wtorek, 3 września 2013

Mydło Aleppo z czarnuszką

Mydło Aleppo z olejem z czarnuszki siewnej to moje absolutne must have. Poza nim mam w domu mydło Aleppo 5% i 12%, ale to właśnie to z czarnuszką zauroczyło mnie od pierwszego użycia.






Jak wiecie, moja cera jest mieszana - na ogół bardzo sucha, ale wokół nosa zmagam się z otwartymi zaskórnikami. Na pierwszy rzut oka mydło o wysuszająco-ściągającym działaniu wydawało mi się kiepskim rozwiązaniem dla suchych partii skóry. W połączeniu z dobrym nawilżającym preparatem potrafi jednak zdziałać cuda :)




Jak stosuję mydło Aleppo?


Twarz

Najpierw zmywam makijaż płynem micelarnym, a następnie myję twarz mydłem pod bieżącą wodą. Czasami zostawiam spienione mydło jako maseczkę i zmywam wodą po kilku minutach. Następnie przemywam twarz tonikiem i nawilżam odrobiną kremu lub ulubionego olejku.

Dzięki temu od dłuższego czasu stan mojej skóry na nosie i wokół niego jest niemal idealny (oczywiście jak na moje możliwości), a na skórze rzadziej pojawiają się niespodzianki. Mydło wygładza cerę i głęboko ją oczyszcza, mimo że pieni się odrobinę mniej niż standardowe mydła. Unikam zmywania nim makijażu, ponieważ mocno szczypie mnie w oczy :)



Kompendium wiedzy o syryjskich mydłach z Aleppo możecie przeczytać u Ani :)



Problematyczne miejsca na skórze

Podobnie jak twarz, mydełkiem przemywam także problematyczne miejsca na skórze mojego ciała, na które działa wysuszająco i złuszczająco, a więc przyspiesza gojenie. Następnie po osuszeniu smaruję te miejsca kremem Babydream, który koi je i głęboko nawilża. Te dwa produkty idealnie łagodzą stany zapalne.






Skład mydła: Sodium Olivate, Sodium Laurate, Aqua, Nigella Sativa Seed Oil, Sodium Hydroxide.


Wydajność: Codziennie używane mydło o wadze 100 g wystarczyło mi na ponad pół roku.


Dostępność: Sklepy internetowe, Allegro, mydlarnie, zielarnie.


Cena: Za swoje mydło marki Najel zapłaciłam na Allegro 20 zł razem z przesyłką.







Mydło Aleppo z czarnuszką jest polecane głównie dla tych, którzy zmagają się z egzemą, AZS, łuszczycą, trądzikiem i innymi problemami skórnymi. Działa na skórę antyseptycznie, łagodzi podrażnienia i faktycznie wspomaga jej regenerację. Ponadto redukuje zaskórniki, wygładza cerę i dogłębnie ją oczyszcza. Naprawdę warto je wypróbować :) Ze względu na suchą skórę na mnie działa lekko wysuszająco, ale wiem, że skórę innych osób intensywnie nawilża. Mimo wysuszająco-ściągających właściwości sprawdza się u mnie lepiej niż mydło z 5% zawartością oleju laurowego.

Stosowałyście mydło Alepp z czarnuszką? Jestem ciekawa Waszej opinii :)
« Nowszy post Starszy post »

69 komentarzy

  1. Nie miałam go, ale moja skóra nie toleruje mydeł.. :( A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet tych naturalnych? :(

      Usuń
    2. Moja skora tez nie tolerowała nigdy mydel ,zawsze mi syfy wyskakiwaly po nich a mam cere tlusta tradzikowa ,ale od kilku lat uzywam tylko mydel aleppo i to jedyne mydlo ktorego uzywac moge ,a malo tego wyleczylam cere .

      Usuń
  2. Mysło aleppo 12% + na to olej to magiczna mieszanka! Olej jest obowiązkowy bo mydełko wysusza, ale trwale zwlacza wszystkie problemy z cerą, łącznie z nierównym kolorytem - dzięki niemu przestałam się malować - nie potrzebuję już podkładu ani korektora :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam to mydło ostatnio w drogerii i tak się zastanawiałam czy brać czy nie brać.. Aleppo się u mnie nie sprawdziło (18%). Widziałam jeszcze olej z czarnuszki i chyba skłaniałabym się bardziej ku niemu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przepraszam ja trochę nie w temacie, ale chciałam zadać pytanie godne FAQ, czyli co robisz/robicie (pytanie też do komentujących), żeby w trakcie aplikacji wcierki nie plątać włosów? to mój odwieczny problem niestety bardzo zniechęcający mnie do systematyczności(mam bardzo kruche włosy i ciężko je rozczesać :c ) dziekuję za odpowiedź.

    orangehaze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a propos mydeł aleppo nabyłam właśnie niedawno z glinką ghassoul i z olejkiem arganowym ale działa na mnie bardzo źle :C. po kilku dniach pojawiły się wypryski :c a może to wina serum babuszki Agafii..

      orangehaze

      Usuń
    2. Rozczesuję włosy przed aplikacją wcierki i wmasowuję ją delikatnie. Jeżeli włosy bardzo Ci się plączą możesz na długość położyć odrobinę olejku lub bezalkoholowego serum.

      Usuń
    3. właśnie dokładnie to robię, rozczesuję + olejek. ale może jednak faktycznie za mało delikatnie ją wcieram.. może samymi opuszkami będzie ok. dzięki za odpowiedź :)

      Usuń
  5. Ja na razie nastawiam się na klasyczne Alepp, ale może kiedyś sięgnę i po to z czarnuszką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja nie powinnam się chwalić, ale używam wyłącznie mydla w płynie, takie w kostce jest jak dla mnie nosicielem rożnych wirusów i zarazków, ale to z czarnuszka wygląda bardzo zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uzywam mydła aleppo 40% oleju laurowego, mam cere problematyczną i jestem zadowolona:) rowniez szczypie mnie w oczy to mydelko. Pozdrawiam, longblond;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przekonałaś mnie :-) Przy najbliższych zakupach skuszę się na nie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A nie przeszkadza Ci jego zapach? Ja musiałam przestać go używać przez jego okropny zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po l-cysteinie, oleju Sesa i Khadi żaden zapach nie jest dla mnie straszny :))

      Usuń
  10. A nie przeszkadza Ci jego zapach? Ja nie mogłam go znieść i przestałam używać ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne jest :) Miałam, zużyłam, byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wpisuję na listę kosmetyków do zakupienia :) Myślisz, że mogłoby zaszkodzić moim naczynkom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co czytałam, nie powinno, a nawet może pomóc, ale na wszelki wypadek wygoogluj :)

      Usuń
  13. używałam Aleppo właśnie 5% procentowej wersji i wcale się u mnie nie sprawdziła :) może więc wypróbuje to :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Samo aleppo bardzo lubię i jeszcze mam spory zapas. Kiedy mi się skończy chyba skuszę się na mydło na samej czarnuszce, :) Olej z czarnuszki mieszka na razie w szufladzie i czeka aż na półce w łazience zrobi się dla niego miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  15. Z jednej strony mam skórę skłonną do zmian typowych dla wieku nastoletniego, z drugiej jest strasznie sucha.
    Oj, mam dylemat^^'

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze kiedyś miałam próbkę innego tego typu mydełka i byłam zadowolona jak tylko moje pianka do mycia twarzy się skończy chyba skuszę się na tę wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo mydlo sie wydaje clakiem fajne i tanie ;)) a ja tak danwo nie uzywalam takiego normalnego mydla ze sozk;o

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znałam tego mydła, jednak po Twej opinii czuję się poważnie skuszona;)

    OdpowiedzUsuń
  19. A gdzie kupiłaś to konkretne mydło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://allegro.pl/mydlo-z-alep-aleppo-z-czarnuszka-100g-anti-age-i3460264366.html :)

      Usuń
  20. brzmi ciekawie, muszę w końcu sama spróbować...

    OdpowiedzUsuń
  21. Tej wersji mydła z Aleppo jeszcze nie testowałam...

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę przetestować ;)

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. muszę się w końcu zaopatrzyć w jakieś mydło Aleppo :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam takie mydeło z Jaśminem i też jestem bardzo zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Co do twojego poprzedniego wpisu o zmianie pielęgnacji włosów - mam podobne do ciebie, mocno porowate włosy z jasnymi końcówkami po ombre które są dość mocno zniszczone (pomimo intensywnej pielęgnacji, prawie już udało mi się wszystko wyciąć :P), od około dwóch miesięcy również intensywnie olejowałam włosy (głównie lnianym) wczoraj podczas mycia głowy (myję raz na 3-4 dni) stwierdziłam, że zaszaleję i nie użyję odżywki. Więc wyglądało to następująco:
    Wcierka kofeinowa w skórę głowy i olej na długość, po godzinie prysznic, zemulgowanie oleju odżywką Alverde z olejem arganowym, zmycie, 2x szampon dla dzieci (jakiś niemiecki, jestem u teściów w niemczech :P) i odrobina odżywki jedynie na końcówki. Po wysuszeniu "na zimno" troszkę trudniej niż zwykle było mi je rozczesać a na koniec jak zwykle wtarłam w końcówki i troszkę na długość Elseve eliksiru odżywczego (zwykle silikony na zabezpieczenie) i muszę przyznać, że moje włosy bardzo dawno nie wyglądały tak pięknie!! Szok normalnie :) Są idealnie dociążone, nie puszą się (zwykle z tym miałam problem, nie ważne jakiej odżywki używałam). Po powrocie do domu przetestuję również twoją metodę - wcierka i maska pod ręcznik :)

    A w domu czeka już na mnie paczka z szamponem neutralnym Natura Siberica i czarną maską marokańską :):):)

    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, super! :) Cieszę się :) Daj później znać jak maska i szampon :)

      Usuń
  26. Może pomogłoby mi na moje zaskórniki? Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie lepsze niż mydło z Allepo okazało się dudu-osun i inne czarne mydła afrykańskie. Nie mniej od alleppo warto zacząć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wypróbuję, dziękuję Gutkacia :*

      Usuń
  28. Miałam je (w sumie nadal mam, leży w szafce;>). Nie wiem czy było dla mnie za mocne, czy jakoś ta czarnuszka źle na mnie działała, ale to mydło było katastrofą. Przede wszystkim okropnie wysuszało skórę. Nawet Aleppo 55%, ktorego teraz używam, nie robi takiej masakry. A poza tym, ciągle miałam po nim jakieś problemy ze skórą. Zrezygnowałam z jego używania po jakichś 2/3 tyg. Dodam, że wcześniej miałam Alepp 40% i też mi tak nie szkodziło.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  29. Myślicie, że te sprzedawane mydła są oryginalne? W Syrii jest wojna, Allepo zostało zburzone. Mydła są sprzedawane na całym świecie. Skąd oni je biorą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie bym nie panikowała, ale z czasem może go po prostu zabraknąć :(

      Usuń
    2. No właśnie też się o to martwię ;(

      Usuń
  30. Hej troche nie na temat :) jak odzywka/ maska daje u Ciebie najlepszy efekt "ciezkich" wlosow? Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnier A i K i czarna maska marokańska PO :)

      Usuń
  31. Wygląda ciekawie :) Też mam suchą skórę, ostatnio pani w aptece powiedziała bym nie używała płynów miclarnym, bo on na dłuższą metę wysusza i podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  32. Natalko, a ja mam mydło Aleppo z helfy we Wrocławiu, chyba 40 % ale w formie stałej a Ty pisałaś kiedyś o pilingującym mydle... To nie to samo? Czy moje 40% będzie dobre dla skóry mieszanej skłonnej do niespodzianek??? Zależało mi na zwężeniu porów i zasugerowałam się Twoim wpisem starym, bo nie było obrazka i chyba kupiłam złe... Moje też zwęża? Zagubiona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydło do peelingu(tzn. działa jak peeling enzymatyczny) to Savon Noir, ma ono konsystencję podobną wg. mnie do smaru. Mydło które kupiłaś to zwykłe mydło Aleppo, i będzie ono dobre do skóry mieszanej, tylko może ją wysuszać więc trzeba nawilżać buzię. Możesz je używać np. tylko wieczorem wtedy wysuszenie będzie na pewno mniejsze.
      To tyle, jeżeli chodzi o moje zdanie.
      Tu masz link do mydła Savon Noir opisałam je u siebie(przepraszam za spam)
      http://saranaturally.blogspot.com/2013/08/czarne-mydo-i-maseczka-neem-tone.html

      Usuń
    2. Już rozumiem o co chodzi z tymi mydłami. Dziękuję
      Natalko czemu nie odpowiadasz, i muszą to robić za Ciebie inne osoby?

      Usuń
    3. Przepraszam, jest u mnie Mama od dwóch dni i praktycznie całe dnie nie ma nas w domu :)

      Usuń
    4. @Anonimowy, Natalia nie ma obowiązku odpowiadać na każdy jeden komentarz, to chyba zrozumiałe, że ma swoje własne życie, poza blogiem :) jeśli ktoś inny potrafi odpowiedzieć na pytanie, to przecież doskonale.

      Usuń
  33. Natalko, mam pytanie dotyczące kremów Apis. Wiem, że stosowałaś ten z żurawina i z miodem, który jest lepszy wg. Ciebie dla cery mieszanej? I czy stosowałaś krem apis arbuzowy? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam arbuzowego :) Do mieszanej polecałabym bardziej żurawinowy - jest lżejszy niż miodowy, który używam na bardzo suche miejsca :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź.
      Na pewno żurawinowy, ale ten arbuzowy też mnie kusi :D więc znając siebie kupie dwa :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie stosowałam, ale polecę te mydło mojej siostrze, która boryka się z trądzikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jejku tak sie zastanawiam jak wśród Twoich ulubionych blogów moze sie znajdować blog tak sztucznej dziwczyny jak Jeliza Roze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na blogach zwracam uwagę na wiele rzeczy :) W tym przypadku są to zdjęcia :)

      Usuń
  37. Ciekawe mydełko...

    A tak na marginesie mam pytanie, czy ogłosiłaś już wyniki swojego rozdanie sprzed ponad miesiąca? Może ja coś pominęłam, bo kurcze nie widzę:(

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nati, a gdzie? - choć i tak pewnie nie wygrałam;)

      Usuń
  38. Aleppo to moja mała miłość (także mam AZS):) Z czarnuszką jeszcze nie miałam, ale planuję zakup przy najbliższej okazji.

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej :) ja mam pytanie z całkiem innej beczki, ale z racji, że nie chcę Ci niepotrzebnie zapychać skrzynki, zadam je tutaj :)
    Moje pytanie dotyczy silikonów w szamponach do włosów :) Zastanawia mnie od dłuższego czasu jedna rzecz... Załóżmy, że mamy szampon z SLES, w składzie którego na 5-6 miejscu jest dimiethicone, czyli teoretycznie silikon zmywalny łagodnym szamponem. Jakim cudem ten silikon ma szanse pozostać na włosach i skórze głowy, skoro parę miejsc wyżej w składzie znajduje się SLES, czyli dość silny detergent. Wg mojego toku myślenia silikon powinien zostać od razu zmyty zanim jeszcze zdąży w ogóle osadzić się na włosach :O Natalka proszę Cię, oświeć mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam pytanie odnośnie włosów. Nie wiem już, gdzie szukać pomocy, a sama nie potrafię sobie poradzić.
    Zapragnęłam zostać blondynka. Kolor jaki posiadałam na głowie był to brąz z dużą ilością czerwonego pigmentu. Dwa razy rozjaśniłam włosy w domu. Obecnie mój kolor jest zbliżony do tego: http://3.bp.blogspot.com/-zkwf1_dEuXw/T32n_88nT1I/AAAAAAAAABY/KU3FIvx-ReY/s1600/oscars-2012.jpg z bardzo jasnymi, prawie białymi odrostami. Dokładnie dwie godziny temu nałożyłam na włosy farbę w kolorze miodowy blond, żeby zrównać kolor. Farba W OGÓLE nie pokryła włosów, nie zafarbowała nawet odrostów.
    Nie mogę siedzieć z czymś takim na głowie, a na domowe zabiegi wydałam już trochę pieniędzy i nie stać mnie na fryzjera. Może masz jakieś pomysły? Naprawdę bardzo nie chcę przyciemniać włosów, szczególnie, że już tyle przeszły w drodze do rozjaśnienia.

    OdpowiedzUsuń
  41. Muszę sobie sprawić to mydełko, podobno jest idealne dla trądzikowej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  42. mam podobą cerę do Twojej i bardzo mnie zaintrygowałaś mydełkiem aleppo :) gdzie najlepiej je kupić internetowo?

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam do sprzedania mydła aleppo rożne rodzaje ,kolega przywozi mi je w hurtowych ilosciac z Syrii bo uzywam tylko ich do mycia ,wiec mam ich duzo rowniez na sprzedaz ,jakby ktos byl zainteresowany to prosze pisac : MISTICA@ONET.PL

    OdpowiedzUsuń
  44. Moim typem the best jest mydło aleppo 40%. Nie ma nic lepszego, zwłaszcza dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja też od 2 lat używam mydła Aleppo, dzięki niemu skóra mi się przestała przetłuszczać. Natomiast Savon Noir jest odmianą tego mydła, tylko zamiast sody ma potas i działa jak piling, też warto się zaopatrzyć.

    OdpowiedzUsuń

Polecane2