czwartek, 15 października 2015

Trendy w koloryzacji: ombre, sombre, bronde, ronze...




Ombre, sombre, bronde, ronze, a może splash? Dzisiejszy post powstał z myślą o tych, którzy gubią się w obecnie panujących trendach fryzjerskich. :)



Klasyczne ombre


♦ Ombre, czyli rozjaśnione końce i ciemne włosy u nasady. Trend na wyraźnie rozjaśnione końcówki został już dawno wyparty przez jego bliskie odmiany, szczególnie sombre i bronde.



Sombre


♦ Sombre (soft ombre) to mniej kontrastowa i bardziej subtelna odmiana ombre. Rozjaśniane pasemka zaczynają się też od nasady, dzięki czemu efekt jest dużo bardziej naturalny. TUTAJ możecie zobaczyć efekt sombre na moich włosach.



Bronde


♦ Bronde (brown & blonde) to z kolei połączenie blondu i brązu dające efekt włosów naturalnie muśniętych słońcem.



Ronze


♦ Ronze to efektowne połączenie brązu i rudego.




Caramel highlights


Kolejnym hitem w koloryzacji są karmelowe pasemka, które rozświetlają brązowe włosy.



Splashlight


♦ Splashlight to koloryzacja polegająca na rozświetleniu środkowej części włosów.



Dip dye hair


♦ Dip Dye Hair to metoda farbowania końcówek na kolor wyraźnie kontrastujący z resztą włosów, najczęściej żółty, różowy, niebieski, fioletowy, zielony czy czerwony. W tym celu używa się zwykle zmywalnych, kolorowych cieni do włosów.



Biały blond


Biały blond. Choć jest piękny, jest przy tym niezwykle trudny do uzyskania (ciemnowłose osoby rzadko mogą sobie na niego pozwolić, gdyż tak intensywne rozjaśnianie mocno uwrażliwia włosy) i utrzymania (nawet zimny blond ma tendencję do żółknięcia).



Babylights


Babylights polega na rozjaśnieniu cienkich pasm włosów przy twarzy i na końcówkach, dzięki czemu włosy wyglądają jak naturalnie rozjaśnione słońcem.



Burgund | Marsala


♦ Włosy w kolorach burgund i marsala, czyli jednym z najmodniejszych kolorów tego roku.





Siwe włosy, syberyjski blond, flamboyage, chambre, baleyage, colormelt, rose gold hair... włosowych trendów w ostatnich latach pojawiło się naprawdę mnóstwo.
Który najbardziej przypadł Wam do gustu? :)
Moje typy to bronde i biały blond.




Skoro mowa o koloryzacji, w Naturze jest promocja na farby do włosów i szczotki Tangle Teezer. :) Więcej szczegółów: KLIK.



PS Pamiętacie jeszcze trendy sprzed lat? ;)


« Nowszy post Starszy post »

83 komentarze

  1. Muszę przyznać, że kilka z tych określeń poznałam dzięki twojemu tekstowi.
    A co do tego trendu sprzed lat zawsze kojarzył mi się ze skunksem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trend sprzed lat można nadal gdzieś wypatrzeć na ulicy haha ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. A to się "fachowo" nie nazywa borsukiem? ;) Ja zawsze tak na to mówię :)

      Usuń
  2. Wiele się dowiedziałam :) Wybieram się na sombre! Buziaki na miły dzionek :***

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam biały blond :) ale z moim czarnym odrostem nie mogę sobie na niego pozwolić:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzy mi się ombre ale na włosach krótkich (bob) efekt byłby raczej znikomy.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś Ty! Ja w zeszłym tygodniu obciełam włosy z długości do połowy pleców do krótkości;) przed ramiona, taki dłuższy bob i do tego na ciemnym brązie, naturalnym - ombre, wyszło pięknie :) I ja też czuję się super w takiej fryzurze:) I jestem kolejnym dowodem na to, że włosomaniaczka nie musi mieć długich włosów! :D

      Usuń
  5. Strasznie mi się podoba drugie zdjęcie! Rudość z jaśniejszymi końcami... I pierwszy raz słyszę o splashlight!
    Kuszą mnie farbowane włosy, ale jednak wciąż walczę o swoje naturalne... :) Dzięki Tobie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bronze chyba najbardziej podoba mi się ze wszystkich tych trendów, choć przyznam że włosy muśnięte słońcem wyglądają pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. powiem szczerze, że ze wszystkie najbardziej podoba mi się sombre :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Planuję zrobić sombre za dwa tygodnie :) Mam nadzieję, że uda mi się zejść z czerni bez płaczu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny post ;)
    Mi najbardziej podoba się sombre ;)
    Na początku podobało mi się ombre, jednak widząc co drugą dziewczynę na ulicy w takich włosach (często po domowym, nieumiejętnym farbowaniu) zbrzydło mi.

    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tak samo, poszlam teraz do liceum, gdzie co druga dziewczyna ma prawie takie same włosy - przedziałek na środku i ombre... Kiedys mi się podobało i pazowaloby mi, ale teraz juz mi zbrzydlo :/

      Usuń
  10. Najbardziej do mnie przemawia klasyczne ombre i sombre. O ile Dip Die Hair ładnie wygląda na pani, która ma różowe końcówki tak włosy pani po lewej wyglądają, jakby spotkały się z bardzo nieudaną koloryzacją ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio zaplanowałam taki post na przyszły tydzień a tu proszę ubiegłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się biały blond i ewentualnie klasyczne ombre;))

    OdpowiedzUsuń
  13. mi takie białe blondy się marzą ;D ale zastanawiam się między sombre a bronde żeby przestać farbować włosy a żeby nie było tego odrostu tak widać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Umówiłam się właśnie na sombre za tydzień. Mam włosy do pasa w odcieniu bardzo jasnego blondu. Mam już dość odrostów i wiecznego problemu - złapie je czy nie złapie. Mój naturalny kolor to dosyć ciemny, miodowy blond dlatego chce wrócić do mojego bazowego koloru i "musnać" je blondem gdzieniegdzie dlatego sombre to dla mnie najlepsze rozwiązanie ;) Niestety nie wszyscy fryzjerzy zdają sobie sprawę z różnic w koloryzacji - jedna Pani wyraźnie zaskoczona użytym przeze mnie terminem "sombre" i "bronde" skwitowała "no przecież Pani chce ombre!". Podziekowałam i wyszłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej podobają mi się sombre, bronde i babylights :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też! a najmniej niestety biały blondyn dużo takich pan na naszych ulicach z cieniuśkimi wloskami,spalonymi rozjasniaczem i czarnymi brwiami , ochyda...do takich wlosow trzeba mieć odpowiedni typ urody i włosy.

      Usuń
  16. Uwielbiam bawić się we wlosowego krytyka mody 😂 ombre? Większość w realu (nie chodzi tu o sklep) wygląda niczym namoczone ogórki w rozjaśniaczu. Splashlight- fryzjer płakał jak nakładał. Wisienką na torcie jest dip the hair, a w szczególności to pierwsze zdjęcie: nie mów mi jak mam żyć! To n apewno nie jest kaczy blond, lecz hit tej wiosny!. Ale nigdy nie rozumiałam tego farbowania się a la futro skunksa... nigdy...
    Achtung! Humor alert!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przestań, bo ci to nie wychodzi :)

      Usuń
  17. NatalkO, czemu nie podpisałaś źródeł zdjęć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpiszę, jak tylko wrócę do domu. :) Nie chciałam, aby dziś nie było żadnego wpisu, dlatego zostawiłam to na później. :))

      Usuń
  18. Świetny post. Pozwolił mi dowiedzieć sie wielu roznic np. Miedzy ombre a sombre i ronze :) Dzięki temu bede wiedziala czego oczekuje od fryzjera i czego moge sie spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ombre jest piękne, ale bałabym się o kondycję włosów po takim rozjaśnianiu. Monika

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj zdecydowanie wolę jeden kolor na włosach, chociaż ronze całkiem mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Biały blond jest niesamowity, ja się zakochałam w nim w trakcie oglądania Dany z Gry o Tron. Wygląda pięknie, ale bez fioletowego szamponu ani rusz :) Cieszyłam się nim bardzo krótko, bo ciężko było rozjaśnić moje pasma do tak jasnego koloru, a później je utrzymać. :( A szkoda, bo w tym kolorze czułam się świetnie... :< Poza tym trendem świetne są bronde i sombre :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolorowe końce to moj ulubiony trend i zwykle ombre ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. biały blond - moje marzenie.
    teraz na odrostach mam farbę (jasną), zbliżoną do odcienia rozjaśniacza, z którego zrezygnowałam, ale on został mi na końcach (mam dość długie włosy).
    tylko czy mogłabym prosić fryzjerkę, by mi zafundowała taki chłodny blond, prawie jak szary? podobno na rozjaśniacz się nie uda...

    OdpowiedzUsuń
  24. jak dla mnie BABYLIGHTS zajmuje pierwsze miejsce. wlasnie takue cos mi sie marzy tylko nie wiedzialam ze "to" ma nazwe ;) dzieki x

    OdpowiedzUsuń
  25. Trzecie zdjęcie z kolażu sombre <3 Z braku słońca moje włosy powoli zaczynają się przyciemniać i ostatnio zaczęło mnie kusić rozjaśnianie w tym stylu właśnie... Powstrzymuje mnie fakt, że na prostych jak druty włosach efekt nie będzie nawet w połowie tak efektowny jak na falowanych/kręconych. Na razie działam miodem, rumiankiem i cytryną ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ronze to cudo, biały blond raczej nie, ale siwe/szare już tak :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana czekałam na taki post ! Uporządkowanie tych trendów jest genialne. Ja ciągle waham się między bronde a sombre. Mam naturalnie jasny brąz już prawie cały mój również dzięki tobie, zapuszczam naturalki .
    Dodatkowo pozbylam się ostatnio trochę spalonych rozjasnianych u fryzjerki która zachowała się jak pierwszorzedna wlosomaniaczka.
    Najpierw obejrzała włosy dokładnie zapytała co chce osiągnąć ile może podciąć pokazała mi to i zaproponowała jak najlepiej je zapuszczać. Jest to co prawda moja znajoma ale nie byłam u niej parę lat i nie spodziewałam się takiego profesjonalizmu po lekkim spaczeniu tematu włosów i fryzjerów dla wlosomaniaczki...
    Mieszkam w Oleśnicy koło Wrocławia i gdyby znalazła się jakaś inna wlosomaniaczka z okolic szukająca dobrej fryzjerki mogę ją z czystym sumieniem polecić, i nie jest to komentarz sponsorowany��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mieszkam we Wrocławiu, koniecznie proszę o namiary! Ona pracuje w salonie we Wrocławiu czy w Oleśnicy? Monika

      Usuń
    2. Podbijam pytanie Moniki!!!
      Marta.

      Usuń
    3. Podbijam i czekam na odpowiedz ;))

      Usuń
    4. Dziewczyny to jest salon na ulicy Książąt Śląskich w Oleśnicy , ta fryzjerka ma na imię Ania salon się nazywa Ola.
      Byłam naprawdę miło zaskoczona tym, że każdy krok mi omawiała i informowała mnie dlaczego tak a nie inaczej mnie obetnie ( mówiłam, że naturalki zapuszczam i że najchętniej na prosto chce je hodować....)
      Mam nadzieję, że komuś namiar się przyda i, że równie profesjonalnie podchodzi do każdego klienta:)
      Powodzenia.

      Usuń
  28. Nie wiedziałam nawet, że tyle tego jest! Piękne te włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Natalia, a co byś poradziła szatynce (takie popielate, mysie) ze sporą ilością siwych? Zapuszczam teraz naturalki, bo nie chcę farbować całości, ale może na jakąś drobną ingerencję, która troszkę zniwelowałaby te siwe bym się skusiła :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy teraz farbują na siwo, a ty chcesz się swoich pozbyć? :)

      Usuń
    2. Może właśnie takie babylights? Drobiutkie pasemka wyglądające jak rozjaśnione słońcem, które splotą się z siwymi nitkami :))

      Usuń
    3. Wszyscy teraz farbują na siwo? Może jakieś pojedyncze przypadki w internecie, ale na żywo jeszcze nikogo nie widziałam ;)

      Hmm.., no może babylights to byłby dobry pomysł, tylko teraz trzeba znaleźć fryzjera, który umiałby to wykonać, żebym nie skończyła z pasemkami na borsuka ;)

      Usuń
  30. Ombre, sombre i babylights sa chyba najładniejsze

    OdpowiedzUsuń
  31. Sombre do mnie najbardziej przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo przydatny tekst! Muszę prznać, że nie znałam większości z tych określeń, pewnie większość z nich zaklasyfikowałabym jako obmre :) Carmel highlights bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie oglądam film "Listy do Julii" z Amandą Seyfried i ociekam zazdrością... Boże, jakie ona ma piękne włosy *-* :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Spooooro tego :D
    Ja właśnie po wielu latach noszenia blondu zdecydowałam się na ombre/sombre :-) piszę po ukośniku bo jest to coś na granicy :D i jestem mega zadowolona, że się w końcu odważyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ciekawy post, ale wolę jednak mieć włosy w swoim naturalnym kolorze. =)

    OdpowiedzUsuń
  36. No cóż. To wszystko wygląda po prostu jak pasemka, a czy one są przy twarzy, czy na środku, czy na końcach, to jeden pies. Konia z rzędem temu, kto rozróżni jakieś sombre od baby lights czy innego bronde. No proszę was. A to całe splashligt to do pierwszego cięcia, kiedy rozjaśnione będą włosy w niższej części i laska będzie wmawiać, że ma ombre, albo sombre, albo jakieś inne bre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę jest racji w tym, co piszesz :) Takie naciągane te trendy. :D

      Usuń
    2. Ale splashlight może też być na grzywce i wtedy co będzie imitować? ;) Ogólnie rzecz biorąc to zgadzam się, że te trendy są naciągane, ale samo nazewnictwo jest po to, żeby było wiadomo, jak dany efekt uzyskać (jaką techniką, gdzie nakładać farbę czy rozjaśniacz). To jak z balejażem i refleksami, niby i to, i to pasemka, a jednak diametralnie się różnią, bo refleksy są tylko na koronie, a nie na całości włosów i dają (o ile są dobrze zrobione) bez porównania bardziej naturalny efekt.

      Usuń
  37. Mnóstwo piękności, a najpiękniejsza ze wszystkich - no cóż, Śnieżka, jak w bajce. Biały blond mi się marzy i to taaaak mi się marzy... A nigdy jakoś nie uważałam się za ciemnowłosą - jestem ciemną blondynką, no ale jednak blondynką, a tu okazuje się, że fryzjerka umywa ręce, a farby i rozjaśniacze drogeryjne nie złapały. Sfrustrowałam się, no bo kto by pomyślał? A moje włosy są chyba w ogóle zbyt zdrowe, jeśli to możliwe, bo farby od fryzjerki też nie złapały wcale, jedynie 5 cm przy skórze. I nie wiem, co mam zrobić, biały blond chciałam szalenie, ale chwilowo skończyły mi się opcje. Jeżeli masz jakąś radę, daj znać, będę bardzo wdzięczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Królewna Śnieżka miała przecież czarne włosy

      Usuń
    2. Zgadzam się z Anonimem! Śnieżka wedle bajki: "(...)Królowa powiła dziewczynkę białą jak śnieg, rumianą jak krew i o włosach czarnych jak heban." ;)))
      Wrocławianka.

      Usuń
    3. Może chodziło o królową śniegu? :))
      Ja bym poszukała innego fryzjera, doswiadczonego ze skomplikowana koloryzajcja i rozjasnianiem, sama lepiej nie eksperymentuj bo rozjasniaczem mozna zrobic sobie krzywde, spaloną jajecznicę :(

      Usuń
  38. Podobają mi się te delikatne carmelowe pasemka tuz przy twarzy BabyLights. Spróbuję jak mi henna nie wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. bardzo podoba mi się ombre i sombre, niestety (lub stety) moje włosy są w kolorze jasnego blondu i musiałabym je przyciemniać u nasady. Przy moim codziennym myciu włosów wszelkie ciemniejsze kolory bardzo szybko się wypłukują:/ Biały blond moze byłby dla mnie jednak nie jestem pewna czy jest to twarzowy kolor. Tu z kolei bałabym się wyglądać zbyt blado.

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam sombre aktualnie poszłam bardziej w caramel lightslight (na jesień lepiej do mnie pasuje).Sporo roboty jak wykonuje się to samemu w domu (nie mówiąc o tym że czasem chciałabym się sklonować bo potrzebne mi ręce z tyłu głowy).Mnie osobiście zachwyca splashlight ale tego sama nie dokonam a w Polsce też nie bardzo widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Przepiękne <3 skusiłaby się, jednak jestem tak zniechęcona nieudanymi fryzjerskimi eksperymentami, że jednak chyba się nie odważę. Na razie, schodzę do naturalnego koloru jakim jest ciemny blond z czekolady (!!!) różnica jest baaardzo widoczna i niestety tego typu ombre nie jest najmodniejsze :p ale daje rade i nie poddaje się. Wytrzymałam 12 miesięcy to wytrzymam i więcej :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. najlepsze bronde:) ale ciekawe jeszcze który fryzjer potrafi zrobić takie efekty na włosach

    OdpowiedzUsuń
  43. Witaj Natalio ;)

    Twój blog czytam od lata 2012, jednak pierwszy raz piszę dziś.
    Widzę że wolisz aby zadawać pytania pod najnowszym postem, więc zarazem sorry za 'spam' na inny temat niż stworzony przez Ciebie.

    Wcierka do włosów Joanny "Power Hair- kuracja wzmacniająca". Znasz ją? Nie wiem jak ją używać, ponieważ ma słabo opracowaną 'instrukcję obsługi':

    Piszą, aby używać min.3x/tyg. na umyte włosy. I tu pierwszy kłopot - bo ja nie myję głowy tak często (długie, suche włosy). Więc co radzisz? Wcierać na sucho, a może najpierw spryskać np. ciepłą wodą sam skalp? A może używać owszem, tak jak radzą, tylko po umyciu ale to by było 1-2x/tyg?

    Druga sprawa - nie piszą ile ma trwać kuracja ani jak często ją można powtarzać w skali roku.
    Na L-102 Kulpolu sprawa jest jasno opisana. (Swoją drogą dla mnie tajemniczy jest mikro-czas kuracji L-102. Dlaczego akurat 25-30dni...).
    Faza wzrostu włosa to min.30 dni, ale niektóre kuracje ciągnie się przez 3 miesiące więc trudno zgadnąć jak to ma być z Joanną.
    (Na maila z zapytaniem, firma od 9 dni nie odpowiada. Chcą stracić klienta;).

    Nie wiem, czy wpisywać tutaj skład tej Joanny, bo jest dość długi.
    Zależy mi na Twojej odpowiedzi, bo zauważyłam już coroczne jesienne 'gubienie sierści' u siebie. Właśnie widzę, że to zaczyna być tradycja mojej natury i to pomimo działań profilaktycznych i zapobiegawczych ;)
    Jeśli składu tej wcierki nie znasz, a bez tego pewnie trudno o odpowiedź, to w kolejnym komentarzu go starannie wpiszę.
    Pozdrawiam i gratuluję wytrwałości w prowadzeniu bloga;)
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam wcierki Joanny, ale możesz spokojnie wcierać w suchą skórę, o ile Ci jej nie przetłuści. Możesz stosować też 2 razy, jeśli będzie dla Ciebie wygodniejsze. Kurację stosuj 3 miesiące, a potem zrób 1-2 miesiące przerwy. :)

      Usuń
  44. bardzo mi się podoba takie delikatne sombre. Czasem mam ochotę na rudawe odcienie - swego czasu hitem był tzw"truskawkowy blond". Niestety rudy pigment z moich włosów wypłukuje się bardzo szybko więc najczesciej pozostaję blondynką ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja jestem ogromną fanką sombre :) Jakiś czas temu przedyskutowałam już nawet cały zabieg z użyciem olaplexu u poleconej mi specjalistki, ale zrezygnowałam. Włosomaniacze poglądy wygrały, może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Witam!
    Piszę do Ciebie z ogromną nadzieją, że poradzisz mi i pomożesz rozwiązać moje problemy z włosami. Chciałam do Ciebie napisać maila, jednak przeczytałam, że lepiej pozostawić komentarz. Otóż moja historia jest dosyć długa. Kiedyś miałam dość grube i gęste włosy w kolorze jasnego blondu. Jednak już pod koniec podstawówki zaczęłam eksperymentować. Zaczęło się od pasemek, koloryzacja szamponetką w kolorze rudym. Włosy były cieniowane, ich długość pozostawała zawsze taka sama - do ramion, czasem dłuższe. Po koloryzacjach nastąpił powrót do własnego koloru. Jednak pojawiła się prostownica, która bardzo niszczyła końcówki. Na koniec gimnazjum chciałam rozjaśnić swój blond o jeden ton. No i skończyło się na ciągłym farbowaniu całych włosów umiarkowanym blondem. Jednak nieświadomość pielęgnacji, spowodowała, że bardzo szybko włosy stały się wysokoporowate, a także zaczęło ich ubywać. Końcówki się wykruszały, a całość rzedła i wypadała. Jakiś rok temu postanowiłam odbudować włosy, ale nie przestałam ich farbować. Ścięłam poniszczone końce, wyrównałam długość. Zaczęłam używać szamponów bez silikonów oraz maski i odżywki (garnier avokado i masło karite, alltera z granatem, biovax). Na początku szampon babydrem, jednak za bardzo plątał mi włosy i był dla mnie mało wydajny. Zmieniłam go na rosyjski szampon na brzozowym propilisie. Stan moich włosów na pewno się poprawił, jednak mam problem z wypadaniem. Próbowałam wcierki jantar, jednak nie pomogła mi. Mam problem z zdefiniowaniem moich włosów. Sama już nie wiem, czego one potrzebują i jak stosować wszystkie produkty. Na każdym blogu czytam, co innego. Pomimo długiej pielęgnacji, ciągle się w tym wszystkim gubię i nie mam pojęcia, co dalej robić. Chciałam przestać farbować włosy, dlatego przyciemniłam je od góry brązem. Niestety zrudział i nie wygląda to teraz zbyt dobrze. Chciałabym, żebyś pomogła mi wybrać jakąś metodę pielęgnacji, która w końcu coś zdziała i żebyś pomogła mi zrozumieć, jakich tak naprawdę produktów potrzebują moje włosy. Sama nie jestem w stanie już ich ocenić. Bardzo proszę o odpowiedź! I z góry dziękuję :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz słuchać siebie i swoich włosów, postawić na minimalizm. Dobra dieta, wcierka, cierpliwość, unikanie stresu. Przyczyn wypadania jest wiele, cieżko coś zdalnie stwierdzić (zły szampon, sucha skóra, tłusta skóra, hormony itp.). Może warto wybrać się do trychologa?

      Usuń
  47. Babylight jest piękne :) A trendy sprzed lat wciąż w niektórych regionach Polski modne i przerażające.

    OdpowiedzUsuń
  48. Probowałaś kozieradki na wypadanie? Tani i często skuteczny sposób.
    Poza tym czy jesteś pewna, że wypadanie nie ma podłoża zdrowotnego? Czasami konieczne są badania.
    A ogółem co do stanu włosów-nie piszesz o olejowaniu-stosujesz?

    OdpowiedzUsuń
  49. Biały blond i sombre są najpiękniejsze! <3

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo ciekawa notka, mam tylko jedną uwagę - powinno być "dip dye" zamiast "dip die". Dye = farbować; die = umierać ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Polecam w toruniu młodą fryzjerkę, której można zaufać z tymi koloryzacjami. Studio nazywa sie Katrin i fryzjera wrzuca zdjęcia na fb przed i po, efekty są bardzo ładne. Byłam u niej robić sombre i bardzo ładnie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  52. Odpowiedzi
    1. Mi niby też, ale sombre wygląda dużo bardziej naturalnie. Zakochałam się w sombre, naprawdę. Coś takiego jak ta blondynka bym chciała: Sombre blond

      Usuń
  53. Ja tez przyznaje, ze niektore nazwy dopiero poznalam dzieki twojemu wpisowi. Ja niestety ale mam zle przejscia z fryzjerami, teraz chodze do sprawdzonej, ale kurcze nie wydaje mi sie zeby ona podazala za trendami gdyz nigdy mi nic nowego nie oferuje tylko ciagle to samo, sprawdzone pasemka... hmm

    OdpowiedzUsuń
  54. Ale super fryzury, te włosy blond to uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  55. Najbardziej przeraża mnie to, że te trendy sprzed lat wciąż widzę na ulicy. Nie tylko u starszych pan ale także u młodzieży. Na moich włoskach od 2 lat ma sombre :-)

    OdpowiedzUsuń
  56. Najbardziej podoba mi się sombre i babylight :) chyba przy najbliższej wizycie u fryzjera się na coś skuszę. Bardzo fajny wpis, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  57. siwe ombre dla mnie mega, po wypłukaniu się mojego różowego koloru z włosów pewnie sobie takie zafunduje :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Dip dye hair najbardziej mi się podoba, ciekawe czy moja fryzjerka da rade takie cudo zrobić

    OdpowiedzUsuń

Polecane2