niedziela, 10 marca 2013

Tangle Teezer niszczy włosy | Ciemna strona Tangle Teezer

O moich zachwytach nad tą szczotką mogliście już przeczytać na blogu wiele razy, swoją sympatią do niej zaraziłam nawet moją Mamę :-) Minął prawie rok i zgadzam się ze wszystkim, o czym napisałam w półrocznej recenzji. Jednak 2-3 miesiące temu odkryłam też ciemną stronę TT - okazało się, że Tangle Teezer niszczy moje końcowki. Potwierdził to też wpis mojej włosowej siostry, Caravely.



Pod koniec 2012 roku niektóre kosmyki moich włosów (szczególnie przednie) stały się strasznie łamliwe, kruche, szorstkie i matowe, mocno się plątały, puszyły. Wszystkie farbowane blondynki zapewne wiedzą, co mam na myśli.. Gdy rozczesywałam je TT słychać było dziwny dźwięk "skrobania włosów", dlatego najpierw rozczesywałam je palcami pokrytymi silikonowym serum, a dopiero później szczotką. Na początku myślałam, że stan końców to wina spinek żabek, którymi upinam koka, braku wystarczająco ostrych nożyczek fryzjerskich lub pozostałości po przeproteinowaniu laminowaniem.


Włosy były w coraz gorszym stanie, nie pomagało podcięcie, nawilżanie, zabezpieczanie olejem i jedwabiem. Na początku lutego wróciłam do rozczesywania włosów szczotką z włosia dzika. Praktycznie od razu końcówki odzyskały witalność, blask, przestały się puszyć i stały się gładkie, ale mimo wszystko wymagają podcięcia :)


Obecnie TT używam jedynie do masażu skóry głowy i wygładzania włosów. Włosy utraciły objętość, którą nadawała im TT, ale przynajmniej końcówki nie sprawiają mi kłopotów i nie niszczą się tak bardzo. Szkoda, bo szczotkowanie TT było dla mnie niesamowicie wygodne. W takich momentach jeszcze bardziej żałuję, że nie mam śliskich włosów o niskiej porowatości.


Dziewczyny, a czy Wy zauważyłyście jakiś zły wpływ szczotki Tangle Teezer na stan Waszych włosów? Dajcie znać, jeśli Tangle Teezer też niszczy Wasze końcówki.

« Nowszy post Starszy post »

121 komentarzy

  1. Zły wpływ? Ona ma tylko same plusy, po prosru trzeba czesać delikatnie.

    PS. Odpisujesz na email, jeśli ktoś poprosi Ciebie o poradę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy jest szansa, że mi odp?

      Ps. ja mam rozjaśniane włosy, niskoporowate i inną szczotką nie dam rady wyczesać włosów.

      Usuń
    2. Mam troszkę zaległości, ale jak mam czas to siadam przed komputerem i odpowiadam :) Niestety oprócz bloga mam pracę i inne obowiązki, dlatego to czasami troszkę trwa :( Rozjaśniane i niskoporowate? Wow!

      Usuń
    3. Też jestem w szoku :O
      Ja nie mam TT :)

      Usuń
    4. No moje włosy są tragiczne. Schną ponad 5 godzin, farbuje aktualnie color soin 9n, bo 8a i 8n wyszły tragicznie;/
      Jak robiłam test na porowatość - w ogóle nie zanurzyły się w wodzie! Są sztywne i suche..:(

      Usuń
    5. Ten test na porowatość to pic na wodę (dosłownie ;)). Włosy nie pokonają napięcia powierzchniowego wody, jeśli jest ich za mało. Z kolei większa ilość może sprawić, że włosy (ze względu na swoją gęstość) od razu opadną na dno ;)

      Usuń
    6. ten test na porowatość się nie sprawdza za dobrze, z tego co czytałam na blogu Natural Haven. mi włosy też się nie zanurzyły w wodzie przez cały dzień, ale są na pewno średniej lub wysokiej porowatości :)

      Usuń
    7. Zadam troszkę hm... głupie pytanie xD Co to jest ta porowatość? Po czym mogę poznać jakiej porowatości są moje włosy?

      Usuń
    8. nie ma lepszego testu na porowatość niż mikroskop.

      Usuń
    9. No to wszystko stało się jasne.
      Już chyba wiem dlaczego wszystkie maski w jakie zainwestowałam nie pomagają. Używałam już wszystkiego od kallosa po żel lniany - żadnych efektów. A cały czas zastanawiam się dlaczego. Nie pomyślałam, że to może TT, który stosuję od pół roku.
      Teraz żałuję, że go kupiłam.
      Za tą cenę miałabym naprawdę dobrą szczotkę z naturalnego włosia :( Musze trochę teraz zaoszczędzić i kupić prawdziwą szczotkę, a nie jakieś plastikowe byle co ;/

      Usuń
    10. Mi niestety też niszczy końcówki :( bez względu na to jak delikatnie nią czeszę :(

      Ale szczotka z włosia dzika i drewniana szczotka to strzał w 10! :)

      Usuń
  2. Ja na szczęście wciąż jestem zadowoloną posiadaczką TT i nie zauważyłam żadnego negatywnego działania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech... Teraz już sama nie wiem... Kupować czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PEWNIE, ŻE TAK! KAŻDY JĄ KOCHA I ONA NAPRAWDĘ POPRAWIA STAN WŁOSÓW. NIE WYRYWA ICH.

      Usuń
    2. jeśli nie masz rozjaśnianych, porowatych włosów z problematycznymi końcówkami to na pewno :-)

      Usuń
    3. Kurde:( przerazajacy wpis:( uzywam tt od onad roku, myje wlosy xodzien, mam fa.rbowane n ajasniutko i o wysokiej porowatosci...no i koncowki sa ok:)

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Nie mam TT, więc się nie jej temat nie mogę wypowiedzieć. Zastanawiam się właśnie, którą szczotkę kupić, czy tą z włosia dzika czy TT. Jak myślisz, która będzie lepsza dla niskoporowatych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla takich śliskich jak Twoje TT będzie idealna :-)

      Usuń
    2. Ja mam niskoporowate i kocham TT. Dodatkowo plączące się, fe.

      Usuń
    3. A ta z włosia dzika nie pielęgnowałaby bardziej niż kawałek plastiku? ;)

      Usuń
    4. Każda ma troszkę + i -, ale to pewnie kwestia indywidualna. Na przykład ta z dzika wymaga odpowiedniego pielęgnowania i powoduje u mnie elektryzowanie, ale za to jest przyjaźniejsza dla końców. TT natomiast jest przewygodna, pięknie masuje skórę głowy, jest lekka i łatwo się ją oczyszcza. Najlepiej mieć obie :-))

      Usuń
    5. Ja mam i z włosia dzika i TT i zdecydowanie fajniejsza jest ta z dzika, jeśli chodzi o rozczesywanie na sucho. Na mokro tylko TT.

      Usuń
    6. Cieszę się, że TT dostałam w prezencie, a nie kupiłam sama, bo jednak nie należy to do najtańszych przyjemności, a wiem, ze mogłabym się bez niej obejść. Noszę ją też w torebce, bo mało miejsca zajmuje, ale jak tylko mam pod ręką szczotkę z włosia, wybieram właśnie ją.

      Usuń
    7. Mam z dzika i jestem z niej bardzo zadowolona :)

      Usuń
    8. Ja też mam włosy śliskie i niskoporowate, w dodatku tragicznie plączące się. TT dosłownie wyrywa mi je podczas czesania. Przy czesaniu dzikiem stają się mięciutkie i puszyste i ogólnie szybciej je rozczesuję, ale za to włosy bez wyszuszenia szuszarką z jonizacją strasznie się elektryzują. Szczotka z włosia dzika wymaga częstego czyszczenia, bo bardzo zbiera kurz. Ale końcówki lepiej wyglądają po wyczesaniu TT, są takie wygładzone i przylegają do pleców, po dziku mam taki troszkę puszek.

      Usuń
    9. Co włos to opinia :). Ja też mam obydwie szczotki i, choć lubię TT, to jednak wolę dzika. Tylko czasanie dzikiem zajmuje mi więcej czasu niż TT, a na mokro/wilgotno to zdecydowanie dzik :). Ale podobnie jak wyżej, po nim końce są bardziej spuszone i mocno się elektryzują.

      Usuń
  5. właśnie czekam aż TT do mnie dotrze :) mam nadzieję, że się sprawi zarówno do masażu skalpu jak i rozczesywania :) kiedyś dokupię sobie szczotkę z włosia dzika, póki co jestem na debecie ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Po przeczytaniu posta wyzej wspomnianego u Caravely tez zaczelam sie nad tym zastanawiac,wrocilam do swojej szczotki z wlosia i tez zauwazylam roznice. Podobnke jak Ty TT uzywam teraz glownie do masazu,czasami przeczesze nia raz wlosy po porzadnym wyszczotkowaniu wczesniej szczotka z wlosiem z dzika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasciwie nie wiem czy to glowny powod pogorszenia stanu koncowek wole wykluczyc zapobiegawczo element jakim bylo przeczesywanie wlosow Tt;)

      Usuń
  7. Mam to samo! Chyba :D Tylko nie wpadłam na to że to może być wina TT.. Muszę odstawić na jakiś czas i sprawdzę czy identyczna sytuacja będzie u mnie. Oby nie, bo jednak też się z nim polubiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Obawiam się, że mam ten sam problem ;/ Moje końcówki mocno się zniszczyły w ostatnim czasie, a dbałam o nie naprawdę porządnie. Nie raz słyszałam u dziewczyn na YT ten odgłos "skrobania"...

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie zamówiłam TT i jutro ma do mnie dotrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie widzę minusów pod względem włosowym, ale pod względem technicznym i owszem, czyli wyginanie się ząbków. Może to przez to zaczęła kiepsko u Ciebie działać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzięłam to pod uwagę, ale np. Caravely pisze o nowej szczotce :)

      Usuń
  11. A to ciekawe, nie zauważyłam żadnych negatywnych skutków TT.

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja nie wiem dlaczego ale mam wrazenie ze po czestym szczotkowaniu TT jakos szybciej przetluszczaja mi sie wlosy...Ale nie zmienia to faktu ze moge nia po myciu idealnie rozczesac moje poplatane i rozjasniane wlosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powinnaś ją czasem umyć szamponem najlepiej lekkim, bez silikonów. Lub szarym mydłem. Ja tak robie z grzebieniem;) bo przecież też się brudzi i tłuści od czesania włosów, a potem brud sie z powrotem przenosi na czyste, umyte włosy. Więc staram się myć grzebień przed każdym rozczesaniem mokrych, świeżo umytych włosów;) Pomaga!
      Ja sie nie skusiłam na TT bo jednak cena wydaje mi sie absurdalna;( za kawałek plastiku, pewnie sprowadzonego z Chin za grosze jak wszystko. A upychane nam za 400% wartości jak nie więcej. Wole zwykły grzebien z Carrefoura za 2,5zł ;) o średnio rozstawionych ząbkach. Czeszę się nim, jak włosy są mokre, jak są suche to używam szczotki "okrągłej" o średnicy ok 3 cm. takiej z jakiegoś włosia, ale chyba nie naturalnego. Taką szczotką jaką fryzjerki mają do modelowania w salonach. U mnie sprawdza się idealnie i nie kosztuje zbyt wiele bo zazwyczaj spotykam ja w cenie 9-12 zł. Jednak wiadomo, każdy ma inne preferencje;) Rozjaśniam włosy i niestety są wysoko-porowate;(

      Usuń
    2. Ja też zauważyłam szybsze przetłuszczanie włosów gdy czesze włosy TT:< Bardzo ja lubię ale ograniczam czesanie sie nia do 2-3 razy dziennie co i tak nie zmienia faktu ze włosy są tłuste..

      Usuń
    3. Basia86 - Dbam o TT i myję średnio co 3 dni + jeśli używam do rozprowadzania olejków czy masek. TT po prostu rozprowadza kurz i sebum po całych włosach (w przeciwieństwie do szczotki z włosia, do której kurz przylega i która go przyciąga), nawet jeżeli rano szczotkę dokładnie umyłam po całym dni *tzn przeczesaniu włosów ok 5 razy* włosy są tłuste :) - oczywiście nie ma reguły, dzieje się tak zapewne na włosach, które maja tendencję do szybszego przetłuszczania i włosach cienkich.

      Usuń
    4. dwa trzy razy dziennie? :O ale często się czeszesz. Ja robię to z trzy razy w tygodniu :O w takiej częstotliowści to faktycznie może mieć wpływ na jakoś włosów - przede wszystkim zawsze to mechaniczne szarpanie. Może grzebień z drzewa naan by dobrze wpłynął na Twoje włosy. zawsze to naturalny materiał. Ja się nad nim zastanawiam

      Usuń
  13. ja nie zauważyłam, ale mam niskoporowate włosy...będę pamiętać o Twoim wpisie przy recenzji TT ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. i znowu mnie ratujesz! :* Zastanawiałam się mocno nad TT, ale nie mogłam się do końca przekonać, czy na bardzo długich włosach się sprawdzi. Ale teraz wiem, że pozostanę przy moich ulubieńcach do czesania :) Zima już wystarczająco mocno dała w kość końcówkom :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za wspomnienie :))) Bardzo mi miło :*
    Dla mnie TT to faktycznie dobry 'rozczesywacz', jednak dzięki temu, że mogłam ją sprawdzić na sobie wiem, że będą zadowolone z niej przede wszystkim osoby o mocnych, grubych włosach - na cienkich, rozjaśnianych końcówkach może się nie sprawdzać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W takich momentach cieszę się, że mam falowane włosy, których nie trzeba czesać ;) Porowatość jest niska, więc się nie plączą, a w dodatku czesanie zaburza skręt. No i odpadają dylematy, jaką szczotkę wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie zauważyłam negatywnego działania TT. Chociaż marzy mi się szczotka z dzika :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam ;) ja z zupełnie innej beczki. Już nie wiem gdzie, szukać pomocy. Bardzo wypadają mi włosy od bardzo długiego czasu, a dbam o nie od ponad roku. Suplementy, skrzyp z pokrzywą, wcierki, oleje nie pomagają. Zastanawiam się czy problem leży w szamponie. Po babydream, facelle, Barwie, Sanosanie, Alterra, Eva z czarną rzepą po każdym swędzi mnie głowa, łuszczy się i lecą włosy.. Większość szamponów zawiera albo SLES albo SLS albo cocamydopropyl betaine. Myślisz że mogę być na to wszystko uczulona? Miałam nadzieje, że pomoże szampon Natura Siberica neutralny skoro go tak wszyscy polecają, ale zauważyłam że zawiera cocamydopropyl betaine.. I już nie wiem co robić kupować czy nie kupować... Mogłabyś mi coś poradzić, polecić? Jestem załamana i już nie wiem co robić. Dodam, że robiłam badania i wszystko jest ok. Z góry bardzo dziękuje i przepraszam, że tak się rozpisałam. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. anonimowy, ja bym radziła odstawienie suplementów w pierwszej kolejności. nie wiem, czy to możliwe, ale wydaje mi się, że po pokrzywie wypada mi więcej włosów niż normalnie... (wróciłam ostatnio do popijania pokrzywy nie dokonując zmian w pielęgnacji innych niż zamiast codziennego mycia, to myję co dwa dni i leci mi więcej włosów)

      alergii na sls, sles, cocamidopropyl betaine raczej nie masz - prędzej mogą Cię te składniki podrażniać, ale też wątpię. najbardziej prawdopodobne jest to, że po prostu stosujesz szampony, które Tobie akurat nie służą, są dla Twojej skóry źle zbilansowane. jakich szamponów używałaś wcześniej, przed dbaniem o włosy, po których nie swędziała Cię głowa? ja bym do nich wróciła. skoro tak bardzo zależy Ci na włosach, to nakładaj na nie olej albo odżywkę przed myciem, a zabezpieczysz je przed ewentualnym złym działaniem szamponu. i np. raz w tygodniu (albo rzadziej, w zależności od potrzeb) oczyszczaj włosy, żeby później nałożyć na nie od razu jakąś regenerującą maskę (z hydrolizowaną keratyną). myślę, że powinno starczyć.

      ja przez pół roku cudowałam w szamponach i wydałam na nie fortunę, żeby zrozumieć, że bardziej służą mi (a raczej mojej skórze głowy) pewne drogeryjne marki:)

      Usuń
    2. dziękuje! ja właśnie wcześniej używałam szamponów drogeryjnych typu nivea, pantine, garnier czy glis kur albo elseve. ale tam znowu sles, sls i masa silikonów.. ale może jednak to dobrze. kupię szampon nivea long repair albo elseve i zobaczymy czy będzie poprawa

      Usuń
    3. Pokrzywa wpływa na gospodarke hormonalną, podwyższa nieco poziom testosteronu, co u kobiet ma skutek w wypadaniu włosów na głowie.

      Usuń
  19. ja TT używam tylko do rozczesywania mokrych włosów, do suchych moim zdaniem nie bardzo się nadaje

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam TT, ale za to mogę CI polecić szczotkę Denmana. Doskonale rozczesuje, masuje i włosy po niej wyglądają świetnie. DO tej pory używałam miniaturki i z pewnością krzywdy mi nie robiła, teraz kupiłam pełnowymiarową i jest równie genialna. Może ona by Ci zastąpiła TT?

    OdpowiedzUsuń
  21. Natalio . Gdzieś w sieci spotkałam tez twoją wypowiedz nt szczotki jonizującej . Używasz jeszcze ?! Czy twoje zdanie pozytywne na jej temat sie zmieniło?!

    TT cena wydawała mi sie absurdalna za plastikowa szczotke , zwłaszcza ze nie mam problemów w rozczesywaniem , ale mam tendencje do przejściowego puchu , tzn po kilku godzinach opada :) zainwestowalam w jonizacyjną ... I sobie radzi :) jasne to nie prostownica
    I zastanawiam sie czy to moje myślenie życzeniowe czy efekt jonizacji ;)
    Daj znać , jakie jest twoje zdanie o szczotce na baterie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam od trzech lat szczotki jonizującej z Brauna i jestem bardzo zadowolona. Efekt faktycznie jest widoczny (świeżo po czesaniu :)) a na jakość włosów na pewno nie wpływa pogarszająco :)

      Sorki, że sie wtrąciłam :))

      Usuń
    2. O nie , ja dziękuje bardzo:) Lino.

      Usuń
    3. czasami stosuję, ale za bardzo wygładza moje włosy :(

      Usuń
  22. u mnie nadal działa jak marzenie, szkoda że Tobie zaczęła trochę szkodzić :(

    OdpowiedzUsuń
  23. a myslalam ze jestem jedyna osoba z takimi odczuciami!! ja mam TT od stycznia i wlasnie robi mi to samo co Tobie, moje wlosy nie lubia szczotek plastiku i innych tworzyw sztucznych, mam szczotke rowniez z naturalnym wlosiem ktora najpierw mocze a pozniej przeczesuje wlosy, dzieki temu sa mieciutkie, nie elektryzuja sie i nie placza i wlasnie ta szczotka to moj nr 1. TT mnie nie uwiodla lubie nia czesac jedynie wilgotne wlosy i rozczesywac koltuny. Dodam tylko ze rowniez mam rozjasnione porowate wlosy ktore namietnie sie placza mimo naprawde uwaznej pielegnacji koncowki sa uparte :D

    Agata

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie zauważyłam ale ja nie używam non stop:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje włosy bo TT był cudowne w dotyku :) Jednak odkąd walczę o loczki, zmieniłam TT na drewniany grzebień :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam TT i moje wlosy za nia nie przepadaja. Moje wlosy nie wygladaja po niej zbyt ladnie, odstawilam ja i sobie lezy ;).

    OdpowiedzUsuń
  27. Też używam TT od jakichś 9 miesięcy i ostatnio zaczęłam zauważać straszne rozdwojone i poniszczone końcówki, pomimo podcinania dosyć częstego, z czym wcześniej nie miałam problemów. Nie wpadłam na to, że to przez TT, ale chyba muszę to sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. mój TT ma dopiero kilka miesięcy, ogólnie troszczę się nią rozczarowałam, bo miały być tylko ochy i achy, a jednak idealna nie jest, lubię ją i fajnie się nią czesze, ale ona też moje włosy wyrywa.. zawsze z niej jakieś włoski wyciągam...

    OdpowiedzUsuń
  29. ja tez nie jestem z niego zadowolona, wiecej wlosow mi wyrywal i ma ostre te koncowki.. nie wiem czemu jest taki zachwalany , uzylam go z 2 razy i wiecej nie zamierzam

    OdpowiedzUsuń
  30. mam wrażenie że u mnie TT przylizuje włosy.. nawet tuż po myciu i wyschnieciu

    OdpowiedzUsuń
  31. to mnie zdołowałyście bo dzisiaj kupiłam sobie może i tanszy zamiennik detangle brush i czekam aż dojdzie no ale zobaczymy jak się będzie sprawowac

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam włosy niskoporowate i śliskie. Póki co nie zauważyłam negatywnych skutków TT, ale... ta szczotka to jak dla mnie żadna rewelacja, a włosy rozczesuje tylko po wierzchu. Pewnego dnia jednego kołtuna (który zrobił mi się od szalika, jedyny ostatni raz miałam włosy na wierzchu wełnianego szalika) rozczesywałam chyba pół godziny...

    OdpowiedzUsuń
  33. czy jest to możliwe przy śliskich cienkich włosach, że nie są niskoporowate? moje włosy schną, góra do 2 godzin. Od czego to zależy? jaką szczotkę dobrać właściwą do moich włosów? tt czy inną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może schną krótko, bo masz cienkie włosy? :) Najlepiej mieć kilka szczotek, trudno tak zdalnie doradzić :(

      Usuń
  34. Przy moich porowatych rozjaśńianych miodowych włosach TT świetnie się sprawdza jeżelli chodzi o rozczesywanie. Niestety mam wrażenie ,ze przetłuszcza mi skalp dlatego tam delikatnie przeczesuję włosy , a serce mnie boli bo kocham masaż głowy TT <3
    EWE

    OdpowiedzUsuń
  35. oho! bo i u mnie jest ten problem! na przodzie włosy nie dość, że są zniszczone to właśnie puszą się niemiłosiernie i wyglądają tragicznie. spróbuję odstawić TT.

    OdpowiedzUsuń
  36. Póki co nie zauważyłam jeszcze negatywnego wpływu TT na moje włosy. Mówisz, że szczotka z włosiem dzika się spisuje dobrze? :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam dokładnie takie same spostrzeżenia, pomimo tego, że moje włosy nie należą do wysokoporowatych :/ Obwiniałam o stan końcówek eksperyment ze spiruliną, ale teraz jestem już pewna, że to jednak ta szczotka :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Ojejku, a ja myślałam, że zniszczenie, przesuszenie, łamanie i puszenie się przedniej części włosów jest spowodowane czym innym! (tylko że nie mogłam dojść do tego, co robię źle) Nawet nie brałam pod uwagę tego, że takie szkody mogła mi wyrządzić TT...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dodam, że szczotkę mam od dwóch lat, raz wymienianą i teraz używam wersji kompaktowej i przez jakieś półtora roku faktycznie widziałam jedynie jej zbawienny wpływ na moje włosy.
      Jestem naturalną blondynką, ale farbuję na brąz, więc moje włosy są cienkie, kruche i wymagają troskliwej pielęgnacji.

      Usuń
  39. Mam tą szczotkę i moje włosy puszą się i końce też mimo wszystkiego rozdwajają się. Zrobię eksperyment i odstawie TT i kupię z włosia dzika :)

    OdpowiedzUsuń
  40. O nie!!!
    Ja miałam piękne długie blong włosy, teraz chciałam zapuścić naturalne więc zrobiłam ombre...i w ostatnim miesiącu zobaczyłam, że mam kulki na końcówkach włosow i rozdwojone koncowki więc poszłam do fryzjerki i podciełam(już pięknych i długich nie mam) i dalej mam te kulki siedze codziennie i wyłapuje co gorsze i podcinam. Dodam, że dbam o włosy, olejuje, maskuje itd. To może być przez TT, ale dziwne bo używam ponad rok i dopiero teraz coś takiego....
    To jaką inna szczotkę mogę używać? Inne mi wyrywały włosy i powodowały ból podczas czesania. Dodam, że szczotki z naturalnego włosia sobie nie kupie, bo żyję cruelty free. Jakieś sugestie?:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz kulki to lepiej z włosia :)

      Usuń
    2. ale napisałam, że z włosia nie chce bo to nieetyczne dla mnie. Są szczotki z włosia syntetycznego? to te kulki są przez szczotkę napewno?

      Usuń
  41. trochę mnie to przestraszyło... a jak często szczotkujesz włosy?

    OdpowiedzUsuń
  42. No to.. SZOK. Od dłuższego czasu zbieram się do jej zakupu ale teraz.. Teraz nie wiem co mam myśleć, chyba jeszcze troszkę poczekam i przewertuję internet, żeby zobaczyć, czy i inne dziewczyny odkryły 'tę stronę mocy' TT.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mam TT od ponad roku i sprawdza się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. to mnie ostatecznie zniechęciłaś :) nie mam TT ponieważ czytałam sporo negatywnych opinii o niej a chcę kupić dtangler o której słyszałam wiele dobrego

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja mam TT i przy rozczesywaniu słyszę i czuję takie wyrywanie włosów :/ mimo, ze na szczotce nie ma prawie w ogóle moich kłaków ;) Może tez powinnam raz TT a raz szczotką z włosia je czesacć. Ale po kompaktowej TT juz nie mam takiego wrażenia ale ona nie robi takiego masażu skóry jak zwykła TT :/

    OdpowiedzUsuń
  46. Ech a ja dzisiaj kupiłam tańszą wersję czyli Detanglera, z tym, że ja mam śliskie, niskoporowate włosy, więc może nie będzie tak źle. Ale uważać będę :)

    OdpowiedzUsuń
  47. ja jej nie mam więc nie mogę nic powiedzieć ..

    OdpowiedzUsuń
  48. Wybacz za reklamowanie się :)
    http://zapuszczanieodboba.blogspot.com/
    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpierw "wybacz" a pozniej reklama?
      zenujące...

      Usuń
    2. Napisałam wybacz, bo może autorka bloga nie chcę mojego komentarza , a jeśli chce , to może zaglądnąć . Sam/a jesteś żenujący/a . :) pozdrowienia .

      Usuń
  49. Mam TT od stycznia, nie zauważyłam pogorszenia, ale i nie zauważyłam specjalnej poprawy, więc nie mam zdania :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Z innej beczki jednak ten temat się tu już pojawił, nie robiłam sobie testu na porowatość, sądze że nie będzie on wiarygodny. Moje włosy tak jak przy niskoporowatych bardzo długo schną (mam włosy kręcone mocno puszące się) same schną około 5-6 godzin. Jednak tak jak przy wysokoporowatych są one poddatne na wilgoć i wodę jeśli pogoda jest niezbyt dobra i jest wilgotno to od razu puszą się i kręcą (wtedy gdy wczeeśniej zostły wyprostowane). Proszę o pomoc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wprowadź do pielęgnacji emolienty :)

      Usuń
  51. mam pytanie :) jak aplikujesz sobie sok z cytryny na skóre głowy ? ja próbowałam po prostu wcierać czysty sok opuszkami palców, ale jest to troche trudne gdyż wiekszosc soku laduje na włosach u nasady i prawie nic nie trafia na skóre głowy (przynajmniej tak mi się wydaje )
    masz na to jakieś sprawdzone sposoby ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robię niezdarne przedziałki i nakładam opuszkami :) Musisz mieć gęste włosy, zazdroszczę :) Spróbuj ze strzykawką - może cienka końcówka wsunie się sprawniej we włosy :-)

      Usuń
  52. Post pojawił się w idealnym momencie, gdyż miałam zamiar ją kupić. Skoro piszecie dziewczyny, że dla delikatnych i raczej rzadkich włosów nie sprawdzi się, to odwlekam jej kupno na czas nieokreślony. Mam szczotkę z włosia dzika i to mi na razie wystarczy (ale niestety trochę przyklapuje mi włosy przy skórze głowy). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Aha, zapomniałam dodać, że dzisiaj siedzę bardzo zmarnowana i zdołowana swoimi smętnymi strąko-końcami... zastanawiam się nad skróceniem ich o 2 cm, ale włosy rosną mi tak wooolno, nie wiem czy podcinać czy nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  54. co do emolientów co polecasz dokładniej ? nie znam się na tym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę o odpowiedz

      Usuń
    2. np odżywkę Garnier Avocado & Karite i jedwab Green Pharmacy :)

      Usuń
  55. Odżywkę już kupiłam, fajne włosy po niej są. Dziękuję! Jeśli chodzi o jedwab to narazie sobie go odpuszczę. Mogę używać na moje włosy ten z Mariona zamiast tego czy lepszy tamten ? Proszę o odpowiedz bardzo mi zależy :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Eh... to było najgorzej wydane 50 zł. Włosy były już całkiem zadbane i zdrowe, to podkusiło mnie do zakupu tego badziewia. Rozdwojonym końcówkom nie ma końca :(

    OdpowiedzUsuń
  57. Właśnie czekam na przesyłkę z tą osławioną szczotką! Długo wstrzymywałam się z zakupem, jednak ostatnio trochę kasy odłożyłam i stwierdziłam, że jak nie teraz to pewnie jej nie kupię. Mam nadzieję, że będę zadowolona, bo masa osób zachwala tę szczotkę.

    Zobaczymy czy spisze się ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. 2 tydodnie temu jednak odstawiłam TT z tego samego powodu. ;/

    OdpowiedzUsuń
  59. Jestem zaskoczona mimo że jeszcze nie miałam. Nie mam już przesuszonych włosów, przestałam intensywnie rozjaśniać, jedynie o 2 tony. :) Muszę sprawdzić na sobie tą szczotkę i tak. :)

    OdpowiedzUsuń
  60. O kurcze! Uzywam odpowiednika TT od jakiegos roku i niedawno zauwazylam, ze wlosy po bokach mojej glowy sa bardzo splatane i przesuszone, przerozne kuracje nic nie daja i dzieki Tobie otrzymalam odpowiedz! Dziekuje! Teraz musze rozejrzec sie za jakims innym czesadlem ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Naprawdę się cieszę, że odkryłam ten wpis. Używam TT od roku, ale nie dbałam o nią odpowiednio (stawianie na ząbkach, noszenie w torebce), co też na pewno wpłynęło na "skrobanie" włosów, które też u mnie się pojawiło przy czesaniu, nie wspominając o ogólnym gorszym stanie włosów. Myślałam, że to przez czesanie na mokro (rozszczesuję tak swoje rozjaśniane fale), ale chyba nie tylko w tym tkwi problem. To głupie, ale naprawdę nie przyszło mi do głowy, że o TT przecież trzeba dbać :o przerzucam się szczotkę z włosia dzika i kompaktową TT, zobaczymy, jak wyjdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  62. TT mam od 2 lat, jak nie dłużej - zakupiona jeszcze gdy za granicą była nowością. Moje włosy są farbowane na blond, ale co dziwne srednioporowate z b mocnymi sklonnosciami w kierunku niskiej porowatosci i kochają TT. Nie wyobrażam sobie używania innej sczotki.

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja się nas TT nadal zastanawiam- męczy mnie świadomość, że to kawałek plastiku, który będzie szarpał... Kupiłam dużą z dzika, z nadzieją, że będzie wygładzać, ale nawet nie mam szans nią rozczesać włosów- mogę się pomiziać po powierzchni co najwyżej, więc nawet na rozczesanych męczy nieco, a rozczesywać muszę i tak jonizującą z bardzo szerokimi zębami i bardzo sztywną. TT mnie jednak kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najpierw czeszę z dzika, a później poprawiam drewnianą szczotką :) w ten sposób się nie elektryzują, są rozczesane drewnianą szczotką i wygładzone szczotką z dzika :)

      Usuń
  64. Dla mnie szczotka Tangle Teezer to odkrycie roku. Żałuję, że zwlekałam tyle czasu z jej kupnem.
    Swoją drogą, na moim blogu niedawno pojawiła się moja recenzja tej szczotki. Gdybyś była zainteresowana to zapraszam :)
    http://urodowyswiatmagdaleny.blogspot.com/2014/07/tangle-teezer-czyli-szczotka-idealna.html

    OdpowiedzUsuń
  65. U Nas też pojawiła się recenzja tej szczotki ;)
    Dochodzę do wniosku, że się uzależniłam od czesania nią :P pozdrawiamy ;*

    OdpowiedzUsuń
  66. u mnie sprawdza się tylko tangle teezer,szczotką z wlosia strasznie elektryzuje i zupełnie nie rozczesuje moich gestych i długich włosów

    OdpowiedzUsuń
  67. Tydzień temu kupiłam TT i myślałam że będę zadowolona :(
    Szczotka faktycznie wygładza włosy, ale nie wiedziałam czemu końce się tak plączą i są przesuszone. No cóż, będę jej używać jak ty - do masażu.
    Szkoda tylko, że 60 zł poszło w błoto :)

    OdpowiedzUsuń
  68. A jakiej dokładnie szczotki z włosia dzika używasz?

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja używam TT od Marca 2013, i wtedy nie miałam rozdwojonych kooncówek, w ogóle. Zaczełam je zauważać mniej wiecej rok później, a przecież moja pielęgnacja była coraz lepsza. Włosy w ogólnym stanie poprawiały się, ale pojawiały się rozdwojone końcówki, ktore systematycznie podcinałam. Dopiero później koleżanka mi powiedziała, że czytała, ze TT na dłuższą metę tak może działać. Lecz mimo to, w życiu nie zamierzam zrezygnowac z tej szczotki :D

    OdpowiedzUsuń
  70. Eh.. ja dostałam TT na walentynki od chłopaka. Super prezent, trafiony w 100%.
    Super masuje, są gładkie, nie wyrywa itp. Ale tylko na początku :( po roku używania moje końcówki znacznie się pogorszyły i na szczotce zostawało dużo włosków :/ obcięłam końcówki, i po jakimś czasie to samo... obcięłam jeszcze raz i odstawiłam TT na jakiś czas i nic złego się z włosami nie działo. Wróciłam do niej na tydzień (!) I znów do obcięcia

    OdpowiedzUsuń
  71. Mam TT i też używam jej ostrożnie. uważam, że niszczy końcówki szczególnie gdy ma się suche i farbowane włosy.

    OdpowiedzUsuń
  72. U mnie też słychać było to dziwne skrobanie przy czesaniu TT, mimo wszystko kontynuowałam czesanie tą szczotką i poniszczyłam sobie zarówno końcówki jak i włosy na długości:( bowiem zazwyczaj mocno się one plączą i nawet TT je szarpała. Dziś stosują TT tylko do masażu głowy i to też z umiarem.

    OdpowiedzUsuń

Polecane2