sobota, 8 grudnia 2018

Próbna fryzura ślubna - wszystko, co musisz o niej wiedzieć!



W czwartek byłam na pierwszym próbnym czesaniu włosów i zainspirowało mnie to do napisania dzisiejszego artykułu. Niby zwykła wizyta u stylistki, a tyle uczy! Dziś postaram się, abyście po przeczytaniu poniższego tekstu były najlepiej przygotowanymi klientkami stylistów fryzur ślubnych. :) A w jednym z kolejnych postów opowiem Wam, co ja wyniosłam dla siebie z takiego spotkania i pokażę Wam kilka próbnych upięć.

Testuj różne fryzury sama przed lustrem


Najpierw sprawdź sama, jakiego typu fryzury pasują do Ciebie najbardziej: niski kok, wysokie upięcie, a może messy hair? Czy najlepiej Ci we włosach gładko zaczesanych do góry czy jednak brakuje grzywki? A może warto zapuścić grzywkę? Który przedziałek dodaje Ci więcej uroku: na bok czy na prosto? Dopasuj fryzurę do długości swoich włosów.

Przetestuj różne fryzury (nie musisz upinać ich perfekcyjnie) sama przed lustrem i zapamiętaj te rodzaje upięć, w których najlepiej się czujesz i najatrakcyjniej wyglądasz. A później poszukaj w internecie inspiracji.


Poszukaj inspiracji w internecie


Wiesz już, w czym wyglądasz najkorzystniej - teraz poszukaj na Pinterest zdjęć-inspiracji. Na wizycie koniecznie pokaż je swojej stylistce.

Jeśli zaczniemy tylko od internetowych inspiracji, może się okazać, że będziemy musiały wykonać dużo próbnych fryzur, aby wybrać tę jedyną. To, co ładnie wygląda na dziewczynie ze zdjęcia, nie zawsze sprawdzi się u nas.


Dopasuj fryzurę do sukni i stylu wesela


Fryzura musi pasować do sukienki i stylu wesela. Messy bun będzie pasował do sukni boho, gładki niski kok do klasycznej rybki, a wysoki gładki kok do sukni typu księżniczka. Ponadto, upięcie ślubne musi pasować do kształtu naszej twarzy i naszej osobowości.

Szukając inspiracji, podpatrz jakie fryzury dziewczyny dobierają do sukienek podobnych do Twojej jedynej.


Czy rozpuszczone włosy to dobry pomysł?


Jeśli planujesz tańczyć do białego rana, rozpuszczone włosy nie będą najlepszym pomysłem - fale po kilku godzinach się rozprostują, a proste włosy oklapną i zbiją w strąki. Idealnie, jeśli na ślub wybierzemy rozpuszczone włosy, a potem szybko stylistka (na przykład będąca gościem na weselu) upnie nam ładną fryzurę na wesele. Niestety, nie każdy może sobie na coś takiego pozwolić...

Podczas wesela jesteśmy w centrum uwagi - wszyscy chcą nas ściskać, podnosić, zapraszać do tańca. Musimy być też przygotowane na ewentualne załamanie pogody. Fryzura musi być baaardzo wytrzymała.

Rozpuszczone włosy sprawdzą się na przyjęciu bez tańców. Są jednak takie dziewczyny, które wybrały na swoje taneczne wesele rozpuszczone włosy i nie żałują! :)


Zabierz ze sobą welon, ozdoby i zdjęcie sukni


Weź ze sobą welon, wianek, opaskę, tiarę, spinki czy inną ozdobę, którą chcesz mieć tego dnia na głowie. Fryzura musi zgrać się ze sposobem montażu ozdoby.

Pokaż stylistce zdjęcie swojej sukni. Znajomość sukni pozytywnie wpłynie na wyobraźnię fryzjerki i ułatwi Waszą współpracę.




Fryzura ślubna będzie się różnić od próbnej!


Fryzura ślubna prawdopodobnie nigdy nie wyjdzie identycznie, jak próbna (chyba, że jest tradycyjnym gładkim kokiem lub kucykiem). Jeśli fryzura jest skomplikowana, osoby czeszące działają jak artystki, czyli spontanicznie, a nie z pamięci. Może warto nagrać ręce fryzjerki i potem pokazać jej film?

Ciężko też będzie stylistce odwzorować fryzurę ze zdjęcia w stosunku 1 do 1. Warto o tym pamiętać, aby uniknąć rozczarowań.


Fryzura ślubna musi być wygodna


Nie może krępować ruchów głowy, powodować bólu skóry głowy i się rozpadać. Gdy fryzura, buty czy suknia będą niewygodne, będziesz marzyła o końcu imprezy, a przecież nie o to chodzi. Postaraj się wybrać fryzurę, która jest piękna i wygodna.


Przygotuj swoje włosy przed wizytą


Przyjdź na próbę w czystych włosach, nie układaj ich wcześniej. Najlepiej, jeśli na próbnej fryzurze kolor włosów będzie taki, jaki zaplanowałaś mieć w dniu ślubu.

Nie zmieniaj drastycznie koloru i kształtu włosów tuż przed ślubem! Zrób to kilka miesięcy przed, aby przyzwyczaić się do nowego wyglądu albo żeby mieć czas na poprawę ewentualnych niedociągnięć. Zmieniaj kolor stopniowo (nie rozjaśniaj ciemnych włosów podczas jednej wizyty), aby nie zniszczyć włosów.


Zadbaj o odpowiedni strój, biżuterię i makijaż


Próbna fryzura jest po to, abyś mogła sobie wyobrazić siebie w dniu ślubu. Dlatego zadbaj, abyś tego dnia przypominała pannę młodą. :)

Podczas fryzury próbnej miej na sobie białą bluzkę (nawiązującą do sukni), kolczyki i pełny makijaż. Ja na pierwszą próbę zapomniałam o wiszących kolczykach i bardzo tego żałuję.

Gdy chodziłam z kuzynką przymierzać suknie ślubne (dla niej) w oczy rzuciło mi się to, że przyszłe panny młode (które przymierzały suknie) nie były w tym dniu umalowane i uczesane (i nie mam tutaj na myśli profesjonalnej fryzury tylko po prostu rozczesane włosy)! Uważam, że to poważny błąd, ponieważ suknie są zwykle "bogate", a rozczochrane i niepomalowane wyglądamy często "biednie" i to może utrudnić wybór.

Jeśli to możliwe, zgraj termin próbnej fryzury i makijażu z przymiarką swojej sukni ślubnej albo z wieczorem panieńskim.


Rozważ opcję samodzielnego upięcia


Jeśli czeszesz się i malujesz na co dzień, spróbuj wykonać fryzurę i makijaż samodzielnie. Zwłaszcza, jeśli unikasz fryzjerów lub gdy stylistka nie spełniła Twoich oczekiwań. Ja niestety nie czuję się na siłach, dlatego muszę skorzystać z pomocy profesjonalistów.


Kiedy umówić się na fryzurę próbną?


Nie zostawiaj fryzury na ostatnią chwilę. Po pierwsze, często na wizytę u stylisty trzeba długo czekać, a po drugie, lepiej przygotować wszystko z wyprzedzeniem. Co, jeśli pierwsza próbna fryzura okaże się kompletną klapą? Lepiej mieć zapas czasu. :)


Przetestuj fryzurę próbną!


Nie psuj próbnej fryzury zaraz po powrocie do domu - utnij w niej drzemkę, opieraj się o kanapę, potańcz, załóż golf. Umów się na czesanie w piątek lub sobotę i wykorzystaj ją na wieczorne wyjście. Jednym słowem, sprawdź jej trwałość.

Jeśli masz możliwość, wykorzystuj różne okazje (np. Sylwester, Andrzejki, wesele znajomych czy Wigilię), aby testować różnego rodzaju profesjonalne upięcia. Niektóre dziewczyny nie informują wtedy, że jest to próbna fryzura ślubna, bo to podobno podbija cenę usługi. ;)


Zrób zdjęcie próbnej fryzury


Nasze oko nie dostrzega często wad, które wyłapuje aparat. Poza tym, w przypadku kilku fryzur, wszystko może się w końcu pomieszać - wtedy z pomocą przyjdą zdjęcia.

Zdjęcia (od tyłu, z boku i z przodu) pomogą udoskonalić upięcie, wybrać tę jedyną fryzurę, a także odtworzyć ją w dniu ślubu.


Słuchaj rad stylistki


Dobra stylistka poradzi Ci, co zrobić, aby fryzura w dniu Twojego ślubu była jak najtrwalsza i jak najładniejsza. Może zaleci doczepienie kilku pasm, podcięcie końców, zapuszczenie włosów lub dodanie włosom porowatości (to zwiększa trwałość upięcia i efekt push-up)?



To wszystko, co przychodzi mi dzisiaj na myśl. Jestem ciekawa, co Wy poradziłybyście od siebie. Niesamowicie ciekawią mnie też Wasze historie związane z fryzurami ślubnymi. Może opowiecie o swoich wpadkach, ku przestrodze? :)



« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

65 komentarzy

  1. Szkoda ze ślub już za mną (tegoroczny maj) bo czuje ze wyniosłybym stąd garść inspiracji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maj! ♥ To tak jak ja. :) Jakie wybrałaś kwiaty? ♥

      Usuń
    2. Ja widzialam kiedys slub majowy i były tulipany

      Usuń
  2. Natalio, moja Mama miała luźnego koksa. Kok był przyczepiony wsuwkami. Niestety fryzura padła podczas wesela. Włosy wypadły poza spinkami.
    A teraz druga sprawa. Mam do Ciebie prośbę, czy mogłabyś mi napisać, czy maska Kerastase dobrze nawilża włosy? Już wiem, że włosy po użyciu tej maski są gładkie, błyszczące. Obawiam się lawy wulkanicznej, a to jest w składzie Kerastase. Są w niej olejki i ceramidy. Może jest świetna. Lawa wulkaniczna dobrze oczyszcza, ale mi zależy na wygładzeniu, nawilżeniu, nabłyszczeniu a nie na objętości. Czy ta maska nadaje objętość włosom?
    Bardzo Cię proszę odpisz. :-)
    Pozdrowienia od Kat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio, podaję skład maski Kerastase Chronogiste:
      Aqua, Cetearyl Alcohol, Amodimethicone, Behentrimonium Chloride, Cetylesters, Isopropyl Alcohol, PEG/PPG/Polybutylene Glycol-8/5/3 Glycerin, Bisabolol, Trideceth-6, Methylparaben, Tocopheryl Acetate, Safflower Glucoside, Cetrimonium Chloride, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Farnesol, Benzyl Alcohol, Linalool, Limonene, Octyldodecanol, 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol, Polycaprolactone, Tocopherol, Soybean Oil, Citronellol, Zea Mays/ Corn Germ Oil, Argania Spinosa Oil/ Argania Spinosa Kernel Oil, Lecithin, Camellia Oleifera Seed Oil, Geraniol, Ploxamer 188, Ceramide 3, Hydroxypalmitoyl, Sphinganine, Alteromonas Ferment Extract, Phyllanthus Emblica Fruit Extract, Parfum.

      Jak działa taka maseczka? Czy nawilża ona włosy czy wygładza czy nadaje push up? Czy mocno nabłyszcza ona włosy?
      Pozdrawiam :-)
      Kat

      Usuń
    2. Dziękuję :-)
      Kat

      Usuń
  3. Ja jestem półtora roku po ślubie, uważam że wizyta próbna jest niezbędna, tylko włosomaniaczce, ale każdej pannie młodej. Moja próba trwała ponad 2 h, mimo że miałam dość proste upięcie, widziałam czego chce, a fryzjerka znała moje włosy. Próbowałyśmy kilku opcji różniących się detalami lub sposobem wykonania. Następnego dnia rano miałam przymiarkę sukni i był to super pomysł :) po pierwsze fryzura prawie idealnie wytrzymała noc, po drugie zobaczyłam ją zestawion z kreacją.
    Natalia, trzymam kciuki żeby przygotowania dały Ci dużo radości a sama impreza była spełnieniem marzeń :* bo i trochę zazdro że ja już nigdy nie będę organizowała wesela, chyba że swoich dzieci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!! :) Na początku byłam tak podekscytowana, że chyba wyczerpałam całe pokłady energii, bo już mi się nic nie chce! :D Mam nadzieję, że ekscytacja powróci ;)

      Usuń
  4. Też miałam ślub w tym roku w maju! Nie wyobrażałam sobie siebie w koku, były fale a do tego wianek. Włosy do rana lekko się falowały a wianek 'podwyższał' fryzurę. Jedyna uwaga - jeśli planuje się wianek to najlepiej do samego rana, lepiej nie próbować zdejmować go na oczepiny ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fale to moje marzenie!! I na pewno wypróbuję je na kolejnej wizycie u Zosi. :D

      Usuń
    2. Moje włosy dawniej potrafiły szybko klapnąć, ale w lutym lekko je rozjaśniłam i pewnie przez to się tak trzymały ;) Niestety do tej pory widzę skutki rozjaśnienia i 3-krotnego kręcenia w tym roku. Do każdej maski/odżywki/serum dodaję oleje a włosy wszystko wypiją. Trochę to pomogło, ale dalej widzę co chwilę że włosy na długości i zwłaszcza końcówki są jakby połamane, wykrzywione pod dziwnym kątem. Jak myślisz, co mogłoby im pomóc?

      Usuń
  5. Nie pasuje, wygladasz jak pyza:) Ja Ciebie widzę w rozpuszczonych, delikatnie pofalowanych, w jakimś pięknym wianku albo nawet kwiatkami powpinanymi we włosach!:) może banał, ale najbardziej do Ciebie pasuje!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem! :) Ale po to są próbne upięcia. :D W dodatku całe zdjęcie jest niekorzystne, ale innego nie mam. Tzn. mam, ale do kolejnego posta. :D Nawet nie wiesz, jak bardzo chciałabym fale! Ale one się mogą rozprostować. :((( Zwłaszcza, gdy będzie padało.

      Usuń
    2. PS Pyza i w dodatku 10 lat starsza :D

      Usuń
    3. Ciocia Klocia :)

      Usuń
    4. dupa tam pyza czy ciocia klocia.normalnie wygladasz Natalia,elegancko.nie daj sie mamic tylko rob co dobre i praktyczne dla Ciebie.a nie ze zrobisz sobie fale zeby nie byc pyza a potem pioruny i deszcz nie daj boze i szopa murowana na glowie

      Usuń
  6. Ja mam podobne dylematy, wesele we wrzesniu. Niestety Jak I u mnie, tak I u Ciebie I innych dziewczyn ten sam problem - fryzura Z tylu bajka a przod ziemniak, albo jakis zaliz. Nie bierz tego do siebie, mam tak samo! :D ehhhh. Dobrze, ze chociaz suknia moja jest ladna I reszta dodatkow ladna :) a bad fryzura musze Jeszcze kombinowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie biorę, o tym właśnie napiszę niedługo! :) Jedziemy na jednym wózku, razem raźniej :D

      Usuń
  7. Moja fryzura próbna była dużo ładniejsza od tej ślubnej. Niby była podobna, ale jednak nie do końca identyczna. Miałam wpięte świeże róże, które niestety bardzo szybko zwięzły.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, dla mnie super wyglądasz na zdjęciu i marzę, żeby wyglądać tak jak ty tutaj, serio :/
    Natalio, czy używałaś może takiej odzywki: https://www.ceneo.pl/67071582#crid=230132&pid=9208 ?
    Chodzi mi głownie, czy ma dobry skład ?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z profilu i z tyłu fryzura jest piękna, ale z przodu czegoś brakuje... Może dodatkowe uniesione włosy u góry lub jakieś romantycznie wyciągnięte pasma ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje mi się, ze fajnie byś wyglądała jakbyś miała z przodu wypuszczone pokrecone pasemka wlosow, a nie ulizane. I na pewno lepiej jak fryzura będzie świeża i dziewczęca, a nie ulozana i cala spięta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej kochana. Chciałam Ci bardzo podziękować, bo to dzięki Tobie wyprowadziłam moje włosy ze stanu rozpaczy do względnej normalności. Jednak ostatnio znowu dały mi w kość. Dlatego zwracam się z prośbą, bo książkę już przestudiowałam i w zasadzie nie wiem na 100% czy ten zestaw się nada na moje średnio porowate kłaczki. Gdybyś mogła mi nieco podpowiedzieć, była bym wdzięczna :*
    Do codziennego mycia Kallos Aloe,
    Odżywka Garnier ultra doux cudowne olejki, albo arganowa z żurawiną,
    Maska co jakiś czas kallos blueberry albo cherry,
    No i oczywiście olejowanie.
    Analizując składy, nie wyglada to źle, ale chciałam się poradzić zanim too pokupuję :) A włosy mam długie, blond naturalne i przesuszone. Wysoko porowate raczej nie są, bardziej średnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki i maski są ok, ale koniecznie emulguj nimi olej. :) Powodzenia :*

      Usuń
    2. Dziękuję kochana 😘 A szampon znalazłam też z kallosa ale chyba lepszy składowo. Blueberry wydaje się być łagodniejszy i bez slsów. A bloga obserwuję długi czas, ale przyznaję, że odpuściłam :( A książka genialna, zbiór wiedzy jest ogromny i przydatny ❤ Dobrze mieć przy sobie taką mala encyklopedię włosomaniaczki 😁

      Usuń
  12. Natalio obserwuję Cię od czasu studiów, czyli praktycznie od początku powstania bloga! :) Dla mnie Twój blog jest zawsze na 1 miejscu. Ja również biorę ślub w przyszłym roku i z pewnością Twoje porady będą pomocne :)
    Także marzę o falach i moja fryzjerka powiedziała, że wszystko jest możliwe, kwestia utrwalenia. Ale to trzeba sprawdzić fryzurą próbną :)
    Pozdrawiam, serdecznie i czekam na więcej !

    OdpowiedzUsuń
  13. A moze jakies upiecie z lokami na bok? Bo jak sie wyprostuja nawet to cos zostanie czyli upiecie.
    Moja kolezanka ma wlosy do tylka i zrobili jej loki a wlosy jej sie wyprostowaly i brzydkie straki zie porobily sztywne bo lakier.. ja mialam ladne upiecie na bok (koka nisko) cos podobnego jak nasie Twoim zdjeciu i uwazam ze dobry wybor

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie mialam zadnych prob :-) fryzura najwazniejsza jest jak z przodu wyglada sie wiec z tylu czy bedzie warkoczem uplecione czy inaczej to juz nie jest tak wazne a wiedzialam zebuta chce upiecie na lewa strone :-) ja bym z rozpuszczonymi nie ryzykowala. Ale to Ty masz sie dobrze czuc. Zawsze na sesje mozesz miec loki rozpuszczone. O ile bedzie sesja w innym dniu niz wesele (nie wiem jak u Was sie robi) u nas zazwyczaj innego dnia sie robi na weselu masz czuc sie swobodnie a nie o wlosach mmyśleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! U nas też innego dnia, kiedys robiło się w dniu wesela (w trakcie).

      Usuń
  15. Ja mam wesele brata 1 maja i to daleko od domu dlatego sama mysle jak rozwiazac problem fryzury czy rano isc do fryzjera ii pozniej w aucie siedziec sztywno czy sama mam sie czesac. Nigdy nie mialam takiej sytuacji. Do do slubu to juz jestem 2 lata po a teraz tyle pieknych gadzetow do wlosow ze zaluje ze nie moge drugi raz :) ja zawsze chcialam loki na bok ale pozniej zmienilo mi sie na upiecie tylko nie mialam takich dlugich wlosow jak Ty wiec loki w moim przypadku by wyszly krótkie. Jak masz mozliwosc to sprawdz opcje dla siebie w czym sie najlepiej czujesz jednak uwazam ze wygoda to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sztywne siedzenie mnie przeraża właśnie :(

      Usuń
    2. Jak rano zrobisz upiecie i troche rozwali sie w samochodzie, potem czesto wystarczy lekko podpiąć i wychodzi z rego taki ladny artystyczny nielad;) w koncu czesto wyjmuje sie kosmyki z upiecia zeby bylo ladnie😃

      Usuń
  16. planuję ślub za 2/3 lata, jednak na samą myśl o fryzurze mam dreszcze i jest mi słabo :( Jestem posiadaczką bardzo grubych, gęstych i mega prostych włosów. Całe życie mam problemy z nimi, jeśli chodzi o jakiekolwiek upięcia czy czesania. O ich zakręceniu już nawet nie marzę. W lipcu świadkowałam u siostry na ślubie i upięcie składające się z kilku pasemek spiętych milionem spinek nie przetrwało nawet 3 h. Na mojej imprezie marzą mi się rozpuszczone, piękne hollywodzkie loki, ale wiem, że nie uda mi się dojechać na salę i już będą drutami... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moze romantyczny warkocz? One wychodza dobrze tylko na grubych, dlugich wlosach:)

      Usuń
    2. Tak opisujesz swoje włosy, że mam ochotę je zobaczyć (na plus). :)

      Usuń
    3. A może najlepiej proste rozpuszczone włosy? :) Proste są piękne ♥♥♥ A objętość masz wrodzoną ♥

      Usuń
  17. Fajny post! Na pewno skorzystam 😉Jeśli chodzi o przymiarki sukni to ja za każdym razem byłam bez makijażu. Jest to pewien problem bo wygląda się blado ale z drugiej strony nie musiałam się martwić że ubrudze suknie. W jednym salonie podczas telefonicznego umawiania terminu zostałam wprost poproszona o przyjście bez makijażu.I tak w żadnym salonie nie miałam makijażu żeby nie narażać się na niekomfortowa sytuację i nie zostać poproszona o zmycie makijażu. Z jednej strony to rozumiem bo często w sklepach zdarza się że ubrania są brudne od podkładu a czyszczenie sukni to drogi interes..Z drugiej strony to brak choćby delikatnego makijażu w otoczeniu bieli wypada blado. Choć jeśli spodobamy się sobie w sukni totalnie sauté bez fryzury tym efekt końcowy będzie bardziej spektakularny 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest :) Ja nie miałam takich zakazów. Myślę, że puder mineralny pogodzi wszystko :D

      Usuń
  18. Ja na moich cienkich i niewspółpracujących włosach umyśliłam sobie boho koka. Oczywiście poszłam na żywioł i mama czesała mnie w dzień ślubu. Zamiast boho księżniczki była Helga z "Allo, allo", bo moja mama, pani inżynier, ma problemy z koncepcją artystycznego nieładu. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ahh jak ja uwielbiam ślubne upiecia ❤ jako że zawodowo je wykonuje, byłam bardzo ciekawa co zawarłaś w tym poście i powiem Ci że są to bardzo cenne rady, a niestety wiele przyszłych PM niestety nie ma świadomości jak ważne są próbne fryzury- zarówno dla Panny młodej jak i dla komfortu psychicznego fryzjera ���� każdy fryzjer musi poznać włosy swojej klientki, aby dokładnie dobrać dla niej fryzurę��
    Sama już jestem po ślubie (czerwiec tego roku) i zdecydowałam się na rozpuszczone loki, ale nie żałuję ponieważ w takich czuje się najlepiej �� Tobie życzę tej idealnej fryzury i abyś czuła się w tym dniu najpiękniejsza ❤

    OdpowiedzUsuń
  20. Z doświadczenia po drugiej stronie, czyli osoby czeszącej dodam jeszcze że jak ma się zdjęcia z inspiracjami, to trzeba wziąć też pod uwagę czy da się to zrobić na danym typie włosów. Miałam kiedyś sytuację gdy Panna Młoda przy próbnej fryzurze pokazywała zdjęcia upiętych loków z lekkim tapirem. Z racji że miała ogrom bardzo długich włosów, zrezygnowałam z tapiru. Po kilku dniach została mi zrobiona awantura, że wyglądała tragicznie, bo była... za duża objętość włosów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jako fryzjerka jestem jednak za upieciem włosów. Pogody nie da przewidzieć,a niech tylko będzie deszcz to po pięknych falach może zostać oklap i pusz 😂 . Luźne upięcia są nie tylko eleganckie,ale również dziewczęce. Włosy podczas tańca nie popłaczą się . Zdecydowanie świetnie mieć fryzjerkę na weselu 😍 Fryzurę, która masz na zdjęciu zdecydowanie coraz częściej wykonuje 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę decyzje dziewczyny podejmują właśnie w dniu ślubu, bo są w stanie przewidzieć pogodę (w jakimś stopniu). Fryzura to mój największy kłopot. :(

      Usuń
  22. Ja bralam slub w tym roku w sierpniu, wiec u mnie to nadal aktualna sprawa i emocje nie opadły:)
    Jakbym miala cos poradzić na podstawie moich doswiadczeń i rozmów z fryzjerką to przede wszystkim uswiadomic sobie ze spora część zdjęć na pinterescie to fryzury, ktore ladnie wygladaja tylko na zdjeciach i utrzymują sie przez godzine. Dotyczy to większości koków w stylu messy hair. I takich fryzur nie polecam, bo o ironio na zdjeciach slubnych wyglądają fatalnie.
    Wg mnie rozpuszczone wlosy sa spoko, ale musza pasować stylem do sukni- księżniczka już tu odpada, tak jak większość rybek. upiecie jest lepsze jak chce sie welon utrzymać na głowie aż do oczepin:)
    Ja znalazłam tu dla siebie idealny kompromis- na slubie eleganckie upiecie i welon, na sesji plenerowej romantycznie rozpuszczone fale i wianek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! :-) Ja chcę welon zdjąć po ślubie, bo ciężko chodzić/tańczyć z 3-metrowym. :D

      Usuń
    2. Ja mialam metrowy i tez bylo ciezko tanczyc. Ald tak mi sie podobał, ze zdjęłam dopiero po polnocy:) często dziewczyny kupują 2- krotki na wesele, dlugi do kościoła. I radze kupić używany- u mnie w miescie 3-metrowe kosztują 500-700 zł, a uzywane zazwyczaj sa w stanie idealnym, zakladane tylko na godzinkę do kosciola:)

      Usuń
  23. Brałam ślub dwa i pół roku temu, miałam fajnie, bo ta sama dziewczyna robiła mi makijaż i fryzurę - na zupełnie krótkich włosach. Podpowiedziała mi, jak je podciąć, fajnie wystylizowała, ale i tak wszyscy się śmiali jak wracałam z sali tanecznej, że za każdym razem mam inną fryzurę. Takie włosy, nic nie poradzę, nikomu jeszcze nie udało się ich trwale ułożyć. :) A suknię przymierzałam saute, wychodzę z założenia że jeżeli spodobamy się sobie bez makijażu i fryzury, to znaczy, że to jest to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moja koleżanka miała problem z wyborem sukni, bo była bez makijażu i każda suknia wydawała się jej nieodpowiednia. To pewnie zależy od dziewczyny :)

      Usuń
  24. Witaj Natalio :-)
    Proszę odpisz, czy maseczka do włosów Kerastase Chronologiste nadaje efekt wygładzonych włosów czy push up? Czy ta maska nawilża dobrze włosy?
    Kat

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładna fryzura :-)
    Kat

    OdpowiedzUsuń
  26. Powiem Ci Natalio, że mając takie piękne włosy jak Ty, pokazałabym je w całej okazałości. Oczywiście są też inne względy do wzięcia pod uwagę, ale
    jeśli marzą Ci się fale, to czemu nie? Tym bardziej, że masz kuzynkę, która potrafi cuda z włosami zrobić, więc w razie czego tak Ci fryzurę podepnie, że połowa stylistek tego nie potrafi ;)
    Trochę też przeze mnie przemawia przekonanie, że wybrałam na ślub złą fryzurę. Bardzo chciałam mieć prościuteńkie, rozpuszczone włosy (które zresztą były wtedy szczytem marzeń i mody, bo ślub brałam baaaardzo dawno temu ;). Do sukni pasowałyby w 200%, bo była prosta w kroju, z geometrycznymi srebrnymi i złotymi wstawkami. Niestety, świadomość, jak bardzo miałam wtedy zniszczone włosy, odwiodła mnie od pomysłu i w końcu uczesałam się w niski, gładki kok. Wybór może niezły, patrząc na zdjęcia, bo wygląda ogółem dobrze i trwałość miała przednią, ale sama czułam się w niej źle i pamiętałam tylko o tym, jak bardzo drapała mnie w kark i jak dziwnie się w niej czułam, bo nie byłam przyzwyczajona do takich upięć. Cały czas myślałam tylko, że ,,rozpuszczone byłyby lepsze" i że ,,można było zakręcić, ale przynajmniej rozpuścić" ;) Dlatego polecam iść za głosem serca :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie bardzo szybko poszło z fryzurą :) Ale miałam dosyć prostą i luźną. Oglądałam wiele różnych upięć na pintereście, stylowych itp,. Czesała mnie znajoma fryzjerka więc mogłam spokojnie powiedzieć co chce i jak :D

    OdpowiedzUsuń
  28. W sumie racja do konca sie nie rozwali,ale mam 4 godziny jazdy i nie wiem czy czesac czy tym razem odpuscic, nigdy nie bylam na weselu w zwykłych prostych włosach bo jakos "biednie " to wygląda z sukienka ale moze jakis warkocz z boku czy opaska. No dylemat :-)

    OdpowiedzUsuń

Instagram