sobota, 24 września 2016

Włosomaniaczko, bądź bardziej tolerancyjna :)




Wielokrotnie spotkałam się z sytuacją, gdy jedna dziewczyna krytykowała podejście do pielęgnacji włosów innej dziewczyny, dlatego dzisiejszy wpis to taki mały apel do włosomaniaczek o więcej tolerancji. Oto obszary, które budzą według mnie najwięcej kontrowersji, oczywiście niesłusznie:


Zdrowe włosy vs zniszczone włosy


Osoba o zdrowych włosach nigdy nie zrozumie tej, która ma mocno zniszczone, np. dekoloryzacją czy rozjaśnianiem. Zniszczone włosy zachowują się tak nieracjonalnie i skrajnie dziwnie w porównaniu do włosów zdrowych, że ciężko to sobie wyobrazić.

Gdy opisywałam, jak zachowywały się moje uwrażliwione rozjaśnianiem włosy, często czytałam komentarze sugerujące, że mocno przesadzam i zwariowałam na punkcie włosów... ;) Oczywiście pisały je posiadaczki zdrowych włosów, które nie potrafiły postawić się w mojej sytuacji.


Drogie kosmetyki vs tanie kosmetyki


"Trzeba być głupim, żeby stosować tak drogie kosmetyki, skoro na rynku jest wiele tanich perełek"... Cena kosmetyków do włosów to kolejny punkt, który jest źródłem krytyki, a ja totalnie nie rozumiem, dlaczego - przecież każdy może mieć inne podejście do życia i wydawania pieniędzy.

Już dawno przyjęłam zasadę, że produkty na blogu oceniam głównie pod kątem ich działania, a nie ceny. Zdaję sobie sprawę, że status materialny odbiorców mojego bloga jest różny - są osoby, dla których 20 zł to bardzo dużo, dla innych 200 zł, a dla jeszcze innych dopiero 2000 zł. Zależy mi, aby na tym blogu każdy znalazł coś dla siebie. :)

Tak jak droga rzecz nie musi być dobra, tak samo tania nie musi być zła i odwrotnie - wśród drogich kosmetyków można znaleźć naprawdę świetne produkty i skoro efekt jest tego warty, czemu nie? 


Farbowanie vs niefarbowanie


Narzucanie swojego zdania innym widoczne jest też w obszarze farbowania włosów - farbujące dziewczyny wyśmiewają odrost przestających farbować, a przestające farbować twierdzą, że farbujące powinny natychmiast przestać niszczyć swoje włosy farbą.

Choć sama zrezygnowałam z rozjaśniania, bo tego potrzebowały moje włosy, nigdy nie twierdziłam, że wszyscy powinni odpuścić. U mnie farbowanie powodowało puszenie i przesuszenie, ale przykładowo włosy Magdy mimo intensywnego rozjaśniania cały czas są piękne i gładkie.


Cieniowanie vs cięcie na prosto


Osoby cieniujące włosy często nie rozumieją, że ktoś świadomie rezygnuje z cieniowania, bo po takim strzyżeniu włosy szybciej się niszczą, wyglądają jak zniszczone pióra i ciężko je okiełznać. Osoby podcinające włosy na prosto nie mogą z kolei zrozumieć, że są takie rodzaje włosów (np. kręcone czy proste, ale grube, zdrowe i gęste), które po wycieniowaniu lepiej się układają i wyglądają przepięknie, podczas gdy cięcie na prosto dodaje im ciężaru i sprawia, że wyglądają nudno.


Suszenie suszarką vs naturalne suszenie


Wiecie, ile dostałam od dziewczyn wiadomości, że zakup dobrej jakości suszarki okazał się dla włosów (nawet zniszczonych!) wybawieniem? W końcu przestały się puszyć, a po wysuszeniu są gładkie i lśniące, a nie pomięte. Jeśli więc ktoś świadomie odrzuca suszenie naturalne na rzecz suszarki - szanujmy to. ;)


Stylizacja wysoką temperaturą


Choć znam osoby, które prostują włosy po każdym umyciu i te prezentują się nadal świetnie, sama nie zdecyduję się na takie podejście, bo mam cienkie włosy. Nauczona doświadczeniami z przeszłości wiem, że mogę stosować prostownicę i lokówkę jedynie sporadycznie, kilka razy w miesiącu, z okazji ważnych wydarzeń. Mimo wszystko na myśl nasuwa mi się "ale super, możesz prostować włosy codziennie a one wciąż są piękne", a nie "odstaw natychmiast prostownicę, przecież ona niszczy twoje włosy!!!" ;-)


SLS vs łagodne szampony


"Zmywasz olej szamponem z SLES?! Zbrodnia!" Wielokrotnie pisałam na blogu, że powinniśmy stosować takie produkty, po których włosy wyglądają jak milion dolarów. Jeśli szampon zawiera silikony i SLES, a nasze włosy wyglądają po nim świetnie to znak, że te składniki nie są dla nas szkodliwe i nie musimy ich unikać. Choć sama bardzo lubię szampony z SLES, rozumiem też, że są osoby, którym bardzo szkodzi. Więcej na ten temat pisałam w poście o dziecięcych szamponach.




Każdy ma prawo do swojej opinii i bardzo doceniam konstruktywną krytykę, ale nie toleruję narzucania innym swojego zdania i bezpodstawnego krytykowania. Nie ma jednego słusznego sposobu pielęgnacji włosów, a jedyną osobą, która jest w stanie poznać swoje włosy jest wyłącznie ich posiadaczka. :)) Każdy wie, co jest dla niego najlepsze.



Jestem ciekawa, czy spotkałyście się z krytyką podejścia do pielęgnacji swoich włosów, nawet jeśli byłyście z niej bardzo zadowolone? Nie mam oczywiście na myśli konstruktywnych porad i cennych wskazówek, które są wręcz pożądane. :)

Co jeszcze dopisałybyście do mojej listy?


« Nowszy post Starszy post »

104 komentarze

  1. Potrzebuję pomocy , nie potrafię ocenić czy te dwie odżywki są emolientowe czy proteinowe :
    1) Aqua/Water, Cetyl Alcohol, Glycerin, Amodimethicone, CI 19140 / Yellow 5, Hydroxyethylcellulose, Stearyl Alcohol, Olea Europaea Oil/Olive Fruit Oil, Behentrimonium Chloride, Trideceth-6, Chlorhexidine Digluconate, Limonene, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Isopropyl Alcohol, Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Alpha-Isomethyl Ionone, Myristyl Alcohol, Carthamus Tinctorius Seed Oil / Safflower Seed Oil, Caramel, Cetyl Esters, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, BHT, Citric Acid, Hexyl Cinnamal, Parfum / Fragrance, (FIL C170513/1)
    2)Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cocos Nucifera Oil/Coconut Oil, Cetyl Esters, Amodimethicone, Isopropyl Alcohol, Phenoxyethanol, Pyrus Malus Fruit Extract / Apple Fruit Extract, BHT, Trideceth-6, Niacinamide, Pyridoxine HCI, Hexyl Cinnamal, Linalool, Chlorhexidine Digluconate, Benzyl Alcohol, Citric Acid, Benzyl Salicylate, Saccharum Officinarum Extract/ Sugar Cane Extract, Benzyl Cinnamate, Coumarin, Cetrimonium Chloride, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil/Jojoba Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil/Sweet Almond Oil, Butyrospermum Parkii Butter/ Shea Butter, Limonene, Geraniol, Citronellol, CI 19140 / Yellow 5, CI 15985 / Yellow 6 , Citral, Citrus Limon Peel Extract / Lemon Peel Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Parfum / Fragrance (F.I.L. C185669/1)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emolientowe zdecydowanie ;)

      Usuń
    2. Mogę się mylić, ale wg mnie są to ewidentnie emolientowr odżywki- duża zawartość olei i ekstraktow na to wskazuje. Odżywki proteinowe mają bardzo często proteiny mleczne, po czym najłatwiej je rozpoznać :)

      Usuń
    3. Dziękuję za pomoc :)

      Usuń
  2. Bardzo dobry wpis! Miejmy zdrowe podejście do włosomaniactwa. Sama ostatnio spotkałam się z taką sytuacją kiedy przemiana moich włosów została nazwana oszustwem bo kilka miesięcy temu zrobiłam sobie w domu keratynowe prostowanie. A mi nie chodzi o to żeby udowadniać wyższość eko produktów nad chemią tylko chcę mieć ładne, gładkie i długie włosy!!! A jak to zrobie i co wybieram to moja sprawa, cieszą mnie efekty!:) Wspierajmy się nawzajem zamiast dołować :) pozdrawiam z Wrocławia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, miałam to samo - oskarżenia, że zdradziłam włosomaniactwo, bo zrobiłam pasemka o_O ;) Pozdrawiam :*

      Usuń
    2. Tak, i o oszukiwanie jak stosuje się kosmetyki z silikonami ;o bo ich zdaniem to powinniśmy się meczyć z brzydkimi włosami w imię zasady?

      Usuń
  3. Natalia, tekst jak się teraz mówi - w punkt! I super foto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że poruszyłaś ten temat. Ja dodałabym jeszcze takie punkty, z którymi spotkałam się sama albo widziałam, że ktoś inny się spotkał.
    1) Brak tolerancji wobec czyjejś długości/typu włosów. Jak masz włosy do ramion albo krótsze, to nie jesteś prawdziwą włosomaniaczką (a przecież ktoś może się czuć dobrze z krótkimi i takie też mogą być piękne); włosy porowate to "siano"; włosy gładkie są "ulizane"; włosy kręcone to "szopa, w którą strzelił piorun". Generalnie inne niż moje to brzydkie.
    2) Włosomaniacki radykalizm: według niektórych dziewczyn włosomaniaczka musi mieć koniecznie długie włosy, koniecznie bardzo zniszczone w przeszłości, koniecznie poświęcać im mnóstwo czasu i żonglować kosmetykami.
    3) Ilość kosmetyków: zawsze według kogoś masz ich za dużo albo za mało.
    4) Tu posłużę się Twoim cytatem: "Tyle dbasz o włosy, a one wcale nie są piękne". A przecież każdy kiedyś zaczynał i był na początku drogi. Poza tym piękno to kwestia gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia, dziękuję! Wiedziałam, że coś pominęłam, a Ty to świetnie uzupełniłaś! :*

      Usuń
    2. Gosia, zgadzam się i dodam że punkt pierwszy ma jeszcze drugą stronę, równie irytującą. "Masz za długie włosy, dłuższe niż do talii to bez sensu/brzydkie/dziwne/niemodne/niewygodne/po co /coś tam, coś tam." Ludzie myją swoją jednostkową opinię z absolutną prawdą.

      "Siano" i "ulizane" to też klasyk ;) Bo jak siano to brzydkie i "czemu nic z tym nie zrobisz, nałóż jakąś odżywkę" a prostej tafli się obrywa za to, że nudna.

      Usuń
    3. Henri, Ty chyba najczęściej się z tym spotykasz :(

      Usuń
    4. Tak. Bo nie dość, że już nietypowo długie, to jeszcze bywają suche. Wygląda na to, że jest jakiś zapis prawny, który nakazuje ścinać nie-idealne włosy jak najkrócej. Plus posiadanie bloga ma sens tylko, jak ma się "idealne" włosy ;)

      Najbardziej mi się podoba jak ktoś ubolewa, współczuje i chce mnie ratować. Bo na pewno nie mogę normalnie funkcjonować przez te włosy. Nic w życiu nie robię bo nie mogę ;) Bo długość, bo czas.

      Usuń
    5. Henrietta - Bardzo długie włosy są bardziej krytykowane. Jak ktoś widzi krótką fryzurkę myśli ,,ok", a włosy dłuższe niż za tyłek to od razu ,,za długie" , ,,obrzydliwe". Dlaczego? Czysta zazdrość :) Posiadaczka takich pięknych ,,nadwłosów" powinna odpowiedzieć ,,sama jesteś obrzydliwa" :P Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie chciał mieć włosów jak Roszpunka.

      Usuń
    6. Serio uważasz, że ktos zazdrości Ci włosów do kolan? Każdy ma swoje zdanie i poczucie estetyki, a jesli ktoś nie podziwia i nie pieje z zachwytu nad Twoimi wlosami to od razu zazdrosny? Wybacz, ale nie.

      Usuń
    7. Ale jest granica między nie paniem z zachwytu nad długością czyichś włosów a pisaniem "powinnaś je ściąć bo są obrzydliwe, kojarzą się z zaniedbaniem, są brzydkie za długie i 1000 innych 'powodów'"

      Usuń
    8. Nie krytykuję bardzo długich włosów, chociaż mi się nie podobają (lekko za talię to idealna moim zdaniem długość, do której brakuje mi jakichś 15 cm). Jeśli są piękne, to podziwiam np. kolor, stan, skręt itp., no ale długości nie, bo po prostu mało estetycznie dla mnie to wygląda. Tak ciężko to zrozumieć, że nie każda marzy o włosach do kolan? Nie, bo przecież od razu zazdrości. Tu jest przeginka w drugą stronę - brak tolerancji dla osób, którym nie podobają się mega długie włosy.

      Usuń
    9. Mairon to Ty mierzysz ludzi własną miarą - serio myślisz, że wszyscy chcą tego samego? I ten powielany, nudny argument - zazdrość. Ludzie mają różne zdania i tyle, nie zawsze krytyka jest spowodowana zazdrością. Ja akurat mam długie włosy, nie za pupę. Np. osoby niskie wyglądają komicznie z długaśnymi włosami. Zaburza to proporcje. To jest moje zdanie :) Zauważyłam, że w dzisiejszych czasach tolerancja zmierza w złym kierunku. Narzucana jest przesadna poprawność i brak własnego zdania. Każdy powinien mieć prawo do wypowiedzenia własnej opinii, również krytycznej. I uwierzcie, że często nie jest to spowodowane zazdrością a zwyczajnie WŁASNYM ZDANIEM NA DANY TEMAT.

      Usuń
    10. Anonimowy z 12:13 dokładnie napisałam przed chwilą coś podobnego. Gdybym zauważyła Twój komentarz, to nie traciłabym czasu na pisanie swojego. Piona!

      Usuń
    11. 100% zgadzam się też z Twoim, piąteczka. Argument z zazdrością (moooże czasaaami trafiony) zawsze brzmi żałośnie.

      Usuń
    12. Ja też muszę się z Wami zgodzić, dziewczyny. Osobiście nie podobają mi się takie bardzo długie włosy. Zazwyczaj jak ktoś ma włosy np. do tyłka, a potem obetnie załóżmy do obojczyków to wygląda 100 razy lepiej. I nie, nie zazdroszczę. Gdyby tak było to sama bym sobie tak długie włosy wyhodowała, a po prostu nie chcę

      Usuń
    13. Mnie się podobają włosy do talii i to najlepiej ścięte w U albo V, bo nie obciążają optycznie figury tak, jak ścięte na prosto. Tyle, że wygląd MOJEJ sylwetki jest DLA MNIE ważny. Nie wszystkim musi zależeć na figurze, za to ktoś może się zachwycać włosami do kolan. Te wszystkie zasady w stylu "niskie dziewczyny powinny nosić krótsze włosy, a masywne dziewczyny nie powinny nosić krótkich" to ogólny kanon i nie wszyscy muszą się do niego stosować, jeśli nie chcą. Każdy ma swoje poczucie estetyki i żadne nie jest lepsze. To jak powiedzieć komuś, że MUSI nosić buty na obcasach, bo jest niski. Tak nawiasem mówiąc: ja mam włosy do obojczyków i zapuszczam, marzę o długości przed talię, mam 162cm wzrostu i noszę oksfordki :)

      Usuń
    14. Każdy ma prawo do swojej opinii, jeżeli nie podobają mi się przesadnie długie włosy to chyba mogę powiedzieć, że uważam je za brzydkie? Nie ma sensu krytyki za wszelką cenę tłumaczyć zazdrością bo to błędna logika :) A co do tekstu "powinnaś je ściąć bo wyglądają obrzydliwie", cóż... Często inni ludzie widzą więcej niż my same i moim zdaniem warto się nad tą opinią zastanowić. Szczerze mówiąc nie widziałam nigdy kobiety, która z włosami dłuższymi niż do pasa (chociaż do pasa to też już jak dla mnie przesada) wyglądała dobrze

      Usuń
    15. Ja jeszcze bym dodała, że "rzadkie włosy powinny być ścięte KONIECZNIE na krótko, bo jak są długie to źle wyglądają". Baardzo mnie to wkurza jak ktoś tak mówi, bo ładniejsze są rzadkie, ale zadbane długie włosy niż zniszczone długie.

      Usuń
    16. Na wstępie napiszę - bardzo ciekawy i dobry tekst. niestety odnosić się może do każdej tematyki. A teraz, dorzucając swoje grosiwa do dyskusji. Za dużo tolerancji niby? No przepraszam, ale od zawsze krytykowanie cudzego wyglądu było uznawane za niegrzeczne, a wręcz prostackie. Także to, że komuś nie podobają się długie włosy, nie oznacza, że koniecznie musi skrytykować kogoś, kto akurat takie posiada - bo inaczej "narzucana jest mu przesadna poprawność i brak własnego zdania". Należy rozgraniczać posiadanie oraz wyrażanie swojego zdania od zwykłego chamstwa. Ja akurat mam włosy do ramion, włosomaniaczką raczej nie jestem, ale lubię czasem podpatrzeć, co aktualnie dziewczyny chwalą - także podczytuję co jakiś czas blogi "włosowe"... i nigdy nie przyszło mi na myśl, aby krytykować wygląd czyichś włosów - bez znaczenia, czy miałaby to być blogerka, dziewczyna mijana na ulicy czy koleżanka (chyba, że poprosiłaby mnie o opinię, gdyż szukałaby porady). Naprawdę nie jesteście pępkami świata i nic się nie stanie, jeśli czasem SWOJE ZDANIE zachowacie dla siebie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Wspaniale, że piszesz taki post. Ja się niestety zetknęłam z taką sytuacją, że zrobiło mi się wręcz przykro gdy po wielu miesiącach walki z wypadaniem od hormonów włosy odżyły, miałam je baaardzo krótkie ale już wizualnie były lepsze, gęściejsze i czułam że wygrałam... aż dostałam komentarz że MAM (a nie, że powinnam) je obciąć i zacząć 'prawdziwą' pielęgnację bo nie widać by było lepiej. Niestety takich włosów nie poprawi się bardzo kosmetykami, ale zrobiłam wszystko co mogłam i byłam szczęśliwa,że w ogółe mam włosy, nawet lekarz pochwalił że włosy są gęste.
    Dlatego też byłoby super, gdyby ludzie czasami pomyśleli, że ktoś moze ma suche i słabiutkie sianko z powodów zdrowotnych i nawet najlepsza pielęnacja niewiele da w tej sytuacji, zamiast dowalać jeszcze bardziej mówiąc że nasza pielęnacja jest zła bo nie daje efektu i najlepiej to sie ogolić na łyso albo perukę założyć zamiast pokazywać się z takimi włosami bo to podłe... a mnóstwo takichk omentarzy się zdarza :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwa pielęgnacja - też widywałam tego typu komentarze. :( Mam nadzieję, że ze zdrowiem już wszystko dobrze :*

      Usuń
    2. Tak, już wszystko miewa się lepiej, dziękuję :)
      Tak poza tym to miałam chęć zakupić maskę Lipidum z Loreal, którą zachwalałaś, myślisz że taka maska dałaby radę zmiękczyć i wygładzić bardzo porowate, uwrażliwione włosy (porowate, ale nie zniszczone)? Niestety maseczki z olejami nie dają rady moim włosom, a ten produkt wygląda ciekawie.

      Usuń
    3. W takim razie wypróbuj ją z primerem :) Moje włosy świetnie dociaza od 2014 roku :))

      Usuń
  6. Faktycznie sama często spotykałam się z taką opinią i narzucaniem czegoś drugiej osobie. Może do tej listy mogłabyś dodać chodzenie do fryzjera vs jedynie domowa pielęgnacja ;)
    Hm, jeśli o mnie chodzi to kiedyś ktoś mi powiedział, że powinnam obciąć włosy i, że po co mi długie. A to przecież moja sprawa jakie włosy chcę mieć, a zdecydowanie lepiej czuję się w długich włosach. A inną taką sprawą było moje prawie codzienne mycie, też ktoś doczepił się, że po co, skoro jej wystarczy myć raz na tydzień. Tak jak napisałaś "każdy wie co jest dla niego najlepsze" i jeśli jednemu służy to, to drugiemu niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Krytykowanie fryzjerów przez włosomaniaczki jest bardzo powszechne. :)

      Usuń
    2. Bardzo lubię pytanie "po co masz długie skoro możesz mieć krótkie."
      Jedyna odpowiedź na pytanie o cel to coś koło "Po to, żeby sobie z nich zrobić szalik zimą jak zapomnę."
      To jak jakby zapytać kogoś "po co ci czerwona sukienka skoro możesz kupić zieloną? Po co ci takie meble w domu skoro możesz mieć inne? Po co jesz ogórkową skoro możesz jeść pomidorówkę?" Bo lubię, bo tak mi się podoba. Nie "po coś."

      Usuń
    3. Dokładnie! Ale szalikiem mnie rozwalilas:D😁😂

      Usuń
  7. Mimo dość dużej krytyki powszechnej na wlosowych blogach nadal śpię z mokrymi włosami. Po suszarce są oklapniete, a jakbym miała czekać aż same wyschna... Także wbrew większość u mnie włosy najlepiej układają się gdy śpię z mokrymi i rozczesuje dopiero rano ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz! Ja akurat nie mogę spać z mokrymi - rano mam miotłę na głowie :))

      Usuń
    2. Ja czeszę na mokro i żyję a łosy mają się świetnbie. Z m.in. tych powodów które napisałaś nie uważam się za włosomaniaczkę i nie chcę nią być, bo nie chcę być postrzegana jako jedna z takich radykaln\ych wariatek (bo to już normalne nie jest)...

      Usuń
  8. My, jako naród, w ogóle nie jesteśmy tolerancyjni. W żadnej dziedzinie życia. Każdy wie i robi lepiej, jak ty robisz inaczej to jesteś be i głupia. Rób to tak, nie jedz tego, lepiej byłoby tak, a po co, a dlaczego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy też tendencję do niesprawiedliwego oceniania siebie i postawy "u sąsiada trawa jest zawsze bardziej zielona"... ;) W każdym narodzie znajdą się pojedyncze odchyły.

      Usuń
    2. W ogóle temat można rozszerzyć nie tylko o włosomaniaczki. Matki polki hejtują i wmawiają "odmieni ci się" tym, którzy nie lubią i nie chcą mieć dzieci (czyli mnie też), filtromaniaczki naśmiewają się z tych co filtrów stosować nie chcą i grożą im przedwczesnym starzeniem, mole książkowe wyśmiewają amatorów kina itd, smutne to :(

      Usuń
  9. Doskonały tekst! Myślę, że komentujący powinni zastanowić się, czy chcieli by usłyszeć taki komentarz wobec swojej osoby i jak nie- to go po prostu nie wyrażać. Jednak między konstruktywną krytyką, a wylewaniem wiadra pomyj, czy narzucaniem swojego zdania jest różnica:)Pozdrawiam. Anka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety teraz w internecie komentujący sprytnie zakrywają się woalką "mam prawo do własnego zdania i ja tylko wyrażam swoją opinię" wylewając przy tym nieraz naprawdę chamskie opinie, które możnaby napisać delikatniej

      Usuń
  10. Kochana znudziły mi się już drogeryjne czy organiczne kosmetyki - stąd moje pytanie:jakie kosmetyki poleciłabyś mi z tych typowo fryzjerskich?
    Moje włosy są zdrowe,niskoporowate z lekko bardziej porowatymi końcami :) Myję co 2 dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przyszłym tygodniu opublikuję moją TOP listę profesjonalnych kosmetyków - może coś wybierzesz dla siebie :)) Póki co mogę polecić olejek na końcówki - może Mythic Oil albo Kerastase Elixir Ultime? <3

      Usuń
    2. oo to super sie sklada:)! myslalam o kerastase,niby troche odstrasza mnie cena ale mysle,ze wystarczy na dlugo :)

      Usuń
    3. Mój hit, mam nadzieję, że u Ciebie też się sprawdzi :*

      Usuń
  11. Ja się cały czas spotykam ze zdziwieniem, jak można W OGÓLE nie używać szamponów do mycia włosów, a zamiast tego myć je mąką żytnią, jajkiem lub wywarem z mydlnicy. Na swoim blogu pokazuję, że włosy po myciu naturalnymi składnikami są jak najbardziej czyste, a do tego nie niszczą się i nie wysuszają od detergentów. Bo wybór takiej pielęgnacji to u mnie nie wynik fanaberii czy chociażby eko-wegańskiej filozofii życiowej, ale jedyny sposób, żeby włosy ładnie się prezentowały. Niektórym włosom (szczególnie wysokoporowatym i suchym z natury) wszystkie detergenty po prostu szkodzą... Dlatego popieram to, co napisałaś: każda z nas wie i widzi co dla jej włosów jest najlepsze - i tego trzeba się trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drugą stronę też to działa- czasem włosomaniaczki, które wyznają tylko naturalne metody hejtują te, które mają inne metody pielęgnacji. Wielokrotnie byłam krytykowana np. za keratynowe prostowanie bo to sama chemia

      Usuń
    2. Tak, kiedyś pod jakąs recenzją maski Loreal dostałam komentarz z pytaniem, czy nie służy mi naturalna pielęgnacja, delikatne szampony itd. Nibyu nie było w nim nic onbraźliwego, ale miał jednak niemiły wyźwięk. O ile nieużywanie szampopnu też jest dla mnie już hmm... przesadą, to nie przyszłoby mi do głowy kogoś za to hejtować

      Usuń
    3. Wow, naprawdę? Jestem autorką tamtego komentarza i po prostu spytałam czy nie służy Ci naturalna pielęgnacja i delikatne szampony bo widziałam, że na swoim blogu takich kosmetyków nie umieszczasz. Z czystej ciekawości spytałam dlaczego. Zwłaszcza że wielokrotnie podkreślałaś, że masz problem z przetłuszczającą się skórą głowy, a jak wiadomo- czasem silne detergenty, silikony itd. potęgują takie problemy. Gdzie tu złośliwość i niemiły wydźwięk? Jestem w szoku, że tak to odebrałaś

      Usuń
    4. Jak dla mnie to szukanie dziury w całym, jak się chce to wszędzie można doszukać się złośliwości i chamstwa

      Usuń
  12. Zgadzam się w 100% :) miałam też do czynienia z osobami, które coś przeczytają na jakiejś stronie i uważają to za święte, a zazwyczaj tak jest, ze jeśli jednej osobie coś odpowiada nie znaczy, że sprawdzi się u drugiej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj wiem coś na ten temat, mi często ludzie sugerują, że powinnam mieć stopniowane włosy, ale nic z tego. ;P No i dodałabym jeszcze kwestie uczesania, bo niektórzy nie potrafią zrozumieć, że komuś może wystarczyć do szczęścia tylko rozczesanie włosów. ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiście z tymi włosomaniaczkami jest często tak samo jak z wieloma orędowniczkami zdrowego stylu życia ;) Ja mimo swoich poglądów na pielęgnację i co do sposobu żywienia staram się nie zarzucać nikomu swoich racji. Czasem zażartuję z kimś bliskim, ale nigdy nie jest to wiążące.
    Sporo osób z mojego otoczenia wie, że prowadzę bloga i jak zmieniła się moja dieta. Jeśli będą chcieli coś wiedzieć (co zdarza się nierzadko) to zapytają - po co komuś narzucać się ze swoim stanowiskiem? Ja sama nie chciałabym być zamęczana tego typu zachowaniem, więc staram się tak samo zachowywać wobec innych :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A co z SLES w produktach do mycia twarzy? Też dopuszczasz czy raczej unikasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myję buzię tylko mydłem Aleppo albo samą wodą :)

      Usuń
  16. My to chyba takim narodem jesteśmy, któremu nie dogodzisz :D Jak zrobiłam trwałą to miałam komentarze pół na pół i co? Powinnam sobie ściąć połowę włosów? Pamiętam biadolenie jakie mam zniszczone włosy, heh. No rzeczywiście tragedia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angeliko, podziwiam Twoje włosy od kilku lat. Pięknie Ci zarówno w prostych jak i w falach!

      Usuń
  17. Ja to bym nam rzyczyła większej tolerancyjności tak ogólnie - nie tylko w kontekście włosomaniactwa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Natalko, dziewczyny mam pytanko: poszukuję fajnej odżywki emolientowej do włosów za kilka złotych. Jak myślicie która sie fajnie sprawdzi? Tomotei drogocenne olejki czy balsam wzmacniajacy Bania Agafia? ma on tez dosc sporo olei...a moze polecacie cos innego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnier avokado i masło karite polecam <3

      Usuń
    2. Balsamy Bania Agafii są dość lekkie, więc jeśli zależy Ci na dociążeniu włosów, szukałabym czegoś innego. Timotei fajnie wygładza i jeśli nie przeszkadza Ci jego zapach, możesz go wypróbować. Poza tym wspomniany już Garnier AiK, Garnier Fructis Oleo Repair i nie odżywka, ale maska Isana Effektiv Kur z olejkiem arganowym (teraz w promocji za niewiele ponad 4 zł).

      Usuń
    3. Zgadzam się, ale maska jest humektantowa również :) Uwaga na glicerynę w te deszczowe dni, bo efekt może być odwrotny do zamierzonego :)

      Usuń
    4. Glisskur Oil Nutritive i Garnier AiK :) Ale ta pierwsza chyba kosztuję ponad 10 zł :/

      Usuń
    5. Ja od siebie dorzucę niezawodną dla mnie nivea long repair i kallos banana

      Usuń
  19. Forum o włosomaniactwie, wpędziło mnie pewnego dnia w taki stan, że sama autentycznie miałam wyrzuty sumienia iż kupuję szampon z SLS :D Po tym zakupie, postanowiłam nieco wrócić do realiów życia i zdecydowanie zastopowałam z włosomaniactwem. Dziś moja pielęgnacja jest o wiele rozsądniejsza - używam suszarki i SLS, co więcej rozczesuje nikczemnie włosy kręcone, ale jako, że jestem z ich wyglądu obecnie mega zadowolona to szczególnie się tym nie przejmuje :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wpadłam na twojego bloga przypadkowo, przeczytałam od deski do deski ;) bardzo mnie zainteresował chociaż z pewnością nie nazwę się włosomaniaczką ;) z twoich opisów wynika, że jestem posiadaczką typowo niskoporowych włosów. Rozdwojone końcówki ostatni raz widziałam w gimnazjum gdy katowałam włosy prostownicą. A teraz? Używam szamponu Agafii - jest Sls. Śpię całe życie z rozpuszczonymi włosami, prawie nigdy ich nie spinam. Codziennie używam suszarki, a potem lokówkosuszarki żeby je ułożyć. Niestety muszę walczyć z ich ciężkością ;) czy ktoś mi powie że robię źle? Moje włosy są w super kondycji - słyszę to zawsze od mojej fryzjerki, a nie pielęgnuję ich jakoś specjalnie. Nie dajmy się zwariować ;) a czerpmy co dla nas najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedy ktoś nie ma już argumentów i zaczyna atakować mnie personalnie (lubię się czasem pobawić w kulturalnego trolla) to zawsze oada "najpierw pofarbuj odrosty". Śmieszy mnie to, bo aktualnie wracam do naturalnych z rozjaśnianych blond drutów (albo to, albo wyłysieje). W Polsce ogrom kobiet postrzega kobietę z odrostem jako "nie dba o siebie". Ja za każdym razem sobie myślę "ha! Wraca do natury jak ja!". Oczywiście, że toleruje farbowanie, ale jeśli ktoś prosi o pomoc, bo ma zniszczone włosy, a je rozjaśnia, albo farbuje to zawsze jej powiem "przestań i odzyskaj swój naturalny włos", bo najczęściej tyle wystarczy. Moje odrosty są tak piękne i miękkie, że nawet mnie już nie drażnią i nie chcę wyrównywać koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jak widzę odrost to myślę "ciekawe, czy zapuszcza naturalki", a po chwili "ciekawe, czy czyta mojego bloga" :D

      Usuń
  22. Cześć dziewczyny, czy mogłybyście polecić mi tani szampon na łagodniejszych detergentach? Używam Alterry od lat, ale teraz kosztuje już dychę za 200ml, co uważam za przesadę - moim włosom nie służą jednak ani slsy ani delikatne dziecięce szampony, a ta Alterra jakoś tak celowała w środek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rossmann podniósł ceny wszystkich świetnych kosmetyków o prawie 100 % :(( A próbowałaś Facelle?

      Usuń
    2. Nie jestem fanką Facelle; używam go do wszystkiego na wakacjach, ale mam wrażenie że z jednej strony nie domywa, a z drugiej włosy są po nim tępe. Myślę, że ogarnę Babuszkę Agafię po prostu, cena podobna, a byłam z niej o niebo bardziej zadowolona.

      Usuń
  23. Mnie jednak najbardziej irytują teksty w stylu 'tyle cudujesz z tymi włosami a i tak masz je zniszczone' albo 'Tak mało masz tych wlosow'. Trudno, struktury włosa nie odbuduje w miesiąc. I tak postępem jest to, ze w ogóle udało mi się je zapuscic ☺
    Ania S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.blondhaircare.com/2013/06/tyle-dbasz-o-wosy-one-wcale-nie-sa.html - polecam :*

      Usuń
  24. Świetny wpis, to prawda, że musimy być bardziej tolerancyjne bo włosy każdej z nas są inne i inaczej reagują na różne czynniki. Zapraszam do mnie http://oczamiblondynki.pl/

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam. Mam pytanie na trochę inny temat... Jak pielęgnować, stylizować włosy które zawsze były proste i po cięciu zaczęły się kręcić,ale tylko z tyłu głowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po jakim cięciu? Może są za mocno wycieniowane i dlatego falują? :)

      Usuń
    2. Były ścięte około 6 lat temu, owszem były pocieniowane. Zaczęły się puszyć więc postanowiłam zapuścić i wyrównać, tak się też stało lecz włosy nie przestały się puszyć. Pomyślałam, że są zniszczone jednak stosowanie wszelakich kosmetyków nie przynosiło efektów. Zaczęłam czytać o metodach CG jednak szampony bez sls i odżywki bez silikonów pogorszyły sprawę. W kwietniu tego roku bardzo mocno ścięłam włosy miałam do pasa, a skróciłam do połowy szyi z nadzieją że pokręcą się wszystkie włosy. Jednak tak się nie stało. Gdy stylizuje je tak jak się powinno włosy kręcone z tyłu są nawet ładne jednak z przodu są proste i wygląda to po prostu nie ładnie. Gdy podkręcę na lokówce zaraz się prostują tak więc chodzę zawsze w spiętych włosach :(

      Usuń
  26. Ja bym dodała "masz cienkie włosy, nie ma sensu ich zapuszczać bo i tak nie dorównają grubym"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Ja się z tym nie spotkałam, dlatego nie wpadło mi od razu do głowy. Jak dobrze, że jesteście! :)

      Usuń
  27. Ja stosuję z SLES bo takie mi pasują i są w stanie okiełznać moje włosy. Zachęcona nagonką na te kosmetyki kupiłam babydream i... no cóż, masakra. Nie domywał, powodował puszenie babyhair i przyklap niedomytych końców... Ech :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuje Ci :) mam pytanie. Mam włosy farbowane na jasny blond, zawsze 2 tygodnie po farbowaniu cały kolor mi schodzi :( już nie wiem co robić, czy robie coś źle w mojej pielegnacji, czy ona może spłukiwac mi kolor? Oto moja pielegnacja: olejowanie na 3 godziny olejem lniany i musztardowym, następnie maska z siemia lnianego żółtka nafty i cytryny na 15 minut, następnie myje szamponem do włosów farbowanych z Bania Agafii i kładę maseczki z Biovaxu i Kallosu, na końcu polewam włosy zimną wodą z octem. Czy może to szkodzić kolorowi włosów? Jeśli jesteś w stanie mi pomóc będę wdzięczna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda z octem podobno jest niewskazana do włosów farbowanych, bo wypłukuje farby. Nie pamiętam kto mi to powiedział, ale gdzieś to słyszałam. I że przez zakwaszenie włosów farba może się szybciej zmywać.

      Usuń
  29. Natalio! Bądź ktokokwiek :-) jaką suszarkę polcacie? Taką aby zminimalizowała maksymalnie zniszczenia? Po tym wpisie wysuszyłam włosy suszarką i wreszcie mam proste kłaczki i już mnie nie denerwują, a tak się męczyłam już chciałam keratynowo prostować włosy :-) Jakoś mnie olśniło po Twoim poście Natalio! Dziękuję :-*

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny wpis, bardzo potrzebny. O włosy bardziej "świadomie" zaczęłam dbać 3 lata temu. Mam bardzo cienkie i delikatne włosy i odkąd pamiętam słyszałam "ale ty masz mało włosów". Niestety ludzie, którzy mają gęste włosy, grube nie zrozumieją, że ktoś może mieć inne. Niestety nie zagęszczę włosów "ot tak" i nie sprawię, że nagle będę ich miała więcej chociaż o nie dbam jak mogę. To trochę taka sytuacja, jaką opisujesz w punkcie pierwszym : "Osoba o zdrowych włosach nigdy nie zrozumie tej, która ma mocno zniszczone". Osoba, która ma grube włosy, nigdy nie zrozumie tej z cienkimi. Ale wtedy budzi się we mnie coś w stylu "Nu, pogodi" z Wilka i Zająca ;). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie najbardziej denerwują komentarze w stylu "jak można było doprowadzić włosy do takiego stanu". Nigdy nie zapomnę jak włosów Julii z serii pod lupą. Dziewczyna w komentarzach została po prostu zlinczowana przez jedyne "prawdziwe" włosomaniaczki. Naprawdę było mi jej szkoda, odważyła się żeby pokazać zniszczone włosy, a większość komentarzy wylewała na nią wiadro pomyj. Szkoda, że nie poznaliśmy dalszego ciągu jej historii, ale nie dziwie się dziewczynie, że nie pochwaliła się efektami zmiany. Pewnie znowu znalazłaby się gromada, która chciałaby jej dowalić. W każdym razie uwielbiam Twojego bloga, to chyba jedyny którego czytam regularnie. Bardzo podoba mi się formuła polegająca na tym, że recenzujesz zabiegi i kosmetyki zarówno drogie jak tanie. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja słyszę ciągle w domu, ze mi wszytskie włosy wypadną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, ja też! ;)
      Skoro jednak widzę efekty po tym całym "cyrku" włosomaniaczym, który wcieliłam w życie to NIE MAM ZAMIARU Z TEGO REZYGNOWAĆ. A rodzinka niechaj się dalej puka po czole. ;) Chętnie zobaczę ich miny za np. rok. :)

      Usuń
  33. jest dokladnie tak jak piszesz, nie raz juz sie z tym spotkalam, gdy napisalam,ze lubie jakis produkt, ktory jest drozszy, prawie mnie zwyzywano,ze jestem bogaczka to tamto i ze maska za 10 zl ma lepszy sklad i efekty niz moja za 100zl... wiele razy tez widzialam,ze atakowano inne dziewczyny za kolorowke tez, bo droga pomadka to ble i kasa w bloto, a ta za 20zl najlepsza...nie rozumiem tego, kazdy powinien kupowac to,na co go stac i co mu odpowiada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, ja też jestem wierna kilku produktom, na przykład podkładom - trudno jest dobrać odpowiedni, a jak się już trafi na właściwy, to nie żal tych 150 zł...

      Usuń
    2. Blogsfera jest zdominowana przez "biedne" studentki. Panuje wręcz moda na hiperoszczędne zakupy. Ale takie nawiedzone nie zdają sobie sprawy, że net jest dla wszystkich a włosomaniaczkami są często również panie w średnim wieku, ze sporymi zarobkami;-) tylko mniej się afiszują i z dochodami i z maniakalnym włosomaniactwem. Bo w tym wieku zbyt emocjonalne podejście do tak "błahego" tematu jest trochę....nieodpowiednie? Ja i moje koleżanki zdecydowanie bardziej przejmujemy się pomocą dla porzuconych zwierząt, chorych dzieci, polityką, sprawami zawodowymi. Ocena cudzych wydatków i zaglądanie do cudzej kieszeni jest po prostu prostackim wścibstwem. Albo chorobą psychiczną:-/

      Usuń
    3. Masz absolutną rację. Pamiętam doskonale "biedne" czasy studenckie, które co prawda są dotychczas najpiękniejszym okresem w moim życiu ("pieniądze szczęścia nie dają"), ale prawdą jest też to, że chętnie korzystam z informacji w necie, w szczególności uwielbiam informacje zamieszczane przez blogerów, doceniam ich pracę i chęć dzielenia się wiedzą. Wyjątkowo rzadko zamieszam komentarze ponieważ zwyczajnie nie mam ochoty brać udziału w infantylnych i bezcelowych dyskusjach. Odmienną sprawą jest widoczna aktywność sfrustrowanych młodych osób, którym się wydaje, że ich styl życia jest jedynym właściwym, co osobiście uważam za skrajną bezczelność. Każdej z tych osób mam ochotę powiedzieć: jak śmiesz decydować o tym jak JA mam żyć?! Po prostu żyj swoim życiem i pozwól żyć innym!
      M.

      Usuń
  34. Mam straszny problem. Moje włosy po chorobie stały się beznadziejne, cienkie, strasznie rzadkie, napuszone i tłuste u nasady i mimo użycia odżywki, poświęcam mniej więcej pół godziny na rozplątanie supłów (tangle teezer mogę użyć dopiero po recznym rozsupłaniu). Czy mogłabyś doradzić mi jakiś szampon i kosmetyk, który trochę je odklei od głowy, usztywni i pogrubi, ale nie będzie ich dodatkowo plątać? Błagam o pomoc, bo wyglądam tak, że wstyd wyjść z domu... Myślę o densi z montibello albo densifique z kerastase do mycia, dobry trop? Nie chcę wyrzucić takich kwot w błoto...

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja jestem za cenzurą komentarzy. Zwłaszcza jak czytam wiadra omyj. Jestem też za tym, by swoje opinie wyrażać TYLKO , jak ktoś mnie zapyta o zdanie. Milczenie jest złotem. I to sugeruję tym, którzy wtrącają się w moje życie. Czasem muszę to robić bardzo ostro, bo większość Polaków ma "misję", żeby mnie zbawić ode złego
    Abrakadabra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzajmy. Każdy ma prawo wypowiedzieć swoje zdanie, o ile nikogo nie obraża. Gdyby każdy mógł wypowiedzieć się tylko jak ktoś spyta to nie byłoby żadnej dyskusji w internecie ;) Dyskusje same w sobie nie są złe

      Usuń
  36. Ale ty jesteś śliczna <3

    OdpowiedzUsuń

Polecane2