czwartek, 18 grudnia 2014

Fryzura inspirowana latami 20. | Bosch Style To Go




W związku z nadchodzącym karnawałem zostałam zaproszona do udziału w akcji organizowanej przez markę Bosch, w której moim zadaniem było wykonanie fryzury nawiązującej do lat 20. przy użyciu mini-stylizatorów Style To Go. Od razu wyobraziłam sobie wielkie przyjęcie w filmie The Great Gatsby, fifkę, krótkie, błyszczące włosy i wyraźne fale... Moje włosy są długie, a ja jestem przeciwniczką palenia, dlatego zapraszam Was na moją interpretację fryzury inspirowanej latami 20. ubiegłego wieku. :)


Przygotowanie włosów do stylizacji

Tradycyjnie dzień przed stylizacją głęboko nawilżyłam i natłuściłam włosy, ponieważ bez odpowiedniego poziomu nawilżenia stylizacja, farbowanie czy inne zabiegi fryzjerskie nie mają większego sensu. Tego typu zabiegi zawsze wykonuję wtedy, gdy włosy są w idealnej kondycji, dzięki czemu są odporne na działanie wysokiej temperatury i po umyciu nie cierpią na bad hair day.

Kolejną kwestią, o którą dbam tuż przed samą stylizacją to dokładne rozczesanie włosów. Dzięki temu włosy nie plączą się podczas kręcenia i tuż przed nawinięciem pasma na lokówkę, wystarczy je wygładzić grzebieniem lub szczotką.

Poza dociążającą pielęgnacją spałam w rozpuszczonych włosach (przerzuconych przez poduszkę), aby nie pojawiły się na nich zbędne odkształcenia, które często widać na moich włosach po nocnym koczku.






Stylizacja

W skład zestawu Style To Go wchodzi suszarka, lokówko-suszarka i lokówko-prostownica, ale ja wykorzystałam do swojej fryzury wyłącznie lokówko-prostownicę o ceramicznej powłoce, ponieważ będąc w domu nie używam suszarek i myję włosy co najmniej kilka godzin przed wyjściem czy stylizacją. Dzięki temu włosy mogą wyschnąć naturalnie, a osłonka włosów swobodnie się uszczelnić.

Włosy kręciłam warstwowo zaczynając od dolnych pasm, dlatego najpierw wydzielałam odpowiednią sekcję włosów, a następnie pozostałe kosmyki zawijałam w koczek-ślimak i podpinałam dużą spinką-żabką, aby nie utrudniały stylizacji.






Prostownico-lokówka jest kompaktowym urządzeniem, a moje włosy są długie i wszystkie równej długości, więc kręciłam bardzo cienkie pasma od połowy długości. Gdybym chciała nawinąć włosy od nasady, musiałabym owinąć lokówkę grubą warstwą włosów i do niektórych ciepło w ogóle by nie dotarło, a co za tym idzie, uformowanie fal nie byłoby możliwe. Urządzenie nagrzewa się wyłącznie do temperatury 200*C.






Podczas kręcenia kluczowe znaczenie miał sposób użycia lokówki, a dokładnie nawijania pasm. Ważne, aby lokówka skierowana była za każdym razem w kierunku twarzy i najlepiej lekko pochylona w dół oraz aby pasmo nawijane było do wewnątrz. W przeciwnym razie zamiast fal, na włosach mogłyby wyjść "rulony" albo loki o jeszcze innych kształtach. :)


Dzięki temu, że moja grzywka jest dużo krótsza niż pozostałe pasma włosów, mogłam kręcić ją na wysokości brwi i tym samym nawiązać do lat 20.






Jeśli dane pasmo zostało za mocno skręcone, delikatnie je rozciągałam i utrwalałam delikatnie lakierem, aby powstała fala. Na koniec dłońmi uformowałam wszystkie włosy w szersze fale, wszystkie ułożyłam na prawym ramieniu, pokryłam delikatnie lakierem i gotowe. :) Jak widzicie fryzurę wykonałam w bardzo prosty sposób.



Efekt

Ostatnim elementem mojego zadania było wcielenie się w rolę damy z lat 20. Na co dzień preferuję zupełnie odmienny styl, więc było to dla mnie ciekawym doświadczeniem. :)) Mam nadzieję, że udało mi się sprostać wyzwaniu.








Na koniec wspomnę, że Style To Go to nie są profesjonalne produkty do stylizacji, a dobrej jakości mini-stylizatory o podstawowych funkcjach, które zostały zaprojektowane głównie z myślą o:
♥ podróżach
 przyjęciach - są tak małe, że mieszczą się do kopertówki, dzięki czemu w każdej chwili możliwe jest naniesienie niezbędnych poprawek. :)






Już niedługo na blogu odbędzie się konkurs, w którym aż 10 osób wygra swój mobilny zestaw produktów Bosch Style To Go składający się z lokówko-suszarki, suszarki i prostownicy. :)



W takiej stylizacji na imprezę tematyczną w stylu lat 20.
jeszcze nie mieliście okazji mnie zobaczyć, dlatego jestem bardzo ciekawa Waszej opinii. :)



Fot. Tomasz Ciesielski



« Nowszy post Starszy post »

92 komentarze

  1. Lata 20. to jedne z moich ulubionych! Jak wrażenia po sesji w tym stylu? :) Ja na swoim blogu inspiruję się przeszłymi latami, więc ciekawi mnie jak zapatrują się na to inni. :)
    A włosy - piękne! Sama korzystam z Twoich rad i swoje włosy doprowadziłam dzięki temu, może nie do perfekcji, ale do wspaniałego stanu! :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo! :) Co do lat 20. - też je bardzo lubię, a filmy z tego okresu uwielbiam :-) Jeszcze nigdy nie miałam okazji uczesać się w tym stylu, więc było to dla mnie wielkie i ciekawe wyzwanie. Nauczyłam się przy nim zależności pomiędzy rodzajem skrętu a sposobem użycia lokówki, na co wcześniej w ogóle nie zwracałam uwagi :)

      Usuń
    2. Dokładnie jest tak jak mówisz, co więcej zupełnie inny skręt uzyska się, jeśli będziemy nakręcać włosy od końców po nasadę czy od nasady po końce. Ja jeszcze uczę się używania lokówki do zrobienia loków, natomiast opanowałam już tworzenie loków na wałkach gąbkowych (dzięki temu mogę nakręcić je wieczorem i położyć się spać):)

      Usuń
    3. Prawda :) Kiedyś tak kręciłam włosy, teraz wolę nawijać pasemko drugą ręką. U mnie zakręcanie wilgotnych włosów na papiloty itp je puszy :( Muszę pozbyć się rozjaśnianych końców, abym znów mogła kręcić wilgotne włosy na wałki/papiloty/gazetę itp :-)

      Usuń
    4. ale przecież na papiloty można nawijać suche włosy

      Usuń
  2. Boska !!! A skąd sukienka ?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mango :) Ale niestety nie z aktualnej kolekcji :(

      Usuń
  3. Bardzo, bardzo podobasz mi się w takim wydaniu! :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wybacz, nie przeczytałam całości, bo nie mogłam przestać się gapić na Twoje włosy przed stylizacją! XD Dobra, żartuję, przeczytałam. Ładnie ci wyszło, chociaż ta szminka trochę zbyt różowa i świecąca jak na lata 20. Bardziej szalone lata 80. :D Sukienkę uwielbiam, szkoda że nie z bieżącej kolekcji, bo akurat szukam czegoś w tym stylu. A te "narzędzia" to sama bym chciała, bo pełnowymiarową lokówką nie potrafię się posługiwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienka też nie jest do końca z lat 20., ale gdybym chciała się całkowicie wystylizować na lata 20. musiałabym wypożyczyć przebranie, a wolałam się inspirować niż przebierać :)

      Usuń
  5. Wow! Pięknie Ci w takiej stylizacji :) I te ministylizatory bardzo przydatne, a efekt jak przy użyciu dużego sprzętu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwięcej w tym przypadku dało ręczne formowanie loków w fale i utrwalanie lakierem :)

      Usuń
  6. Nie mogę się powstrzymać, muszę to napisać: masz taaakie cudowne te włosy! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle, zanim przewinęłam dalej, musiałam się napatrzeć na Twoje naturalne włosy:D efekt wyszedł świetny, ciekawa jestem tych urządzeń!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super - chyba sobie takie zrobie na wieczór:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lepiej Ci w prostych włosach i bez czerwonych ust. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz gustu i przyzwyczajenia :)

      Usuń
    2. Nie jestem całkowicie przeciw ale zgadzam się z Anonimowym. I Z odpowiedzią Natalii. To rzecz gustu a o gustach się nie dyskutuje :) Chociaż....
      Każdemu zależy by wydobyć swoje piękno i podkreślić to co ładne a ukryć to co mniej. Dlatego zgadzam się, że lepiej ci w prostych włosach i bez czerwonych ust. (Jestem podobnym typem urody i mam tak samo)

      Usuń
    3. Również wolę taką wersję Natalii :) Chociaż dla niej samej to miła odmiana, zobacz, jak świetnie się bawiła :D No i widzisz, lubi siebie w czerwonym kolorze. Najważniejsze, żeby sama sobie się podobała :)

      Usuń
  10. Wow, wyglądasz super!
    Stylizacja jest świetna, ale najwspanialsze są Twoje włosy!
    Zazdroszczę wyczucia stylu i umiejętności wizażowo-fryzjerskich :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się tak odmienny niż wszystkie wpis - powiew świeżości! :) Piękne zdjęcia, a stylizacja - dopracowana, to widać! :) Nie wiedziałam, że są dostępne na rynku takie urządzenia, wezmę udział w konkursie, na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe wyzwanie :) Chociaż nie stylizuję włosów ciepłem (bo nie potrzebuję, nie dlatego, że mam wiele przeciwko. Od czasu do czasu można.) taka kreatywna prezentacja produktu do mnie trafia, przyjemnie się czyta wpis i ogląda zdjęcia. Dużo przyjemniej niż czystą recenzję.

    Zdjęcie Twoich włosów przed stylizacją to kolejne, które zapiszę sobie do folderu z inspiracjami. Chociaż nie powinnam, bo nigdy takich nie będę miała, nieważne co zrobię. :( :(

    Wiem, że mamy różny typ włosów, ale nie tylko mnie się tak wpis przyda, więc gdybyś miała chwilę, mogłabyś stworzyć uaktualnioną wersję wszystkich wpisów o nawilżaniu i natłuszczaniu? Wydaje mi się, że to jest klucz do pielęgnacji. Dobrze byłoby mieć takie kompendium :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest klucz! :) Najważniejsze wpisy o natłuszczaniu pojawiły się tutaj: http://www.blondhaircare.com/2012/03/proteiny-witaminy-substancje.html. Emolientowe maski w zasadzie i nawilżają, i natłuszczają.

      Usuń
  13. fryzura jest ładna ale dodaje lat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest fryzura na karnawałową imprezę tematyczną i w takim kontekście powstała. :)

      Usuń
  14. Moim zdaniem bardzo ładnie się wcieliłaś w rolę damy z lat 20. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. urocze maleństwo! :D A stylówa świetna!! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt super i myślę, że pasuje i od święta, i na co dzień :)
    Zazwyczaj stronię od tego typu urządzeń, ale bardzo mi się podoba efekt, który można dzięki nim uzyskać i chciałabym mieć takie mała cudo do użytku raz na jakiś czas :)
    Ale wiesz co? Twoje włosy wyglądają chyba i tak najlepiej bez żadnych stylizacji... ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna fryzurka i świetna stylizacja <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo kiepsko to wyszło. Okropnie Ci z lokami i w czerwonych ustach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz gustu :) Też wolę siebie z włosami uniesionymi u nasady, ale za to czerwone usta bardzo lubię ;)

      Usuń
  19. Dziewczyny, dlaczego postarzacie sie takimi strojami, jak autorka? To ubranie dla 70 letniej kobiety, chociaz nawet nie uwazam, ze w tym wieku nalezy tak chodzic ubranym. Tragedia!

    Rozumiem elegancje, odcienie czerni czy szarosci, ktore kocham, odrobine koloru ale kiczowate kropki a la koronki? Stylizacja stylizacją ale bez przesady...jeszcze postarzający makijaż. Nie nie nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten makijaż to mój codzienny makijaż i nie sądzę, aby mnie postarzał :) To jest stylizacja na tematyczną imprezę (lata 20. ubiegłego wieku), nie na co dzień ;-)

      Przypuszczam, że nie przeczytałaś/eś tekstu, tylko napisałaś/eś komentarz po obejrzeniu zdjęć :) Napisałam tam:

      "Ostatnim elementem mojego zadania było wcielenie się w rolę damy z lat 20. Na co dzień preferuję zupełnie odmienny styl, więc było to dla mnie ciekawym doświadczeniem. :))"

      Usuń
    2. Niech żyje czytanie ze zrozumieniem <3

      Usuń
  20. Natalko i pozostałe dziewczyny, podpowiedzcie. Podczas zakupów na ZSK niechcący zamówiłam lanolinę, czy mogę ją jakoś użyć na włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam kiedyś jako zamiennik oleju, ale mocno elektryzowała mi włosy. Były wtedy porowate, nie wiem jak zadziałałaby dzisiaj :)

      Usuń
    2. Już dostałaś na to pytanie odpowiedzi na blogu Anwen

      Usuń
    3. I co ci przeszkadza, że dziewczyna chce zasięgnąc informacji z dwóch źródeł???

      Usuń
  21. Jakie kosmetyki itp polecasz na nawilżenie bardzo suchuch końcówek włosów? O ile uzwane kosmetyki radzą sobie z długością, tak końcówki zostają prawie takie same :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.blondhaircare.com/2013/10/moje-ulubione-maski-i-odzywki.html tu są moi ulubieńcy :) ulubiony olej, na to ulubiona maska przed myciem i włosy są mięsiste i gładkie :)

      Usuń
  22. Ale śliczna ta fryzura! Wyglądasz jak milion dolarów - jakaś gwiazda normalnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna fryzurka :) jeszcze bardziej z latami 20. kojarzą mi się "finger waves", ciekawe jak byś się w nich prezentowała. Choć podglądam Twój blog od dłuższego czasu to nigdy nie zostawiam komentarzy, a muszę w końcu napisać, że Twoja metamorfoza włosowa to jedna z moich ulubionych. Może to z sympatii do blondu :D na zdjęciach od tyłu Twoje włosy wydają się takie miękkie, że aż ma się ochotę ich dotknąć! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplementy i super, że zdecydowałaś się odezwać :) Bardzo jestem ciekawa, jak wyglądałabym w finger waves, ale o tym dlaczego nie spróbowałam ich wykonać napisałam niżej :) Może kiedyś będę miała okazję :) :)

      Usuń
    2. Rzeczywiście nie bardzo sprawdziłaby się ta mini-lokówka do tego typu fal.. Wyglądają świetnie, ale do ich usztywnienia trzeba użyć sporej ilości lakieru, a to już nie jest takie fajne :(

      Usuń
  24. Myślałam, że zrobisz inne loki, te bardziej typowe dla fryzur z tamtych lat. Wyglądają w ten sposób:

    http://chicvintagebrides.com/wp-content/uploads/2011/10/True-Vintage-finger-wave.jpg
    http://chicvintagebrides.com/wp-content/uploads/2011/10/Marcel-Wave.jpg
    http://i.huffpost.com/gen/1288753/thumbs/o-1920S-HAIRSTYLES-570.jpg?5

    Kompletnie nie wiem, jak je zrobić, bo mam uszkodzoną wyobraźnię przestrzenną.
    W ogóle ktoś wie, jak się ta fryzura nazywa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym! :) Ale lokówka była za mała, abym mogła nawijać włosy od nasady :) Wydaje mi się, że wystarczy nawinąć na lokówkę szersze pasma, a potem rozciągnąć je/spłaczyć, czyli ułożyć lakierem, tak jak zrobiłam to przy fryzurze na zdjęciach. Ale nie jestem pewna :(

      Usuń
    2. Albo zamiast lokówki można użyć specjalną falownicę :)

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Nie :) Raczej schudłam w stosunku do 2013 :)

      Usuń
  26. i jeszcze pytanie, jakich kosmetyków użyłaś, żeby nawilżyć i natłuścić włosy przed kręceniem włosów? chodzi mi o przebieg tego 'rytuału' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Primer i maska Absolut Repair Lipidium podgrzane pod suszarką kapturową :)

      Usuń
  27. Proste włosy na drugim zdjęciu od góry - idealne <3

    OdpowiedzUsuń
  28. IDEALNE WŁOSY!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakiego lakieru używasz żeby utrwalić, a nie posklejać taką fryzurę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Infinium LP :) Jest bardzo fajny, nie skleja. :)

      Usuń
  30. Natalio! Wyglądasz prześlicznie! Niezmiennie mnie inspirujesz we włosowej pielęgnacji. rzadko komentuję, ale czytam regularnie i to bardzo. :) Nie rozumiem komentarzy złośliwców - na pewno zazdroszczą pięknych włosów i urody. A bluzka mi się bardzo podoba. Pozdrawiam Ola Szostak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz. :) Odzywaj się częściej :)*

      Usuń
  31. fryzura bardzo ładna, totalnie uwielbiam ten styl - proste włosy i podkręcone końcówki:) w ten sposób czesze się ania z mammamija.pl i przyznam, że za każdym razem się zachwycam efektem.

    mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale niestety makijaż nie do końca trafiony za sprawą szminki. nie wiem, czy jest zbyt błyszcząca, czy nie ten odcień albo nasycenie, czy wszystko na raz, a może po prostu powinnaś mocniej podkreślić oczy i już byłoby ok? sama nie używam ciemniejszych szminek, bo właśnie uzyskuję na sobie podobny efekt:/ fajnie by było, gdyby ktoś znający się na makijażu/wizażu się na ten temat wypowiedział, bo w moim odczuciu coś nie gra, tylko nie potrafię tego określić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że się nie obrażam :) Jeśli chodzi o makijaż, to jest jedyny, który mi pasuje. Ze względu na opadającą powiekę i inne kwestie ;) nawet profesjonalne makijażystki mają problem z pomalowaniem mi oczu. Ja też nie mam talentu do malowania, więc zrobiłam wszystko tak, jak umiałam. :) Szminka jest matowa, ale błyszczy za sprawą światła (skóra też jest rozświetlona światłem, nie mam na sobie nawet podkładu :D).

      Usuń
    2. Jeśli interesuje Cię dobieranie kolorów do odcienia skóry, włosów, oczu, to polecam blog: "ubieraj się klasycznie". Jest mega, jeśli chodzi o budowanie stylu od podstaw, dobieranie kolorystyki ubioru do kolorystyki ciała itd :) Jestem pewna, że się Tobie spodoba, o ile jeszcze go nie znasz ;)

      Usuń
    3. Dobrze i delikatnie powiedziane Foster Marine. No i rozumiem Natalię opadająca powieka itd. Ja tez mam ten problem ale koryguję go cieniami. Temat szminki sie przewija w komentarzach więc nie jest to cos co zauwazyła tylko jedna czy dwie osoby. Ale pochwała należy się także Natalii. Jestem z nią już jakisz czas (czytając bloga) i widzę ogromny postęp jesli chodzi o rekcję na negatywne komentarze. Na początku się ;trochę pieniła" co mnie odrobinę zrażało ale że temat pielegnacji włosów i efekty osiągane przez Natalię są wspaniałe wciąz tu jestem. I widzę, że dojrzała. Jej odpowiedzi są grzeczne na poziomie co nie musi oznaczać zgadzania się z rozmówcami. Jesli jest to konstruktywna krytyka - uczymy się. Złośliwców ignorujemy. Brawo Natalia

      Usuń
    4. jak szminka matowa to pewnie na żywo dużo lepiej całość się prezentuje niż na zdjęciach:)

      właśnie też mam opadająca powiekę, do tego dość małe oczy i ogólnie niezbyt wysoki 'kontrast'. nie lubię siebie w mocno podkreślonych ustach, bo mam wrażenie, że cała ginę, tj. usta wychodzą na pierwszy plan, a reszta gdzieś się gubi i właściwie to jej nie ma;) dlatego też staram się podkreślać oczy, a usta często nawet zupełnie odpuszczam i stąd też pewne moja spaczenie w tej kwestii;)

      anonimowy, 'ubieraj się klasycznie' znam:) z podobnej tematyki wolę jednak 'barwy urody' albo 'the diary of a colour addict', które (o ile nie znasz) polecam:)

      Usuń
    5. Anonimowy 18:08, mój stosunek do komentarzy z konstruktywną krytyką się nie zmienił. :) Zawsze szanuję czyjeś zdanie i cieszę się, jeśli jest kulturalnie wyrażane, dzięki temu mogę spojrzeć na dany aspekt z innej strony. A jeśli chodzi o złośliwe komentarze albo wynikające ze spojrzenia na zdjęcia, a nie na treść, masz rację - najlepiej od razu przenieść je do folderu spam. :) Uczymy się przez całe życie. Miłego wieczoru :)

      Usuń
    6. Foster Marine, tych poleconych przez Ciebie nie znałam, także z chęcią zajrzę, dzięki ;)

      Usuń
    7. Zajrzałam do podanych przez Ciebie blogów, ale widzę, że nie odnoszą się do budowania stylu i szczerze mówiąc trochę ubogie w opisy jeśli chodzi o kolorystykę ;)

      Usuń
  32. Świetna stylizacja :) bardzo ładnie Ci to wyszło :) pozdrawiam i czekam na kolejne posty!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale mega produkty, świetne. Lubię takie maluszki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślę, że jeszcze lepiej wyglądałoby to w czerwonej cekinowej sukience *.*

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo fajna interpretacja lat 20/XX. Fantastyczne zdjecia! Bardzo mi sie podoba kompozycja, zroznicowanie faktur, dodajacy dramaturgii kontrast i kolorowy akcent. Koronkowy detal, o bardziej wspolczesnym wzorze, jest jak najbardziej trafiony! Nie moge sie zdecydowac, ktora zdjecia podobaja mi sie bardziej, te statyczne, czy te dynamiczne, z rekami i glowa ukladajacymi sie w krotki zygzak :) Chetnie zobaczylabym cala sesje.

    OdpowiedzUsuń
  36. Obecny kolor Twoich włosów jest po prostu obłędny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Chociaż zdania jak zawsze są podzielone :)

      Usuń
  37. Możesz mi powiedzieć gdzie kupiłaś bransoletkę i kolczyki? Szukam takich właśnie na sylwestra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest kolekcja z Kruka, ale sprzed kilku lat :)

      Usuń
  38. Jej, przez te zdjęcia mam wielką chęć na loki w tym stylu na zabawie sylwestrowej :)
    Mogłabyś doradzić, czym kierować się przy wyborze lokówki? (mając na uwadze skromny budżet...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno powłoką (min. ceramiczna), grubością lokówki (im mniejsza średnica, tym wychodzą wyraźniejsze loki, im większa, tym większe fale) i temperaturą (najlepiej wybrać taką o kilku stopniach temperatury). Ceramiczną lokówkę o podstawowych funkcjach można kupić już za 50-60 zł :)

      Usuń
  39. Hej Natalia! Czy ktos juz Ci mowil, ze przypominasz bardzo Hayden Panettiere? :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kompletnie nie podobaja mi sie te zdjecia.... Mimika twarzy w szczegolnosci. Nawet nie potrafie wyrazic co sadze o fryzurze, bo zdjecia sa az tak zle....
    Jestes super sliczna, ale ta sesja jest jedna z najgorszych na blogu. :(
    Kto je robil? Moze oswietlenie jest zle. Nie wiem. Niestety nie zachwyca ta sesja.....

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękne włosy, piękna fryzura. Mażą mi się takie loki. Niestety moje proste włosy nie lubią się kręcić... zawsze szybko się prostują ;/

    OdpowiedzUsuń

Polecane2