środa, 19 marca 2014

Puszenie się włosów | Jak skutecznie dociążyć włosy?

Włosy niedociążone są bardzo lekkie, spuszone, fruwają na wszystkie strony i ciężko je okiełznać. W komentarzach pod ostatnim wpisem prosiliście mnie o rady, jak można zwalczyć taki problem, więc z przyjemnością spełniam prośbę :)


Mimo że na zdjęciu włosy wyglądają jakby były suche i spuszone, w rzeczywistości były nawilżone, miękkie, puszyste i pełne objętości, jednym słowem umiarkowanie dociążone. Obecnie wolę, gdy są gładkie, śliskie i ciężkie :)




Najtrudniej dociążyć włosy przesuszone i zniszczone o bardzo wysokiej porowatości. Takie włosy są rozpulchnione i praktycznie chłoną ogromne ilości kosmetyków. Często zdarza się, że są nadal lekkie i spuszone po nałożeniu oleju i bardzo treściwej maski. Nigdy nie miałam włosów o niskiej porowatości, ale wydaje mi się, że dociążenie takich włosów tylko z pozoru może wydawać się łatwe (takie włosy można  za to bardzo szybko obciążyć).

Poniżej przedstawię wszystkie sprawdzone przeze mnie metody dociążania włosów, które oddziałują na osłonkę włosa. Pamiętajcie, że spis stworzyłam z perspektywy właśnie wysoko- i średnio porowatych włosów.


Olejowanie

Najprostszy sposób na dociążenie włosów, jednak wymaga czasu i systematyczności. Ten prosty zabieg odbudowuje otoczkę tłuszczową, która chroni włosy przed zniszczeniami i utratą wody. Dowód skuteczności: linkPozostałe wpisy o olejowaniu:


Maski nawilżająco-natłuszczające

Maski są bardzo ważne w przypadku wymagających włosów (przesuszonych i zniszczonych) i stanowią właściwie rusztowanie pielęgnacji, ponieważ zawierają też składniki nawilżające, natłuszczające i troszkę filmormerów, czyli wszystko, co jest potrzebne takim lekkim włosom. Maski mogą obciążać włosy, więc warto nakładać je przed myciem. Moje ulubione maski: link


Emulgowanie oleju maskami

Skuteczny sposób na dodanie ciężkości włosom, gdy stosowanie samych masek lub samego olejowania nie przynosi większych efektów. Olej emulgować można zarówno maskami proteinowymi, ziołowymi, humektantowymi i emolientowymi - wszystko zależy od potrzeb włosów. Więcej o zmywaniu oleju odżywką lub maską: link


Wzbogacanie masek olejami

Gdy maski mają zbyt lekką konsystencję i zbyt mało natłuszczają włosy, można je mieszać z kilkoma kroplami ulubionego oleju lub nakładać olej na włosy pokryte maską (metoda Kascysko).


Olej jako odżywka bez spłukiwania

Gdy olej zemulgowany maską lub maska wzbogacona olejem nie dociąża wystarczająco włosów - wówczas po wysuszeniu najlepiej wetrzeć w nie kroplę oleju roztartego w dłoniach, następnie przeczesać włosy szczotką (ewentualnie zawinąć w luźny kok, aby włosy szybciej wchłonęły olej). Zamiast oleju można również użyć kremu świeżo wklepanego w dłonie.


Silikonowe serum


Gdy miałam włosy o bardzo wysokiej porowatości, wtarcie oleju w umyte końcówki dociążało moje włosy, ale dosłownie na kilkanaście minut. Po tym czasie olej został wchłonięty i włosy znów były zbyt lekkie. Wtedy albo nakładałam kolejną porcję oleju albo wcierałam w nie odrobinę silikonowego jedwabiu. Silikonów nigdy nie wcierałam we włosy mocno suche - powodowało to, że włosy były jeszcze bardziej niesforne.



Podsumowując tę część, jeśli Wasze włosy trudno dociążyć, warto spróbować intensywnej pielęgnacji składającej się z:
1. oleju
2. maski nałożonej na zwilżone i naolejowane włosy
3. odrobiny oleju wtartego w wysuszone końcówki (jako odżywkę bez spłukiwania)
4. silikonowego serum.





Domykanie łusek włosów

Aby włosy nie były zbyt lekkie i fruwające na wszystkie strony, po każdym myciu warto domknąć łuski włosów. Można to zrobić kwaśną płukanką (octową lub cytrynową) lub chłodną wodą (z kranu lub przegotowaną).


Dosuszanie włosów

Włosy wymagające najlepiej przed związaniem czy wyjściem z domu stuprocentowo wysuszyć (naturalnie lub suszarką, w zależności od preferencji). Wilgotne włosy są bardziej miękkie, a łuski włosów bardziej wrażliwe i dlatego takie włosy chętniej się odkształcają i puszą.

W przypadku suszenia suszarką, warto sięgać po suszarkę z jonizacją i chłodnym nawiewem, aby dodatkowo domknąć łuski. U mnie to się nie sprawdza (stuprocentowe wysuszenie suszarką puszy moje włosy), ale wielu dziewczynom służy znakomicie :)


Umiarkowane oczyszczanie włosów

Oczyszczanie włosów również trzeba dostosować do potrzeb skóry głowy i włosów. Zbyt częste może pozbawiać włosów otoczki tłuszczowej (naturalnej lub tej utworzonej przez kosmetyki) i powodować, że włosy będą zbyt lekkie. Zbyt rzadkie oczyszczanie może z kolei włosy obciążać, więc warto znaleźć w tej kwestii równowagę.


Odpowiednia szczotka do włosów

Moje włosy puszy szczotka z dzika, ale tylko wówczas, gdy jest zabrudzona. Tangle Teezer z kolei świetnie włosy wygładza, ale słabe i kruche włosy może łamać. Moje włosy puszy rozczesywanie na mokro, z kolei włosy Careaboutmyself puszy rozczesywanie na sucho :)



Ubrania, akcesoria, otarcia


Włosy mogą puszyć się i elektryzować poprzez kontakt z ubraniami, dlatego najlepiej płukać tkaniny w płynie do płukania, który działa antystatycznie. Moje włosy są tak wrażliwe, że kosmyki wyrastające przy uszach są wiecznie spuszone i niedociążone, ponieważ często haczą o kolczyki, mimo że staram się te miejsca skrupulatnie olejować i nakładać na nie maskę. Do snu i przed wyjściem na wiatr czy deszcz wiążę włosy.


Jedwabna poszewka

O tym patencie pisałam już na początku prowadzenia bloga. U mnie sprawdza się rewelacyjnie! Nie dość, że nie niszczy włosów, to jeszcze je wygładza :) Wcześniej, gdy spałam na bawełnianym materiale, włosy nad karkiem niszczyły się w ekspresowym tempie.




I to chyba tyle :) Jeśli coś pominęłam, przypomnijcie mi w komentarzu. I oczywiście dajcie znać, jakie są Wasze sposoby na dodanie ciężkości zbyt lekkim i niesfornym włosom. :)


« Nowszy post Starszy post »

73 komentarze

  1. Co sądzisz o tym szamponie; Aqua, SMS, cocamidoprpyl betainę, lauryl glucoside, cocamide DEA, sodium chloride, panthenol, chamomilla recutita, leaf extract, PEG12 dimethicone, polyquaternium- 10, citric acid, parfum, benzyl alcohol, methylchloroisothiazoline, methylisothiazoline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic specjalnego, zwyczajny szampon :) Myślę, że mógłby pasować moim włosom u nasady (mimo dwóch subst. filmotwórczych).

      Usuń
    2. SMS? Hahahhahahahahahhhha zgniłąm xDD

      Usuń
    3. sodium myreth sulfate ;)

      Usuń
    4. ...więc nie gnij, Anonimie.

      Usuń
  2. "Aby przez kontakt z ubraniami włosy się nie elektryzowały i nie puszyły, najlepiej płukać je w płynie do płukania" - sens tego zdania jest taki że trzeba włosy płukać w płynie! Koniecznie to doprecyzuj, bo jeszcze ktoś tak zrobi!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe faktycznie, dzięki :) :)

      Usuń
    2. hej (: mam problem ze szczotką z dzika; a konkretnie: myję ją raz w tygodniu, a mimo to włosy przy czesaniu puszą się i strasznie elektryzują. co robić mam? :<

      Usuń
    3. A nakładasz na nią antystatyczną odżywkę?

      Usuń
    4. nakładam odżywkę z isany z keratyną

      Usuń
    5. sprawdź czy ma w składzie antystatyki :)

      Usuń
  3. u mnie te metody sprawdzają się tylko do momenty wyjścia z domu/pójścia spać, po jednym i po drugim mam puch nie do odratowania i po moich falach

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś dla mnie! Pamiętam moje włosy w czasach świetności ,gdy były ciężkie i mięsiste ,przy tym jedwabiście gładkie. Nie zauważyłam nawet kiedy,ale moje włosy to straciły. Aha,zapomniałam dodać,że zawsze były skłonne do kręcenia,a teraz...są lekkie i puszą się. Nawet jak są gładkie to nie ''TO''. Już opadam z sił. Olejuję (olej lniany,oliwa z oliwek,z pestek winogron,HIPP) odżywka garnier OIl Repair lub Nivea Long Repair (moje KWC chociaż to po niej zauważyłam lekkość włosów). Na bok odłożyłam wszystkie proteinowe maski,bo niestety ,ale zafundowałam swoim włosom zbyt dużo protein,także wkopałam się na całego...Myślałam,że może jakaś solidna maska/odżywka z silikonami by pomogła ? Co o tym sądzisz ? Myślę ,że mamy podobne do siebie włosy. Ja również jestem blondynką i też mam wysokoporowate włosy,mam nadzieję,że kiedyś dorównam Twoim włosom (w latach świetności właśnie takie były). Będę wdzięczna za każdą wskazówkę! :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomogłaby, ale może (nie musi) zaszkodzić loczkom - spróbuj! :)

      Usuń
    2. Tylko jest problem,ja od lat już wyeliminowałam produkty naładowane silikonami ze swojej pielęgnacji,możesz coś polecić godnego uwagi ? Bo niestety na forach bardziej skupiają się na tematach BEZ ,ale Z już trudniej znaleźć. Oczywiście chodzi mi o coś godnego uwagi,bo zdaję sobie sprawę,że półki sklepowe naładowane są produktami z silikonami,tylko sęk w tym,który teraz wybrać ;)

      Usuń
    3. Nivea Long Repair jest bardzo mocno proteinowa i może puszyć. Używana samodzielnie przeproteinowała moje włosy (!), wymieszana z maską nawilżającą - bardzo mocno spuszyła (znacznie bardziej niż używana w ten sam sposób proteinowa Artiste; bardziej dociążone byłyby po samym szamponie...).
      Wiem, ze każde włosy reagują inaczej (moje są naturalnie jasne i niskoporowate), ale jeśli unikasz protein, spróbuj odstawić też tą odżywkę - jest nimi bardzo napakowana, a przy tym słabo nawilża.

      Usuń
    4. Ja mam włosy wysokoporowate mocno falujące i w moim przypadku odżywka Nivea Long Repair sprawdza się bardzo dobrze, używam jej po każdym myciu i cały czas mi służy. Zastosowałam się do porad Blondhaircare, przed myciem nakładam olej, na to emolientowa odżywka, np Gliss Kur z olejami, zmywam szamponem Babydream i potem odżywka Nivea i włosy dużo mniej się puszą, skręt jest bardziej wyrazisty i mocniejszy. Mam wrażenie, że wcześniej za małą wagę przykładałam do emolientów, jakos tak dopiero ostatnio mnie oświeciło w tej kwestii i widzę jaka różnica jest gdy ich używam ;) Także u mnie połączenie emolienty + proteiny to jest to :)

      Usuń
    5. Ja używam odżywek z silikonami do moich włosów. Polecam Garnier Fructis Goodbye Damage :)

      Usuń
    6. Kurcze,nivea to taki mój pewniak ,więc trudno będzie mi się z nim rozstać,bo nie mam zastępstwa:/ Ale chyba jest coś w tym co piszecie dziewczyny,bo faktycznie mam po niej włosy proste jak drut :/

      Usuń
    7. Proteinować włosy powinno się w środowisku olejowym, więc jeśli już nakładasz niveę LR, to zrób to na naolejowane włosy - może pomoże.

      Usuń
    8. Anonimowy19 marca 2014 16:42

      Muszę spróbować :) tylko muszę zakupić te dwie odżywki :)
      A czym one się różnią ?
      Chciałabym dociążyć włosy by się tak cholernie nie puszyły ;/

      Usuń
  5. A co zrobić jak mam odwrotny problem? W sensie, że włosy bardzo łatwo obciążyć, a nawet jeśli są w porządku po umyciu, to po kilku godzinach są płaskie, ciężkie i oklapnięte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może częściej oczyszczać? :)

      Usuń
    2. Też miałam ten problem jeszcze do niedawna. Moje włosy są cienkie, ale są mocne, sprężyste i jest ich mimo wszystko sporo. Nie działa na nie wiele sposobów polecanych na blogach, więc muszę sama eksperymentować, dlatego wypróbowuję po kolei różne kosmetyki. Do tej pory miałam ładne włosy tylko przez jakiś czas po umyciu. Szybko traciły objętość i wydawało się, że jest ich mniej. Ostatnio sięgnęłam po szampon i odżywkę z kreatyną i wieczorem, po całym dniu w rozpuszczonych włosach, nadal są puszyste, nie zbijają się w strąki, a przy tym nie puszą się.

      Usuń
  6. Dla mnie przełomem w dociążaniu było nauczenie się jak łączyć substancje, żeby dobrze zrównoważyć ich działanie. Moje włosy uwielbiają humektantowo-proteinowo-emolientowe zabiegi i wyglądają wtedy najpiękniej, są pogrubione, dość sypkie i idealnie dociążone. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie puszenie występuje okresowo na szczęście i nie jest jakoś wyjątkowo uciążliwe. dużo daje na pewno regularne olejowanie, podobnie jak serum z olejkiem arganowym na końcówki i delikatnie wtarte we włosy, dla ich przygładzenia. bardzo przydatny post, na pewno jeszcze do niego wrócę :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli po wysuszeniu włosów dać troszkę olejku a potem silikonu ? :)
    A nie lepiej na włosy mokre dać troszkę olejku a potem na końcówki coś z silikonem ?;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm a potrafisz równomiernie wetrzeć olej w mokre włosy? Ja niestety nie potrafię i dlatego wcieram w suche :) Poza tym na suchych widać czy olej jest w ogóle potrzebny :)

      Usuń
    2. Wcześniej wolałaś olejowanie na mokro, coś się zmieniło, że teraz wcierasz na sucho?

      Usuń
    3. Natalia pisze o dociążaniu olejami już po umyciu a nie olejowaniu przed myciem.

      Usuń
    4. Olejowanie przed myciem też dociąża :)
      co do olejowania na mokro - moje włosy nie są już ekstremalnie wysoko porwate i ten sposób się nie sprawdza już tak dobrze :(

      Usuń
  9. Ostatnio moim fruwającym włosom służy dodawanie kilku kropel oleju do odżywki. Są odpowiednio dociążone ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpukać, włosy mi się nadmiernie nie puszą po zmianie nawyków czesania. Musze jednak je trochę dociążyć, ciekawe czy będzie lepiej. Z olejami muszę pokombinować, silikony obciążają za bardzo mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej Natalko :) bardzo przydatny post. Glownym problemem moich wlosow jest puszenie sie. Jestem bardzo zadowolona z maski i odzywki do wlosow z Dove - taka zlota seria z olejkami, ale kompletnie nie znam sie na skladach i nie wiem, co ona ma w sobie, ze mi pomaga. Moglabys mi pomoc zinterpretowac sklad? Tzn. chcialabym wiedziec, ktory skladnik z tej maski moze tak dobrze dzialac na moje wlosy i w jakich innych kosmetykach moge go znalezc. Bylabym Ci bardzo wdzieczna :) Pozdrawiam, Gosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ją, więc skład jest pewnie ok :) Chociaż mi nie podchodzi, pewnie ze względu na olej kokosowy :(

      Usuń
    2. Natalko, a to nie jest tak, ze olej kokosowy moze wysuszac wlosy? Napisalam kiedys jakis komentarz pod postem i mi poradzilas, zebym odstawila olej kokosowy i rycynowy, teraz zainwestowalam w arganowy :)
      Czy olej kokosowy w skladzie maski moze mi pomagac, a w trakcie olejowania wlosow przesuszac je?
      Pozdrawiam, Gosia :)

      Usuń
    3. Może je puszyć (unosi łuski i włos może tracić/chłonąć łuski w zależności od stopnia wilgotności powietrza) :)

      Usuń
  12. Sama borykam się z problemem fruwających pasm. Wprowadziłam intensywne oljowanie (przed każdym myciem), używam oliwki BDFM. Musze wypróbować nałożyć na naolejowane włosy maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. niby mam miękkie nawilzone włosy ale strasznie się łamią nawet jedwab nic nie pomaga :( co robić

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi tylko miejscami się puszą, szczególnie przy twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze mówiąc ciągle borykam się z tym problemem. Tak jak wspomniała lina, przy twarzy jest najgorzej. Czy może to wynikać z nie nakładania odzywki na przednie pasma włosów? Bo tak naprawdę są one pomijane. Może dlatego?

    Mam również pytanie: wystarczy aby moje włosy były rozpuszczone dłużej niż 30 min i od razu zbierają się w strąki, ktore się plątają. Powodem tego mogą być rozdwojone końcówki? Nie mam pojęcia co z tym robić.
    Nawet po obcięciu końcówek dzieje się to samo..


    Pozdrawiam, Natalia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Tak, pisałam o tym: www.blondhaircare.com/2013/09/o-problematycznych-pasmach-na-moich.html
      2. To jest ciężkie zagadnienie i sama nie wiem, jak temu zaradzić. Im bardziej dociążone włosy, tym chętniej zbijają się w strąki, a im bardziej suche, tym bardziej się puszą ;) Ciężko znaleźć równowagę...

      Usuń
  16. Mi się czasami puszą, ale całe szczęście nie jest to częsty problem, a więc nie muszę całego arsenału Twoich wskazówek wykorzystywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Itali, Twoje gładkie i lśniące włosy nie potrzebują nawet 10% z tego, co wymieniłam :D

      Usuń
  17. Czy może ktoś polecić jakieś sprawdzone miejsce, w którym można kupić jedwabną poszewkę?

    OdpowiedzUsuń
  18. kolejna wzmianka o mnie:* bardzo mi miło! :)
    co do puszących włosów- niestety jest to mój największy problem...

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię takie wpisy, zawierające wiele ciekawych informacji, zebranych w jednym miejscu.

    Najbardziej mnie zaciekawiłaś tą jedwabną poszewką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super działa na włosy i skórę twarzy - polecam :D

      Usuń
  20. Trochę pomaga nakremowanie suchych włosów, ja używam do tego kremu do rąk "Anida wosk pszczeli i olej makadamia"

    OdpowiedzUsuń
  21. Rewelacyjny wpis, bardzo dla mnie przydatny.

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę zainwestować w jedwabną poszewkę, bo wszystkich innych zasad staram się trzymać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Powinnam w końcu kupić jedwabną poszewkę, tym bardziej, że Twoje włosy z wyższą porowatością polecają :).

    OdpowiedzUsuń
  24. Śiwetny wpis, bardzo dużo cennych informacji! :*
    Masz naprawdę piękne włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny masz ten kolor włosów... ja w kwietniu idę do fryzjera w Poznaniu na farbowanie na taki słomiankowy blond... Ponoć fryzjer ten zajmuje się tylko włosami blond i specjalizuje w długich włosach. Ile w tym prawdy nie wiem..Dowiem się na początku kwietnia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Cześć! Mam do Ciebie pytanie:) Tak jak Ty wracam do naturalnego koloru włosów, moje naturalne włosy przy skalpie są strasznie oklapnięte i straaaaaasznie szybko się przetłuszczają. Chciałam zapytać jakiego szamponu powinnam używać? Chodzi mi o konkretny ''model''... Z góry dziękuję za odpowiedź :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Czesc! Mam pytanie, czy moglabys mi podsunac jakis pomysl jak wykorzystac ekstrakt z żeń szenia ? Chcialabym go uzyc jako wcierki na szybszy porost wlosow i wzmocnienie ale nie wiem z czym go polaczyc zeby zadzialal jak najlepiej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodać do prostej łagodnej odżywki w zalecanym stężeniu albo np. do hydrolatu (wcierka diy) :)

      Usuń
  28. Moje włosy też się strasznie puszą. Dbam o nie od pół roku, widzę, że ich stan się poprawił, że są zdrowsze, ale te puszące się końcówki wszystko psują. Przeczytałam właśnie Twoje posta nt. jednej z Twoich czytelniczek, że u niej ten problem rozwiązało częste olejowanie i mam zamiar przetestować to od dzisiaj na sobie. Trzymaj kciuki! :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam :) Chcę zapytać co sądzisz na temat szamponu,odżywki i maski : L’oreal Expert Vitamino Color http://hairpro.pl/product-pol-8116-Loreal-Expert-Vitamino-Color-zestaw-do-wlosow-farbowanych-szampon-1500-odzywka-750-ml.html. Chcę zacząć stosować metodę OMO gdzie na początku zastosuję olejowanie i potem maskę , potem zmycie szamponem Loreal i na końcu trochę odżywki Loreal. Czy to dobry sposób? Z góry dziękuje za odp.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być dobry :) Nie używałam nigdy tego zestawu :(

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo za odp :). Przetestuje :))) ! Świetne rady na blogu :* ! Pozdrawiam

      Usuń
  30. "Nigdy nie miałam włosów o niskiej porowatości, ale wydaje mi się, że dociążenie takich włosów tylko z pozoru może wydawać się łatwe (takie włosy można za to bardzo szybko obciążyć)."
    Zgadza się, czasem trzeba wykorzystać co najmniej trzy sztuczki żeby włosy zaczęły "pić" i repertuar jest mocno ograniczony ze względu na łatwą oblepialność.

    Moje były najlepiej dociążone gdy na okrągło myłam je maską Bingo shea. Szkoda, że zmienili skład, bo nie rozstawałabym się z nią już nigdy :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie kupiłam wczoraj wersję z keratyną i kolagenem :D
      Wiesz co jest najgorsze, wydaje mi się, że moje naturalne włosy i tak nie będą nisko porowate, a jedynie średnio :( Są za cienkie :/

      Usuń
  31. świetny artykuł.niestety ma taki rodzaj włosów,dlatego na pewno skorzystam z Twoich porad

    OdpowiedzUsuń
  32. Tez mialam problem z puszeniem sie wlosow . musialam je codziennie prostować i suczyć ... Ale wiem teraz ze woda na moje wlosy ma duzy wpływ . Mialam kiedys słoną wode pod prysznicem i to był główny powod puszenia .

    OdpowiedzUsuń
  33. Hejj moje wlosy od jakis 4 miesiecy sa strasznie smuszone (gluwnie grzywka ktora zapuszczam puszy sie okropnie >…<) trenuje plywanie wiec jestem codziennie 4h w wodzi mogla bys cos polecic konkretnego bo naprawde juz nie wytrzymuje z tymi wlosami :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Stosuję wszystko dokładnie to,co pisałaś w swoim wpisie powyżej.Maski z dodatkiem oleju,olejowanie,odżywki z olejem i w końcówki.Tak już 4 miesiąc i nic .Włosy są gładziudkie i mięciutkie w dotyku,ale wyglądają okropnie.Puszą się okropnie.Denerwuje mnie to i ciągle noszę związane włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo. Te rady nie pomagają.

      Usuń

Polecane2