niedziela, 9 października 2016

Jak wygładzić odstające włoski? Trzy świetne sposoby!



Odstające włoski to problem niemal każdej posiadaczki prostych lub lekko falowanych włosów. Fruwające przy twarzy baby hair albo co gorsze, włoski odstające na całej długości włosów, potrafią czasami doprowadzić do furii. ;)

Dlaczego włosy odstają?


1. Cykl życia włosa. Włosy nie rosną jednakowej długości, ponieważ każdy mieszek włosowy charakteryzuje się indywidualnym cyklem życia. Oznacza to, że niektóre włosy na głowie mają mają 1 cm długości, inne 10, a jeszcze inne 20, 60, 99 itp. (gdyby wszystkie rosły tej samej długości, wypadałyby też wszystkie jednocześnie). Niestety, te krótsze bardzo często lubią odstawać od reszty.

2. Odstających włosków możemy się "nabawić" podczas wycinania pojedynczych zniszczonych końcówek czy podczas urywania włosów, np. podczas agresywnego szczotkowania. Włosy łamią się też podczas kontaktu z cienką i twardą gumką (zwłaszcza w miejscu, gdzie gumka się o nie najczęściej ociera) - uszkodzone lub przycięte są sztywne na końcówkach, dlatego odstają jeszcze mocniej.

3. Krótsze włoski sterczą zwykle wtedy, gdy wilgotność powietrza jest wysoka - chłoną wilgoć z otoczenia i zaczynają się puszyć.


Jak walczyć z odstającymi włoskami?


I. Pielęgnacja emolientowa


Wygładzające szampony, maseczki i olejki z wysoką zawartością emolientów (emolienty to m.in. naturalne oleje, woski, silikony i inne filmformery) skutecznie wygładzą niesforne włosy, ale nie zawsze po pierwszym użyciu. Regularna pielęgnacja daje świetne efekty, a o jej skuteczności przekonałam się na własnej głowie. Emolientowej pielęgnacji poświęciłam w zasadzie prawie całego bloga, małe streszczenie dostępne jest w poście "Emolienty w walce o zdrowe włosy - pielęgnacja emolientowa".


II. Lakier do włosów lub suchy szampon


Trik z lakierem już dobrze znacie, bo to mój hit ostatnich miesięcy i często o nim wspominam. :) Wystarczy wysuszyć włosy, rozczesać i rozprowadzić na całej długości lakier, który lekko włosy usztywni, wygładzi i doda im objętości. U mnie sprawdza się rewelacyjnie, ale na włosach suchych i zniszczonych może przynieść odwrotny efekt. W każdym razie, polecam wszystkim zdrowym włosom zmagających się z przyklapem, brakiem objętości i puszeniem. Więcej o patencie napisałam w poście "Gładkie, sypkie i pełne objętości włosy - prosty trik".

W roli wygładzającego produktu sprawdzi się nie tylko lakier (KLIK), ale także suchy szampon (KLIK) lub specjalny puder nadający objętość (KLIK).


III. Suszarka z jonizacją i chłodnym nawiewem


Suszenie niesfornych włosów dobrej jakości suszarką jest oczywiste - wszyscy wiemy, że jonizacja w połączeniu z chłodnym strumieniem suszarki wygładza włosy (domyka łuski) i działa antystatycznie. Ale co, jeśli włosy kilka lub kilkanaście godzin po wysuszeniu stają się niesforne - zaczynają się puszyć, odstawać lub elektryzować? Wystarczy włączyć suszarkę (chłodny nawiew), chwycić płaską szczotkę i.. "wysuszyć" suche włosy. :)

Ten trik zastosowała na moich włosach fryzjerka w zeszłym roku i miałam Wam o nim napisać na świeżo, ale całkiem zapomniałam. Efekt po "wysuszeniu" był taki, że szczęka mi opadła - włosy gładkie i śliskie, a przy tym niesamowicie lśniące. Podcinałam wtedy włosy na sucho i podczas ciągłego przeczesywania plastikowym grzebieniem wyglądały jak pomięte i spuszone - po wygładzeniu suszarką efekt był lepszy niż tuż po umyciu. Spróbujcie! :) Jesień to idealny moment na przetestowanie tego patentu. Jeśli szukacie suszarki z prawdziwie chłodnym nawiewem, jedyną, którą stosowałam była ta: KLIK.



Dajcie znać, czy znałyście wcześniej trik z suszarką, jestem bardzo ciekawa. :)



PS Dużo na temat niesfornych, odstających i puszących się włosach znajdziecie też w poście "Jak skutecznie dociążyć puszące się włosy".

« Nowszy post Starszy post »

40 komentarzy

  1. U mnie już nic nie działa, więc się poddałam :D Chociaż całkiem nieźle sprawuje się maseczka z Elseve z parafiną, ale to też nie zawsze daje efekt. Zawsze mam dużo baby hair, a że są sztywne to odstają śmiesznie od głowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W której masce Elseve jest parafina?

      Usuń
    2. Extraordinary Oils, przynajmniej w tej angielskiej wersji :)

      Usuń
    3. W polskiej wersji też jest i to na pierwszym miejscu ;) W Polsce seria nazywa się Magiczna Moc Olejków :)

      Usuń
  2. O tym triku z suszarką kiedyś słyszałam, ale nie stosowałam na sobie :). Moja suszarka też nie posiada prawdziwie chłodnego nawiewu a taki letni, przy układaniu na szczotce częściej korzystam jednak z nawiewu średniego bo suszenie tym niby chłodnym trwa wieki :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Na razie muszę ukończyć trwające projekty, potem skupię się na ślubie :D

      Usuń
  4. Właśnie szukałam suszarki;) moja już zamówiona:) dzięki za ułatwienie wyboru:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Odstające kosmyki to moja największa zmora. Najgorzej to wygląda pierwszego dnia tuż po umyciu i wyschnięciu włosów. Na drugi dzień efektu choinki nie widać, ale pojawia się lekkie przetłuszczenie przy skórze głowy.
    Odkąd mam tę suszarkę, o której wspominałaś w ostatnim poście, moje włosy są błyszczące i gładkie, ale po kilku minutach od suszenia już widać starczące włoski, szczególnie w środkowej partii włosów. Wygładzam je serum (Mythic Oil, Gliss Kur), ale nie da rady "położyć" ich za chusteczkę! :/ Czekam zatem aż odrosną całkowicie te moje naturalne włosy... No, bo co innego mi pozostaje?? I tak urosły bardzo dużo, są już do łopatek, a końcówki mięsiste i gęste.
    Nachwaliłam się całą furę na sam koniec, a co! :P
    Dziękuję Natalia za wszystko. Jeszcze rok temu nie śniłam o takiej długości włosów (i mimo wszystko jakości też), jaką mam teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że są w dużo lepszej kondycji. Na pewno będzie jeszcze lepiej, gwarantuję :* Może potrzebujesz mocniejszej maseczki? Mam na myśli taką superemolientową albo emulgowanie nią oleju :)

      Usuń
    2. P.S. Olej zawsze emulguję maską emolientową, raz na miesiąc proteinową. :)

      Usuń
  6. Mi pomaga odrobina kremu roztarta w dłoniach i rozprowadzona na długości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję :-*
    Używam zazwyczaj PO Toskańską i Marokańską, NS Rokitnikową do włosów mocno uszkodzonych i Biovax pomarańczowy. A może jest jeszcze jakaś bardziej emolientowa, o której nie słyszałam?? Moje włosy kochają emolienty.
    Ostatnio widziałam na wystawie stoiska Zaja dwie ciekawe maski: kaszmirowa i arganowa. Niestety nie wiem jaki mają skład, nie miałam czasu sprawdzić. Czy któraś z Was zna te maski? Jeśli tak to proszę o opinię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są całkiem nowe :) U mnie arganowa się nie sprawdziła, aż szkodzi, a kaszmirowa chyba będzie dobra. Dwie wersje mają nieco różne bazy, później w arganowej jest panthenol, olej arganowy i olej tsubaki, w kaszmirowej polyquatermium 70, trochę później olej z amarantusa i keratyna.

      Usuń
    2. Dzięki Henri. :)
      Właśnie zastanawiałam się, która nadałaby się do moich trudnych włosów... Zrobisz może recenzję o tych maskach u siebie?
      W takim razie chyba wypróbuję kaszmirową. ;)

      Usuń
  8. Używałą któraś z was sprayu Batiste przeciwko puszeniu (antyfrizz spray)?

    OdpowiedzUsuń
  9. Natalio, wspominałaś,że przed wyjazdem do Barcelony użyłaś skarpetek złuszczających do stóp zamiast klasycznego pedicure.Jak długo trwało u ciebie złuszczanie. Wylatuję za tydzień
    w "ciepłe kraje" i nie wiem czy zdążę z obłażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi pomogłaś swoją odpowiedzią, dziękuję:). Zostaje mi więc kosmetyczka.

      Usuń
  10. Witaj :) Piszę z pytaniem- jak zaradzić niszczeniu się włosów nad karkiem, tej nie wierzchniej warstwy? Spodnia warstwa moich niskoporowatych włosów o długości Ok.10 cm poniżej ramion wyglada tragicznie. Zabezpieczam je przed otarciami mechanicznymi kiedy uprawiam sport, wiążę je tak by nie dotykały pleców, ale dalej jest okropnie. Pomocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A spisz tez w zwiazanych? Jesli tak to moga ocierać się o poduszkę :(. I dawaj na nie więcej silikonowego serum, oczywiście na tyle by ich nie przetłuścić :)

      Usuń
    2. Staram się spać w związanych ale wiadomo nie zawsze sie o tym pamięta. Może kwestia szorstkiej poszewki? Dziękuję za odpowiedz! :)

      Usuń
    3. Popróbuj spania w rozpuszczonych, nie u każdego sprawdza się spanie w kitku na siłę, a włosom będzie to szkodzić mniej niż wycieranie na karku :)

      Usuń
  11. Zawsze miałem krótkie włosy (jestem stuprocentowym facetem, 20 lat), gdy chciałem iść do fryzjera koleżanki mówiły, że są ładne, żebym zapuścił itd. No więc od połowy wakacji je zapuszczam (tylko góra, boki i tył na zero). Jak na razie długość wynosi ok. 12cm, co nie wiem, czy mam uznawać za dobry wynik. Włosów postanowiłem nie ścinać dopóki nie zostanę milionerem, tak więc trochę zejdzie xD U facetów występuje problem łysienia, czego się obawiam. Postaram się je trochę opisać. Są proste, gęste, wydają mi się dosyć zdrowe (nie są jakieś połamane, czy rozdwojone), całkiem elastyczne i mocne. Myję je jakimś zwykłym szamponem z niemieckiego aldika przed snem. Pod koniec dnia wydają mi się bardzo tłuste. Chciałbym mieć tak piękne i przede wszystkim zdrowe włosy, że nie tylko faceci będą mi ich zazdrościć, ale i kobiety :D Liczę na jakieś porady w stronę mężczyzn jak o nie dbać. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem facetem, ale kilka lat temu chciałam przetestować jak wyglądam "na zero" i potem zapuszczałam włosy od podstaw :D
      Pewnie wiążesz włosy, poprawiasz kucyk w ciągu dnia, albo po prostu bawisz się nimi :) Niestety z włosami jest jak z twarzą: jeśli mają być czyste, nie wolno ich dotykać! Tak krótkie włosy mają ciągły kontakt z sebum ze skóry głowy, przez co się przetłuszczają, a dotykane przetłuszczają się jeszcze szybciej. Na początek postaraj się wyrobić nawyk nie dotykania włosów poza wiązaniem, myciem i czesaniem :) I nie ściągaj ich za mocno w kucyk, bo osłabisz cebulki i włosy zaczną wypadać.

      Usuń
    2. Od kiedy regularnie piję pokrzywę (będzie z pół roku od pierwszej serii), mam wysyp baby hair. Mam falowane włosy, więc kiedy je zwiążę, odstają mi całe kręcone kępki włosów, które jak na razie mają długość mojej dłoni. Na szczęście emolientowe maski i olejowanie załatwiają sprawę, ale prawdziwy problem zacznie się, kiedy włosy sięgną szyi i zaczną naprawdę odstawać. Wtedy chyba nic mi nie pomoże ;/

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  12. Odstajace włoski sa bardzo irytujące ;/ walczę z nimi tak jak napisałaś - pielęgnacja emolientowa(w szczególności ze wracam do naturalnego koloru A farbowana część strasznie się puszy). Do tego jak moje włosy muszą wyglądać na wygladzone susze chłodnym nawiewem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam ten trik z suszarką! :) Byłam bardzo zaskoczona, kiedy fryzjerka w taki sposób potraktowała moje włosy w dniu ślubu. Były niesamowicie gładkie i miękkie. Doprowadzenie ich do takiego stanu zajęło jej dosłownie chwilkę. Wyglądały lepiej niż po prostownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Poniżej uszu mi tak włosy odstają...
    Triku z suszarką nie znałam

    OdpowiedzUsuń
  15. Cześć!
    Piszę z nietypowym problemem, związanym z pielęgnacją włosów - nietypowym, ponieważ tyczy się mężczyzny, a nie kobiety. Mój chłopak ma 21 lat i już zaczął łysieć, ma rzadkie włosy i spore zakola. Mam świadomość, że jest to uwarunkowane głównie genetycznie, aczkolwiek partner miał w swoim życiu intensywne stresowe sytuację, a to również mogło przyczynić się pogłębienia problemu. Wiem, że bardzo się tym martwi. Chciałabym mu jakoś delikatnie pomóc, bo o pielęgnacji włosów nie ma zielonego pojęcia - myje włosy żelem pod prysznic 2w1. Myślałam może o olejku rycynowym wcieranym w skalp. Co o tym myślisz? Dodam, że kiedyś miał naprawdę buuujną grzywę (znajomi nazywali go żartobliwie Elvisem). Zmiany nastąpiły zaledwie w przeciągu 2 lat.
    Czekam na odpowiedź i serdecznie pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze zmień mu szampon, bo te 2w1 choc wygodne nie są przystosowane do skóry głowy i mogą podrażniać, a to tylko moiże wyostrzyć problem. Próbowałaś wcierek? Najlepiej na począytek jakieś bezalkoholowe :). Z olejem rycynowym bywają niezłe cyrki przy domywaniu i partner mógłby się szybko zniechęcić. Byliście u trychologa albo dermatologa? Bo w takim przypadku metody zewnętrzne mogą być nieskuteczne :(

      Usuń
  16. Patent z suszarką brzmi genialne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś tak nigdy nie zwracałam specjalnej uwagi na te małe , odstające kudełki - zawsze cieszyłam się, że są, bo to znaczyło dla mnie, że co-nie-co się zagęszczają (miałam pewność, ze pourywane nie są :D). Zawsze po czasie się "uklepywały" same, gdy trochę podrosły. A, że przeważnie chodzę w upiętych włosach, tym bardziej nie było to problematyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odstające włoski na długości są ze mną od momentu zapuszczania włosów :) Przyzwyczaiłam się do nich ;)

    OdpowiedzUsuń

Polecane2