poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Fioletowa maska ochładzająca kolor włosów

W weekend w końcu udało mi się "odespać" trzy ostatnie miesiące, więc dzisiaj wracam z nowym postem :) Do końca tygodnia goszczę "teściową", a na początku przyszłego wyjeżdżam na szkolenie do Sopotu, więc zapewne nie znajdę wiele czasu na pisanie :( Mimo wszystko jestem dobrej myśli :)

W zeszłym tygodniu postanowiłam powrócić do eksperymentów z gencjaną, którą stosowałam intensywnie na początku włosomaniactwa, kiedy bardzo zależało mi na ochłodzeniu koloru włosów. Z powodzeniem zastąpiła mi wtedy fioletowe szampony, które mocno przesuszały włosy i najczęściej nie przynosiły pożądanego efektu.


Co to jest fiolet gencjanowy?


Fiolet gencjanowy kupimy w każdej aptece za ok. 3-5 zł / 20 g. Jest to preparat przeznaczony do użytku zewnętrznego, który działa na skórę przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo, przeciwpasożytniczo. W przypadku włosów ważne jest, aby był to roztwór wodny (ja wybieram stężenie 1%), a nie spirytusowy.

Skład: 1 % fioletu gencjanowego, woda oczyszczona, 96 % etanol.








Gencjana a włosy

W składzie gencjany znajduje się alkohol, więc podobnie jak fioletowe kosmetyki do pielęgnacji włosów, nadużywanie gencjany może je przesuszyć. Należy stosować ją ostrożnie, ponieważ w zbyt dużej ilości barwi skórę, meble, ubrania oraz oczywiście włosy.

Wykorzystywana jest do ochładzania odcienia włosów farbowanych oraz naturalnych: posrebrza złote/żółte/rudawe refleksy, które pojawiają się na siwych, brązowych oraz blond włosach. Stosowana jest także jako fioletowa zmywalna farba do włosów. Jeśli zauważycie u kogoś siwe lub ciemniejsze włosy z fioletowym poblaskiem, na pewno jest to trik z gencjaną ;)








Jak stosuję gencjanę?

Poza wspomnianą już fioletową płukanką, mieszam gencjanę z ulubionymi, głęboko nawilżającymi maseczkami:

1. Na talerzyk lub do miski nakładam porcję maski.
2. Moczę końcówkę patyczka lub nitki makaronu w gencjanie.
3. Mieszam patyczkiem maskę, aby nabrała jednolitego, fioletowego koloru. W razie potrzeby wycieram patyczek i znowu nabieram odrobinę gencjany.

Nigdy nie dawkuję gencjany prosto z butelki, ponieważ już jedna kropelka może mocno zabarwić odżywkę, a nie zależy mi na fioletowych włosach :) Najlepiej rozpocząć przygodę z gencjaną od delikatnie fioletowej maski (tak jak na zdjęciu), obserwować swoje włosy i w miarę potrzeby zwiększać minimalnie dawkę fioletu.








Suche włosy są bardziej podatne na barwienie, więc ważne, aby przed takim eksperymentem mocno je nawilżyć. Aby gencjana nie wysuszyła włosów, wybieram zawsze sprawdzone odżywki i maski (Kallos Latte, Biovax do włosów suchych i zniszczonych, Garnier Avocado i Karite itp.). Jeśli jednak zdarzy nam się zabarwić włosy na fioletowo, gencjana po pewnym czasie całkowicie się wypłucze i pozostawi po sobie chłodny odcień.


Efekt

Efekt ochłodzenia widoczny jest już po pierwszym użyciu i utrzymuje się przez kilka kolejnych myć. Wszystko zależy jednak od stężenia gencjany w masce czy płukance, dlatego trzeba troszkę poeksperymentować z jej ilością :) Moje włosy gencjana delikatnie rozprostowuje i usztywnia, a także dodaje objętości.

Stosujecie gencjanę? Sprawdza się u Was? :)
« Nowszy post Starszy post »

100 komentarzy

  1. Myślisz że sprawdzi się na włosach 'sprany' już teaz jasny farbowany brąz wpadajacy w rudy (są tez na końcach pozostałości miedzi) i nada im odcienia chłodnego jasnego brązu? :)

    I kiedy pojawi się post z wcierką o ktorej wspominałaś ostatnio? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz spróbować kombinując z ilością gencjany, powinna się sprawdzić :-) Postaram się napisać jeszcze w tym tygodniu :)

      Usuń
    2. Ok dzisiaj na noc nakładam mieszankę rozjaśniajacą z postu tej dziewczyny http://kalistabloguje.blogspot.com/2013/02/jak-naturalnie-rozjasnic-wosy-moj.html - nie wiem czy słyszałaś o takim sposobie, ja planuję dodać do tego jeszcze zaparzony sproszkowany korzeń rzewienia i nałożyć na całą noc, a jak jutro okaże się że to podziałało i rozjaśniło moje farbowane kłaczki chociaż trochę to spróuję z gencjaną aby ochłodzić kolor, bo mam już ok 5 cm naturalnego odrostu który ma chłodne tony i to się trochę drażni z tymi farbowanymi :)

      Usuń
    3. Daj znać jak wyszło :) Uważaj na cynamon, może uczulić ;)

      Usuń
    4. Oczywiście :) Skórę głowy i tak będę omijać bo nie chcę rozjaśniać odrostów, więc może tragedii nie będzie i mnie nie uczuli :)

      Usuń
    5. Miałam dać znać co wyszło z eksperymentu, więc jestem :-) po nałożeniu na całą noc mieszanki z przepisu z linka którego podałam wcześniej plus korzeń krzewienia rozjasnilo mi faktycznie trochę włosy farbowane, aczkolwiek w tonacje rude jak to bywa przy schodzeniu z farbowania farbami w kolorze brazow miedzi itd :-) niemniej jednak jestem zadowolona bo to o krok bliżej do naturalek a różnica po jednym razie jest zauważalna bynajmniej dla mnie :-) dzisiaj testuje właśnie Twój przepis i rano zobaczę czy są jakieś efekty i nadało chociaż w minimalnym stopniu chłodnych tonów moim farbowanym wlosom :-)

      Usuń
  2. jestem blondi wiec chcialabym sprobowac tej metody...nie ukrywam jednak ze troszke sie boje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie, nie ma czego :) Wakacje masz, więc fioletowe włosy możesz mieć w razie czego :D Żartuję :))

      Usuń
  3. Zaciekawił mnie ten post i maska-ciekawe czy pomogłaby moim włosom.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaa, ja bym chciała jakieś zdjęcie przed i po!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety trudno mi zrobić, bo nie mam dostępu do studia, w którym panują jednakowe warunki oświetleniowe :(

      Usuń
  5. Moja przygoda z gencjaną skończyła się wizytą u dermatologa. Nie wiem, czy jestem uczulona, czy aż po prostu tak bardzo wysuszyła mi skórę głowy, ale po płukance na głowie zrobiła mi się swędząca skorupa, którą wyleczyła dopiero maść sterydowa. Doradzam ostrożność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję za komentarz, na pewno wielu osobom pomoże :) Ja na szczęście omijam zazwyczaj skórę głowy :)

      Usuń
  6. Co to za maska? Podoba mi się jej konsystencja:) Kallos?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi kolor obecnie najlepiej ochładza Color&Soin 8g. Jestem trzy dni po farbowaniu i mam na głowie "chłodne złoto":)

      Usuń
  7. moje włosy, z jasnego, platynowego blondu zafarbowałam na kolor podobny do naturalnego, ciemnego blondu i o ile kolor po farbowaniu był idealny- chłodny i popielaty to teraz, miesiąc później mam zielone przebłyski i nie wygląda to zbyt ciekawie... W ostateczności mogę zafarbować włosy raz jeszcze, ale wolałabym ich już nie maltretować, może tą maską je lekko ODZIELENIĘ? Jak myślicie? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może fiolet coś da, ale podobno zieleń znosi się czerwonym barwnikiem => http://kokardka-mysi.blogspot.com/2012/04/ratunku-strasze-sposoby-na-wpadki-po.html :)

      Usuń
    2. Może fiolet coś da, ale podobno najlepiej zieleń znosi się czerwonym barwnikiem => http://kokardka-mysi.blogspot.com/2012/04/ratunku-strasze-sposoby-na-wpadki-po.html :)

      Usuń
    3. hmm... czyli nałożyć sobie koncentrat pomidorowy na włosy? hahah

      Usuń
  8. wyprubuje na moich brązowo-rudawych włosach, może coś zdziała ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy trik ;) A fiolet w tej masce przepiękny ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja ciocia ma siwo-fioletowe włosy, właśnie od płukanek :D

    OdpowiedzUsuń
  11. jak długo trzymasz taką mieszankę na włosach?
    i czy nakładasz ją tylko na zafarbowaną część włosów, czy również na odrost?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak standardową maskę - ok. 20 minut :) Nakładam tylko na włosy farbowane. Niestety miodowy blond gorzej ochładza, ale kiedyś, gdy wybierałam farby w kolorze popielaty blond - efekt był niesamowity :)

      Usuń
  12. Czekałam aż coś napiszesz o tej gencjanie :) Mam część włosów rozjaśnianych wiecznie rudziejących i część naturalnych (wracam od roku do naturalnego koloru włosów )
    Mam szampony i płukanki ale tak bardzo wysuszają włosy że rezygnuje :)
    Czas na sławną gencjane :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć Anwen!
    Mam ogromny problem i liczę na to, że mi pomożesz. Od gdzieś około stycznia tego roku zaczęłam olejować włosy. Używałam olejku rycynowego, oliwy z oliwek, oliwka, olej ze słonecznika. I w wakacje dużo razy słyszałam pytanie czy przyciemniłam włosy. Mam ogólnie słoneczny blond. A teraz przy skalpie gdzieś tak do końca czoła mam ciemniejszy fragment włosów, tak jakby to był odrost. Jestem załamana. Miałam taki ładny odcień. Myślisz, że to przez oleje? Znasz jakieś naturalny sposób rozjaśniania włosów? Słyszałam już o cytrynie, rumianku..
    Pomóż!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BUUUURN!tfu, wtooopaaaaa:)

      Usuń
    2. Buuuuurn!
      Tfu, wtoooopaaaaa!

      Usuń
    3. Konrad, w mailach są lepsze pomyłki :)))

      Usuń
    4. Buahaha :DD
      A tak serio, to oliwa z oliwek to zabójca blond koloru. Nie wiem, jak z brązem.

      Usuń
    5. MAM CZERWONĄ TWARZ! Przepraszam... :(((

      Usuń
    6. U Aliny Rose to samo zrobiłas;)

      Usuń
  14. hej :)
    Czy robienie koka na wypełniaczu + 2 gumki może niszczyć włosy? Staram się dość luźno wiązać, ale fryzjerka powiedziała, że mam poniszczone w połowie, a nie tylko same końcówki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam właśnie tak połamane włosy od gumek :(

      Usuń
    2. I co wtedy zrobiłaś? Ja mam też ten problem- strasznie łamią mi się włosy gdy spię w koczku albo jak robię kucyka lub warkocz? Co zrobić? Spać w rozpuszczonych? Ostatnio naczytałam się że lepiej spinać, sama już nie wiem..

      Usuń
    3. Spinam włosy do snu żabkami i zamiast gumką najczęściej upinam włosy spinkami :)

      Usuń
    4. ehh... 12 h w pracy, kok jest idealny...
      Dzisiaj podciełam końcówki i teraz nie obejmują mi wypełniacza, więc zostaje kitka :)
      Biore sie za olejowanie, maske i mam nadzieje, że się poprawią troche :)

      Usuń
  15. ciekawy sposob ja jednak jestem brunetka;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem efektów.
    Ja akurat unikam chłodnych odcieni włosów - nie pasują mi.

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio pofarbowałam włosy na brąz, kiedy farba mi się trochę spłukała został rudawy. czy ta maska "ściągnie" mi farbę z włosów? mam już widoczne 4cm odrost mojego naturalnego, popielatego blondu. czy po tej masce farba bedzie trochę podobna do odrostu? - Majesia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zamierzam wypróbować:) mam ciemny brąz farbowany henna i rude 'ombre' na włosach jako pozostałość farby:) rudy mi tak strasznie nie pasuje a henna tego nie chwyta więc skorzystam z tego patentu Dziękuje za przepis:)

      Usuń
  18. Ja bym się bała że zabarwi włosy ;P
    ale brzmi interesująco, możliwe że spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O rany, ależ mnie rozbawiłaś. Jestem ciemnowłosa więc gencjana odpada we włosowych poczynaniach. Ale kupiłam ją w obotę na odparzone tylne części mojego potomka :)))) Wybacz dygresję nie na temat ale ta fioletowa pupa jest wstrząsająca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byłam mama, też mnie tym smarowano :D

      Usuń
  20. Chętnie przetestuję, pierwszy raz słyszę o gencjanie! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. jak nakładasz maskę? przed myciem, na suche czy wilgotne włosy? co robisz potem? ile czekasz z maska na włosach? -wierna fanka:):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1/3 na grzywkę, a 2/3 poziomymi ruchami przez 5min. za uchem a przez kolejne 10 pionowymi wzdłuż ucha. Suche czy wilgotne oto jest pytanie- al. dente najlepiej(ważna jest równowaga wodna) Co robić potem? Potem staje na jednej nodze i licze do 10 ciu i zmieniam noge, az mi się znudzi. Czekam 2godziny 22minuty i 13sekutd- to czas idealny.
      Ludzie przestańcie sobie jaja robić z autorki i nie zadawajcie takich pytan, bo to nawet mnie, czytelniczke razi, a co ma autorka powiedzieć jak takich na peczki dostaje? Sorry za taką odpowiedz, ale jakie pytanie taka odpowiedz- pomysl sama zanim napiszesz ;)

      Usuń
  22. Ja używam do płukanek, ale jak przypuszczam bardzo ciężko będzie mi wyzbyć się rudego połysku :) Spróbuję z maskami i odżywkami :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie stosowałam gancjany, ale tak sobie teraz myślę, że mogę spróbować. Jestem ciekawa jak zmieniłby się kolor moich włosów. Byłabym nawet zadowolona, gdyby zafarbowały się na fioletowo. :D

    OdpowiedzUsuń
  24. chętnie wypróbuję na swoich włosach :)
    zapraszam też do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę to wypróbować a mam akurat w domu gancjanę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jak rozjasnialam wlosy to po prostu robilam plukanke polewajac wlosy wodą z rozcienczonym barwnikiem. na sposob z maseczką nie wpadłam.. a faktycznie to swietny pomysl :)
    teraz mam naturalne włosy i są tak chłodne że już bardziej się nie da :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja raz zrobilam plukanke z gencjany ale jakos mi nie bylo do twarzy.Czyzby nie pasowaly mi chlodne tony?

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam, Czy można w ten sposób ochładzac naturalny kolor wlosów blond?? Maraa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podbijam ;d

      Usuń
    2. Napisałam w poście, że można :)

      Usuń
  29. Witam serdecznie,
    ja używam specyfiku i nazwie Srebrzyk firmy Kulpol i stwierdzam, że dużo mniej wysusza włoski. Można go nabyć na Allegro za ok. 6 zł.
    Uwielbiam czytać Twój blog.

    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy dotąd nie słyszałam o gencjanie. Ciekawy sposób, choć mnie akurat nie zależy na ochłodzeniu koloru włosów, z natury mam włosy w odcieniu kasztanowego brązu, chłodne tony nie pasują do mojego typu urody.

    OdpowiedzUsuń
  31. To ma być wodny roztwór?! To prawie sam alkohol!

    OdpowiedzUsuń
  32. Kiedyś próbowałam dodać gencjany do odżywki, ale dodałam jej za dużo (nalewałam wprost z buteleczki) i mimo tego, że dodałam 2 małe kropelki to miałam skórę głowy oraz dłonie fioletowe przez chyba 3 dni haha :D Myślę, że zrobię kolejne podejście tylko tym razem wykorzystam Twój sposób z patyczkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zaciekawiłaś mnie tą maską!:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja niedawno przesadziłam z płukanka i miałam fioletowe końce, ale się wypłukało :) Ciekawi mnie sposób z maską - muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Sprytny patent z makaronem. Nie będę pytać czy nitka ma być ugotowana czy surowa. ;)) Myślisz, że można tą gencjanę dodać do Czarnej Maski Marokańskiej Planeta Organica? Mam włosy farbowane henną orzechowy brąz, która po tygodniu już mi się wypłukuję w taką brzydką, spraną rudość i nie miałam do tej pory pomysłu jak ten efekt zniwelować, może właśnie go dzięki Tobie znalazłam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym wybrała lepiej coś bez silikonów :)

      Usuń
    2. OK, dzięki za radę, tak zrobię w takim razie. :)

      P.S. Pardon za podwójny komentarz!

      Usuń
    3. A czy ta czarna maska marokanska ma w składzie silikony? Do tej pory zylam w przekonaniu że ona ma całkowicie naturalny skład.. :-)

      Usuń
  37. Hej,
    zauważyłam błąd w Twoim poście - chodzi o to, że 96% etanolu to jego stężenie, czyli tak jakby moc etanolu, a nie zawartość etanolu w roztworze :) jest to roztwór wodny, a cały problem polega na tym, że fiolet trudno rozpuszcza się w wodzie, dlatego przy wykonaniu takiego preparatu fiolet rozpuszcza się w niewielkiej ilości 96% etanolu a następnie dopełnia się wodą do wymaganej ilości. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, dziękuję :) Już poprawiłam :*

      Usuń
  38. ponoć moja babcia dodawała czystej gencjany w proszku :D i często wychodziło dużo za mocno fioletowo mimo mikroskopijnej użytej ilości :)

    ja stosowałam tylko płukankę gotową (srebrną), ale nie pomaga ona na moje rudzienie

    muszę spróbować Twojego sposobu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Lekko odbiegając od tematu-jak długo będziesz w Trójmieście? Byłoby cudownie skorzystać z okazji i móc Cię zobaczyć,chociaż pewnie będziesz zapracowana i nie na długo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę 2 noce :) Ale niestety będę miała tylko jeden wolny wieczór, bo pierwszego dnia będę na miejscu o 22 20 :( Niemniej jednak, bardzo mi miło, że pytasz :) :*

      Usuń
  40. nie próbowałam, ale pamiętam, że jak miałam ospę to na wysypkę działało tylko to :D fajnie by było jakbyś pokazała efekt na swoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  41. O jacie, już wiem skąd się biorą te fioletowowłose staruszki :D

    OdpowiedzUsuń
  42. A co by się stało jakby taką maskę nałożyć na włosy farbowane henną na rudo? Ktoś wie jaki byłby efekt? :)

    OdpowiedzUsuń
  43. o matko... kupiłam w ten sam dzień gencjanę!

    OdpowiedzUsuń
  44. co się może stać, jeśli nałożę roztwór spirytusowy zamiast wodnego?

    OdpowiedzUsuń
  45. Odpowiedzi
    1. nawet, będą palić się żywym ogniem :P

      Usuń
  46. ja mam włosy ciemny blond ale mialam wczesnie sciagany kolor i teraz jak nalozylam popielaty blond to mam odcienie ciepłe a chcialbym wlasnie w popielu zeby mi juz nie przebijalo ten złotawy odcien To czy ten specyfik mi ochłodzi jak myslisz?

    OdpowiedzUsuń
  47. przetestowałam, do ochłodzenia ciemnych włosów można tego lać sporo, a i tak niewiele widać. Domieszałam też gencjanę do płynu uniwersalnego z babydreama, umyłam tym włosy, a tym co mi zostało - twarz. Wybił nieprzyjaciela do zera.

    OdpowiedzUsuń
  48. a ile wlałas gencjany do tego płynu ze masz taki efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka-kilkanaście kropel na jakieś 50ml płynu, nie liczyłam, po prostu lałam;P Nie byłam fioletowa na twarzy, więc nie było to jakieś bardzo mocne stężenie;P

      Usuń
  49. i nie miales fioletowych włosów? Ile ty to trzymałas na włosach? A nie probowalas z maska wysmieszac? Kurcze chcialbym wlasnie zlikwidowac na zawsze ten moj paskudny złocisty odcien ale boje sie ze bede fioletowa a nic mi to nie pomoze :(

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam pytanie, czy to coś da na rudy poblask na brązowych włosach;>

    OdpowiedzUsuń
  51. Dzięki twoim radom moje włosy ładnie się ochłodziły. Płukanka słabo sobie radziła, nie mogłam dobrze dobrać proporcji, za dużo wody albo za dużo gencjany, dolewanie, rozcieńczanie...:/
    Z odżywką lub maską jest genialnie :D Dawkuję wykałaczką, prosto z butelki za duża kropla, za mocno fioletowa. 3 w 1 - ochłodzony kolor, gładkie, proste włosy :D I do tego ładnie pachną dzięki masce/odżywce :) Ja mieszam z arganową kallosa albo long repair nivea :)
    Dzięki za super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam pytanie. Moje włosy są naturalnie koloru jasnego blondu, są cienkie i łatwo się niszczą. Od jakiegoś czasu marzą mi się liliowe końcówki. Czy bez rozjaśniania, farbowania itp, tylko z użyciem odżywki i dużej ilości fioletu genjacynowego, mogę uzyskać efekt fioletowych końcówek?

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja dziś wykorzystałam taką mieszankę, dziś pofarbowałam sobie włosy na jasny blond i niestety efekt fatalny ;( byłam skłonna farbować drugi raz włosy na inny kolor ale ten sposób wydaje się zdrowszy. Pomogło tzn przesadziłam z ilością fioletu i mam lekkie prześwity ale wolę fiolet niż żółty :P

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja natomiast planuję zrobić sobie fioletowe włosy. O ile do płukanki nie byłam przekonana, to pomysł z maską na pewno wypróbuję. Oczywiście dam więcej gencjany ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. a czy mogę sobię taką maskę przygotować na później? chodzi mi o wymieszanie całej maski z odpowiednią ilością gencjany, i dawkowanie jej prosto z pojemniczka. i jeszcze jedno, nakładasz ją bez rękawiczek? nie barwi dłoni? :)

    OdpowiedzUsuń
  56. hmm nie wiedzialam ze tak mozna pozbyc sie refleksow.. mam problem na brazowych wlosach i chyba sproboje twojej metody :) gdzie mozna kupic taki roztwor fioletu ?

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja też stosuję tą metodę i polecam :) Farbowany blond robi się perłowo bezowy i wygląda jak naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Nigdy nie slyszalam o gencjanie, a dla moich przesuszonych wlosow chyba bylaby idealna, wymieszana z ulubiona maska. Czy ktoraz z was wie, czy mozna ja dostac w UK? Dzieki :)

    OdpowiedzUsuń

Polecane2