poniedziałek, 1 grudnia 2014

Oczyszczanie włosów sodą oczyszczoną




Mimo że oczyszczanie włosów mieszanką szamponu i sody oczyszczonej znałam w teorii od kilku lat, dopiero niedawno odważyłam się ten patent wypróbować. Wcześniej moje włosy były mocno porowate, wiecznie niedociążone, skłonne do przesuszania i puszenia, więc do porządnego oczyszczenia w zupełności wystarczał im szampon z SLS/SLES użyty raz na kilka tygodni. Odkąd odzyskałam dość spory fragment naturalnych włosów, szampon z mocniejszymi detergentami bywa niewystarczający. :)






Na czym polega działanie sody oczyszczonej na włosach?

Soda ma zasadowy odczyn, dlatego łuska włosa pod jej wpływem unosi się i dzięki temu istnieje możliwość dogłębnego oczyszczenia włosa. Im włos jest lepiej oczyszczony, tym skuteczniej chłonie odżywcze składniki, ale też istnieje ryzyko niedociążenia włosów lub wypłukania farby, szczególnie gdy włosy są porowate.


Przeciwwskazania do stosowania sody oczyszczonej:
♦ Włosy mocno porowate, suche, kruche, cienkie, delikatne;
♦ Wrażliwa skóra głowy.


Wskazania do stosowania sody oczyszczonej na włosach:
♥ Włosy o niskiej porowatości, śliskie, obciążone, mocne;
♥ Normalna skóra głowy.






Przepis na silnie oczyszczającą mieszankę z dodatkiem sody

Do kubeczka wsypuję 1 łyżeczkę sody oczyszczonej i łyżkę szamponu* oczyszczająco-chelatującego z SLS, a następnie wypełniam połowę kubka wodą. Mieszam dokładnie, aby soda uległa całkowitemu rozpuszczeniu i aby spienić szampon. Moczę włosy, wylewam roztwór na skórę głowy i delikatnie masuję, aby wytworzyć gęstą pianę. Następnie przeciągam pianę na włosach i zostawiam w takiej formie kilkadziesiąt sekund. Jeśli po spłukaniu włosy są nadal śliskie, powtarzam oczyszczanie.

Jeśli włosy są bardzo obciążone, dopiero drugie oczyszczanie dodaje im lekkości, a nawet lekko podsusza końcówki. Po tak silnym oczyszczaniu głęboko włosy nawilżam i natłuszczam, a także ściągam łuski (kwaśną płukanką lub chłodną wodą). Dzięki takiemu oczyszczeniu i porządnemu odżywieniu włosy finalnie są lekkie i podatne na układanie, ale też doskonale nawilżone.

* W zależności od indywidualnych preferencji, można użyć szamponu delikatnego lub dużo mniej sody. :)






Ze względu na drażniące działanie sody nie stosuję tego patentu często i nie polecam go osobom, które mają mocno porowate włosy. Ja stosuję na co dzień głęboko nawilżająco-natłuszczającą pielęgnację, dlatego jedynie od czasu do czasu przydaje im się mocne oczyszczenie, do standardowego oczyszczenia wystarcza mi szampon z SLS/SLES.


Oczyszczacie włosy sodą? Jakie są Wasze wrażenia? :)
« Nowszy post Starszy post »

44 komentarze

  1. Nie stosowalam sody, troche sie boje jej uzyc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się bałam, więc Cię rozumiem :)

      Usuń
    2. I ja się boję, ale może kiedyś, kiedyś się odważę ;)

      Usuń
    3. Kasiu, Twoim mocnym włosom na pewno nie zaszkodzi, szczególnie jednokrotne umycie :))

      Usuń
  2. Mam niskoporowate włosy. Jest szansa, że soda wyplucze bardzo ciemną ( prawie czarną) farbę? Bardzo by mi na tym zależało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj do Agnieszki http://przystanekuroda.pl/mycie-wlosow-soda-oczyszczona/ :)

      Usuń
  3. Hej Natalia mam pytanie - zabezpieczasz włosy przed takim myciem? Czy maski nakładasz dopiero po?
    Pozdr, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sodę stosuję tylko wtedy, gdy włosy są mocno oblepione i wtedy niczym ich nie zabezpieczam, bo chcę, żeby je mocno oczyściła :)

      Usuń
  4. Sodę stosuję głównie w formie maseczki na twarz, świetnie oczyszcza pory i lekko wybiela. Ciekawy pomysł, wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam sody kiedy chciałam wypłukać pozostałości po piance z włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie stosowałam i pierwszy raz o takim oczyszczaniu słyszę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba spróbuję, jednak trochę się boję. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim razie soda stosowana na włosy i skórę głowy nie jest dla mnie, jednak po przeczytaniu poprzedniego komentarza (Helen G.) zagłębię się w temat sody jako maseczki do twarzy. Szukam skutecznego sposobu na oczyszczenie z zaskórników strefy T.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie polecam sody. Włosy z reguły źle znoszą taką kąpiel w zasadach a potem w kwasach. Uważam też, że nie ma potrzeby aż tak rozchylać sodą łusek, żeby wypłukać z nich naturalne natłuszczenie, które potem od nowa uzupełniamy natłuszczeniem pochodzącym z maski/odżywki. Soda jest fajna do usuwania zaschłego tłuszczu z patelni. Porównałabym jej używanie na włosy do mycia włosów w proszku do ubrań... Powyższe wynika wyłącznie z moich przekonań, iż włosy należy traktować (a więc i myc) delikatnie, tak jak skórę pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - dlatego stosuję sodę rzadko, gdy już nie mogę sobie poradzić z obciążeniem włosów. :)

      Usuń
  10. Niestety moje się nie nadają a lubię takie wynalazki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Natalia, mam kwas mlekowy do wykorzystania, moge dodawac do szmaponu/maski? jakie beda efekty?

    OdpowiedzUsuń
  12. Do maski lub płukanki w stężeniu zgodnym z zaleceniem producenta, ale jeśli będziesz stosować je po umyciu szamponem :) Ma kwaśne pH, więc ściągnie łuski :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba bałabym się zafundować taką rewolucję swoim włosom :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak to robisz że twoje włosy są proste po spaniu? Bardzo zależy mi na prostych włosach, ale po spaniu w koczku mam lekki fale szczególnie na końcach. I żabki mam wrażenie,że drapią mi skórę głowy. Jako tako sprawdza się półkucyk, czyli przy drugim przewiązaniu gumką nie wyciągam całych włosów a końce owijam pod fotkę. Możesz przedstawić jak Ty to robisz?

    OdpowiedzUsuń
  15. Raz na jakiś czas przypominam sobie o sodzie i robię takie oczyszczanie, jak w Twoim opisie. Po umyciu nakładam lekką odżywkę, najlepiej jakąś z aloesem, a do ostatniego płukania dodaję odrobinę octu jabłkowego. Po tym włosy błyszczą jak szalone:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sodę próbowałam tylko na twarzy i do dezynfekcji szczotek- nie wiem jaką mam skórę głowy i nie chcę sobie zrobić krzywdy.
    Jaką czapkę polecasz na zimę, a dokładnie z jakiej wełny? Przy tej pogodzie muszę się na coś zdecydować bo i włosy niszczeją i uszy marzną ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ryzyko wypłukania farby jest nawet bardzo duże, szczególnie przy ciemnych kolorach. Nic tak dobrze nie pozbywa się zbyt ciemnego koloru jak soda, wypróbowane parę lat temu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sodę stosowałam może raz niestety strasznie wysusza moje włosy ciężko mi je potem doprowadzić do stanu "rozczesywalności ". Soda lubi również ściągać kolor warto o tym pamiętać podczas włosów farbowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje porowate końce raczej by tego nie przeżyły, ale może spróbuję na samą skórę głowy?

    OdpowiedzUsuń
  20. Natalio, a możesz zdradzić jakiego szamponu obecnie używasz na co dzień?

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mogę stosować sody, bo mam bardzo zniszczone włosy. Mam kilka cm odrostu, ale jeszcze za wcześnie na takie szaleństwa. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie soda jest zawsze, bo to główny składnik środków do czyszczenia mojego domu :) Staram się eliminować środki chemiczne z mojego gniazdka;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi też by się przydała taka mikstura z sodą na włosy i jak wiele z Was po prostu boję się eksperymentu, bo efekt będzie niespodzianką ;)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja próbowałam sodu zeby wyplakac kolor farby (niby poltrwales) No cóż nie udało sie...

    OdpowiedzUsuń
  25. O sodzie słyszałam, ale sama nie miałam jeszcze odwagi wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przez kilka lat używałam szamponów z silikonami, ponieważ nie zwracałam uwagi na skład, ale jakiś czas temu dowiedziałam się, że silikony są szkodliwe i stwierdziłam, że to właśnie dlatego moje włosy wyglądają na tłuste już zaraz po umyciu i układają się w tzw. strąki. Dlatego przerzuciłam się na szampony oczyszczające i takie, które nie zwierają silikonów, ale dalej mam ten sam problem :C. Czy jeśli zastosuję tę metodę z sodą, to pomoże to moim włosom? Proszę o odpowiedź, bo trochę się boję zaryzykować ;).

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja po prostu nasypałam troche sody i na to wlałam troche szamponu i oczywiście trochę wody. Zmieszałam i dokładnie umyłam włosy. Zero łupieżu i włosy się tak szybko nie przetłuszczają no i są miękkie. Polecam jak najbardziej. Nie drażni skóry. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wlosy slabe i cienkie choc jest ich duzo.Juz kilka razy zastosowalam sode w polaczeniu z szamponem i o dziwo moje wlosy sa w duzo lepszej kondycji. Nie elektryzuja sie, sa miekkie i jest ich jakby wiecej.ie zauwazylam, zeby byly wysuszone a wrecz przeciwnie, wygladaja zdrowo.Tylko sciemnialy mi nieco. Nie uzywam zadnych farb i choc mam 54lata nie mam jeszcze siwych wlosow ale za to uzywamsrodki stylizujace, ktore przy ciekichwlosach pomagaja utrzymac fryzure. Jakis czas mylam wlosy w szarym mydel po ktorym jednak zawsze stosowalam odzywki.Tez wlosy znacznie mi sie poprawily. Pewnie kazdy wlos jest inny i zadne standardowe dzialanie nie istnieje skoro na moje cienkie wlosy soda pomaga.

      Usuń
  28. Czy uważasz, ze użycie sody przed hennowanie jest dobrym pomyslem? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja bardzo żałuje użycie sody na moich ombre włosach,soda pozostawiła moje włosy bardzo suche jak siano,żadna odrzywka nie pomogła 😢nie wiem co mam z nimi zrobić

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziś pierwszy raz zrobiłam sobie maseczkę z sody na twarz i umyłam włosy sodą z szamponem ziołowym (pokrzywa, arnika, rozmaryn) firmy Eva.

    Jeśli chodzi o maseczkę - pomimo że mam cerę mieszaną i naczynkową, nie miałam żadnych podrażnień, jedynie napięcie skóry - nałożyłam krem tołpy - dermo face rosacal i jest okey.

    Włosy mam zdecydowanie cienkie i plączące się, w dodatku po dekoloryzacji (zabieg był w styczniu 2015.), Zależało mi na dokładnym oczyszczeniu włosów i skóry, ponieważ dzień wcześniej - na noc użyłam oleju IHT9 Natural Hair Loss Therapy. Wczasie mycia sodą z szamponem czułam uczucie świeżości na skórze. Następnie spłukałam i nałożyłam szampon IH9 na kilka minut - zadziwiło mnie, to że po użyciu sody oszampon zaczął się pięknie pienić, czego wcześniej nie udało mu się dokonać. Po szamponie nałożyłam maseczkę z tegoż samego zestawu IH9. Włosy wyschły same - staram się nie używać suszarki. Efekt - włosy są dużo bardziej miękkie i dużo mniej szortskie, sypkie i lekkie. Jestem bardzo zadowolona, myślę że będę stosowała sodę oczyszczoną raz na tydzień lub dwa po olejowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  32. nie polecam wlosy zaczely wypadac choc mam grube i mocne, a sody dodalam tylko szczypte

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziś wypróbowałam, póki co ok.

    OdpowiedzUsuń
  34. Soda niestety, ale nie dla moch suchych, lamliwych i zniszczonych wlosow :( Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej, spróbowałam dzisiaj po raz pierwszy wymieszać sodę z szamponem, ponieważ przez przypadek trafiłam gdzies na taka rade. Otóż przedwczoraj kupiłam nowy szampon do włosów pantene (normalnie go nie używam, ale obecnie mieszkam w Chinach i mało tu produktów w ogole rozpoznawalnych przeze mnie, a ze akurat na ten była promocja to wiec wzielam to co brzmiało znajomo i tanio). Umyłam włosy tym szamponem i stała sie tragedia, pierwszy raz w życiu cos takiego mi sie przydarzyło, włosy po umyciu były lepkie, wyglądały jak tluste , no przeraziłam sie, ale ze musiałam leciec na zajecia to je spielam i wyszłam, myśląc, ze moze zle splukalam szampon. Niestety następnego dnia (wczoraj) sytuacja sie powtórzyła. Po zajęciach poszłam kupić inny szampon, bo stwierdziłam, ze moze cos z tym jest nie tak i tym razem w najbliższym sklepie znalazłam elseve. Dzisiaj rano umyłam nim włosy i ku mojemu zaskoczeniu nadal to samo! Troszeczkę lżej, ale to samo. Zaczęłam szperać w necie i wyczytałam ze jakiejś dziewczynie pomogła na to soda, wiec po zajęciach od razu jak przyszłam do pokoju to wzielam od współlokatorki troche tej sody i wymieszałam z szamponem, umyłam włosy i rzeczywiście pomogło. Teraz tylko sie boje, żebym nie musiała tak robic codziennie... Mam nadzieje, ze jak jutro umyje włosy normalnie to problem nie pojawi sie po raz kolejny ;(( dodam jeszcze, ze teraz włosy sa lekkie. Tez troche suche, ale ja w sumie ogolnie mam suche włosy, nie widze żadnych negatywnych skutków po tym jednym razie, a jestem szczęśliwa, bo moje włosy znowu wyglądają normalnie :D haha . Teraz z ciekawości zaczęłam czytać o samej sodzie i jej działaniu na włosy i trafiłam tu . Polecam na oczyszczanie w takich nagłych tragediach jak moja! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja również nie polecam. Po sodzie straciłam 2/3 włosów w 2 tygodnie. Skalp został mocno przesuszony,włosy połamane i ciężko wchłaniąjące odżywki. Musiałam iść do trychologa, który stanowczo odradził mi takie eksperymenty. Włosy miałam piękne, zdrowe, mocne i błyszczące jednak odrobinę mi się przetłuszczały. Teraz mam tragedię na głowie.

    OdpowiedzUsuń
  37. SLS TO TRUCIZNA

    OdpowiedzUsuń

Polecane2