sobota, 16 czerwca 2018

Jak szybko zregenerować włosy po rozjaśnianiu?

2015

Od ponad roku chciałam mieć jaśniejsze włosy, ale niemal każdy fryzjer mi odmawiał i wychodziłam z salonu jedynie z delikatnymi refleksami. Tym razem było podobnie - fryzjerka znów doradziła mi delikatne pojaśnienie, ale uparłam się i poprosiłam o zdecydowanie jaśniejsze sombre. Relację możecie przeczytać i obejrzeć TUTAJ. ♥

Dwa tygodnie po wizycie u fryzjera umyłam głowę samym szamponem i to dwukrotnie - spieszyłam się i nie miałam czasu na maskę. W końcu przez ostatnie lata przyzwyczaiłam się do tego, że po umyciu samym szamponem moje włosy zawsze bardzo ładnie wyglądały. Zapomniałam tylko, że ostatnio je dość mocno rozjaśniłam i że  rozjaśniane włosy wymagają więcej troski niż tylko umycie samym szamponem...

Gdy wyschły, trochę się przeraziłam - moim oczom ukazało się sianko i szybko przypomniały mi się dawne czasy, kiedy co miesiąc rozjaśniałam odrosty. Mimo że farbę nakładałam tylko na odrost, włosy na końcach musiałam "cucić" przez 3-4 kolejne mycia! To pokazuje, jak mocno zniszczone miałam kiedyś włosy. Podczas ostatniej koloryzacji było odwrotnie - rozjaśniacz spędził dość długo na końcach, a na odrosty w ogóle nie został nałożony. Wystarczyło jedno porządne mycie, aby włosy powróciły do dawnego stanu. ♥


Włosy po dwukrotnym umyciu samym szamponem.


Zabieg regeneracji składał się z olejowania na mokro (TUTAJ znajdziecie dokładny opis tej metody), emulgowania oleju maską i dociążania włosów olejkiem silikonowym na mokro i na sucho. Włosy piły olej i maskę jak szalone, dlatego po chwili dołożyłam im drugą porcję maski. Dzięki emolientom udało mi się unormować całą sytuację. :)


Włosy po regeneracji w domu.


Krok 1: Olejowanie na mokro. Do zlewu wlałam ciepłą wodę i kilka kropel oleju. Zanurzyłam włosy na ok. minutę, aby wchłonęły wodę z olejem. Olejowanie w wodzie z dodatkiem oleju to najlepszy sposób olejowania porowatych włosów - ciepła woda zmiękcza włosy i unosi łuski, dzięki czemu olej łatwiej przenika do wnętrza włosów. Naolejowane włosy owijam ręcznikiem i odsączam nadmiar płynu. Olejowałam włosy moim ulubionym olejem arganowym (KLIK klik).

Krok 2: Na wilgotnych włosach rozprowadziłam sporą porcję maski emolientowej, która wchłania olej i tym samym ułatwia jego zmywanie. Maska z olejem po kilku minutach tworzą jednolitą emulsję, która dociąża i wygładza włosy. Na "namaskowane" włosy nakładam foliowy czepek i owijam głowę ręcznikiem, który utrzymuje ciepło. Użyłam najlepszej Czarnej maski marokańskiej Planeta Organica (KLIK klik).

Krok 3: Po 20 minutach umyłam skórę głowy szamponem TREsemme z biotyną (mój ulubieniec ostatnich tygodni) i dokładnie wypłukałam włosy.

Krok 4: W wilgotne, osuszone włosy wtarłam kilka pompek silikonowego olejku Kerastase (KLIK klik), który jest moim hitem od wielu lat.

Krok 5: Wysuszyłam włosy naturalnie. Po wysuszeniu rozczesałam włosy i znów dociążyłam olejkiem z dodatkiem silikonów. Olejek wygładza i dociąża włosy, a także tuszuje ewentualny puch i brak połysku.




Jak się okazało, sprawdzone metody znów zdały u mnie egzamin, mimo upływu lat. ♥ Włosy zostały wygładzone, nawilżone, nabłyszczone i nasyciły się kolorem. Zdjęcia zostały zrobione w pomieszczeniu i nie oddają do końca faktycznego koloru włosów. Aktualne zdjęcie w dobrym świetle możecie zobaczyć w poprzednim poście.


Czy żałuję rozjaśniania? Absolutnie nie. ♥ Dzięki emolientom włosy nie sprawiają mi już kłopotu, a wciąż mają mój wymarzony, jaśniejszy odcień. Nie muszę nakładać na nie maski po każdym myciu, ale gdy sięgam po sam szampon, muszę pamiętać o nałożeniu silikonowego serum na końce, bo są nieco bardziej uwrażliwione niż wcześniej. Z punktu widzenia bloga większe uwrażliwienie to ogromna zaleta - więcej tematów do poruszania. ;)


Zobacz także:
♥ Trzy miesiace z systematycznym olejowaniem włosów - efekty Oli
♥ Błędy podczas olejowania włosów
♥ Olejowanie włosów - kurs dla początkujących


Jestem ciekawa, czy taki zabieg sprawdza się również na Waszych włosach.
Koniecznie dajcie mi znać. :-)


« Nowszy post Starszy post »
Kup moją książkę w wersji papierowej - online

40 komentarzy

  1. O tak - dobra pielęgnacja i rozjaśniania w ogóle nie czuć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! :) Ale trzeba o tę pielęgnację dbać cały czas - bez niej będzie sianko. :D

      Usuń
  2. też mam rozjaśniane włosy i muszę zrobić sobie taki zabieg, bo efekt jest naprawdę super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! :) Najlepszy zabieg dla moich włosów ever :-)

      Usuń
  3. Jakie maski oprócz marokańskiej obecnie poleciłabyś dla bardzo wysokoporowatych, wiecznie spuszonych włosów? Niestety marokańska nie sprawdza się u mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.blondhaircare.com/2015/06/najlepsze-emolientowe-maski-dla-suchych.html
      http://www.blondhaircare.com/2013/10/moje-ulubione-maski-i-odzywki.html

      Proszę :)

      PS Marokańską stosowałaś do emulgowania ulubionego oleju? Może wtedy lepiej się sprawdzi? :)

      Usuń
  4. Mi ten szampon z biotyną zbyt mocno obciąża włosy u nasady gdzie mają naturalny odcień, keratynowy przy dłuższym używaniu też i widać było oznaki przeproteinowania więc na razie odstawiłam. Myję seboradinem z żeń szeniem.
    Zauważyłam, że serum Kerastase Oleo, które potrafiło mi usztywnić i napuszyć włosy czasami nakładane na sucho, nie robi tego gdy nałożę je na mokre przed suszeniem. Przypadek? Czy może po prostu stosować je w taki sposób właśnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi Seboradin z żeń-szeniem zaczął wywoływać łupież i przyspiesza przetłuszczanie :-(((( A kiedyś był dla mnie petardą. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe...

      No pewnie, stosuj na mokro, skoro się sprawdza w taki sposób :-)

      Usuń
  5. W moim przypadku zaraz po rozjaśnianiu włosów świetnie sprawdziło się olejowanie na żel aloesowy. Uwielbiam tę metodę raz na jakiś czas, ale po rozjaśnianiu jest to mój obowiązkowy rytuał.

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt rewelacyjny :D ile może dać dobra pielęgnacja!

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt jest bardzo widoczny, no i bardzo przydatne porady. Planuję kupić sobie olejek Kerastase w najbliższej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie rozjaśniam intencjonalnie, ale - jako człowiek uzależniony od ziołowej trwałej raz na kilka miesięcy - mam tak samo :D pierwsze 2-3 dni po zabiegu (najlepiej weekend) to tylko olej, maska, maska olej, mycie odżywką :D a że przy okazji kręcenia, włosy się mi rozjaśniają, to tym bardziej - emolienty moja miłość <3

    OdpowiedzUsuń
  9. W Superpharm do 18stego sa maski Garniera Food w 50% promo. Goji super, Macadamia tez choc po razie pietro nizej, dzisiqj papaja. Olejek Loreala na mokro dalej sie spisuje, tak jak Kera. Ciekawi mnie ta zaleznosc nie ukrywam. Dobrze, ze sie ich nie pozbylam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, nie zdążę kupić. :( Nie będę w SP :(

      Usuń
    2. A zamówienie online z odbiorem w sklepie? Zawsze to kilka dni do przodu a cena powinna być z dnia złożenia zamówienia ;-)

      Usuń
  10. Pytanie laika w sprawie koloryzacji. Piszac "rozjasnianie" masz na mysli uzycue rozjasniacza na wlosy. Czy to to samo co nalozenie jasnej blond farby...? Efekt ten sam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farby rozjaśniające zawsze mają rozjaśniacz. :(

      Usuń
    2. Farba jest na mniejszym oksy i nie niszczy tak włosów

      Usuń
    3. "Farby rozjaśniające zawsze mają rozjaśniacz" - nie prawda, no chyba że pisząc rozjaśniacz masz na myśli oksydant (wodę utlenioną), ale ona jest przecież również w ciemnych farbach. Np. Palette 100 to farba z rozjaśniaczem (oksy 9% plus dodatek proszku rozjaśniającego), a Palette A10 - bez proszku rozjaśniającego ale z oksy 12%

      Usuń
  11. Czyli jakbym chciała uzyskać efekt sombre jak u Natalii mogę użyć farby bez rozjaśniacza? Czy po rozjaśniaczu jasny blond żółk ie jak po farbie? Nie do koncza czaję tą różnicę:( kiedyś robilam sobie refleksy i pamietam ze zapisalam czy fryzjerka uzyke rozjasniacza, a ona odpowiedziala mi ze nie, nakłada tylko farbę (jasny blond) i od tamtej pory utkwilo mi w glowie ze to sie jednak rozni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, możesz użyć samej farby bez rozjaśniacza. Niestety blond po rozjaśniaczu też żółknie :(. Tak bo się różni, jak wyżej są farby z dodatkiem proszku rozjaśniającego, a są też takie bez niego, z samym oksydantem dlatego Natalia nie ma racji, że każda farba zawiera rozjaśniacz

      Działanie rozjaśniacza a farby rozjaśniającej jest różne - rozjaśniacz utlenia nasz pigment i włos zostaje pusty, a w farbie część naszego pigmentu zostaje utleniona, ale część zostaje i wchodzi nowy pigment z farby, wprowadzony w to puste miejsce, ocZywiście proces jest bardziej skomplikowany ale to tak upraszczając :)

      Usuń
    2. Dzieki za wytlumaczenie! Czyli generalnie lepiej szukac do refleksow farby z oksydantem, bez rozjasniacza?

      Usuń
    3. Tak, każda farba ma oksydant, nawet czarna :). Tym bardziej że masz mysi blond i pięknie się rozjaśnia samą farbą, nie ma potrzeby katowania go rozjaśniaczem który i tak żółknie ;/

      Usuń
    4. Dobrze, dobrze... Farba rozjaśniająca (zakładam, że mówimy o profesjonalnych farbach rozjaśniających) zadziała na niefarbowanych włosach w myśl złotej zasady- farby farbą nie rozjaśnisz. A to, że każda farba ma oksydant nie ma nic wspólnego z rozjaśnieniem. Oksydant ma za zadanie penetrować łuski włosa w celu wprowadzenia pigmentu, stad różne jego stężenia. Refleksy farbą rozjaśniającą (a nie poprostu farbą „bo farba ma oksydant”)- tylko na naturalnych włosach. W pozostałych przypadkach- rozjaśniacz. Tylko uprzedzam, żeby potem nie było płaczu że nie wyszło.

      Usuń
  12. Krótkie pytanie: widziałam w Rossmanie dwie wersje szamponu TREsemme z biotyną- w białym i czarnym opakowaniu. Którą wersje posiadasz? Nie wiem czy one sie czymś różnią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biala to chyba odżywka :) Ja mam czarny szampon

      Usuń
  13. Natalio możesz coś napisać na temat czy źle dobrana maska może mieć odwrotny skutek niż zamierzony? Czyli pogarszać stan włosów?
    Z chęcią bym się dowiedziała coś na temat swojego problemu. Robią mi się na głowie małe, białe kuleczki, włosy bardzo mało się przetłuszczają, a głowa co i raz swędzi. Męczę się z tym już 2 lata i włosy przez to mi się przerzedziły. Skóra głowy jest biała, tylko te kuleczki zaczopowują mieszki. Jak się ich pozbyć? Dermatolodzy bagatelizują mój problem.
    Z góry dzięki
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, może pogagrszać stan włosów i jeszcze podrazniac skórę głowy, nawet gdy odzywka jest tylko na włosach. :o Może powinnaś robić peelingi enzymatyczne? Może to łój? A może naskórek?

      Usuń
  14. Doskonale wiem o czym mówisz! Z sombre 4 tygodnie temu zeszłam do całkowitej platyny w domu... Liczyłam się z zniszczeniami, ale po prostu chciałam to zrobić. Musiałam 3 krotnie rozjaśnić włosy, a następnie, jeszcze nałożyć farbę rozjaśniającą. Bardzo podoba mi się możliwość ciągłego zmieniania koloru. Mogę decydować czy chce bardziej różowe, czy bardziej chłodne włosy. Mogę się przede wszystkim zmieniać co po prostu uwielbiam <3 Natomiast jeśli miałabym w 3 słowach opisać swoją aktualną pielęgnację to byłoby to istna bomba olejowa. po umyciu głowy nakładam miksturkę ze wszystkimi maskami (to działa u mnie najlepiej, mix wszystkich masek na raz) wraz z olejem. natomiast ważne jest tu stężenie tej miksturki... dodaję tak dużo oleju że po kilku minutach od zamieszania widocznie oddziela się olej od masek. Najlepsze jest to, że dokładnie to samo robiłam przed platyną, tylko, że wtedy musiałam to zemulgować, a teraz? po spłukaniu nie widać ani trochę obciążenia czy oklapu. Włosy są ultra miękkie, dociążone i puszyste. Takiego efektu to ja przed platyną nie miałam! Ale teraz stwierdziłam, że najlepiej było mi w sombre, więc zapuszczam odrost co w ogóle będzie dla mnie wielką trudnością. Jak już pisałam, uwielbiam zmieniać kolor włosów, a ostatni raz jak miałam swój naturalny kolor włosów było to 6 lat temu! Więc pozostaje już tylko trzymać za mnie kciuki, żebym tylko nie zabłądziła haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tak, że po olejowaniu włosów po godzinie nie było śladu, haha. Włosy wyglądały jak świeże :D Takie były porowate

      Usuń
  15. A nie byla to odzywka i szampon?

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanie. Naturalnie moje włosy są mocne, grube i bardzo ciemne. Nigdy ich nie rozjaśniałam ani nie farbowałam, w życiu nie używałam też prostownicy ani lokówki. Można powiedzieć, że żyją własnym życiem na samym szamponie. Już jakiś czas temu zaobserwowałam na tym wpadającym w czarny kolorze jasne pasemka. I to nie jest jasny w sensie dwa odcienie w górę, ale wręcz blond, aż złoty, do tego niektóre włosy zdają się błyszczeć. Nie jest tego jakoś specjalnie dużo, ale moja przyjaciółka również zauważyła tę dziwną zmianę. W żaden sposób mi to nie przeszkadza, a raczej uszczęśliwia, ale chciałabym wiedzieć skąd ci mali przyjaciele się wzięli. Czy jest możliwe, że słońce aż tak bardzo rozjaśniło niektóre włosy? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam pytanie. Naturalnie moje włosy są mocne, grube i bardzo ciemne. Nigdy ich nie rozjaśniałam i nie farbowałam, nie używałam też prostownicy ani lokówki Można powiedzieć, że żyją własnym życiem na samym szamponie. Już jakiś czas temu zaobserwowałam na tym wpadającym w czarny kolorze jasne pasemka. I to nie jasne, w sensie dwa odcienie w górę, ale blond, wręcz wpadające w złoto, do tego niektóre z nich połyskujące jak biżuteria z metali szlachetnych. Nie jest tego dużo, ale nawet moja przyjaciółka zauważyła ten jaśniejszy kolor. W żaden sposób mi to też nie przeszkadza, a raczej cieszy, więc chciałabym dowiedzieć się, skąd ci mali przyjaciele się wzięli. Czy jest możliwe aż tak mocne rozjaśnienie od słońca? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wypróbowałam tą metodę.Włosy piękneee,takie dociążone.Dziekuję:)

    OdpowiedzUsuń
  19. A probowalas Smartbonda 3 zeby przedluzyc efekt zrobiony w salonie?

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem książkowym przykładem wysokoporowatych włosów, ale olejowanie na mokro nigdy się u mnie nie sprawdziło. Miałam wiele podejść do Twojej metody olejowania i emulgowania maską, ale efekt jest odwrotny od oczekiwanego, niezależnie jakich kosmetyków użyje. Jest robi tyle irytujące, że Twoje włosy naprawdę fantastycznie po tych zabiegach wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czy po zabiegu keratynowego prostowania mogę olejować włosy? czy to będzie miało jakiś negatywny skutek? jakoś może wypłukać keratynę?

    OdpowiedzUsuń

Instagram