poniedziałek, 6 lipca 2020

Makijaż permanentny brwi: efekt przed i po, cena, czy boli i czy warto go wykonać


Makijaż permanentny brwi był moim marzeniem od wielu lat, ale cały czas bałam się zaryzykować. Dlaczego? Dochodziły do mnie sprzeczne opinie na jego temat: z jednej strony słyszałam, że jest świetny i ułatwia życie, a z drugiej strony, że po czasie wygląda jak więzienny tatuaż. W grudniu 2019 odważyłam się go wykonać i dziś napiszę Wam, czy było warto. Odpowiem też na najczęściej zadawane pytania:
  • ile kosztuje makijaż permanentny brwi,
  • jak długo trwa zabieg,
  • jak długo utrzymuje się efekt,
  • czy makijaż permanentny boli,
  • jak goją się brwi po zabiegu,
  • jak dbać o brwi po zabiegu,
  • jak przygotować siebie i brwi do zabiegu makijażu permanentnego.

Swój zabieg wykonałam u lingeristki z Poznania - Joanny Brzeskiej. Jeśli zależy Wam na naturalnym efekcie, bardzo Wam Asię polecam! ♥

Spodobało mi się w Asi to, że nie wykonuje mocnego i sztucznego makijażu, a także to, że zawód lingeristki jest jednocześnie jej pasją. Asia odbywa bardzo dużo szkoleń, co przekłada się na jakość jej pracy. Naturalny efekt na moich brwiach jest tego najlepszym dowodem. ♥

Jestem zachwycona efektem, jaki Asia uzyskała na moich brwiach - dokładnie o takim marzyłam. Makijaż niesamowicie podniósł komfort mojego życia i poprawił rysy twarzy.  Jeśli interesują Was namiary na gabinet Asi w Poznaniu, kliknijcie tutaj: http://joannabrzeska.pl.

Kilka słów o moim makijażu brwi


Moje brwi były wykonywane metodą hybrydową, która łączyła microblading i metodę pudrową. Najpierw "dorysowuje" się pojedyncze włoski w miejscach, gdzie natura ich poskąpiła, a następnie delikatnie pudruje się brwi - dzięki temu uzyskuje się efekt naturalnego makijażu. Moje brwi są niesymetryczne, dlatego te dwie metody były niezbędne. 

Przy pierwszym zabiegu dobrałyśmy barwnik neutralny, którego odcień nie jest ani za ciepły, ani za zimny. Czułam się w nim bardzo dobrze, ale na drugiej wizycie postanowiłam wybrać barwnik o nieco chłodniejszym tonie.

Dopigmentowanie moich brwi miało się odbyć planowo po 2 miesiącach, ale niestety koronawirus pokrzyżował plany. Finalnie odbyła się po 6 miesiącach.

Makijaż permanentny na moich brwiach - efekty przed i po


Jak tylko zapisałam się na makijaż (kilka miesięcy wcześniej), przestałam regulować i hennować swoje brwi. Zależało mi, aby lingeristka widziała, jaki jest ich naturalny kształt i barwa. Gdy po 6 miesiącach spojrzałam na zdjęcie brwi zrobione przed zabiegiem, trochę się zdziwiłam - już zapomniałam, jak wtedy wyglądały.



Efekt po 6 miesiącach (tuż przed dopigmentowaniem) był już bardzo delikatny, dlatego musiałam wspomagać się delikatnie kredką do brwi. Jak widzicie, makijaż ładnie się wyłuszcza i po czasie nie zostawia niebieskich, zielonych czy czerwonych plam.

Aktualnie makijaż permanentny wykonuje się tak, aby po roku wymagał odświeżenia - to sprawia, że skóra lepiej współpracuje z pigmentami. Natomiast kiedyś trwały makijaż przypominał tatuaż, dlatego po czasie stawał się niebieski, zielony lub czerwony. Warto pamiętać, że każdy organizm inaczej reaguje na barwniki i u każdego efekt może wypaść inaczej.

Teraz odpowiem na najczęściej zadawane przez Was pytania, a na koniec pokażę Wam, jak wyglądają moje brwi tydzień po drugiej wizycie.

Czy da się uzyskać naturalny efekt makijażem permanentnym brwi?


Tak. Dowodem jest poniższe zdjęcie moich brwi. Co prawda jest to makijaż niepełny (po pierwszej wizycie), ale daje pogląd na to, jak brwi wyglądają po czasie i w jaki sposób barwnik schodzi ze skóry.


Ile kosztuje makijaż permanentny brwi i jak długo trwa zabieg?


Ceny makijażu permanentnego brwi są bardzo różne, najczęściej wahają się od 600 do 1400 zł. Cennik Asi dostępny jest na jej stronie: joannabrzeska.pl. Pierwsza wizyta trwa 2-3 godziny, natomiast druga krócej - 1-2 godziny.

Jak przygotować się do makijażu permanentnego brwi?


Przed zabiegiem najlepiej pamiętać o następujących sprawach:
  • Warto "zapuścić" brwi, aby lingeristka mogła poznać ich naturalny kształt. Ja nie regulowałam swoich brwi przez 3-4 miesiące i na zabieg przyszłam bez makijażu.
  • Jeśli mamy skłonność do opryszczki, warto przeprowadzić kurację Heviranem, aby opryszczka nie zepsuła efektu. Warto pamiętać, że opryszczka pojawia się nie tylko na ustach. Po kurację najlepiej zgłosić się do lekarza rodzinnego.
  • 2 dni przed zabiegiem warto wykonać peeling.
  • 1-2 tygodnie przed warto zadbać o dietę, która ułatwi gojenie: najlepiej unikać alkoholu i dostarczać organizmowi niezbędnych minerałów, witamin i zdrowych tłuszczów.
  • Kobiety, które są nadwrażliwe przed i w czasie miesiączki, powinny umówić się na zabieg w "normalne dni" - wtedy dyskomfort podczas zabiegu będzie znacznie mniejszy. 

Czy makijaż permanentny brwi boli?


To zależy od techniki makijażu oraz od indywidualnej wytrzymałości organizmu. Makijaż permanentny brwi jest wykonywany z łagodnym znieczuleniem, który umila przebieg zabiegu.

Na pierwszym zabiegu zaczęło mnie boleć dopiero pod koniec, gdy skóra była już lekko zmęczona. Na drugim zabiegu bolało mnie za to tylko na początku - prawdopodobnie dlatego, że byłam na zabiegu dzień przed okresem, a wtedy jestem bardzo wrażliwa i mam PMS.

Makijaż permanentny brwi nie jest bezbolesny, ale ból jest do wytrzymania. W zasadzie jest to bardziej dyskomfort niż ból. 24 h po zabiegu brwi lekko szczypią, ale nie jest to kłopotliwe i jakoś bardzo nieprzyjemne.

Jak przebiega zabieg u lingeristki?


Najpierw podpisujemy zgodę na wykonanie makijażu permanentnego brwi. Taką przykładową zgodę możecie przeczytać TUTAJ. Następnie lingeristka przeprowadza dokładny wywiad, podczas którego ustala barwę i kształt naszych brwi, a następnie tworzy szkic nowych brwi na naszej twarzy. Potem przechodzimy do wykonywania zabiegu, a na koniec podziwiamy efekt końcowy. ♥

Jak goi się skóra po makijażu permanentnym brwi?


Tuż po zabiegu skóra może być zaczerwieniona, lekko opuchnięta i podrażniona. W ciągu kolejnych kilku dni, gdy skóra się goi, może delikatnie swędzieć.

Skóra goi się średnio przez tydzień i w tym czasie ważne jest, aby brwi odpowiednio pielęgnować, o czym napiszę niżej. W czasie gojenia staramy się nie dotykać brwi i nie nakładać na nie tłustych kosmetyków, a także nie odrywać strupków. Strupki muszą odpaść same.

To, co jest bardzo ważne - w pierwszych dniach barwnik intensywnie pracuje, dlatego brwi mogą przyjmować różne odcienie. Moje były fioletowe, czerwone, a nawet bordowe! Ciężko wtedy nie panikować, ale cierpliwie czekałam na efekt końcowy - wiedziałam, że to normalne i że dopiero po czasie barwnik się ustabilizuje. Przed zabiegiem Asia mnie uspokoiła i o wszystkim opowiedziała.

Nie przejmowałam się też, że brwi są wyraźne i ciemne, bo wiedziałam, że gdy strupki odpadną, będą wyglądały naturalnie. Tak też się stało.

Tak goiły się moje brwi po pierwszym zabiegu ↑

Jak dbać o brwi tuż po wykonaniu makijażu permanentnego?


Przez pierwszą dobę przecieramy brwi regularnie wacikiem nasączonym wodą. Do czasu, aż brwi się nie wygoją (trwa to ok. tydzień), nie stosujemy kosmetyków z detergentami, olejków i tłustych kremów oraz nie nakładamy na brwi kosmetyków kolorowych. Przez pierwsze 2 tygodnie unikamy solarium, sauny i basenu. Przez cały czas chronimy brwi przed nadmierną ekspozycją na słońce - najpierw osłaniamy je okularami, kapeluszem lub czapką z daszkiem, a gdy się wygoją, można włączyć krem z filtrem.

Jak długo utrzymuje się efekt makijażu permanentnego na brwiach?


Mniej więcej po tygodniu makijaż traci swoją intensywność o połowę, a potem systematycznie się złuszcza. Aby utrzymać piękny efekt, zaleca się wykonywanie korekty raz w roku. Taki makijaż to niesamowita wygoda, więc prawdopodobnie będę go powtarzać co roku.

Od czego zależy trwałość makijażu permanentnego?


To, jak barwnik będzie zachowywał się na naszej skórze zależy głównie od:
  • rodzaju skóry - barwnik najdłużej utrzymuje się w skórze suchej, a najkrócej - w tłustej;
  • biochemii skóry i indywidualnej reakcji organizmu;
  • rodzaju pielęgnacji - złuszczanie kwasami, częste peelingi czy hennowanie mogą osłabiać efekt;
  • ekspozycji na słońce;
  • zastosowanego pigmentu - jasne wypłukują się szybciej.

Jakie są przeciwwskazania do wykonania makijażu permanentnego?


Przeciwwskazania to przede wszystkim:
  • ciąża,
  • cukrzyca,
  • choroba nowotworowa,
  • łuszczyca,
  • trądzik,
  • zapalenie wirusowe (żółtaczka, HIV/AIDS, zapalenie wątroby),
  • choroby weneryczne,
  • hemofilia,
  • przyjmowanie leków sterydowych,
  • infekcja lub choroby oczu,
  • gorączka, przeziębienie, grypa,
  • świeże blizny,
  • skóra z tendencją do blizn,
  • czynna opryszczka,
  • choroby tarczycy,
  • alergia na kosmetyki, znieczulenia itd.

Moje brwi po drugiej wizycie, czyli dopigmentowaniu


Na koniec pokażę Wam moje brwi 9 dni po dopigmentowaniu - od tamtej pory nie były przeze mnie regulowane. Zdjęcia prezentują brwi w dużym zbliżeniu, na żywo efekt jest znacznie ładniejszy i bardzo naturalny. ♥


Wszystkie zdjęcia z dzisiejszego wpisu wykonałam bez makijażu (jedynie miałam lekko pomalowane rzęsy). 


Mam nadzieję, że mój wpis rozjaśnił Wam co nieco w temacie makijażu permanentnego brwi. Jeśli macie jakieś pytania - koniecznie zadajcie je w komentarzu. Namiary na Asię - moją lingeristkę z Poznania - znajdziecie na początku tego wpisu. ♥


« Nowszy post Starszy post »

10 komentarzy

  1. Choruje na hashimoto i niedoczynność tarczycy, byłam na zabiegu i pigment nie przyjął się wcale 🤷🏻‍♀️ Odpuściłam sobie korektę, szkoda moich pieniędzy j czasu....

    OdpowiedzUsuń
  2. W makijażu permanentnym brwi bardzo nie podoba mi się jak brwi tuż przy nosie są takie troche 'kanciaste'i wyglądają jak zrobione od linijki, ale twoje są bardzo łagodne i wyglądają naturalnie. są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny, naturalny efekt!!! Widać, że trafiłaś w ręce profesjonalistki! Niestety ze względu na moje problemy ze zdrowiem nie mogę sobie na niego pozwolić, a szkoda! To niesamowita oszczędność czasu i kosmetyków!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze myśląc o permanentnym makijażu miałam przed oczami kruczoczarne brwi od tzw. "linijki". U Ciebie jednak efekt jest bardzo naturalny i wygląda naprawdę ładnie. :) Ja jednak nie rozważam makijażu permanentnego brwi, moje są wg mnie dosyć wyraźne, ale przeczytałam wpis z czystej ciekawości. ;) A przy okazji z racji tego, że masz sporą wiedzę nt. włosów i kosmetyków do włosów, chciałabym Cię zapytać jak to jest z tymi ziołami i olejami, które mogą przyciemniać włosy, ale są one w kosmetykach? Wiem, że np. pokrzywa jako płukanka może zmienić kolor włosów lub olej rycynowy stosowany bezpośrednio na włosy również, ale jak jest z nimi w kosmetykach? Również jest szansa, że one przyciemnią te włosy czy nie ma obaw, bo dawka jest zbyt mała lub są one neutralizowane przez inne składniki w kosmetykach, lub są tak przetworzone, że nie mają już właściwości zmiany barwy włosów? Bardzo mnie to nurtuje, ponieważ mój naturalny kolor włosów to ciemny blond i bardzo lubię swój kolor, nie chciałabym go zmieniać na ciemniejszy, a z racji tego, że mam krótkie włosy i nie są one jakieś super bujne, oprócz minimalistycznego dbania o nie, wymagają również stylizacji. Zastanawiałam się nad kupnem toniku od reuzela, dokładnie chodzi o "Reuzel Grooming Tonic" i tak, wiem, że jego skład nie jest w 100% naturalny i dobry, ale ma jednak różne ekstrakty ziołowe, których się właśnie obawiam, w sensie czy mogą wpłynąć na zmianę koloru włosów. Chciałabym wypróbować ten produkt, jednak nurtuje mnie ta obawa. Czy mogłabyś mi więc doradzić, co zrobić? Z góry dziękuję za odpowiedź. Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  5. Z makijażem permanentnym zawsze kojarzyły mi się kruczoczarne brwi od tzw. "linijki". U Ciebie jednak efekt jest bardzo naturalny i wygląda ładnie. :) Ja jednak nie decyduję się na makijaż permanentny brwi, ponieważ moje brwi z natury są dosyć wyraźne. Wpis jednak przeczytałam czystej ciekawości. ;) A przy okazji z racji tego, że masz sporą wiedzę nt. włosów i kosmetyków do włosów, chciałabym Cię zapytać, jak to jest z tymi ziołami i olejami w kosmetykach? Czy te, które naturalnie mogą przyciemniać włosy jak np. pokrzywa jako płukanka lub olej rycynowy stosowany bezpośrednio na włosy, mogą również wpłynąć tak na włosy będąc w kosmetykach? Czy są one już jakoś zneutralizowane przez inne składniki lub tak przetworzone, że nie mają już właściwości zmiany barwy włosów? Nurtuje mnie to, ponieważ ja z natury mam włosy koloru ciemny blond i bardzo lubię swój kolor, więc nie chciałabym go przyciemniać w żaden sposób. Poza tym są one krótkie i nie są jakieś szaleńczo bujne, więc oprócz minimalistycznego dbania o nie, potrzebują one również stylizacji. Zastanawiam się nad zakupem toniku od reuzela, a dokładnie chodzi o "Reuzel Grooming Tonic". Wiem, że ten produkt nie ma w 100% naturalnego i dobrego składu, ale ma też różne ekstrakty ziołowe, których się właśnie obawiam, w sensie, że mogą zmienić barwę moich włosów. Chciałabym jednak wypróbować ten produkt. Czy mogłabyś mi doradzić, co zrobić w takiej sytuacji? Z góry dziękuję za odpowiedź. Ściskam mocno! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają niesamowicie naturalnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, świetny efekt! Widać, że Pani Joanna zna się na rzeczy. Brwi wyglądają naturalnie i nie są "od linijki". Sama już od 2 lat myślę nad makijażem permanentnym brwi. Moje są niesymetryczne, jedna wygląda lepiej niż druga i trochę dodatkowych włosków by się przydało :) Zastanawiam się tylko czy przy niedoczynności tarczycy będzie jakikolwiek efekt ale jak nie spróbuje to się nie dowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Robiłam makijaż permanentny jakoś w marcu, to genialna sprawa. Brwi wyglądają super a ja nie muszę nic z nimi robić, teraz jeszcze zrobiłam laminacje i w ogóle jest bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się efekt. Zastanawiałam się czy istnieje gama kolorów dla jaśniejszego blondu.

    OdpowiedzUsuń

Instagram