niedziela, 13 sierpnia 2017

Najwygodniejsze buty na lato - Birkenstock Madrid




Jeśli bolą Cię stopy po dłuższym chodzeniu, jeśli masz pracę, w której trzeba dużo stać i chodzić (np. kelnerka czy farmaceutka), jeśli niemal wszystkie buty Cię obcierają, jeśli masz płaskostopie podłużne/poprzeczne lub jeśli po prostu szukasz wygodnych klapek na lato - ten post jest dla Ciebie. :)

Kiedyś kupowałam buty, które mi się podobały. Dziś kupuję buty, które są wygodne - nie deformują mojej stopy, nie powodują odcisków, nie obcierają i nie powodują bólu śródstopia. Najlepiej, jeśli wygoda i styl idą w parze, ale niestety w moim przypadku znalezienie takiego ideału graniczy z cudem.

Buty, o których chcę dziś napisać - Birkenstock Madrid - są brzydkie, ale noszę je niemal do wszystkiego, bo są cholernie wygodne. Mam nawet swoją parę do chodzenia po domu. :) Przeszłam w nich jakieś 20 km w Barcelonie i mogłam iść dalej, podczas gdy reszta ekipy założyła zwykłe sandały/japonki i "wymiękła" przez obtarte i bolące stopy.

Swoją pierwszą parę kupiłam ponad rok temu. Szukałam butów z wyprofilowaną wkładką i te były najładniejsze. A dlaczego ich szukałam? Zacznijmy od historii mojej kostki i stopy.






Jako nastolatka, podczas kolonii, potknęłam się na schodach i skręciłam kostkę. Pielęgniarka zrobiła mi opatrunek i jeszcze tego samego dnia znów normalnie chodziłam. Stopa dała o sobie znać pod koniec studiów - codziennie, po całym dniu chodzenia, nie mogłam spać z bólu. Bolało mnie śródstopie, kostka i cała łydka, a pomagał tylko masaż. W końcu wybrałam się do ortopedy, a on stwierdził lekkie płaskostopie poprzeczne i zalecił zakup wkładek ortopedycznych z pelotą. Wkładki delikatnie mi pomogły, ale to jeszcze nie było to. Wydałam majątek na badania (prześwietlenie, usg, wizyty u ortopedy), ale według specjalistów wszystko było OK. Pomogły mi dopiero 2 rzeczy: wyprofilowane klapki Birkenstock oraz rehabilitantka, która nastawiła mi kość i zrobiła inne rzeczy, na których się nie znam. Dzięki niej znów mogę chodzić boso po twardej podłodze i nie czuję takiego bólu, jak wcześniej.

Wyprofilowane obuwie rozleniwia stopę, więc zakładam je głównie, gdy wychodzę z domu - w zwykłych butach już po przejściu kilometra boli mnie śródstopie. Po domu staram się chodzić boso i dodatkowo wykonuję małe ćwiczenia. Nawet nie wiecie, ile bym oddała, żeby cofnąć czas i zadbać o swoją kostkę tuż po wizycie u wspomnianej wyżej pielęgniarki...






Gdzie kupić Birkenstocki i ile kosztują?


Swoje klapki wyszukuję zwykle na promocjach - można je wtedy kupić już od 150 zł (regularna cena to 200-350 zł). Nowe klapki z efektem skóry węża, które widzicie na zdjęciach, kupiłam TUTAJ - aktualnie dużo więcej modeli jest przecenionych. Najlepiej kupić taki model Birkenstocków, który wykonany jest w całości ze skóry (TUTAJ) - będzie najtrwalszy i najprzyjemniejszy dla stopy. Mój model to TEN i muszę przyznać, że podoba mi się najbardziej ze wszystkich klapek Madrid, które mam. Wahałam się 2 tygodnie, czy je kupić - niepotrzebnie. Są świetne.

Poza klapkami Madrid (KLIK), dostępne są też:

klapki Arizona (KLIK), Florida (KLIK), Delhi (KLIK)
japonki Gizeh (KLIK), Mayari (KLIK), Kairo (KLIK) i Yara (KLIK)
sandały Rio (KLIK), Milano (KLIK), Kumba (KLIK).


Birkenstocki można też kupić w innych sklepach, np. Zalando (KLIK) czy Anwear (KLIK), ale tam są droższe niż na Eobuwie (KLIK).


Jak dobrać rozmiar?


Najłatwiej klapki przymierzyć, ale podczas zakupów w sieci nie ma takiej możliwości. ;) Ja wszystkie swoje pary zamówiłam właśnie przez internet i na swoim przykładzie mogę poradzić, żeby zmierzyć stopę i przyrównać wynik do tabeli rozmiarów. Jeśli długość stopy wyjdzie na pograniczu dwóch rozmiarów - najlepiej wybrać większe. Pierwszy wynik wyszedł mi właśnie na pograniczu 37/38 - zaryzykowałam rozmiar 37 i było OK, ale kolejną parę kupiłam w rozmiarze 38 i komfort chodzenia jest zdecydowanie większy.

Warto pamiętać, że jeśli mamy problem ze stopą (np. płaskostopie), przez pierwsze 2-3 dni możemy odczuwać dyskomfort po założeniu wyprofilowanych klapek - stopa musi przyzwyczaić się do nowego ułożenia.


Znacie Birkenstocki? Nosicie?


Jestem ciekawa, czy Wam się podobają i czy podobnie jak ja - uwielbiacie je za wygodę.


A jeśli znacie inne tego typu buty ortopedyczne (zwłaszcza takie na jesień i zimę) - będę wdzięczna za Wasze porady.



« Nowszy post Starszy post »

39 komentarzy

  1. Dobrze, że zrobiłaś taki wpis! Na szczęście nie skręciłam nigdy kostki ani nie złamałam kości "około", ale mam pewien problem z wąską stopą. W teorii wąska stopa jest ładna, ale obtarta i napuchnięta bardzo szpeci. Praktycznie każde buty są za szerokie i trochę nacierają. Jak na razie najlepsze są jedne-jedne klapki z Deichmanna z Easy Street (tak je polubiłam, że kupiłam sobie trzy pary na zapas bo się przestraszyłam, że je wycofają) i specjalne buty z USA dobrane dla lekarzy i pielęgniarek SAS, dedykowane właśnie ludziom, którzy dużo stoją i chodzą w pracy. Niestety nie jest to ideał, wciąż są za szerokie, ale lepszych nie znalazłam. Te klapki, które polecasz, wyglądają naprawdę rewelacyjnie; może skuszę się na nie na imieniny. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Birkenstocki można regulować i polecane są właśnie dla wąskich stóp, więc mam nadzieję, ze Ci się spodobają <3

      Usuń
  2. Ja posiadam Birkenstocki model Arizona i muszę przyznać, że są to najwygodniejsze buty na świecie! W dodatku ten model wizualnie bardzo mi się podoba :) Arizonę można kupić w Sizeerze, rozmiary wychodzą większe, dlatego lepiej przymierzyć je przed kupnem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Swoją pare mam już ponad trzy lata i wciąż wyglądają jak nowe. Zdecydowałam się na wersję czerwoną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też wyglądają praktycznie jak nowe, a noszone są niemal codziennie. :)

      Usuń
  4. Okropnie brzydkie są te buty... Ale mam takie same ^^ ;) tylko, że model jaśniejszy :)
    Wygoda najważniejsza! A szpilki to zostawiam sobie na wieczór ;)
    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam buty tego typu i kiedyś mówiłam, że są obrzydliwe. Z czasem zmieniłam zdanie. Buty jak buty, ale najważniejsze jest żeby były wygodne. Ja mam właśnie taki problem w płaskich butach - sandałach, japonkach, że bardzo boli mnie pięta. Najwygodniej chodzi mi się w Air maxach. Uwielbiam te buty i przeszłam w nich już wiele kilometrów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładne buty przestają być ładne, gdy szkodzą. :D

      Usuń
  6. Ja mam wersję no name bo nawet nie wiedziałam, że to jakiś firmowy pomysł. Na końcówkę ciąży okazały się idealne bo moja stopa w nic innego się nie mieści :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam klapki i sandały Genuins, ładniejsze od Birkenstockow, mega dobrze wyprofilowane i wygodne. Przechodziłam w nich ciążę w upały w ubiegłym roku i w tym kontynuuję przygodę z nimi.
    Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :-) Właśnie tego typu butów poszukuję <3

      Usuń
    2. Rozumiem, ja również stawiam na wygodę. Teraz spacerując z wózkiem po kilka godzin dziennie doceniam je jeszcze bardziej. Genuins robi też piękne japonki i sandały, które z powodzeniem noszę do spódnic czy sukienek na jakieś wyjścia. Po domu też obowiązkowo :-)
      Pozdrawiam
      M.

      Usuń
  8. Natalko, te buty nie są brzydkie :) są w lekko hipsterskim klimacie :) na pewno super wyglądają do dżinsów i spódnic :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że Birkenstock ma też buty wykonane z tworzywa. Super, bo nie kupuję skórzanych, a na takie pewnie się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Japonki są ładne i wygodne, pozostałe raczej tylko wygodne :)
    Mam i nie żałuję, ze kupiłam, są nieocenione, zwłaszcza na wakacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. OMG... co za paskudztwa... takie niezgrabne lacze podbitych meneli spod sklepu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha ha...dobre skojarzenie ( rozumiem, że miało być "podpitych") też mi się kojarzą z pijaczkami ... ha ha dobre :D

      Usuń
    2. Ja rzadko widuję pijaczków, więc nie mam takich skojarzeń. :D

      Usuń
  12. Ja czekam na drugą część posta - buty na jesień/zimę. Nadal nie podobają mi się te buty ale też kładę nacisk na wygodę i myślę że w przyszłym roku na wakacje sandały lub klapki będą też w mojej szafie. Pamiętam pierwsze drogie buty (baletki) na grubszej podeszwie i z super miękką wkładka- bajka, jaka to ulga dla stóp(u mnie głównie śródstopie)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też głównie śródstopie, ale jak długo pochodzę to boli cała noga od kolana w dół. :( Skoro boli Cię śródstopie, może masz płaskostopie poprzeczne?

      Usuń
  13. Rozumiem motywację, sama bym takie kupiła, gdybym miała problemy ze stopami, albo gdybym wybierała się na pielgrzymkę ;)Są to takie buty "zadaniowe", niestety, urody im nie można przypisać. Może gdyby były modele zakrywające tę "korkową" podeszwę, wyglądałoby to troszkę lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszą parę tych brzydali zakupiłam ok 3 lat temu. Pamiętam początkowy ból śródstopia jakby zakwasy w tym miejscu po pierwszym dniu użytkowania. Są mega wygodne i idealne na długie spacery!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygodne buty to zdecydowanie podstawa. Moje ulubione to zawsze adidasy, ale one niestety nie pasują do wszystkiego i zawsze ma się ten "sportowy look". Buty Ecco też są mega wygodne, ale za to portfel cierpi :P Jednak niestety jak buty wygodne to i brzydkie :D Producenci powinni coś tym zrobić - w sumie jest to jakaś nisza to wypełnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Natalko, jakie odżywki / maski najlepiej emulgują olej? Powinnam się kierować czymś konkretnym w składzie? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulubione. :) Jeśli nałożysz niewiele oleju, każda maska i odżywka sobie poradzi. :)

      Usuń
  17. Ja mam podobny,wlasciwie identyczny, fason tylko inblu i też są mega wygodne,tylko szybko widać ślady używania. Planuję więc kupić na przyszły sezon Birkenstoki, Twoja opinia potwierdza,ze warto. Dzięki,Aga

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak!tak!tak! Uwielbiam klapki Birkenstock,sa mega wygodne,również posiadam model madrid.
    Od długiego czasu stawiam na wygode,i wysoką jakość obuwia oraz odzieży.
    Dla mnie są super!

    OdpowiedzUsuń
  19. jeszcze skarpetki, neonowe spodenki i gruby łańcuch na szyi i będzie git :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja swoje równiez mam w kolekcji, podeszwa super ale u mnie jest problem typu: pasek (górna część klapka jest dość sztywna i zwyczajnie mnie uwiera) nie wiem czy z czasem sie wyrobi ? macie podobny problem przez to nie noszę ich za często a szkoda:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja je kocham i dodatkowo mi się bardzo podobają. Noszę gizehy, mam czarne galaxy oraz srebrne :) czaję się też na jakieś kolorowe w dobrej cenie, może zaraz wypatrzę na wyprzedażach jak zacznie się jesień.
    Zaczynałam od arizony, ale te nie są dla mnie aż tak wygodne. Noszę je tylko podczas dłuższych podróży samochodem w stylizacji na dresa i zakładam do skarpetek, by móc szybko wyskoczyć z auta na postojach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wcale nie są takie brzydkie! Chociaż lato takie, że ja chyba z dwa razy ubrałam sandały. Tyle że pracuję w chłodnym miejscu, więc w upał trampki/jakieś półbuty ;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram