niedziela, 20 listopada 2011

Włosy przekarmione proteinami, humektantami i olejami | Równowaga PEH

Dbając o włosy należy uważać, aby nie przedawkować protein, a także substancji nawilżających (humektantów) i natłuszczających (emolientów), które znajdują się w produktach do pielęgnacji włosów.

Innymi słowy, aby mieć piękne włosy, należy zadbać o równowagę PEH (P = proteiny, E = emolienty, H = humektanty). A to wymaga znajomości potrzeb swoich włosów, podstawowej wiedzy o składnikach kosmetycznych oraz właściwej pielęgnacji (olejowania, oczyszczania, maseczkowania).


Proteiny, humektanty, emolienty - różnica


Zacznijmy od małej powtórki:

Proteiny to substancje, które wzmacniają (odbudowują włos):

♥ hydrolizowana keratyna,
♥ hydrolizowany jedwab,
♥ hydrolizowana elastyna,
♥ żółtko,
♥ żelatyna,
♥ mleko,
♥ owies hydrolizowany,
♥ hydrolizowany kolagen,
♥ proteiny mleczne,
♥ proteiny sojowe,
♥ proteiny kaszmiru,
♥ l-cysteina (aminokwas) itp.


Humektanty to składniki, które nawilżają, czyli wiążą we włosie wodę:

♥ wyciąg z liścia aloesu,
♥ gliceryna,
♥ kwas hialuronowy,
♥ mleczan sodu,
♥ mocznik,
♥ sorbitol,
♥ glikol propylenowy,
♥ betaina,
♥ niektóre proteiny itd.


Emolienty - substancje, które zatrzymują wilgoć we włosach. Pokrywają włosy cienkim filmem, który chroni je przed uszkodzeniami i utratą wody. Oto lista emolientów:

♥ naturalne oleje (np. arganowy) i masła (np. shea),
♥ parafina,
♥ wazelina,
♥ polimery (w tym silikony),
♥ lanolina,
♥ nafta kosmetyczna,
♥ alkohole tłuszczowe (np. Cetearyl Alcohol),
♥ trójglicerydy itd.


Włosy przekarmione proteinami, humektantami i emolientami


Jeśli w pielęgnacji stosujemy za dużo protein oraz za mało nawilżaczy (humektantów) i substancji natłuszczających (emolientów), nasze włosy stają się suche, słabe, łamliwe. Przypominają siano i mają dużo większą objętość niż zwykle. Mówi się, że takie włosy są przeproteinowane.

Jeśli stosujemy przez długi czas za mało protein oraz za dużo humektantów i emolientów, włosy będą "przenawilżone", czyli bardzo miękkie, elastyczne, wręcz gumowe. Z czasem staną się bardzo ulizane, obciążone i zwijające się w strąki - konieczne będzie dokładne oczyszczenie.

Gdy stosujemy zbyt dużo substancji filmotwórczych (np. silikonów), a za mało humektantów i emolientów, wówczas włosy się elektryzują, są suche i niesforne.

Gdy stosujemy za dużo humektantów w stosunku do emolientów:
podczas suszy włosy mogą stać się również suche (wilgoć z włosów zostaje oddana do suchego otoczenia),
podczas wilgotnych dni (np. deszczowych) włosy mogą się puszyć (łuski włosów się rozchylają i włosy zaczynają pobierać wilgoć z otoczenia).


Jak poradzić sobie z przekarmionymi włosami?


Idealna pielęgnacja łączy ze sobą zarówno proteiny, jak i nawilżacze oraz substancje natłuszczająco-filmotwórcze (równowaga PEH). Jeśli zdarzy nam się przekarmić włosy, najpierw należy je oczyścić prostym szamponem z SLS/SLES, a potem od nowa nawilżyć je humektantami, natłuścić emolientami i/lub odżywić proteinami.

Jeśli włosy są przekarmione substancjami nawilżającymi, najlepiej je dokładnie oczyścić szamponem i zastosować nawilżająco-natłuszczającą maskę z niewielkim dodatkiem protein.

Włosy przekarmione emolientami (natłuszczającymi olejami i filmformerami) należy dokładnie oczyścić, a potem zastosować lekką maskę z humektantami, emolientami i proteinami.

Jeśli włosy są przekarmione proteinami, należy natychmiast nałożyć maskę nawilżająco-natłuszczającą (najlepiej ze sporą ilością emolientów). Jeśli włosy są lekko przekarmione proteinami, nie trzeba ich oczyszczać szamponem - nałożenie przed myciem włosów tłustej maski powinno pomóc.

Kilka razy zdarzyło mi się przekarmić włosy proteinami, dlatego teraz po nałożeniu maski z żółtek lub innej bomby proteinowej nakładam dużo odżywki nawilżającej (którą oczywiście zmywam). Dzięki temu udaje mi się zachować równowagę PEH podczas mycia - dostarczam włosom zarówno protein, jak i humektantów i emolientów.

Na wysokoporowatych włosach łatwiej przedawkować proteiny niż humektanty i oleje.


« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

12 komentarzy

  1. ciągle wracam do tej notki, czytam ją i czytam... i tak się zastanawiam, czy nie mogłabyś kiedyś napisać jej rozwinięcia? bardzo ucieszyłby mnie post o tym, które dokładnie naturalne produkty możemy zaliczyć do protein, a które do nawilżaczy.

    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram. Kocham Twojego bloga i Twoje włoski:) Sledzę go od początku, jeszcze gdy miał stary adres i na pewno nie przestanę. A Tobie życzę wytrwałości w jego prowadzeniu.

      Usuń
    2. Ooo tak, przydałaby się taka ściągawka :)

      Usuń
    3. no właśnie też mnie to zastanawia :(

      Usuń
    4. http://blondhaircare.blogspot.com/2012/04/o-tym-jak-nadaje-objetosci-moim-cienkim.html

      i

      http://www.blondhaircare.blogspot.com/2012/03/proteiny-witaminy-substancje.html

      :)

      Usuń
  2. Witam :)
    Z góry rzepraszam za głupie pytania.
    Troszeczkę moczniku można dosypać do maski? Czy lepiej połączyć go z keratyna? (Czytałam, że mocznik pomaga wchłaniać keratynę). I jeszcze jedno pytanie: czy urozmaiconą maskę (keratyna, aloes, panthenol) można użyć po myciu głowy, czy zbyt obciąży włosy?
    Pozdrawiam serdecznie<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie są głupie :) Możesz go łączyć z keratyną i dosypać solo :) Maska z ker, aloe i pant nie powinna obciążyć Ci włosów, chyba, że w samej masce jest już duuużo składników :) Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Czesc! znalazłam Twojego bloga kiedy szukałam czegos na moje "straki"= wiszace, umeszone sznurki, przyponajace dredy, zastosowałam sie do wszystkich Twoich rad; oczyszczanie włosów zajelo mi prawie 2 tyg (baaardzo długo uzywałam silikonów :/ ) i wtedy wstretne sraki zniknely. Włosy byly suche i sianowate, tak jak uprzedzałaś. Nastepnie rozpoczelam faze olejowania i odzywiania. Na co 2-ga noc nakładam olej, zawijam w folie i recznik. Rano zmywam zelem Babydream z Rossmana, nastepnie nakladam maske "Bingo 40 aktywnych skladników", zawijam w folie i recznik i siedze ok 2 h. Zmywam. Spryskuje płukanka l-cysteinowa. W skalp wcieram Jantar. Na mokre włosy nakładam Nivea balsam flexible curls, gdyz bez niego moje loki sa bardzo "niezdefiniowane". Na koniec zabezpieczam konce silikonem albo olejem kokosowym. I teraz moje pytanie, wczoraj wypełniłam cały schemat i włosy były ok, jednak dzis (dzien po myciu) widze ze zaczynaja znowu zwijac sie deikatnie w straki
    :( Zgłupiałam. Co sie stało?? przeanalizowałam dokładnie skład tego Nivea i nic tam nie widze. Przeproteinowane? Przeolejowane? Błagam o pomoc.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  5. dopiero zaczynam dbać o włosy i boje sie strasznie że z czymś przedobrzę...
    Zaczęłam myć włosy metodą OMO (pierwsze O- odżywka lub 2x w tygodniu olej), 2 O to zwykle odżywka na pół godziny pod recznikiem i folią. Dzisiaj zrobiłam tak: do łyżki odżywki nawilżającej (Alterra granat + aloes) dodałam 1 kroplę keratyny, ile razy w tygodniu mogę tak robić, żeby nie przedobrzyć z tą keratyną?

    OdpowiedzUsuń
  6. jednego nie rozumiem,piszesz ,że proteiny łatwo nadbudowują się na włosie ,a tu ; http://www.blondhaircare.com/2012/03/proteiny-witaminy-substancje.html ,napisałaś ,że łatwo wypłukać je z włosów. Wyjaśnisz mi to ,bo nie rozumiem :D ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Możesz polecić dobrą odżywkę nawilżającą na przeproteinowane włosy?

    OdpowiedzUsuń

Instagram