wtorek, 7 kwietnia 2015

Puszące się włosy tuż po umyciu




Włosy spuszone przez kilka godzin po umyciu to zmora wielu włosomaniaczek - im bardziej porowate włosy, tym mocniej i dłużej się puszą. Sama męczyłam się z tym problemem przez wiele lat, przez co włosy myłam tylko wieczorem, aby do rana mogły się wygładzić. Ostatnio zauważyłam, że z miesiąca na miesiąc puszenie po umyciu włosów zanika, co mnie niezmiernie cieszy. :)



Jak ograniczyć puszenie tuż po umyciu włosów?



♦ Unikaj zabiegów, które unoszą łuski ♦

Aby ograniczyć puszenie, warto ograniczyć zabiegi, które unoszą łuski: rozjaśnianie, dekoloryzacja, trwała ondulacja, stylizacja wysoką temperaturą itd. W moim przypadku kluczowym elementem była właśnie rezygnacja z farbowania, dzięki czemu włosy straciły objętość, ale też przestały się puszyć i szybko niszczyć.



♦ Wygładzaj łuski ♦

Poza ograniczeniem zabiegów, które rozpulchniają włosy i unoszą łuski, warto wygładzać i uszczelniać ich powierzchnię stosując poniższe triki:

○ Wprasowywanie masek

Ten sposób nakładania masek był mi znany od bardzo dawna, ale nie sprawdzał się, gdy moje włosy były bardzo mocno zniszczone. Przekonałam się do niego dopiero po zabiegu Kerastase, podczas którego został zastosowany. Mówiąc w skrócie, dzielimy włosy na pasma i w każde pasmo wcieramy produkt w kierunku od nasady aż po końce. :)

○ Płukanki

Ciepła woda i produkty o lekko zasadowym pH (niektóre szampony) unoszą łuski, przez co włosy po wysuszeniu są napuszone i niesforne. Aby temu zapobiec, warto użyć do ostatniego płukania kwaśnej płukanki octowej lub chłodnej wody z kranu - obie ściągają łuski i wygładzają powierzchnię włosów.

○ Suszenie włosów chłodnym nawiewem

Jeśli decydujemy się na suszenie włosów suszarką, warto wykorzystać zimny strumień powietrza oraz funkcję jonizacji. Spokojne suszenie (najlepiej przy użyciu płaskiej szczotki) skutecznie wygładza proste bądź lekko falowane włosy.

○ Wygładzanie łusek silikonowym serum

Zabezpieczenie końców filmotwórczym serum wygładzi powierzchnię włosów, ograniczy puszenie i dociąży włosy. Serum można wcierać zarówno w suche, jak i wilgotne włosy. Silikonowy olejek można zamienić na roztartą w dłoniach kropelkę naturalnego oleju.



♦ Dobierz odpowiednią metodę rozczesywania ♦

Włosy kręcone i mocniej falowane rozczesujemy wyłącznie na mokro lub na odżywkę i nie ma co do tego wątpliwości, ale jeśli chodzi o włosy delikatnie falowane i proste, możliwości jest sporo. Można je rozczesywać na mokro, na wilgotno, na odżywkę, na sucho, a nawet na sucho zwilżoną szczotką - warto wybrać tę metodę, która najskuteczniej wygładza i ujarzmia pasma.

Za puszenie włosów może być też odpowiedzialna sama szczotka i to, czy jest utrzymywana w czystości. Moje włosy wygładza Tangle Teezer oraz wypielęgnowana według tych wytycznych szczotka z włosia dzika. Zabrudzone szczotki elektryzują i puszą moje włosy.



♦ Tuż po umyciu zawijaj włosy w koczek lub warkocz ♦

Skutecznym sposobem na napuszone po umyciu włosy jest wtarcie w suche włosy odrobiny silikonowego serum i zawinięcie ich w koczek lub warkocz. Dzięki tej metodzie włosy w ciągu kilkunastu minut wygładzają się i ujarzmiają. :)



A jakie są Wasze sposoby na puszenie się włosów tuż po umyciu?
Zmagacie się z takim problemem?



PS Ze względu na okres świąteczny podsumowanie zdrowej diety pojawi się dopiero w przyszłym tygodniu. Od dzisiaj w Lidlu jest promocja na warzywa i owoce, więc zrobiłam zakupy na prawie cały tydzień - szczegóły dostępne są tutaj. :) Poza tym na półce z kosmetykami widziałam też saszetki Biovax i nowe wersje jedwabiu Biosilk (bez alkoholu). :)


« Nowszy post Starszy post »

105 komentarzy

  1. Ostatnio wlasnie zauważyłam ze punkt ostatni u mnie swietnie działa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne sposoby, muszę wypróbować płukanki !
    u mnie puszenie powoduje niestety prostowanie i szuszenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam z tym troche problem.. najgorzej wygladaja wlosy po czesaniu na sucho. Wlasciwie dlatego przestalam je czesac, robie to tylko gdy wlosy sa mokre. Przydatny post, napewno skorzystam z tych rad:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo Twoje wlosy sie zmienily i od razu zdrowiej wygladaja :) musze sie zastosowac do zasad hihi

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie cierpię tego efektu po myciu włosów, dodatkowo nie chcę chodzić spać z mokrymi włosami, a myję je wieczorem, więc dosuszam je suszarką i nawet po zimnym nawiewie wyglądam jak spuszony lew. Kolejnym krokiem oczywiście jest zrobienie warkocza lub koczka. Niestety moje włosy tak mocno się odkształcają, że rano mam niezbyt estetyczne fale po warkoczu z prostą jak drut końcówką lub mega lok po koczku, które wymagają ponownego zaplecenia, bo nijak to dobrze nie wygląda. Mam wrażenie, że rozpuszczone włosy mogę nosić jedynie z ogromem serum silikonowym na nich i dodatkowym wyprostowaniem prostownicą :/ Co oczywiście nie zdarza się często. Coraz częściej myślę o ścięciu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ten sam problem! ... ciagle je czyms psikam i pryskam bo tylko wtedy sa (w miare) gladkie... ladne sa dopiero na drugi dzien. ale kurcze juz wtedy przetluszczone u nasady :d

      Usuń
  6. Piękne :) U mnie właśnie puch jest największym problemem, wysokoporowate kręciołki..

    OdpowiedzUsuń
  7. Związywanie włosów, zanim jeszcze zdążą wyschnąć. To była jedyna metoda, która sprawdzała się u mnie, gdy miałam jeszcze włosy takiej długości, że można było je zebrać w kucyk. Teraz jest trudniej, bo włosy mam krótsze. Przestałam je natomiast rozjaśniać i automatycznie puchu jest mniej. Rozczesuję na mokro, albo po nałożeniu odżywki, czasami stosuję płukankę octową, częściej jednak polewam chłodną wodą. I nie stosuję szamponów zwiększających objętość włosów, bo po nich puch jest jeszcze większy :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama myję włosy na noc, właśnie z powodu mojego problemu z puszeniem się włosów po wysuszeniu ich suszarką. Słyszałam, że mycie włosów na noc jest dla nich szkodliwe. Niestety nie mam innego wyjścia. Nie kładę się oczywiście spać w mokrych, niezwiązanych włosach, tylko zawsze je zawijam w ruloniki dzięki czemu rano mam suche włosy z delikatnymi loczkami. Mam nadzieje, że z czasem kiedy zaczną odczuwać jak bardzo zaczęłam o nie dbać, będą grzeczniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najczęściej nakładam sebum,, ale musze chyba zmienić sposób rozczesywania może to coś pomoże. Dzięki za rady.

    http://mitt-nye-liv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi pomógł po prostu szampon z Joanny (seria z olejkiem arganowym). Aż się zdziwiłam, że za taką małą cenę dostałam taki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post. :) Również się z tym borykam,ale chyba o wiele gorsze jest dla mnie strączkowanie...

    Mam pytanie związane z podcinaniem włosów. Proszę o odpowiedź. Od roku jestem włosomaniaczka. Włosy ścinam od dłuższego czasu na prosto. W czerwcu planuję ściąć włosy maszynką "od linijki". Problem jest jednak z przodem. Włosy po obu stronach na przodzie są bardzo przerzedzone. Nie wiem, czy stopniowo pozbyć się tego przerzedzenia wraz z kolejnymi wizytami u fryzjera czy może lepiej byłoby ściąć przednie włosy w bardziej zaokrąglony kształt np.U?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również podcinałam od jakiegoś czasu na prosto włosy z zamiarem zrównania wreszcie tych przednich pasm (pozostałości po grzywce). Powiem Ci, że ostatnio zdecydowałam się właśnie na kształt litery U. W dodatku fryzjerka wzięła do tego maszynkę :). Efekt jest super, przednie włosy delikatnie podcięte, ładnie się wreszcie wkomponowały w całość i jedynie co, to żałuję, że wcześniej się na to nie zdecydowałam. Lepsze to niż wieczne równanie na prosto, obcinanie zdrowych włosów z tyłu tylko żeby te przednie je dogoniły ;)

      Usuń
  12. Super! Zdecydowanie kilka fajny porad jak zadbać i ujarzmić włosy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja stosuje to wszystko, a nadal moje włosy przybierają z godziny na godzine wyglad trapezu. Na długości były rozjasniane i farbowane. Bo odrost jest super łatwy w pielęgnacji. U mnie nie sprawdza sie zawijanie wlosow w koczek czy warkocz bo mam bardzo niepodatne włosy i po związaniu wyglądają okropnie, takie kanciaste niby fale, a raczej zagniecenia. :( u mnie chyba dopiero ścięcie tych rozjasnianych partii rozwiąże problem. A czemu włosy po wysuszeniu suszarka mniej sie puszą niz gdy pozwolę im naturalnie wyschnąć??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jeśli suszysz je prawidłowo (a nie pod włos) to je wygładzasz. Są one wtedy mniej podatne na puszenie się i uszkodzenia. Nie przy każdych włosach i nie przy każdej suszarce to działa ;) Warto mieć jednak porządną suszarkę z chłodnym i lekko ciepłym nawiewem oraz funkcją jonizacji. Ja lubię też podsuszać włosy na obrotowej szczotce (już jak prawie wyschną).

      Usuń
  14. Świetny post, większość rzeczy stosuje, a i tak puszenie wraca..
    mam z natury proste włosy, po koczku slimaczku niestety jeszcze bardziej się pusza, pomaga jedynie warkocz, ale wtedy włosy się lekko się falują..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak związujesz włosy w ślimaczek to wcześniej nakładasz jakieś serum albo odrobinę oleju? Ja tak robię, do ślimaczka używam małej klamerki plastikowej i muszę przyznać, że efekt jest super :) Chociaż nie z każdym serum moje włosy dobrze współpracują, lubią Green Pharmacy (jedwab) i olejki Hask.

      Usuń
    2. A może zawijasz w koczek wilgotne włosy? Ja kiedyś musiałam idealnie dosuszyć włosy przed zaiwnięciem włosów, inaczej był wielki puch. Teraz mogę zawijać wilgotne. :)

      Usuń
    3. ze mną to samo... nawet jak w suche włosy (w drugi dzien po myciu) dam krople olejku i zawijam w koczek albo warkocz to puszą sie jeszcze bardziej mimo ze uzywam sprawdzonego olejku :( chyba najwyzsza pora obciac je do ramion bo już nie mam siły... a nożyczki i tak ich nie miną...

      Usuń
  15. Moje włosy puszą się po myciu niezależnie od tego czy je wygładzę przy użyciu serum czy nie, najlepiej sprawdza się szczotka z drewnianymi ząbkami! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne rady i dobrze opisane ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje włosy po koczku ślimaku są jeszcze bardziej spuszone, chyba, że mam good hair day to wtedy jest inaczej :) Metodę wprasowywania muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zaczęłam płukać włosy letnią wodą co daje super efekt wygładzenia:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Brakuje mi tu informacji o nakładaniu kropli oleju na włosy - u mnie to najlepszy sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam uwzględnić i mi umknęło. Zaraz dopiszę :)

      Usuń
  20. Właśnie takiego wpisu potrzebowałam! <3 miałam zawsze włosy proste i czesałam je i na mokro i na sucho. W wakacje zaczęły się trochę kręcić i były ładne loki ale tylko przez pół dnia :D zrezygnowałam z nich i zaczęłam namiętnie rozczesywać je i starać się wygładzić co powodowało że z strąków robił się puch nie do ogarnięcia. Od jakiegoś czasu zupełnie nie używam suszarki tylko koszulkę bawełnianą na chwilę, czeszę tylko na sucho, zmieniłam szampon na intense repair i stał się cud z szorstkich, porowatych i poodgniatanych włosów zrobiły się gęste i mięciutkie! Zrezygnowałam także z codziennego mycia (miałam problem z tłustymi u nasady i suchymi na końcach). Do idealnych włosów jeszcze daleko droga i właśnie dlatego potrzebowałam takiego wpisu, który pomoże mi zminimalizować liczbę bad hair days

    OdpowiedzUsuń
  21. Stosuję praktycznie wszystkie wyżej opisane przez Ciebie sposoby i moje włosy dalej się puszą :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak nakładałaś maskę Isana Professional Effektiv - Kur Oil Care? Zobaczyłam ją w tym poście : http://www.blondhaircare.com/2015/01/wosy-dociazone-jak-dociazyam-swoje-wosy.html. Zastanawiam się, czy mogę ją też nakładać na włosy u nasady? Mam przetłuszczające się włosy, dlatego proszę Cię o radę, ale z drugiej strony też chcę im dostarczyć odżywczych składników. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz nakładać na włosy u nasady, ale tylko sporadycznie i przed myciem. W przeciwnym razie może obciążać. Przetłuszczające się włosy też warto nawilżać. :)

      Usuń
  23. Jeśli masz włosy przetłuszczające się to osobiście nie radze nakładać odżywkę u nasasdy włosów. Ja jeśli tak zastosuję odzywkę włosy o wiele szybciej mi się przetłuszczają.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam puszące włosy tuż po myciu, ale specjalnie mnie to nie przeszkadza. Dzięki temu są trochę dłużej świeże, a myję wieczorem( rano nie ma szans(, to rano wyglądają dobrze. Gdybym myła rano to owszem byłby duży problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to przeszkadzało, gdy musiałam myć włosy w ciągu dnia. A czasami się tak zdarzało. :)

      Usuń
  25. A trzeba spłukać tą maskę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy wodą, czy trzeba szamponem? Bo jak szamponem, to przecież te cenne składniki znikają po umyciu.. Przynajmniej tak mi się wydaje... :D

      Usuń
    2. Wodą. :) W takim przypadku nie nakładam masek przed myciem, tylko po. :)

      Usuń
    3. Już po pierwszym użyciu moje włosy były miłe i gładkie w dotyku, nawilżone. Mam nadzieję, że po kolejnych użyciach nie będą takie suche i że będą się mniej puszyły. Dziękuję bardzo za tą perełkę. Przyznam, że dość spontanicznie ją kupiłam, bo sobie o niej przypomniałam :D. Jest to dobrze wydane 4.99 zł.

      Usuń
  26. Natalio, a mogłabyś napisać jak zachowują się Twoje włosy w dni, gdy wilgotność powietrza jest wysoka? Czy się puszą? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli twoje się puszą, to nakladaj na nie krem fryzjerski z olejkiem, serum może być za lekkie.

      Usuń
    2. Nie puszą się tak jak kiedyś. :) Kiedyś puszyły się tragicznie. :(

      Usuń
  27. Koczek lub warkocz i czesanie TT, moje włosy zostały ujarzmione;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Widzę, że kolejny post specjalnie dla mnie :)
    Moje włosy straszliwie puszą się po myciu, nie mówiąc już o pobycie na dworze, gdy jest bardzo wilgotno. Kiedy włosy są lekko wilgotne, robię luźny warkocz lub koka :)

    Zapraszam do mnie: http://yes-to-the-beauty.blogspot.com/2015/04/jak-mierzyc-wosy.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej Natalko :) ja kompletnie nie rozumiem swoich włosów- półtora roku dbałam o włosy 'naturalnie' i wcale nie wyglądały super. Od jakiegoś czasu susze włosy gorącym nawiewem po każdym myciu i włosy wyglądają cudownie.
    Jak to możliwe? Czy szkodzę moim włosom w perspektywie czasu? Jak będą wyglądały za rok przy ciągłym suszeniu?
    Pozdrawiam,
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam. Na początku włosomaniactwa pozwalałam włosom schnąć naturalnie, widziałam dużą poprawę, no wiadomo. Potem musiałam parę razy suszyć włosy na szybko i także zauważyłam, że włosy wyglądają lepiej. Ale niestety nie na dłuższą metę. Po pewnym czasie suszenia gorącym nawiewem (bo wtedy włosy były proste) zaczęłam znowu znajdować rozdwojone końcówki, a z każdym kolejnym suszeniem włosy nie wyglądały już tak cudownie. Znowu zaczęły się puszyć, pomimo pielęgnacji. Teraz gdy muszę sięgnąć po suszarkę, używam tylko chłodnego nawiewu. Także nie polecam ;)

      Usuń
    2. Gosiu, musisz obserwować swoje włosy. Jak zaczną być suche albo łamliwe, to znak, że suszenie gorącą suszarką jest dla nich szkodliwe. Mimo wszystko dbaj o nie nawilżając i natłuszczając, aby temu zapobiec. :) Ja miałam tak samo jak pisze Anonimowy - przed włosomaniactwem zaczęłam pożyczać profesjonalną suszarkę od współlokatorki - na początku było super, a po pewnym czasie włosy były sztywne i kruche. :(

      Usuń
    3. Moje włosy nie lubią schnąć samodzielnie, bo zawsze mają wtedy słaby skręt i są spuszone. Suszarka je wygładza i bardziej unosi u nasady. Niestety nie mam chłodnego nawiewu, ale staram się trzymać suszarkę dosyć daleko, żeby powiew nie był gorący. Nie zaobserwowałam pogorszenia ich stanu :)

      Usuń
    4. Dziękuję bardzo za odpowiedzi.
      Natalko dodam jeszcze, że cudownie jest mieć naturalny kolor włosów- dziękuję za inspirację!
      Jesteś super dziewczyną :)
      Pozdrawiam,
      Gosia

      Usuń
  30. moje włosy, upięte po myciu w jakąkolwiek formę - warkocz czy kok, reagują tragicznie. zamykam im tym samym drogę ujścia wilgoci (tak to nazwijmy) przez co schną o wiele dłużej,a w ostatecznym rachunku wyglądają po prostu bardzo źle. może tylko ja mam takie spostrzeżenia i jestem odstępstwem od reguły ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. A ja nie wiem co sie dzieje moim włosom. Po koczku czy nawet warkoczu są ekstremalnie spuszone. Najlepiej wyglądają zaraz po wysuszeniu ciepłym nawiewem suszarki naciągnięte na okrągłą szczotkę. Szybko się przesujszają.. a olejuje i maseczkuje co mycie. Po myciu wcieram krople olejku arganowego i sylikonowe serum a i tak jest puch. I dziwne odkształcenie na wysokości uszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zaplatasz w kok/warkocz suche czy wilgotne włosy?

      Usuń
    2. Zawsze suche. Ostatnio coraz częściej śpię w rozpuszczonych włosach. Myje co dwa - trzy dni. Nawet jeśli wieczorem ich nie umyje i na noc jakoś je upne czy zaplote to rano są strasznie suche i spuszone. I mega odkształcone. Dodam, że moje włosy puszą sie po proteinach (mleczy Kallos, zabiegi laminowania nie przynoszą najlepszych efektów)..

      Usuń
    3. Mam tak samo, z tym, że proteiny moich nie puszą w ogóle. Już nie wiem co robić. Zawsze myję włosy wieczorem i na drugi dzień nigdy nie wyglądają ładnie, bo po koczku i warkoczu właśnie są suche i spuszone, po rozpuszczonych odkształcone :( Zawsze zwiazuje suche, nakładam serum lub olejek...Włosy średnioporowate w kierunku niskiej.

      A.

      Usuń
    4. Może są mocno falowane, stąd puch?

      Usuń
  32. Moim must have jest olejek z palmolive. Wcieram go nawet po kilka razy, ale bardzo fajnie wygładza.

    OdpowiedzUsuń
  33. Oo tak, zawijanie w koczek po wysuszeniu u mnie działa najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Natalko, jak miałaś cieniowane włosy to byly lekko falowane prawda? a teraz są nieziemsko proste, piękne o takich marzę! nagle przestały Ci się kręcić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, falowały się, gdy były cieniowane. Teraz nie są idealnie proste, ale łatwo uzyskać mi zarówno fale, jak i proste :D

      Usuń
  35. Ostatni sposób sprawdza się u mnie najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zmywanie maski/odżywki z olejkami chłodną lub letnią wodą powoduje puszenie. Trzeba zmywac ciepłą. Pewnie większość to wie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Czy to, że Twój problem z puszącymi się włosami jest mniejszy, nie jest przypadkiem efektem zakupy jedwabnej poszewki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. :) Śpię w związanych włosach.

      Usuń
  38. duzo punktow stosuje, ale moje wlosy nadal pusza sie! Jeszcze wyproboje zawijanie w koczek juz wyschniete wlosy, moze to mnie pomoze))))

    OdpowiedzUsuń
  39. halo co to znaczy włosy spuszone ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie, które zamiast być lśniące i puszyste po prostu się puszą :P

      Usuń
    2. Spuszone włosy są sianowate zamiast gładkie

      Usuń
  40. Myję włosy szamponem przeciwłupieżowym. Wszystko jest w porządku do czasu, kiedy nie wysuszę włosów suszarką (z gorącym nawiewem :c), tylko pozwolę włosom samoistnie wyschnąć. Od razu pojawia się łupież. Jest tego jakaś przyczyna? Mogę coś zmienić. Dobrze wiem, że gorące powietrze wysusza, ale muszę suszyć włosy, bo łupież jest dla mnie uciążliwy. Myję włosy co 2 dni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie Twoja skóra źle znosi wilgoć, łupież często powodują drobnoustroje dla których takie wilgotne środowisko to raj, Też tak mam (może nie łupież, ale zaczyna swędzieć jak nie wysuszę). Dlatego ja staram się uszyć włosy przy skórze, gdzie schną najdłużej a końcówkom pozwalam doschnąć samodzielnie.

      Usuń
  41. Mnie już to puszenie doprowadza do ciężkiej... hmm... szału :P Ale walczę, mam nadzieję, że w końcu będą zmiany na lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja mam pytanie

    Mam maly dylemat używam szamonu z sodium coco sulfate o składzie:Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Pinus Pumila Extract (syberyjska sosna karłowa), Coco-Glucoside (and) Glyceryl Oleate, Sorbitane Caprylate, Potentilla Supina Extract (pięciornik niski), Arctium Lappa Root Extract (korzeń łopianu), Organic Saponaria Officinalis Root Extract (organiczny ekstrakt mydlnicy lekarskiej), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil (olej z rokitnika ałtajskiego), Organic Hypericum Perforatum Extract (organiczny olej z dziurawca), Acanthopanax Senticosus (Eleuthero) Root Oil (olej dzikiego pieprzu), Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Benzyl Alcohol, Citric Acid, Caramel.
    Włosy myję co cztery dni. Zastanawiam się czy łagodniejszy szampon jest mi potrzebny. Obawiam się, że może on nie wystarczyć(przed każdym myciem olejujuę włosy).
    Kiedyś miałam próbę z baby dremem i dostałam uczulenia (plątał mi również włosy).
    Jak myślisz czy w mojej sytuacji potrzebny będzie łagodny szampon?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro ten Ci służy - możesz go stosować. Wg mnie jest łagodny. ;)

      Usuń
  43. Dziewczyny, mogłybyście polecić mi jakiś łagodny szampon do codziennego mycia? Dzieckowe odpadają, niemiłosiernie plączą mi włosy i nie domywają zbyt dobrze (mam "tłuściocha łojeckiego" (:D), codzienne mycie to konieczność). Dobrze sprawdziła się aloesowa Equilibra, ale szukam dalej, może coś ją przebije ;).
    Pozdrawiam,
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super są szampony Alterra :)

      Usuń
    2. Ja polecam Orientanę (drogie, ale wydajne i dobre!), Sylveco ma swoje szampony, Lacibios Protecta, płyn do higieny intymnej Sylveco.

      Usuń
  44. Natalia,
    z wielu wypróbowanych masek i odżywek moje włosy są do zniesienia TYLKO po pomarańczowym Biovaxie. Po tej do laminowania z awokado są niedociążone, przesuszone, żółta Isana też nie dociąża(po dodatku 3 kropelek olejku jeszcze gorzej-Bielenda arganowa), żółty Garnier byl o wiele lepszy przed zmianą składu,żółty Glisskur-tragedia,a reszta wypróbowanych to takie średnie na jeża. CZY TO OZNACZA , ŻE MAM UŻYWAĆ TYLKO BIOWAXA? Poleć coś jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, co mogę polecić. Może czarną maskę marokańską? :))

      Usuń
  45. Witam!
    Przychodzę z typowym problemem, a mianowicie odrostami, ale zaczynając od początku. Moje naturalne włosy to ciemny blond. Zawsze chciałam mieć je odrobinę jaśniejsze, nigdy wcześniej ich nie farbowałam. Zobaczyłam reklamę Sunkiss i pomyślałam czemu nie. Produkt sprostał moim oczekiwaniom, nadal bardzo sobie chwalę kolor, który jest dla mnie idealny. Niestety, zaczęły pojawiać się małe odrosty, które na szczęście nie wyglądają tragicznie w związku z moim naturalnym kolorem włosów(chociaż to też zależy od światła), ale jednak są. Sunkiss zupełnie ich nie łapie, w sumie można się było tego spodziewać. Kochana, czym mogę pofarbować te odrosty? Smutny Nie chcę farbować całych włosów, gdyż naprawdę ten kolor mi odpowiada. Tylko te odrosty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej udaj się do fryzjera - trudno doradzać bez zdjęcia, a nawet na podstawie zdjęcia, ponieważ zdjęcia przekłamują kolory.

      Usuń
  46. Piękne masz włosy;) moje nie chcą być niestety takie grzeczne, ale co zrobić...;) mnie na puszenie pomaga zrobienie po wysuszeniu warkocza, włosy zyskują wtedy dodatkowo ładne fale;) daje również radę prostownica z jonizacją, to na wyjścia;) Pozdrawiam Dziewczyny;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam pytanie nie związane z tematem, ale moja fryzjerka poleciła mi obcinanie włosów ciepłymi nożyczkami. Wiesz cokolwiek o tej metodzie? Tobie jakoś bardziej ufam niż jej:) Dlatego chętnie dowiedziałabym się czegoś od Ciebie na ten temat. Nie umiem sobie tego wyobrazić, bo przecież gorąca temperatura to nic dobrego dla włosów, no ale to pewnie działa jak przypalanie... Jeśli tylko coś wiesz to chętnie się dowiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam, ale mam zamiar tę metodę przetestować i opisać na blogu. :)

      Usuń
    2. No to chyba też sama przetestuję, bo dla widocznych efektów trzeba kilka takich zabiegów, więc tak długo na pewno nie wytrzymam :D ale chętnie będę porównywać moje wrażenia z Twoimi :)

      Usuń
  48. czy uwazasz ze dobrym pomyslem jest nalozenie sobie maski na wlosy tak jak robi sie zabieg keratyna? nalozyc maske na umyte wlosy wysuszyc i wyprostowac wlosy zostawic np na noc i zmyc? czy np tak nalozona maska proteinowa lepiej zadziala? czy spali wlosy?

    OdpowiedzUsuń
  49. moje farbowane najbardziej lubią "na wilgotną" szczotkę :) a suszenia chłodnym nawiewem nie wyobrażam, zajęłoby mi to 2 godziny :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Jak się nazywają Twoje koty i ile ich w sumie masz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są w zasadzie koty moich rodziców, 3 na 4 zostały przygarnięte :) Misia, Grubcio, Białuszka i Franek. ;)

      Usuń
  51. Czy to nie jest troche bezsensowne, jesli uzywa sie szamponu o kwasnym pH a pozniej naklada sie odzywke?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywką działamy tylko powierzchniowo. :)

      Usuń
  52. Mogę prosić o pomoc? :)
    13 kwietnia mam wizytę u fryzjera, chciałam zrobić cieniowanie i obciąć je w kształt v. Po to żeby w końcu jakoś ładnie wyglądały. Kiedy byłam młodsza zawsze miałam włosy obcięte na prosto oraz idealnie proste koloru bardzo jasnego blondu, od jakichś dwóch lat włosy mi bardzo pociemniały (te nowe) oraz zaczęły się brzydko falować, zawsze były cienkie rzadkie oraz łamliwe ale w tamtym roku ich stan się drastycznie pogorszył (są zniszczone na całej długości, przerzedziły się jeszcze bardziej, próbowałam je ratować kilkakrotnym obcinaniem przez co straciły też na długości). Nadal chcę je obciąć na v, ale boję się, że będzie to wyglądać bardzo źle a stan włosów pogorszy się jeszcze bardziej, szczególnie, że powoli udało mi się je doprowadzić do ładu.
    Czy powinnam je obciąć na prosto tak jak kiedyś (po zrobieniu zdjęcia zauważyłam, że teraz też mam proste końce), czy jednak spróbować tego nowego pomysłu? ;c
    PS zdjęcia: http://zmniejszacz.pl/zdjecie/243/2220891_wosyy.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym obcięła na prosto, bo porowate włosy na V mogą się puszyć i wywijać. :( Piękne włosy :)

      Usuń
  53. Ja mam z kolei problem z bardzo oklapniętymi włosami, wolałabym już, żeby się puszyły. Mam baaaardzo długie włosy, a do fryzjera chodzę 1 na 2-3 lata, żeby tylko podciąć końcówki. To pewnie przez to... ;///

    Mój blog- ultradefenceless

    OdpowiedzUsuń
  54. U mnie, od nastania wiosny, na glowie tragedia. Rozpuszczone-snopek, zwiazane-miotla. Nie moge sobie dac z moimi wlosami rady :(. Kilka razy wspomoglam sie prostownica, ale nie jest to optymalne rozwiazanie :/.

    OdpowiedzUsuń
  55. Pytanie nie w temacie, ale może wiecie czym można zastąpić szampon oczyszczający z encanto? Po poprzednim prostowaniu keratynowym została mi jeszcze duża ilość keratyny, ale niestety szamponu już zabrakło ;/ Moge go zastapiąć barwą, baby dream czy moze bd z sodą oczyszczoną a moze jeszcze cos innego?

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja chyba skończę z tym wszystkim i zaczną myć włosy byle jakim szamponem. Olejuję włosy, nakładam maski i nic. Włosy mi okropnie lecą już od kilku lat. Moja mama mi mówi że to przez stres, ale ja nawet nie potrafię się nie stresować ( przez szkołę i wgl.) Jedyne co się zmieniło w moich włosach to, że są bardziej miękkie i na tym koniec. Tyle co ja się oczytałam w internecie to znam moją porowatość i wydaje mi się że używam właściwych olejów itp. Nie mam zielonego pojęcia jak to jest mieć nawilżone włosy, albo dociążone. Nie mam kogo zapytać, żeby pomógł mi z włosami i zobaczył je na żywo. Mówi się że nie można mieć wszystkiego, a ja nie mam nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie :( Właśnie też się zastanawiam czy nie rzucić tego wszystkiego w cholere bo wydaje mi się że kiedyś mi się tak włosy nie puszyły.. ehh Ale za to dzięki pielęgnacji nie mam już takich odstających włosków w koło twarzy. Jestem w kropce.. :(((

      Usuń
  57. Natalko, zupełnie offtopic, ale co to za kurteczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stradivarius, kolekcja sprzed kilku lat. Teraz są tam podobne :)

      Usuń
  58. witam moja recepta na nie puszace sie włosy to po umyciu włosów nakładam maskę na włosy badz odzywke ale nie nakładam na ia czepka ani recznika bo wtedy mi sie nie pusza poprostu robie kitke i zostawiam na pół godziny na włosy . natomiast gdy nakładam czepek recznik i trzymam je tak pół godziny to mi sie niezle puszą ...
    taka moja mała rada

    OdpowiedzUsuń

Polecane2