czwartek, 12 czerwca 2014

Moje włosy - maj/czerwiec 2014 | Rok bez farbowania włosów




W maju minął rok odkąd nie farbuję włosów. Czy żałuję? Tylko tego, że nie zrezygnowałam z farbowania kilka lat wcześniej, a nawet tego, że kiedykolwiek zaczęłam to robić. Z drugiej strony gdybym nie chwyciła za farbę, nie zniszczyłabym sobie włosów i nie powstałby ten blog. :)


Tak jak przypuszczałam, włosy pod wpływem słońca mocno się rozjaśniają i ocieplają, dzięki czemu zaczynają coraz lepiej współgrać z farbowanymi partiami. Na razie nie spędzam na słońcu dużo czasu, zobaczymy jak odrosty będą wyglądać po powrocie znad morza.



Tuż po rozpuszczeniu, podwinięte. W rzeczywistości, gdy są rozprostowane sięgają dużo za łopatki :)



Na tym zdjęciu doskonale widać różnicę w kondycji włosów naturalnych i rozjaśnianych: odrosty cały czas są śliskie, gładkie i błyszczące, natomiast rozjaśniane bardzo trudno dociążyć.






Może to zabrzmi nieskromnie, ale naprawdę uważam, że kolor odrostów muśnięty słońcem jest naprawdę ładny :) Przed warsztatami, które prowadziłam w zeszły piątek w Warszawie udałam się do fryzjera i pani fryzjerka stwierdziła, że wyglądają tak, jakby ich koloryzacją zajął się profesjonalista. ;-)



fot. TC


To dzięki Wam nie poddałam się w najgorszych, pierwszych miesiącach niefarbowania, potem poszło z górki. Dziękuję za rok wsparcia! :)


« Nowszy post Starszy post »

184 komentarze

  1. Kolor odrostów rzeczywiście jest bardzo ładny :) Powodzenia w dalszym hodowaniu naturalek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniałe masz włosy, takie gęste i zdrowe :)
    noemisoul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czwarte zdjecie nadaje się na tapetę! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dziękuję, to komplement :-)

      Usuń
    2. Zgadzam się :D
      Odrost ładnie się wtapia w inne włosy.
      Do twarzy Ci w nim ;)

      Usuń
  4. Piękne efekty! :) Gratuluję Co wytrwałości :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Czym aktualnie myjesz włosy?
    Rzeczywiście są piękne ;-)
    Moją zmorą są włosy tuż przy głowie, wiecznie przesuszone, posklejane, jakby mało tego było wiecznie wyglądają na przetłuszczone, poradzisz coś? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myję metodą OM - najpierw maska (jest na blogu spis moich ulubieńców), a potem szampon (aktualnie najczęściej Seboradin z żeń-szeniem) :)

      Usuń
  6. U mnie już półtora roku i mam swoje włosy do linii żuchwy, podczas gdy reszta sięga do łopatek ;> jeszcze kolejne pół roku i obetnę końce, nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety jeszcze trochę to potrwa :( Chyba, że w końcu zabiorę się za przyspieszenie przyrostu :)

      Usuń
    2. Natalia, tym, że to potrwa to w ogóle się nie martw, bo właśnie teraz i w najbliższych latach będą wyglądać najpiękniej :) Ombre jest mega, jestem ogromną fanką, więc jak dla mnie to będziesz miała bardzo długo super fryzurę :) Osobiście bardziej martwiłabym się, że kiedyś te rozjaśniane znikną :P No ale to już jak kto woli ;) W każdym razie teraz wyglądasz świetnie :)

      Usuń
  7. Przepiękna jesteś, a kolorek włosów tylko dodaje Ci urody ! Pozdrawiam, Chomiś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi osobiście bardzo podoba się taki naturalny kolor, jaki masz już na odroście :)
    Sama taki noszę, nigdy przenigdy nie farbowałam i raczej nie będę ;)
    Wspaniałe zdjęcia w plenerze, sama ostatnio takie sobie robię, czas wykorzystać piękną pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i bardzo dobrze, że nie farbowałaś. Twoje włosy są cudne :-)

      Usuń
  9. Bardzo ładnie to wygląda :) Mój odrost to była tragedia, a tu efekt jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam mysi kolor troszkę, ciemny blond i troszkę rozświetlić udało mi się dzięki szamponowi Yves Rocher z rumiankiem dla blondynek :) ciut pojaśniały, nabrały złocistego, słomianego koloru :)
    a Twoje włosy wyglądają pięknie, takie odrosty nawet dodają Ci uroku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę go wypróbować, dzięki :))

      Usuń
    2. ale on zawiera SLS :(

      Usuń
    3. A co ci takiego robi ten SLS?

      Usuń
  11. Faktycznie jest różnica w kondycji włosów rozjaśnianych, a odrostem, ale nie rzuca się ona bardzo w oczy. Swoją drogą pierwsze zdjęcie jest świetne, bardzo ładnie wyszłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Natalko mogłabyś dać znać czego obecnie używasz? Może jakieś nowości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie mało nowości, zawsze wracam do ulubieńców :) Może zrobię o tym post :)

      Usuń
  13. piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje w wytrwałości, teraz piękne naturalne ombre! :) A ja obchodzę teraz rok bez prostownicy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję wytrwałości* miało być ;) Dzięki :D

      Usuń
  15. Pięknie wyglądają! Zazdroszczę !:)

    OdpowiedzUsuń
  16. btw - jaka przyslona na pierwszym zdjeciu - 1.2 ? 1.4 ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne włosy;) Mogę zapytać, jaką masz objętość w kucyku? Tych włosów jest tak dużo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok 10 cm, ale to zależy od pielęgnacji. Przy mocnym wygładzeniu może spać zapewne o kilka cm :)

      Usuń
    2. Wow.. *-* A ile miałaś jak zaczynałaś włosomaniactwo? :)

      Usuń
    3. Mogłam mieć jeszcze więcej, bo włosy były suche i sztywne jak druty :)

      Usuń
    4. O jaaa, czyli u Ciebie ta gęstość to jednak geny :(

      Usuń
    5. Boze... ja mam4no w porywach do 5 cm! :(

      Usuń
  18. Bardzo ładny kolor włosów teraz masz, widać że są zadbane i zdrowe. Ja równiez już jakiś czas nie maluję, nie wiem czy dążę do naturalnego, bo jednak marzy mi się jasny brąz, a aktualnie mam jeden wielki nie ogar na głowie :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne masz te włosy. Zazdroszczę. Ja na razie mam tylko ok. 3 cm swojego koloru i nie mogę się doczekać aż będę dłuższe i będę mogła ciachnąć farbowane końce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko minie, najgorsze są pierwsze miesiące :) Latem jest łatwiej! :)

      Usuń
  20. Witam, mogłabyś mi trochę pomóc? Otóż niestety od razu zacznę, że uroda mnie pokarała psikusem :P bo mam kruczo czarne, naturalne włosy a buzię bladą jak śnieg. W podstawówce często śmiali się ze mnie że jestem śmierć itd. Więc rozjaśniam włosy, ale pod okiem fryzjera. Doprowadzam je do dobrego stanu i jest już o niebo lepiej :) więc myslę, że da się pogodzić rozjaśnianie z intensywnym dbaniem o czuprynę. I tutaj rodzi się moje małe pytanie: otóż jadę w tym roku na woodstock, rok temu pamiętam ze strasznie zjechałam sobie tam włosy :( słońce + kompiele błotne. i od razu dodam, że nie używałam tam żadnej odżywki :/. Mogłabyś mi w związku z tym polecić jakąś bez spłukiwania? (moje włosy dokładnie są takie: rozjaśniane, falowane, cienkie, średnioporowate na długości, a dość wysokoporowate na końcach) Z góry dziękuję za odpowiedź!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o końcówki - polecam wcierać w nie odrobinę olejku (dosłownie mała kropla roztarta w dłoniach) i jedwab. Z doświadczenia wiem, że odzywki b/s są zbyt lekkie i mogą zaszkodzić włosom o wysokiej porowatości, dlatego takich nie stosuję. Ale może ktoś z czytelniczek ma sprawdzoną i poleci?:)

      Usuń
    2. dziękuję ! :) w sumie to odżywek b/s raczej nie używałam, ale myślałam o tym ze względu na to, że w takim miejscu byłoby to dużo wygodniejsze :) bo dostać się do miejsca gdzie można się spokojnie umyć to alleluja :D

      Usuń
    3. Ja na rozjasniane a później przyciemnione nakładam ziaja b/s różowa lub pomarańczowa są świetne. Różowa cudnie pachnie a pomarańczowa świetnie wygładza.

      Usuń
    4. też właśnie mam dylemat jak poradzę sobie z włosami w czasie woodstocku.... no nic, to niecały tydzień, może potem jakoś uda mi się doprowadzić je do porządku :D

      Usuń
    5. Mi się wydaje, że w nocy w namiocie da radę rozetrzeć trochę olejku w dłoniach i machnąć go szybko n włosy, rano dopaść jakiś kran i go zmyć, a potem odżywka bez spłukiwania ;)

      Usuń
    6. Czemu odżywki d/s mogą zaszkodzić włosom wysokoporowatym? Mam takie włosy i mi służą :)

      Usuń
    7. Ja na takie wyjazdy polecam Joanny (Naturia) ;) Są lekkie, wchłaniają się od razu i kosztują parę zł ;)

      Usuń
  21. Wyglądasz świetnie. Ja poszłam za Twoim przykładem i nie farbuję włosów od sierpnia. Chyba nigdy nic nie poprawiło tak stanu moich włosów!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglądasz kwitnąco. A to ombre, które aktualnie posiadasz, to efekt, o jakim marzy wiele kobiet i fryzjerów: te pierwsze chcą je mieć, a ci drudzy umieć zrobić.
    Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne zdjęcia!
    I włosy na zdjęciach - zdrowe, lśniące - udało Ci się! :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam podobne włosy do Ciebie (jeżeli chodzi o kolor, bo kondycja dużo gorsza:)) Też mnie kusi powrót do naturalnych włosów, ale jak sobie pomyślę o kilku ważnych imprezach jakie mnie czekają w niedalekiej przyszłości to mi się odechciewa ;// bardzo żałuję, że zaczęłam farbowac ! Kiedyś tego koloru nienawidziłam, a teraz mi się bardzo podoba :) najfajniej wygląda jak są całe takie w jednolotym kolorze, ale za Tobą już rok ! to mega dużo ! najgorsze są pierwsze miesiące

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeeej, masz idealną cerę, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to wynik światła i podkładu. Walczę z przebarwieniami :(

      Usuń
    2. Przebarwienia to pikuś, ja mam potwornie to rozszerzone pory, z którymi chyba nie da się nic zrobić :( Coraz częściej myślę o medycynie estetycznej, może jakiś laser.. Sądzisz, że to by pomogło?

      Usuń
    3. Spróbuj produktów z kwasami, u Italiany albo Mademoiselle eve coś znajdziesz, na rozszerzone pory najlepszy chyba kwas salicylowy.

      Usuń
    4. Dzięki, zajrzę :)

      Usuń
  26. gratuluje, piękne włosy, śliczna ty :), a gdzie kupiłaś taki łańcuszek ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Stradivariusie albo Bershce, nie pamiętam :(

      Usuń
  27. Osobiście uważam i jestem na to bardzo dobrym przykładem że farbowanie nie jest złe, jeśli robi się to "z głową" i rozsądnie. Ja farbuję włosy i nie zamierzam z tego zrezygnować, co wcale nie sprawia że wyglądam sztucznie czy mam zniszczone włosy. Po prostu farbuję bardzo rzadko, jedynie na powierzchni i nie jasnymi farbami - tylko ciemne blondy color & soin (jestem ciemną blondynką, która na słońcu bieleje). Włosy sprawiają wrażenie naturalnych gdyż robią się tzw pasemka co nie uszkadza struktury włosa. W ciągu roku nakładam odżywki, oleje, jedwab i maski, nie suszę suszarką nigdy, nie tapiruję, nie ściągam inwazyjnie gumkami, ani nie modeluję. Staram się je pielęgnować jak najbardziej mogę naturalnie, jednak nie rezygnuję całkowicie z farby co 6 m-cy nakładam kilka pasemek i efekt jest naprawdę udany :) Toteż wszystko zależy od farb, ich częstotliwości nakładania i odcienia. Można farbować włosy i wyglądać naprawdę naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużą rolę odrywa też struktura włosów i kondycja, przy której zaczynamy farbować. Moje włosy nie nadają się do rozjaśniania (są za cienkie), dlatego zaprzestałam. Nie oznacza to, że uważam, że każdy powinien iść w moje ślady, wielu osobom (tak jak Tobie) koloryzacja służy :)

      Usuń
  28. Co masz na ustach?:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne włosy, jak z reklamy :) A tak poza tym, będzie post podsumowujący trening pośladków? ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ależ jesteś fotogeniczna!! Gdybym była Tobą, to bym miała na tapecie siebie :P
    Ja nie farbuję od grudnia, ale jakoś mało mi urosły włosy od tego czasu... Na szczęście odrost się jakoś bardzo nie odróżnia. Chociaż ja go widzę, jak się wgapiam w lustro pod każdym możliwym kątem i w każdym świetle ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też niestety rosną wolno, muszę zabrać się za przyrost :) A z fotogenicznością bywa różnie :) Mimo wszystko dziękuję :)

      Usuń
    2. Jakie masz metody na przyśpieszenie porostu włosów ?

      Usuń
    3. Jak przyśpieszasz porost włosów ?

      Usuń
  31. Tez bym bardzo chciała zrezygnować z farbowania ale niestety nie mogę. Mam 27 lat i masę siwych włosów na grzywce. Najgorsze jest to ze nawet przy 1cm odroscie je widać a u pięciu grzywki nie ma absolutnie mowy. Macie jakiś pomysł na pozbycie się siwych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam 21 i juz siwieje, wiec 27, to nie tak zle. farbowanie to jedyne wyjscie.......... albo akceptacja.

      Usuń
    2. A najlepsze jest to ze że mając 27 lat i tak panie pytają mnie w sklepie o dowód podczas kupowania produktów dla "doroslych". Wiec nie wiem czy nie jest tak źle. Farbuje bo innego wyjścia nie widzę. Źle się z tym czuje, cholernie nie atrakcyjnie. Ponac geny mają duże znaczenie, ale w mojej rodzinie nikt nie zaczął siwiec przed 50 rokiem życia. Absolutnie nikt, do trzech pokoleń wstecz. Tyle udało mi się ustalić :) jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę?

      Usuń
    3. http://www.blondhaircare.com/2013/05/siwiejace-wosy.html Poczytajcie o wpływie witamin i minerałów na siwienie. Może odpowiednie kuracje zatrzymają siwienie :) Trzymam kciuki.

      Usuń
  32. Masz śliczne włosy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Z miesiaca na miesiac coraz lepszy efekt! Nie moge sie napatrzec na Twoje piekne wlosy! Mi niedlugo stuknie 11 miesiecy I tez coraz bardziej podoba mi sie efekt ombre.

    OdpowiedzUsuń
  34. ślicznie wyglądają twoje włosy, moje niestety są strasznie rzadkie , a ty masz ich tak dużo....:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Włosy przepiękne, jak i cała Ty ;)
    A tak poza tym, to jeżeli masz taką piękną łąkę niedaleko od siebie to naprawdę zazdroszczę ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę niestety na nią dojechać/dojść, ale dobrze, że jest w miarę blisko :)

      Usuń
  36. śliczne masz włoski :)
    Ja swoich nie farbuję dopiero 3 miesiące i też zapuszczam naturalki, próbowałam już dwa razy i teraz mam plan już wytrwać. Swoje naturalne mam w 'mysim' kolorze. Mam nadzieję, że przez wakacje odrosty rozjaśnieją troszkę. Mam do Ciebie pytanie, czy wg Ciebie w przypadki takich odrostów może pomóc taka mgiełka: http://www.anwen.pl/2014/05/diy-mgieka-rozjasniajaca-wosy.html chciałabym, żeby różnica pomiedzy rozjaśnianymi a naturalnymi była mniej widoczna? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może zadziała :) Pomyśl też o rumiankowych szamponach, o których dziewczyny pisały w komentarzach :)

      Usuń
  37. Pięknie to wygląda i jest dla mnie wielką inspiracją, również wracam do naturalnego koloru(ciemny blond), pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. piękne włosy i jakie gęste :D
    bardzo przypominasz mi koleżankę z tyłu ;P i te włosy normalnie identyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Widziałam na żywo i potwierdzam - wyglądają jak od dobrego fryzjera!:-)

    OdpowiedzUsuń
  40. jesteś mega fotogeniczna i ładnie Ci bez grzywki :) jedną z kilku rzeczy jakich zazdroszczę prostowłosym jest ich rzeczywista długość. Moje mokre(osuszone ręcznikiem i rozczesane) włosy sięgają 2cm powyżej zapięcia stanika tymczasem suche do połowy łopatek :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Moje są falowane i już ucieka kilka cm, a co dopiero kręconym :)

      Usuń
  41. Włosy Ok, ale zmień podkład - jest zdecydowanie za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
  42. Masz cudowne włosy! ;) Wygląda jak byś miała delikatne ombre. Strasznie podoba mi się Twój naturalny kolor włosów! ;)) Co wpis to piękniejsze włosy

    Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
  43. przepiękne :D też walczę o takie od ok. 2 lat w większości z porażkami, ale teraz już wiem czego moje włosy potrzebują i dzięki czemu będą wyglądać pięknie. Śledzę twój blog - dziękuje za wszelakie porady są naprawdę bardzo pomocne :) tez mam problemy z pozbyciem się farby, a do tego te włosy są odbarwione, puszą się i kompletnie nie wyglądają - dlatego mówię - nigdy więcej farby!!! moje odrosty sięgają już ucha i w lipcu obije im roczek :) Pozdrawiam - wspólna walka o piękne włosy naprawdę motywuje dziękuje :) wszystkiego dobrego Ho-gatka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to jest główny powód, dla ktorego nie chcę farbować. Dziękuję Ho-gatko :)

      Usuń
  44. Piękne włosy!
    Używasz kosmetyków ochronnych przed promieniowaniem UV? Jacyś ulubieńcy? Poszukuję czegoś idealnego na plażę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam tylko produkty emolientowe, z dużą zawartością olei i łagodnych silikonów :) Na plażę polecam olej z pestek malin i ochronną mgiełkę z filtrami, niestety nie znam żadnej godnej polecenia.

      Usuń
  45. Pięknie, a odrost nie odejmuje Ci w ogóle uroku. Sama dochodziłam do naturalnych już dwukrotnie, ale teraz stosuję tylko naturalne metody rozjaśniające mój naturalny kolor, by uzyskać refleksy, a nie diametralną zmianę. Bardzo służy mi szampon do włosów blond z rumiankiem i słonecznikiem z Fitomedu. Używam go dopiero od dwóch tygodni, ale włosy nabrały cieplejszego połysku.
    Przy okazji mam pytanie - czy uważasz, ze do bezbarwnej henny Cassia mogę dodac trochę maski z Biowaxu dla blondynek? Boję sie przesuszu, ale i nie chcę, by magiczne właściwości henny wzięło w łeb. Doradź, proszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam się na hennie tak bardzo jak np. Eve albo Idalia - zapytaj je, nie chcę wprowadzać Cię w błąd :*

      Usuń
  46. Ja nie farbuje juz 7 msc. Najgorsze były pierwsze miesiące, odrost rzucał się w oczy. Roznica miedzy odrostem a farbowanymi była dosc duza. Natomiast teraz odrost ladnie się wtapia w reszte. Slonce, ktorego ostatnio mamy w nadmiarze rozjasnil je lekko a to dopiero początek. Jestem naprawde dumna z siebie, ze udalo mi sie wytrwac.teraz tylko z górki.

    OdpowiedzUsuń
  47. Gratulacje za wytrwałość w niefarbowaniu. Bardzo ładnie te kolory u Ciebie teraz wyglądają. :) Moje odrosty to już jakieś 20 cm, ciekawe czy się doczekam samych naturalnych czy jednak będę wolała nałożyć farbę. :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja niestety nie mogę zrezygnowac z farbowania, gdybym się nie farbowała byłabym prawie siwa...

    OdpowiedzUsuń
  49. Wygląda na to, że tylko ja nie mogę patrzeć bez żalu na Twoje obecne włosy. W ogóle mnie nie przekonuje ten rudawo-pamarańczowy kolor :( W farbowanym świetlistym blondzie (wrzesień lub grudzień 2012) Twoje włosy oszałamiały. Były przepiękne i to właśnie dla naświetlania oczu zaczęłam wchodzić na blog i zaczytywać się w poradach.
    Teraz są po prostu jednymi z wielu, jakich mnóstwo na ulicach, nawet to, że są zadbane i wypielęgnowane nie jest już tak widoczne, jak wcześniej. Nie ma tego efektu wow.
    Wiadomo oczywiście, że to Ty masz się sobie podobać. Ale jako stała czytelniczka nie mogę pozbyć się żalu, że postanowiłaś wrócić do naturalnych :( I najwyraźniej jestem w tym jedyna, patrząc na powyższe komentarze :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trochę rozumiem co masz na myśli.... Ale myślę też że to jest kwestia którą można załatwić płukankami, ale skoro N. ich nie używa to widocznie czuje się dobrze w takim bardzo ciepłym odcieniu włosów.

      Myślę że naturalne będą przepiękne i jestem pełna podziwu, ja bym na pewno nie wytrzymała pokusy przed farbowaniem, zwłaszcza gdy kontrast między dwoma kolorami włosów jest tak widoczny, a dwa, że żeby się pozbyć całkowicie farbowanych włosów muszą minąć jeszcze z 4 lata

      Usuń
    2. Niby tak, ale takie płukanki to też chemia, a skoro autorka odstawiła farbowanie, to stosowanie płukanek nie miałoby sensu.
      Tak czy siak jest mi żal, bo to były najpiękniejsze blond włosy polskiej włosomaniaczki. Czym ja teraz będę oczy naświetlać i motywować się do dbania o własne? ;)

      Usuń
    3. ja się dołączam do powyższej wypowiedzi. Kiedyś błyszczałaś, a teraz jesteś bardziej szara, przeciętna moim zdaniem. Może zaraz po myciu te odrosty jeszcze jakoś wyglądają, ale nie chce myśleć jak wyglądasz pod koniec 2 dnia od mycia :(

      Usuń
    4. Natalia, czego używasz do zmywania makijażu? Masz jakiś swój ulubiony kosmetyk, godny polecenia? :)

      Usuń
    5. Płukanki strasznie wysuszają włosy, więc ich nie stosuję. Kolor jest mocno pomarańczowy tylko w świetle słonecznym :)

      Do demakijażu używam obecnie płynu micelarnego Under20 - skutecznie zmywa, nie podrażnia, ale pachnie alkoholem ;) Moim ulubieńcem są płyny z Biodermy :)

      Usuń
  50. Jak zawsze jestem pod ogromnym wrazeniem :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  51. Omg, jak tu wejść w taką łąkę?? A kleszcze?? :-c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kilka metrów od drogi, nie było tak źle :)

      Usuń
    2. kleszcze nie lubią każdego;)

      Usuń
    3. pierwszy raz w życiu widziałam kleszcza mając ok. 25 lat i to na moim kocie, nigdy na człowieku. i może dodam, że byłam dzieckiem, które całymi dniami łaziło po łąkach i haszczach;)

      Usuń
    4. Ja bylam w lesie,na domku letniskowym i weszlam w niska trawe,kawalek od domku,siegnelam po grzyba i wrocilam z jakimis 20 kleszczami na brzuchu :):):)

      Usuń
  52. przepieknie wygladasz - odrost bosko sie komponuje! jestem zachwycona :)

    moni

    OdpowiedzUsuń
  53. O matko, to juz rok?! czas mi zbyt szybko leci :D Włosy wyglądają cudnie, zwłaszcza na tym zdjęciu tuż po rozpuszczeniu <3

    OdpowiedzUsuń
  54. Mi stuknęło 1,5 roku odkąd nie farbuję i mam nadzieje że już za nie długo trochę podetnę te włoski, ale masz racje te farbowane jest strasznie dociążyć jak tak codziennie słońce. Chociaż mi się wydaje jak by włosy ustały na długości i nie rosły chyba czekają na podcięcie. Ostatnio moja fryzjerka powiedziała że mam piękne włosy i nie ma co ich związywać wszystkich w koka ale zostawić trochę rozpuszczone;) ( w końcu ktoś docenił moje starania) Pozdrawiam Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komplement od fryzjera podnosi na duchu, wiem co czujesz :D Super! :)

      Usuń
    2. A mi kiedyś fryzjer w początkach włosomaniactwa, kiedy to ociekałam olejami, maskami itd, powiedział, że mogłabym nałożyć na włosy czasem jakąś odżywkę, bo są strasznie suche :D

      Usuń
    3. Miałam to samo :D Byłam dumna z moich włosów, dbałam o nie :D A fryzjer w JLD zaproponował mi rytuał nawilżający, bo "ma Pani takie suche włosy" :D Do dziś się z tego śmieję (mój chłopak bardziej), świetna sytuacja :)))

      Usuń
  55. Genialnie Twoje włosy wyglądają, szczególnie odcień - jest piękny :)
    Ja na razie pozostaję przy moim farbowaniu - rozjaśnianiu (aktualnie farba Prodigy) choć skusiłam się na obcięcie. Ścięłam naprawdę dużo włosów... Mam nadzieje, że za miesiąc nie zacznę żałowac heheh

    OdpowiedzUsuń
  56. A jak zrobiłaś to, że nie masz prostej kreski z odrostami? Mnie zawsze tylko ta linia przeraża :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo się zrobiło :) Słońce itp.

      Usuń
  57. Śliczne masz te włosy :)
    Pamiętam, że chyba mi pisałaś, że mamy taką samą długość swego czasu. Ja dzisiaj się dosyć porządnie obcięłam, bo już miałam tragedię w końcówkami. Ubyło mi z 7-8cm, ale pozbyłam się dużej ilości tych starych, farbowanych włosów. Teraz mam ich kilka ostatnich centymetrów.

    OdpowiedzUsuń
  58. Wręcz identyczne kolory masz na wlosach jak ja;p i w dodatku paznokcie mam pomalowane na taki sam kolor;d;) juz prawie 1,5 roku nie farbuje i mam naturalne do ucha mniej więcej, ciągle liczę na te słońce że mi coś rozjaśni;) chciałabym tak o ton jaśniejsze ale póki co nie dają nic płukanki rumiankowe, ani maska z korzenia rzewienia która opisywałas na blogu kiedys ( chyba ze ca krótko ją trzymałam w obawie przed żółtym odcieniem bo 25 min). Co byś mogła jeszcze polecić z naturalnych sposobów? zastanawialam sie tez nad sprayem rozjaśniającym z john frieda ale nie wiem czy to nie zniszczy wlosów.. odpisz prosze Iwa

    OdpowiedzUsuń
  59. mam podobne odcienie na włosach jak ty;) nie farbuje od około 1.5 roku ponad i mam odrost tak za ucho;) chciałabym go troche rozzjasnic tak o jeden ton ale metodami naturalnymi: robiłam już maskę z korzenia rzewienia z twojego przepisu ale nie widzę specjalnej różnicy, płukanki z rumianku też robiłam. zastanawiałam się nawet ostatnio nad sprayem rozjaśniającym włosy z john frieda ale boję się że zniszczy on włosy i za bardzo rozjaśni- co o nim myślisz? zastosowałabyś go na swoje odrosty? jakie inne metody możesz polecić? iwonka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten rozjasniacz i boję się użyć ;) Może lepiej postawić na rumiankowe szampony, o których wyżej pisały dziewczyny? :)

      Usuń
    2. ja nim rozjaśniam odrosty, bo dosyć rzadko farbuje. Mam kolor odrostów dokladnie taki jak BHC naturalnie. PO uzywaniu sprayu odrost robi sie żółto-złoty jasniejszy, ale o ciepłym odcieniu.. natomiast farbowane wczesniej pasemka na baardzo jasny niemalze biały blond... ciężki troche w użyciu ten spray moim zdaniem. Ja po 5 razach widzę ogromna róznice o kilka odcieni. Ale nie wiem czy kolor na plus :P Natomiast zadnego wysuszenia ani uszkodzenia wlosow nie zauwazylam ale moje niefarbowane (jeszcze) odrosty sa z natury niskoporowate.

      Usuń
    3. Ja uzywalam ten z joanny, dziala na tej samej zasadzie co john frieda ale tanszy bo jedyne 9 zl. Efekty widoczne po pierwszym uzyciu, jesli masz mysi blond, ja stosowalam na odrosty zeby zrownac kolor z farbowanymi. Wlosy sie nie przesuszyly, ja nic takiego nie zauwazylam. Oczywiscie trzeba go uzywac z glowa, ja go sobie chwalę. Uzywajac 2 razy krzywdy sobie nie zrobicie,daję wam gwarancję.:)

      Usuń
  60. A ja się zachwycam objętością Twoich włosów, zresztą całe są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo mi sie podoba pierwsze zdjecie! :) Wlosy wygladaja fantastycznie.

    U mnie mija 16 miesiecy od zaprzestania farbowania i na odrost nie zwracam juz uwagi. Niestety ciagle mam problem z utrzymaniem koncowek w dobrym stanie. Maja sklonnosc do rozdwajania sie, pomimo regularnego podcinania :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zabezpieczasz jedwabiem? :)

      Usuń
    2. No, nie zawsze... Staram sie byc bardziej regularna, ale roznie bywa :). Musze wprowadzic jakis system przypomnien.

      Usuń
  62. Sa piękne :-)!
    Ja tez żałuję ze w ogóle zaczęłam farbować. Po kilkuletniej walce o naturalny kolor , pełnej wzlotów i upadków udało się i jestem z siebie dumna :-) Nigdy nie pozwolę zafarbować włosów córce ( jak będę ja mieć ;D) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama też mi nie pozwalała, a i tak zrobiłam swoje. Trzeba od małego chyba tłumaczyć :D

      Usuń
  63. Włosy na 2 zdjęciu przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  64. Na pierwszym zdjęciu ogromna plama potu pod pachą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha nie! :) To jest cień, który pada od bluzki. Nie pocę się aż tak :))

      Usuń
  65. jej, to już rok a ja pamiętam Twój pierwszy post z pomysłem niefarbowania jakby to bylo jakiś miesiąc temu. Masz piękne włosy i te odrosty teraz w ogole nie przeszkadzają :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  66. Masz przepiękne włosy:)) Jak na nie patrzę to same ochy i achy:)))
    Robiłaś coś żeby zatrzeć granicę pomiędzy włosami farbowanymi a naturalkami? Pytam,ponieważ jej w ogóle nie widać:) Sama zastanawiam się nad położeniem miodowego blondu na bardzo jasny blond ale boję się kolorów nawet nie tęczy na głowie :) Nie miałaś z tym problemu jak przechodziłaś na ciemniejszy kolorek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie robiłam :) Sama się zatarła, po lecie będzie jeszcze lepiej :-)

      Usuń
  67. widać, że Twoje włosy są bardzo zadbane i że poświęcasz im mnóstwo uwagi i czasu :-)
    Pozdrawiam i życzę dalszej wytrwałości i braku bad hair day :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ask wróci jeszcze do życia? ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. to już rok?! jak ten czas szybko leci ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Natusiu , nie chcę Cię urazić , ale nie piszemy " nie idzie " np ich dociążyć , zamiast tego można napisać , nie można , uwielbiam Twojego bloga , jestem tutaj od lat , i mam nadzieję , że zrozumiesz , że to z dobrego serca , pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, już poprawiłam! :)

      Usuń
    2. Aniu, "nie idzie czegoś zrobić" nie jest wcale błędem, aczkolwiek nie jest też wyjątkowo zgrabnym zwrotem. Natomiast pamiętaj, proszę, że spację stawiamy PO znaku interpunkcyjnym, a nie przed nim. Poprawi to znacznie przejrzystość Twoich komentarzy. A.

      Usuń
    3. Aniu nauczylabys sie stawiac przecinki :)

      Usuń
  71. Natalio, znasz jakiś godny polecenia salon fryzjerski w Warszawie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety byłam tylko w jednym, aby zapleść kłosa :)

      Usuń
  72. Kolor piękny,ale przyrost baaaardzo powolny :( Po roku czasu mój odrost sięgał łopatek...:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow. Jak to zrobiłaś? :D

      Usuń
    2. Obciełam włosy na krótko(po 3letnim hennowaniu),używałam tylko łagodnego szamponu na zmianę z orzechami piorącymi i shikakai do mycia,zero odżywek.Dałam im spokój :)

      Zmieniłam dietę,wcześniej byłam na weganizmie-zwiększyłam spożycie pełnowartościowego białka w diecie do min.80g/dzień(mleko,żółte sery-wapno baaaaardzo pomaga w walce o piękne włosy,jajka,zupki kolagenowe,mięsko wołowe,wątróbka,,dorsz).Nie unikam tradycyjnych tłuszczów zwierzęcych i odzwierzęcych-są one świetnym żródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.

      Polecam książkę "Hair like a fox" Danny Roddy http://www.amazon.ca/Hair-Like-Fox-Bioenergetic-Pattern-ebook/dp/B00GYX6QXC/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1402684360&sr=8-1&keywords=hair+like+a+fox KOSZTUJE TYLKO $1 -niesamowite kompendium wiedzy ,nie tylko o włosach:)

      Suplementuję witaminę k2,d3 oraz kolagen hydrolizowany.

      Usuń
  73. W sierpniu bedzie rok odkad ja nie rozjasniam moich wlosow, a podjelam decyzje o zapuszczaniu dzieki Tobie.:-) Doskonale rozumiem wiec to, przez co przeszlas przez ten rok. Ja czasami mysle, ze nie zafarbowalam spowrotem odrostu tylko z powodu braku czasu, napietego grafiku w pracy.;-) Bo mialam chwilami juz go dosyc! Ale nie zaluje. Moje wlosy sa ciemniejsze od Twoich, mialam tez je drastyczniej rozjasnione, dlatego mysle, ze jednak naturalny kolor lepiej podkresla moja urode. Odstatnio zafarbowalam rozjasniona czesc wlosow na kolor zblizony do mojego naturalnego ciemnego blondu i wiele znajomych stwierdzilo, ze bardziej mi on pasuje. Nie moge sie juz doczekac, az odrosna mi te wlosy i zapuszcze je dluuugie:)

    OdpowiedzUsuń
  74. I widzisz, potwierdziło się, że to była bardzo dobra decyzja! :) Pewnie wszystkim hejterom teraz głupio :D

    PS. A na pierwszym zdjęciu wyszłaś wprost PRZEŚLICZNIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto posłuchać własnej intuicji :D Dziękuję :*

      Usuń
  75. Skoro kolor się i tak nie wypłucze to czemu trochę nie obetniesz tych farbowanych? zależy Ci na długości pomimo ich innego koloru, tego niby ombre?myślę że wyglądałabyś "świeżej" obcinając je znacznie, nie gniewaj się, to tylko moje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję obciąć po lecie :)

      Usuń
    2. A wg mnie przy obcięciu będzie gorzej, teraz jest zajebiste ombre :D

      Usuń
  76. Piękne masz włosy nawet z odrostami, wyglądają naturalnie, śliczne fotki!

    OdpowiedzUsuń
  77. No proszę akurat dzisiaj myślałam, żeby do Ciebie napisać w sprawie odrostów. Sama nie farbuje od stycznia, też trochę za twoja sprawą ;) I mam je nawet troszkę dłuższe niż twoje, może dlatego, że używam wcierek. Nie wiem co z nimi zrobić - reszte włosów w takim dziwnym odcienniu nie wiem jak je określić... karmel... a odrost myśli blond, ale duużo ciemniejszy. Teraz zaczyna mi to jakoś tak przeszkadzać i myśle, ze wyglada coraz bardziej nie estetycznie. Nie wiem co robić.

    Faktycznie- teraz wygladasz jakbyś miała ombre. Naszyjnik kupowałaś w Internecie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Powodzenia w zapuszczaniu naturalek :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Wrzuciłam już pod poprzednim postem, ale że tam jest świeższy to wrzucę jeszcze raz linka do filmu o włosach.
    Tobie pewnie nic nie powie nowego, ale może ktoś początkujący skorzysta ;D

    http://vod.pl/poznaj-prawde-o-szamponach,145757,w.html

    OdpowiedzUsuń
  80. Masz genialny kształt ust:) a włosy śliczne, kolor rozbłysł w słońcu!

    OdpowiedzUsuń
  81. jak ślicznie wyglądają :)) i różnica między odrostem a farbowanymi jest płynnie delikatna, nie przeszkadza wg mnie kompletnie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  82. Pięknie i zazdroszczę kolorku bo ja schodzę z rozjaśnianego blondu a moje to ciemny brąz i wygląda to średnio, choć ostatni raz jak farbowałam włosy to prosiłam by fryzjerka zrobiła to tak, że jak będą odrastać to będzie efekt ombre.. wyszło tak sobie, ale nie farbuje już pół roku :D
    tak to mniej więcej wygląda: http://i.pinger.pl/pgr82/b6b22c61001059705380d338

    pozdrawiam,
    Marlena

    OdpowiedzUsuń
  83. Piękne włosy, w ogóle nie widać, aby kiedykolwiek były zniszczone farbowaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Przepiękna dziewczyna, przepiękne włosy.
    Moje są falowane z tendencją do puszenia i żeby wygładzić je muszę użyć suszarki.
    Też nie farbuje od roku tzn po 5 miesiącach nie farbowania moje farbowane blond było żółte i nie do zniesienia dla mnie więc na końce fryzjerka dała mi toner i ładnie wyrównało mi kolor. Toner jednak się wypłukał do rudości więc znowu na końce go użyłam w lutym. Teraz jakoś lepiej się wypłukał i już nic na włosy nie daję. Kupiłam szampon i odżywkę John Frieda go blonder i choć nie zawsze nim myję to kolor moich włosów w miarę się wyrównał.
    A na Twoje włosy nie mogę się napatrzeć. Fajnie , że nie farbujesz.

    OdpowiedzUsuń
  85. Włosy piękne, mam nadzieje, że uda mi się kiedyś osiągnąć taki efekt :)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  86. Piękne włosy i dziewczyna także, jak widać nie trzeba farbować by cieszyć się fryzurą :)

    OdpowiedzUsuń
  87. u mnie z 2 tyg minie 1,5 roku, naturalne do połowy szyi - 26,5cm :D

    OdpowiedzUsuń
  88. Twoje włosy są piękne - bardzo zadbane... w ogóle cała jesteś piękna lol...

    Chciałam Cię zaprosić do zabawy Green Box (sama organizuję) - obdarowujemy się w ramach par kosmetykami naturalnymi... więcej informacji znajdziesz tutaj:
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/2014/06/green-box.html

    Byłoby mi bardzo miło, gdybyś dołączyła...

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Włosy włosami ale jakie te zdjęcia są piękne! Klimat jest świetny i Ty Natalio wyglądasz tak naturalnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  90. Mogłabyś napisać jakich kosmetyków do twarzy użyłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Twoje włosy są piękne. Myślę, że gdybym dbała o moje tak, jak Ty, to byłyby podobne. Póki co łączy nas wysokie czoło i zakola ;) U mnie niestety pojawiają się siwe włosy. Czy znasz jakiś sposób na ten problem? Oprócz farbowania, które też chciałabym porzucić. Wyrywanie oczywiście odpada ;) Muszę się zagłębić w Twojego bloga i wziąć swoje włosy w swoje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Zazdroszczę wytrwałości. Ja się poddałam, ścięłam włosy i już nie jestem włosomaniaczką :(

    OdpowiedzUsuń
  93. Świetne włosy, ładne zdjęcia. Czyli jak zawsze, nuda ;D
    aga

    OdpowiedzUsuń
  94. Gratuluję wytrwałości ;) Mi się ona chyba nie przydarzy, bardzo lubię farbować i lubię efekt jaki daje ten nienaturalny kolor włosów z twarzą, szczególnie jaśniejszych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Masz bardzo ładne włosy, pięknie błyszczą na słońcu :) Podobnie jak Ty nie farbowałam włosów od 9 miesięcy i nadal nie zamierzam tego robić, farbowane włosy poszły jednak pod nożyce... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Polecane2