sobota, 26 października 2013

Moje ulubione maski i odżywki emolientowe - październik 2013





Tak jak niedawno obiecałam, dzisiaj wymienię wszystkie maski i odżywki, które do tej pory sprawdziły się na moich włosach najlepiej :) Większość tych produktów zawiera w składzie oleje, więc są idealne do pielęgnacji wysokoporowatych włosów z tendencją do przesuszania, plątania i łamania. Ze względu na ryzyko obciążenia, zawsze nakładam je przed myciem. Zaczynamy! :)



Ulubieńcy wszech czasów, czyli maski i odżywki, po których moje włosy wyglądają prawie idealnie :)
[kolejność przypadkowa]





1. Garnier Awokado i Karite (stara wersja, o nowym składzie pisałam w tym poście)

Skład: Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Elaeis Guineensis Oil/Palm Oil, Behentrimonium Chloride, Cl 15985/Yellow 6, Cl 19140/Yellow 5, Stearamidopropyl Dimethylamine, Chlorhexidine Dihydrochloride, Persea Gratissima Oil/ Avocado Oil, Citric Acid, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Hexyl Cinnamal, Glycerin, Parfum/Fragrance (FIL C39789/1)

Cena i dostępność: większość drogerii + Internet [KLIK]





2. GlissKur Oil Nutritive [recenzja]

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Quaternium-87, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Kernel OilMacadamia Ternifolia Seed OilOlea Europaea Fruit OilPrunus Amygdalus Dulcis OilPrunus Armeniaca Kernel Oil,Sclerocarya Birrea Seed OilSesamum Indicum Seed Oil, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Stearate, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Propylene Glycol, Ceteareth-20, Citric Acid, Phenoxyethanol, Polyquaternium-37, Dimethiconol, Methylparaben, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Parfum, PPG-1 Trideceth-6, Linalool, Limonene, Hexyl Cinnamal, Cyclomethicone, Benzyl Salicylate, Citronellol, CI 47005, CI 15985


Cena i dostępność: większość drogerii






3. Czarna maska marokańska Planeta Organica [recenzja]

Skład: Aqua with infusions of Organic Argania Spinosa Kernel Oil (organic argan oil), Organic Citrus Aurantium Amara Flower Oil (organic neroli oil), Laurus Nobilis Leaf Extract (laurel oil), Olea Europaea Fruit Oil (olive oil),Eucalyptus Globulus Leaf OilLavandula Angustifolia OilOriganum Vulgaris Extract (extract of oregano); Cetearyl Alcohol, Glyceryl Srearate, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Isopopyl Palmitate, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid

Cena i dostępność: KLIK




4. Love2mix Organic z efektem laminowania [recenzja]

Skład: Aqua with infusions of: Organic Mangifera Indica (Mango) Fruit ExtractOrganic Persea Gratissima (Avocado) Oil; Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Cetyl Ether, Divinyldimethicone/Dimethicone Copolymer, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Bis (C13-15 Alkoxy) PG-Amodimethicone, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Rice Protein, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid, Lycopene



Cena i dostępność: KLIK



5. Biovax do włosów suchych i zniszczonych [recenzja]

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol (and) Ceteareth-20, Cetrimonium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Acetylated Lanolin, Glycerin, Lawsonia Inermis Extract, Cinnamomum Zeylanicum Extract, Mel (Honey) Extract, Parfum, C.I. 16255, C.I. 42090, Linalool, Hexyl Cinnamal, Benzyl Alcohol (and) Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Citric Acid, Potassium Sorbate


Cena i dostępność: większość drogerii + Internet [KLIK]




6. Biovax Latte

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol (and) Ceteareth - 20, Hydrolyzed Milk Protein (and) Lactose, Amodimethicone, Isopropyl Myristate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Acetylated Lanolin, Glycerin, Lawsonia Inermis Extract, Mel (Honey) Extract, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydrolyzed Silk, Parfum, Benzyl Alcohol (and) Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Citric Acid, Triethanolamine, Hexyl Cinnamal, Potassium Sorbate



Cena i dostępność: większość drogerii + Internet [KLIK]



7. Bioetika Crema di Essenza I [recenzja]


Skład: Aqua, Propylene Glycol, Mirystyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Aloe BarbadenisCoconut Oil, Citric Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone


Cena i dostępność: Makro, Internet [KLIK]




8. Balsam cedrowy Planeta Organica [recenzja]



Aqua, Cedrus Deodara Wood Oil, Dicocoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20,Arcticum Lappa Seed OilUrtica Dioica Extract, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Cellulose Gum, Parfum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

Cena i dostępność: KLIK





Inne maski, po których moje włosy wyglądają bardzo dobrze, ale obecnie sięgam po nie troszkę rzadziej
[kolejność przypadkowa]




1. Seboradin, balsam regenerujący z żeń-szeniem

Skład: Aqua, cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Propylene Glycol (and) Panax Ginseng Extract, Soluble Collagen, Isopropyl Myristate, Raphanus Nigre Extract, Parfum, Castor Oil, Jojoba Oil, Citric Acid, CI 15985

Cena i dostępność: apteki + Internet [KLIK]




2. Serical, Crema Al Latte

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Dipamytoylethyl Hydroxyethylomonium Methosulfate, Parfum, Benzyl Alcohol, Citric Acid, PEG-5 Cocomonium Methosulfate, Methylchloroisothiazolinone, Sodium Glutamate, Hydrolyzed Milk ProteinHydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Casein, Methylisothiazolinone, Sodium Cocoyl Glutamate, Methylisothiazolinone,  Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride


Cena i dostępność: większość drogerii + Internet [KLIK]




3. NaturVital aloe vera [recenzja]


Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Aloe Barbadenis Leaf Juice, Cetyl Esters, Glycerin, Juniper Communis Fruit Extrat, Behetrimonium Chloride, Panthenol, Cetrimonium Chloride, Parfum: Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Sehydroacetic Acid, CI 7789


Cena i dostępność: drogeria Natura







A które maski/odżywki należą do Waszych ulubieńców? :) Które kompletnie Was zawiodły?


« Nowszy post Starszy post »

84 komentarze

  1. "Wszech czasów" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w sumie można na oba sposoby: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=4348

      Usuń
  2. Wydaje mi się, że Twoje włosy dawno już przestały być wysokoporowate... Każdego z Twoich ulubieńców miałam okazję przetestować i żaden z nich nie był wystarczający dla moich permanentnie suchych, megaporowatych włosów (a nie są zniszczone).
    Dlatego dziewczyny, jeżeli któryś z kolei sugerowanych produktów przez danego blogera Wam nie podchodzi to nie ma co się dalej łudzić raczej. :) I nie jestem złośliwa czy coś (poprzedzając falę ewentualnego linczu), po prostu sama wpadłam w wir kopiowania cudzej pielęgnacji.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy są porowate, były badane pod mikroskopem ;) Ale fakt, są zadbałam dzięki systematycznemu olejowaniu i powyższych maskach :)

      Usuń
    2. W takim razie moje muszą być przypadkiem beznadziejnym o porowatości wykraczającej poza granice ludzkiego poznania. :D Również systematycznie olejuję włosy, stosuję maski emolientowe z dodatkową dawką oleju extra... I tak to mija już 3 rok, a zmiany na dłuższą metę - żadnej.
      Nie każdemu pisane są piękne włosy, a ja boję się pomyśleć ile już pieniędzy na tą mrzonkę straciłam. ;p

      Usuń
    3. Z perspektywy niskoporowca mogę powiedzieć, że na pewno nie są to lekkie produkty do mało wymagających włosów ;) Testowałam Garnier, Gliss Kur i Biovax (ten ostatni w najlżejszej wersji do włosów przetłuszczających się) i mocno obciążały. Biovax mogę stosować max. co 3. mycie, tylko przed.
      Może sprawdzi się u Ciebie Biovax z olejami lub Organique anti-age?

      Usuń
    4. No właśnie też mi się wydaje, że są to jedne z "najcięższych" :) Biovax z olejami - muszę go dopisać do spisu, dzięki za przypomnienie! A nad Organique zastanawiam się od dawna :)

      Usuń
    5. Tyle, że Natalia pisze, że stosuje te maski przed myciem więc po myciu obciążają ją pewnie (tak jak Ciebie, niskoporowatą) - toteż nie wiem jak szeroka gama wysokoporowatości musi istnieć. ;) Ja o obciążeniu dowiedziałam się dopiero jak przelało mi się niechcący za dużo oleju do porcji maski. ;)
      Biovax do suchych to dla mnie najgorsza ich maska, miałam strasznie szorstkie włosy po nim. Najlepiej z nich sprawowała się u mnie ta z aloesem, zielona (ale ofc olej dodatkowo, zawsze dodaję). Wersja z olejami jest bardzo słaba.

      Usuń
    6. Do anonimki z 18.35 - Przeczytałam twój post i zaczęłam się zastanawiac czy to nie ja przypadkiem go napisałam. Chyba jesteśmy wlosowymi siostrami, a wręcz bliźniaczkami:).

      Usuń
    7. Wydaje mi się że każde włosy to po prostu kwestia indywidualna ;) Moje są wysokoporowate i też się na nich nie sprawdziły wszystkie maski i odżywki podane w tym poście. Ba, wręcz większość się nie sprawdziła (oj, Awokado i Karite to u mnie dramat). Myślę że właśnie błąd leży, jak sama piszesz, w ślepym adoptowaniu czyjejś pielęgnacji - chociaż byłoby super gdyby to tak działało :D A Natalia tak czy siak nigdy chyba nie byla "standardowym" przykładem włosów porowatych, bo z tego co pamiętam sprawdził się na jej włosach olej kokosowy, a to przecież jeden z największych przeciwskazań naszych biednych kłaków.

      Usuń
    8. Mi się wydaje, że jej "wysokoporowatość" to tylko efekt farbowania na jasny odcień i po paru zabiegach pielęgnacyjnych włosy wracają do pierwotnej porowatości.
      Moje włosy nigdy nie były farbowane (pomijając jednorazowe wyskoki z szamponetką w zeszłej erze już chyba) i te produkty były dla nich zdecydowanie za słabe.
      Nie chcę być niemiła, ale wydaje mi się, że Blondhaircare trochę wprowadza nas, ekstremalnie wysokoporowate, w błąd, bo zdaje mi się, że nasze włosy choćby o nakładaniu maski przed (a potem sam szampon) mogą zapomnieć. ;p

      Usuń
    9. Chyba nikogo nie dziwi fakt, że po dwóch latach pielęgnacji i podcinania włosy w końcu odzyskały formę (tak jak napisałam wyżej i tak są porowate, bo mam zdjęcia spod mikroskopu, które to potwierdzają) i nie są tak wrażliwe jak kiedys. Nie muszę już stronić od SLS czy ziół tak mocno jak kiedyś. Porowatość nabyły poprzez comiesięczne rozjaśnianie całej długości, prostowanie, lokowanie, spanie w rozpuszczonych itp., a nie przez farbowanie np. samych odrostów na jasny odcień... Gdy tylko zaniedbam je na choćby tydzień, wszystko zaczyna wracać do normy. Kiedyś te produkty też były dla mnie za słabe, więc wcierałam w suche włosy olejek arganowy, który dopiero je odpowiednio dociążał, ale o tym pisalam gdy byłam na etapie walki z ekstremalnie przesuszonymi włosami. Nie wprowadzam nikogo w błąd tylko każdy ma swój rozum i wie co dla niego najlepsze :)

      Usuń
    10. A jak to jest u wysokoporowatych z proteinami, np. płukanką cysteinową? Ostatnio czytałam, że właśnie takim włosom pomaga najbardziej, ale z drugiej strony nawet z moich średnio-niskich robi szczotę, jeśli ich zaraz po tym nie naolejuję. Macie jakieś doświadczenia?

      Usuń
    11. To moze być zupełnie indywidualna kwestia. Nie próbowałam l - cysteiny, bo naczytalam się, ze ma okropny zapach. Natalia wspomina, ze starała się unikać ziół. Na moje b. wysokoporowate i skłonne do przesuszenia włosy zioła działają raczej zmiękczająco. Nie lubią keratyny i aloesu, w żadnym stęzeniu, ipa jest im dość obojętny. Nie mogę dobrać im ostatnio natomiast odpowiedniego oleju. kiedyś najbardziej lubiły oliwkę z oliwek, ale teraz mam wrażenie, ze raczej działa ona wysuszajaco. Mimo prawie rocznych starań i pewnej, choć niezbyt spektakularnej, poprawy, nie udało mi sie jeszcze ustalić odpowiedniej, pielęgnacj, tzn. znależć moich kwc:oleju, szamponu, maski: (. Na razie siegnęłam po maski z ciezszymi silikonami (pantene), bo z moich włosów b. szybko ucieka wilgoć. Też sporo na to wszystko wydalam. Moja mama zyskała spory zapas szamponów i odżywek (olejów nie chciała):). Ekstremalnie wysokoporowata anonimko podrzuć coś, co choc minimalnie ci sie sprawdziło. Pozdrawiam i niechaj żywi nie tracą nadziei:).

      Usuń
    12. Przypomniałam sobie o poście. :)
      U mnie sprawdza się generalnie dolewanie sporej (nie kilka kropel!) ilości oleju do maski bądź silikony. Same maski czy odżywki działają albo umiarkowanie albo masakrują mi fryzurę. Olej to u mnie podstawa. Jednak polecam przyjrzeć się: balsam Natura Siberica objętość i nawilżenie ( niestety diabelnie niewydajny, bo strasznie wodnisty) i Biovax dla włosów osłabionych i wypadających (zielony). To są produkty, do których wracam, a w między czasie twardo eksperymentuje. Radzę szczególnie omijać odżywkę Alterry z morelą i pszenicą (zapach jest boski, ale efekt na włosach to prawdziwa suchutka pszenica..), Kallosa placentę oraz Biovax dla suchych (ten pomarańczowy z postu).
      Z olejów sugeruję spróbować arganowego albo ze słodkich migdałów (to jedyne, przy których zostałam, a przetestowałam ich od groma :P). Moje włosy również nie przepadają za keratyną (proteiny to mają od święta, bo ich nie potrzebują widocznie), ale i ziół nie szczególnie pragną (jednak łakną siemienia lnianego mocno!).
      No cóż, nie będę się spierać co do porowatości włosów autorki. Jedyne co mogę nadmienić to to, że moja przygoda z włosomanią zaczęła się pod koniec roku 2010 i przez ten długi okres regularnej pielęgnacji i podcinania końcówek są takiej samej długości już od ok. 5 lat, a ich kondycja niewiele się zmieniła (a nigdy nie były prostowane, farbowane itd., po prostu nie było z mojej strony dla nich żadnej uwagi).
      I cóż, na koniec dodam, że już jestem na etapie intensywnego rozmyślania na temat zabiegu przedłużania i zagęszczania włosów, by marzenie o długich włosach wreszcie się ziściło. ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    13. A próbowałyście mycia włosów odżywką?

      Usuń
    14. A próbowałyście mycia odżywką? U mnie było podobnie jak u osób wyżej. Używałem wszystkiego, najróżniejszych olei, masek, odżywek, szamponów, stosowałem różne metody. Efekty minimalne, wyczuwalne jedynie gdy się włosy dotykało, lecz wizualnie dalej siano i puch.
      Dopiero coś ruszyło gdy pierwszy raz postanowiłem umyć włosy odżywką, konkretnie Mrs. potter's aloesowa. Puch i siano zniknęły i w końcu widzę jakąś róznice między rożnymi odżywkami, maskami. Jedne lepsze inne gorsze, ale nie ma już tego strasznego puchu.

      Usuń
  3. mam nadzieję, że u mnie biovax do suchych i zniszczonych również dobrze się spisze:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu wypróbować tą z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również uwielbiam odżywkę Garniera i maski Biovax, a wymienione przez Ciebie rosyjskie maseczki już od dawna są na mojej liście życzeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chciałabym spróbować Love2mix Organic z efektem laminowania, muszę koniecznie ją sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Garnier jest ulubieńcem chyba każdej z nas :) I Biovaxy tez bardzo lubię. Nigdy nie używałam tej odżywki z Gliss Kura, muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta Garniera jest zbyt słaba. :P

      Usuń
  8. Uwielbiam tą odżywkę Garniera :) i kusi mnie ta z efektem laminowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czarna maska jest super :)))) Używam jej.... co drugie mycie ostatnio!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jestem fanką odżywki garniera :)
    i poluję na tę z love2mix

    OdpowiedzUsuń
  11. Dwa dni po Twojej recenzji kupilam GlissKur Oil Nutritive i jestem zadowolona :). Moze nie az zachwycona, ale jest naprawde dobra. Musze tylko dojsc do tego na ktory sposob stosowana sluzy mi najbardziej

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze maska alterry aloes i granat - pasują mi wszystkie wymienione przez Ciebie odżywki i maski plus właśnie ta alterra i bezsilikonowa odżywka yves rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przypadła mi do gustu maska Fructisa Goodbye Damage. Wygrałam ją w jakimś konkursie, przetestowałam i nie polubiłyśmy się specjalnie. Za to Biovax dla Blond jest jak dotąd dla mnie niezawodna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Większość z Twoich ulubieńców znam i też się u mnie sprawdziłą, mimo iż moje włosy to niskie pory.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam żółtą odżywkę z Gliss Kura, ma śliczny zapach, jest wydajna i pozwala rozczesać nawet najbardziej skołtunione włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wie ktoś, gdzie w Poznaniu można jeszcze kupić starą wersję Garniera? Na razie trafiam tylko na nową wersję :-(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja byłam bardzo zniechęcona do tej czarnej marokańskiej na początku bo mi bardzo obciążała włosy ale później odkryłam, że sprawuje się super gdy trzymam ją na włosach krótko, do 3 minut. :) Ale nie wydam drugi raz na nią tyle kasy, wole z tej serii złotą, jest idealna. :) Żółtą garniera lubię, używam wymienie z Alterrą granat i aloes. Biovaxa Latte też mam ale jakoś mi nie schodzi, moim zdaniem ma działanie na moich włosach podobne do Crema al Latte gdzie ta druga wygrywa ceną i pojemnoscią :) Natalko, a jak tam odrosty? Zapodasz jakieś zdjecie w przyszłym czasie? Ciekawa jestem Twoich naturalek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj z tej serii tajską różową, jest dużo lżejsza od marokańskiej, tylko że pozostawia nieco usztywnione końcówki. Dla mnie to plus, ale wiele dziewczyn o bardziej wymagających włosach się na to skarży.

      Usuń
    2. Używałam jej również, lubiłam ją za blask i własnie nie tracenie objętości, złotą za to lubie za idealne dociążenie i efekt idealnej taflii włosów :) z Tej serii nie używałam toskańskiej :)

      Usuń
  18. Z tych ze zdjęcia uwielbiam wszystkie, nie miałam okazji spróbować tylko tej z efektem laminowania. Moją nową miłością jest balsam z Timotei Organic, taki w tubce, unosi i nabłyszcza, czego mi bardzo teraz potrzeba. Do włosów wysoko porowatych może być jednak zbyt lekki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Moim ulubieńcem jest kakaowa maska Ziaji :) Jest cudowna a kosztuje niewiele - ok 7zł. Polecam wszystkim! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. z tych kosmetyków,które wymieniłaś najbardziej lubię maskę Biovax z proteinami mlecznymi. A tak poza tym to 3minutówka z Aussie do włosów farbowanych przypadła mi do gustu-używam jej sporadycznie, ze względu na bardzo silikonowy skład. Lubię też bananową odżywkę z TBS.

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam maski z BIOVAX są najlepsze :) pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  22. Moje włosy ostano już kilka godzin po umyciu wyglądają na obciążone, chyba wezmę przykład z Ciebie i maski zacznę stosować przed myciem - mam nadzieje ze to pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde polecam odzywianie przed myciem- tez mam problem z przetluszczaniem a od kiedy uzywam tego sposobu wlosy spokojnie moga byc myte co drugi dzien

      Usuń
  23. Natalio co sądzisz o silikonach w odzywce gliss kura ? Nie są zbyt groźne dla włosow ? Kupilam wlasnie i tą odzywkę i maskę z gliss kura tą zoltą ale zauwazylam , że są silikony i nie wiem czy stosować ...

    OdpowiedzUsuń
  24. Również mam włosy bardzo podobne do Ciebie BlondHairCare i ostatnio skusiłam się na tą maskę love2mic, ale wersję "perłową" (bodajże) dla włosów suchych. Działa cuda :) Włosy są dosłownie takie, o jakich marzę. Nie ważne nawet jakiego szamponu używam przed. Dodam, że moje włosy bardzo łatwo jest spuszyć i często się elektryzują i plączą.

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej, przepraszam, że nie na temat, ale tu chyba najszybciej przeczytasz:

    W poście http://www.blondhaircare.com/2013/10/spis-sklepow-z-kosmetykami-do-wosow.html#more kiedy klikam na spis wyskakuje jakas informacja, że obrazek nie może zostać wyświetlony, ponieważ zawiera błędy - nie wiem czy to tylko u mnie czy coś się zepsuło? I jeszcze mam prośbę, mogłabyś w wolnej chwili zamienić post w menu -> włosy->spis włosowych sklepów na ten nowszy? :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Garnier z awokado był dla mnie kiedyś świetny, ostatnio trochę jakby obciążał. Za to najlepszy póki co jest biovax do ciemnych włosów. Jestem bardzo ciekawa maski Planeta Organica, chyba będzie następna do przetestowania jak tylko gdzieś ją dorwę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Garnier z awokado był dla mnie kiedyś świetny, ostatnio trochę jakby obciążał. Za to najlepszy póki co jest biovax do ciemnych włosów. Jestem bardzo ciekawa maski Planeta Organica, chyba będzie następna do przetestowania jak tylko gdzieś ją dorwę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja również uwielbiam marokańską i tą z love2mix :) Reszty nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam szampon love2mix i odżywka bardzo mnie kusi, tak samo Planeta Organica. Ultra Doux mnie nie powaliła :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Odżywka z Garniera z awokado stoi aktualnie na półce w mojej łazience i bardzo dobrze mi służy, więc na pewno do niej wrócę :) Masek Biowax jeszcze nie miałam, ale czas najwyższy kupić, bo pokończyły mi się zapasy innych mazideł. Moim hitem wszech czasów jest absolutnie maska Kallos Al Serical Latte, którą naprawdę bardzo mocno polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kupiłam jakiś czas temu balsam Seboradin, ale zauważyłam, że mam po nim takie suche włosy, czy to możliwe? Przecież on jest przeznaczony do suchych włosów. Nakładałam go po myciu, na 15-30 min i spinałam włosy klamrą, bez owijania. Czy może to ja źle używam tego balsamu?
    Pozdrawiam, Gosia

    OdpowiedzUsuń
  32. Ta odzywka z Garniera to naprawde trafiony kosmetyk, inne kosmetyki ich firmy mi jakos nie podpasowały, szczegolnie cała seria Fructis, ale ta odżywka jest super :D

    OdpowiedzUsuń
  33. hej , a co myślisz o szamponie GARNIER Drożdże piwne i owoc granatu ?

    OdpowiedzUsuń
  34. Witajcie. Bardzo potrzebuję pomocy, porady ponieważ już nie wiem co robić. Ale zacznę od początku. Rok temu miałam piękne, farbowane od lat na czarno włosy do połowy pleców, były gęste i mocne a po kilku pociągnięciach prostownicą wyglądały doskonale. Raz w miesiącu farbowałam samodzielnie odrost, myłam włosy co 2 dni a prostowałam codziennie - mimo tych wszystkich tortur i używania jedynie drogeryjnych szamponów włosy nie sprawiały mi kompletnie żadnych problemów. Pewnego dnia zachciało mi się blondu... Zakupiłam rozjaśniacz i zaczęłam działać, najpierw sama - efekt był jako taki, ponieważ zeszłam do ciemnego brązu - jednak kolor był nierównomierny, miejscami rudy, miejscami blond. Poprosiłam o pomoc fryzjerkę, która balejażem miała mi kolor wyrównać - nie udało się. I wtedy zamiast zafarbować na brąz i dać włosom spokój kupiłam rozjaśniacz i włosy mi po prostu odpadły. Było to rok temu. Od tamtego czasu wraz z fryzjerką walczę, ale efekt walki jest widoczny jedynie 2 godziny po wyjściu z salonu. Dzień po wizycie myję włosy i znów mam na głowie busz. Mimo olejowania, stosowania odżywek kondycja moich włosów jest fatalna. Fryzjerka twierdzi że co miesiąc włosy wyglądają coraz lepiej, ale ja każdego ranka przeżywam traumę patrząc na nie. Nie jestem w stanie wyjść z domu z rozpuszczonymi włosami, nawet po naciągnięciu ich na szczotkę. Cały czas chodzę w związanych w kitkę a i to mnie doprowadza do szału ponieważ końcówki wyglądają tragicznie. Wypróbowałam już wszystkie odzywki polecane przez was, oleju nie potrafię sobie dobrać. Rozważam ścięcie włosów do ucha, ale wiem że będę się czuła tragicznie w takiej fryzurze. Jak ograniczyć "sterczenie" połamanych na całej długości włosów (pojawiają się u mnie babyhair, które mi nie przeszkadzają) oraz jak ograniczyć ich puszenie? Błagam o pomoc Ciebie Blondhaircare, oraz Twoje czytelniczki - mam dość mopa na głowie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym jednaj rozważyła podcięcie włosów.

      Usuń
  35. Biovax do włosów suchych i zniszczonych oraz Garnier Avokado i Karite to moi absolutni faworyci :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Odżywka z Garniera i Oil Nuritive w połączeniu z olejkami sprawdzają się na moich rozjaśnianych (3 razy) końcówkach, niestety naturalne włosy (od czubka do ucha) przez to są przyklapnięte. Jak pogodzić to, że najwyraźniej moje włosy potrzebują dwóch różnych pielęgnacji na raz? (dla niskoporowych i wysokoporowych)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odzywkę nakłada się dopiero od ucha w dół

      Usuń
    2. Pewnie napisałam nierozumiale, to może inaczej. Odżywkę nakładam od ucha w dół na rozjaśniane końce, mimo to góra jest oklapnięta. A przy cienkih włosach nie wygląda to najlepiej.

      Usuń
  37. tez polubiłam się tą odżywką z ultra duox :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Odżywka z awokado i karite też jest moim faworytem, choć jako codzienne mazidełko po myciu bywa zbyt ciężka, wolę niebieską isanę. Biovax do suchych i zniszczonych świetnie zmiękcza moje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  39. Stworzyłaś niezwykle przydatne zestawienie:) Moje wysokoporowate włosy uwielbiają maski i odżywki na bazie olejów. Spisałam sobie kosmetyki, które mnie zainteresowały. Gdy uszczuplę swoje zapasy, rozejrzę się za Twoimi faworytami:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Garnier AiK, biovax do suchych i zniszczonych oraz glisskur miałam okazję testować i również jestem zadowolona ;) teraz czuję się skuszona maseczką marokańską i Love2mix Organic. Natalko, wiem, że lubisz szampony seboradin.. Czy testowałaś może tą serię do włosów blond http://www.seboradin.pl/sklep/produkty_do_pielegnacji_wlosow/seboradin_jasne_wlosy? Co o niej sądzisz?
    Lui

    OdpowiedzUsuń
  41. biovax z proteinami mlecznymi, AiK stara wersja bo isopropyl alkohol okropnie wysusza mi konce nie wazne w jakiej ilosci jest poprostu kompletnie go unikam.i crema al late. wogole wydaje mi sie ze moje wlosy sa podobne do twoich z cechami tylko ze ja mam fale i probuje je okielznac.

    OdpowiedzUsuń
  42. biovax z proteinami mlecznymi, AiK stara wersja bo isopropyl alkohol okropnie wysusza mi konce nie wazne w jakiej ilosci jest poprostu kompletnie go unikam.i crema al late. wogole wydaje mi sie ze moje wlosy sa podobne do twoich z cechami tylko ze ja mam fale i probuje je okielznac.

    OdpowiedzUsuń
  43. biovax z proteinami mlecznymi, AiK stara wersja bo isopropyl alkohol okropnie wysusza mi konce nie wazne w jakiej ilosci jest poprostu kompletnie go unikam.i crema al late. wogole wydaje mi sie ze moje wlosy sa podobne do twoich z cechami tylko ze ja mam fale i probuje je okielznac.

    OdpowiedzUsuń
  44. Garnier AiK ale tylko stara wersja poniewaz isopropyl alkohol to dla moich wlosow masakra poda kazda iloscia sprawia wiecej szkod niz pozytku , suche konce i sztywne wlosy,i dzieki ze napisalas w poprzdnim ktoryms poscie ze zmienil sie sklad bo zastanawialam sie czemu mam takie beznadziejne wlosy po tej odzywce chociaz zawsze byla niezawodna.ponadto bardzo lubie Crema al Late ktora jest swietna, i biovax latte. wogole wydaje mi sie ze moje wlosy lubia podobne rzeczy jak twoje z tym ze ja probuje okielzac fale.

    OdpowiedzUsuń
  45. Hej:)
    Mam pytanie,moje włosy naturalne kolor ciemny blond,teraz jeszcze są jaśniejsze po lecie ale pomału zaczynają ciemnieć na zimę(moja zmora) chciałabym je zafarbować. Zainteresowała mnie farba opisana i testowana przez Ciebie Color&soin 9n miodowy blond. Myślisz że uda mi się uzyskać taki właśnie odcień blondu? Pozdrawiam i dziękuję za to co robisz :* Moje włosy są również wysokoporowate ale dzięki odpowiedniej pielęgnacji zaczynają ładnie wyglądać:) Mam jeszcze jedno pytanie: Czy w deszczowe dni stosujesz jakieś dodatkowe produkty? Pozdrawiam,Zuza!

    OdpowiedzUsuń
  46. Blondhair, widzę że pasują Tobie te same odżywki co mi :-) Wypróbuj również Nivea, Long Repair, Odżywka do włosów długich, łamliwych i rozdwajających się. Po niej moje włosy są mega mięciutkie, sypkie, dobrze się układają i są dociążone.

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo proszę o rade..
    Po twoim wpisie o TT uświadomiłam sobie, że może ona łamać mi włosy. Stosuje ją od roku. Moje włosy są cieńkie, wysokoporowate, ale nigdy tak połamanych włosów i rozdwojonych końcówek nie miałam nawet wtedy, gdy rozjaśniałam włosy. Planuję kupić szczotkę z włosia dzika Khaja (Helena), tylko czy ona nadaję się do rozczesywania na mokro ? Mam włosy falowane.
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze Kup sobie grzebień drewniany, z szeroko rozstawionymi zębami?

      Usuń
  48. GlissKurr chyba sobie dziś kupię ;) nie wiedziałam, że taki fajny ma skład ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. U mnie Garnier się nie sprawdził (mialam jeszcze starą, lepszą wersję). Za to Biovaxa latte i Nivea long repair kocham. reszta średnio się sprawdza.
    KaSia:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Moje wysokoporowate włosy Garnier strasznie puszy, wysusza i rozprostowuje mi skręt :/ Za to Gliss Kur a olejami jest super, reszty z posta jeszcze nie miałam :) Polecam także Alterra granat&aloes, wzmacnia mi skręt i dodaje miękkości, bardzo niweluje puszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  51. A co sądzisz o maskach Mila? Jestem ciekawa twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Gdzie można kupić maski biovax?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze kupuję w aptece.

      Usuń
    2. na allegro lub widziałam w sklepie internetowym aptekafamilia.istore.pl/, który też wystawione ma na allegro trochę taniej

      Usuń
  53. Wydaje mi się, że mam podobny typ włosa, co Ty, ale wciąż nie mogę znaleźć odpowiednich kosmetyków dla siebie. Ostatnie miesiące testowałam przeróżne maski i odżywki ze średnich półek cenowych. Biovax mi odpowiada ale tylko raz na jakiś czas, stosowany regularnie nie dociąża moich włosów, poza tym jest stosunkowo drogi jak na ilości, które zużywam. Po lekturze Twojego bloga zaczęłam miesiąc temu codzienne olejowanie, w prawdzie olej trzymam na włosach tylko koło godziny, bo jestem zbyt zaganiana, ale widzę "jakieś" efekty. Niestety wciąż brakuje mi czegoś, co dociążyłoby bardziej moje włosy. Próbowałam maskę eveline 8w1 z olejkiem arganowym, która z kolei okazała się trochę za ciężka i włosy po niej były bardziej oblepione, to samo mam po garnierze z avokado i masłem karito. Ostatnio pani w sklepie bardzo polecała mi maskę niezbyt znanej mi firmy SERI natural line od farcone z olejem arganowym, 1l kosztuje koło 20zł. Zastanawiam się, czy miałaś z nią kiedyś do czynienia, co o niej sądzisz? Czy warto? I ostatnie pytanie, mignęło mi gdzieś coś o kremach do włosów na puszenie się kłaczków - jakie polecasz?
    Byłoby miło dostać jakąś radę od osoby, która okiełznała swoje włosy, ja walczę od 5 lat. </3

    OdpowiedzUsuń
  54. Co to znaczy, że nakładasz je przed myciem? Czy nakładasz na suche włosy, czekasz 20 minut i wtedy moczysz i myjesz szamponem, a następnie znowu nakładasz odżywkę? Czy może moczysz włosy, nakładasz, czekasz, myjesz szamponem i znów nakładasz odżywkę? Czy może nakładasz przed myciem, czekasz myjesz i po myciu już nic nie nakładasz? Nakładasz na całą długość włosów, czy tylko od połowy w dół?
    Bardzo proszę o odpowiedź, bo jako laik zupełnie gubię się w Twoich opisach :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Dzieki za info, ja zauwazylam, ze tak dobrze komentowany olejek arganowy jest zazwyczaj za ciezki dla moich wlosow, gdyz strasznie szybko sie po nim tluszcza i klapna... A jakie produkty polecasz z emolientami? Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń

Polecane2