niedziela, 20 listopada 2011

Włosy przekarmione proteinami, humektantami i olejami

Dbając o włosy należy uważać, aby nie przedawkować protein, a także substancji nawilżających (humektantów) i natłuszczających (emolientów), które znajdują się w produktach do pielęgnacji włosów. Zapewnienie włosom równowagi wymaga dokładnej znajomości ich potrzeb pielęgnacyjnych oraz systematycznego oczyszczania. 


Jeśli włosy po zastosowaniu maski czy odżywki są suche lub mocno obciążone nie należy się tym zrażać tylko nadal kombinować i obserwować włosy :)

Jeśli w pielęgnacji stosujemy za dużo protein i za mało nawilżaczy oraz substancji natłuszczających nasze włosy stają się suche, słabe, łamliwe. Przypominają siano i mają dużo większą objętość niż zwykle.

Jeśli stosujemy przez długi czas za mało protein i za dużo nawilżaczy oraz substancji natłuszczających włosy stają się bardzo elastyczne, wręcz gumowe, fryzura nie stanowi spójnej całości i włosy wyglądają na nieumyte. Takie włosy są bardzo ulizane, obciążone i zwijające się w strąki. Podobny efekt pojawia się na włosach podczas nadmiernego stosowania substancji filmotwórczych (np. silikonów). W przypadku, gdy nadmiar humektantów stosujemy podczas suchych dni włosy mogą stać się również suche (wilgoć z włosów zostaje oddana do suchego otoczenia), natomiast gdy stosujemy nadmiar humektantów podczas wilgotnych dni, wówczas włosy mogą się puszyć (łuski włosów się rozchylają i włosy zaczynają pobierać wilgoć z otoczenia).


Jak poradzić sobie z przekarmionymi włosami?

Idealna pielęgnacja łączy ze sobą zarówno proteiny, jak i nawilżacze oraz substancje natłuszczająco-filmotwórcze. Najlepiej od razu oczyścić przekarmione włosy prostym szamponem z SLS/SLES i od nowa nawilżyć je humektantami, odżywić proteinami i natłuścić emolientami.

Jeśli włosy są przekarmione substancjami nawilżającymi należy je dokładnie oczyścić szamponem i zastosować maskę z dodatkiem protein (w przypadku włosów porowatych warto nałożyć następnie maskę nawilżająco-natłuszczjącą).

Jeśli włosy są przekarmione proteinami należy natychmiast nałożyć maskę głęboko nawilżającą (najlepiej z dodatkiem emolientów), można je też oczyścić szamponem, ponieważ proteiny wykazują tendencję do nadbudowywania się na włosach.


Kilka razy zdarzyło mi się przekarmić włosy proteinami, dlatego teraz po nałożeniu maski z żółtek lub innej bomby proteinowej nakładam dużo odżywki nawilżającej (którą oczywiście zmywam) lub po prostu myję nią włosy.

Na wysokoporowatych włosach łatwiej przedawkować proteiny niż humektanty i oleje.


« Nowszy post Starszy post »

12 komentarzy

  1. ciągle wracam do tej notki, czytam ją i czytam... i tak się zastanawiam, czy nie mogłabyś kiedyś napisać jej rozwinięcia? bardzo ucieszyłby mnie post o tym, które dokładnie naturalne produkty możemy zaliczyć do protein, a które do nawilżaczy.

    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram. Kocham Twojego bloga i Twoje włoski:) Sledzę go od początku, jeszcze gdy miał stary adres i na pewno nie przestanę. A Tobie życzę wytrwałości w jego prowadzeniu.

      Usuń
    2. Ooo tak, przydałaby się taka ściągawka :)

      Usuń
    3. no właśnie też mnie to zastanawia :(

      Usuń
    4. http://blondhaircare.blogspot.com/2012/04/o-tym-jak-nadaje-objetosci-moim-cienkim.html

      i

      http://www.blondhaircare.blogspot.com/2012/03/proteiny-witaminy-substancje.html

      :)

      Usuń
  2. Witam :)
    Z góry rzepraszam za głupie pytania.
    Troszeczkę moczniku można dosypać do maski? Czy lepiej połączyć go z keratyna? (Czytałam, że mocznik pomaga wchłaniać keratynę). I jeszcze jedno pytanie: czy urozmaiconą maskę (keratyna, aloes, panthenol) można użyć po myciu głowy, czy zbyt obciąży włosy?
    Pozdrawiam serdecznie<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie są głupie :) Możesz go łączyć z keratyną i dosypać solo :) Maska z ker, aloe i pant nie powinna obciążyć Ci włosów, chyba, że w samej masce jest już duuużo składników :) Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Czesc! znalazłam Twojego bloga kiedy szukałam czegos na moje "straki"= wiszace, umeszone sznurki, przyponajace dredy, zastosowałam sie do wszystkich Twoich rad; oczyszczanie włosów zajelo mi prawie 2 tyg (baaardzo długo uzywałam silikonów :/ ) i wtedy wstretne sraki zniknely. Włosy byly suche i sianowate, tak jak uprzedzałaś. Nastepnie rozpoczelam faze olejowania i odzywiania. Na co 2-ga noc nakładam olej, zawijam w folie i recznik. Rano zmywam zelem Babydream z Rossmana, nastepnie nakladam maske "Bingo 40 aktywnych skladników", zawijam w folie i recznik i siedze ok 2 h. Zmywam. Spryskuje płukanka l-cysteinowa. W skalp wcieram Jantar. Na mokre włosy nakładam Nivea balsam flexible curls, gdyz bez niego moje loki sa bardzo "niezdefiniowane". Na koniec zabezpieczam konce silikonem albo olejem kokosowym. I teraz moje pytanie, wczoraj wypełniłam cały schemat i włosy były ok, jednak dzis (dzien po myciu) widze ze zaczynaja znowu zwijac sie deikatnie w straki
    :( Zgłupiałam. Co sie stało?? przeanalizowałam dokładnie skład tego Nivea i nic tam nie widze. Przeproteinowane? Przeolejowane? Błagam o pomoc.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  5. dopiero zaczynam dbać o włosy i boje sie strasznie że z czymś przedobrzę...
    Zaczęłam myć włosy metodą OMO (pierwsze O- odżywka lub 2x w tygodniu olej), 2 O to zwykle odżywka na pół godziny pod recznikiem i folią. Dzisiaj zrobiłam tak: do łyżki odżywki nawilżającej (Alterra granat + aloes) dodałam 1 kroplę keratyny, ile razy w tygodniu mogę tak robić, żeby nie przedobrzyć z tą keratyną?

    OdpowiedzUsuń
  6. jednego nie rozumiem,piszesz ,że proteiny łatwo nadbudowują się na włosie ,a tu ; http://www.blondhaircare.com/2012/03/proteiny-witaminy-substancje.html ,napisałaś ,że łatwo wypłukać je z włosów. Wyjaśnisz mi to ,bo nie rozumiem :D ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Możesz polecić dobrą odżywkę nawilżającą na przeproteinowane włosy?

    OdpowiedzUsuń

Polecane2