sobota, 5 kwietnia 2014

Pielęgnacyjne mity | "Szampon nie ma znaczenia"




W wielu miejscach w sieci można spotkać się z przekonaniem, że szampon nie ma wielkiego znaczenia. Ma tylko oczyszczać skórę i włosy, a za właściwą pielęgnację odpowiada maska, odżywka, olej, wcierka itp. Być może w przypadku mało wymagających włosów i skóry głowy jest to prawda, ale jest przecież wiele osób, które mają różne problemy z włosami np. łupież czy nadwrażliwość końcówek. Wówczas rola szamponu nie powinna być umniejszana. Każda głowa ma inne potrzeby, dlatego szampon należy dobierać indywidualnie, stosownie do rodzaju skóry głowy i kondycji włosów.



Czego oczekuję od szamponu?

Szampon dostosowuję głównie do potrzeb przetłuszczającej się skóry głowy, ale nie pomijam też wpływu szamponu na końcówki włosów. Szampon, którym codziennie myję głowę ma przede wszystkim:
  • oczyszczać skórę głowy,
  • nie obciążać włosów (wręcz unosić u nasady),
  • nie drażnić skóry głowy,
  • nie szkodzić końcom.

Od szamponu oczyszczającego, którego stosuję co kilka myć wymagam z kolei, aby bardzo dokładnie oczyścił moje włosy z nadbudowanych kosmetyków, różnego rodzaju zanieczyszczeń i przede wszystkim minerałów, które po pewnym czasie tworzą na moich włosach szorstki osad. Lubię też, gdy szampon się pieni. Piana nie wpływa na właściwości myjące, ale dzięki jej obecności łatwiej i przyjemniej myje mi się głowę.


Znaczenie szamponu w mojej pielęgnacji

W moim przypadku zarówno szampon oczyszczający, jak i ten do codziennego stosowania ma ogromne znaczenie. Nie mogę użyć byle jakiego produktu, bo od razu odbija się to na kondycji moich wymagających włosów. Ze skórą głowy nie mam na szczęście większego problemu.

Szampon oczyszczający

Nie każdy tani szampon o typowo oczyszczająco-chelatującym składzie radzi sobie z bardzo dokładnym umyciem mojej głowy i włosów. Wypróbowałam ich naprawdę wiele i w pełni satysfakcjonuje mnie tylko jeden.

Szampon do codziennego stosowania

Moje włosy są mieszane - od nasady do ucha są dość nisko porowate i ze skłonnością do przetłuszczania, natomiast od uszu do końcówek są coraz bardziej porowate, ze skłonnością do przesuszania. Znalezienie idealnego szamponu jest więc bardzo trudne. Te do włosów tłustych zwykle puszą i wysuszają końcówki, natomiast te do włosów suchych obciążają włosy u nasady. Właśnie dlatego szampon dobieram do skóry głowy, a wrażliwe końcówki chronię przed działaniem szamponu nakładając przed myciem ulubioną maskę. Maska nie chroni moich włosów w 100% i mimo wszystko jeśli użyję nieodpowiedniego szamponu, mogę zapomnieć o perfect hair day. ;)


***

Szampon nie wypielęgnuje końcówek tak jak olej i maska, ale jest również bardzo potrzebnym produktem pielęgnacyjnym. Gdy jest nieodpowiednio dobrany, cierpi skóra głowy, a włosy prezentują się niekorzystnie. Jednym słowem, szampon nie tylko odświeża skórę głowy i włosy, ale także może wpływać na końcowy efekt całego rytuału.

Dobór szamponu ma także bardzo duże znaczenie w przypadku chorej skóry głowy lub włosów poddanych niektórym zabiegom fryzjerskim (na przykład po prostowaniu keratynowym należy stosować wyłącznie delikatne preparaty).

A jak jest w Waszym przypadku? Zwracacie uwagę na ogólne działanie szamponu czy "ma tylko myć"? :) Jakie są Wasze ulubione szampony? O ile masek mam mnóstwo, które uwielbiam, nie mogę tego samego napisać o szamponach, więc może wybiorę coś z Waszych propozycji :)


« Nowszy post Starszy post »

97 komentarzy

  1. Natalio, używasz tego szamponu z Joico, który jest na zdjęciu ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak wrażenia?:)

      Usuń
    2. Natalo mam takie same włosy jak Twoje, jakie szampony się u Ciebie sprawdziły? Bo ja już mam dosyć błądzenia, ciągle trafiam na coś co mi nie pasuje...i efekt jest taki: oklap u góry, sianowate końce HELP!

      Usuń
  2. Myślę, że wiele zależy od indywidualnej wrażliwości. Na pewno używanie szamponów 2w1 z odżywką gwarantuje u mnie spektakularny przyklap i przetłuszczenie włosów już w ciągu kilku godzin od umycia. Za to znalazłam jeden szampon, który daję naprawdę spektakularny efekt - Yves Rocher, szampon stymulujący przeciw wypadaniu. I to jest jedyny szampon, który w moim przypadku robi różnicę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam dużo dobrego na temat szamponu z joico:)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie szampon ma wielkie znaczenie, staram się używac delikatnych szamponów, żeby nie obciążac włosów. Z resztą nie każdy myje głowę tak samo. Po niektórych mam włosy jak nie umyte a po innych skóra głowy mi się nie przetłuszcza ;) Teraz używam Biovax i sprawuje się super ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. co sądzisz o baby johnsons z lawendą?czy dobrze się sprawuje na twoich włosach?czy dobrze chelatuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie używałam :)

      Usuń
    2. Ja go mam i do włosów przetłuszczających się jest idealny, tylko moje końcówki są jakieś takie suche przy jego używaniu ;/

      Usuń
    3. Będzie recenzja tego z lawendą? :>

      Usuń
    4. "Chelatuj" sobie włosy szamponem, a później spłucz je tą samą wodą - piep***ć logikę.

      Usuń
    5. Chodzi o to, aby chelatować grubą warstwę osadu mineralnego, która nie stworzy się podczas jednego płukania, a wielu :)

      Usuń
  6. Mam bardzo podobne zdanie, odkąd trafiłam na szampon idealny i okazało się, że nie mam już tych problemów, które miałam i włosy wyglądają znacznie lepiej. Nie wiem skąd się wziął ten pogląd

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie istotne jest aby szampon nadawał puszystość i lekkość włosom. Te do codziennego stosowania bez SlS niestety wogóle nie tego nie robią , jedynie pomagają wyrównać nawilżenie.Po umyciu takim produktem nadają się wyłącznie do związania w kucyk albo warkocz. Cienkie włosy po prostu muszą być porządnie oczyszczane jeśli mają dobrze wyglądać.Nie znalazłam innej metody. Dobór marki to sprawa zmienna (zależy od wrażliwości skóry w danym okresie. Obecnie pasuje mi Pati (producent Fitti)

    OdpowiedzUsuń
  8. bez przesady, szamponem sie nie powinno myc końcówek.
    ja śmiem twierdzic ze dla moich wlosow szampon nie ma znaczenia

    zresztą wogole to całe Twoje wlosomaniactwo jest mocno przesadzone... wystarczy dobry olej, dobra maska i dieta a wlosy będą w swietnej kondycji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie myję końcówek, ale szampon po nich spływa ;P
      Widzę, że nie wiesz co to znaczy rozjaśniane wrażliwe włosy :)

      Usuń
    2. www.blondhaircare.com/2014/03/wosy-wrazliwe.html

      Usuń
    3. Pani/e Anonimowy, gdyby to było takie proste, każda z nas by miała zabójcze, gęste włosy.
      Włosięta nie to, że mają róże potrzeby w zależności od typu, to również ma na to wpływ pogoda, ich stan oraz to, że zwyczajnie przyzwyczajają się do kosmetyków i po jakimś czasie dobrze jest je zmienić.

      Może jak ktoś się zajara włosomanniactwem i zacznie od olejowania, faktycznie zniszczone włosy zaczynają wyglądać lepiej, ale non stop tak nie będzie, gdy np zapomnimy o nawilżaniu lub proteinach.

      Usuń
    4. Zawsze mnie, powiedzmy, bawią komentarze "przesadzasz z włosami, wystarczy olej, szampon, odżywkę, maskę, wcierkę, jedwab, balsam, peeling...", tak samo "ja się w ogóle nie maluję, tylko podkład, puder, tusz, cienie, róż, szminka, błyszczyk, baza...".
      Dziewczyny, to nie wstyd ani objaw "płytkości" dbać o siebie ;) Jeśli ktoś dba o wszystkie sfery życia, to pół godziny dłużej w łazience nie zrobią z niego pustaka. A ociekające łojem włosy i brud za paznokciami to nie objaw bogatego życia osobistego, inteligencji i "takbardzoniemamczasutakajestemzabiegana".

      Taka dygresja, bo już niedawno na jakimś blogu widziałam podobny komentarz.:)

      Usuń
    5. Po co wchodzić na blog dotyczący włosów i narzekać że za dużo w nim włosomaniactwa?... Aż brak mi słów;P

      Usuń
    6. Oj nie,nie. Gdy włosy są zniszczone to dobry olej itd nie wystarczają. Dowód mam na mojej głowie.

      Usuń
  9. ja się przekonałam że szampon ma ogromne znaczenie

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje ulubione szampony do codziennego uzywania to jak narazie Equilibra, Baikal Herbals objetosc i sila oraz Organicum do przetłuszczajacych. Moj skalp jest malo wymagjacy... szbko sie przetuszcza, a konce sa ok, czasem jak maja swoje "humory" to sa lekko wysuszone, dlatego myje tylko skalp i pozwalam by piana splywala i myla konce. Taka metoda sie sprawdza u mnie. Musze wyprobowac ten szampon oczyszczajacy ktory polecasz, tylko pewnie ciezko z jego dostepnoscią, tylko jakies kioski itd... widzialam go chyba kiedys w pobliskiej żabce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do oczyszczania stosuję szampony z SLES, a do codzinnej pielęgnacji te bardziej delikatne.
    Z tego co widzę mamy bardzo podobne włosy- przetłuszczające się u nasady I dość suche na końcach. Moje są do tego falowane :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uważam, że szampon jak najbardziej ma znaczenie bo może wpłynąć na wygląd włosów, szczególnie tych suchych czy delikatnych, ale nie odpowiada w dużej mierze za regenerację i pielęgnację, nie w takiej jak maski czy odżywki :) A ostatnio spotkałam się nawet z radą, żeby szampon trzymać na włosach 20 minut po nałożeniu, bo przecież to szampon regeneracyjny i myślę, że stąd się wziął taki mit - zbyt wiele osób uważa, że sam szampon jest w stanie doprowadzić włosy do idealnego stanu a z drugiej strony mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że za sprawą szamponu mogą pozbyć się niektórych problemów jak przetłuszczanie, suchy skalp, ogólny przesusz itd.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na moje zdrowe, naturalne włosy szampon ma bardzo duży wpływ. Poza preferencjami (żeby się pienił, przykładowo), szukam czegoś, co sprawi, że moje włosy nie będą oklapnięte (jak po Garnierze), przesuszone (jak po szamponach od Alterry), albo elektryzujące się - po Nivei. Ostatecznie skończyło się na tym, że myję włosy Facelle albo czarnym mydłem syberyjskim od Babuszki Agafii. Czasem używam też Lactacydu, wyglądają po nim lepiej, niż po Facelle, a kosmetyk na moje włosy także solo bardzo dobrze daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od 1,5 roku uważam na szampony i widzę różnicę. Zresztą już po pierwszym umyciu delikatniejszym szamponem zauważyłam różnicę.
    Też mam przy nasadzie włosy przetłuszczające się, a końcówki ze skłonnością do przesuszania się, dlatego po każdym myciu dobre serum albo po prostu olejek na końcówki jest obowiązkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje wlosy lubia szampony z SLSami, wszelkie proby z Facelle, myciem odżywką, olejkiem do kąpieli z Isany konczyly sie kołtunek, podrażnieniem i masakrą włosów. Więc stosuje babydream lub Barwę i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiesz, że żaden z nich nie zawiera SLS? ;) Barwa ma tylko SLES, a Facelle jest jednym z najłagodniejszych myjadęł - ma skład równie łagodny jak szampon babydream i mocniejszy niż balsam z tej serii? :D

      Usuń
  16. osoby które mówią że szampon ma tylko włosy myć to dlaczego później twierdzą, że był albo "fajny" albo nie skoro tylko miał włosy umyć? same sobie przeczą ;)) ja widzę dużą różnicę przy stosowaniu szamponów i są dobór ich jest tak samo ważny jak odżywki czy oleju :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja od stycznia myję włosy szamponem cydrowym (z tej serii, z której Ty masz odżywkę, właśnie- używasz jej jeszcze?) i jestem bardzo zadowolona. Raz na jakiś czas oczyszczam włosy szamponem z barwy. Dla mnie szampon ma ogromne znacznie i tak naprawdę stanowi fundament pielęgnacji, bo od niego w dużej mierze zależy, jak ostatecznie będą włosy wyglądały. Uwielbiam zapach drogeryjnych szamponów, zwłaszcza syossów i pantene, ale na myśl o tym, co zrobiłyby z moimi włosami już się wzdrygam ; ) Czasem zdarza mi się spać u koleżanek i kiedy muszę umyć włosy ich szamponami, wiem, że będzie to dla nich bad hair day.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie szampon tez ma duze znaczenie,chociaz mniejsze niz odzywka.
    Zazwyczaj myje szamponem z altery z kawa lub balea do wlosow kreconych.
    Ulubieniec to szampon z nagietka z alverde.

    OdpowiedzUsuń
  19. Do niedawna wydawało mi się, że szampon nie ma znaczenia. Sądziłam też, że SLSy nie mogą być aż tak szkodliwe. Olejowałam włosy, nakładałam różne maski, odżywki, a potem z uporem maniaka katowałam przesuszone kosmyki mocnymi szamponami. Miesiąc temu nastąpił przełom. SLSy zostały odstawione na rzecz delikatnych detergentów, a różnica jest kolosalna. Nawet nie podejrzewałam, że moje włosy potrafią być tak gładkie, śliskie i błyszczące ; ).

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja ostatnio oberwałam za napisanie, że nie zawsze ten najtańszy jest najlepszy, było że bzdury opowiadam. Jak się zaczną problemy ze skóra głowy to jednak szampon ma ogromne znaczenie. Moim jedynym hitem był szampon miodowy i chyba będę musiała do niego wrócić.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nadal szukam ideału :)
    U mnie decyduje i hiperwrażliwa skóra głowy i przesuszone i bardzo skore do oblepienia włosy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój ulubiony szampon oczyszczający, a przy tym delikatny i tani to szampon Biały Jeleń z bawełną, dostępny w Auchanie i pewnie innych marketach, nie wiem jak w drogeriach. Na co dzień lubię szampony z Alterry, ale moim faworytem od N-opakowań jest Biowax ten z 3 olejami (arganowy, makadamia, kokosowy) < jest genialny zwłaszcza z metodą kubeczkową, nie zawiera SLSów, parabenów i ogólnie skład ma bardzo przyjemny. Polecam całą tą serie, maska i olejek na końcówki również jest genialna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Sama też mam takie włosy, moje włosy bardzo się przetłuszczają ale od połowy są bardzo zniszczone. Jaki szampon w miarę rozsądnej cenie polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj użyłam Johnson's z lawendą - nawet fajny jest :)

      Usuń
  24. mogłabyś napisać skład tego szamponu joico? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, bardzo długi jest :( Zrobię zdjęcie :)

      Usuń
  25. Blondi, a jak na włosach mam olej czy olejowe serum to jak mam zmyć? tzn. mówisz żeby nie pocierać, nie myć końców, że piana spływająca umyję. dobrze, jeśli na włosach jest sama maska lub nic. a co z olejami? i co to wg Ciebie końće? włosy od ucha w dół czy 2 cm końcówek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest post o zmywaniu oleju na blogu

      Usuń
  26. U mnie zmiana szamponu z takiego z SLS na delikatniejszy zmieniła naprawdę sporo. Włosy są w dużo lepszej kondycji :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj ma znaczenie
    Mam problemy ze skórą głowy która reaguje podrażnieniem na szampony drogeryjne, dlatego muszę sięgać po te apteczne, podchodzą mi też niektóre szampony dziecięce jak np. J&J jednak Rossmannowski Baby Dream nie służy mojej skórze

    OdpowiedzUsuń
  28. Ma! Przez te kilka minut spokojnie zdąży pomóc (rzadko) lub zaszkodzić (częściej)

    Przekonałam się o tym na dwóch przykładach. Po Pantene aqua light (morderczy pakiet SLS + SLES) włosy leciały mi garściami, mąż (wtedy jeszcze przyszły) przerażony tym zmusił mnie do "zrobienia z tym czegoś". I tak zostałam włosomaniaczką :) Miesiąc po przejściu na Eva Natura z rzepą miałam już gąszcz baby hair :) (jestem pewna, ze to jego zasługa, bo nie stosowałam wtedy żadnych wcierek, odżywek, suplementów, nie zmieniłam diety). Teraz, po rezygnacji z SLES włosy nadają się do pokazywania ludziom o pół dnia dłużej (skalp reagował na podsuszenie nadmiernym przetłuszczaniem).

    Nie wiem czy kiedykolwiek odzyskam objętość sprzed nieszczęsnego Pantene (stosowanego przez dwa lata!), od tego czasu znacznie rozważniej wybieram kosmetyki do włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Eva Natura z rzepą nie ma SLES?

      Usuń
    2. SLES to nie SLS ;) Moje włosy (a właściwie skalp) reagowały fatalnie właśnie na SLS. Po szamponie rzepowym wypadały mniej, ale były suche, a skalp się przetłuszczał. Jak napisałam, teraz zrezygnowałam też z SLES i do codziennego mycia używam delikatniejszych szamponów, po których włosy prawie w ogóle nie wypadają, a mocniejsze myjadła stosuję raz na 1-1,5 tyg. :)

      Usuń
  29. Ja mam takie pytanie niezwiązane z postem. Wiem, że farbowanie już Ciebie nie interesuje ale mogłabyś polecić jakieś TANIE olejki, które można nałożyć na skórę głowy przed farbowaniem odrostów? Na arganowy szkoda mi kasy, kokosowy ma chyba termin przydatności pół roku od otwarcia a na długości go nie zużyję bo włosy go nie lubią. Do tej pory na skórę próbowałam nakładać jedynie Vatikę i Green Pharmacy ze skrzypem (nie przed farbowaniem tylko tak po prostu) czy z taką np. oliwką BD mogłabym spróbować? Trochę boję się nakładać taki olejek na skalp albo ten Green Pharmacy? Nakłada się go na 20 minut przed myciem a tu bym nałożyła na dwie godziny przed farbowaniem, też się trochę boję. Wyjdzie, że sknera ze mnie ale chciałabym coś jak najtańszego bo nie opłaca mi się kupować nic drogiego, żeby sobie nałożyć na skórę głowy co dwa miesiące. Z góry dziękuje za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze nada się słonecznikowy.

      Usuń
    2. dziękuję, z tym, ze może wyjść tak, że po słonecznikowym kolor wyjdzie bardziej żółty? farbuję z ciemnego blondu na jasny popielaty

      Usuń
    3. Po każdym oleju kolor może wyść bardziej żółty.


      M.

      Usuń
  30. też miałam kiedyś pogląd, że szampon nie ma znaczenia, bo ma oczyścić włosy - dopóki jeden z właśnie takich szamponów nie zrobił spustoszenia na mojej głowie ;) odtąd zauważyłam, że moje włosy nie tolerują żadnych SLES ani pochodnych (chyba że raz na jakiś czas, mocne oczyszczenie). na co dzień używam więc Hipp sensitive, nie wysusza, nie puszy, ale też nie obciąża. przed myciem nakładam zawsze olej, myję metodą kubeczkową (by rozjaśnić moje blond włosy, szampon rozcieńczam naparem z rumianku), następnie kładę maskę lub odżywkę. moje włosy są bardzo wrażliwe, wymagają delikatnego traktowania i taka pielęgnacja jest dla nich jak najbardziej odpowiednia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł z tym rumiankiem. Muszę koniecznie wypróbować ;)

      Usuń
  31. Ja na szczęście mam niskoporowate włosy i u mnie lepiej sprawiają się szampony z SLS, lepiej oczyszczają włosy i są po nich błyszczące, a po tych delikatnych takie matowe i nie chcą się dobrze układać.. Każde włosy wolą co innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SLS? Do niedawna też mi się to strasznie mieszało, ale Sodium Laureth Sulfate to SLeS, a o SLS aktualnie dość trudno. Na moje włosy SLeS działa podobnie, ale jednak zapytam - jakich szamponów używasz? Może to nie zasługa SLeS ani SLS, a silikonów lub polyquaternium?

      Usuń
    2. Oj, Syla najwyraźniej nie odróżnia SLES od SLS... Na blogu w recenzjach szamponów Fitomed, Seboradin i Joanna z apteczki babuni napisała, że zawierają SLS (!). Jako żywo, Sodium LAURYL Sulphate w nich nie ma. Jest Sodium LAURETH Sulphate, czyli raczej niegroźny SLES.

      Usuń
  32. Szampon ma znaczenie szczególnie gdy ma się wrażliwą skórę głowy (skłonną do przesuszeń). Większość silnych szamponów mnie podrażnia, dodatkowo włosy są podatne na oblepiacze.
    Do częstego stosowania muszę wybierać w miarę proste składy, nie za często myć ziołowymi i do włosów przetłuszczających się bo podsuszają fale, lubię Alterrę, kupuję bardzo często Fitomed do suchych, w celu dokładnego oczyszczenia wystarczy mi myjadło z SLES raz na 2 tygodnie np Garnier lub seria Joanna Naturia daje radę. SLES na co dzień totalnie u mnie odpada, wysusza mi fale i skórę głowy.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten składnik chelatujący to Tetrasodium EDTA, tak? Z ciekawości przejrzałam moje kosmetyki. Ostatnio wygrałam do testowania kosmetyki Wella ProSeries dodającego objętość i w szamponie są SLS i ten właśnie składnik. Nada się on jako szampon oczyszczająco-chelatujący?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od pozostałych składników ;)

      Usuń
    2. To znaczy? Chodzi i silikony i oleje np.?

      Usuń
  34. Ja mam ogromne problemy ze skórą głowy. Ale dzięki dobremu szamponowi pozbywam się i przetłuszczania i swędzenia i myć codziennie nie muszę. A jeżeli jeszcze nie szkodzi włosom... Dobrze, że uświadamiasz.

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny post. Zawsze uważałam, że szampon ma tylko myć i nie podrażniać. Choć u mnie nie powinien jeszcze plątać włosów. Do mocniejszego oczyszczania włosów to bardzo lubię szampony z Yves Rocher (z pokrzywą i nagietkiem) a do delikatnego\ codziennego to jeszcze nie znalazłam, choć Johnson's Baby nie są takie złe - ale plączą włosy.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja używam różnych szamponów, głównie z SLS bo inne mi nie służą i również śmiem twierdzić, ze szampon nic nie robi z moimi włosami. Myłam włosy przeróżnymi i nigdy nie widziałam żadnych efektów. Widziałam tylko efekt po BabyDream czytaj: kołtun, przesusz i dramat. Inne szampony są bo są, nie mają większego znaczenia i wpływu na moje włosy, a bardzo chciałabym to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja polecam Ci Radical wzmacniający którego używam co drugie mycie i zawsze konczy się to perfect hair day :))))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Czemu moje końcówki wyglądają super extra jak je oczyszcze szamponem chelatujacym, a tragicznie jak je myje łagodnym?:((( moje włosy są wrażliwe i suche, przecież nie moge je cały czas chelatowac ?? Nie wiem juz jak sobie z tym poradzić... Mam nawet filtr do wody, a nasza woda nie jest aż taka mocno twarda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego nie? :) Myślę, że możesz :)

      Usuń
  39. Polecam szampony Klorane z mango i Vilkakora A-Z oba świetnie unoszą włosy u nasady i nie puszą.

    OdpowiedzUsuń
  40. Przy wyborze nawet delikatnego myjadla, zdecydowanie zwracam uwage na wrazliwy skalp ;) Ciezko bylo mi trafic na odpowiedni szampon- uczulenie na CB, jednak udalo mi sie to i mimo jeszcze kilku prob szukania innego, mysle, ze chwilowo mam szampon "idealny" :) Nie podraznia mojej skory glowy, pieknie nablyszcza i odbija wlosy u nasady (dlugosc myje odzywka) i mysle, ze nieszybko sie z nim rozstane. Moj ulubieniec, to Logona Anti Age :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ze względu na skłonną do alergii i podrażnień, a jednocześnie przetłuszczającą się skórę głowy plus delikatne, cienkie i nadwrażliwe końce oraz niskoporowate u nasady włosy mam nie lada problem z doborem szamponu. Od kilku miesięcy używam głównie szamponów własnej produkcji, choć ostatnio jestem zadowolona też z... mydła do rąk alterry ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. a więc tak miałam farbowane włosy na jasny blond dbałam o nie były zadbane i posłuszne , w miarę zdrowe przefarbowałam je na czarno istna tragedia zaczęła się dziać połamane , porozdwajane kolor szybko sie wypłukuje do ciemnego brzydkiego brązu , załamana jestem ani oleje ani maski sobie nie radzą podcięte zostały ale co z tego masa złamań nadal jest , czasem mam ochotę rzucić to wszystko w cholerę i kupić szampon i odżywkę naszpikowane silikonami , musiałam się komuś wyżalić :(

    OdpowiedzUsuń
  43. podcięłaś włosy , zrób o tym post

    OdpowiedzUsuń
  44. Witam:) Czytam juz od dawna Twojego bloga :)

    Ale dzisiaj Zapraszam Cie do mnie na rozdanie 300 zl na zakupy w sklepie internetowym:)

    Wiecej tutaj http://beslimuk.blogspot.co.uk/2014/03/rozdaje-300-zl-na-zakupy.html
    :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Skóra głowy ma równie duże znaczenie w pielęgnacji - przecież tak się mówi o wcierkach, zasadzie delikatny-oczyszczający szampon, rozcieńczaniu go przy metodzie kubeczkowej... skąd zatem wziął się mit z "obojętnie jaki szampon", to ja nie rozumiem. Jak dla mnie wybór takiego jest priorytetem takim samym jak odpowiednio dobrana maska, odżywka czy suplementacja - a mówienie innych, że "cokolwiek, byleby by było" może przecież przynieść więcej szkody niż pożytku... cóż... (・_・ヾ

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam ostatnio spory problem z doborem szamponu. Po myciu mam tłuste włosy u nasady, a przynajmniej wyglądają na tłuste. Nie wiem jak mogłabym to wytłumaczyć dokładniej. Na długości są błyszczące a u nasady jakby przetłuszczone. Nie może to być kwestia niedomycia, starannie myję i spłukuję włosy. Dodam, że nie używam olei i odżywek/masek na skórę głowy. Sytuacja powtarza się zarówno po szamponie łagodnym (używam Facelle) jak i po mocniejszym (Barwa ziołowa). Nie mam pomysłu na rozwiązanie tego problemu więc liczę na pomoc z waszej strony. Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego ja stosuję szampony z SLS :)

      Usuń
    2. Ja wiem, że to kontrowersyjne, ale mi przy podobnym problemie (jak sądzę wywołanym przez zbyt obciążającą pielęgnację) pomogło dwukrotne umycie włosów...płynem do naczyń..

      M.

      Usuń
  47. Ja zwracam i to nawet za bardzo:) Zawsze wybieram produkty bez SLS, chyba, że potrzebny mi dobry szampon oczyszczający;) Od szamponu oczekuję nie tylko mycia, lubię jak po umyciu włosów mam je lekko uniesione u nasady, nie lubię też jak plącze mi włosy i sprawia,że są przesuszone.

    Obecnie używam szamponu z Yves Rocher (Volume), Alterry ( granat i aloes) oraz Green Pharmacy z rumiankiem lekarskim ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mądry wpis, bo rzeczywiście masa jest takich porad. Albo pomysłów, że na szamponie można zaoszczędzić i kupić najtańszy. (Jakby cena przekładała się w 100% na jakość i to, czy sprawdzi się u określonej osoby).

    OdpowiedzUsuń
  49. Cześć:) Dopiero mam zacząć swoją przygodę z odpowiednią pielęgnacją włosów. Przeczytałam trochę artykułów na tym blogu i chciałam upewnić się, że pielęgnacja którą mam zamiar zacząć stosować jest zgodna z regułami sztuki;) Bo czy okaże się odpowiednia do moich włosów (blond, przetłuszczające się, suche na końcach, rozdwajające, połamane, lekko falowane, chyba wysoko porowate) to będę musiała sama weryfikować:) Ustaliłam taki plan:
    1. Codzienne mycie – metoda OMO, szampon np. Facelle albo Aloesowy Equilibra, odżywka np. Biovax albo Garnier Avocado. Po umyciu wcierka np. z cytryny
    2. Raz na jakiś czas szampon z SLS np. Eva Nature Style rumiankowy. Obecnie używam Ziaja lawendowy (skład tutaj http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=37554 ), chyba też się nadaje, nie widzę silikonów?
    3. Olejowanie np. co 3 dni, np. oliwa lub olej z pestek winigron na sucho na włosy na kilka godzin, zmywanie najpierw odżywką Biovax albo Garnier Avocado, potem szampon Facelle albo Aloesowy Equilibra. Jak rozumiem zanim zacznę pierwsze olejowanie powinnam najpierw oczyścić włosy z silikonów, czyli po prostu przez jakiś czas myć włosy bez odżywki (bo w moim szamponie ich chyba nie ma)?

    Z góry bardzo bardzo dziękuję za odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko gra :) O ile produkty będą Ci pasowały :)

      Usuń
  50. ostatnio zastosowałam się do rad włosomaniaczek i myję włosy płynem facelle sensitive. działa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest fajny w roli szamponu ale może lekko przesuszać ;d

      Usuń
  51. czy na rozjaśniane włosy można stosować maskę zmieszaną z spiruliną? nie zrobią się zielone?

    OdpowiedzUsuń
  52. Kiedyś tak właśnie myślałam "szampon ma tylko myć" i kupiłam.... Eva Natura z czarną rzepą, myłam takim co 3 dni do tego odżywka pokrzywowa chyba z GP i masakra na włosach :D teraz się z siebie śmieję, ale wtedy byłam załamana czemu są takie suche i poplątane :) dzisiaj przed każdym zakupem kontroluję skład :p

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja jestem ostatnio zadowolona z szamponu marki CeCe Med z serii Prevent Hair Loss . Kupiłam ponieważ zauważyłam u siebie nieco większe wypadanie włosów (nie tak straszne ale lepiej jest chyba dmuchać na zimne). Faktycznie, po miesiącu stosowania włosy znacznie mniej wypadają, wygląd również jest lepszy. Tak więc jeśli szukacie czegoś nowego to moim zdaniem warto jest spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  54. Natalio, czy znalazłabyś czas na recenzję tego szamponu z Joico? Byłoby super! Jeśli nie, to czy mogłabyś chociaż krótko napisać jak Ci się sprawdza? Chodzi mi głównie o wpływ na przetłuszczanie i na włosy u nasady - wygładzenie, odporność na wilgoć, objętość...

    Byłabym bardzo wdzięczna,
    M.

    OdpowiedzUsuń

Polecane2