę cierpliwości :)

      Usuń
  41. Wow, ale efekt! Fenomenalna różnica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się w 100%! :)) niesamowita metamorfoza! :)))

      Usuń
  42. Piękna metamorfoza,która przekonuje również starsze kobiety,że dbanie o włosy nie musi być domeną przede wszystkim młodych kobiet.

    (szkoda,że moja mama tego nie wie i kiedy czuje zapach oleju,mówi,że śmierdzi cały dom stęchlizną.. a do łazienki nie da się wejść przez następne kilka dni...a jej włosy mają ogromny potencjał- chcą być lokami-w młodości były-,ale ona traktuje je SLS w szamponach i silikonami w odżywce w sprayu,ponieważ zwykłą do zmywania by w życiu nie użyła. nie da jej się namówić na choćby delikatny szampon i odżywkę z ładnym składem- szampony się nie pienią,a na odżywkę nie ma czasu. Cóż, uroki jej pracy. Kiedy wraca w domu nie ma odpoczynku,tylko STOSY papierów,ale chyba 5 minut na odżywkę by znalazła? Mogłaby pisać papiery z odżywką na głowie,ale nie..)

    O matko,ale się rozpisałam....:D
    Dobrze,że ona tego nie przeczyta;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja Cię rozumiem :) Z moją mamą jest to samo :>

      Usuń
  43. Tuż po farbowaniu włosy lśnią i wydają sie zdrowe (tak jak po silikonach). A potem farba sie zmywa i ukazuje się cała smutna prawda o włosach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tuż po farbowaniu włosy zostały dwukrotnie umyte szamponem (z MLS), aby choć trochę zmyć składniki filmotwórcze. Farba jedynie spłukana wodą mogłaby zbyt mocno obciążyć tak cienkie i rzadkie włosy :( Bardzo mocny blask pojawił się dopiero po rozpyleniu lotionu na suchych :)

      Usuń
  44. czemu nie mieszkasz bliżej ? chętnie bym oddala włosy w Twoje ręce. ; )

    OdpowiedzUsuń
  45. nieźle Ci to wyszło, widać, że włosy tej Pani mają potencjał... Oby zdopingowało ją to do dbania o nie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam pytanie niezwiązane z postem - kupiłam sobie sok z aloesu w aptece. Zawartość aloesu to 97,7 % i oprócz stosowania wewnętrznie,chciałam spytać jak mogę stosować go na włosy i twarz? Wiem,że sobie kiedyś spaliłaś nim włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  47. Niezwykła metamorfoza:) chciałabym Cie zapytać, czy mogłabyś mi doradzić w kwestii wypadania włosów?. Bardzo mocno mi wypadają, badania mam w porządku. Jakieś trzy miesiące temu to się zaczeło, natomiast wczesniej piłam skrzypo=pokrzywe, jadałam siemnie wcierałam kozieradke i brałam skrzyp chelatynowy. To mi bardzo pomogło, bo wypadanie ograniczyło się do 50 włosów, jednak teraz jest tragicznie, moze dlaego ze zaprzestałam brania tych niektórych rzeczy. Prosze Cie, abyś doradziła mi tak jak swojemu koledze, co mam zrobic, aby im pomóc. Jak jadłam pestki dyni przez dwa tygodnie to troszke było lepiej. Teraz pije siemnie, skrzypo-pokrzywe i czekam, aż się polepszy. Poradź mi coś.

    OdpowiedzUsuń
  48. Mogłabyś polecić jakąś dobrą, nawilżającą maskę do włosów suchych, zniszczonych i wysokoporowatych? Myślałam o tej z bioetiki, ale boję się oleju kokosowego.. A z naturvital jestem średnio zadowolona.. Pozdrawiam!:-)

    OdpowiedzUsuń
  49. świetny kolorek uzyskałyście :)

    OdpowiedzUsuń
  50. jak za dotknięciem różdżki :)

    OdpowiedzUsuń
  51. ale pozytywny post! fajnie, że zrobiłaś coś tak miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo przypominają moje. Świetna przemiana :O

    OdpowiedzUsuń
  53. nie widzę tu żadnej cudownej przemiany . wiadomo że podcięte to i zdrowsze a farba zawsze dodaje życia włosom

    OdpowiedzUsuń
  54. wow ,co by było gdyby o nie dbala ;O ,swietna notka,a twojego bloga uwielbiam !<3

    OdpowiedzUsuń
  55. koniecznie do dermatologa!!! takie przeswity trzeba leczyc

    OdpowiedzUsuń

Polecane2